Komiksy

Przełożono premierę ostatniego zeszytu "Dziedzictwa"

różne
10

Wydawnictwo Dark Horse Comics przesunęło premierę 50 zeszytu "Dziedzictwa" - kończącego zarówno storyarc "Extremes", jak i całą serię. Początkowo miał on się ukazać pod koniec lipca, według nowej daty - zapowiadany jest na 18 sierpnia. Wychodzi na to, że wszyscy ciekawi jak zakończą się losy Cade'a Skywalkera, będą musieli poczekać jeszcze trzy tygodnie.

Na poprawę humorów: na Celebration V (12-15 sierpnia) będzie rozdawany zerowy numer nowej serii komiksowej, "Knight Errant". Z przodu będzie miał okładkę numeru pierwszego, natomiast z tyłu - tą z nadchodzącej powieści Johna Jacksona Millera (też traktującej o nowych wojnach Sithów). W środku będzie można znaleźć komiks, szkice rysunkowe oraz kawałek powieści "Knight Errant".

Temat na forum

Od dziś ''Invasion #8'' dostępne w USA

DiamondComics.com
11

Fani Yuuzhan Vongów za Oceanem mają powody do radości, dziś premiera kolejnego zeszytu „Invasion”. Dzięki dzisiejszemu wydaniu trzeciej części „Rescues” jesteśmy już na półmetku tej 6 numerowej miniserii.

Invasion #8: Rescues # 3(6)

Dwie armie połączyły swoje siły w niebezpiecznej misji ratunkowej. Obie mają doświadczenie w walce z Yuuzhan Vongami, jednak tym razem starcie przybiera nieoczekiwany obrót ujawniając więcej informacji o niezwykłych możliwościach wroga …
Tymczasem Finn Galfridian i dzieci Solo spieszą się, aby ostrzec ojca Finna, że jego zaufany przyjaciel jest śmiertelnym wrogiem!

Scenariusz Tom Taylor, rysunki Colin Wilson, kolory Wes Dzioba, okładka Jo Chen.

Cena 2,99$, 40 stron.


Temat na forum

''The Empire Strikes Back #3'' w sieci

StarWars.com
3

Oficjalna strona StarWars.com kontynuuje swój projekt darmowego udostępniania w sieci kolejnych komiksów Marvela składających się na „Imperium kontratakuje”. Kolejnym z numerów jest komiks pod tytułem „Imperial Pursuit!”, który jest 41. zeszytem regularnego cyklu Star Wars Marvela i zarazem trzecim odcinkiem mini serii „The Empire Strikes Back”, oryginalnie wydano go w 1980 roku. Udostępniony niedawno komiks znajdziecie tutaj, natomiast nasza bastionowa recenzja umieszczona jest w tym miejscu.
Scenariusz Archie Goodwin, rysunki i okładka Al Williamson oraz Carlos Garzon, kolory Glynis Wein.

SDCC 2010: Dark Horse

Club Jade
21

W piątek odbył się panel wydawnictwa Dark Horse na konwencie Comic-Con w San Diego. Komiksy Star Wars zajęły dosłownie kilka minut w ciągu całej prezentacji wydawnictwa. Z ust Randego Stradley’a padło jednak kilka ciekawych konkretów. Po pierwsze: „Blood Ties” stanie się serią będącą połączeniem miniserii (kilku zeszytowych historii), skupi się na losach Jango i Boby Fettów a w każdym zeszycie będzie odsłaniana tajemnica ich więzów krwi. Po drugie: Haden Blackman zajmie się pisaniem serii o Lordzie Vaderze, seria będzie kroniką „jednej z największych jego porażek”. Co najważniejsze, w 2011 roku będzie rocznica 20-lecia obecności brandu Star Wars w stajni Dark Horse’a. Z tej okazji wydawnictwo uruchomi 8 nowych serii komiksowych! Większość tytułów będzie ujawniona na nadchodzącym Celebration V, jedną z tych tajemniczych serii będzie ta wspomniana wyżej o Vaderze.

Przy założeniu, że Dark Horse do końca roku wystartuje z: „Blood Ties” i „Knight Errant” oraz faktem, że obecnie mamy w ruchu serie: „The Old Republic”, „Star Wars Adventures”, „The Clone Wars” (kwartalnik), „Dark Times”, „Invasion” to w 2011 wraz z nowouruchomionymi będzie otwarte równocześnie 15 cyklów komiksowych... Czy aby nie za dużo?

Zastanówmy się może, jakie mamy warianty/życzenia na nowe serie:

  • skupiona na Vaderze (pewniak)
  • kontynuacja „Dziedzictwa” (raczej pewniak)
  • coś o Revanie i Malaku?
  • czasy po „Fate of the Jedi”?
  • coś o Jacenie i jego podróży po wojnie z Yuuzhan Vongami?

    A jakie Wy macie propozycje?

    Może któryś z tych typów się sprawdzi. Jednak nas wszystkich może czekać niemiłe zaskoczenie, gdy „nowe serie” okażą się w rzeczywistości specjalnymi wydaniami kolekcjonerskimi z okazji owego 20-lecia Gwiezdnych Wojen w Dark Horsie. Do Celebration V pozostało mniej niż 3 tygodnie. Tak więc to wystarczająco dużo czasu na solidną burzę mózgów fanów i komiksowych nerdów.

    Temat na forum

  • ''Wojny Klonów'' w kolejnym natarciu

    StarWars.com
    8

    I choć miesięczne zeszyty z serii Wojny Klonów zostały zarzucone przez Dark Horse, nie znaczy to, że komiksy zanikną. Wręcz przeciwnie, mają się dobrze. Od pewnego czasu firma Titan Magazines (obecny wydawca Insidera, a także komiksów brytyjskich), wydaje własny magazyn „Star Wars: The Clone Wars Magazine” w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, o którym informujemy na bieżąco. Wygląda na to, że od 5 października to czasopismo trafi także w ręce amerykanów. Każdy numer to 52 strony, zawierające zarówno komiks, jak i zagadki i mnóstwo innych atrakcji dla najmłodszych fanów sagi. Znajdziemy tu opisy postaci, fakty, czy przewodnik po odcinkach i jeszcze dużo innych rzeczy. Czasopismo będzie dwumiesięcznikiem.

    Redaktor Anderew James zachęca potencjalnych czytelników nie tylko do kupowania nowego pisma, ale i interakcji. Prosi by przysyłać im listy, rysunki czy zdjęcia i obiecuje, że wraz z trzecim sezonem Wojen Klonów ten serial czeka na swój największy rok, a w piśmie znajdzie się dużo ciekawych informacji. Czym amerykańskie pismo będzie się różnić od brytyjskiego? Na razie nie wiadomo. Więcej informacji zostanie ujawnionych bliżej daty premiery.

    W Stanach Zjednoczonych czyni się komiksowa wola Dartha Vadera

    DiamondComics.com
    9

    Dziś w Stanach Zjednoczonych Ameryki tylko jedna gwiezdnowojenna premiera komiksowa wydawnictwa Dark Horse. Do gry wraca seria „Star Wars Adventures”, której czwarta odsłona opowie o woli Dartha Vadera.

    Star Wars Adventures Volume #4: The Will of Darth Vader – Digest

    Darth Vader wyrusza na misję zleconą przez Imperatora!
    Kiedy szybkie rebelianckie ataki dywersyjne na imperialne statki transportowe stają się zbyt zuchwałe by je ignorować, Darth Vader zostaje wysyłany w celu znalezienia i zniszczenia bazy rebeliantów. Jednak baza ta, ukryta w centrum ruchomego pola asteroid, nie może być bezpośrednio zaatakowana.
    Aby osiągnąć swój cel, Vader będzie musiał współpracować z niedawno schwytanym przemytnikiem zwanym Zika. Współpraca z niechętnym, złośliwym partnerem może okazać się większą próbą dla Mrocznego Lorda, niż sama misja!
    Scenariusz Tom Taylor, rysunki Brian Koschak, tusz Dan Parsons, kolory Michael Wiggam, okładka Sean McNally. Cena 7,99$, 80 stron. Premiera: sierpień 2010.


    Temat na forum

    The Old Republic: Blood of Empire #7

    SWTOR.com
    4


    Kolejny fragment internetowego komiksu "Blood of Empire" już w sieci, oczywiście na oficjalnej stronie gry The Old Republic. Podobnie jak w przypadku "Threat of Peace", tak i tym razem komiks jest dostępny bezpłatnie i ukazuje się w regularnych odstępach czasu na oficjalnej stronie gry.

    Akcja "Blood of the Empire" została umiejscowiona na długo przed podpisaniem traktatu z Coruscant i przywróceniem pokoju pomiędzy wielkimi siłami galaktyki. Komiks oparty na zbliżającej się grze Star Wars: The Old Republic przynosi ze sobą nowych, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych bohaterów, a także przedstawia nowe rewelacje na temat wewnętrznych intryg samego Imperatora.

    Najnowszy odcinek znajdziecie bezpośrednio w tym miejscu. Autorem scenariusza jest Alexander Freed, jeden z pracowników firmy BioWare pracujący nad grą, rysunki wykonał David Ross, tusz Mark McKenna, a kolory Michael Atiyeh.

    Akt 2: The Broken World
    Teneb Kel otrzymał misję od mrocznej rady: odnaleźć i zabić zdradziecką uczennice imperatora, Exal Kressh. Jednak czy młody Sith może pokonać mistrza ciemnej strony? I jakie są prawdziwe plany Exal Kressh w stosunku do imperatora i Imperium? Zarówno Jedi, niewolnicy jak i Sithowie zmierzą się w drugim akcie Blood of the Empire.

    Temat na forum.

    SW Komiks #23 w sprzedaży

    Egmont Polska
    41

    W ten ciepły i pogodny okres wakacyjny nie zapominajcie o komiksach Gwiezdnych Wojen. Do sprzedaży trafił już lipcowy numer magazynu Star Wars Komiks, jak zwykle z trzema nowymi historiami. Nieważne czy przebywacie na urlopie czy pozostaliście w domu. Uważajcie, aby nie przegapić najnowszego zeszytu. Może okaże się on równie gorący co aura za oknem?

    Star Wars Komiks 7/2010 (23)

    "Zbroja" (Armor, Republic #68) - Historia rozgrywa się 24 miesiące po wybuchu wojen klonów, a jej narratorem jest komandor armii. Mistrzyni Jedi i generał Republiki Aayla Secura poszukuje zaginionych planów tajnej broni Separatystów i spotyka swojego dawnego mistrza Quinlana Vosa, który znalazł się niebezpiecznie blisko ciemnej strony. O kolejnym spotkaniu tej dwójki przeczytacie w Star Wars Komiks Wydanie Specjalne 2/2010 (obecnie w sprzedaży). Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Brad Anderson.
    "Upiory" (Revenants, Tales #18) - Minęło kilka miesięcy od śmierci Chewbacki, do której nawiązywały komiksy w poprzednim numerze. Trwa inwazja najeźdźców z innej galaktyki, Yuuzhan Vongów. Leia Organa Solo, przy pomocy Landa Calrissiana, namówiła w końcu swojego pogrążonego w żałobie męża, Hana, do działania. Pięćdziesięcioczteroletni Han wykonuje misję rozpoznawczą i spotyka odwiecznego wroga. Scenariusz W. Haden Blackman, rysunki Dub i Niko Henrichon, tusz Pierre-André Déry, kolory Phiz.
    "Trujący księżyc" (Poison Moon, Dark Horse Extra #44–47) - Obi-Wan Kenobi i jego uczeń Anakin Skywalker odbierają sygnał alarmowy ze statku dyplomatycznego typu Consular i decydują się zbadać sprawę. Ważną rolę w tej krótkiej historii odgrywają mynocki, prymitywne, lecz groźne pasożyty, które pamiętamy z filmu Imperium kontratakuje. Był to jeden z nielicznych w galaktyce gatunków zdolnych do życia w próżni kosmicznej. Scenariusz Michael Carriglitto, rysunki Adrian Sibar, kolory Dan Jackson.

    Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz oraz Maciek Drewnowski. Cena 5,90 zł, 48 stron. Przykładowe plansze dostępne poniżej.

    Temat na forum.

    Komiksowe zapowiedzi na październik i grudzień

    StarWars.com
    13

    Wydawnictwo Dark Horse przedstawiło kolejne komiksowe zapowiedzi. Tym razem jest to całkiem spory zestaw. W październiku możemy się spodziewać czterech komiksowych zeszytów: The Old Republic, Blood Ties, Invasion oraz pierwszego numeru nowej komiksowej serii Knight Errant (więcej informacji na temat nowego cyklu znajdziecie w wywiadzie przeprowadzonym z jego twórcą. Ponadto w grudniu na rynek trafi nowy tomik przygód The Clone Wars oraz Omnibus z uwielbianym przez wielu fanów Quinlan Vosem w roli głównej.

    Knight Errant #1: Aflame # 1(5)


    Ponad tysiąc lat przed pojawieniem się Luke’a Skywalkera, mroczny wiek nastał w galaktyce, kiedy nieskuteczna Republika porzuca całe systemy pod kontrolą Sithów. Nowo pasowany rycerz Jedi na swojej pierwszej misji, osiemnastoletnia Kerna Holt dołączyła do grupy ochotników Jedi podróżujących głęboko za linie wroga, bez wsparcia ze strony Republiki i z niewielkimi szansami na przeżycie. Wydaje się jej, że jest przygotowana na wszystko. Nie ma racji.
    John Jackson Miller jest również autorem powieści Knight Errat dla wydawnictwa Del Rey (planowana premiera luty 2011 r.) z Kerrą Holt w roli głównej! Tutaj możecie zobaczyć ją po raz pierwszy!
    Scenariusz John Jackson Miller, rysunki Federico Dallocchio, tusz Mark McKenna, kolory Michael Atiyeh, okładki Dave Ross oraz Joe Quinones. Cena 2,99$, 40 stron. Premiera: październik 2010.

    Temat na forum.
    The Old Republic #4: Blood of the Empire # 1(3)

    Po setkach lat Imperium Sithów powróciło do galaktyki, zdecydowane zniszczyć Republikę, która zesłała ich na wygnanie. Dla młodego Sitha Teneba Kela, jest to jedyna szansa, aby wznieść się ponad swoje skromne początki jako niewolnika i udowodnić swoją wartość mrocznej radzie. Jednak ich misja jest dla niego zaskakująca. Jego zadaniem nie będzie polowanie na Jedi, ale raczej na jednego z Sithów - uczennicy imperatora!
    Scenariusz Alexander Freed, rysunki Dave Ross, tusz Mark McKenna, kolory Michael Atiyeh, okładka Benjamin Carré. Cena 2,99$, 40 stron. Premiera: październik 2010.

    Temat na forum.
    Blood Ties - Jango and Boba Fett # 3(4)

    Boba Fett odkrył, że jego ojciec pozostawił swoje dziedzictwo komuś o kim Boba nigdy nie słyszał. Udaje mu się wytropić tę osobę, jednak aby poznać przyczyny kryjące się za pośmiertną hojnością Jango, Boba Fett musi najpierw uratować tego człowieka przed armią łowców nagród, którzy chcą jego głowy!
    Scenariusz Tom Taylor, rysunki i okładka Chris Scalf. Cena 3,50$, 40 stron. Premiera: październik 2010.

    Temat na forum.
    Invasion #10: Rescues # 5(6)

    Kaye Galfridian objęła dowództwo nad armią Nowej Republiki, ale jej pierwsza misja zmusiła ją do walki z niektórymi z uchodźców, którym miała przyjść na ratunek! Poddani przemianom przez bioinżynierię Yuuzhan Vongów, uchodźcy stali się potwornymi maszynami do zabijania, które może "ocalić" jedynie śmierć.
    Tymczasem na jej rodzinnej planecie Artorias, brat Kayi Finn musi radzić sobie ze śmiercią na innym poziomie, nie zdając sobie sprawy, że stał się celem na nowym froncie w tej wojnie.
    Scenariusz Tom Taylor, rysunki Colin Wilson, kolory Wes Dzioba, okładka Jo Chen. Cena 2,99$, 40 stron. Premiera: październik 2010.

    Temat na forum.
    The Clone Wars Volume #5: Deadly Hands of Shon-Ju - Digest

    Za liniami wroga, tajna misja rycerza Jedi Aayli Secury zostaje zagrożona przez spotkanie z Shon-Ju – byłym padawanem, który został przywódcą kultu. Shon-Ju twierdzi, że przybył po tego samego przywódcę separatystów, którego pochwycić ma Aayla, jednak ma on również wiele powodów aby nienawidzić Republikę i Jedi.
    Moc jest z Aaylą, ale może potrzebować czegoś więcej niż miecza świetlnego przeciwko "Zabójczym dłoniom Shon-Ju"!
    Scenariusz Jeremy Barlow, rysunki Brian Koschak, kolory Ronda Pattison. Cena 7,99$, 80 stron. Premiera: grudzień 2010.

    Temat na forum.
    Omnibus: Quinlan Vos - Jedi in Darkness

    Niewielu Jedi nosiło więcej blizn po spotkaniach z mocami ciemnej strony i złem świata przestępczego niż Quinlan Vos. Począwszy od jego pierwszego pojawienia się jako pozbawionego wspomnień, cierpiącego na amnezję Jedi, aż po triumfalne przejście do rangi Mistrza Jedi - to wydanie zbiorcze obejmuje ponad 120 stron opowieści, która nigdy nie została zebrana w jednym miejscu, a ponadto wprowadziła postać Jedi Aayli Secury - która przeskoczyła ze stron komiksu do filmów Atak klonów i Zemsta Sithów.
    Scenariusz John Ostrander i Pat Wills, rysunki Jan Duursema, Davidé Fabbri, Ramon F. Bachs, Christian Dalla Vecchia, Guy Major oraz inni twórcy. Cena 24,99$, 504 strony. Premiera: grudzień 2010.

    Tom Taylor opowiada o "Invasion"

    Różne
    12

    Jakiś czas temu ukazały się wywiady z Tomem Taylorem, scenarzystą serii „Invasion” i „Star Wars Adventures”. Opowiada on w nich o rozwoju „Invasion”, swojej pracy i planach na przyszłość. Pierwszy wywiad dostępny jest tu (wraz z linkami do poprzednich części), a drugi - w tym miejscu. Ostrzegamy przed dużą ilością spoilerów.

    NJOE: Ostatnio odkryłem Star Wars Adventures, z których wkrótce ukaże się zeszyt „Luke Skywalker and the Treasure of the Dragonsnakes”. Zastanawiam się, czy mógłbyś nam powiedzieć nieco o tym tytule, może podzielisz się z nami jakimiś spoilerami? Ciekawi mnie też, czy Adventures będą ciągłą serią, a jeśli tak, to jakie plany co do nich ma Dark Horse (i czy napiszesz coś jeszcze). Czy będziesz się skupiał na klasycznych postaciach z Oryginalnej Trylogii, czy też może pójdziesz dalej?

    Taylor: Mam nadzieję, że wszyscy już mieli okazję przeczytać „Dragonsnakes”. Daxiong i ja byliśmy bardzo szczęśliwi, widząc pozytywną reakcję fanów i fakt, iż w lutym komiks dostał się do pierwszej piątki w kategorii najlepiej sprzedających się powieści graficznych.

    Moim następnym tytułem w Adventures jest „The Will of Darth Vader”. Świetnie się bawiłem, gdy to pisałem – wszystko było wielkie, mroczne i straszliwe. Kilka osób zapytało mnie na forum, czy zobaczymy Dartha w pełni jego gniewu. Nie chcę na razie nic obiecywać, ale muszę powiedzieć: o tak.

    Biorąc pod uwagę naturę Adventures, uważam, że będą kontynuowane. Tak mi się podobało pisanie, że zgłaszam się do następnych projektów, które tylko podsunie mi Dark Horse.


    NJOE: Kir Kanos był kiedyś wschodzącą gwiazdą Dark Horse’a, a na stronach „Karmazynowego Imperium II” po raz pierwszy poznaliśmy Noma Anora. Nie mogę przestać się zastanawiać (i mieć nadzieję), czy masz zamiar ukazać Kira w „Invasion”, a może też nawiązać do Noma z „Karmazynowego Imperium”.

    Taylor: Jestem wielkim fanem „Karmazynowego Imperium” i nie mówię tego tylko dlatego, że napisali je moi szefowie – aczkolwiek byłoby to całkiem rozsądne.

    To była fantastyczna praca, a Kirowi Kanosowi poświęciłem wiele czasu. Chciałbym pokazać go w „Invasion”, ale mam przeczucie, że on pojawi się jeszcze w swojej własnej historii…


    NJOE: Teraz, gdy zakończył się akt pod tytułem „Refugees”, jakie to uczucie, gdy komiks jest w rękach fanów?

    Taylor: Mówiąc szczerze, czuję się fantastycznie i jest wiele rzeczy, z których jestem dumny. Jednakże to moja pierwsza praca przy amerykańskich komiksach z głównego nurtu i czuję, że wiele się nauczyłem przy pisaniu ich. Co jest fajne, to fakt, że otrzymałem tyle pozytywnych komentarzy i recenzji – a wiemy, że to dopiero początek. „Refugees” była prostą historią. W „Rescues” zacznie się intryga i przesłanki do jeszcze większej historii; tam też zobaczymy prawdziwe okrucieństwo Yuuzhan Vongów. Colin i ja pracujemy teraz na zmianę. Co on robi na papierze, ja zaraz to widzę… i to jest niesamowite. Przygotujcie się na dużo akcji!

    NJOE: Uważam, że włączenie w pierwszy akt klanów Skywalkerów i Solo było dobrym pomysłem. Teraz, gdy on się skończył, czy będziemy widywać ich dalej, a może raczej skupimy się na rodzinie Galfridianów?

    Taylor: W następnej historii zobaczymy bliźnięta (Solo); pojawi się też kilka innych postaci. Jednak od tego momentu historia naprawdę będzie należała do Kaye i Finna. Każde z nich ma inne przeznaczenie; będzie też kilka dużych niespodzianek. Mówiłem to już parę razy – nic nie jest takie, jakie się wydaje.

    NJOE: Finn chyba rzeczywiście dorósł do tego aktu. Jak podoba ci się kierunek, w którym zmierza rozwój tej postaci?

    Taylor: Szczerze mówiąc, nie miał w sobie ani krzty głębi, z wyjątkiem chwili, gdy walczył z Taslokiem i stawiał się Hanowi w zeszycie czwartym. Nie chciałem postaci, która byłaby pewnym siebie superbohaterem. O tym dyskutowałem dość wcześnie z Randym Stradleyem. Obaj wiemy dokąd zmierza Finn, a jego niezwykłe zdolności jeszcze odegrają sporą rolę. Jednak nie chcieliśmy postaci, która od razu byłaby najsilniejszym, najszybszym i najmądrzejszym Jedi w historii. Chciałem bohatera, który byłby przyćmiony wydarzeniami i ludźmi go otaczającymi. Jak niby miałby on rywalizować z Lukiem Skywalkerem? To niemożliwe. W „Rescues” będzie kilka wskazówek co do jego przyszłości, celu i niezwykłego sekretu.

    NJOE: Czy zobaczymy zeszyt lub dwa, w których będziemy mieli do czynienia tylko z Yuuzhan Vongami?

    Taylor: Później. Niemal na pewno. W „Rescues” skupimy się bardziej na Tsaloku… i na kimś jeszcze. Zerkniemy też po raz pierwszy na Yuuzhan Vonga, którego na pewno chcą zobaczyć wszyscy fani NEJ (przynajmniej ja chcę).

    NJOE: Nie musisz podawać szczegółów, ale czy jest coś, co chciałeś zamieścić w komiksie, ale siły wyższe powiedziały ci „nie”?

    Taylor: Oczywiście. Ale muszę powiedzieć, że zarówno Dark Horse, jak i Lucasfilm bardzo wspierali moje pomysły, a „bloki” pojawiały się tylko dlatego, że był jakiś fakt, o którym jeszcze nie wiedziałem. Bardzo. Ciężko. Znać. Je. Wszystkie.

    Nie było żadnych „nie możesz tego napisać, bo mi się to nie podoba”. Raczej: „Za wszystkie skarby świata ciężko będzie Chewiemu ich zabrać… bo nie żyje”.


    NJOE: Czy przedstawione przez Ciebie postacie będą miały problemy z Ciemną Stroną?

    Taylor: Niezbadane są ścieżki Mocy…

    NJOE: Czy przeczytałeś całą Nową Erę Jedi?

    Taylor: Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. Miałem tyle szczęścia, że „przeczytałem” kilka pierwszych, ale resztę musiałem „przestudiować”, a to zupełnie inna rzecz. Jest różnica, gdy czytasz coś dla przyjemności i gdy wertujesz lekturę do szkoły.

    NJOE: Co było największą niespodzianką, gdy przyjęto cię do tworzenie wszechświata „Gwiezdnych wojen”?

    Taylor: Było mnóstwo niespodzianek. Dostawanie maili od dzieci w Argentynie. Otrzymywanie „Invasion” w twardej okładce po francusku (stoi tam, że zostało to napisane przeze mnie, ale nie mówię w tym języku, więc mam pewne wątpliwości). Tyle pozytywnych komentarzy i maili od fanów. 501st asystująca mi w wyprawie do sklepu…

    NJOE: Czy możesz powiedzieć o twym pierwszym pomyśle, który przedstawiłeś Dark Horse’owi, a który potem został odrzucony?

    Taylor: Nie. Nie wspomnę o tym, że to nie był mój pomysł. To było coś, o co zapytał Randy, a co potem okazało się niemożliwe, bo się jeszcze nie zdarzyło. Ale wciąż chciałbym to zrobić. Wiem dokładnie jak bym to zrobił. Ale… nie.

    NJOE: Czy kiedykolwiek spodziewałeś się, że dostaniesz taką pracę?

    Taylor: Nie (chichocze i wykonuje taniec).

    NJOE: Czy sześć dodatkowych stron w zerowym zeszycie było planowanych, czy po prostu tak wyszło?

    Taylor: Trochę planowaliśmy, trochę wyszło. Poproszono mnie o napisanie tych sześciu stron na długo po tym, jak napisałem cały zeszyt, ale od razu miałem pomysł co tam zamieścić. Zawsze chciałem pokazać rodzinę Galfridianów razem, przed rozpoczęciem „Invasion”, ale ukazanie ich na pierwszych 16 stronach byłoby nie w porządku, ponieważ preview w Internecie ukazywał co innego, a mianowicie inwazję Yuuzhan Vongów oraz historię Panhy i Sarkinna. Właściwie wtedy napisałem scenę z Hanem, wtedy, gdy zdechł mój pies. Był bardzo włochaty, więc musieliśmy bezustannie odkurzać, a i tak nie było ubrania, na którym nie byłoby jego sierści. Widziałem, że to samo dzieje się z Hanem i słyszałem, że ta scena rozbrzmiała szerokim echem wśród fanów. Wspaniale było widzieć jak zeszyt zerowy dostał nominację do nagrody Gem.

    NJOE: Czy zobaczymy kształtowników robiących szalone i heretyckie rzeczy?

    Taylor: Oczywiście. Czymże jest zabawa bez odrobiny herezji?

    NJOE: Vergere, istota, nad którą wiele się debatuje. Zobaczymy ją?

    Taylor: Sam nad tym debatuję.

    NJOE: Finn ma teraz osobistego wroga, który na niego poluje. Czy można powiedzieć, że Kaye osobiście wypowiedziała wojnę wszystkim Yuuzhan Vongom?

    Taylor: Kaye to najtwardsza postać, jaką kiedykolwiek napisałem. Jednakże została wychowana na księżniczkę, do tego na pokojowej planecie. Chce ona, podobnie jak jej ojciec, chronić swój lud… oczywiście może być przy tym nieco nadopiekuńcza.

    NJOE: Czy zobaczymy jak Finn konstruuje własny miecz świetlny?

    Taylor: Hmm. Prawdopodobnie nie. Wojna na nikogo nie czeka. Aczkolwiek zaczekała na Leię w zeszycie piątym „Refugees”. Nawet wojna nie jest na tyle głupia, by wchodzić księżniczce w drogę.

    NJOE: Ile zeszytów będzie miał następny akt?

    Taylor: Sześć. Dziękuję za to proste pytanie.

    NJOE: Czy zobaczymy Brygadę Pokojową albo Mandalorian?

    Taylor: Może.

    NJOE: Czy akty historii będą odbywały się w różnych odcinkach czasu? Czy, na przykład, akt trzeci będzie miał miejsce dwa lata później, albo coś w tym stylu?

    Taylor: Jeszcze nie…

    NJOE: Czy Finn będzie w stanie dać prezent urodzinowy dla ojca?

    Taylor: Tak jakby.

    NJOE: Czy Kaye jest wrażliwa na Moc?

    Taylor: Nie jestem pewien. Za każdym razem, gdy ją pytam, to macha mi ręką przed twarzą i zapominam o czym to ja mówiłem.

    NJOE: Lumiya też pojawia się mniej więcej w tym okresie, walcząc z Yuuzhan Vongami za pomocą własnej floty. Jakaś szansa, że się pojawi?

    Taylor: Wszystko jest możliwe.

    NJOE: Skoro seria idzie naprzód, to jakie masz związane z nią nadzieje?

    Taylor: Że ludzie kiedyś powiedzą: „Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce zaczęła się seria >>Invasion<<… i wciąż jest super.”

    NJOE: Czy Luke będzie nadal trenował Finna?

    Taylor: Nie chcę tu ujawniać żadnych spoilerów.

    NJOE: Na początku NEJ Han spotyka się z Dromem. Czy zobaczymy jego, albo Sieć Rynów?

    Taylor: Wszystko jest możliwe.

    NJOE: Jaką postać było najciężej napisać?

    Taylor: Finna… co dziwne. Całą resztę znałem przez całe życie, a Kaye cały czas mi podpowiada jak ją opisać. Z Drayem było mnóstwo zabawy… zaraz, zaraz. Nie wiecie jeszcze o Drayu.

    NJOE: Jak długo zajmuje napisanie zeszytu „Invasion”?

    Taylor: Od zarysu do skończonego scenariusza… mniej więcej wieczność. A tak szczerze mówiąc, pisanie tego jest dla mnie zaszczytem, więc nie chcę pędzić i dużo czasu poświęcam każdemu scenariuszowi. Wcale nierzadko mijają miesiące, zanim skończę.

    NJOE: Na jak długo macie już zaplanowane „Invasion”? Czy, gdy patrzysz na czyjeś komentarze, myślisz sobie: „Poczekajcie co wam pokażemy w 2012 r.”?

    Taylor: Wszystko zaplanowałem już dawno temu – wiem co będzie zaraz, co będzie potem, wiem nawet jak się skończy cała seria. Dodatkowo mam kilka dalszych pomysłów na wypadek, gdyby fani nie chcieliby tak szybko się z nami żegnać. Nawet jeśli komiksy się nie sprzedadzą, to te historie i tak pozostaną w mojej głowie, a nigdy nie wiecie co może wydarzyć się na skraju Galaktyki za parę lat. Więc kup sobie nasz komiks, ale nie bądź skąpcem i zafunduj kilka przyjaciołom .

    NJOE: Powiedzmy, że, hipotetycznie Hasbro miałoby w planach wydanie figurki Finna, czy dostałbyś taką za darmo?

    Taylor: Nie wiem. Mam nadzieję. O matko, ja chcę figurkę Finna! Niech ktoś mi zrobi figurkę Finna!

    NJOE: Czy wychowałeś się na komiksach? Jeśli tak, to po jakie pozycje chodziłeś co miesiąc do kiosku?

    Taylor: Dorastałem w Australii i nie miałem za wiele kasy, więc nie pędziłem do kiosku co miesiąc. Zamiast tego chodziłem do antykwariatów i wybierałem klasyczne komiksy DC. Gdy byłem mały, to obiecałem sobie, że jak dorosnę i będę miał pieniądze, to nakupię sobie komiksów. Cieszę się, że dotrzymałem obietnicy.

    Oto kilku z moich ulubionych autorów: Garth Ennis, (…)Warren Ellis (…),Mark Millar (…),Bendis (…). Ponieważ mam teraz możliwość, chciałbym podziękować Johnowi i Jan za „Legacy”. To naprawdę świetny album.


    NJOE: Zeszyt trzeci „Invasion” przedstawił nam inną stronę Finna, czyli „dziury”, czy jakoś tak. Czy ten motyw będzie się przewijał przez całą serię, a może zakończy się w najbliższych aktach?

    Taylor: Wewnątrz Finna Galfridiana jest coś, czego jeszcze nie widzieliście we wszechświecie „Gwiezdnych Wojen”… i to coś walczy, by się wydostać na zewnątrz.

    NJOE: Czy zobaczymy oddzielną historię, która opowiadałaby o innych postaciach, niż Finn?

    Taylor: W tej chwili „rozdzielam” historie pomiędzy poszczególne postacie. Czasem zeszyt skupi się bardziej na Kaye. Czasem na Ninie… i nie, zaraz, nie znacie jeszcze Nagme.

    NJOE: W czwartym zeszycie byliśmy świadkami rozłamu, jaki powstał między Hanem i Leią po śmierci Chewiego. Czy tego typu wątki będą pojawiały się w serii (np. czy ta para odnowi swoje relacje?)

    Taylor: Wszystko jest możliwe.

    NJOE: W jaki sposób „Invasion” będzie nawiązywać do książek z serii NEJ, jeśli chodzi o konkretne wydarzenia?

    Taylor: Będą nawiązania do konkretnych wydarzeń, ale po „Rescues” seria będzie podążać we własnym kierunku. Lecz jest kilka wielkich wydarzeń, których nie możemy zignorować, jak upadek Coruscant, czy zajęcie Yavina 4. Nie możemy od nich uciec i nie chcemy.

    NJOE: W jaki sposób ty, jako pisarz, opowiadasz nowe historie w stworzonej na nowo linii czasu?

    Taylor: Za pomocą kafeiny.

    NJOE: Kto jest twoją ulubioną postacią z rodziny Galfridianów?

    Taylor: Kaye, jak dotąd. Nadchodzi bardzo fajny zeszyt, w którym poznamy nieco dzieje Niny i Caleda - postacie, które też było cudownie stworzyć. Powiem, że Finn będzie na równi z Kaye, gdy stanie się tym, kim wiem, że się stanie… Ale nie rozumiem czemu wszyscy myślą, że Finn jest główną postacią.

    NJOE: Czy jest jakaś inna era w SW, o której chciałbyś napisać?

    Taylor: Jasne. Wszystkie. Świetnie się bawiłem, gdy pisałem „Adventures”, które dzieją się podczas Starej Trylogii. Mam nadzieję, że będę mógł pisać też o innych erach… a może już to robię? Bądźcie czujni.

    NJOE: Jakie są twoje ulubione książki, poza tymi gwiezdnowojennymi? A jeśli nie masz takowych, to jaki jest twój ulubiony gatunek, poza sci-fi?

    Taylor: Mamy dom pełen książek! I wciąż potrzebujemy nowych. I muszę przyznać, że dawno nie czytałem „dobrej” książki. Teraz niemal wyłącznie czytam komiksy, i to bez przerwy. Gdy całe dnie piszesz komiksy, a potem je czytasz, to potrzebujesz czasem przewertować coś normalnego. Jest wiele takich książek – zawsze byłem wielkim fanem fantasy: Terry Pratchett, Neil Gaiman, Feist, Eddings, Robin Hobb, Tolkien… Problem w tym, że moja praca to jedna, wielka fantazja, więc chyba czas skierować się w inną stronę…

    NJOE: Wspomniałeś, że śmierć twojego psa zainspirowała cię do stworzenia sceny w kokpicie z Hanem. Czy dodałeś do „Invasion” jakieś inne elementy ze swojego życia?

    Taylor: Tak, kiedyś walczyłem z obcym w rozpadającym się budynku.

    NJOE: Czy są jakieś spoilery albo wskazówki, które mógłbyś nam dać?

    Taylor: Nie, absolutnie nie. Ale dla was zrobię wyjątek. Do Galaktyki zbliża się wielkie niebezpieczeństwo… takie, o którym nie wspominano w książkach.

    Drugi wywiad znajduje się poniżej

    SWbooks: Ostatnio zarówno „Rycerze Starej Republiki” Millera, jak i „Dziedzictwo” Ostrandera zakończyły się na pięćdziesiątym zeszycie. Czy możemy się spodziewać, że „Invasion” osiągnie podobną liczbę?

    Taylor: Seria będzie dłuuuga. Ale wiecie jak jest z komiksami. Nigdy nie wiadomo jak daleko można zajść.

    SWbooks: Akcja „Invasion” dzieje się w czasach Nowej Ery Jedi. Czy byłeś w jakiś sposób ograniczony koniecznością pisania tak, by komiks współgrał z 19 powieściami z tego cyklu?

    Taylor: Nie uważam, abym był ograniczany. Jasne, że nie mogliśmy używać głównych postaci za często. Gdy zdaliśmy sobie z tego sprawę odpowiednio wcześnie, to mieliśmy możliwość opowiedzenia własnych historii, które nie będą kłóciły się z tym, co ustalono wcześniej. Wiedza o tym pozwoliła nam się wykazać.

    SWbooks: Rodzina Galfridianów – czyli Caled, Nina, Finn i Kaye – to twoja własna kreacja, ale każda historia dziejąca się po „Powrocie Jedi” musi w jakiś sposób nawiązywać do znanych z filmu postaci (jednego lub wszystkich z Wielkiej Trójki) i/lub postaci z EU, na przykład bliźniąt Solo. Skoro tak, to czy łatwiej było ci wymyślać postaci od zera, czy opisywać te znane, o określonych osobowościach?

    Taylor: Co dziwne, mimo iż identyfikuję się najbardziej z Lukiem, to najłatwiej było mi opisać Hana. Myślę, że jego sposób mówienia i maniera tak bardzo utkwiły mi w pamięci w dzieciństwie, że gdy przyszedł czas, by go opisać, to po prostu samo wyszło. Jednak z czasem bohaterowie stworzeni przeze mnie zaczęli mówić własnymi głosami – zwłaszcza Kaye.

    SWbooks: Mimo że większość fanów skupia się na Finnie, a to z powodu jego możliwej przyszłości jako Jedi, to jednak z dwojga rodzeństwa silniejsza jest Kaye. Można dostrzec pewne odległe paralele między nią a Leią i Amidalą. Czy celowo stworzyłeś kolejną bohaterkę pochodzącą z rodziny królewskiej, a jeśli tak, to dlaczego?

    Taylor: Silne kobiety od początku były częścią „Gwiezdnych Wojen”, a także częścią mojego życia. Wychowała mnie samotna matka; miałem też nieugiętą babcię. Kaye jest silną bohaterką i jeszcze silniejszą osobą. W walce skopałaby tyłek Finnowi. Jak dla mnie to jest seria z dwoma głównymi bohaterami. Rola Kaye znacznie wzrośnie w „Rescues”.

    SWbooks: Książki z NEJ opisują schizmę, która dokonała się w Zakonie Jedi Luke’a w wyniku inwazji Yuuzhan Vonghów, czy zobaczymy jej konsekwencje w historii Finna?

    Taylor: Tak… ale może nie w taki sposób, w jaki się spodziewacie.

    SWbooks: Jak dotąd, postacie z „Invasion” okazały wielki hart ducha i odporność na trudy, ale czy w tej historii jest miejsce dla bohaterów o mniejszej sile woli, albo nawet na słabe postacie?

    Taylor: Oczywiście. Nie sądzę, aby Finn był najsilniejszą postacią, ale jeszcze taki się stanie. Nina już ma swoje niedoskonałości. Kaye przeżyje wiele ciężkich chwil w „Rescues”. Caled ma zdrajcę wśród swoich doradców… i kto wie, czy to przeżyje…

    SWbooks: ”Invasion” powróciło w maju, wraz z pierwszym zeszytem nowego aktu. Jakimi smacznymi kąskami możesz podzielić się z fanami?

    Taylor: Książki nie mogą opowiedzieć całej historii. Galaktyka jest ogromna. Inwazja jest ogromna. Coś dużego może się dziać nawet za plecami Luke’a Skywalkera…

    SWbooks: Napisałeś nie tylko „Invasion”, lecz także pozycje z serii „Adventures” – “Luke Skywalker and the Treasure of the Dragonsnakes” można już zakupić, “The Will of Darth Vader” będzie dostępny w sierpniu, a na trzecią i czwartą pozycję trzeba jeszcze poczekać. Czy są jeszcze inne historie lub serie z „Gwiezdnych Wojen”, które chciałbyś napisać?

    Taylor: Piszę cztery pozycje? Okej… spoko…
    Naprawdę kocham pisać we wszechświecie „Gwiezdnych Wojen”. Nieważne co robię, ani jak jestem zajęty – jeśli tylko Dark Horse da mi jakąś pracę, to zawszę czerpię z niej radość. A skoro już o tym mowa… niedawno poinformowaliśmy o nowej miniserii – „Blood Ties: A Tale of Jango and Boba Fett”. Jej ilustracjami zajmie się Chris Scalf. Naprawdę świetnie się bawiłem, pisząc tą historię i jest ona o wiele bardziej złożona, niż byście się spodziewali po standardowej, czteroczęściowej serii. Zeszyt pierwszy jest pełen napięcia i kończy się piekłem.


    SWbooks: Jeśli mógłbyś spotkać jakiegoś fikcyjnego bohatera i zadać mu jedno pytanie, to kto by to był?

    Taylor: Łał… to naprawdę dobre pytanie. (…). Chyba byłby to Superman. Ale nie zadałbym pytania, bo zabrakłoby mi słów.

    Zapraszamy do dyskusji na forum.

    Wywiad z Johnem Jacksonem Millerem

    MTV
    29

    W dniu dzisiejszym strona MTV zaprezentowała wywiad z Johnem Jacksonem Millerem, autorem nadchodzącej serii komiksowej „Knight Errant”. Jej akcja będzie się działa sto lat przed ustanowieniem Zasady Dwóch. Jej główną bohaterką będzie Kerra Holt, samotna Jedi działająca na terenie wroga, z dala od czujnego oka Mistrzów. Pierwszy zeszyt ukaże się 13 października, a w przyszłym roku zobaczymy powieść o tym samym tytule, napisaną również przez Millera. Autorem ilustracji w komiksie jest Federico Dallocchio.

    Poniżej prezentujemy rozmowę z Millerem. Ostrzegamy jednak przed potencjalnymi spoilerami.

    MTV: Czy możesz nam opowiedzieć o Kerrze Holt i jej miejscu w nowej erze „Gwiezdnych Wojen”?

    Miller: Z Kerrą Holt robimy coś niezwykłego, ponieważ piszę o niej zarówno komiks, jak i powieść, która ukaże się 22 lutego, więc nasza bohaterka od samego początku wiedzie podwójne życie. Ponieważ przygody Kerry powstają w obu tych mediach, pozwoliło mi to stworzyć wielowarstwowy i dopracowany świat dookoła niej.

    Mimo iż nie musicie czytać powieści, aby zrozumieć komiks, i vice versa, to mamy nadzieję, że czytelnicy będą zainteresowani Kerrą i jej światem. Fakt, iż powieść kontynuuje jej przygody od momentu, w którym kończy się główny akt w komiksie, jest bardzo satysfakcjonujący i nadaje rozmachu jej przygodom.

    I na wiele sposobów jest ona postacią idealną. Jako uchodźca ze świata, który został dawno temu podbity przez Sithów, Kerra powraca do Republiki tylko w jednym celu: by stać się żywą bronią i wrócić do przestrzeni Sithów. Jest młoda, ale ambitna. Sprawna, śmiercionośna i zdeterminowana, dociera w miejsca, w których nie powinno się pokazywać bez gwiezdnego niszczyciela. Szkoda, że ich wtedy nie wynaleziono!


    MTV: Jaki jest status polityki galaktycznej tysiąc lat przed Lukiem Skywalkerem? Kto rządzi Republiką?

    Miller: „Knight Errant” dzieje się milenium przed „Mrocznym Widmem”, w jednym z najmroczniejszych czasów dla Republiki. W odległych zakątkach Galaktyki rośnie liczba watażków. Podążają oni za naukami antycznych Sithów i wielu z nich deklaruje się Lordami Sithów i tworzy własne, despotyczne małe imperia. Walczą one między sobą o prawo do wykończenia Republiki. Zniszczona wojną i zarazami, Republika jest zmuszona do podejmowania akcji ratunkowych na szeroką skalę, od wybierania Jedi na Kanclerzy, po dezaktywowanie systemów komunikacyjnych, które łączą Odległe Rubieże z Jądrem.

    Lecz nie wszyscy Rycerze chcą zaakceptować rolę ograniczającą się tylko do bronienia Republiki. Kerra dobrze wie, że jeśli Sithowie przestaną ze sobą walczyć, to zjednoczą się przeciwko Republice. Podsumowując, stan polityki jest chaotyczny. A jeśli masz pecha i żyjesz w miejscu, gdzie toczą się walki między tymi tytanami, to naprawdę ci współczujemy.

    Ostatecznie, Kerra jest postawiona przed wieloma wyborami, jak na przykład co powinna robić i gdzie jest jej miejsce. Jak to jest być samotnym Jedi, bez wsparcia Zakonu? Jak zaprowadzić pokój i porządek w miejscu, gdzie nic takiego nie istniało od wieków? Zadanie numer jeden, czyli utrzymanie się przy życiu, i tak jest już trudne – ale potem Holt będzie wiedziała co jeszcze powinna robić.


    MTV: Zobaczymy jakieś znajome twarze? Yodę? Dartha Plagueisa? Innych z książek, komiksów, gier? Może jakiś przodków znanych postaci?

    Miller: Skoro znajdujemy się na tysiąc lat przed filmami, to przygotowujemy nowy grunt dla nowych postaci. Nie będzie przy tym żadnych powiązań rodzinnych, ponieważ przez tak długi czas i tak niewiele by one znaczyły.

    Skoro już to powiedziałem, to warto wspomnieć, że jednak wszystko będzie znane: to Odległa Galaktyka i wszystko, co z nią związane. Jedi, Sithowie, nadprzestrzeń, miecze świetlne, blastery – to wszystko jest częścią tego świata i ważne jest, by przypominało „Star Wars”. A poza tym, mamy wiele znanych motywów, jak ten z obowiązkiem i odpowiedzialnością, wyborze między dobrem a złem – to definiuje całą tą „gwiezdnowojenność”.

    Spośród wszystkich pięćdziesięciu numerów „Rycerzy Starej Republiki”, postacie z filmów pojawiają się na dokładnie jednej stronie z około tysiąca – a jednak czytelnicy mówili, że poczuli ducha filmu. „Knight Errant” jest czymś zupełnie innym, ale mamy tu ten sam cel.


    MTV: Wiemy, że Kerra Holt będzie podróżować „daleko poza linie wroga”… kto jest wrogiem w tym czasie?

    Miller: Lepiej byłoby zapytać kto nie jest wrogiem. Bohaterka wędruje w takie miejsca na mapie, które wyglądają jak szalony, sithowy gobelin. Te miejsca są rządzone przez mężczyzn i kobiety, ludzi i obcych, którzy myślą, że są idealnymi kandydatami na przywódców złych imperiów. Jest to ważne, ponieważ ścieżka Sithów zakłada gloryfikację siebie i podporządkowanie sobie innych. Jest to fajne w teorii, ale do momentu, w którym w grę wchodzi międzygwiezdna logistyka. Ciężko zmusić ludzi do współpracy bez odrobiny zachęty – albo raczej przymusu, zwłaszcza, że są inni, który chcą rządzić Galaktyką. Lata później Palpatine znalazł świetne rozwiązanie, obalając Republikę i podporządkowując sobie wszystko. A ci goście mają własne pomysły, niektóre diaboliczne.

    Na samym początki Kerra ma do czynienia ze zwaśnionym rodzeństwem – Lordem Odionem i Lordem Daimanem, którzy nie mogli różnić się od siebie bardziej. Obaj interpretują nauki Sithów na kompletnie różne sposoby, a ich schizma już pozostawiła za sobą wiele światów w płomieniach. Jak zobaczymy w pierwszym zeszycie, to wszystko dopiero się zaczyna!


    MTV: W SW Sithowie od Dartha Bane’a do chwili, gdy powstał Imperator Palpatine, ukrywają się przez większość czasu. Dla mnie oznacza to, że Sithowie mogą być ukrytym zagrożeniem i nie pokazują się na wielką skalę… i oczywiście będzie ich tylko dwóch. Jak Sithowie dopasują się do serii?

    Miller: Zasada Dwóch nie została wymyślona do czasów Dartha Bane’a, czyli około tysiąca lat przed bitwą o Yavin. Była ona odpowiedzią na chaos, który my będziemy opisywać. Akcja komiksu dzieje się na więcej niż pokolenie wcześniej, w samym sercu czystego szaleństwa, gdy Sithowie chcą podbić Galaktykę.

    Oczywiście nadal są Sithami – więc możecie się spodziewać, że mają własne, sekretne cele i ambicje. W „Rycerzach Starej Republiki” nasi bohaterowie – oszuści cały czas musieli się uciekać do podstępów. W „Knight Errant” Kerra jest bardziej bezpośrednia – to ona musi odkryć tajemne cele Sithów!


    MTV: Czy macie jakieś plany na przedstawienie Kerry Holt i reszty w innych mediach? Czy myśleliście na przykład o grach? Filmy są dalekie od czasów przedstawionych w komiksie, ale gry są umieszczone w różnych erach.

    Miller: Wszystko jest możliwe. Byłem zaangażowany w tworzenie postaci i historii z innych mediów, np. bohaterowie, których przedstawiałem w komiksach, potem pojawiali się w podręcznikach do RPG i książkach elektronicznych. Skoro wszystkie postacie, które występują w komiksie, należą do wielkiego Expanded Universe, to mogą się przecież pojawić gdzie indziej.

    MTV: Jak EU wpłynie na historię? Zobaczymy Chissów? Hapan? Ssi-ruuków?

    Miller: Zajmujemy się znaną w tym czasie częścią Galaktyki i odświeżamy ją. Bierzmy znane rasy i korporacje i patrzymy jak mogły wyglądać w tamtej erze. Pracowałem z autorami „The Essential Atlas”, by śledzić co było w tych czasach znane, a to samo sugerowało gotowe opowieści.

    Uważam jednak, że kluczowe w komiksie i opowieści jest to, że nie są one po to, by łączyć punkty na osi czasu. Oczywiście szanujemy to, co było już przedtem i pracujemy, by to udoskonalić. Lecz naszym głównym celem jest opowiedzenie historii o ciekawych bohaterach – jeśli uda nam się to osiągnąć, to reszta to po prostu bułka z masłem.


    Poniżej możecie zobaczyć pierwsze okładki „Knight Errant”. Autorem pierwszej jest Joe Quinones, a drugiej, wariantywnej, Dave Ross.
    .




    Zapraszamy do dyskusji na forum.

    Komiksowe nowości w USA

    DiamondComics.com
    17

    Do sprzedaży trafił pierwszy numer komiksu The Old Republic. Komiks po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w zeszłym roku, kiedy to przez kilka tygodni na stronie swtor.com zamieszczano kolejne fragmenty tej opowieści. Od dziś można go nabyć w tradycyjnej, papierowej formie.

    The Old Republic # 1: Threat of Peace # 1(3)


    "Threat of Peace" ukazuje galaktykę na krawędzi zniszczenia trzysta lat po wydarzeniach przedstawionych w Knights of the Old Republic. Przez dziesięciolecia Galaktyczna Republika i Imperium Sithów pozostawały w stanie wojny, Sithowie zdobyli kontrolę nad Zewnętrznymi Rubieżami, jednak ich wysiłki polegające na przebiciu się do Światów Środka były jak dotąd udaremniane. Teraz przedstawiciele obu stron starają się wynegocjować traktat pokojowy, jednak oszustwo Sithów stawia Jedi w niekorzystnym położeniu. Wydanie The Old Republic zapowiadane jest jako gwiezdnowojenne wydarzenie na najwyższym poziomie.
    Scenariusz Rob Chestney, rysunki Alex Sanchez, kolory Michael Atiyeh, okładki Benjamin Carré i Attik Studio. Cena 2,99$, 40 stron. Preview dostępne tutaj i tutaj.

    Temat na forum.

    SW Komiks #23 – zapowiedź

    Egmont Polska
    21

    W połowie lipca do sprzedaży trafi kolejny numer Star Wars Komiks. W środku jak zwykle trzy nowe historie z odległej galaktyki. Szczegóły znajdziecie w dalszej części newsa.

    Star Wars Komiks 7/2010 (23)

    "Zbroja" (Armor, Republic #68) - Historia rozgrywa się 24 miesiące po wybuchu wojen klonów, a jej narratorem jest komandor armii. Mistrzyni Jedi i generał Republiki Aayla Secura poszukuje zaginionych planów tajnej broni Separatystów i spotyka swojego dawnego mistrza Quinlana Vosa, który znalazł się niebezpiecznie blisko ciemnej strony. O kolejnym spotkaniu tej dwójki przeczytacie w Star Wars Komiks Wydanie Specjalne 2/2010 (obecnie w sprzedaży). Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Dan Parsons, kolory Brad Anderson.
    "Upiory" (Revenants, Tales #18) - Minęło kilka miesięcy od śmierci Chewbacki, do której nawiązywały komiksy w poprzednim numerze. Trwa inwazja najeźdźców z innej galaktyki, Yuuzhan Vongów. Leia Organa Solo, przy pomocy Landa Calrissiana, namówiła w końcu swojego pogrążonego w żałobie męża, Hana, do działania. Pięćdziesięcioczteroletni Han wykonuje misję rozpoznawczą i spotyka odwiecznego wroga. Scenariusz W. Haden Blackman, rysunki Dub i Niko Henrichon, tusz Pierre-André Déry, kolory Phiz.
    "Trujący księżyc" (Poison Moon, Dark Horse Extra #44–47) - Obi-Wan Kenobi i jego uczeń Anakin Skywalker odbierają sygnał alarmowy ze statku dyplomatycznego typu Consular i decydują się zbadać sprawę. Ważną rolę w tej krótkiej historii odgrywają mynocki, prymitywne, lecz groźne pasożyty, które pamiętamy z filmu Imperium kontratakuje. Był to jeden z nielicznych w galaktyce gatunków zdolnych do życia w próżni kosmicznej. Scenariusz Michael Carriglitto, rysunki Adrian Sibar, kolory Dan Jackson.

    Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz oraz Maciek Drewnowski. Cena 5,90 zł, 48 stron. Premiera 16 lipiec 2010 r. Przykładowe plansze dostępne poniżej.

    Temat na forum.

    Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.