Rebelianci

Plotki o "Rebels" #1

Różne
5

O nadchodzącym serialu "Rebels" już było trochę pogłosek, ale po panelu z Comic Conu zebrało się ich kilka, do tego z najróżniejszych źródeł. Przypominamy zatem, że należy do nich podchodzić z pewną dozą ostrożności, bo jeśli nawet jakieś słowa padają z ust jednego z twórców, nie oznacza to, ze wkrótce nie zmienią zdania - czego dowód zresztą dał Pablo Hidalgo podczas panelu. Właśnie od Comic Conu zaczniemy, skąd pozostało jeszcze kilka kwestii, których twitterowcom nie udało się przekazać. Dotyczą one głównie pytań zdanych Hidalgowi przez fanów (link do filmiku). Jednym z nich było zapytanie o Jedi, którzy przecież zostali niemal wybici w rozkazie 66 - prowadzący zapewnił, że na pewno nie będzie tak, że będą oni obecni tysiącami w galaktyce. Dla twórców ważne jest pokazanie tego, co mówi się o Luke'u w Oryginalnej Trylogii - że jest ostatnim przedstawicielem Zakonu - i ekipa będzie do tego dążyć. Padły dwa pytania o konkretnych bohaterów - Starkillera i Vadera. Od odpowiedzi o tego pierwszego Pablo sprytnie się wymigał, mówiąc to, co podaliśmy w ostatnim newsie - że nie może zdradzić z kim powiązania ma Inkwizytor. O Darthu powiedział zaś, że im więcej bohaterowie się nauczą, tym na większych "bossów" trafią.



Ogólnie rzecz biorąc, w serialu będzie dużo czarnych charakterów, ale prawdziwymi protagonistami będą oczywiście Rebelianci. Tych poznamy jednakże dopiero za jakiś czas, taka bowiem była idea całego panelu - najpierw trzeba przedstawić tych, z którymi "walczymy". Mówiąc o straconej pozycji członków Sojuszu dodał też, że muszą oni na przykład niezwykle dbać o to, co mają - jak Anakin w "The Clone Wars" rozbijał kolejny myśliwiec, po prostu dostawał nowy - ci nie będą mieli tak łatwo. Jeśli chodzi o klony, niektóre z nich będą wierzyły w system imperialny - i dzięki temu będą mogły nauczać szturmowców - lecz niektóre nie. Te zostaną odrzucone przez społeczeństwo, które miało już dość chaosu wojny z Separatystami. Jeszcze inna informacja, tym razem techniczna - fakt, że serial powstaje dla Disney XD (stacji nie cieszącej się zbyt dobrą opinią, przynajmniej wśród Amerykanów) nie ma żadnego wpływu na jego jakość - byłby taki sam, gdyby miano go wyświetlać na Cartoon Network.

Filoni za to wypowiedział się dla Heroe's Complex. Powiedział tam, że wątki niektórych bohaterów z TCW mogą być kontynuowane w "Rebels", ale twórcy zamierzają się raczej skupić na nowych postaciach. Fabuła będzie też nieco inna niż w "Wojnach klonów" - tam mieliśmy wiele aktów opowiadających zamknięte historie. W "Rebels" zaś owszem, każdy odcinek będzie unikalną opowieścią, ale będziemy mieć przed oczyma większy plan, do tego skupimy się zasadniczo na jednej grupie bohaterów. Lucas nie jest zaangażowany w tworzenie projektu, lecz możemy się spodziewać nawiązań do filmów.



W najnowszym odcinku Rebel Force Radio reżyser potwierdził, że Inkwizytor jest Pau'aninem (rasa Tiona Medona z "Zemsty Sithów") - twórcy nie chcą bowiem, by serial był jedynie odwzorowaniem twórczości McQuarriego, będą też elementy z prequeli. Znowu padło pytanie o "The Force Unleashed", ale Dave odparł rozbawionym głosem, że nie może jeszcze o tym mówić. W kwestii stylu wizualnego - "The Clone Wars" było "kanciaste", zwłaszcza jeśli chodzi o postacie ludzkie; w "Rebels" ma się to zmienić, bohaterowie mają wyglądać bardziej "tradycyjnie". Nowy serial ma mieć więcej w sobie z "Nowej nadziei". W kwestii TCW - na razie nie pozwolono mu na zdradzenie nowych wieści o materiałach bonusowych, ale zapewniał, że "na pewno będzie o czym rozmawiać", gdy już zobaczymy nowe odcinki.

Na Comic Conie padły pytania o kompozytorów i aktorów, lecz Pablo nie mógł odpowiedzieć, zatem zaczęły się plotki: pierwszy był serwis Jedi News i ich tajemnicze źródło, które stwierdziło, że w kontrakcie John Williams zobowiązał się napisać muzykę nie tylko do najnowszej Trylogii, lecz także do dwóch [sic] nowych seriali telewizyjnych, z czego jednym ma być właśnie "Rebels". Informator podał też, że potencjalnym kompozytorem jest też... J.J. Abrams. Reżyser Epizodu VII napisał muzykę między innymi do "Fringe: Na granicy światów" i "Felicity", ale jest raczej mało prawdopodobne, aby w chwili obecnej miał czas na serial. Za pierwszą plotką poszła kolejna: serwis Making Star Wars podał, że Williams jest raczej pewnikiem i prawdopodobnie skomponuje utwór do pilota. Co ciekawe, użyto tu słowa "song", czyli "piosenka", więc nie wiadomo czy będzie to kompozycja czysto instrumentalna. Prawdopodobnie też nie będzie to przeróbka motywu głównego, jak w przypadku TCW, lecz coś zupełnie nowego. Później serwis stwierdził, że oficjalnie nikogo jeszcze nie zatrudniono, ale rozważany jest również Michael Giacchino, który miał być kompozytorem Sequeli, dopóki oficjalnie nie ogłoszono, że zatrudniono Williamsa. Jest on bliskim współpracownikiem Abramsa, ale jego muzykę można też usłyszeć w wielu ostatnich filmach Disneya ("Ratatuj", "Odlot" i "John Carter"), a do tego w grze wideo opartej na serialu "Gargoyles" Grega Weismana - obecnie jednego z producentów "Rebels".

Może i Williams nie będzie pracował przy "Rebels", ale pogłoska o dwóch projektach telewizyjnych zaczyna wydawać się coraz bardziej realna. Jedi News dotarło do broszury rozdawanej podczas European Brand Licensing Show i znalazło się w niej kilka detali dotyczących planów marketingowych Disneya w najbliższym czasie. W kwestii seriali i telewizji można tam wyczytać, że jeszcze w tym roku czeka nas trzecia część "The Yoda Chronicles". Na przełomie wiosny i lata zaś zobaczymy coś nazwanego "Darth Vader TV specials". Na pewno nie chodzi tu o serial, ale raczej o serię pojedynczych odcinków/programów, choć detale nie są znane. Jesienią i zimą zadebiutuje "Fineasz i Ferb Star Wars" i coś nazwanego "cyfrową biblioteką". Znowu - szczegóły są nieznane, ale najbardziej przypomina to plotkę o dystrybucji seriali i różnej zawartości z Epizodu VII na Apple TV. Pamiętajmy, że na urządzenie ostatnio dodano kanały Disneya, a i podobno wkrótce szykuje się premiera nowego typu.

Na deser zaś może nie plotka, ale za to ciekawa analiza obrazków ze statkiem "Ghost" na Suvudu, której autor teoretyzuje czy okręt mógłby należeć do piratów działających dla Rebelii.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

NYCC 2013: Panel "Rebels" - UPDATE

Różne
55

Dziś na New York Comic Conie odbył się od dawna zapowiadany panel „The Might of the Empire”, dotyczący sił Imperium w nadchodzącym serialu „Rebels”. Prowadzącym był Pablo Hidalgo, a dzięki dobrodziejstwu Twittera możemy Wam przekazać całą masę wieści, które zdradzono fanom.

Panel zaczął się od przeprosin Pabla za brak zwiastuna, ale na ten będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, bo animacja dopiero raczkuje. Nie znaczy to, że ekipa nie czyni postępów – dzięki doświadczeniom związanym z „The Clone Wars”, twórcom pracuje się o wiele szybciej. Filoniego nie było na imprezie, bo pracuje teraz w Azji nad serialem, ale przed właściwą częścią wyświetlono filmik z nim, w którym zapowiedział, że mamy wypatrywać „czegoś złowrogiego” (o tym zaraz). Przejdźmy zatem do kwestii technicznych „Rebels”: pierwszy, godzinny odcinek pisze Simon Kinberg, kolejne za to mają trwać po 30 minut. Akcja serialu dzieje się w 14 lat po "Zemście Sithów", około pięciu przed „Nową nadzieją”, zatem możemy spodziewać się aluzji do czwartego Epizodu.

Kolejna część panelu była poświęcona – jak głosi tytuł – potędze Imperium. Na początku zaznaczono, że gdy Republika zmieniła ustrój, to obywatele nie odwrócili się od niej nagle i nie zaczęli buntować – ten proces trwał latami. Tu Hidalgo opowiedział nieco o tym, co prawdopodobnie będzie pierwszym odcinkiem serialu: Imperium przyjedzie na odległą planetę Lothal, którą widzieliśmy na Celebration Europe – to ta z kopcami i wioską. Strategią nie zawsze będzie jednak podbój militarny - zobaczymy też inne metody, a na Lothalu rząd będzie próbował przekonać do siebie obywateli dzięki propagandzie. Jedną próbkę takiego plakatu przedstawiło wczoraj EW.com, poniżej druga. Mieszkańcy początkowo przyjmą przybyszów z otwartymi ramionami, lecz wkrótce okaże się, że dobro ich planety nie jest dla Imperium priorytetem. Młodzi będą zaciągani do armii jako szturmowcy i piloci lub do stolicy, do zakładów Sienara, gdzie buduje się myśliwce. Dodatkowo, będziemy świadkami jak zwyczajni obywatele wiodą swoje codzienne życie.



Powiedziano całkiem sporo o militariach – przede wszystkim, szturmowcy nie będą już klonami, bo te w tym czasie miały około 54 lat, więc są za stare; część jednak będzie służyła w charakterze instruktorów. Ponadto, o ile w „The Clone Wars” podkreślano indywidualizm żołnierzy Republiki, tak imperialni będą traktowani przez swoich oficerów jak coś, czego można się w każdej chwili pozbyć. Będzie dużo maszyn, bo serial chce wrócić do koncepcji z lat 80., kiedy kreskówki były jednocześnie reklamami zabawek, zatem kilka starych figurek Kennera może „ożyć”. Zobaczymy nowy typ transportowca, All Terrain Defense Pod (AT-DP), bazowany na projektach Joe Johnsona (który stworzył między innymi zbroję Boby Fetta). Pojawi się również nowy rodzaj szturmowca, którego zadaniem będzie obsługa tego pojazdu. Jeden z frachtowców oparto na krążowniku Gozanti z „Mrocznego widma” Poniżej przedstawiamy galerię nowych pojazdów (opisy po kliknięciu na obrazek, sporo innych można znaleźć na przykład tutaj).







Lecz największa niespodzianka – i „coś złowrogiego”, o czym mówił Filoni na początku – czekała na koniec panelu. Zaprezentowano nowy czarny charakter, który będzie Inkwizytorem – specjalnie wyszkolonym osobnikiem, działającym na polecenie Lorda Vadera, którego zadaniem będzie tropienie ostatnich Jedi. Profesję tę zaczerpnięto z Expanded Universe, a konkretnie ze „Star Wars Sourcebook”, gdzie wymieniono ją po raz pierwszy. Najnowszy szwarccharakter będzie używał nowego typu miecza świetlnego, który bazowano na broni generała Grievousa od Hasbro (tzw. „spinning lightsaber”). Twórcy jeszcze nie mogą zdradzić z kim Inkwizytor będzie powiązany, ani na kogo będzie polował, ale jedno jest pewne – Jedi pojawią się w serialu, wbrew temu, co Hidalgo mówił wcześniej.



Kto jeszcze się pojawi? To już raczej pewne, że ujrzymy „weteranów“ z TCW. Jest szansa na łowców nagród, a jeśli chodzi o rasy, będą zarówno te znane, jak i całkiem nowe – w tym te z projektów McQuarriego, których ostatecznie nie wykorzystano. „Ghost“ nie bez powodu będzie nosił takie miano. Jeśli ktoś boi się, że serial będzie nazbyt dziecinny – powiedziano, że bohaterowie będą tam ginęli, a od czwartego odcinka atmosfera ma podobno znacznie się zmienić. Do tego Rebelianci mają być od początku na straconej pozycji. Poniżej prezentujemy zaś filmik z Filonim, w którym można dojrzeć jeszcze więcej prac koncepcyjnych.



UPDATE - 13.10.13.

Jak słusznie zauważono na naszym forum, Sienar Fleet Systems próbuje się również reklamować w ziemskim internecie. Na razie na stronie znajduje się jedynie kolejny propagandowy plakat, zachęcający do podjęcia pracy w fabryce, lecz w przyszłości może znaleźć się tam coś więcej.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Teaser Trailer ''Star Wars Rebels''

YouTube
32

Dziś w nocy na antenie Disney XD, oraz na oficjlanym kanale SW na YouTube, opublikowano teaser trailer, czyli krótki zwiastun najnowszego serialu animowanego Star Wars Rebels.



Głos entuzjastycznego narratora oznajmia: To battle the Empire a Rebel Alliance will form, the Jedi will rise, and you will know the power of the Force! Star Wars: Rebels, coming in 2014 to Disney XD!", czyli po polsku: "Żeby pokonać Imperium, narodzi się Sojusz Rebeliantów, Jedi powstaną, a Ty poznasz potęgę Mocy!".

Na ile zapowiedź narratora zgodzi się z fabułą serialu przekonamy się w 2014.

Temat na forum

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.