Świat Filmu

50 najfajniejszych bohaterów kina

Onet.pl
13

Grany przez Brada Pitta anarchista Tyler Durden został okrzyknięty najfajniejszym bohaterem w historii kina. Listę 50 najfajniejszych bohaterów w historii kina ogłosił brytyjski magazyn Hotdog.

Pitt wcielił się w bardzo pewnego siebie Durdena w filmie "Fight Club" (1999), w którym wystąpił także Edward Norton.

Miejsce drugie przypadło Jeffowi Bridgesowi za rolę Kolesia w filmie "Big Lebowski". Na pozycji trzeciej niespodziewanie uplasował się Darth Vader, którego na ekranie odtworzyli David Prowse i James Earl Jones.

A oto pierwsza dziesiątka listy:

1. Tyler Durden (Brad Pitt) w "Fight Club"

2. Koleś (Jeff Bridges) w "The Big Lebowski"

3. Darth Vader (David Prowse/James Earl Jones) w "Gwiezdnych wojnach"

4. Jules Winfield (Samuel L. Jackson) w "Pulp Fiction"

5. Martin Q Blank (John Cusack) w "Grosse Pointle Blank"

6. Karen Sisco (Jennifer Lopez) w "Co z oczu to i z serca"

7. Jeff (Chow Yun Fat) w "The Killer"

8. Ferris Bueller (Matthew Broderick) w "Ferris Bueller's day off"

9. Hawkeye Pierce (Donald Sutherland) w "M*A*S*H"

10. Frank Bullit (Steve McQeen) w "Bullit"

Zapraszamy do dyskusji na forum na ten temat.

Keira Knightley w lesbijskiej komedii?

Onet.pl
6


Zgodnie z ostatnimi doniesieniami, jeden z największych zeszłorocznych sukcesów kasowych, niezależna brytyjska komedia "Podkręć jak Beckham" została pomyślana jako lesbijska "love story".

Jak przyznaje Nisha Ganatra, przyjaciółka reżyserki filmu, Gurinder Chadha, obraz, w którym w rolach głównych wystąpiły Parminder K. Nagra i Keira Knightley, był tak rozpisany, aby koncentrować się na wzajemnym uczuciu młodych bohaterek. W wywiadzie dla "Asian News International" Ganatra wyznaje, iż reżyserka "Podkręć jak Beckham" stchórzyła w ostatnim momencie.

W końcowym efekcie "Podkręć jak Beckham" jest filmem o hinduskiej nastolatce starającej się normalnie żyć we współczesnym Londynie i pragnącej rozwijać swoje zdolności piłkarskie. Obraz Chadhy to doceniona przez krytyków komedia, która w ciepły i pełen wyobraźni sposób traktuje o kulturowych wymaganiach kobiecości, sukcesu i rodziny.

Ganatra twierdzi, że zgodnie z oryginalnym pomysłem bohaterki, grane przez Knightley i Nagrę powinny rozpocząć lesbijski związek. Tymczasem w obawie o reakcję hinduskiej części widowni, realizatorzy produkcji porzucili swoje plany.

Ewan kucharzem

Interia.pl
5

Interia donosi w tym newsie:

Ewan McGregor ("Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów", "Do diabła z miłością") zagra być może główną rolę w filmie opartym na telewizyjnym programie "Jamie's Kitchen". Na planie tego obrazu szkocki aktor miałby się wcielić w autentyczną postać Jamiego Olivera, słynnego brytyjskiego kuchmistrza. Podobno aktor zainteresowany jest udziałem w projekcie.

Michael Kuhn, producent przygotowywanego filmu, wyznał, że chciałby nakręcić obraz w rodzaju "Sławy", lecz osadzony w scenerii kuchennej.

"Główny bohater, uwielbiany przez media kucharz, rozpoczyna pracę z grupą młodych bezrobotnych zakładających nową restaurację" - powiedział Kuhn, który pracował już m.in. przy takich przebojach, jak m.in. "Dzikość serca", "Cztery wesela i pogrzeb" i "Być jak John Malkovich".

Budżet przedsięwzięcia wynosił będzie zaledwie 19 milionów dolarów, lecz producent liczy na udział McGregora, tym bardziej, że jego kandydatura cieszy się poparciem samego Olivera.

Akcja programu Jamie Olivera, w którym piętnaścioro młodych ludzi uczy się tajników kuchni od mistrza, toczy się w Londynie. Michael Kuhn chce jednak kinową wersję zrealizować w scenerii amerykańskiego New Jersey.

Ewan McGregor ukończył niedawno zdjęcia do "Epizodu III" sagi "Gwiezdne wojny" w Australii, lecz w marcu 2004 roku czekają go dokrętki tego widowiska.

Obecnie brytyski gwiazdor pracuje na planie niesamowitego dreszczowca "Stay" razem z Naomi Watts ("The Ring") i Ryanem Goslingiem ("Fanatyk").

Indiana Jones IV - najnowsze wieści

Stopklatka.
6

Niedawno informowaliśmy Was, że zakończono już pracę nad scenariuszem czwartej części przygód Indiany Jonesa.

The Indy Experience zebrało kilka nowych ciekawych informacji, które mają rzekomo pochodzić z 'bardzo wiarygodnego źródła' na temat produkcji.

Oto one:

 Podobno już rozpoczęto tzw. przedprodukcję Indy'ego IV - poszukiwane są plenery, zbiera się ekipa etc.

 Scenografowie na dobre rozpoczęli już prace nad projektami scenografii. W toku jest też tworzenie tzw. Storyboardów, czyli rysunków, które przedstawiają poszczególne sceny filmu

 Twórcy skontaktowali się z Vic'iem Armstrongiem - reżyserem filmów o młodym Indianie Jonesie. Nie wiadomo jednak w jakiej sprawie.

 Harrisona Forda czeka w przyszłym roku bardzo trudny trening sprawnościowy przed wejściem na plan. Intensywne bieganie i chodzenie na siłownię ma rozpocząć na początku przyszłego roku. Podobno gwiazdor nie może się już doczekać pracy nad filmem.

 Zdjęcia mają się rozpocząć między czerwcem a późnym latem 2004.

 Premiera czwartej części planowana jest na drugą połowę 2005 roku.

Miejmy nadzieję, że twórcy dotrzymają słowa i klimat nadchodzącej opowieści będzie identyczny z trzema poprzednimi częściami.

Ewan McGregor czeka na wezwanie do Epizodu III

WP.Pl.
14

Dziennikarz The Calgary Sun rozmawiał z gwiazdą Gwiezdnych wojen, odtwórcą roli młodego Obi Wan-Kenobiego - Ewanem McGregorem.

Z wywiadu wynika, że właściwe zdjęcia na planie Epizodu III Gwiezdnych wojen z udziałem McGregora już się zakończyły, jednak doświadczenie podpowiada mu, że powinien nie mieć żadnych zawodowych planów na marzec.

Tak było z częścią pierwszą i drugą. To już stało się regułą, że mniej więcej po pół roku, George Lucas wzywa znaczną część ekipy na dokrętki, zatem marzec mam w zasadzie wolny"

McGregor przyznał także, że granie w Gwiezdnych wojnach to bardzo trudne zadanie aktorskie - wiele scen trzeba odgrywać na tzw Blue Screenie, czyli bez scenografii czy partnerów. Obrazy dokładane są później. Wymaga to od aktora dużej wyobraźni.

Rekompensatą za to, oprócz dodatkowych sum na koncie, jest radość, jaką z oglądania takiego filmu ma widownia.

"Najlepsze są małe dzieciaki. Podchodzą do mnie i pytają, jak to jest latać w kosmosie, albo walczyć świetlistym mieczem. Wtedy naprawdę cieszę się, że jestem częścią tej sagi i że moja praca nie poszła na marne. Ten film jest naprawdę ważny dla wielu ludzi"

Syrena + Imperial = CinePix.

Stopklatka.
5

Syrena Entertainment Group i Imperial Entertainment Home Video utworzyły firmę dystrybucyjną CinePix. Pierwszym filmem, który wprowadzi do kin nowa spółka będzie "Pan i władca: Na krańcu świata" Petera Weira. Premiera 28 listopada.

CinePix Sp. z o.o. (w jej utworzenie zaangażowani są udziałowcy Syreny – Jerzy Jednorowski oraz Levis Minford) będzie zajmować się kinową dystrybucją filmów studiów Twentieth Century Fox oraz MGM. W związku z tym, że nowa firma przejęła wszystkie dotychczasowe tytuły znajdujące się do tej pory w ofercie Syreny, można się spodziewać, co stanie się z tą jedną z najstarszych firm dystrybucyjnych w Polsce. W tej chwili wiadomo już, że w CinePix za dystrybucję filmów odpowiadać będą Elżbieta Walaszek i Barbara Brzezińska, a reklamą oraz promocją zajmować się będzie Jacek Probulski – dotychczasowi pracownicy Syreny. Czy pozostali zostaną również zatrudnieni w nowej firmie? Niestety nie udało nam się na razie tego ustalić – oficjalne komunikaty mają zostać wydane w przyszłym tygodniu.

W czasach swojej świetności Syrena rozpowszechniała filmy takich potentatów jak Columbia TriStar, Buena Vista (Disney), Fox oraz MGM. Firma nie stroniła również od polskich superprodukcji – "Ogniem i mieczem", "Przedwiośnie", "Pianista" a ostatnio "Stara baśń" (film ten nie powtórzył niestety sukcesu "Ogniem i mieczem"). Jeszcze w ubiegłym roku (już po utracie katalogu Columbia TriStar) ponad 20 proc. widzów wybierało filmy dystrybuowane przez Syrenę.

Potężnym ciosem dla tej, jeszcze nie tak dawno, najpotężniejszej firmy dystrybucyjnej na polskim rynku, stało się rozstanie z katalogiem Buena Visty (lato 2003). Filmy Disneya przejęła firma Forum Film, zarządzana przez Sławomira Salamona, jednego z udziałowców (a wcześniej prezesów) Syreny.

CinePix przejmuje wszystkie dotychczasowe uzgodnienia z kiniarzami, dotyczące warunków wyświetlania filmu "Pan i władca: Na krańcu świata". Najnowszy obraz Petera Weira otworzy 11. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage. Reżyser oraz autor zdjęć – Russell Boyd – odbiorą nagrodę specjalną festiwalu Camerimage dla duetu reżyser-operator.

Gdzie jest Nemo już w kinach oraz ...

4

Dziś na nasze ekrany wszedł film Gdzie jest Nemo?. To co najważniejsze, to fakt, iż wejdzie on w dwóch wesjach. W wersji z dubbingiem, oraz 20 kopii w wersji z napisami. W oryginale, a co za tym idzie w wersji z napisami, pod jedną z postaci – Chuma (w polskiej wersji Tępy) - podkłada głos Bruce Spence. Spence’a jeszcze szeroko nie poznaliśmy w uniwersum Gwiezdnych Wojen, lecz zmieni się to po Epizodzie III. Spence ma tam zagrać przywódcę przyjaznych kosmitów (więcej). Możemy być pweni, że nie zobaczymy twarzy Spence’a w E3, ale na pewno usłyszymy jego głos.
W polskiej wersji głosu Tępemu udzielił Andrzej Fedorowicz, natomiast za dubbing odpowiada Joanna Wizmur, która ma w swym dorobku chociażby perfekcyjne zrealizowane, acz nie rzucające na kolana „Potwory i spółka” czy kontrowersyjnego (sprawa zasięgu Idei) „Asteriksa i Obeliksa: Misja Kleopatra”. Do dyskusji na temat „Gdzie jest Nemo” zapraszamy tutaj.

To jednak nie koniec starwasowców w kinach, otóż w dniu dzisiejszym wszedł także film To właśnie miłość. W tej romantycznej komedii spotykają się poraz pierwszy od czasu Mrocznego Widma – Liam Neeson (Qui-Gon Jinn) oraz Keira Knightley (Sabe – fałszywa królowa).

Luc Besson, Leon Zawodowiec (2) i Natalie Portman.

WP.
12

To już powoli przestaje być śmieszne - Luc Besson w zjadaniu własnego ogona posuwa się chyba za daleko.

Jak pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza, ten francuski reżyser i producent planuje sequel... Leona Zawodowca.

Wszystkich, którym wydawało się, ze Leon, grany przez Jeana Reno, ginie, pragniemy uspokoić. Bohaterką Leona-bis ma być podopieczna nieprzystosowanego społecznie płatnego mordercy - Mathilda (na zdj). Podobno w tę rolę wcielić się ma ponownie Natalie Portman.

Dziewczyna, tak jak to sobie zaplanowała w oryginalnym filmie, zostaje płatnym mordercą. Czyli będzie to takie połączenie Leona z Nikitą...

Natalie Portman ukochaną Supermana?

Film.Onet.Pl.
6

Jeszcze nie wiemy kto zagra Supermana, a w sieci już pojawiły się informację na temat jego ukochanej.

Według serwisu moviehole.net w postać Lois Lane miałaby się wcielić Natalie Portman. Podobno szefowie Disneya rozmawiali już na ten temat z aktorką. Portman niedawno skończyła prace na planie "Gwiezdnych Wojen" i jak na razie nie ma rozbudowanych planów na przyszłość. Kilka dni temu informowano, iż kandydatem do roli Supermana jest 20-letni aktor Henry Cavill.

Informacje te należy jednak traktować ostrożnie. Jak na razie bowiem nie wiadomo nawet kto zajmie się reżyserią "Supermana". Jednym z poważnych kandydatów jest odpowiedzialny za "Aniołki Charliego" McG. Scenariusz nowego "Supermana" napisał Jeffrey Abrams. Produkuje Jon Peters. Premierę filmu przewidziano na lato 2005 roku.

Star Wars Holiday Special

Rebelscum.com
8


Dzisiaj przypada 25 rocznica „niesławnego” Star Wars Holiday Special. Sam program TV nie pojawił się u nas w kraju. Artykuł o Holiday Special pisaliśmy tutaj. Jeśli nie ogladaliscie Star Wars Holiday Special to zapraszam na strone Junkyard, gdzie można go sciagnąć tutaj i tutaj.

Lista 40 najwybitniejszych reżyserów świata

Stopklatka.
14

Nie mnie oceniać tę listę jaka została stworzona przez „krytyków” „Guardiana”, ale powiem, że brakuje na niej jednego – dla fanów Star Wars nazwiska, chodzi oczywiście o G. Lucasa??

Krytycy "Guardiana" ułożyli listę 40 najwybitniejszych reżyserów świata. Na liście brak Polaków. Zestawienie to wygrał David Lynch, tuż za nim znaleźli się Martin Scorsese, oraz bracia Coen.

Zestawienie dla brytyjskiego "Guardiana" przygotowali krytycy: Peter Bradshaw, Xan Brooks, Molly Haskell, Derek Malcolm, Andrew Pulver, B Ruby Rich i Steve Rose. Jest to bardzo wiarygodny i ciekawy obraz dzisiejszego kina, na liście znalazło się bowiem miejsce dla najwybitniejszych współczesnych reżyserów. Można mieć oczywiście swoje zdanie i z wieloma werdyktami trudno się zgodzić, nie można jednak zaprzeczyć, że to zestawienie prezentuje się bardzo interesująco (chociaż każdemu z nas brakować tutaj będzie jakiegoś reżysera).

Co decydowało o pozycji na liście? Otóż każdy twórca oceniany był w pięciu kategoriach, m.in. za oryginalność i inteligencję. W każdej z nich można było zdobyć maksymalnie 20 punktów (do zdobycia było więc w sumie 100 punktów). Najlepszy na liście otrzymał 89 punktów, najgorszy 73. Przyjrzyjmy się temu zestawieniu.

Na pierwszym miejscu znalazł się David Lynch, uznany za najważniejszego twórcę filmowego. Tak o swoim werdykcie piszą brytyjscy krytycy. Świat wywołany w jego opowieściach takich jak "Blue Velvet", "Zagubiona autostrada" czy "Mulholland Drive" jest na przemian przerażający, doprowadzający do rozpaczy, rozkoszny i dziki. W uzasadnieniu przyznano też, że nikt nie robi filmów jak David Lynch, który jest strasznym przewodnikiem po świecie tańczących krasnali, femme fatale i małych niebieskich pudełek, które mogą (lub nie) zawierać wszystkie odpowiedzi. Nie chcielibyśmy mieszkać w miejscach, do których nas zaprowadza. Ale, podejrzewamy, że jednak w nich żyjemy.

Drugą pozycję zajął Martin Scorsese. Jego czerwonokrwisty kanon dał początek generacji naśladowców. Osoba Scorsese wywołuje jednak skrajne opinie – jedni monumentalne "Gangi Nowego Jorku" uznają za klasykę i ustawiają w szeregu z "Taksówkarzem" czy "Wściekłym bykiem", inni natomiast są pełni obaw, czy jego kolejne amerykańskie filmy są w stanie utrzymać wysoki poziom. Scorsese przegrał z Lynchem jednym punktem.

Pierwszą trójkę zestawienia zamykają bracia Joel i Ethan Coenowie. Za specjalność braci uznano charakterystyczne połączenie figlarnego, łobuzerskiego, precyzyjnie wyrzeźbionego dialogu, hołdu złożonego historii filmu i nienagannie dopieszczonych zdjęć, które jeszcze nigdy ich nie zawiodły.

Tuż za podium znalazł się Steven Soderbergh reżyser o niezależnym umyśle, który dzięki swojemu talentowi do balansowania, stworzył dobrze pracujący układ z Hollywood. Aby uspokoić studia nakręcił wytrawne i inteligentne zaspokajacze mas: "Erin Brockovich" i "Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra", by potem zwolnić hamulec dla bardziej ezoterycznych, osobistych projektów ("Solaris", "Full Frontal"). Podobnie jak Scorsese miał swojego aktora (Roberta De Niro), tak i on ma swojego – George'a Clooney’a oczywiście.

Pierwszą piątkę zamyka Terrence Malic, który wprawdzie przez ostatnie trzy dekady nakręcił tylko trzy filmy, ale za to tak jak dzika piękność debiutu "Badlands" z 1973 roku pozostawiła budzący grozę cień, tak jego wojenny film z 1999 "Cienka czerwona linia" udowodnił, że mistrz nie stracił nic ze swojej magii.

Pierwszy nie-Amerykanin na liście to jeden ze współcześnie najbardziej szanowanych twórców filmowych Irańczyk Abbas Kiarostami (6. miejsce). W swoich filmach miesza dramat z dokumentem, a aktorów z naturszczykami.

Pewnym zaskoczeniem może być obecność w pierwszej dziesiątce najlepszego na świecie reżysera śledczego – Errola Morrisa. Posiada rozum prawnika, oko malarza i ma nosa do ciemnych absurdów amerykańskiego życia uzasadniali krytycy. Kluczowymi filmami w karierze są m.in. "The Thin Blue Line" (ukazujący koszmarna prawdę o zabójstwach policjantów z Dallas) czy też "Fog of War" (o wojnie w Wietnamie).

Geniusz japońskiej animacji – Hayao Miyazaki, twórca "Spirited Away. W krainie Bogów" to pozycja 8. Opowieści Miyazaki są głębsze niż wydaje się na pierwszy rzut oka – jak najlepsze baśnie, pod powierzchnią przemycają dorosłe tematy.

Na 9. miejscu znalazł się David Cronenberg (ostatnio "Pająk"), a dziesiątkę zamyka Terence Davies, najwyżej ulokowany na liście Brytyjczyk. Znalazł się tak wysoko dzięki bezkompromisowej i unikalnej wizji kina, co jednak okazało się dla niego zabójcze w obliczu komercjalizacji kina. Do jego filmografii zaliczyć możemy m.in. "Neonową biblię", "The House of Mirth", "The Long Day Closes".

Na liście nie brakuje twórców tej rangi co: Lukas Moodysson, Wong Kar-wai, Pedro Almodovar, Quentin Tarantino, Aki Kaurismaki, Michael Haneke, Walter Salles, Aleksander Sokurow, Michael Moore, Takeshi Kitano, Gaspar Noe, Samira Makhmalbaf.

Wielu czytelników może poczuć się zawiedzonych tym zestawieniem, nie ma bowiem na liście np. Stevena Spielberga, a kino amerykańskie reprezentowane jest przez m.in.: Davida Finchera, Spike'a Jonze, Gusa Van Santa, Todda Haynesa, Wesa Andersona, Paula Thomasa Andersona. Nietrudno więc dostrzec jaki był klucz wyboru takich a nie innych nazwisk do grona najwybitniejszych współczesnych reżyserów świata.

Nie ma idealnych zestawień. To zostało stworzone przez krytyków, którzy mają takie a nie inne spojrzenie na to kto dziś robi w światowym kinie filmy najwartościowsze. Trudno tutaj znaleźć autorów, którzy nastawiają się na czysty zysk i schlebiające "tanim" gustom publiczności. Nawet tacy Wachowscy ("Matrix"), Ang Lee (ostatnio "Hulk") czy Tarantion ("Kill Bill"), choć robią kino popularne, mówią swoim własnych głosem i stąd może tak różne przyjęcie ich filmów.

40 najwybitniejszych reżyserów świata wg "Guardiana" :

1. David Lynch

2. Martin Scorsese

3. Joel i Ethan Coen

4. Steven Soderbergh

5. Terrence Malick

6. Abbas Kiarostami

7. Errol Morris

8. Hayao Miyazaki

9. David Cronenberg

10. Terence Davies

11. Lukas Moodysson (nowy Bergman jak napisali o nim krytycy – "Fucking Amal")

12. Lynne Ramsay ("Nazwij to snem", "Morvern Callar")

13. Bela Tarr (Węgier, Tarkowski swojego pokolenia, "Werckmeister Harmonies")

14. Wong Kar-wai ("Spragnieni miłości")

15. Pedro Almodovar ("Porozmawiaj z nią")

16. Todd Haynes ("Daleko do nieba")

17. Quentin Tarantino ("Kill Bill")

18. Tsai Ming-Liang (w słodko-gorzkim stylu, bez pośpiechu ukazuje całą złożoność alienacji miejskiego życia, "What Time Is It There?", "Goodbye Dragon Inn")

19. Aki Kaurismaki ("Człowiek bez przeszłości")

20. Michael Winterbottom (jeden z najbardziej politycznych twórców, ma nieomylne oko do spraw, które są ważne)

21. Paul Thomas Anderson ("Lewy sercowy", "Magnolia")

22. Michael Haneke (nikt nie dostarcza tak znakomitego horroru co on)

23. Walter Salles (ojciec chrzestny latynoamerykańskiego kina)

24. Alexander Payne ("Schmidt")

25. Spike Jonze ("Adaptacja")

26. Aleksander Sokurow ("Rosyjska arka")

27. Ang Lee ("Przyczajony tygrys, ukryty smok")

28. Michael Moore ("Zabawy z bronią")

29. Wes Anderson (wielka nadzieja amerykańskiego kina, "Genialny klan")

30. Takeshi Kitano (niewielu reżyserów wygląda tak cool)

31. Richard Linklater (grungowy filozof niezależnego kina, "Waking Life")

32. Gaspar Noe ("Nieodwracalne")

33. Pavel Pawlikowski ( jego "Last Resort" to połączenie płynącego z głębi serca wglądu w społeczeństwo i improwizowanego, dokumentalnego sposobu kręcenia; wywarło to znaczny wpływ na całe pokolenie brytyjskiego kina)

34. David O. Russell ("Złoto pustyni")

35. Larry i Andy Wachowscy ("Matrix")

36. Samira Makhmalbaf ("O piątej po południu")

37. Lars von Trier ("Dogville")

38. Takashi Miike (gdyby całą swoja energię włożył w jeden film, a nie w sześć, siedem rocznie, jak teraz, to mógłby się znaleźć znacznie wyżej na tej liście)

39. David Fincher ("Podziemny krąg")

40. Gus Van Sant (tak naprawdę to dwaj twórcy – jeden tworzy produkcje w stylu "Buntownika z wyboru", a drugi jest twórcą-wizjonerem od "Gerry’ego" i "Słonia" – w zestawieniu znajduje się ten drugi)

Niemiecka parodia Gwiezdnych Wojen i Star Treka

Stopklatka
2

Grupa niemieckich filmowców, która nakręciła wczesniej film pt. „But Manitou” pracuje nad nowym filmem. Będzie to przede wszystkim parodia Star Treka i Gwiezdnych Wojen. Tytuł filmu brzmi „(T)Raumschiff Surprise: Periode 1”. Historia opowiedziana w filmie zaczna się w roku 2054, kiedy to ludzie skolonizowali Marsa. 250 lat później dochodzi do wojny między Marsem a Ziemią. Aby zapobiedz zniszczeniu Ziemi zostaje wysłana ekspedycja ratunkowa, która cofa się w czasie by powstrzymać złych Marsjan. W filmie zobaczymy reżysera Michaela Herbiga w roli Mr. Spucka oraz Tila Schweigera grającego kogoś na wzór Hana Solo. Zwiastuny do tego filmu można obejrzeć tutaj.

Natalie Portman w filmie z Pianistą

Stopklatka
0

Adrien Brody fotografuje z Natalie Portman

Adrien Brody i Natalie Portman otrzymali propozycję zagrania głównych ról w biografii fotografa Roberta Capy. Reżyserem i autorem scenariusza obrazu będzie Menno Meyjes ("Stan oblężenia", "Max").

Robert Capa, uważany za jednego z najlepszych fotografów wojennych, naprawdę nazywał się Endre Erno Friedmann i pochodził z rodziny budapeszteńskich Żydów. W swoim filmie Meyjes zamierza skupić się na związku Capy z, także zajmującą się fotografią, Gerdą Taro. Capa i Taro poznali się w latach 30. w Paryżu. Razem wyjechali do Hiszpanii, w której trwała właśnie wojna domowa. Taro zginęła w czasie fotografowania oblężonego Madrytu. Capa w 1954 roku w Indochinach wszedł na minę. Miał 40 lat.

Prace na plane filmu rozpoczną się w kwietniu przyszłego roku. W produkcji uczestniczyły będzie między innymi studia H2O Motion Pictures oraz Pandora Intl.

Samuel L. Jackson wśród największych twardzieli wszechczasów

Stopklatka
0

Na Stopklatce opublikowano ranking największych, kinowych twardzieli wszechczasów. Warto odnotować to, że znalazła się tam postać, odgrywana także przez Samuela L. Jacksona - Shaft.

Najwięksi kinowi twrdziele. 9 facetów i jedna kobieta

W ostatnim numerze amerykańskiej edycji magazynu "Maxim" przeprowadzony został plebiscyt na największych filmowych twardzieli. Na pierwszym miejscu uplasował się Tony Montana, bezwzględny Kubańczyk, który po trupach wspina się po szczeblach mafijnej kariery.

W rolę Montany w "Człowieku z blizną" z 1983 roku wcielił się Al Pacino. Tuż za Montaną znalazła się jedyna kobieta na liście twardzieli - Sarah Connor grana przez Lindę Hamilton w filmie "Terminator 2: Ostateczna rozgrywka". Miejsce trzecie okupuje bohater grany przez Bruce'a Lee w "Wejściu smoka", a tuż za nim uplasował się Bill Rzeźnik, w postać którego w "Gangach Nowego Jorku" wcielił się Daniel Day-Lewis. Pierwszą piątkę zamyka zimny, bezwzględny i tajemniczy detektyw Harry Callahan, znany lepiej jako Brudny Harry. Rolę tę w pięciu filmach cyklu ("Brudny Harry", "Siła magnum", "Egzekutor", "Nagłe zderzenie", "Pula śmierci") kreował Clint Eastwood.

Druga piątka z największymi filmowymi twardzielami przedstawia się następująco:

6. Lucas - Paul Newman w filmie "Nieugięty Luke"

7. Max Rockatansky - Mel Gibson w filmie "Mad Max 2"

8. Wendell 'Bud' White - Russell Crowe w filmie "Tajemnice Los Angeles"

9. Paul Kersey - Charles Bronson w filmie "Życzenie śmierci"

10. John Shaft - Richard Roundtree w filmie "Shaft" (1971) oraz Samuel L. Jackson w filmie "Shaft" (2000)

Pakiet "Indiany Jonesa" sprzedaje się najlepiej

Stopklatka
1

Czteropłytowe wydanie "Indiana Jones - Kolekcja DVD" to najszybciej sprzedający się pakiet DVD w historii. Tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w ciągu pierwszego tygodnia sprzedaży zakupiono ponad 1.100.000 egzemplarzy tego wydawnictwa. W trakcie pierwszego weekendu sprzedaży ponad pół miliona boxów znalazło swoich nabywców.

Pakiet DVD z przygodami Indiany Jonesa to jedne z najbardziej oczekiwanych przez fanów tytułów filmów na DVD. W dalszym ciągu pierwsze miejsce na liście oczekiwań okupowane jest niezmiennie przez trylogię "Gwiezdnych wojen" (epizody IV-VI).

Jim Ward, szef marketingu i dystrybucji Lucasfilm, prognozuje, że sprzedaż Indiany Jonesa przynajmniej do końca roku pozostanie na wysokim poziomie. "Indiana Jones - Kolekcja DVD" to jego zdaniem jeden z najczęściej pojawiających się tytułów jakie będą prezentowane pod koniec bieżącego roku (Gwiazdka).

Nie znamy wyników sprzedaży pakietu w Polsce. W większości punktów mających ten pakiet w swojej ofercie (sklepy tematyczne, sklepy internetowe), "Indiana Jones" na DVD od momentu rozpoczęcia sprzedaży, a nawet jeszcze przed premierą (sklepy internetowe przyjmują zamówienia nawet na kilka tygodni przed premierą), zajmował miejsca w ścisłej czołówce najlepiej sprzedających się płyt DVD.

W tej sytuacji nie może dziwić nagła zmiana decyzji o przyśpieszeniu wydania klasycznej trylogii na DVD.

Scheda po Guinnessie

Stopklatka
0

Queen Latifah w roli Aleca Guinnessa

W studio Paramount Pictures trwają przygotowania do realizacji nowej wersji angielskiej komedii pt. "Last Holiday". W roli głównej w remake'u zagrać ma Queen Latifah.

Oryginalny "Last Holiday" powstał w 1950, a główna rolę kreował w nim Alec Guinness. Aktor wcielał się tutaj w postać George'a Birda, prostego urzędnika, który pewnego dnia dowiaduje się, że wkrótce umrze. Mężczyzna sprzedaje wszystko i postanawia spędzić upojne wakacje w modnym kurorcie dla arystokratów. Bird nie ma pojęcia o zachowaniach bogaczy, jednak wszyscy wczasowicze uznają go za wielkiego ekscentryka i bardzo potężnego człowieka, z którego zdaniem trzeba się liczyć.

W filmie przygotowywanym przez Paramount Pictures główną bohaterką będzie (grana przez Latifah) kobieta.

Ewan McGregor próbuje sił jako piosenkarz

Onet
0

Ewan McGregor w tajemnicy przed wszystkimi przygotowuje się do zawieszenia na jakiś czas kariery aktorskiej i zamierza spróbować swych sił w roli piosenkarza.

Gwiazdor "Gwiezdnych wojen" miał już okazję zabłysnąć swoimi umiejętnościami wokalnymi w filmach takich jak "Życie mniej zwyczajne", "Moulin Rouge!" i "Do diabła z miłością" i najwyraźniej zasmakował w muzyce.

"Uwielbiam śpiewać i nieprzerwanie współpracuję z Mariusem De Vries, który napisał muzykę do »Moulin Rouge!« Do tej pory nagraliśmy już dwie lub trzy piosenki. Jak tak dalej pójdzie, za trzy, cztery lata uzbiera się ich ze 14 i wtedy będziemy mogli nagrać je na kompakt i zanieść do jakiejś wytwórni płytowej" - wyznaje szkocki aktor.

Keira Knightley jako chłopiec

Onet
0

Keira Knightley dostała propozycję zagrania w wojennym filmie "Soldier Girl".

Akcja "Soldier Girl" rozgrywa się podczas wojny secesyjnej. Główną bohaterką jest dziewczyna, która przez dwa lata ukrywała się w chłopięcym przebraniu by móc uczestniczyć w wojnie. Historia oparta jest na autentycznych wydarzeniach.

"Keira przeczytała już scenariusz i mamy nadzieję, że uda jej się zagrać w tym filmie, gdy skończy wszystkie swoje projekty" - mówi scenarzystka i reżyser Catherine Hardwicke.

Hardwicke, która ma na kocie obraz "Trzynastka" poszukuje obecnie wytworni, która zechce sfinansować projekt.

Plany Lucasfilmu na dalsze lata.

Lord Sidious
19

W sieci pojawiły się plany Lucasfilmu na dalsze lata. Ich źródłem jest tajemniczy informator, nazywający siebie The SF Fog. Twierdzi on, iż uczestniczył w zamkniętej konferencji dotyczącej przyszłości licencji związanych z "Gwiezdnymi wojnami".

Na konferencji tej przedstawiono plany i analizy marketingowe związane z sagą. To właśnie z tego źródła pochodzą niedawne doniesienia o wydaniu klasycznej trylogii we wrześniu 2004, wciąż niepotwierdzone oficjalnie. Obecnie wysiłki Lucasfilmu koncentrują się na serialu "Clone Wars". Potem przyjdzie czas na wydanie DVD trylogii, które jak już wspominaliśmy ma nastąpić we wrześniu 2004.

Już wcześniej pojawiły się pogłoski, że prace nad trylogią trwają, a co ważniejsze informowano także, oczywiście nieoficjalnie, o pewnych zmianach w trylogii, być może tak naprawdę dotyczą one wydania trylogii na DVD (więcej). W końcu w wydaniu "Indiany Jonesa" także poprawiono kilka drobnych ale słynnych "wpadek" i niedopatrzeń.

Wracając jednak do planu, w styczniu 2005 rozpocznie się kampania reklamowa Epizodu III, razem ze zwiastunami. Jest to o tyle ciekawe, że w przypadku "Mrocznego widma" oraz "Ataku klonów", zwiastuny pojawiały się już jesienią (w roku poprzedzającym premiery filmów). W maju 2005 pojawi się Epizod III w kinach, natomiast w listopadzie 2005 trzecia część sagi pojawi się na DVD i VHS. Jednak najbardziej zaskakujące są plany Lucasfilmu na rok 2006, gdzie początkowo miała zostać wydana klasyczna trylogia na DVD. Na rok 2006 zaplanowano dwie produkcje telewizyjne. Na razie wiadomo tylko, że jedna ma być animowana, a druga z udziałem aktorów. W przypadku produkcji animowanej chyba należy liczyć na kolejny serial Cartoon Network, tym bardziej, ze stacja była tym także zainteresowana (więcej).

Jeśli chodzi o produkcję aktorską to być może kluczem jest tu plotka o Darthie Maulu, o której pisaliśmy wcześniej. Prawdopodobnie będzie to film telewizyjny, tak jak kiedyś nakręcono "Star Wars Holiday Special" czy dwa filmy o Ewokach. Oby jednak odbiegał on scenariuszem od wspomnianych produkcji.

Nie podano informacji, kto dostanie licencję na książki z serii "Gwiezdne wojny" po roku 2005.

[ŁT]

Matrix Rewolucje przegrał...

WP.pl
31

Matrix Rewolucje wyświetlany na 18000 ekranów w 10013 kinach na całym świecie w środę zarobił 43,100 miliona dolarów, jak podała wytwórnia Warner Bros. W USA i Kanadzie film wyświetlany w 3502 kinach zarobił grubo ponad połowę z ogólnej sumy, dokładnie 24,311 miliona dolarów.

Jest to trzeci w historii wynik środy, pierwsze miejsce z wynikiem $ 28,542 mln zajmują Gwiezdne Wojny - Epizod 1: Mroczne Widmo, a drugie z sumą $ 26,159 mln Władca Pierścieni: Dwie wieże. Dla porównania Matrix Reaktywacja, wyświetlany pierwszego dnia w 3603 kinach, w czwartek, zarobił 37,508 miliona dolarów (nie licząc 5 mln w pokazach przedpremierowych). Natomiast pierwszy Matrix wyświetlany w środę w 2704 kinach, tylko 4,803 miliona dolarów.

Wynik pierwszego dnia Matrixa Rewolucji byłby z pewnością lepszy gdyby premiera odbyła się w piątek, a nie w środku tygodnia, ale mimo wszystko osiągnięty rezultat i tak jest znakomity.

Rodzi się pytanie czy Rewolucje pobiją rekord Matrixa Reaktywacji i zarobi więcej podczas pierwszego tygodnia ($ 144,391 mln w pierwsze pięć dni), i czy pobije rekord należący do Spidermana ($ 114, 844 mln w trzydniowy weekend, drugi w tej klasyfikacji jest Matrix Reaktywacja ($ 91,774 mln).

XXX 2 - Będzie.

www.filmweb.pl
2

Jak donosi Filmweb.pl:

Samuel L. Jackson powtórzy rolę agenta rządowego Augustusa Gibbonsa w sequelu hitu "XXX". Głównym partnerem aktora na planie tym razem nie będzie Vin Diesel ale Ice Cube, który wcieli się w postać nowego głównego bohatera, zaangażowanego do wykonania niebezpiecznych misji w imieniu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa.

Jak już wiadomo, zmieni się także reżyser. Zamiast Roba Cohena za kamerą stanie Lee Tamahori, twórca odpowiedzialny m.in. za ostatniego Bonda "Śmierć nadejdzie jutro".

Prace na planie rozpoczną się latem przyszłego roku.

Ciekawe, czy kreacja Sama, znanego z roli Mace`a Windu, będzie porównywalna, bądź lepsza niż ta, która została zaprezentowana nam w pierwszej części XXX.

Matrix Rewolucje – Premiera ...

28

W dniu dzisiejszym o godz. 15.00 naszego czasu odbyła się ogólnoświatowa premiera trzeciej części Matrix’a zatytułowana „Matrix Rewolucje”. W trzeciej części oprócz głównych bohaterów zobaczymy dobrze na znanych aktorów, takich jak:

Genevieve O'Reilly (nowa Mon Mothma)
Bruce Spence (nowy przyjazny kosmita z E3)
Christopher Kirby (senator z E3)

Indiana Jones 5,6,7,8...

Stopklatka.pl
14

Stopklatka.Pl donosi:

George Lucas i Steven Spielberg nie chcą za bardzo opowiadać o planach związanych z Indianą Jonesem, są jednak ludzie w ich ekipie, którzy nie mają takich oporów.

Jednym z nich jest John Rhys-Davies, który stwierdził, że bardzo się cieszy, iż może ponownie w czwartej części wcielić się w postać Sallaha, tym bardziej, że nikt z twórców nie potrzebuje robić tego filmu dla pieniędzy, zatem czwarta część Indiany może przebić wszystko co do tej pory zobaczyliśmy na ekranie.

Również Kate Capshaw, żona Spielberga, bardzo entuzjastycznie wyraża się o produkcji, na dodatek wspomina o jeszcze jednej rzeczy. Jest duże zapotrzebowanie na czwartą cześć – mówi aktorka. – I nie wątpię, że także na 5,6,7 czy 8 część. Myślę, że George jest w stanie zrobić tyle filmów ile Harrison i Spielberg będą chcieli. Dopóki ci dwaj będą zainteresowani, dopóty będą kolejne części Indiany Jonesa.

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.