Książki

Okładka "Scourge"

TFN
35

W Internecie ukazała się okładka zbliżającej się książki Jeffa Grubba pt. Scourge. Premiera powieści została zapowiedziana na 24 kwietnia 2012 r.



Naukowiec Jedi poszukujący sprawiedliwości w Przestrzeni Huttów, w sercu bezprawia.

Nowicjusz Jedi zostaje zamordowany w trakcie misji pozyskania koordynatów do tajnej, najeżonej niebezpieczeństwami, ale jednak obiecującej trasy handlowej. Motywy zamachu pozostają nieznane. Jego były mistrz, archiwista Mander Zuma szuka odpowiedzi, lecz najpierw będzie musiał zmierzyć z wątpliwościami czy jego umiejętności są wystarczające, by nazywać się Jedi. Wkrótce zanurzy się w groźny półświatek Huttów, próbując zawsze być o krok przed szmuglerami, zabójcami i szychami sektora, liczącymi na władzę absolutną.


Temat na forum.

Nowy słownik obrazkowy z Epizodu I

blog oficjalnej
8

Wraz z premierą Mrocznego Widma 3D w amerykańskich księgarniach, nakładem DK Publishing, pojawi się nowa wersja słownika obrazkowego z Epizodu I. Phantom Menace Expanded Visual Dictionary zawierać ma te same informacje, które pojawiły się w pierwszym Słowniku Obrazkowym, tylko podane w zupełnie nowy sposób, uzupełnione i rozszerzone. Wśród nowych rozdziałów znajdzie się też nowy specjalny przekrój miecza świetlnego Dartha Maula. Album pojawi się w sprzedaży 12 stycznia 2012, poniżej prezentujemy przykładowe, ale nie ostateczne, strony z albumu.



Inne strony w wysokiej jakości można obejrzeć tutaj.

Nietypowe premiery książkowe

Amazon.com
7

Ostatnimi czasy w sprzedaży za granicą pojawiło się kilka nietypowych wydawnictw, które powinny zainteresować zarówno młodego jak i starego czytelnika.

Po pierwsze nareszcie dostępny do kupienia jest, oczekiwany od dawna bo wydany w tańszej wersji, przewodnik po tajemnicach Jedi, czyli "The Jedi Path". Oryginalnie wydanie było dość drogie, aż 100 dolarów, ale zamknięte było w specjalnej elektronicznej skrzyneczce, wraz z dodanymi niespodziankami: dodatkowe listy, ucięty warkoczyk Padawana, metalowy medialion Jedi, naszywka pilotów Jedi, czy nadpalony plakat z Kodeksem Jedi. Ta wersja nie ma żadnego z tych bonusów, ale za to kosztuje niecałe 20$. To godna uwagi książka, która zbiera bardzo dobre recenzje na naszym forum.
Kolejnym wydanym niedawno tytułem jest przewodnik po intergalaktycznej komunikacji "How to Speak Wookiee" autorstwa Wu Kee Smith, z ilustracjami JAKe. Jak pisze wydawca, czyli Chronicle Books: "Każdemu może się zdarzyć taka sytuacja, grasz w holo szachy z Wookieem i nagle wszystko wymyka się spod kontroli. Uraziłeś go, ale nawet nie wiesz jak. Jak wyjść z takiej sytuacji? A co ważniejsze, jak być pewnym, że ona się już nie powtórzy?

Dziś, dzięki galaktycznym podróżom na Wookieech można się natknąć prawie na każdej planecie w galaktyce, czy statku w kosmosie, ten pożyteczny przewodnik nauczy obywateli galaktyki kilku podstawowych fraz języka Wookieech, eliminując niepotrzebne, a fatalne w skutkach nieporozumienia z nerwowymi Wookieemi. Przewodnik ten nauczy nas jak zdobyć ich partnerstwo i przyjaźń. Moduł dźwiękowy, nagrany przez samego Chewbaccę, zademonstruje nam jak wymawiać dziesięć kluczowych spraw."

Wu Kee Smith jest ekspertem języka i kultury Wookiech. Jest autorem Galaktycznych Wiadomości, czy bestsellerowej książki Wookie na drzewie. Dzieli swój czas między San Francisco w Kalifornii a Kashyykiem. JAKe zaś jest urodzony w Hull w Anglii, ale był wychowywany przez Wookiech. Świetnie mówi w ich języku, choć ma silny północny akcent. Obecnie mieszka i pracuje w Londynie, i nigdy nie zawaha się użyć sztuczki myślowej Jedi, by zachęcić cię do wejścia na stronę jake-art.com.


Za 16,95 dolarów można otrzymać 12 stron dowcipnego przewodnika i dołączony moduł dźwiękowy, dzięki któremu do perfekcji opanujemy Shyriiwook.

Wreszcie w sprzedaży ukazał się też "Darth Paper Strikes Back", czyli opisywany już przez nas, kolejny tom opowieści Toma Anglebergera, autora głośnej książki "The Strange Case of Origami Yoda", a prywatnie wiernego czytelnika Bastionu.

"Omen" w księgarniach

Amber
11

W księgarniach od kilku dni można zakupić drugi tom serii Przeznaczenie Jedi. "Omen" został napisany przez Christie Golden i jest to jej pierwsza powieść Star Wars. Wcześniej pisała w uniwersach Star Trek, czy Warcraft (np. wydany w Polsce Władca Klanów). Powieść przetłumaczyła Anna Hikiert. Cena detaliczna wynosi 32,80 zł, a objętość książki to 304 strony.

Galaktyczny Sojusz wciąż liże wojenne rany. To dla starożytnych Sithów doskonały moment, by upomnieć się o władzę…

Przerażająca przemiana Jacena Solo w bezwzględnego Lorda Sithów nawet po jego śmierci kładzie się cieniem na losach posłanników Jasnej Strony. Rycerzy Jedi gnębi tajemnicza choroba, a Luke Skywalker przebywa na dobrowolnym wygnaniu. Żądna władzy admirał Daala wykorzystuje sytuację, oskarżając Zakon i podważając jego autorytet w oczach obywateli Sojuszu.

Jednak galaktyce grozi inne, poważniejsze niebezpieczeństwo. Przed wiekami statek Sithów rozbił się na odległej jałowej planecie – i chociaż jego załoga miała nikłe szanse na przetrwanie, przeżyła. W ciągu tysiącleci Sithowie urośli w siłę, pielęgnując tradycje Ciemnej Strony Mocy. Już wkrótce Zapomniane Plemię znów sięgnie gwiazd, aby zawładnąć galaktyką. Na ich drodze może stanąć tylko jeden człowiek…


Temat na forum.

Dotychczas wydane pozycje Star Wars możecie nabyć bezpośrednio w sklepie wydawnictwa Amber.

Książkowe ploty

0

Sue Rostoni na emeryturze, ale w książkach nadal się dzieje i to mocno. Po pierwsze na nowej oficjalnej nie ma już miejsca na książki. Po drugie w Lucas Licensing zamiast zatrudnić kogoś na miejsce Sue Rostoni, kolejni ludzie odchodzą. Dokładniej Frank Parisi, który obecnie był starszym edytorem. Zajmował się trochę młodzieżówkami i produktami powiązanymi z grami. W tym książką „Moc wywzwolona”. Frank nie rzuca Gwiezdnych Wojen, a przechodzi do Del Rey.

Jeff Grubb zaczyna sypać w sprawie „Scourge”. Książka o przemytnikach, huttach i całym półświatku będzie się dziać tuż przed „Nową Erą Jedi”. Ma jednak w niej nie być nic z Jedi czy wojny. To nie są historie, które interesują Grubba. On sam twierdzi, że sagęzna nie tylko z filmów, zaczynał od czytania komiksów Marvela i powieści Briana Daleya, które klimatycznie bardzo mu pasują. Na ile będzie to miało wpływ na jego twórczość, zobaczymy.

Allston też sypie. „Buźka” Loran pojawi się w „Mercy Kill”, czyli kolejnym tomie X-wingów, a wśród Widm zobaczymy Myri Antilles.

A skoro już jesteśmy przy X-wingach warto przypomnieć sobie o jeszcze jednym twórcy tej serii, Michaelu A. Stackpole'u. ClubJade.net próbuje wywrzeć nacisk na Del Rey, by autor powrócił. Sam pisarz potwierdził, że byłby chętny na powrót. W sumie nic dziwnego, gdyż w ostatnich latach nie odniósł żadnych sukcesów w swojej własnej działalności.

Opis "Apocalypse"

Random House
10

Ukazał się kolejny opis ostatniego tomu serii Przeznaczenie Jedi, obecnie wydawanej w Polsce. Autorem powieści jest Troy Denning. Przeznaczenie Jedi to ostatnia dłuższa seria, jaką planuje wydawać Del Rey. Pomimo tego, w Apocalypse rzekomo ma ukazać się zapowiedź całkiem nowej serii książkowej. Prawdopodobnie będzie to jednak zajawka jakiejś nowej trylogii. Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać do 3 kwietnia 2012 r., kiedy to książka ma mieć swoją premierę.

Bez możliwości złożenia broni
Bez litości
Stawką nie jest tylko przyszłość galaktyki -
To przeznaczenie Mocy.

W emocjonującym finale niesamowitej serii Przeznaczenie Jedi, Sithowie oraz Jedi stają naprzeciwko siebie. Na polu bitewnym znanym jako Coruscant. Dla Sithów jest to szansa odzyskać utraconą pozycję w Galaktyce, która przez lata niemal o nich zapomniała. Dla Abeloth jest to ważny krok na drodze do podporządkowania sobie wszelkiego życia. Z kolei dla Luke'a Skywalkera jest to wezwanie do walki, by na zawsze pozbyć się Sithów i ich nowej pani.

W planetarnym ataku, drużyny Rycerzy Jedi i dywersantów Sithów ścierają się w szybkim i zabójczym ataku z zaskoczenia. Zwycięstwo przeciw przebiegłej i dzikiej Abeloth, oraz jej ostatecznej rozgrywce jest dalekie od pewnego. Luke, Ben, Han, Leia, Jaina, Jag, oraz ich sojusznicy zbliżają się, a wkrótce wyjawiona zostanie prawda o stworzeniu zrodzonym z Ciemnej Strony. Fakt ten rozejdzie się falą uderzeniową przez Zakon Jedi, galaktykę, a nawet samą Moc.



Temat na forum poświęcony serii.

Opis "Scourge"

Random House
8

W Internecie ukazał się opis książki Jeffa Grubba, zapowiedzianej na 24 kwietnia 2012 r.

Naukowiec Jedi poszukujący sprawiedliwości w sercu Przestrzeni Huttów, gdzie łamanie prawa jest chlebem powszednim.

W trakcie misji pozyskania koordyantów do tajnej, najeżonej niebezpieczeństwami, ale jednak obiecującej trasy handlowej, zostaje zamordowany nowicjusz Jedi. Motywy zamachu pozostają nieznane. Teraz jego były mistrz, archiwista Mander Zuma szuka odpowiedzi. Będzie musiał zmierzyć się również z wątpliwościami czy jego umiejętności są wystarczające, by nazywać się Jedi. Wkrótce zanurzy się w groźny półświatek Huttów, próbując zawsze być o krok przed szmuglerami, zabójcami i szychami sektora, liczących na władzę całkowitą.


Akcja powieści toczy się tuż przed serią "Nowa Era Jedi". Jest to pierwsza powieść autora w uniwersum Star Wars.

Temat na forum.

Spotkanie z tłumaczami Amberu

13

Na konwencie Star Force w Toruniu jednym z punktów programu było spotkanie z tłumaczami Amberu. Na spotkaniu obecni byli, podobnie jak rok temu, Anna Hikiert oraz Błażej Niedziński. Panel miał bardzo podobną formę jak ten przed rokiem, którego zapis można przeczytać tutaj. Poniżej natomiast znajdziecie zapis z tegorocznego panelu, a w nim zarówno informacje o pracy jaką Błażej i Ania wykonują, jak i kilka nowinek - w tym personalia nowego tłumacza, który już pracuje nad jedną z książek. Zachęcamy do przeczytania zapisu.

Pytanie: Jaki był wasz pierwszy kontakt ze światem Gwiezdnych Wojen?

Ania: Zaczęło się w momencie wejścia do kin Wersji Specjalnej. Później starałam się uczęszczać na wszystkie seanse starej trylogii i tak już zostało.

Błażej: Pierwszy kontakt to oryginalna trylogia widziana w TV w czasach wczesnego dzieciństwa. Później Mroczne widmo czyli pierwszy film z cyklu, który miałem okazję zobaczyć w kinie i zaczął się bardziej świadomy odbiór oraz częstsze kontakty z Star Wars. Acz dopóki nie zająłem się tłumaczeniem książek to na pewno nie byłem tak zaangażowanym fanem jak większość osób na sali. Acz im dłużej zajmuje się tłumaczeniem książek tym bardziej wciągam się w temat.

Pytanie: Co powiecie o swojej pracy i sposobach tłumaczenia książki?

Ania: Nasze sposoby pracy z Błażejem się różnią. Ja wolę pracować na wersji elektronicznej i tłumaczyć za pośrednictwem programu. Praca za pośrednictwem komputera jest łatwiejsza bo takie programy tworzą pamięć terminów i program później sam podpowiada jak dany termin został wcześniej przetłumaczony. Z książką musimy się najpierw zapoznać, a po jej przeczytaniu przekazać streszczenie wydawnictwu. A później musimy dostarczać partiami tłumaczenia. Bardzo dużą pomocą jest Internet, nie wyobrażam sobie tłumaczenia takich książek bez źródeł takich jak Wookiepedia i Ossus. Nie sposób mieć pamięć taką aby pamiętać, co gdzie się pojawiło i w jaki sposób zostało tłumaczone.

Błażej: Rzeczywiście nasz sposób pracy się różni. Ja również korzystam z programów wspomagających tłumaczenie, aczkolwiek nie w taki sposób jak Ania, bardziej sporadycznie do zapisu terminów i poszczególnych zdań czy fraz, które wiem, że mogą się powtarzać. Np. fragmenty z kodeksu Jedi, bo wiadomo, że one się przewijają w różnych częściach cyklu. Na początku faktycznie musimy przeczytać całą książkę, ja staram się w trakcie pierwszego czytania robić jakieś notatki – jak mam jakieś pomysły co do tłumaczeń słów czy zwrotów to je sobie notuję. Na koniec trzeba jeszcze raz przejrzeć, wyłapać błędy i tyle.

Pytanie: Jak bardzo książka którą fan dostaje w sklepie różni się od Waszej pracy? Chodzi głównie o korektę.

Błażej: Dużo. Po oddaniu książki następuje redakcja stylistyczna, po redakcji stylistycznej dostajemy tekst do wglądu i możemy wnioskować o odrzucenie zmian redakcji, aczkolwiek nie należy z tym przesadzać. Potem jest korekta właściwa i jak coś się zmieni to z reguły nie mamy już wpływu na to.

Ania: Bywa tak, że tekst sprawdzamy po korekcie pierwszej czy drugiej (korekty są dwie). Aczkolwiek korekta czasem zamiast poprawiać, to psuje tekst. Pamiętamy przypadki jak Naboo zostało zmienione na Naboi, a Fondor na Kondor. Fajną rzeczą jest to, że udało się wprowadzić do tłumaczeń polskich Datapad – co jest zasługą Błażeja. I droida, udało się uprosić panią redaktor, aby tego nie zmieniała w tekście.

Pytanie: Kogo najchętniej lubicie tłumaczyć i nie lubicie? No i jeszcze już jako czytelnicy, kogo lubicie i nie lubicie czytać?

Ania: Taką nową autorką w świecie Gwiezdnych Wojen jest Christie Golden, ja wiem, że niektóry inaczej odbierają jej twórczość, ale tłumaczyłam drugą książkę z tej serii i jakoś bardzo mi przypadł styl jej pisania. Nie mam książek, które mi się lepiej czy gorzej tłumaczy. Są różne fragmenty.

Błażej: Nie wiem, czy mogę się pokusić o stwierdzenia, że któryś z autorów jest ulubiony bo do tej pory miałem tylko po jednej książkę każdego autora do tłumaczenia. Aczkolwiek dobrze mi się tłumaczyło Gwiazdę Śmierci Reavsa i Perrego. Mają wartki styl pisania, dobrze się to czyta i tłumaczy i mają z reguły krótkie rozdziały, co sprawia, że wydaje się, że się robi postępy w pracy tłumaczenia. Jeśli chodzi o Christie Golden zaczęliśmy wspólnie pracować nad piątym tomem „Przeznaczenia Jedi” Allies – czyli prawdopodobnie „Sojusznicy” po polsku. I przyznaję, że też mi się dobrze czyta i tłumaczy.

Pytanie: A co przysporzyło Wam na prawdę wiele kłopotów?

Błażej: Szczerze, nie bardzo mi się tłumaczyło książkę Denninga, Otchłań. Zresztą miałem wcześniej okazję czytać, powiedzmy dla przyjemności, którąś z jego powieści i nie rzuciła mnie na kolana. Natomiast jeśli chodzi o szczególnie trudne fragmenty to zdarzają się w każdej książce. Aczkolwiek dobrze tłumaczyło mi się książkę Reavse’a i Perrego to w tej książce był fragment, który niemiło wspominam. Mianowicie opis działania superlasera, który był szczegółowy i techniczny i żałowałem, że nie uważałem lepiej na lekcjach fizyki. Aczkolwiek mam nadzieję, że poradziłem sobie.

Ania: Zgodzę się co do tłumaczeń technicznych. Są terminy, które mają w j. polskim po 5 odpowiedników i czasem trzeba na wyczucie wybrać, który pasuje, bo nie zawsze są one odpowiednie. A jeśli chodzi o antypatię, to miałam okazję tłumaczyć Ruiny Dantooine i począwszy od okładki, nie jest ona najwyższych lotów. Jeśli chodzi o treść, to jedyną pozytywną stroną są opisy przyrody. Cała fabuła była niezbyt przekonywująca i zrobienie z tego czegoś co by się dobrze czytało było drogą przez mękę.

Pytanie: Chciałbym, żebyście opowiedzieli trochę o pozostałych książkach, przy których pracowaliście.

Błażej: Właściwie to w tej chwili zajmuję się tylko literaturą Star Wars. W przeszłości zajmowałem się tytułami naukowymi z dziedziny polityki społecznej, więc nie mającej nic wspólnego z obecnym tematem. A teraz książki Star Wars wypełniają mój czas na tyle, że zawodowo niczym innym się nie zajmuję.

Ania: Ja też, w tej chwili jak Błażej, to są Star Wars. Zwłaszcza, że to jest obecnie książka na miesiąc, a jest trójka tłumaczy. Choć teraz grono się poszerzyło, ale nie mogę chyba powiedzieć o kogo. Praca z książkami jest ciekawsza, bo można bardziej wpływać na treść tekstu, w dokumentach są utarte formułki, których się trzeba trzymać. Natomiast jeśli chodzi o same Star Wars, to zaczęłam współpracować z wydawnictwem Egmont, które zaczęło wydawać albumy. Zobaczymy jak to będzie w przyszłości wyglądało, bo jest sporo tytułów, które znalazłby odbiorców.

Pytanie: Jak zostać tłumaczem?

Błażej: Nie wiem, czy jest jakaś uniwersalna recepta. Mogę powiedzieć, jak to się stało w moim przypadku. Ja kończyłem anglistykę i to na pewno jest dobry początek. Natomiast nie wiem jak to wygląda w przypadku wydawnictwa Amber, czy są jakieś formalne wymagania. Czy jest wymagane takie czy inne wykształcenie, czy doświadczenie. Natomiast do Amberu trafiłem w dosyć banalny sposób, trafiłem na ogłoszenie w Internecie, że wyd. Amber poszukuje tłumaczy SW. W ogłoszeniu był nacisk położony na to, że wymagana jest znajomość realiów SW. Aczkolwiek nie było to weryfikowane, nie było żadnego testu z wiedzy. Dostałem do tłumaczenia próbkę, fragment powieści Objawienie z serii „Dziedzictwo Mocy” i na tej podstawie zostałem zaakceptowany.

Ania: Zgadzam się, że nie ma jakiejś recepty na zostanie tłumaczem. Natomiast bardzo przydaje się dobra znajomość konkretnego języka obcego. Natomiast jest sporo tłumaczy, które wcześniej zajmowało się czymś innym. Ja też trafiłam z ogłoszenia, informacja o tym, że Amber poszukuje tłumaczy znajdowała się na Bastionie. Także dostałam próbkę, była ona weryfikowana, oceniana. Dostałam od Amberu spis, słowniczek terminów, która powinna być stosowana. Stworzona przez p. Syrzyckiego i Jagiełłowicz. Aczkolwiek ze stosowaniem tego jest bardzo różnie, trzeba zwracać uwagę na to jak się tłumaczy, bo nie można liczyć na to, że redakcja ujednolici.

Pytanie: Opowiedzcie trochę o stylu pracy i wierności oryginałowi.

Błażej: Jeśli chodzi o styl pracy to jest większa dowolność, nie wymaga się aż tak dużej dokładności, jeśli chodzi o przekład, bardziej tego, żeby dobrze brzmiało. Wydaje mi się, że zresztą jest to częsty błąd początkujących tłumaczy. Zresztą jak wyglądały moje pierwsze tłumaczenia pierwszych książek, ma się taką tendencję, żeby zbyt dokładnie tłumaczyć, co nie zawsze daje najlepszy efekt. Można zauważyć, że efekt odbiega trochę od oczekiwań. Można zobaczyć to też po ilości poprawek stylistycznych od redakcji.

Ania: Nie mam nic do dodania. Zresztą tak jak Błażej, widzę po pierwszej książce, którą przetłumaczyłam dla Komisji Europejskiej. Strasznie trudno jest nie przekładać takiej maniery z tłumaczeń dokumentów do książek i później człowiek się zastanawia nad tym skąd to jest, co się wzięło.

Pytanie: Czy moglibyście się podzielić z fanami nad czym teraz pracujecie i nad planami Amberu?

Błażej: Tak, jak już wspomniałem, zaczęliśmy wspólnie z Anią i jeszcze jedną tajemniczą osobą, pracę nad kolejną częścią „Przeznaczenia Jedi” pt. „Allies”. A jeśli chodzi o dalsze plany, prawdopodobnie będzie kontynuowany dalej cykl „Przeznaczenie Jedi”. Aczkolwiek nie wiem, czy będzie to szło ciurkiem, czy będą inne książki wydawane w między czasie. Nic więcej nie możemy powiedzieć.

Pytanie: Na prawdę nie możecie się podzielić kim jest kolejna osoba?

Ania: Książka i tak wyjdzie niedługo. Ta osoba tłumaczyła czwartą część, Backlash, która wyjdzie w listopadzie. To jest pani Ola Jagiełłowicz.

W dalszej części panelu padały już pytania ze strony publiczności.

Pytanie: Czy są jakieś rozmowy na temat wydania e-booków „Lost Tribe of the Sith”?

Błażej: Dobre pytanie, nic o tym nie wiem. Ale możemy poddać taki pomysł, aczkolwiek nie wiem, czy nasze głosy mają jakąkolwiek siłę przebicia. Ania: Też uważam, że dobry pomysł. Tym bardziej, że w Czechach bodajże wyszło takie zbiorcze wydanie wybranych opowiadań. Ale nie mamy wpływu poza poddawaniem pomysłów na to co wydać. Poza wybraniem książek, którą chcemy tłumaczyć.

Błażej: Acz dobry moment byłby teraz, przy „Przeznaczeniu Jedi”.

Pytanie: Czy obowiązkiem jest przeczytać poprzednie książki z serii, jak się tłumaczy?

Błażej: Nie, nie ma takiego obowiązku. Prawdę mówiąc, ciężko było by przeczytać całą serię w przypadku takich serii jak „Dziedzictwo Mocy” czy „Przeznaczenie Jedi”. Acz, może Ania czyta wszystko.

Ania: Nie, niestety opuściłam się i nie czytam. Acz, dobrze byłoby przeczytać, gdyż inny tłumacz mógł przekręcić coś w tłumaczeniu i trzeba trzymać konsekwencje.

Pytanie: W związku z tym, że w tym roku przypada 20-lecie Dziedzica Imperium i w Stanach jest reedycja, to czy rozważaliście ponowne wydanie (tłumaczenie)?

Błażej: My możemy rozważać, aczkolwiek nic nie wiem.

Pytanie: Czym się kieruje wydawnictwo, wybierając ksiązki do wydania?

Ania: Tego nie wie nikt. Znaczy na pewno nie my. Jesteśmy zbyt nisko na tej drabince wydawania książki, decyzyjnej, żeby nic o tym wiedzieć. Obawiam się, że nie oczekiwaniami fanów, o czym świadczy wspomniane wydanie „Ruin Dantooine”. Nie wiem, może sprzedażą w innych krajach, ale nikt nic nie wie na ten temat.

Pytanie: To jest najpierw praca, czy przyjemność? Czy dwie rzeczy na raz? Czytacie jako fani, czy jako pracownicy?

Ania: Niestety, po pewnym czasie przyjemność zmienia się w obowiązek. Znaczy to jest w pewnym sensie przyjemność, ale mi się już bardzo dawno nie zdarzyło przeczytać jako fance książki w oryginale, która by u nas nie wyszła.

Błażej: Jak wspominałem, najpierw czytamy książkę, bo musimy napisać streszczenie. Możemy się wtedy poczuć jako czytelnik i fan. Samo tłumaczenie jest pewną przyjemnością i satysfakcją, jakby tak nie było to byśmy się nie zajmowali. Aczkolwiek nie zawsze, są takie momenty, że ma się dość, jakiś szczególnie ciężkich fragmentów. Bywa, że przyjemność zamienia się w mękę. Acz generalnie, oboje jesteśmy zadowoleni z tego, ze możemy tłumaczyć ksiązki Star Wars.

Pytanie: A największa wpadka?

Ania: To jest tak. Rada, że jak się tłumaczy należy odłożyć tekst i wrócić do niego. Wpadki jakiejś strasznej nie pamiętam, acz zdarzyło mi się kilka. Trudno jest w uniwersum, które się tak rozrasta czegoś uniknąć. Pamiętam, że kiedyś uniknęłam przełożenia triangulacji na coś związanego z trójkątami. Dużym problemem jest przekład nazw ras (twilekkanki, twileczki itd) ostatnio był problem z Anzatą, który był gdzieś Anzatczykiem.

Błażej: Dobrze jest spojrzeć na tłumaczenie po jakimś czasie, ja tego nie robię gdyż wtedy to już jest za późno. Więc lepiej chyba nie wiedzieć. Ostatnio dowiedziałem się od Ani, że w powieści Wygnaniec, którą tłumaczyłem do spółki z panem Syrzyckim. Niestety z powodów pewnych zawirowań personalnych w wydawnictwie nie udało mi się przejrzeć tekstu po redakcji, ani po korekcie. Podobnież są spore rozbieżności, pomiędzy tłumaczeniem moim i pana Syrzyckiego. Chodzi o pseudonim syna Lana, który w oryginale brzmi Chance. Ja tłumaczyłem Fuks, Syrzycki zostawił w oryginale i nikt nie wyłapał tego. Zwracałem uwagę na to, ale zmieniał się skład osobowy i nie poprawił nikt.

Pytanie: Czy jest szansa, że streszczenie historii zostanie zaktualizowane, albo wyleci?

Ania: Jakiś czas temu przed zmianami w wydawnictwie rozmawiałam z osobą odpowiedzialną za ksiązki w wydawnictwie i była szansa na zmienienie tego, acz teraz nie zanosi się na zmianę. Możemy zasugerować, acz nie obiecujemy nic.

Pytanie: Mam wrażenie, że coraz więcej osób tłumaczy jedną książkę.

Błażej: to kwestia terminów. Lepiej by było jakby jeden tłumacz tłumaczył książkę. Teraz książka jest podzielona na trzy części i trzech tłumaczy nad tym pracuje. Wynika to z terminu bardzo krótkiego. Nie wiem dlaczego Amber naciska tak na te terminy, bo już w przeszłości się zdarzały puste miesiące, bez ksiązki. Może były straty. Natomiast staramy się dojść teraz do tego cyklu co był wcześniej, że każdy tłumacz dostawał książkę i miał na nią 3 miesiące.

Pytanie: Kiedy można oczekiwać planu wydawniczego na 2012?

Błażej: Ja nic nie wiem.

Ania: Ja także nic nie wiem, acz jak tylko się dowiemy to postaramy się przekazać. Do kwietnia raczej będzie „Przeznaczenie Jedi”, postaramy się dowiedzieć czy są jakieś plany na późniejsze czasy.

Pytanie: Z czego wynika zwiększeniu częstotliwości wydawania książek? I jaki ma to wpływ na waszą pracę?

Ania: Mi się wydaje, że to w głównej mierze zasługa pojawienia się serialu „Wojen Klonów”. Bo to w okolicach premiery serialu, Egmont zaczął wydawać komiksy, Amber więcej książek, Hachette książeczki dla dzieci. Dlatego na prawdę nie mamy na co narzekać na razie. Acz jeśli chodzi o wydawanie książek co miesiąc to jest to dla nas sytuacja mało komfortowa, gdyż są bardzo napięte terminy i nie zawsze da się doszlifować.

Błażej: To dobrze, ale jeśli chodzi o tempo wydawania książek, to tak jak wspominałem, bardzo napięte terminy. Przez co musimy współpracować zespołowo dwójkami i trójkami. Co nie jest dobrym rozwiązaniem.

Pytanie: Pan Syrzycki już się nie zajmuje Gwiezdnymi Wojnami?

Błażej: Zajmuje się, aczkolwiek jest mniej aktywny ostatnio. Mniej czasu może poświęcać na tłumaczenie.

Pytanie: Czy w swojej pracy macie przyjemność kontaktu z autorami?

Błażej: Dwukrotnie zwracałem się do autorów celem wyjaśnienia jakiś wątpliwości. Przy tłumaczeniu książki pana Schreibera, niestety nie był on łaskaw odpisać. Następnie przy „Gwiazdzie Śmierci” Perrego i Reavesa, pan Perry wyjaśnił co miał na myśli.

Ania: Ja też miałam okazję kilkukrotnie, i wszyscy na szczęście odpowiedzieli na moje pytania. W przypadku książek pani Miller, Travis i Denninga. W przypadku powieści Niezwyciężony jest pirat trie-eyes. Jest tam rozbieżność w płci i pan Denning bardzo się zdziwił skąd to się wzięło, acz stwierdził, żeby zrobić z niego mężczyznę.

Tym pytaniem skończył się panel, a tłumacze zaczęli rozdawać autografy.

Kronika rekonstrukcji Vadera w sprzedaży

Egmont Polska
13

Przed kilkunastoma dniami informowaliśmy o pojawieniu się nowych pozycji Egmontu, encyklopedii postaci oraz albumu z naklejkami. Teraz przyszedł czas aby donieść, że na rynek trafiła trzecia książka przedstawiająca jednego z najsłynniejszych Sithów dosłownie na wylot.

Darth Vader kronika rekonstrukcji 3D

Kronika Rekonstrukcji 3D pozwoli zobaczyć od środka, jak działała zbroja Dartha Vadera. Informacje zawarte w tej trójwymiarowej kronice rekonstrukcji pochodzą z samego źródła – od droidów odpowiedzialnych za wypełnianie rozkazu Imperatora i przemianę Anakina Skywalkera w Dartha Vadera.
Na kolejnych stronach dokładnie omówiono elementy systemów cybernetycznych i biologicznych Dartha Vadera. Każdy system przedstawiono szczegółowo na specjalnym przekroju. Po zamknięciu książki przekroje nakładają się na siebie, tworząc trójwymiarowy model budzącego grozę Mrocznego Lorda Sithów. Stań się świadkiem narodzin Lorda Vadera!
Tekst Daniel Wallace, ilustracje Chris Trevas i Chris Reiff, tłumaczenie: Anna Hikiert. Cena 59.99 zł, 24 strony.


Temat na forum.

"Dziedzic Imperium" ponownie w księgarniach!

TFN
7

Jak zapewne wielu z Was pamięta, rok 2011 mija pod hasłem świętowania dwudziestolecia Expanded Universe. Dwie dekady temu ukazała się książka, która to wszystko zapoczątkowała. Dziedzic Imperium powraca do księgarń w odświeżonym wydaniu, doprawionym o specjalne komentarze, które uzupełnią naszą wiedzę o książce. Wiele z nich zostało już wcześniej zaprezentowanych. Np. te dwa poniżej:

Jednym z elementów, które chciałem przedstawić w trylogii to Luke jako Jedi zdany całkowicie na siebie. Nie mógł wezwać nikogo do pomocy, lub prosić o poradę swych mistrzów. I chociaż wcześniej o tym nie wiedziałem, zdanie "pierwszy z nowej generacji Jedi", ładnie wprowadza do "Trylogii Akademii Jedi", Kevina J. Andersona, oraz przyszłych książek.

Ktoś kiedyś zapytał mnie, jakim rodzajem samochodu jeździłby Karrde. Powiedziałem mu wtedy, że byłby to prawdopodobnie mały, wygodny, niewyróżniający się niczym rodzinny sedan bądź minivan. Marki Toyota lub Ford... z silnikiem Lamborghini V-12 pod maską.


Warto też pamiętać, że książka zawiera całkowicie nowe opowiadanie poświęcone Thrawnowi, pod tytułem "Crisis of Faith".





W pięć lat po zwycięstwie Rebeliantów wielki admirał Thrawn zamierza odbudować potęgę Imperium. Tymczasem w stolicy Nowej Republiki ambitny, żądny władzy polityk dokonuje przewrotu. Han i Luke muszą powstrzymać go za wszelką cenę...

Zapowiedź ''Otchłani''

Amber
8

Na stronie internetowej wydawnictwa Amber ukazała się zapowiedź kolejnego, trzeciego już tomu serii "Przeznaczenie Jedi". Napisana przez Troya Denninga "Otchłań" pojawi się w księgarniach w czwartek, 6 października. Jej objętość to 368 stron, a cena okładkowa wyniesie 35,80 zł. Tłumaczeniem zajęli się Anna Hikiert i Błażej Niedziński.

Tom 3 nowej bestsellerowej serii Przeznaczenie Jedi

Filozofią Jedi jest pokój. Jednak kiedy na każdym kroku czyhają śmiertelni wrogowie, jedynym wyjściem może być wojna.
Na Coruscant epidemia szaleństwa nęka Zakon Jedi, popychając władze Galaktycznego Sojuszu do zbrojnych działań. Podczas gdy Han i Leia Solo wraz ze swoją córką Jainą przyłączają się do walki o ochronę kolejnych dotkniętych chorobą Rycerzy przed aresztowaniem, uzdrowiciele Jedi gorączkowo próbują znaleźć lek na szerzącą się plagę. Tymczasem Luke Skywalker kontynuuje swoją wyprawę, by poznać powody upadku Jacena Solo i przywrócić dobre imię Zakonowi Jedi – podróż, która zawiedzie jego i jego syna Bena w zakazaną Otchłań, gdzie żyją Wędrowcy Umysłów, których zdolność opuszczania własnego ciała i zespolenia z Mocą jest kusząca i potencjalnie śmiertelna. Wystawiając swoje umiejętności Jedi na ciężką próbę, Luke i Ben zbliżają się do skupiska energii Ciemnej Strony o niespotykanej sile i do zażartej konfrontacji, którą tylko jeden Mistrz – dobry albo zły – może przeżyć.


Pozostałe zapowiedzi znajdziecie tutaj>>>.

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.