Muzyka

Wielki Finisz

Resztki Imperium za StarWars.com
15

To, że muzycy z Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej potrafią grać od razu, widząc nowe nuty po raz pierwszy na oczy, Pablo już wiedział. Tym razem zaskoczyli go jeszcze czymś innym, otóż filharmonicy pod batutą Johna Williamsa i Shawna Murphy’ego zagrali kilka utworów, wpasowując się dokładnie do filmu, nie widząc na ekranie scen, które są przedstawiane. Ranek rozpoczął się od utworu 7M8, który Williams określił również jako napisy końcowe. Mają one specyficzną strukturę, muzyki pasującej do ostatnich minut filmu, gdzie poza obrazem, to właśnie muzyka odgrywa główną rolę. Potem przechodzi to w temat Luke’a Skywalkera, a następnie przechodzi w nowy motyw – główny motyw z filmu. A potem kończy się ściszając lub ewentualnie dość tryumfalnie. W przypadku Epizodu III, który nie tylko kończy nową trylogię, ale w pewnym sensie cała sagę, będzie inaczej. Większość muzyki, którą będzie zawierać, nie pojawia się w filmie. Tuż po fanfarach i głównym temacie pojawi się temat księżniczki Lei, (Spoiler):tym razem powiązany z Alderaanem, planetą, która pojawia się w końcówce „Zemsty Sithów”. (Koniec Spoilera) Po zakończeniu tego tematu Williams zrobił przerwę i powiedział „zabierze nam to kolejne 25 lat, zanim zagramy to jeszcze raz”.

Temat końcowy jest nagrywany jako kilka oddzielnych melodii, które dopiero potem zostaną połączone w całość. Nagrano między innymi spokojniejszą „Throne Room” z ANH, muzykę towarzyszącą ceremonii pod koniec ANH. Wszystko rozpoznawalne, acz czasem przypominające wersje alternatywne. Oczywiście utwory te nie były nagrywane w kolejności chronologicznej.

Dwa następne kawałki, Murphy określa mianem wątków potwora. Pierwszy z nich zaczyna się od utwory „Scenes and Dreams”. (Spoiler): Jest noc na Coruscant, Padme stoi na swoim balkonie, podczas gdy Anakin podpiera się pod ścianą patrząc na piękno swej ukochanej żony. Przechodzi to w temat „Across the Stars”, ale jest spokojnie, pięknie. Potem muzyka jest już nagrywana do koszmarów Anakina. Anakin zaniepokojony wizją wstaje w nocy z łóżka, wychodzi na werandę. Padme wkrótce do niego dołącza. W tym czasie słychać temat Anakina z TPM, pełen niewinności, piękna. Anakin spostrzega wisiorek z japoru, który dał Padme w TPM, który wisi na jej szyi. Tony te znów pojawiają się gdy Anakin rozmawia z Yodą o swych wizjach. Pojawia się wtedy też temat Mocy. (Koniec Spoilera)

Następny temat nosi nazwę „Moving Things Along”. To typowa muzyka tła, bez głównego tematu, ma tylko podbudować nastrój. (Spoiler): Będzie towarzyszyła wprowadzeniu Mustafar, kamera przeleci między górami, fabrykami na ich podnóżach, platformami i Mustafarianami zbierającymi minerały w płynącej lawie.

W środku fabryki zobaczymy holograficzna postać Sidiousa rozmawiającego z Separatystami. Muzyka staje się mroczniejsza. Nim utwór się skończy, usłyszymy jeszcze temat Vadera i Imperatora, które towarzyszą momentowi gdy Palpatine ogłasza nowy porządek.
(Koniec Spoilera)

Nagrywając Zemstę

Resztki Imperium za StarWars.com
9

W przypadku każdego filmu z cyklu Gwiezdne Wojny, kompozytor John Williams, wybiera odpowiedni utwór, który nie pojawia się w filmie, a przynajmniej w całości i tworzy z niego samoistną całość. Czasem wydaną jako singiel, czasem jako suitę koncertową a czasem jako teledysk. W przypadku ANH był to główny temat (plus jeszcze temat z Kantyny – acz to osobna historia), w TESB – Marsz Imperialny, w ROTJ – „The Forest Battle”, w TPM „Duel of the Fates”, w AOTC – „Accros the Stars”.

Nie inaczej będzie w Epizodzie III. Utwór ten został nazwany po prostu „Zemsta Sithów” (Revenge of the Sih) lub dla potrzeb nagrań 6M9. Pojawia się podczas pojedynku Obi-Wana i Anakina. Drugiego dnia nagrań, aż połowę czasu przeznaczono na nagranie tego utworu, w dwóch wersjach – tej która znajdzie się w filmie i tej, zmodyfikowanej, pełniejszej, na płycie z muzyką.

Jest to całkowicie nowy temat, ale na tyle wpadający w ucho, że Pablo gwizdał go sobie potem pod nosem. Będzie zawierał on też elementy chóry jak i ciężkiej perkusji, acz te rzeczy zostaną dograne później i nałożone. Dla scen dialogowych, pomiędzy Obi-Wanem i jego upadłym uczniem, nagrano temat Mocy.

Dla Williamsa był to trudny utwór, który musiał być wielki i mieć w sobie dużo energii. I ma.

Lucas stwierdził, że nie może doczekać się, kiedy usłyszy chór. Inny utwór nagrany tego dnia, to „Good-Bye Old Friend”, który będzie słyszalny, gdy Obi-Wan opuści swój statek i pożegna się ze swoim lojalnym oficerem – Komandorem Codym. To temat ciężki i militarystyczny. Przypomina trochę utwór „Belly of the steal Beast” z filmu „Indiana Jones i Ostatnia Krucjata” (jeden z ulubionych utworów Pabla. Utwór ten możecie wysłuchać tutaj>>>. Został wykorzystany w żarcie prima aprilisowym, sprzed paru lat).

Potem Lucas uznał, że przydałby się drobne zmiany. Williams to podchwycił. Co najciekawsze, Londyńska Orkiestra Symfoniczna zagrała nową wersję zupełnie bez przygotowania, dostali nuty i zagrali.

Potem był nagrywany utwór „Good-Bye old Friend”. A potem Pablo miał szansę po raz kolejny, zobaczyć jak muzyka zmienia wydźwięk filmu. Scena z Padmę i Anakinem, rozmawiającymi w jej apartamencie. Bez muzyki wydawała się niewinną rodzinną sceną, ale z muzyką, od samego początku wiadomo, że coś jest nie tak, muzyka przepowiada los młodych kochanków.


Na koniec Williams stwierdził, że jeden z muzyków, David czekał 25 lat, by móc zagrać następny utwór. I zagrał, utwór ten pięknie zacytował temat Księżniczki Lei… w E3.

Na oficjalnej pojawiło się zdjęcie z tytułami utworów, roboczymi oczywiście. A są to:

Walcząc z Grievousem (Fighting with Grievous)
Plany dla bliźniąt (Plans for the Twins)
Pływanie, Droidy i Y... (Swimming, Droids adn Y…) -(ostatni wyraz znalazł się poza zdjęciem.)
Posuwając rzeczy na przód (Moving Things Along)
Wielki skok Palpatine'a (Palpatines Big Pitch)
Chłopcy do bitwy (Boys into Battle)
Sceny i marzenia [sny] (Scenes and Dreams)
Jadąc na jaszczurce (Riding the lizard)
Modne wyjście (The Mody Trip)
Yoda na wygnaniu (Yoda’s To Exile)
Obi-Wan

Rozpoczyna się nagranie…

Resztki Imperium za StarWars.com
20

Gdy w kinie zgasną światła i skończą się już reklamy, na ekranie pojawi się pogo 20th Century Fox i Lucasfilm. Usłyszymy wtedy znajome fanfary, a potem zobaczymy litery płynące w głębię kosmosu, słysząc przy tym znajomą i kochaną melodię. Ale to nie od głównego tematu rozpoczęło się nagranie. Prawdę mówiąc słowo znajoma melodia nabierze tym razem nowego znaczenia. Tym razem główny motyw wypadł z planów nagrań. Nie oznacza to, że go nie będzie, wręcz przeciwnie, będzie, tylko wykorzystana zostanie jedna z istniejących już nagrań. Sesja odbyła się w studiu nagraniowym przy Abeby Road. Podobnie jak reszta procesu powstawania filmu, muzykę rzadko nagrywa się chronologicznie.

John Williams skomponował przeszło 40 nowych utworów do Epizodu III i będą one nagrywane przez kilka kolejnych dni z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną. Tytuły utworów mają charakter roboczy i z pewnością zostaną zmienione przed wydaniem albumu. Niektóre z nich mają nazwy w stylu „Chłopcy do bitwy” czy „Telewizor Palpatine’a”. Pierwszą nagraną melodią jest utwór „Wizyta Padme” (Padme’s Visit). Jest to utwór obrazującą dramatyczny romans między Anakinem a Padme. Młodzi kochankowie stracili już swą niewinność z Epizodu II, głównie przez uczestniczenie zarówno w długoletnich działaniach wojennych, jak i życiu w kłamstwie. W tym utworze przewija się temat „Across the Stars” z AOTC, ale jest inaczej zagrany. Słychać w nim nutkę desperacji, dawne brzmienie odeszło w cień. Lekko sygnalizowane są problemy dręczące Anakina, przez swoisty wstęp do marszu Imperialnego. Słychać głębokie basy, w tle powabnego, dramatycznego tematu miłosnego.

Następny utwór znajduje się na samym początku filmu. Ilustruje on pierwszy pojedynek na miecze świetlne, których w ROTS będzie kilka. (Spoiler): To powtórne spotkanie Obi-Wana i Anakina z Hrabią Dooku. (Koniec Spoilera) Muzyka ta jest agresywniejsza, gdyż jest akompaniamentem agresywnej walki. W utwór wpleciono znane już tematy postaci. Perkusja została wzbogacona o uderzenia cymbałów, usiłujące dogonić dźwięk skrzyżowanych mieczy. Ale z powodów praktycznych, to usiłowanie zostało tylko usiłowaniem, dźwięk mieczy pozostanie ten sam.

Wściekły dźwięk wydobywający się z kotłów towarzyszy zwieńczeniu walki, budzi uciszoną orkiestrę. Williams wsłuchuje się muzykę i stwierdza, że tu smyczki są zbyt ciche. Po każdym jednym nagraniu, Williams i kilku głównych muzyków idzie do pomieszczenia kontrolnego i wsłuchuje się co, zarejestrowały mikrofony. Wraz z Sławnem Murphym, inżynierem odpowiedzialnym za nagranie, Williams decyduje, które fragmenty, utwory należy nagrać na nowo. Częściej jednak nagrywane są fragmenty, z którymi były trudności, niż całe utwory. Potem wszystko jest ładnie edytowane. Następny utwór „Palpatine’s Seduction”. Utwór ten ma w sobie coś równie ciężkiego i emocjonującego jak scena, której będzie towarzyszyć. To muzyka podczas konwersacji rozmowy Anakina z Palpatinem w gabinecie Kanclerza. W pomieszczeniu kontrolnym Pablo śledził dokłądnie powstawanie tej muzyki śledząc też odpowiednią scenę na monitorze. Wydawało mu się, że słyszał tam refren śmierci Shmi. Gdy się scena kończy pojawia się temat Imperatora, tym razem zagrany bez chóru. A potem mamy przejście do sceny na (Spoiler): Utapau, gdzie Obi-Wan kontynuuje swą pogoń za Generałem Grievousem. (Koniec Spoilera) To mroczna rzecz, tak określił tę muzykę George Lucas.

Następny utwór to “Heroes Collide”, który zostanie wykorzystany podczas pojedynku Obi-Wana i Anakina. To nowy temat, koncentruje się głównie na sekcji dętej, podąża też za dwoma Jedi, których pojedynek przenosi się z (Spoiler): platformy lądowniczej, do środka przemysłowego kompleksu. (Koniec Spoilera) Muzyka pasuje do filmu, szybkie fragmenty są przerywane wolniejszymi, prawie jak ostatni film z Gwiezdnej Sagi, gdzie akcja przeplata się z opowieścią. W motywie tym słychać muzykę prawię identyczną jak w TESB, gdy Darth Vader zaczął rzucać Mocą przedmiotami w Luke’a. Wyraźnie słychać tu Marsz Imperialny. W bitwie tej muzyka musi się wpleść w dialog. Usłyszymy tu też elegancki temat Mocy. W pewnym momencie Shaw stwierdza, że jakość dźwięku wydawanego przez głośną perkusję wpływa na resztę orkiestry, więc Williams stwierdza by następny raz zagrać bez perkusji. Oczywiście oni mogą nagrywać jeszcze później…

W pewnym momencie Lucas stwierdza, że brakuje mu jeszcze jednego składnika – „Duel of the Fates” z TPM. Williams prosi go o cierpliwość, ta ingrediencja pojawi się później, dopiero w wielkim pojedynku.

Początkowo planowano w pierwszy dzień nagrać tylko cztery utwory, ale ponieważ wszystko poszło gładko, Williams stwierdza, że można nagrać cztery kolejne. Jeden z nich to „Another Happy Landing”, krótki utwór, pojawiający się w chwili przerwy podczas chaotycznej bitwy kosmicznej. Pojawia się temat Coruscant, spokojnego miasta-planety znany już z TPM. Kolejny „Yoda’s Fall” znów jest bardzo krótki, trwa niecałą minutę i jest dostosowany do akcji.

Ostatni utwór to „Revisiting Padme”, który przewija się podczas pojednania kochanków – Anakina i Padme. Znów mamy piękny temat miłosny z AOTC, albo raczej kolejną jego wariację. Ta muzyka to dowód, jak bardzo jest ona ważna w filmie. Pablo pamięta tę scenę, jeszcze bez tła muzycznego, teraz nabrała ona zupełnie innego wyrazu. Padme przynosi w sobie czystość, piękno miłości.

Na koniec Williams proponuje jeszcze 7M1 – to tytuł nazwany tak, by ominąć spoilery. To prawdziwa końcówka filmu, tragiczna i emocjonalna.

Nagraniu przysłuchiwali się Hayden Christensen, który koniecznie chciał tego doświadczyć, a także Frank Oz, który niebawem będzie nagrywał kwestie Yody.

Archiwum wiadomości dla działu "Muzyka"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.