Świat Filmu

Robot Chicken nominowany do nagrody Emmy

www.thrfeed.com
7

Pośród ogłoszonych nominacji do nagrody Emmy znalazły się dwa akcenty związane z Gwiezdnymi Wojnami, a dokładnie z Robot Chicken: Star Wars Episode II.
Specjalny odcinek programu poświęcony Gwiezdnym Wojnom jest nominowany do nagrody dla najlepszego programu animowanego trwającego krócej niż 1 godzinę. Drugą nominację otrzymał Seth Green za podłożenie głosu kilku postaciom (m.in. Ponda Baba, Anakin Skywalker) do tego odcinka. Robot Chicken o nagrody walczyć będzie z takimi serialami jak Family Guy, The Simpsons, American Dad i South Park.

Wszystkie nominacje znajdziecie w tym miejscu.

Robot Chicken: Star Wars Episode II otrzymał już w tym roku nagrody Annie, o czym pisaliśmy tutaj.
Przy okazji przypominamy, że jesienią tego roku czeka nas trzecia część gwiezdnowojennego Robot Chickena.

Lipcowy news filmowy

0

Red Tails update

Zdjęcia na planie filmu "Red Tails" dobiegły już do końca. Film, którego producentem jest George Lucas, kręcono w Chorwacji i Czechach, teraz zaś zaczyna się faza postprodukcji. George jest nie tylko producentem, ale też napisał opowiadanie, będące podstawą do scenariusza, choć warto pamiętać, że cała historia bazuje na faktach. Zdjęcia trwały 48 dni. Na razie nie wiadomo, kiedy należy oczekiwać premiery, prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku

"Indiana Jones 5" na 69. urodziny Harrisona Forda?

Zgodnie z informacjami pojawiającymi się w sieci development piątego filmu o Indianie Jonesie postępuje szybciej niż mogłoby się wydawać.

Według serwisu The Insider prace na planie filmu rozpoczną się już w przyszłym roku, a jego premiera odbędzie się w roku 2011, kiedy Harrison Ford, odtwórca głównej roli, skończy 69 lat.

Anonimowy donosiciel serwisu The Insider informuje, że Harrison Ford "znajduje się w znakomitej formie fizycznej i osobiście wykona wiele scen kaskaderskich".

Producenci planowanego filmu nie potwierdzają na razie żadnej z tych informacji.


Ewan McGregor z misją uratowania Winstona Churchilla

Ewan McGregor, Timothy Spall i Rosamund Pike użyczą swych głosów animowanym postaciom w brytyjskiej komedii "Jackboots On Whitehall".

Projekt inspirowany jest obrazem "Ekipa Ameryka: Policjanci z jajami". Za realizację "Jackboots On Whitehall" odpowiadają debiutanci Edward i Rory McHenry. Film opowie o tym, co by się stało gdyby Niemcy wygrali bitwę o Anglię i ostatecznie zostali powstrzymani dopiero przez szkocką armię.

Ewan McGregor wystąpi w roli wieśniaka Chrisa, który dostaje misję uratowania Premiera Winstona Churchilla. Miłość jego życia, Daisy, zagra Rosamund Pike. Timothy Spall podkładać będzie głos pod postać Churchilla.

W obsadzie znaleźli się również Alan Cumming, Tom Wilkinson, Richard E. Grant, Richard Griffiths, Richard O'Brien, Stephen Merchant, Pam Ferris, Hugh Fraser i Sanjeev Bhaskar.

Produkcja filmu już trwa. Za realizację odpowiada londyńskie Three Mills Studios.

McGregora polscy widzowie mogą zobaczyć w kinach w filmie "Anioły i demony". Pike ostatnio zagrała w obrazie "Devil You Know", a Spalla będzie można zobaczyć w "Harrym Potterze i Insygniach Śmierci".


Natalie Portman dołączyła do obsady "Thora"

Natalie Portman zagra główną rolę żeńską w przygotowywanej przez Kennetha Branagha ekranizacji komiksu Marvela pt. "Thor".

Portman zagra w filmie rolę Jane Foster, pielęgniarki, która pojawiła się we wczesnych częściach komiksowej serii, i w której zakochał się tytułowy bohater. Producenci ze studia informują, że w filmie Jane pojawi się wersji nieco zmodyfikowanej i będzie prezentowała "typ pani naukowiec".

- Jane będzie też jedynym "ludzkim" głównym bohaterem tego filmu, więc jej zadaniem będzie podtrzymywanie jego realności - wyjaśnia Kevin Feige, jeden z producentów z Marvel Studios.

Scenariusz filmu autorstwa Marka Protosevicha to opowieść, której akcja rozgrywała się będzie zarówno w Asgardzie, mitycznej krainie nordyckich bogów, a także w czasach współczesnych na Ziemi. Głównym bohaterem będzie Thor, nieustraszony i arogancki wojownik z Asgardu, który doprowadził do wybuchu wielkiej wojny. Za karę zostaje zesłany na Ziemię i zmuszony do życia między ludźmi. Tutaj przekona się co oznacza bycie prawdziwym bohaterem, kiedy jeden z najbardziej niebezpiecznych łotrów z jego świata, wyśle na Ziemię mroczne siły Asgardu.

W roli głównej w filmie wystąpi australijski aktor Chris Hemsworth (na ekranach naszych kin ostatnio jako George Kirk w "Star Trek").

Udział w "Thorze" to kolejna rola Portman w produkcji fantasy po tym jak zagrała w między innymi trzech częściach "Gwiezdnych wojen" i "V jak Vendetta".

Niedługo aktorka rozpocznie prace na planie "Your Highness", którego reżyserią zajmie się David Gordon Green, a jesienią ma w planach zdjęcia do "Black Swan", thrillera z elementami nadprzyrodzonymi, który wyreżyseruje Darren Aronofsky.


George Lucas zarabia najlepiej w Hollywood

Magazyn "Forbes" opublikował listę najlepiej zarabiających mężczyzn w Hollywood. Na pierwszym miejscu nie ma niespodzianki - zwyciężył George Lucas, którego dochody za ubiegły rok wyniosły 170 mln dolarów.

Twórca "Gwiezdnych Wojen" pokonał m.in. swojego serdecznego przyjaciela, Stevena Spielberga. Autor "E.T." wzbogacił się w 2008 r. "tylko" o 150 mln dol. Dalej różnica jest już większa, bo okupujący trzecią pozycję na podium Jerry Bruckheimer wypracował dochód w wysokości 100 mln dol. W czołówce zestawienia znaleźli się też m.in.: komik, reżyser i producent Tyler Perry (75 mln dol.), Harrison Ford i Adam Sandler (obaj po 65 mln dol.).

"Forbes" przed kilkoma tygodniami opublikował podobne zestawienie, ale dotyczące zarobków kobiet w Hollywood. Triumfatorkę tamtego rankingu również można było bez większych problemów przewidzieć. Wygrała Angelina Jolie, ale jej dochód wygląda bardzo mizernie przy zarobkach męskiej części Hollywood, gdyż żona Brada Pitta zainkasowała jedynie 27 mln dol.

Co się kręci?

serwisy fimowe
33

Jesteśmy przekonani, że tęsknicie za regularnymi plotkami dotyczącymi filmowców związanych jakkolwiek z Gwiezdnymi Wojnami, chcielibyście wiedzieć więcej o ich karierach zawodowych i znać pikantne szczegóły życia osobistego. Szczególnie Keiry Knightley. Wychodzimy naprzeciw waszym oczekiwaniom i po długim czasie przerwy wracamy z newsami z cyklu "Co się kręci". Regularnie będziemy Was informować o najnowszych projektach i planach ludzi związanych ze Star Wars.

I tak Liam Neeson po zakończeniu zdjęć do produkowanego przez Franka Marshalla filmu „Zmierzch tytanów” zacznie przygotowywać się zagrania głównej roli w filmie "What's Wrong With Virginia", debiucie reżyserskim Dustina Lance'a Blacka, który napisał nagrodzony Oscarem scenariusz do "Obywatela Milka". Neeson wcieli się w postać szeryfa, który startuje na fotel senatora jednocześnie zmagając się z samotnym wychowywaniem kilkunastoletniej córki.
Wcześniej Neeson zagrał główną rolę w dramacie "Five Minutes of Heaven", opowieści o dwójce przyjaciół mieszkających w Irlandii Północnej. Premiera filmu nastąpi w sierpniu, ale film już otrzymał dwie nagrody na festiwalu filmów niezależnych w Sundance: za najlepszy scenariusz międzynarodowy i najlepszą reżyserię międzynarodową. To jednak nie koniec wieści: według niepotwierdzonych jeszcze oficjalnie źródeł Liam Neeson ma zagrać w kinowej wersji "Drużyny A" i wcielić się w postać Hannibala Smitha.


Z kolei Ewan McGregor ma w planach zagrać w dramacie "The Last Word", opowieści o miasteczku, w którym ludzie tracą zdolność postrzegania zmysłowego w reżyserii Davida Mackenzie. McGregor wysławił się ostatnio dwoma słynnymi stwierdzeniami, po pierwsze postanowił na zawsze rzucić papierosy i alkohol, bo jak sam przyznał nie zna umiaru, więc żeby nie ryzykować zdrowia zrezygnuje z używek zupełnie. Drugie stwierdzenie jest nawet bardziej szokujące: podczas jednego z wywiadów, kiedy przyznał, że nie chce grać w drugiej części „Trainspotting” ponieważ nie interesuje go kontynuacja tej historii, okazało się, że nie wie kto to jest Megan Fox. Zaniepokojonych czytelników odsyłamy na koniec tego newsa.


Jeśli chodzi o karierę Harrisona Forda, który w magazynie „Forbes” ogłoszony został najlepiej zarabiającą gwiazdą filmową, najgłośniej mówi się o planach dotyczących piątej części przygód "Indiany Jonesa", mówią o niej zarówno George Lucas, który szuka dobrego tematu do filmu, jak i 20th Ceuntry Fox, które zainteresowane jest produkcją, oraz również sam Harrison Ford, który chciałby zagrać w filmie, a premiera filmu mogłaby nastąpić szybko, bo już w 2011 roku, na 69. urodziny aktora. Prywatnie Ford również nie narzeka: po ponad 7 latach związku z Calistą Flockhart para się zaręczyła.


Z kolei George Lucas oprócz produkcji trzech telewizyjnych serialii Star Wars planuje kolejne inwestycje filmowe: ma zamiar wybudować nowe studio efektów specjalnych w Marin w Północnej Kalifornii, oraz wciąż eksperymentuje z technologią filmową, obecnie pracuje nad nowoczesnym systemem, umożliwiającym stworzenie wirtualnej wersji filmu, jeszcze zanim rozpoczną się zdjęcia, szybkiej prewizualizacji, czyli ruchomej zaawansowanej wersji storyboardu. Cytując stopklatkę: dzięki naszemu wynalazkowi wszyscy zaangażowani w realizację jakiegoś filmowego projektu, będą mogli zobaczyć jak on będzie wyglądał, jeszcze zanim zaczną go kręcić - tłumaczy Lucas i zdradza, że wraz ze swoimi technikami pracuje także nad nowymi technikami montażowymi. Będą one "znacznie bardziej wyszukane, a jednocześnie prostsze" od tych dotychczas stosowanych i sprawią, że "montaż będzie mogło wykonywać znacznie więcej osób.


U szczytu kariery jest chyba Ray Park, ostatnio widziany w filmie "Fanboys", który zagrał jedną z głównych ról w nadchodzącym hicie kinowym "G.I. Joe", zaś jesienią będzie można go obejrzeć w telewizji w czwartym sezonie serialu "Herosi".
Z kolei doskonałym zwieńczeniem kariery dla Christophera Lee będzie tytuł szlachecki, który otrzyma od królowej Elżbiety II, teraz już będzie prawdziwym rycerzem. Lee powraca do swojego ulubionego gatunku filmowego - horroru i do swojego macierzystego studia filmowego Hammer w nadchodzącym filmie "Invasion of Privacy".


Na koniec zamiast informować o przygodach Keiry Knightley wspomnimy o tym o, czym piszą wszystkie serwisy internetowe na całym świecie. O Megan Fox. Gwiazdka okrzyknięta Angeliną Jolie XXI wieku może zainteresować fanów Star Wars, ponieważ sama jest fanką. Podczas jednego z wywiadów kręconego przy okazji drugiej części „Transformers” Megan Fox przyznała, że uwielbia Comic-cony i chętnie wybrałaby się tam w niewolniczym przebraniu księżniczki Leii, jednak prawdopodobnie nie zgodzą się na to jej ochroniarze. Niech potwierdzeniem jej słów i silnym akcentem na koniec dzisiejszego odcinka „Co się kręci” będzie taka tapeta:



Temat na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.