Różne

Ekshibicjonista Darth Vader

Interia.pl
19

Niemałe zaskoczenie wzbudził wśród kobiet oczekujących na autobus do pracy ekshibicjonista przebrany za Dartha Vadera, mrocznego bohatera "gwiezdnej sagi" - podała w czwartek, 26 maja, prasa w Malezji.

"Z początku krzyczałam, myśląc że to jeden z zatwardziałych fanów filmu, który próbował zrobić na nas wrażenie" - opowiadała cytowana przez miejscowy dziennik czekająca na przystanku Priscilla.

"Ale on pokazywał nam swoje części intymne!" - z oburzeniem zauważa kobieta.

Mężczyzna, wystraszony krzykami zszokowanych kobiet, szybko umknął z miejsca.

"Następnym razem to nie będzie Zemsta Sithów, ale - jeśli go złapiemy - zemsta na zboczeńcu" - dodaje Priscilla.

Dzisiaj jest dzień Mamy ...

13

W dniu dzisiejszym, składamy najserdzeczniejsze i najgorętrze życzenia z okazji dnia Mamy, za to że z nami cały czas wytrzymują i tolerują nasze dziwactwa. Niechaj Moc nadal będzie z Wami, życzą wszyscy Fani. Kochamy was nasze drogie Mamy przez cały rok.

Biznesowe losy "Gwiezdnych wojen"

Stopklatka
0

Jak donosi Stopklatka.pl:

Szósta i ostatnia część "Gwiezdnych wojen" ma przynieść jej twórcom 600 mln dolarów ze sprzedaży biletów do kin. Znacznie więcej Lucasfilm dostał od sponsorów i z udzielonych licencji na produkcję zabawek, gier komputerowych - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

"Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów" weszły do kin w czwartek 19 maja. W serwisie bukmacherskim PinnacleSports.com w ubiegłym tygodniu można było obstawiać wynik finansowy filmu po pierwszym weekendzie. "Łączna wartość zakładów przekroczyła 101 mln dolarów" - czytamy w komunikacie spółki.

Już pierwszego dnia film pobiły rekord jednodniowych wpływów z biletów - ponad 50 mln dolarów. Nie udało się za to pobić weekendowego rekordu "Spider-Mana" z 2002 r. "Gwiezdne wojny" zarobiły w weekend "tylko" 108,5 mln dolarów. Łącznie z czwartkiem - 158,5 mln dolarów (do tej pory w tej kategorii królował "Matrix Rewolucje" z 2003 r., który w cztery dni zarobił 134,4 mln dolarów).

Najnowsza część sagi Lucasa kosztowała 113 mln dolarów, a ocenia się, że tylko ze sprzedaży biletów jej twórcy powinni mieć 600 mln dolarów. Wpływy z biletów na wszystkie sześć filmów z serii Lucasa sięgnęłyby wówczas ok. 4 mld dolarów, czyli tyle, ile Polska rocznie łoży na utrzymanie wojska.

Tym sukcesem Lucasfilm będzie musiał podzielić się z kinami, do których trafi ok. połowa pieniędzy z biletów i z koncernem News Corp., dystrybutorem przeboju. Jego wynagrodzenie ustalono - zdaniem Wade'a Holdena, analityka Kagan Research - na ok. 10 proc. wpływów ze sprzedaży. Nic dziwnego, że Jim Gianopulos, szef filmowego ramienia News Corp. w nocy z czwartku na piątek jeździł od kina do kina w Los Angeles i sprawdzał reakcje widzów.

Ale "Zemsta Sithów" zaczęła zarabiać jeszcze przed debiutem kinowym. Zabawki i gry pod marką "Gwiezdnych wojen" są w sprzedaży od początku kwietnia. Większość z nich produkuje firma Hasbro, która dwa lata temu przedłużyła z wytwórnią Lucasa swój kontrakt o wartości 505 mln dolarów do 2018 r. 2 kwietnia, gdy zabawki dopiero trafiły do sprzedaży, amerykańskie sieci hipermarketów Wal-Mart i Target były otwarte przez okrągłą dobę. I klienci dopisali. Według biura prasowego sieci Target "w związku z dużym popytem, figurki Dartha Vadera sprzedawano tylko po jednej na osobę". Zdaniem Johna Taylora, analityka z funduszu Arcadia Investment, podpisując umowy na wyłączność z producentami sieci handlowe mogą zwiększyć marżę na zabawkach z tradycyjnych 20-35 proc. do 40-50 proc.

Fascynację "Gwiezdnymi wojnami" wykorzystuje wiele firm. Producent płatków Kellog - partner promocyjny Lucasfilmu - wyprodukował specjalne miski do płatków, model R2-D2, oraz "SaberSpoon", czyli łyżkę imitującą miecz świetlny. Bohaterowie sagi Lucasa pojawiają się w reklamach m.in. takich marek, jak Cingular Wireless, Lay's, Pepsi, M&M oraz Burger King, a w Polsce np. w reklamach sieci komórkowej Idea. - Jeśli jesteś jednym z wielu partnerów lub sponsorów, ciężko jest się przebić. Najważniejszy staje się film, a twoja marka tonie w szumie - powiedział Denise Lee Yohn, niezależny doradca w zakresie marketingu dziennikowi "The Wall Street Journal".

Internetowe rekordy Gwiezdnych Wojen

Filmweb
11

Jak donosi Filmweb:

Firma analityczna comScore opublikowała opracowanie, z którego wynika, że w ciągu ostatnich tygodnimi jednymi z najchętniej odwiedzanych stron w Internecie były serwisy poświęcone sadze "Gwiezdne Wojny". Fala zainteresowania, zrodzona dzisiejszą premierą trzeciej części "Star Wars", sprawiła, że najpopularniejsze, poświęcone tej tematyce serwisy, odnotowały średnio blisko 150-proc. wzrost oglądalności.

Tylko w ostatni poniedziałek trzy najpopularniejsze serwisy poświęcone "Star Wars" - tzn. StarWars.com , TheForce.net oraz LucasArts.com odwiedziło w sumie 630 tys. internautów - czyli o 168% więcej niż dotychczasowa dzienna średnia liczba odwiedzających.

Największy skok oglądalności odnotował pierwszy serwis (StarWars.com) - odwiedziło go 544 tys. osób, czyli o 181% więcej niż zwykle. TheForce.com może poszczycić się 105 tys. odwiedzających (wzrost o 146%), zaś LucasArts.com - 91 tys. (czyli o 153% więcej niż zwykle). Kilkusetprocentowy wzrost oglądalności odnotowały również w ostatnim tygodniu amerykańskie serwisy zajmujące się sprzedażą biletów do kin.

Z opracowania comScore dowiadujemy się również, że w tygodniu kończącym się 8 maja prawie milion osób wyszukiwało w Internecie takie frazy jak: "Episode III" "Revenge of the Sith" oraz "Star Wars" (w tygodniu kończącym się 10 kwietnia takich wyszukań było 'tylko' 300 tys.).


Pragniemy poinformować, że również Bastion odnotował skok liczby odwiedzin. Tylko w dniu premiery na nasz serwis weszło około 10.000 osób.

Konserwatyści w USA: bojkot Gwiezdnych Wojen

Filmweb
21

Jak donosi Filmweb:

Amerykańscy konserwatyści nawołują do bojkotu najnowszej części "Gwiezdnych Wojen". Twierdzą, że film George'a Lucasa jest atakiem na prezydenta George'a Busha. Jedna z konserwatywnych organizacji nazwała nawet "Zemstę Sithów" filmem antyamerykańskim.

Przeciwnicy Busha znajdują w "Gwiezdnych Wojnach" wiele odniesień do polityki Białego Domu. Chodzi o takie wątki filmu, jak ukrywanie prawdziwych powodów rozpoczęcia wojny czy ograniczanie praw obywatelskich pod pretekstem zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.

W jednej ze scen Anakin Skywalker - Darth Vader mówi "Jeśli nie jesteś ze mną, jesteś moim wrogiem", co ma być odniesieniem do słów George'a Busha - "Albo jesteście z nami, albo z terrorystami".

Prawicowy krytyk filmowy Jason Apuzzo ocenił nawet, że wielu patriotycznie nastawionych widzów zrezygnuje z oglądania filmu Lucasa.

Jego przewidywania na razie się jednak nie sprawdzają. Amerykanie masowo ruszyli do kin, a eksperci przewidują, że czasie pierwszego weekendu "Gwiezdne Wojny" przyniosą rekordowy dochód w wysokości 120 milionów dolarów.

Co nas czeka po Zemście?

0

"Zemsta Sithów" to dla fanów film, który wywoływał mieszane emocje. Szczególnie u tych zadowolonych z prequeli. Po kolejnym razie już bez emocji podchodzimy do filmu, ale zawsze ważne jest też pierwsze wrażenie. Ale w naszych myślach zaczyna się kłębić jeszcze coś. Fakt, że to już koniec.

Ale żeby nie było tak tragicznie oto co nas czeka w najbliższej przyszłości.

Jesienią 2005 na DVD pojawi się "Zemsta Sithów", prawdę mówiąc liczymy, na to, że tym razem wycięte sceny będą bogate i niesamowite.

Jesienią w USA pojawi się także na DVD druga część Wojen Klonów. Ale informacja ta na razie jest niepotwierdzona.

W roku 2006 w USA pojawią się dalsze odcinki na DVD seriali Droids i Ewoks, gdyż okazało się, że to co zostało wydane w Stanach i innych cywilizowanych krajach (niektóre z nich nawet należą do Unii Europejskiej), zawierały jedynie część odcinków.

W 2006 zapewne zobaczymy też serial animowany - czyżby były to dalsze odcinki Wojen Klonów? A potem zapewne jeszcze wydanie serialu na DVD.

Wiosną roku 2007 będziemy świętować 30 rocznicę Gwiezdnych Wojen. Odbędzie się też konwent Celebration 4, który ma przebić wszystko, co do tej pory fani widzieli.

Gwiezdne Wojny na DVD wydanie całej sagi? Być może zobaczymy to już w roku 2007. Być może poprzedzi to także powrót sagi do kin. Czy czeka nas wersja specjalna bis? Są oznaki by czegoś takiego oczekiwać. Ale na razie więcej tu plotek, niż czegokolwiek innego.

Serial aktorski - na razie wiemy, że będzie. I że ma się dziać między ROTS a ANH. Serial ma powstać bez udziału Lucasa, lub z jego małym wkładem. Prawdopodobnie pierwszy sezon pojawi się już na przełomie 2006/2007 roku.

Gwiezdne Wojny 3D - największe obecnie marzenie Lucasa, ciekawe kiedy uda mu się to spełnić. Jeśli szybko, to być może George postara się mimo wszystko nakręcić trzecią trylogię, gdyż będzie miał nową zabawkę, a to jak wiadomo w jego przypadku jest najważniejszy warunek.

Książki i komiksy. Na razie czka nas w Polsce ukończenie serii X-wingi (2 pozycje) i Nowa Era Jedi (1 pozycja), oraz wydanie Survivor's Quest Zahna, a także ewentualnie 2 powieści powiązanych z grami. Reszta to już tylko i wyłącznie chyba nowości wydane w USA (przynajmniej na nic innego nie mamy co liczyć), a tu czeka nas w przyszłym roku "Dark Lord: The Rise of Darth Vader" Jamesa Luceno, która pewnie domknie Zemstę tak, jak Labirynt ją otworzył. Czeka nas kolejny Zahn (dwa razy), nowa Era - Dziedzictwo Mocy, kilka książek między ROTS a ANH (w tym dużo młodzieżowych z serii Last of the Jedi) i coś co może najbardziej rozruszać Gwiezdną Sagę - powieści w zupełnie innym czasie niż reszta - w czasach bitwy o Ruusan i Dartha Bane'a. Jeśli będą dobre, to czeka nas wiele atrakcji na przestrzeni tysięcy lat przed i po ANH. Jak będą złe, to lepiej nie myśleć, co nas czeka. Zapewne dostaniemy też książki powiązane z serialem (podobnie jak komiksy).

Możemy też oczekiwać kolejnych zabawek i gier spod marki SW. Ale to chyba standard.

70 godzin z Gwiezdnymi Wojnami

gry-online.pl
0

Z pewnością wielu z naszych czytelników ma na swoim koncie swego rodzaju rekordy związane z najdłuższą rozgrywką w swoją ulubioną grę. Jednak wszystkie te rekordy bledną w porównaniu z tym, co chce osiągnąć Brandon Erickson. 16 maja, po tygodniach wyczerpujących treningów, pan ten rozpoczął grę w Star Wars w Ground Kontrol Classic Arcade, i zamierza spędzić przy automacie prawie 70 godzin!

Jeśli ten wyczyn mu się powiedzie, a dodatkowo przekroczy liczbę 300,007,894 punktów, pobije dotychczasowy rekord należący do Roberta Mruczka (polsko brzmiące nazwisko, prawda?:), który w 1984 roku spędził przy tej grze 49.5 godziny bez przerwy. Dość ciekawie wyglądać będzie również procedura zatwierdzająca ewentualny rekord. Cała rozgrywka zostanie zarejestrowana na taśmach wideo, wraz z dokładną datą i czasem na każdej klatce filmu - dotychczas robiono jedynie zdjęcia końcowego wyniku, nie można więc było mieć pewności, czy gracze nie używali jakiś nielegalnych sztuczek czy urządzeń mechanicznych, aby "podkręcić" swoje osiągnięcia. Dodatkowo przed rozpoczęciem tego maratonu, gracz zobligowany jest do podpisania oświadczenia o wzięciu pełnej odpowiedzialności za swój stan zdrowia i samopoczucia podczas rozgrywki. A po całej grze, graczowi pobierana jest ... krew, która następnie poddawana zostaje badaniom na obecność niedozwolonych leków lub środków. Dzięki takim obostrzeniom, organizatorzy maratonów growych mają nadzieję, iż nie wezmą w nich udział gracze o słabym stanie zdrowia lub "na dopingu".

Brandon Erickson twierdzi, iż w ciągu godziny zdobywać będzie 5 milionów punktów, tak więc pobicie rekordu może mu zająć "jedynie" około 60 godzin. Dodatkowo, chce on pobić rekord jeszcze przed premierą nowej części Gwiezdnych Wojen. Na razie nie zdecydował, czy po udanej próbie bicia rekordu uda się do domu i porządnie wyśpi, czy też od razu pójdzie do kina obejrzeć film.

Duże zainteresowanie nocnymi pokazami Zemsty Sithów

gazeta.pl
50

Pan Michał Wojtczuk z redakcji warszawskiego dodatku Gazety Wyborczej napisał artykuł przynajmniej częściowo opisujący Gwiezdno-wojenny szał, który ogarnął mieszkańców stolicy tuż przed premierą nowego epizodu. Owy artykuł możecie przeczytać poniżej.

W nocy ze środy na czwartek wiele warszawskich kin organizuje pokazy filmu "Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów". Większość biletów już wyprzedano. Szturm przeżywają też sklepy z filmowymi zabawkami.

"Zemsta..." to film łączący wątki z nowej gwiezdnej trylogii z tą klasyczną, z przełomu lat 70 i 80. Dowiemy się z niego, jak Anakin Skywalker przeistoczył się w zmorę galaktyki - mrocznego lorda Vadera. Poprzednie części nowej trylogii budziły mieszane uczucia. Czy tym razem George'owi Lucasowi udało się sprostać oczekiwaniom?

Prawdziwi fani nie chcą i nie mogą czekać, by poznać odpowiedź na to pytanie. Z myślą o nich większość kin organizuje seanse o północy ze środy na czwartek. - W tych salach, w których film będzie wyświetlany w wersji z napisami, pozostało jeszcze około 30 proc. wolnych miejsc. W jednej, w której będzie wersja dubbingowana, wolnych miejsc jest więcej - ocenia Paulina Ostrowska z Silver Screen.

W Multikinie noc z "Gwiezdnymi wojnami" zacznie się już o 22 - o tej godzinie rozpocznie się pokaz 70-minutowego filmu "Star Wars: Musical Journey" składającego się z fragmentów poprzednich części okraszonych muzyką Johna Williamsa. - Po umiarkowanym zainteresowaniu północnymi seansami "Królestwa niebieskiego" zaczęliśmy się obawiać, że minęło już zainteresowanie takimi pokazami - wyjawia Mariusz Spisz, dyrektor Multikina. - Ale na pokazy "Zemsty Sithów" w nocy ze środy na czwartek zostały nam dosłownie ostatnie miejsca, mimo że film będziemy wyświetlać aż w ośmiu salach.

W Relaksie na nocny seans zostały już tylko fotele w pierwszych dwóch rzędach. Do tego kina wybiera się wielu fanów gwiezdnej sagi. Organizują oni w kinie wystawę strojów wzorowanych na filmowych kostiumach.

- Kilku moich kolegów zamierza przyjść w przebraniach - mówi Michał Kapica ze stowarzyszenia Outlander. To stroje uszyte na zamówienie u krawca - w Polsce raczej nie da się ich kupić. Niełatwo jest też zdobyć gwiezdnowojenne zabawki i koszulki. Ci, którzy nie wygrają ich na konkursach organizowanych w kinach (w nocy ze środy na czwartek będzie można je otrzymać m.in. w Multikinie i Relaksie), będą musieli się ich naszukać. - Będziemy mieli różne gadżety w naszym kinowym sklepie - przyrzeka Spisz.

- Nam już się skończyły, a nowe będą dopiero w czwartek - mówi ekspedientka w sklepie z zabawkami w centrum handlowym Sadyba Best Mall. Klienci ciągle dopytywali się tam o rozsuwane świetlne miecze (224 zł sztuka), amatorów nie brakło nawet na hełmy Vadera za prawie 300 zł.

W niektórych księgarniach całe regały zajmują powieści, których akcja toczy się w świecie gwiezdnych wojen. Wydawnictwo Amber wydało ich około 90. Od kilku dni można kupić już nowelizację "Zemsty Sithów". Jednak sprzedaje się powoli - mało kto chce zepsuć sobie frajdę oglądania filmu, przeczytawszy dokładnie, jak potoczą się losy bohaterów.

Bush i Vader wśród chrząszczy

Telewizja Polska S.A.
11

Prezydent USA George Bush, wiceprezydent Dick Cheney i sekretarz obrony Donald Rumsfeld zostali w szczególny sposób uhonorowani – od ich nazwisk nazwano chrząszcze, żywiące się podobnymi do grzybów śluzoroślami.

Profesor Quentin Wheeler z wydziału entomologii Muzeum Historii Naturalnej w Londynie i dr Kelly B. Miller z Brigham Young University musieli nazwać 65 nowych gatunków chrząszczy z rodzaju Agathidium. Oprócz Agathidium bushii, Agathidium cheneyi i Agathidium rumsfeldi opisali m.in. chrząszcze nazwane imionami indiańskiej księżniczki Pocahontas czy konkwistadora Corteza.

Naukowcy uczcili również swoje byłe i obecne żony, a także Dartha Vadera z filmu „Gwiezdne wojny” (głowa chrząszcza Agathidium vaderi nawet nieco przypomina głowę lorda Ciemnej Strony Mocy). Niektórzy przedstawiciele rodzaju Agathidium zawdzięczają nazwę cechom fizycznym – jak „brzydki”, „dziwny” czy „z wystającymi zębami”, inne – nazwom geograficznym, na przykład Kalifornii, Georgii czy niektórym stanom Meksyku.

W przypadku Agathidium bushii i jego politycznych krewniaków nazwa nie miała nic wspólnego z wyglądem czy stylem życia – zapewniają naukowcy. Chodziło o oddanie hołdu politykom, którzy potrafią wykonywać trudną i niepopularną pracę zamiast zabiegać o popularność.

Także nasi politycy mogą teoretycznie zasłużyć na podobny honor. Liczba opisanych gatunków owadów przekracza milion, a specjaliści szacują, że – zwłaszcza w krajach tropikalnych – wśród mieszkańców ściółki leśnej może być wiele nieznanych nauce gatunków. Niektórzy obliczają, że pozostało ich do opisania i nazwania nawet 30 milionów, inni – że najwyżej 5 milionów.

Agathidium bushii można napotkać w stanach Ohio, Północna Karolina i Virginia, natomiast imiennicy Rumsfelda i Cheneya żyją w Meksyku.

KONKURS MUZYCZNY! - UPDATE

75

Zaczynamy nasz konkurs. Starcie będzie krótkie, choć mam nadzieje bezkrwawe. Do wygrania jest płyta - SINGIEL Revenge of the Sith zawierający dwie wersje utworu "Battle of Heroes". Jest to jeden z zaledwie 100 krążków sprowadzonych do Polski przez Sony BMG (której dziękujemy za ufundowanie nagrody).
Konkurs przeprowadzony będzie szybko. Należy wysłać meila na adres yako@gwiezdne-wojny.pl i w tytule podać: KONKURS MUZYCZNY. W treści swój adres zamieszkania (wraz z kodem i miastem), nick i imię i nazwisko oraz odpowiedź na poniższe zadanie:

Z jakich utworów Johna Williamsa ze Star Wars (podaj dokładny tutuł utworu) i z którego epizodu pochodzą poniższe fragmenty ścieżki dźwiękowej (pliki w MP3):
ZAGADKA 1
ZAGADKA 2

Wygrywa ten, kto pierwszy udzieli prawidłowej odpowiedzi na obydwie zagadki muzyczne. Powodzenia!

Mamy prawidłową odpowiedź:
Jango`s Escape z AOTC
The Asteroid Field z TESB

Zwyciężył Tomasz P. z Krosna. Gratulucje!!!

Konkurs już niebawem

SONY BMG
18

Już niebawem zacznie się na Bastionie konkurs, w którym do wygrania będzie SINGIEL ROTS. To naprawdę gratka kolekcjonerska, bo płyt z Battle of Heroes zostało do naszego kraju sprowadzonych 100 i większość została wysłana do rozgłośni radiowych. Przygotujcie się zatem na walkę :)

Tymczasem pragnę zapowiedzieć też kolejny konkurs, narazie będący w fazie przygotowań, gdzie do wygrania będzie pełny Soundtrack ROTS. Zapraszamy!

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.