Sprośne okruchy

Vader się zaniepokoił

Tvan Oris za Onet.pl
27

Oto artykuł jaki ukazał się na łamach Onet.pl:

Lord Vader się zaniepokoił - świadczy o tym atak na mnie i moją żonę - powiedział w wywiadzie dla radia RMF FM Tomasz Nałęcz, przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej tzw. aferę Rywina.
Imperium Zła złożyło propozycję korupcyjną Adamowi Michnikowi i Wandzie Rapaczyńskiej. Moim zdaniem to Imperium ma swojego Vadera i co więcej, ten Vader właśnie jest w hełmie, który uniemożliwia, przynajmniej przez długie partie tego filmu, jego identyfikację - powiedział w radiu RMF FM Nałęcz.
Nerwowa reakcja świadczy o tym, że w opinii Vadera mamy (komisja śledcza) szansę go dopaść. Dołożę wszelkich starań, by tak się stało - powiedział Nałęcz, pytany przez dziennikarza RMF FM, czy "jest w stanie zdjąć maskę z twarzy Vadera".
Do ustawowych obowiązków tego urzędu należy opiniowanie wszystkich projektów ustaw, które dotyczą spraw związanych z archiwami - powiedziała dyrektor Archiwów Państwowych profesor Daria Nałęcz.
Dlatego - dodała - Archiwa Państwowe dostały do zaopiniowania projekt ustawy o mediach.
Żona Tomasza Nałęcza odniosła się w ten sposób do doniesień dzisiejszego "Super Ekspressu", który napisał, że Daria Nałęcz jest autorką zapisów dotyczących archiwów telewizyjnych w ustawie o rtv.
"Super Express" pisze, że szef komisji śledczej zataił fakt i dlatego powinien ustąpić z pełnionej funkcji.
"Do nas należą te projekty ustaw, które dotyczą spraw archiwalnych" - podkreśliła Daria Nałęcz zaznaczając, że takich opinii jej urząd wydaje kilkadziesiąt rocznie.
Zaznaczyła, że właśnie w ramach tych obowiązków jej prawnicy i specjaliści z jej urzędu sporządzili opinię na temat zapisów projektu ustawy o radiofonii i telewizji w tych punktach, które dotyczą kwestii archiwalnych.
"Nie ma w tym żadnej sensacji" - podkreśliła Daria Nałęcz, dodając, że ponieważ sprawa ta nabrała rozgłosu jest gotowa stanąć przed komisją śledczą.

Harrison Ford chce być zły

Onet
7

Harrison Ford przyznał, że marzy mu się rola czarnego charakteru.

61-letni aktor już od dawna myśli o tym żeby zgrać czarny charakter. Problem jednak polega na tym, że nie dostaje takich ofert.

"W amerykańskich filmach główny bohater zawsze ma pozytywny wizerunek" - mówi Ford. "Ponieważ dostaje tylko propozycje głównych ról mam też niewielkie szanse na czarny charakter."

Aktor zapowiedział, że już wkrótce dostanie gotowy scenariusz do czwartej części przygód Indiany Jonesa. Aktor zastrzegł sobie możliwość zmian w scenariuszu, więc jeśli pierwsza wersja mu się nie spodoba Frank Darabont będzie musiał wprowadzić poprawki. Mówiąc o różnicach jakich można się spodziewać po nowym Indianie Jonesie aktor był dość wstrzemięźliwy. "Indiana będzie starszy i zapewne będzie się zachowywał nieco inaczej niż w 1981 roku gdy po raz pierwszy pojawił się na ekranach. To wszystko."

99 najbardziej pożądanych kobiet na świecie

Mefisto za Władca Pierścieni
2

Witryna AskMen.com, jak co roku, opublikowała wyniki głosowania ponad 90 tysięcy czytelników w plebiscycie na "99 Najbardziej Pożądanych Kobiet". Edycja z 2001 roku była przeglądana w Internecie cztery miliony razy, a edycja z roku 2002 już pięć milionów razy. Można więc sądzić, że ranking ten wypracował sobie wysoki prestiż.

Na 99 znajduje się Keira Knightley - po raz pierwszy na liscie, gra obecnie w Piratach z Karaibów, wcześniej grała Sabe - fałszywą królową. 90 miejsc wyżej, czyli na 9 znajduje się Natalie Portman, która dzięki AOTC awansowała z miejsca 77.

Pełna lista znajduje się tutaj

Zaniepokojony Harrison Ford

Onet.pl
4

Ford, ekologiczny aktywista tym razem zajął się problemem Iraku i publicznie zajął w tej sprawie stanowisko.

Harrison Ford wyraził swoje zaniepokojenie w związku z wojną jaką USA prowadzi w Iraku.

Znany z serii filmów Indianie Jonesie gwiazdor jest zdania, że konflikt zbrojny nie jest sposobem na rozwiązanie problemów w Iraku. Podczas przemówienia na premierze swojego najnowszego filmu "Wydział Zabójstw, Hollywood" w stolicy Hiszpanii, Madrycie aktor skrytykował również sytuację w przemyśle filmowym, w którym liczą się teraz tylko "wielkie hity".

"Myślę, że coś trzeba zrobić, żeby załagodzić sytuację na Bliskim Wschodzie i porozumieć się z radykalnymi frakcjami walczącymi o prawa dla swoich ludzi. Nie sądzę, żeby interwencja zbrojna byłą właściwym rozwiązaniem. Żałuję, że jako kraj posunęliśmy się tak daleko" - tłumaczy Harrison Ford.

Pomimo udziału w "Gwiezdnych wojnach" Ford uważa, że w Hollywood robi się zbyt dużo filmów podobnych do gier wideo, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym życiem. "Wygląda to tak, że wszyscy chcą mieć tylko wielkie przeboje" - wyjaśnia aktor.

Archiwum wiadomości dla działu "Sprośne okruchy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.