Gry komputerowe

Pierwsze spojrzenie na planetę Manaan z "The Old Republic"

Oficjalna TORa
18

W dniu dzisiejszym na stronie gry "The Old Republic" ukazał się filmik przedstawiający planetę Manaan, na której rozgrywać ma się kolejny flashpoint z serii zapoczątkowanej "Forged Alliances" a zatytulowany "Depths of Manaan".

Okazuje się, że jeden z Mrocznych Lordów, Darth Arkous, pracuje w sekrecie wraz z grupą Selkathów nad jakimś tajnym projektem. Naszym zadaniem jest dowiedzieć się co knują. W tym celu musimy zbadać podwodne laboratorium. Sytuacja komplikuje się, kiedy dowiemy się, że również siły Republiki lądują na Manaan. Co z tego wyniknie, będziecie mogli przekonać się kiedy pojawi się patch nr 2.9

W międzyczasie zapraszamy do obejrzenia filmiku, który przedstawia słynną wodną planetę, a także kilku screenów z flashpointa:







Przypominamy, że dotychczasowe newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.

Kolejne wieści o Star Wars: Battlefront

7



Karl Magnus Troedsson zapewniał nas niedawno, że nowy Battlefront powstaje i ma się dobrze. Tym razem opinią na temat nadchodzącej gry podzielił się z akcjonariuszami i pośrednio ze wszystkimi fanami, Patrick Soderlund -jedna z najważniejszych osób w EA, na stanowisku "executive vice president of EA Studios". Chociaż wieści te nie są bezpośrednio związane z premierą gry czy procesem produkcji, to zostawiają sporo miejsca na swobodną interpretację. Patrick twierdzi, że gra luźno nawiązuje do nowej części filmowej sagi jednak bazuje głównie na dziedzictwie poprzednich epizodów. Oto, co usłyszeli zgromadzeni na spotkaniu inwestorzy:

Pokazaliśmy wam dzisiaj fragmenty gry, więc sami zdążyliście zauważyć, że to, co aktualnie tworzymy, zakorzenione jest w starszym uniwersum Gwiezdnych Wojen, nie będąc ściśle powiązane z powstającymi właśnie filmami. Dzieje się tak, ponieważ chcemy tą grą uczcić historię Gwiezdnych Wojen.



W tej części wypowiedzi nie ma nic niepokojącego, można nawet powiedzieć, że to dobra wiadomość ponieważ otrzymamy najwyższej klasy grę opartą o znane filmy. Zapewne w razie sukcesu projektu, kolejna część czerpać będzie z nowej serii, jak miało to miejsce w przypadku poprzednich gier. Bardziej niepokojąca jest druga część przemówienia, która trafiła do szerszej publiczności:

Oczywiście, gra jest w pewnym stopniu związana z filmem, ale nie jest to jakiś szczególny poziom zależności. Na chwilę obecną chcielibyśmy wydać grę w terminie jak najbliższym premiery filmu, ale nie powiedziałbym, że jesteśmy przez to przywiązani do określonej daty.



Oznacza to mniej więcej tyle, że gra otrzymała status "When it's done!" i wspominany w poprzednich wystąpieniach efekt synergii filmu i gier nie jest sprawą priorytetową. Mogłoby się wydawać, że jest to dobra wiadomość, w końcu lepiej wydać dopracowaną grę później niż przygotować na premierę betę - o czym przekonało się samo DICE przy okazji Battlefielda 4. Problem w tym, że gra wydaje się powstawać w wybitnie ślimaczym tempie, do dziś dzień tak na prawdę nie wiemy na co czekamy.


Oliwy do ognia dodało samo Electronic Arts, które niemal przyznało się do porażki w dziedzinie zarządzania zasobami ludzkimi i planowania. Wczoraj ogłoszono, że podległe im studia przenoszą premiery gier, w przypadku najnowszego Dragon Age jest to co prawda tylko kilka dni ( tajemnicą pozostaje jak w tym czasie można dopracować grę, nad którą pracuje się od kilku lat?) jednak w przypadku Battlefielda tworzonego przez Visceral Games premiera została przeniesiona na pierwszy kwartał 2015 roku. Oznacza to że Elektronicy bez walki oddadzą w tym roku pole Activision i tworzonemu przez Sledgehammer Games Call of Duty. Większym problemem z perspektywy fana Gwiezdnych Wojen wydaje się niebywałe zagęszczenie produkcji w 2015 roku, jeśli spin-off w postaci Battlefield Hardline zostanie wydany w pierwszym kwartale roku a pełnoprawna kontynuacja tej samej serii, nad którą pracuje nieujawnione studio w czwartym, to dla Battlefronta może braknąć miejsca w kalendarzu biznesowym wydawcy. W tej sytuacji przeniesienie gry na rok 2016 wydaje się mocno prawdopodobne, zwłaszcza jeśli faktycznie twórcy "nie są przywiązani do żadnej konkretnej daty".

Grafiki inspirowane Star Wars: Racer

7

Kilka dni temu w sieci pojawiły się grafiki koncepcyjne, które mogłyby sugerować, że trwają prace nad nową grą ze świata Gwiezdnych Wojen. Jeden z pracowników studia Sony London Studio udostępnił owoce swojej pracy inspirowane wyścigami na Tatooine znanymi z Mrocznego Widma i niezwykle udanej Star Wars: Racer. Grafiki powstały w oparciu o najnowszą wersję silnika CryEngie znaną choćby z Crysis 3.
Plotki jakoby był to zalążek nowej gry zdementował jednak sam autor, który potwierdził, że są to tylko efekty połączenia pasji tworzenia grafiki komputerowej z zainteresowaniem Gwiezdnymi Wojnami. Szkoda, chyba wszyscy chętnie zagralibyśmy w tą grę, w tak zacnej oprawie.






Battlefront powstaje i ma się dobrze.

12




Dyrektor Generalny DICE -Karl Magnus Troedsson, w udzielonym niedawno wywiadzie odniósł się do prac nad nowym Battlefrontem. Według Karla pracę nad projektem postępują zgodnie z planem i w 2015 roku dostaniemy wspaniałą grę.
Troedsson przewiduje, że gra osiągnie większy sukces niż dwie poprzednie części, twierdzi też że jest wyraźna różnica między podejściem do nowego Battlefronta i jego poprzedniczek. Ponoć poprzednie części czerpały wzorce z gier serii Battlefield a w nowym projekcie wszystko tworzone jest od zera.

Jeśli wierzyć branżowym plotkom, DICE pozostaje w stałym kontakcie z Lucasfilm i ma w swojej grze umieścić elementy uniwersum, które zobaczymy dopiero w epizodzie VII. Byłoby to w zgodzie z wizją jednego kanonu, do którego mają należeć wszystkie nadchodzące (i jak dotąd niezapowiedziane) gry. Oczywiście dopóki nie potwierdzi tego Disney lub Lucasfilm, należy to traktować jako plotkę.

Bardzo byśmy chcieli podzielać optymizmy Karla, ale trzeba przyznać, że wystawia on nas na ciężką próbę. Poza krótkim teaserem przy okazji E3 2013 i zwiastunem, który zwiastunem nie był , nie otrzymaliśmy żadnych informacji o Battlefroncie, gra jest w produkcji już drugi rok a DICE nie podzieliło się jak dotąd żadnymi materiałami. Trudno też wierzyć w zapewnienia jakoby wszystkie elementy gry były tworzone od zera skoro tworzy ją studio odpowiedzialne ze Battlefielda 3 i 4, korzystając z tego samego narzędzia w postaci silnika Frostbite.

Kolejne wieści o twierdzach z "The Old Republic" - UPDATE

Oficjalna TORa
8

W dzisiejszym newsie na stronie "The Old Republic" twórcy zdradzili nieco więcej informacji odnośnie planowanego na jesień dodatku "Galactic Strongholds", o którym już pisaliśmy. I tak:

Aby zdobyć twierdzę na Coruscant lub Dromund Kaas należy udać się na flotę odpowiednią dla danej frakcji, obejrzeć holo-reklamę zachwalającą możliwość posiadania własnej siedziby, po czym rozpocząć misję początkową, która zaprowadzi nas do terminala, w którym będziemy mogli zobaczyć twierdze innych graczy lub kupić własną (patrz obrazek).



Twierdzę będzie można kupić za kredyty lub Cartel Coins. Zostanie ona odblokowana dla całego waszego "Dziedzictwa" czyli Legacy. Aby udać się do domu, należy znaleźć w opcjach okno Stronghold Management.

W każdej twierdzy będzie 8-12 pokoi, niektóre będzie można odblokować kupując je za kredyty albo CC. Kiedy odwiedzimy ją po raz pierwszy, dostępny będzie jeden pokój.

Teraz słów parę o dekoracjach. Wypełnienie misji początkowej da nam kilka podstawowych, tj. krzesła, stoły i strażników naszej twierdzy. Więcej będzie można kupić u sprzedawców, a także wypełniając misje związane z reputacją, PvP, przez zdolności załogi, Flashpointy czy Operacje. Będzie można je również kupić za CC. Żeby było ciekawiej, jeśli chcemy np. mieć 4 krzesła tego samego typu, musimy je za każdym razem odblokowywać.

Aby udekorować domek, trzeba wybrać Edit Mode i wybrać jeden z "haków", które znajdują się w całej twierdzy. Dzięki temu dowiemy się jakie dekoracje pasują w dane miejsce. Kiedy już znajdziemy to, co nas interesuje, używamy opcji Place (umieść). Będziemy mogli obracać, patrzeć pod różnymi kątami itp. aż osiągniemy zadowalający efekt.

Haki są zdefiniowane przez typ powierzchni i jej rozmiar. Np. hak średniej wielkości pozwoli umieścić w danym miejscu przedmioty średniej wielkości. W razie czego zawsze można zmienić wielkość haka i np. zamiast jednego dużego dać kilka małych. Dzięki temu łatwo będzie dopasować dekoracje tak jak lubimy.

Aby zaprosić innego gracza do domu, należy wysłać mu zaproszenie tak samo jak robimy to np. przy zapraszaniu do grupy czy gildii. Można też zaprosić dowolnego gracza na stałe do swojej twierdzy, dając mu klucz. Dzięki temu koleżanka lub kolega będą mogli zajrzeć do twierdzy nawet kiedy jej właściciel będzie poza grą. Jeśli zaś damy im ulepszony klucz, będą mogli zapraszać do nas gości albo ich wyrzucać.

Kiedy udekorujemy swoją twierdzę tak, że mucha nie siada :D, będziemy mogli się nią pochwalić dodając ją do Listy Publicznej. Inni będą mogli znaleźć ją w terminalu wspomnianym na początku.

Każda dekoracja, którą odblokujemy, doda nam punkty prestiżu (100). Każda następna tego rodzaju zwiększy go o 2. Pamiętajcie, im więcej, tym lepiej!

Dostaniemy również tzw. Legacy Storage. Będzie to coś w rodzaju Ładowni na statku, ale z jedną różnicą - będzie dostępne dla każdej postaci w naszej "rodzinie" niezależnie od frakcji. Oczywiście najpierw musimy posiadać twierdzę. Aby zdobyć Storage będziemy musieli kupić specjalną dekorację albo u sprzedawcy, albo przez Cartel Market.



UPDATE

Pojawił się również filmik przedstawiający dom na Tatooine. Oto on:





Przypominamy, że dotychczasowe newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.