Humor

Najarany Yoda

Zapol
0

Zapol podesłał fajną fotkę. Nie będę się szczególnie rozpisywał, po prostu zobacz ją!

Galaktyczna Coca-Cola

JORUUS
1

W dzisiejszej "Gazecie wyborczej" znalazła się taka notatka. Hmmm... chciałbym to zobaczyć. Może właśnie po to wybiorę się jeszcze raz na "KLony"? :)

Mundial jest wszędzie

TalkSPORT
0

Pod tym adrsem znajduje się zabawna animacja wykonana w technicę flash, w bardzo jasny sposób nawiązująca do meczu Anglia-Argentyna oraz oczywiście Gwiezdnych Wojen. Możemy w niej zobaczyć David Beckhama jako Rycerza Jedi oraz samego Diego Maradone.

Ciemna Strona ma cię

Moviefone
0

Na stronce Moviefone pojawił się test, który pomoże ci określicj jak (nie)wiele zostało ci do przejscia na ciemną stronę. Jest on zrobiony z przymrużeniem oka, ale pytania zadane są z bardzo życiowe, np. Co cię naprawdę wkurza ? - oczywiście - Kierowcy którzy nie sygnalizują przed zmianą pasów ;) Jednak jego rozwiązanie wymaga dobrej znajomości angileskiego! A więc rozwiązujcie test i zawsze używajcie migaczy ;)

Skany z Cinemy vol. 2

Kirtan
0

Kirtan podesłał drugą część przewodnika po postaciach z SW wg Cinemy. Tym razem dowiemy się, że Cinemę wydają Ewoki (to w tym momencie przestańmy się już czepiać wszystkich ich wpadek) ale najbardziej zaskakujące jest to, że Tuskeni są podobni Al-Qauidy. Scan dostępny jest tutaj.

Przewodnik po postaciach w Cinemie

Kirtan
1

Kirtan (aktywny użytkownik Forum) podesłał nam dość dużo ważący skan z Cinemy. Jest to przewodnik po postaciach. Niestety nadaje się on wyłącznie do sekcji humor. Skan ten dostępny jest tutaj. Plik ten zajmuje ponad 1 MB!

Atak klonów :)

Jango Fett
0

Jak donosi Jango Fett, w Polsce zaczęto realizować Atak klonów, niestety w rzeczywistości, a nie na taśmie filmowej. Dowód jest tutaj.

Recenzja AOTC we Wprost

1

W najnowszym wydaniu tygodnika Wprost (tym z poniedziałku) można znaleźć rozmowę Panów Kałużyńskiego i Raczka o "Ataku klonów". Jest to swoista recenzja AOTC. Oczywiście w znacznej części negatywna. Problem w tym, że znaczna część, rzeczy o które się czepiali jest dość dziwna. Np. czepiali się, że muzyka powtarza się z innych epizodów, i że symfoniczno-operowa nie pasuje do kosmicznej sagi. Innym ciekawym stwierdzeniem jest to, że najbardziej podobało im się "Imperium kontratakuje", które ma jednak swoje słabe strony, do których należą pojedynki na miecze świetlne (bo takie miecze im nie pasują), płaszcz Vadera do ziemi, oraz to, że Vader chodzi w masce. Jest to nadwyraz ciekawa recenzja. A i jeszcze napisali, że Atak za mało wyjaśnia, a miał wyjaśnić wszystko. Tu sprostuję to, bo jako druga część trylogii, AOTC nie miał za zadanie wyjaśnić wszystkiego, a jedynie zamotać. A co do niepasujacej muzyki Williamsa do Gwiezdnych Wojen i niepasujących mieczy świetlnych, to pozostawiam to bez komentarza.

Gwiezdne Wojny na poważnie

Sexbeer
3

Sexbeer podesłał nam recenzję AOTC, którą zamieścił "Nasz Dziennik", czyli papierowa wersja Radia Maryja. Kompleksowo rozprawia się ona z "Ciemną Stroną Siły" itp.:
Na prawo od ekranu
(Gwiezdne) wojny o widza

Premiera w 74 krajach naraz. Wielka akcja reklamowa przed wejściem na ekrany. Koszulki, plastikowe figurki postaci z filmu, gry wideo zachęcające dzieciaki, by poczuły się jak Anakin Skywalker - główny bohater - m.in. w ten sposób producenci próbowali przyciągnąć widzów do obejrzenia kolejnej części "Gwiezdnych wojen - "Ataku klonów". Wygląda jednak na to, że wysiłki reklamowe były odwrotnie proporcjonalne do poziomu filmu.
Gdy ćwierć wieku temu George Lucas nakręcił swoją pierwszą, a czwartą chronologicznie, część "Gwiezdnych wojen" - "Nowa nadzieja", publiczność na całym świecie przyjęła film z entuzjazmem. Reżyser wykorzystał ten sukces i pociągnął opowieść dalej. Powstały następne epizody: "Imperium kontratakuje" i "Powrót 'Jedi'". Po dłuższej przerwie reżyser postanowił zekranizować także pierwsze 3 części fantastycznej sagi. W 1999 r. na ekrany wszedł więc epizod I - "Mroczne widmo". Długo oczekiwana przez fanów filmowej fantastyki superprodukcja okazała się mizerną kaskadą efektów specjalnych. Krytycznie przyjęty przez recenzentów film rozczarował też wielbicieli "Gwiezdnych wojen". Dlatego z niepokojem oczekiwano teraz na kolejną część, która weszła na ekrany kin 16 maja. Według zapowiedzi producenta, miała ona również wyjaśnić wiele nierozstrzygniętych dotąd niejasności w fabule. Lucas odgrzewa gwiezdne kotlety wyłącznie dla komercyjnego zysku. Tytuł "Atak klonów" jest tak samo nietrafny, jak zapewnienia reżysera przed premierą, że tym razem na pierwszy plan wysuwają się relacje międzyludzkie, zwłaszcza wątek miłosny. Główny bowiem bohater, Anakin Skywalker, jest rozdarty pomiędzy uczuciem do pięknej i mądrej senator, Padme Amidali, a obowiązkami Rycerza Jedi. Jednak postaci są tak schematyczne, a dialogi tak słabe, że trudno tu mówić o jakiejkolwiek psychologizacji. Najlepsza okazuje się więc techniczna strona filmu. Mimo wyraźnie coraz gorszego poziomu filmów George Lucas, sprytny "biznesmen", konsekwentnie buduje fantastyczny świat, umiejscowiony "dawno, dawno temu w odległej galaktyce". Dlaczego? W zlaicyzowanym świecie współczesny człowiek tęskni za systemem wartości, za tajemnicą, misterium, religijnym doświadczeniem. - Podejmuję temat religii i próbuję zmodyfikować go w bardziej nowoczesną i lepiej przyswajalną konstrukcję - stąd atmosfera misterium w filmie - wyznał w wywiadzie Lucas. To znajomo pachnie New Age, które dyskretnie wciąga ludzi w rozmazany realno-fantastyczny świat. "Atak klonów" odwołuje się też przede wszystkim do uczuć dorastających chłopców, którzy mogą się utożsamić z głównym bohaterem - nastoletnim Anakinem. Nadzieja, że widzowie potraktują kolejną część "Gwiezdnych wojen" z dystansem należnym fantastyce, wydaje się naiwna, skoro w internecie istnieje już kilkadziesiąt stron wielbicieli Sithów - mistrzów Ciemnej Strony Siły.
Maria Różańska
Dzięki za info. Od dziś jesteśmy uzytkownikami Ciemnej Strony Siły ;).

Archiwum wiadomości dla działu "Humor"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.