Książki

Czerwcowe wieści książkowe

22

Zaczynamy od Polski. Amber opublikował nowe daty premier z dawna zapowiadanych powieści. Kenobi Johna Jacksona Millera miałby się ukazać się 24 lipca, a Świt Jedi: W nicość Tima Lebbona 29 lipca. Czy tym razem uda się dotrzymać tych dat, zobaczymy.

Powody do zadowolenia ma natomiast wydawnictwo Egmont. Zamknęło niedawno rok 2013 i może się pochwalić 13,8% wzrostem przychodów ze sprzedaży książek. Wdali łącznie 650 tytułów z tego 515 to nowości, w sumie sprzedano 5265082 egzemplarzy, w cenie średniej 7,10 PLN. Przychody wyniosły 37,43 mln PLN.

W USA natomiast Del Rey zapowiedział małe przesunięcia. „Heir to the Jedi” Kevina Hearne’go ukaże się dopiero 17 lutego 2015, a „Lords of the Sith” Paula Kempa 21 kwietnia 2015. Sam czerwiec okazał się miesiącem mało ciekawym w premiery, nie licząc tych związanych z LEGO, ale już 1 lipca to się zmieni. Wtedy wyjdzie Crucible Troya Denninga już w legendarnej okładce. Pierwsze kopie już są w wydawnictwie.



Tymczasem Del Rey ujawniło jak będzie wyglądać tył okładki powieści „Tarkin” Jamesa Luceno, która ukaże się 4 października 2014.



Swoją drogą Del Rey szykuje się także do Comic Conu, gdzie będzie rozdawana powieść „A New Dawn” Johna Jacksona Millera, pierwsza powiązana z serialem „Rebelianci”. Gdzie jest kruczek? Ano taki, że to nie jest jeszcze finalna wersja książki, tylko bardziej testowa. Oznacza to, że jest ona napisana i zredagowana, ale nie uwzględniono jeszcze wszystkich poprawek w łamaniu i składzie, przez to zawiera dużo więcej literówek. Wydano ograniczoną liczbę egzemplarzy by właśnie móc ocenić skład, więc kiedyś będą to z pewnością białe kruki, zwłaszcza ze względu na specjalną okładkę. Książki będzie też podpisywał Miller.



U nas tymczasem ukazało się „Star Wars. Niech moc będzie z tobą!” wydawnictwa Ameet.

Witaj w niesamowitym świecie Gwiezdnych wojen! Ruszaj do walki o wolność wraz z rycerzami Jedi i pomóż ocalić galaktykę przed podstępnymi Sithami. Rozwiązuj zadania, koloruj fantastyczne obrazki, a dołączone naklejki wykorzystaj na stronach książki lub w inny wymyślony przez siebie sposób.

Całość kosztuje 7,99 PLN i jest to kolejna książeczka dla dzieci.



Nie ukazał się natomiast „Zagadkowy Wookie” ukaże się w późniejszym terminie.

Zapowiedzi książkowe

Ameet; DK
7

Wydawnictwo Ameet, odpowiedzialne za dystrybucję książek LEGO Star Wars na terenie Polski, zapowiedziało kolejną produkcję spod tego znaku zatytułowaną GDZIE JEST DROID-SZPIEG?. Na 32 stronach, oprócz atrakcji dla najmłodszych, znajdziemy instrukcje budowy dziewięciu różnych droidów, które można stworzyć za pomocą dołączonych do książki klocków. Niestety, nie podano daty wydania ani sugerowanej ceny detalicznej, jednak można spekulować, że nie przekroczy ona 20 złotych.

Natomiast za oceanem, wydawnictwo DK szykuje prawdziwą ofensywę wakacyjną. Od 16 czerwca można zakupić tam trzy adaptacje filmów ze starej trylogii przedstawione za pomocą naszych ulubionych klockowych bohaterów. Książeczki przeznaczone są dla dzieci w wieku 5-9 lat, a każda kolejna to wyższy poziom trudności dla młodego czytelnika. Ich objętości to 32 strony w przypadku Nowej nadziei i Imperium kontratakuje oraz 48 stron w przypadku Powrotu Jedi. Cena: $3,99 w miękkiej oraz $14,99 w twardej oprawie.


W sierpniu zaś, ukaże się kolejna książka z dołączoną ekskluzywną minifigurką. Tym razem będziemy mieć do czynienia z ciemną stroną mocy, a w naszej kolekcji zadomowi się unikatowy Imperator Palpatine. 96-stronicowa pozycja odkryje przed nami tajemnice Sithów, ich statków oraz starć z wyznawcami tej jaśniejszej strony. LEGO Star Wars: The Dark Side pojawi się w sprzedaży 18 sierpnia w cenie $16,99.

Książkowy prezent na Dzień Ojca?

3



Tym razem Jennifer Heddle postanowiła połączyć dwie rzeczy. Napisać o nowych produktach, które pojawiają się w USA, a jednocześnie podpiąć wszystko pod Dzień Ojca.



Na ten uroczy czerwcowy tydzień pomyślałam sobie, że zrobię małe rozeznanie na temat tego co wyszło i co ma wyjść w świecie wydawniczym Star Wars. No i oczywiście wszystko o czym wspomnę może służyć za prezent zakupiony w ostatniej chwili z okazji Dnia Ojca.

Zacznę od fikcji dla dorosłych, bo to moja działka. Mamy kilka wydań wychodzących właśnie w paperbackach, więc jeśli powstrzymywało was coś przed czytaniem książek w twardej okładce, teraz jest dobry moment by dać im szansę. Crucible Troya Denninga wyszło kilka tygodni temu, a Kenobi Johna Jacksona Millera wychodzi 24 czerwca. Mogliście też przegapić wydanie w miękkiej okładce Dawn of the Jedi: Into the Void Tima Lebbona, które wyszło 1 kwietnia. Wszystkie te trzy książki były wspaniałe, a osobiście polecam „Kenobiego” jako doskonały prezent z okazji Dnia Ojca.

W świecie komiksów z wybuchem rozpoczęła się seria „Darth Maul: Son of Dathomir”. Ta miniseria bazująca na niewyprodukowanych odcinkach „Wojen klonów” została zaadaptowana przez Jeremy’ego Barlowa i Juana Frigeri. Warto też wspomnieć o innej wspaniałej mini serii, „Rebel Heist” napisanej przez Matta Kindta, narysowanej przez Marco Castiello z niesamowitymi okładkami Adama Hudgesa. Okładki z Hanem i Leią już wyszły, w tym miesiącu gwiazdą jest Chewbacca! Z serii warto też wspomnieć, o końcówce sagi Arrochara w „Star Wars” Briana Wooda, narysowanym przez Stephane’a Crety oraz o trwających przygodach Ani Solo w „Star Wars: Legacy” autorstwa Corinna Bechko i Gabriela Hardmana. (Wybiegając na przód, w lipcu warto skierować swoje oczy ku wspaniałemu wydanemu w twardej okładce „The Star Wars”, bazującym na roboczym scenariuszu George’a Lucasa, a stworzonym przez J.W. Rinzlera i Mkie’a Mayhew).

Jest też coś dla fanów gier RPG, Fantasy Flight Games właśnie w tym miesiącu wydaje swoją drugą główną grę „Star Wars” – „Age f Rebellion”. Zwalczaj Imperium jako szpieg, pilot, żołnierz lub jeszcze ktoś inny! W pełni przygotowany system gry jest teraz dostępny we wspaniałej książce w twardej okładce wypełnionej oryginalnymi obrazkami i wszystkim, czego potrzeba by grać.

Mamy też coś dla młodszych czytelników. „Gwiezdne Wojny” są teraz dostępne w serii Workbooks przygotowanej przez wydawnictwo Workman Publishing. Do rozruszania tej serii przygotowano dwanaście tytułów, które łączą zabawę z „Gwiezdnymi Wojnami” ze standardowymi umysłowymi przygodami i ćwiczeniami Workmana. Są po trzy tytuły dla każdego poziomu przed przedszkola, przedszkolnego, pierwszej i drugiej klasy. Są tam zarówno zabawy z liczbami dla dzieci które jeszcze nie chodzą do szkoły, jak i ćwiczenia z pisania dla drugiej klasy, wszystko zgodne z nowymi głównymi zasadami, to doskonałe źródło by rozszerzać swoje umiejętności w czytaniu czy matematyce. (Nie wspomnę, że też to dobry sposób by Tata był bardziej związany ze swymi dziećmi!).

Jeśli chcielibyście dać Tacie (lub sobie samym) wspaniała książkę, do pooglądania, spróbujcie Star Wars Storybards: The Orginal Trilogy J.W. Rinzlera, która wyszła w zeszłym miesiącu. Znajdziecie tam ponad 300 stron scenopisów z oryginalnej trylogii, nigdy wcześniej nie opublikowanych szkiców, wczesnych konceptów i skasowanych scen. (A jeśli jesteście bardziej zainteresowani wersją o trylogii prequeli, to wyszła ona w zeszłym roku, więc możecie ją mieć). Ten wspaniały tom ukazuje tworzenie „Gwiezdnych Wojen” w nowym świetle.

Oczywiście jeśli myślicie o tacie w tym tygodniu, zawsze jest Jeffrey Brown i jego klasyczne już Darth Vader and Son oraz Vader’s Little Princess. Wydano także dzienniczek oraz pocztówki z „Vader’s Little Princess”. Notatnik „Vader and Family” ukaże się w sierpniu. Pamiętajcie, że nigdy nie jesteście ani za młodzi ani za starzy, by wysłać komuś odręczną laurkę!

Z cyfrowego świata, jeśli podobała wam się aplikacja „Star Wars Journeys: Episode I”, będziecie zadowoleni, że Epizod II ukaże się w tym miesiącu. Każda aplikacja „Star Wars Journey” pozwala bawić się interaktywnymi możliwościami, niekończącymi się przybliżeniami, możliwością obracania sceny o 180 stopni, przeglądania profilów postaci, nowych rysunków i znajdowania ukrytej zawartości.

Na koniec, dla tych, którzy zastanawiają się kiedy pojawi się kolejny Szekspir Star Wars, to „The Jedi Doth Return” trafi do sklepów 1 lipca! Może możecie dać swojemu Tacie coś z tego.



Swoją drogą to dość ciekawe, bo wpis jest w miarę świeży, a daty wydań kilku książek dość mocno się rozjechały. „Crucible” w miękkiej okładce zostanie wydane w USA 1 lipca 2014, a „Kenobi” 29 lipca.

A nagroda za EU idzie do...

4



Jennifer Heddle postanowiła podsumować EU przyznając własne, nikomu nie wręczane nagrody.

Zostałam zaszczycona tym, że dodano mnie w filmiku StarWars.com o EU (to nie był mój pomysł, uwierzcie mi, w końcu kim ja jestem?), a ponieważ większość z tego, co powiedziałam wyleciało w montażowni, pomyślałam sobie, że podzielę się rzeczami, które mówiłam i tymi które powiedziałabym, gdyby mnie zapytano, no i kilkoma innymi rzeczami, które przyszły mi do głowy teraz. Prezentuje je w formie moich własnych Nagród. Nagrody Jen, jeśli chcecie je tak nazwać. (Tak i zdaje sobie sprawę, że moja stronniczość wobec Lei da się dostrzec nawet tutaj. Jestem bardzo przewidywalną osobą).

Ulubiona postać z EU: Tu będzie Solo. Jaina Solo z powieści. No i Ania Solo z komiksów. Obie są niesamowitymi postaciami. Jedna używa Mocy, jedna nie, ale obie walczą na śmierć i życie dla swoich przyjaciół i jeśli sprawa jest tego warta. Jest połączeniem siły charakteru Lei i żywiołowości Hana, obie kobiety potrafią ciężko walczyć, mocno kochać i miotają się ze względu na różne odpowiedzialności. Gdybym miała wybrać kilka postaci by świeciły jako przykład, to byłby te kobiety, ale gdybym miała wybrać je by uratowały mój tyłek to również byłby one.

Ulubiona postać z EU (nie-Solo): Scarlet Hark. Jest jednym z najnowszych dodatków, z kart powieści „Honor Among Thieves” Jamesa S.A. Coreya, ale wydaje mi się, że znam ją od wieków. Jest pewna siebie, ale nie nieomylna, kompetentna, ale nie niewiarygodna, ma poczucie humoru, i czasem przeraża swoją impulsywnością. Dodatkowo jest SZPIEGIEM. Kocham szpiegów.
Ulubiona postać z EU (nie-człowiek): Saba Sebatyne. Nawet nie wiem, czy potrafię wyjaśnić dlaczego tak kocham Sabę, po prostu tak jest. Po pierwsze, jest wesoła, nawet jeśli jest jedną osobą, która tak myśli. Po drugi,e walczy jak matka – i mówię tu dosłownie. Barabelowie są już i tak okrutni, ale gdy się doda determinację Saby by obronić tych, których kocha, lepiej się trzymać na baczności. Ponieważ ona może kopnąć ogon galaktyki, nawet bez oznak zadyszki. Jak wspaniała jest Saba? Ano tak wspaniała, że jest tą osobą, która Leia wybrała by ją szkoliła. Wystarczająco powiedziane.

Postać z EU, która powinna mieć własny film/serial TV: Jahan Cross z komiksowej serii „Agent of the Empire”. Mówiłam, że kocham szpiegów? Oczywiście, technicznie rzecz biorąc agenci Imperialnego Biura Bezpieczeństwa pracują dla złych, ale podobnie jest przecież z Phillipem i Elizabeth Jennings z „The Americans”, a lubię ich oglądać. Jahan jest uzdolnionym agentem operacyjnym, który wykona pracę, ale jednocześnie ma własny moralny kompas, nawet jeśli on tylko czasami pokrywa się z waszym. Jest zawsze fascynujący i jego przygody są godne by nazwać go galaktycznym Jamesem Bondem.

Ulubiony motyw komiczny EU: Bahb, Jahn, Marruc i Rahuhl, zeltrońscy towarzysze Lei ze starych komiksów Marvela. (Wiecie musiałam umieścić nawiązanie do Zeltronów!). Jeśli nie czytaliście tych komiksów to zróbcie sobie przysługę i je przeczytajcie (gdzieś koło 95 numeru). Ich młodzieńczy entuzjazm zapewnia zabawny kontrapunkt wobec powagi Lei czy cynizmu Hana. No i ich stroje są całkowicie z lat 80., co jest wystarczającym powodem by ich pokochać.

Ulubiony szwarccharakter EU: Myślę, że już o tym wspominałam, ale Yuuzhan Vongowie. Oni mnie przerażają. Przerażają. Mnie. Nie jestem w stanie wystarczająco podziękować autorom „Nowej Ery Jedi” za stworzenie ich absolutnie przerażającymi.



Jęli macie swoje listy możecie się nimi podzielić na forum.

Zwiastun „Goodnight Darth Vader”

12

Na oficjalnej ukazał się w końcu obiecany zwiastun „Goodnight Darth Vader”, czyli kolejnej książeczki Jeffreya Browna.



Dla przypomnienia, ukaże się ona jesienią tego roku, a fani twórczości tego autora mogą liczyć na kolejny, czwarty tom serii.

Jako ciekawostkę warto dodać, że nowy kanon zostaje właśnie powołany do życia w wersji pisanej. Jeszcze nie jako powieść, ale jako opowiadanie. 22 kwietnia ukazał się 149 numer „Star Wars Insidera”, a w nim pierwsza część opowiadania Davida J. Williamsa i Marka S. Williamsa pt. „Blade Squadron”. Druga część pojawiła się w numerze 150, który właśnie trafia na półki sklepowe. Zrodziły się wobec tego pewne kontrowersje, czy opowiadanie jest już kanoniczne, czy jeszcze nie. Niektórzy fani nawet sugerowali, że tylko druga połowa będzie kanonem. Redakcja Insidera ucięła te pogłoski. Opowiadanie w całości jest kanoniczne, tym samym jest pierwszym nowym tekstem w kanonie. Wszystkie kolejne opowiadania również będą kanoniczne.

W sieci natomiast ukazują się pierwsze zdjęcia z „Rebel Journal by Erza Bridger”, czyli kolejnej kanonicznej pozycji osadzonej we wszechświecie „Gwiezdnych Wojen”. Tym razem będzie to pamiętnik Ezry Bridgera. Niestety w tym wypadku poza samą książeczką nie ma co liczyć na bajery. Dziennik ukaże się 7 października.



Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.