Świat Filmu

Seminarium poświęcone realizacji AOTC

interia.pl
0

Hollywoodzkie stowarzyszenie zrzeszające pracowników technicznych, pracujących przy produkcjach filmowych i telewizyjnych (Hollywood's Society of Motion Picture and Television Engineers - Hollywood SMPTE), postanowiło zorganizować w październiku seminarium poświęcone realizacji cyfrowego przeboju "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów" George'a Lucasa.

Tematy wykładów, które będzie można usłyszeć podczas spotkania, przygotują pracownicy firm Lucasfilm i Industrial Light + Magic, którzy opowiedzą o wszelkich aspektach pracy na planie cyfrowych opowieści. Będzie mowa zarówno o realizacji zdjęć, jak i o specyfice postprodukcji.

"W naszym środowisku toczą się fascynujące dyskusje na temat cyfrowego kina" - mówi Leon Silverman, przewodniczący działu edukacji Hollywood SMPTE i wice-przewodniczący firmy LaserPacific Media Corp., zajmującej się postprodukcją filmowych obrazów.

"Decyzja George'a Lucasa, by zrealizować i dystrybuować Atak klonów w technologii cyfrowej, spowodowała niebywale poruszenie w filmowym środowisku. Dlatego organizujemy seminarium, podczas którego będziemy mogli omówić nurtujące nas problemy" - dodaje Leon Silverman.

Lucas i opera

TFN
0

Placido Domingo zatrudniło Lucasa do stworzenia efektów specjalnych do jednego z przedstawień - "Wagner's The Ring Of The Nibelung". Spektakl bedzie można zobaczyć w przyszłym roku.

Najlepsza ścieżka dżwiękowa

Jedinet.com
0

W głosowaniu przeprowadzonym przez amerykańskie radio Classic FM pierwsze miejsce zajął Włada Pierścieni. Za to drugie Nowa Nadzieja, a czwarte Imperium Kontratakuje. Wśród ścieżek znajdujących się w pierwszej trzydziestce aż 9 zostało skomponowanych przez Johna Williamsa. W pierwszej dziesiątce zmieściły się jeszcze, na miejscu trzecim Lista Shindlera, i na szóstym ET.

UDPATE info ze Stopklatki
Oto cała pierwsza trzydziestka.

1. Howard Shore: "Władca Pierścieni. Drużyna Pierścienia"
2. John Williams: "Gwiezdne wojny"
3. John Williams: "Lista Schindlera"
4. John Williams: "Imperium kontratakuje"
5. Hans Zimmer: "Gladiator"
6. John Williams: "E.T. "
7. John Barry: "Pożegnanie z Afryką"
8. Maurice Jarre: "Lawrence z Arabii"
9. John Barry: "Tańczący z wilkami"
10. James Horner: "Titanic"
11. Maurice Jarre: "Doktor Żywago"
12. John Williams: "Poszukiwacze zaginionej Arki"
13. Ennio Morricone: "Misja"
14. John Williams: "Harry Potter i kamień filozoficzny"
15. Elmer Bernstein: "Siedmiu wspaniałych"
16. John Williams: "Szeregowiec Ryan"
17. John Williams: "Jurassic Park"
18. koncert fortepianowy nr 2 Siergieja Rachmaninowa - "Spotkanie"
19. Richard Strauss "Tako rzecze Zaratustra": "Odyseja kosmiczna 2001"
20. William Walton: "Henryk V"
21. James Horner: "Braveheart - Waleczne serce"
22. Michael Nyman: "Fortepian"
23. Vangelis: "Rydwany ognia"
24. Jerome Moross: "Big Country"
25. John Williams: "Superman"
26. Vangelis: "Łowca androidów"
27. Max Steiner: "Przeminęło z wiatrem"
28. John Barry: "Lew w zimie"
29. Gabriel Yared: "Angielski pacjent "
30. James Horner: "Maska Zorro"

Biografia Nalini...

Kasia Duszczyk
0

Niedawno wspominaliśmy o oficjalnej stronie Nalini Krishan - aktorki/modelki, która w "Ataku klonów" wystąpiła jako Barrissa Offee. Dziś prezentujemy wam biografię tej aktorki.

Podziękowania dla Kasi za tłumaczenie!

Samuel L. Jackson o swych filmowych fascynacjach... cz. 2

JORUUS za Onet.pl
0

Samuel L. Jackson mógłby zastąpić Pierce'a Brosnana jako James Bond i jest przekonany, że byłby z niego wspaniały agent 007.

Czarnoskóry gwiazdor filmu "Pulp Fiction" wpadł na ten pomysł po tym, jak w przeboju kasowym "XXX" przyszło mu wcielić się w rolę szefa siatki szpiegowskiej.

"Zawsze marzyłem o zagraniu Jamesa Bonda. Widzę siebie w tej roli. Rola Augustusa Gibbobnsa w 'XXX' też nie była zła. Ten facet niejedno przeszedł i roztacza wokół siebie aurę tajemnicy - ma nienaganne maniery, jest wygadany, oczytany i śmiertelnie niebezpieczny. To zupełnie tak jak Bond. A więc spokojnie mogę zagrać Bonda" - mówi Jackson.

Ambitny aktor przyznaje, że obsadzenie go w roli Mace Windu w prequelach do "Gwiezdnych wojen" pozwoliło mu uwierzyć w to, że może grać postacie, o których wcześniej nawet nie śmiał marzyć. "Nigdy nie sądziłem, że wystąpię w 'Gwiezdnych wojnach' i teraz niczego już się nie boję. Chciałbym zagrać w westernie, bo na tym gatunku filmowym się wychowałem. Widzę siebie na środku ulicy, na drugim końcu stoi mój przeciwnik i obaj tylko czekamy, który z nas pierwszy sięgnie po broń. Chciałbym także nakręcić porządny horror. Nie straszny mi Freddy Krueger" - dodaje Jackson.

Wszystkiego najlepszego...UPDATE

0

Dziś Ray Park kończy 27 lat. Ray zadebiutował jako aktor rolą Dartha Maula w filmie "Gwiezdne wojny: część I - Mroczne widmo". Następnie, jako dubler w scenach walk wystąpił w filmie Tima Burtona pt. "Jeździec bez głowy". Był także kaskaderem na planie filmu "Mortal Kombat 2: Unicestwienie". Występuje ponadto w filmach reklamowych. Chińskie sztuki walki trenuje od siódmego roku życia, zdobył wiele tytułów mistrzowskich. Park jest znakomitym kickbokserem, gimnastykiem i akrobatą, po mistrzowsku posługuje się bronią orientalną. Przez ostatnie siedem lat był członkiem Brytyjskiej Drużyny Sztuk Walki (British Martial Arts Team), z którą regularnie odbywał światowe tournee. (info: stopklatka.pl).
27 września w USA będzie miała miejsce premiera filmu "Ecks vs Sever" z udziałem Ray'a. W Polsce musimy na niego poczekać do 2003 roku.

Ray Park Ronald Falk

Także dziś swoje 67 urodziny obchodzi "nowy" starwarsowiec - Ron Falk, który użyczył swego głosu Dexterowi Jettsterowi w "Ataku klonów".

UPDATE (24 sierpień 2002):
Dziś swoje 68 urodziny obchodzi Kenny Baker, który jako R2-D2 wystąpił w ANH, TESB, ROTJ, TPM, AOTC. W ROTJ wcielił się także w Ewoka imieniem Paploo.

Pościgi w filmach SF

Film.Interia.pl
0

Na Interii pojawiła się notka o nowym filmie Matrix. W końcowej części filmu: Matrix - Reaktywacje, ma się odbyć pościg wszechczasów w dziejach kina. Sądząc po pierwszych, nieśmiało ukazujących się trailerach, może to być prawda, bo przecież w świecie Matrixa nie obowiązują żadne prawa. Cała sekwencja ma trwać aż 25 minut (!!!).
Ciekawe czy ten, z pewnością nowatorski obraz, będzie można porównać do pościgu na Coruscant w AOTC. Wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne, bo (niestety muszę to napisać:) zawiodłem się troszkę na Epizodzie II. Pościg na Coruscant naprawdę nie spełnił moich oczekiwań. Ok, ok teraz czekamy na Matrixa i na E3.

Pomocna dłoń Spielberga

Star Wars.com
0

Wczoraj na oficjalnej pojawiło się pytanie: Czy Steven Spielberg pomagał kiedyś w produkcji któregoś z filmów. Otóż okazuje się, że Słynny reżyser nie ma nic wspólnego z żadną z części sagi. Spielberg zawsze miał ochotę nakręcić coś z Gwiezdnych Wojen, a więc czekajmy na kolejne sequele ;).

Oficjalna strona Nalini Krishan...

0

Niedawno serwis Alderaan Online przeprowadził wywiad z Nalini Krishan, aktorką która wcieliła się w "Ataku klonów" w rolę Barrissy Offee. Na naszej stronie pojawiło się także polskie tłumaczenie... Od jakiegoś czasu aktorka posiada własną stronę internetową. Opiekę nad nią sprawuje zagorzały starwarsowiec T'Bone. Oprócz biografii znajdziecie tam kilkanaście ciekawych zdjęć...

Carrie Fisher w "A Midsummer Night's Rave"

Variety
0

Carrie wystąpi w nowej adaptacji sztuki Williama Szekspira - "Sen nocy letniej". Właśnie rozpoczęły się prace nad nią w Los Angeles. W głównej roli wystąpi czarnoskóry aktor Taye Diggs. Reżyserem tej komedii jest Gil Cates Jr, a autorem scenariusza Robert Raymond.

Jeszcze o "Shattered Glass"

Stopklatka.pl
0

Już wielokrotnie (17 maja, 23 czerwca, 12 sierpnia) wspominaliśmy o filmie "Shattered Glass", w którym Hayden Christensen wystąpi w głównej roli - jako Stephen Glass. Film opowiada prawdziwą historię o dziennikarzu zmyślającym swoje artykuły i pracującym w drugiej połowie lat 90 dla takich magazynów jak "The New Republic" czy "Rolling Stone". Dziś w Montrealu rozpoczęto zdjęcia do tego filmu, debiutu reżyserskiego Billy'ego Raya - współscenarzysty "Wulkanu", "Wojny Harta" oraz "Barw nocy". W obrazie wystąpią także Hank Azaria (jako redaktor naczelny, który wykrył oszustwo) oraz Chloe Sevigny i Rosario Dawson. Producentem jest brat Haydena Christensena - Tove. Część zdjęć ma zostać zrealizowana w Los Angeles. Premiera kinowa planowana jest jeszcze na 2003 r.

Samuel L. Jackson o swych filmowych fascynacjach...

Philomythus & JORUUS
0

Jak donosi interia.pl:

Samuel L. Jackson, który w przeboju "xXx" wcielił się w Augustusa Gibbonsa, tajnego agenta werbującego do pracy na rzecz amerykańskiego rządu głównego bohatera Xandera Cage'a, w jednym z ostatnio udzielonych wywiadów opowiedział o pracach nad pełnym akcji obrazem. Zdradził także swe najbliższe plany zawodowe oraz opowiedział o swych filmowych fascynacjach. (...) spytany, czy ma projekt-marzenie, odparł: "Wyrastałem oglądając westerny. Wciąż widzę siebie na środku spalonej słońcem ulicy, naprzeciwko złego faceta, w oczekiwaniu na pojedynek". "Ale nie chciałbym wystąpić w westernie, który nie byłby co najmniej tak dobry, jak Bez przebaczenia" - dodał ze śmiechem aktor.

W przeboju "xXx" Samuel L. Jackson miał szansę przyjrzeć się z bliska pracom nad filmem szpiegowskim. "Całe życie szukałem projektu w stylu opowieści o Jamesie Bondzie. I wreszcie trafił się xXx. Augustus Gibbons jest takim nowoczesnym odpowiednikiem M, z historii o 007. To bardzo aktywny gość. Widzowie wierzą, że Gibbons przeszedł w życiu niejedno i że jest naprawdę niebezpiecznym przeciwnikiem" - wyjaśnił aktor.

Samuel L. Jackson zapytany, czy podpisał już kontrakt na udział w kolejnych opowieściach o Xanderze Cage'u, odparł: "Jeszcze nie, ale jestem gotowy na podpisanie lukratywnego kontraktu!".
W wywiadzie aktor zdradził również kilka swych zawodowych sztuczek. Ale o tym poczytacie w portalu interia.pl.

Internetowe piractwo kwitnie

Stopklatka.pl
0

Jak donoszą amerykańscy specjaliści, ponad pół miliona filmów zostaje codziennie nielegalnie ściągniętych z Internetu. Aby w jakiś sposób zapobiec temu procederowi, jedna z większych sieci amerykańskich kin zdecydowała się na emisję filmiku mającego na celu ukazanie skutków takiej nielegalnej działalności.

Filmik, który poza salami kinowymi prezentowany będzie także w telewizji oraz znajdzie się na kasetach wideo i płytach DVD, ma na celu uświadomienie wszystkim, w jaki sposób internetowe piractwo wpływa na przemysł filmowy, dotykając nie tylko wielkich twórców, lecz także wszystkich innych ludzi biorących udział w realizacji danego obrazu, od charakteryzatorów i oświetleniowców zaczynając, na dozorcach kończąc.

Peter Chernin, jeden z szefów firmy Fox Group, zauważa, że największą obecnie popularnością wśród internetowych piratów cieszą się "Atak klonów" i "Spider-Man". W weekend premiery "Ataku klonów" ponad 10 milionów osób próbowało ściągnąć ten film z sieci. "Czterem milionom się udało" - twierdzi Chernin i dodaje: "Film realizowany był przez prawie cztery lata, a tylko czterech kliknięć myszką trzeba, aby go ukraść. Niezwykłe jest to, że pozwolono, aby zbrodnia ta popełniona została aż cztery miliony razy!".

Zdaniem Chernina internetowe piractwo uderza nie tylko w wytwórnie filmowe i twórców, lecz także w samych widzów. Według niego wytwórnie tracąc miliony dolarów, zmuszone są ciągle obniżać wydatki i w związku z tym na rynek trafiać mogą coraz to słabsze filmy.

Stopklatka.pl

„Booster" - nowy film Johna McTiernana

Stopklatka
0

John McTiernan, który rozpoczął niedawno postprodukcję swojego najnowszego filmu, obrazu pt. "Basic", negocjuje teraz reżyserię filmu pt. "Booster".
Scenariusz filmu powstanie na motywach powieści Eugene'a Izziego pod tym samym tytułem. Adaptacją tekstu powieści na potrzeby kinowego ekranu zajmują się obecnie Sheldon Turner oraz Ed Solomon . Głównym bohaterem filmu będzie były złodziej, który postanawia wziąć udział w najbardziej niebezpiecznym skoku swojego życia.
Wspomniany "Basic", którego akcja dzieje się w Panamie, gdzie mieści się obóz treningowy dla osób pracujących w agencji zwalczającej narkotyki, wejdzie na ekrany polskich kin latem 2003 roku. Główne role w tym obrazie McTiernan powierzył Johnowi Travolcie oraz Samuelowi L. Jacksonowi.

Wywiad z Nalini Krishan...

Alderaan Online
0

Nalini Krishan to aktorka, która w “Ataku Klonów” wcieliła się w postać Padawnki Jedi Barrissy Offee. Na Alderaan Online opublikowano z nią ciekawy wywiad:
P: Gdzie dorastałaś podczas dzieciństwa?
O: Dorastałam w samym środku Sydney. Dość ludne miejsce.
P: Możesz powiedzieć coś o poprzednich wystąpieniach filmowych?
O: Robiłam więcej reklam i programów telewizyjnych, przed „Gwiezdnymi Wojnami”. Robiłam też filmy krótkometrażowe i trochę rzeczy edukacyjnych.
P: Wiedziałaś coś o „Star Wars” zanim w nich zagrałaś?
O: Yak, myślałam, że każdy coś o nich słyszał.
P: Czy byłaś kiedykolwiek wielką fanką?
O: Tak, kiedyś zakochałam się w Trylogii. To był jeden z tych filmów, które oglądałam na okrągło, będąc dzieckiem.
P: Jak dostałaś się do Części II?
O: Byłam ze swoim agentem, i myślę, że miałam na tyle szczęścia, że chcieli bym była częścią SW.
P: Jak to było z makijażem i kostiumami? Długo się przygotowywałaś, zanim wyszłaś na plan?
O: Makijaż był fantastyczny, jak nic co nosiłam przedtem, tak samo ubrania, były wyjątkowe i dopasowane do postaci. A przygotowanie się do roli zabierało codziennie ponad 4 godziny.
P: Jakie masz wspomnienia z pracy w studiach Foxa nad Częścią II?
O: To był wielki zaszczyt. Stałam się częścią w historii „Gwiezdnych Wojen”. Wszyscy byli wspaniali i dobrze się przy tym bawiłam.
O: Czy nie czułaś się zdenerwowana na planie, gdzie pracowali tacy ludzie jak Samuel L. Jackson? Na początku byłam, ale bardziej tym, że nie byłam pewna co mam robić na planie. Ale spotykanie ludzi takich jak Samuel Jackson było najmniej stresujace, ponieważ on był taki spokojny.
P: A jak ci się układało z Mary Oyayą? (Mistrzyni Luminara Unduli).
O: Postać Mary była dość interesująca, była powściągliwą mistrzynią. To pasowało dobrze do jej osobowości. Było fajnie z nią pracować.
P: Zdawałaś sobie sprawę, jak będziesz sławna, gdy „Atak klonów” wejdzie do kin?
O: Nie, to mnie zaskoczyło, naprawdę!
P: Wiesz może, czy wrócisz w Części III?
O: Niestety na razie nie wiem. Niecierpliwię oczekuję odpowiedzi.
P: Ostatnio grywasz w serialu telewizyjnym zwanym „Area 23”.
O: „Area 23” jest o grupie ludzi, którzy zostali wplątani w pewin projekt, wielu z nich niechętnie. Ci ludzie mają różne zdolności, psychiczne i telekinetyczne, które używają przeciw siłą zła i dobra.
P: Jakie masz plany na przyszłość?
O: Wciąż „Area 23”, a potem „Nature Guard”, to komiks który niebawem zostanie opublikowany, będzie to też animowany serial , w którym podkładam głos Prymite Spydery. To na razie tyle, nie wiem co przyniesie przyszłość.
Barrissa Offee była też jedną z głównych postaci powieści Nadchodząca burza.

Jay Laga’aia w Big Brotherze

Alderaan Online
0

Jay Laga'aia, którego pamiętamy z AOTC, gdzie wcielił się, w kapitana Typho, ostatnio wziął udział w Australijskim Big Brotherze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż wiele gwiazd pojawia się gościnnie w rozmaitych reality show na całym świecie, ale tutaj, jest trochę inaczej. Mianowicie, Jay Laga’aia jest zamknięty w domu Wielkiego Brata wraz z ... no właśnie, z innymi australijskimi sławami. Program w ogóle nazywa się Celebrity Big Brother, co wiele tłumaczy. Dodam jeszcze, że Jay jest chyba najbardziej znanym w Polsce uczestnikiem tego programu, reszta to lokalne sławki Australijskie.

Program Fana

0

Podczas rozmów na Czacie i nie tylko, wraz z Pawłem Szymczakiem i Joruusem parokrotnie poruszyliśmy temat czytelności newsów z programem telewizyjnym. Właśnie dlatego, postanowilismy program TV trzymać w jednym miejscu, w programie fana. Będzie to specjalna strona w dziale Świat Filmu, gdzie będą właśnie publikowane wszystkie informacje jakie wygrzebiemy na temat filmów ze Starwarsowcami w TV. Program Fana dostępny jest tutaj, lub w lewym menu.

Lost in Translation

Stopklatka
0

Sofia Coppola córka słynnego Francisa Forda Coppoli, przyjaciela Lucasa, a także aktorka znana z roli Sache w TPM, która zadebiutowała filmem Przekleństwa niewinności, w którym niewielką rolę zagrał Hayden Christensen, pracuje właśnie nad nowym filmem.
W nowym obrazie Coppoli, filmie pt. "Lost in Translation" główne role zagrają Bill Murray, Giovanni Ribisi i Scarlett Johansson. W filmie tym Murray wcieli się w rolę starzejącego się aktora telewizyjnego u kresu swojej wielkiej kariery, który wyjeżdża do Japonii, aby wziąć udział w zdjęciach do filmu reklamowego. Tutaj poznaje młodą kobietę, która pomaga mu uporać się z depresją. Zdjęcia do "Lost in Translation" rozpoczną się jesienią.

"Fellini: I'm a Born Liar" - dokument o Federico Fellinim

Stopklatka
0

"Fellini: I'm a Born Liar" ("Fellini: Jestem urodzonym kłamcą") - tak brzmi tytuł dokumentalnego filmu poświęconego twórcy "La Strady" Federico Felliniemu.
Na film mówiący o życiu i twórczości jednego z największych włoskich reżyserów, a także mistrzów światowego kina - Federico Felliniego ("Słodkie życie", "Amarcord", "Osiem i pół", "Miasto kobiet") - składają się wywiady - zarówno z samym artystą (przeprowadzone przez innego reżysera - Damiana Pettigrewa), jak i jego przyjaciółmi, aktorami bądź innymi ludźmi, którzy mieli z nim kiedykolwiek jakiś kontakt. Wśród rozmówców znajdują się m.in. aktorzy Roberto Benigni, Donald Sutherland oraz Terence Stamp, a także pisarz - Italo Calvino. W dokumencie znajdują się także nieznane dotąd zdjęcia i fragmenty z dzieł artysty.
"Fellini: I'm a Born Liar" trafi do dystrybucji kinowej w krajach Ameryki Północnej w czasie najbliższej zimy. Wiosną 2003 ukaże się także na kasetach wideo i płytach DVD. Rozpowszechnianiem zajmie się firma First Look Pictures.

Nowy film Arcyksięcia Poggle`a

Władca Pierścieni
0

Marton Csokas, którego mogliśmy ujrzeć przy boku Galadrieli, po sukcesie jaki odniósł obraz "xXx" gdzie gra razem z Vinem Dieselem został zaangażowany do kolejnego projektu. Tym razem będzie to komedia akcji o tytule "Kangaroo Jack". W obrazie ujrzymy ponadto Jerry'ego O'Connella, Estellę Warren i Christophera Walkena. Matron wcielił się w pewnym sensie, też w rolę Arcyksiecia Poggle`a Mniejszego.

Mace Windu na szczycie

Box Office Mojo
0

W ten weekend w amerykańskich kinach królował film xXx z Samuelem L. Jacksonem (czyli Macem Windu) oraz Marton Csokas - którego raczej nie pamiętamy z roli Poggle`a Mniejszego. Film zarobił w pierszwy weekend ponad 46 mln $ (AOTC jakieś 80 ;-)). I oczywiście taka suma dała temu filmowi pierwsze miejsce na liście. Natomiast na dwudziestym miejscu jest ... AOTC z ... 360 tysiącami dolarów.

Więcej informacji o "Shattered Glass"

Joruus za Interia
0

Wielokrotnie już pisaliśmy o filmie "Shattered Glass", w którym zagra Haden Christensen. Teraz możemy dodać, że zdjecia do filmu rozpoczną się 31 sierpnia (czyli znamy już dokładną datę) w Montealu (jak pisaliśmy wcześniej). Potem ekipa przeniesie się do Los Angeles. W filmie zagrają również: Peter Sarsgaard, który zagra Chucka Lane'a, redaktora naczelnego magazynu "New Republic", Steve Zahn, który ma wcielić się w Adama L. Penenberga, reportera odkrywającego nieuczciwe manipulacje Glassa, oraz Chloë Sevigny, która zagra główną rolę kobiecą - Caitlin, dziewczyny współpracującej z Glassem. Rolę w obrazie otrzymała również Maggie Gyllenhaal. Film wejdzie na ekrany w USA w 2003. I jeszcze raz przypmnę o czym on będzie - "Shattered Glass" opowie prawdziwą historię Stephena Glassa, który w latach 90. należał do czołówki młodych waszyngtońskich dziennikarzy. Jego kariera upadła, kiedy w 1998 roku wyszło na jaw, że fabrykował swoje teksty zmyślając cytaty i podając fałszywe źródła wiadomości.

Program o S-F

NaVaR
0

NaVaR przysłał takie o to info:
Późnym wieczorem, a właściwie późno w nocy (00:35) na TV4 został pokazany program dokumentalny pod tytułem: "Hollywood Aliens". Czołówka tego programu była zmontowana z fragmentów starych i nowych filmów i właśnie tam zobaczyłem kawałki starej trylogii „Gwiezdnych wojen”. Scenografią programu były figury postaci z różnych filmów S-F. Jedną z nich była figura Stormtroopera. :) Najbardziej zaskakująca była jednak osoba prowadzącego... Był nim nie kto inny jak Mark Hamill.
Dokument pokazywał przekrój filmów S-F. Gdy doszło do końca lat 70. wspomniano o "Gwiezdnych wojnach". Film określono jako "nutkę optymizmu" po mrocznych czasach w Stanach (Watergate, wojna w Wietnamie). Przedstawiono pokrótce to, co wywołał film wśród ludzi. Manię na punkcie „Gwiezdnych wojen”. Wspomniano też o nowatorskich efektach specjalnych. Całość okraszono ujęciami z filmu, ale z wersji specjalnej (wniosek: program powstał po 1997 roku). Po malej przerwie, czyli wspomnieniu o Star Treku, opisano "Imperium kontratakuje", a następnie "Powrót Jedi", ale już krócej niż Epizod IV.
Uważam program za dobry przegląd tego, co powstało i tego co wywierać będzie wpływ na przyszłe filmy. Mówię to nie jako fan „gwiezdnej sagi” ale jako fan S-F...

Dzięki!

Robert Rodriguez i nawiązania do Lucasa

TFN
0

Robert Rodriguez, znany scenarzysta I reżyser przyznał się ostatnio, iż to co robi Lucas jest dla niego inspiracją. Dlatego, film: Mali Agenci II który niebawem wejdzie na ekrany amerykańskie jest nakręcony kamerą cyfrową. Rodriguez powiedział, iż podziwia Lucasa, i wie, że wyprzedza on innych twórców o 10 a nawet 20 lat. Ale to jeszcze nic, ostatnio Rodriguez żartobliwie nazwał swą posiadłość w w Teksasie Spywalker Ranch – co jest z jednej strony aluzją do Rancha Skywalkera George`a Lucasa, a z drugiej właśnie do filmu Mali Agenci (Spy kids). Ale to jeszcze nic, albowiem już niedługo Rodriguez będzie miał na swoim koncie udział w stworzeniu trzech trylogii. Pierwsza z nich – Od zmierzchu do świtu i jej dwie kontynuację, które współtworzył Rodriguez jest już ukończona. Niebawem zakończą się też pracę nad filmem „Once upon a Time in Mexico”, który będzie trzecią częścią trylogii składającej się z takich hitów jak „El Mariachi” czy ”Desperado”. No a na dodatek podpisał już wstępny kontrakt na III część Małych Agentów.

Wywiad z Lucasem

TFN
0

Jakiś czas temu na jednej z brazylijskich stron pojawił się ciekawy wywiad z Lucasem. Tutaj go publikujemy:
P: - pytanie do George`a Lucasa.
O: - odpowiedź Flanelowca.
P: Dobrze, czy gdy saga zbliża się do końca, pracujesz jeszcze nad jakimś innym projektem?
O: Nie, nie teraz. Wciąż jestem zajęty pisaniem Epizodu III.
P: A co możesz nam powiedzieć o Epizodzie III?
O: Więc, Anakin Skywalker stanie się Darthem Vaderem (śmiech).
P: Od czasu “Mrocznego Widma”, wypuszczono wiele filmów, które przyciągnęły dużo ludzi do kin, jak LOTR – który wielu uważa, za “Gwiezdne Wojny” nowego pokolenia. Co o tym sądzisz?
O: Wiesz, nie sądzę by LOTR należał do młodego pokolenia. Raczej do mojego (śmiech). Ale to różne filmy.
P: Ale duży procent ludzi poznał Władcę w zeszłym roku i zauważył nieuniknione podobieństwa do Gwiezdnych Wojen. Czy twórczość Tolkiena miała duży wpływ na ciebie gdy pisałeś pierwszy film?
O: Czytałem LOTRa, ale też czytałem tony książek mitologicznych. Myślę, że większość moich pomysłów pochodzi z tego samego źródła co u Tolkiena, takie jak całą mitologia średniowiecznego świata. Ale ja starałem się podać najróżniejszym wpływom. Ale oczywiście kocham LOTRa i myślę, że to dobra książka i film.
P: Czy zmieniłeś metodę opowiadania historii w tych nowych częściach?
O: Prawdę mówiąc, nie. Moje cele pozostały niezmienne, nakręcić wielki 12 godzinny film w sześciu częściach. To co zrobiłem z „Gwiezdnych Wojen” ma w sobie coś z serii filmów kinowych z lat 30. I właśnie w takim stylu staram się zachować tę historię.
P: Czy nadzorujesz rozwój wszystkich nie filmowych historii? Przecież Gwiezdne Wojny istnieją w książkach, komiksach.
O: Wiesz, staram się o tym nie myśleć. Mam swój własny świat w filmach i rozwijam go. Oczywiście wszyscy ludzie, którzy rozszerzają wszechświat, pracują dla mnie, ale nie jestem wstanie podążać za wszystkim, co wymyślą.
P: Czy możesz wymienić jakąkolwiek dobrą historię inna niż filmy?
O: Nie, nie sądzę. (śmiech).
P: Po “Mrocznym Widmie” wielu fanów mocno go skrytykowało. Narzekali na Jar Jar Binksa i Anakina Skywalkera. W AOTC, Jar Jar był zredukowany, a rola Anakina inna niż w Epizodzie I.
O: Tak się dzieje dlatego, że gdy opowiadam historie, muszę być jej wierny. W telewizji istnieje możliwość odpowiedzi na reakcje widzów, zmieniajac postać, ale nie można tego zrobić na dużym ekranie. Jar Jar np. miał zły dzień. Ale nie on jest jednym z głównych bohaterów. C-3PO i R2-D2 występowały mniej w Imperium Kontratakuje niż w „Gwiezdnych Wojnach Nowej Nadziei”, ale to wcale nie znaczyło, że odpowiedziałem tym na krytykę pewnej grupy. A fani nienawidzili C-3PO przez TESB”.
P: Nienawidzili?
O: Tak. Nawey słuszałem, że był on najgorszą postacią stworzoną w dziejach kina (śmiech). Potem w „Powrocie Jedi”, fani zaczęli nienawidzieć Ewoki, każdy ich nie lubił. W TPM, to był z kolei Jar Jar. Prawda jednak jest taka, że poza kinem dziedzi poniżej 12 lat właśnie najbardziej lubiły Jar Jara, wśród całej maści obcych. Ale najzabawniejsze jest to, że wśród ludzi powyżej 12 lat, wyprzedzał go jedynie Darth Maul.
P: Oczywiście odnosi sie to do ścisłych fanów…
O: Tak. Mówimy o tysiącach ludzi w internecie (śmiech), ale to wciąż małą grupa w porównaniu z 80 milionami, które obejrzały film. Warto też wspomnieć o innych osiągnięciach, np. przemysłu zabawkarskiego, który potwierdza, że Jar Jar był jednym z ulubieńców publiczności.
P: A który to twój ulubieniec?
O: (Stanowczo). Nie mam jednego , lubię wszystkich. Nie umiem tego ująć inaczej. Kocham Jara Jara, C-3PO, i Ewoki (śmiech). No i Jango Fetta.
P: Ale czy to frustrujące, gdy pracuje się ciężko nad stworzeniem jakiejś postaci, i widzi się, że grupa ludzi, nawet bardzo mała, ma negatywny stosunek do niej.
O: Nie. Cóż mogę zrobić? Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, I skoro ja prezentuje moje pomysły w filmie, muszę to zaakceptować.
P: Jak widzisz przyszłość filmów? Zastanawiałeś się jak zrobić filmby bez aktorów?
O: Właściwie, to zacząłem od robienia filmów bez aktorów – czyste kino. Podobał mi się ten eksperyment. Ale jeśli chodzi o wirtualnych aktorów, to nie ma prawa bytu. Powinno to zabrać, przynajmniej tysiąc lat, aż w zadebiutują wirtualni aktorzy. Mamy już cyfrowych kaskaderów, bez prawdziwych ludzi, ale wciąż potrzeba nam do nich prawdziwych aktorów. Postacie cyfrowe wymagają dużych wysiłków od aktorów, którzy są z nimi na planie, jak również pozostałej części ekipy. Jedni dają im głos [cyfrowym postaciom] inni podkładają ciała. To o czym dużo ludzi nie wie to, to, że animatorzy są także aktorami, uczęszczają do tych samych szkół, i używają tych samych technik. To tak jak ktoś zrobi zdjęcie aktorowi na scenie, nie oznacza, że chce się go pozbyć. Istnieje możliwość symulowania człowieka, i w AOTC mieliśmy imponujące kopie. Ale to wciąż byli ludzie, którzy grali i pracowali. Ludzie!
P: Czy wciąż myślisz o nakręceniu epizodów 7,8, I 9?
O: Nie. Nie zrobię ich. Chcę nakręcić inne rzeczy. Te filmy zabrałyby mi dekadę. Będę już miał ponad 60 lat, gdy skończę obecne filmy i nie planuję zrobić nic w Gwiezdnych Wojnach aż do mojej osiemdziesiątki.
P: A w jakim kierunku będziesz zmierzać?
O: Mam mnóstwo pomysłów na filmy i seriale. Coś trochę lżejszego. Coś w stylu THX-1138, od czego zacząłem.
P: A jak tam stoi produkcja Indiany Jonesa 4?
O: Pracowałem nad historią, i wynajęliśmy scenarzystę, który rozpoczął pracę na początku lipca. Ale on nam wyjdzie. Ja robię swoją część, czyli przygotować scenariusz. Harrison chce swoją, tak samo Steven, i każdy z nas rezerwuje czas na 2004 i myślę, że do tego czasu scenariusz będzie gotowy. (śmiech).
P: Czy to prawda, że pozwałeś Rząd Stanów Zjednoczonych za naruszenie praw autorskich do marki „Star Wars” - "Gwiezdne Wojny"?
O: Tak. Oni mieli taki program obrony kosmicznej, ale to nie oni go tak nazwali – w rzeczywistości nazwę nadały media. I dopóki istniało ryzyko, że stracę prawa autorskie, wytaczałem procesy rządowi. To właśnie na tej zasadzie działa, jesteś zobligowany do podjęcia legalnych kroków, by zatrzymać prawa. Gdy w końcu sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, sędzia orzekł, że rząd może używać nazwy, ale ja nie stracę praw autorskich.
P: Nie jesteś zmartwiony, że oni nazwali twoją nazwą program wojskowy?
O: Nie. Wolę, żeby budowali bezużyteczny program, niż mieli wydawać miliardy na budowanie bomb (śmiech).
A teraz coś z zupełnie innej beczki, Andaral
Ten news ma numer 1999, a rok 1999 pamiętamy przede wszystkim z powstanie strony - Shadows of the Star Wars, a także z trochę późniejszego "Mrocznego Widma".

Flanelowiec w BAFTA

Stopklatka
0

George Lucas dołaczył do zarządu (Board of Governers) amerykańskiego oddziału BAFTA zlokalizowanego w Los Angeles. Reżyser, który uhonorowany został prestiżową Britannia Award przyznawaną przez tę organizację, dołączył do zasiadających już w zarządzie Martina Scorsese, Stevena Spielberga, Michaela Caine'a, Anthony'ego Hopkinsa, Petera Ustinova, Petera Beale'a, Barbary Broccoli, Su Lessera, Ronalda Neame'a, Michaela Olivera, Marion Rosenberg oraz Arnolda Schwartzmana.

Natalie Portman u Toma Tykwera

Stopklatka
0

Tom Tykwer znalazł się w gronie dwunastu reżyserów (m.in. Woody Allen, Jean-Luc Godard) i zrealizuje w Paryżu jeden z elementów projektu zatytułowanego "Paris Je T'aime". Główną rolę w jego filmie zagra Natalie Portman. Filmiki poszczególnych reżyserów opowiadają krótką historię rozgrywającą się w jednej z dwudziestu dzielnic Paryża.

Cyfrowy Indy 4?

TFN
0

Jakiś czas temu donosiliśmy o tym, że Steven Spielberg nie chce kręcić czwartej części Indiany Jonesa kamerą cyfrową. Jak donosi kanadyjski dziennik The Edmonton Journal, niewykluczone, że jednak będzie musiał. Spielberg powiedział, że nie chce kręcić filmów w technice cyfrowej, gdyż woli tradycyjną technologię. On lubi je montować, ciąć, czuć taśmę w dłoniach. Steven docenia duże możliwości kamer cyfrowych, ale porównuje je trochę do zdjęć z aparatu, podczas gdy tradycyjną technologię nazywa malarstwem impresjonistycznym. Spielberg mówi, że on woli właśnie to malarstwo, ale pozostaje jeszcze George Lucas. Steven Spielberg powiedział, że zrobi wszystko o co poprosi George i jeśli Lucas zażyczy sobie by Indy 4 był nakręcony za pomocą kamery cyfrowej, Spielberg zrobi dla niego wyjątek, a potem wróci do normalnej technologii. Dodajmy do tego, że Lucas jest po prostu zachwycony cyfrowymi zabawkami i tą technologią, to trudno sobie wyobrazić, aby tym razem stało się inaczej. Bardzo ciekawie prezentuje się sprawa operatora. Jak wiadomo, Steven Spielberg w chwili obecnej korzysta praktycznie wyłącznie z usług Janusza Kamińskiego, który (jak informowaliśmy wcześniej) nie jest zainteresowany kręceniem filmów w technologii cyfrowej. Czy zatem Kamiński będzie kręcił Indiego IV? Może stąd się właśnie wzieły pogłoski o udziale Janusa Kamińskiego przy realizacji Epizodu III, może będzie tam obserwował pracę kamery cyfrowej przez jakiś czas. No cóż póki co wszystko w rękach Lucasa.

Wszystkiego najlepszego...

0

Dziś William Hootkins kończy 54 lata. W ANH odgrywał rolę Jeka Porkinsa - rebelianckiego pilota, który jako pierwszy zginął w czasie bitwy o Yavin (dla zainteresowanych: jego oczystą planetą była Bestine IV). Wczoraj także i Ian Liston skończył 54 lata. Aktor ten wcielił się w ESB w postać Wesa Jansona - strzelca, który siedział w snowspeederze razem z Wedgem Antillesem...

William Hootkins jako Jek PorkinsIan Liston jako Wes Janson

Nowa rola Ewana

Hollywood Reporter
0

Jak donosi magazyn The Hollywood Reporter: Ewan McGregor zagra razem z Albertem Finney w filmie pt.: "Big Fish" (reż. Tim Burton). Prace mają się rozpocząć w styczniu przyszłego roku w Alabamie. Film zostanie nakręcony na podstawie powieści Daniela Wallace'a zatytułowanej "Big Fish: A Novel of Mythic Proportions". McGregor wcięli się w Williama powracającego z college'u do domu, aby zaopiekować się umierającym na raka ojcem i poznać lata jego dzieciństwa...

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.