Różne

Magazyn The Clone Wars #9

Egmont Polska
9

Od kilku dni można już nabyć nowy numer magazynu The Clone Wars. Jeżeli jeszcze nie zaopatrzyliście się w najnowsza odsłonę tego czasopisma to zachęcamy do zapoznania się z krótkim opisem tego, co będzie można znaleźć w środku.

Star Wars The Clone Wars 7/2012 (9)

W najnowszym numerze jak zwykle czekają różnego rodzaju gry, zabawy oraz konkursy. Ponadto czytelnicy mogą się zapoznać z artykułami poświęconymi mistrzyni Jedi Shaak Ti, a także postaci Savage'a Opressa. Ponadto plakat z Opressem, statki republiki, przewodnik filmowy, odpowiedź na pytanie co by było gdyby Anakin walczył z Grieviousem oraz komiks pt."Zniszczyć Behemota". W prezencie znaczki z wojen klonów.
Cena 7,99 zł, 32 strony.

Nietypowy R2-D2

6

Niedawno, podczas rozgrywek w footballu amerykańskim, zauważono w miejscowości Baton Rouge nietypowego R2-D2. Z filmów doskonale wiemy, że ten mały robot astromechaniczny ma na swoim wyposażeniu dosłownie wszystko, włącznie z wiadrami oleju i silnikami rakietowymi. Jak się okazuje po drobnej przeróbce zawiera w sobie jeszcze keg z piwem. Taki R2-D2 z pewnością byłby ciekawym urozmaiceniem na wielu imprezach fanowskich.

Specyficzna relacja z Celebration VI

11

Wzmianki o konwencie Star Wars Celebration VI, który odbył się w zeszłym miesiącu w Orlando, trafiły do wielu lokalnych telewizji, gazet czy portali newsowych. W większości przypadków impreza relacjonowana była jako pozytywne wydarzenie, na którym można było przez kilka dni zabawić się wraz z fanami Gwiezdnych Wojen. Niektórzy dziennikarze jednak odebrali to zgoła inaczej.

Reporterzy kanału WPLG Local 10 z Florydy umieścili na swojej stronie internetowej dosyć osobliwą prezentację zdjęć z konwentu. To co przykuwało uwagę to nie zdjęcia fanów w strojach, zamieszczone na niej, ale uszczypliwe podpisy. Przykładowy możecie zobaczyć pod zdjęciem zamieszczonym poniżej, na którym znalazł się starszy jegomość w perfekcyjnym stroju Obi-Wana Kenobiego. Podpis pod zdjęciem sugerował, że fan pomylił imprezy, bowiem chciał chyba trafić na konwent.. emerytów. Pozostałe podpisy w większości twierdziły, że osoby, które przyjechały na tę imprezę są samotne, sfrustrowane, a ich dzieci od razu są skazane na ciężkie życie.



Komentarze jak powyższe, mimo iż niesmaczne, nie wzbudziłyby pewnie zdziwienia na jakiejś ironizującej stronie. Wyszły jednak spod ręki reporterów poważnej stacji, która w przeszłości zajmowała się tematami przemocy i oszczerstw w internecie, opisując jak np. powinno się chronić przed tym dzieci. Tym większe zdziwienie wywołał zatem fakt, że tym razem samo Local 10 zamieściło podobny artykuł. Wkrótce po pojawieniu się tego tekstu, fani zaczęli organizować protest za pośrednictwem Facebooka, domagając się zdjęcia artykułu i oficjalnych przeprosin. Wpierw skutek osiągnięto połowiczny, artykuł zniknął ze strony Local 10, ale wraz z nim skasowano większość nieprzychylnych komentarzy zamieszczonych na profilu stacji - tak jakby chciano sprawę szybko wyciszyć. Oficjalne przeprosiny stacja wystosowała dzień później, a dokładnie napisał je producent (nie raczący się podpisać własnym imieniem i nazwiskiem) odpowiedzialny za przygotowanie tej relacji. Tłumaczył, że jego zamiarem nie było wyśmiewanie kogokolwiek, a wprowadzenie odrobiny humoru.

Budka lęgowa R2-D2

9

O tym, że R2-D2 może występować w przeróżnych wersjach już wiemy. Ale czy ktoś już widział R2-D2 jako budkę lęgową dla ptaków? Tak właśnie wygląda kolejne z tysięcy obliczy tegoż droida.



Podobno świeci. Do takiej budki to już najlepiej mieć odpowiednio wyszkolone papugi R2-D2. Niestety o samym autorze tego szalonego pomysłu niewiele wiadomo.

Jabba's Palace

OtherTees
3

Na stronie OtherTees dostępna jest do kupienia kolejna koszulka z Gwiezdnych Wojen. Tym razem grafika, która znajduje się na koszulce przedstawia Leię w pamiętnym kostiumie z pałacu Jabby. Koszt zakupu koszulki wynosi 35 zł. Koszulki są zarówno w męskich, jak i damskich rozmiarach. Jeśli ktoś chciałby ją zamówić to musi się pospieszyć, gdyż będzie ona w sprzedaży tylko do jutra do godz. 23:00.

Plakaty z Ewokami

6

Jakiś czas temu informowaliśmy o nowej grze dostępnej na oficjalnej stronie starwars.com, w której zadaniem gracza jest sprawowanie pieczy nad wioską Ewoków.
Z okazji udostępnienia gry pojawiła się także mini seria promujących ją plakatów, które możecie obejrzeć poniżej:











Doktor Who i Star Wars

18

Doktor Who to najdłuższy serial science-fiction na świecie, nadawany (z przerwami) od 1963 roku. Obecnie emitowany jest jego 33. sezon, co się przekłada na ponad 780 odcinków. Przy tak imponującej liczbie odcinków, wyświetlanej na przestrzeni lat, musiano do produkcji serialu zatrudnić wielu aktorów. Niedawno, jeden z fanów zarówno tej produkcji, jak i Gwiezdnych Wojen, postanowił stworzyć infografikę na której umieszczeni zostali aktorzy, którzy pracowali nad oboma seriami. Przeważają w niej aktorzy grający w oryginalnej trylogii. Wspomnianą infografikę zamieściliśmy poniżej. Pod każdym zdjęciem znajduje się informacja o postaci jaką dany aktor grał oraz odcinku serialu (w przypadku Doktora Who) lub filmu (w przypadku Star Wars) w którym wystąpił.

Darth Vader w Waszyngtonie

8

Gwiezdne Wojny są wszędzie, nawet w kościele i to nie byle jakim, bo w Narodowej Katedrze w Waszyngtonie. I to w dodatku w postaci samego Vadera. Historia z gargulcem na katedrze jest raczej powszechnie znana (pisaliśmy o niej kilka lat temu), nawet pojawia się w literaturze popularnej, jak choćby w „Zaginionym Symbolu” Dana Browna. Będąc w Waszyngtonie warto się zatrzymać na chwilę w tej świątyni, po to by spróbować odszukać samodzielnie Dartha Vadera, co może okazać się dość trudne.









Po pierwsze sama neogotycka katedra Kościoła Episkopalnego pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła w Waszyngtonie jest stosunkowo nowym budynkiem. Rozpoczęto jego konstrukcję dopiero w 1907, a zakończono w 1990. Choć oczywiście pewne prace trwają tam do dziś (także na skutek trzęsienia ziemi w 2011 r.). Jednak podczas prac wykończeniowych, gdy zabrano się za rzeźbienie gargulców (rzygaczy), postanowiono wciągnąć w zabawę dzieci. Dzieciaki mogły wybrać potwora, jaki miał być umieszczony na jednej z wież katedry. Wybór padł na popularnego Dartha Vadera. Vader w kościele? Wydawać by się mogło, że to nie do pomyślenia, jednak hierarchowie zgodzili się na ten pomysł, a nawet pokusili się na pewien żart. Sama katedra jest zbudowana tak, że na jedną ze stron wież praktycznie nigdy nie pada słońce. Nazwano ją więc Ciemną Stroną, a kto pasowałby tam lepiej jak nie Darth Vader?







Samą rzeźbę Vadera wykonali Jay Hill Carpenter i Patrick J. Plunkett. Umieszczono ją w tylnej części lewej wieży patrząc od głównego wejścia, dokładnie w samym środku tej wieży w najwyższym możliwym punkcie, w którym znajduje się gargulec. Dość ciężko go dostrzec, dlatego turystom przydałby się dobry aparat względnie lornetka lub teleskop. Bez takich przyrządów, nawet gdy wie się w którym kierunku patrzeć, rozpoznanie Vadera jest praktycznie niemożliwe - ot widoczny jest po prostu kolejny gargulec. Vader jest jedną z największych atrakcji tej katedry, w której znajduje się też specjalny szlak turystyczny, tak zwana „trasa gargulców”. Jak łatwo się domyślić jest ich wiele i wszystkie są bardzo ciekawe, ale tylko jeden jest sławą samą w sobie. W poszukiwaniu samego Vadera pomocą również chętnie służą księża pełniący posługę w katedrze i inni pracownicy tam przebywający, jeśli będziecie przebywać w pobliżu i nie będziecie mogli odnaleźć Vadera, zapytajcie - ktoś Wam na pewno pomoże.

Rosjanie wylizują Vadera

16

My mamy swojego Grycana i jego wnuczki, natomiast Rosjanie mają Stoyn. To firma, która zajmuje się produkowaniem lodów tuż pod Moskwą, założona w 2011 przez Sergeja Starostina oraz Victorię Mamikonovą. Ich pomysłem na lody wcale nie są smaki, a niezapomniane kształty. Jak choćby Darth Vader.







Zachęcamy do zajrzenia na stronę producenta, by zobaczyć jakie jeszcze inne lody wylizują Rosjanie.

Chewie walczy z polską korupcją

Tokfm.pl
8

Dziennikarz "Tygodnika Podhalańskiego" Jerzy Jurecki dokonał ryzykownej prowokacji dziennikarskiej, żeby przyłapać skorumpowanego dyrektora Centrum Kultury i Promocji Gminy na pobieraniu łapówek podczas jednego z festynów. W tym celu posłuży mu kostium... Chewbacki. Cała afera odbyła się podczas dożynek Hołdymas, gdzie dyrektor pobierał dodatkowe nielegalne opłaty już w poprzednich latach. Jurecki, żeby nie być odkryty jako dziennikarz, postanowił przebrać się za postać z sagi Star Wars.



Dlaczego akurat Chewie? Jak cytuje tokfm: "Dlaczego nie R2-D2? - (śmiech) To jest całkowity przypadek - przyznaje Jurecki. Jak opowiada pierwszym pomysłem było zorganizowanie własnego straganu. Pojawiły się jednak trudności: - Znajomi straganiarze z innych miasteczek nie mieli dość odwagi, żeby się z nami tam pojawić i rozłożyć swoje stanowisko - opowiada.
Inspirację przyniósł dziennikarzowi... spacer po Krupówkach. - Latem jest tam trzech warszawiaków, którzy dorabiają, fotografując się z turystami. Podszedłem do nich, pomysł bardzo im się spodobał. I akurat mieli wolny strój Chewbacki - zdradza Jurecki."


Po opublikowaniu całej tej afery sprawą zajęła się Prokuratoura Rejonowa z Nowego Targu, wójt i przełożony oskarżonego dyrektora wysłał go na urlop, a sam zainteresowany zniknął ze świata publicznego. Najwięcej może jednak ucierpieć właśnie dzielny Wookiee: " - Akcja udana - cieszy się dziennikarz. - Tylko to jest na naszym terenie pomysł spalony. Każdy Chewbacca na festynie zostanie przecięty ciupagą - śmieje się Jureck"



Temat na forum

Jak radzić sobie z rozbudowanym kanonem?

16

Pablo Hidalgo (autor The Essential Readers Companion i wieloletni redaktor oficjalnej, a teraz Brand Manager marki Star Wars) postanowił udzielić kilku rad kolegom po fachu, którzy podobnie jak on zajmują się markami i światami, tworzonymi przez wielu autorów. Owszem problemem tam zawsze jest kanon. Pablo ma trzy podstawowe rady.

1. Elastyczność

Wg Pablo kanon i jego spójność to niestety miecz obosieczny dla twórców. Z jednej strony daje możliwość zwiększenia autentyczności uniwersum, z drugiej staje się paralizatorem dla opowiadanych historii. Dobry przykład to znalezienie odpowiedniego miejsca w chronologii by napisać dobrą opowieść o Luke’u Skywalkerze czy Hanie Solo, gdy istniejące źródła mówią wyraźnie, że oni byli w tym czasie w takiej i takiej lokalizacji.

Z drugiej strony, Lucasfilm stara się, by różne opowieści innych autorów, czy licencjonobiorców, nie wspominając o mediach, nie nakładały się za bardzo.

Wszyscy się zgadzają, że potrzebna jest pewna doza elastyczności. Wszystko też zależy od licencji poetyckiej, nie można wiązać autorowi rąk. Trzeba mu dać rozwinąć skrzydła i rozbudować historię, a potem poprawić i powiązać ją retroaktywnie. Zawsze też rozważa się czy kanoniczność obu „kłócących” się historii jest identyczna i czy można wyrzucić takie elementy, które się gryzą z inną opowieścią.

2. Unikanie prawd absolutnych

Niestety każdy autor, chce zostawić swój ślad w "Gwiezdnych Wojnach", najczęściej przez jakiś przepakowany szwarccharakter lub niesamowite zagrożenie. Ale z drugiej strony nie może być tak, że każde zagrożenie będzie większe i większe od poprzednich. To byłaby samonakręcająca się spirala, bo jeden autor stworzyłby coś strasznego i niebezpiecznego, a następny próbowałby go przebić. Zdaniem Hidalgo trzeba unikać takiej konkurencji. Lepiej jest pozwolić czytelnikowi samemu zdecydować, który przeciwnik był straszniejszy i mroczniejszy.

3. Opowieść nie może wynikać z kanonu

Zdaniem Pablo złym punktem początkowym tworzenia każdej historii jest patrzenie na kanon. By stworzyć fascynującą opowieść, trzeba się wpierw właśnie na niej skupić, a nie oglądać na to, co zbudowali inni. Jeśli zaproponowana historia wymaga zmian w kanonie, trzeba zastanowić się, czy jest ona wystarczająco dobra. Owszem tu zawsze jest miejsce na artystyczną debatę, ale zgodność z kanonem, nie jest dobrym punktem startowym. Wręcz przeciwnie, jeśli przyćmiewa historię, to mamy problem.

Podchmielony R2-D2

przepastny internet
5

Ciekawe, czy znawcy minibrowarów próbowali pić kiedyś z R2-D2? Tym razem jeden z fanów pomalował beczkę po piwie tak by przypominała znanego droida. Sieć zaś zrobiła swoje.



Jedno jest pewne, ten R2-D2 będzie się cieszył większym powodzeniem na imprezach fanowskich (względnie afterparty) niż np. I-5 z Medstara. A przynajmniej dopóki R2-D2 będzie mógł coś biesiadnikom zaoferować. Swoją drogą ciekawe, czy autor wpadł na pomysł pomalowania w ten sposób beczki przed, w trakcie, czy po jej opróżnieniu?

Dyrektor Lucasfilm odchodzi na emeryturę

The Wrap
10

Nie zatrzymują się zmiany w Lucasfilm, które następują od ponad roku. Chodzi przede wszystkim o zmiany personalne, od Bonnie Burton po George'a Lucasa. Dziś ogłoszono, że na emeryturę przechodzi Micheline Chau, wieloletnia pracowniczka Lucasfilm, COO, czyli dyrektor generalna firmy. Menedżerka która dotąd zajmowała się stroną biznesową całego przedsięwzięcia.

Jak sama oświadczyła: „Spędziłam dwie dekady w Lucasfilm, rozwijając ten biznes i w tym czasie miałam nadzwyczajną przyjemność pracować z jednymi z najbardziej kreatywnych ludzi na świecie. Jestem dumna z tego co Lucasfilm osiągnęło podczas mojego pobytu i wiem, że to przedsiębiorstwo jest przygotowane do zrobienia wielu wielkich rzeczy, które będą inspirować publiczność jeszcze przez długi czas.”. Chau została COO w 2003 roku i tym samym pomagała nadzorować otwarcie zupełnie nowego studia animacji, oraz stworzenia nowego serialu animowanego „The Clone Wars”. Byłą też główną siłą, która dążyła do rozwinięcia Lucasfilm na cały świat, w tym otwarcia nowego studia w Singapurze.

„Miałem duże szczęście mieć Mich jako prowadzącą tą firmę”- opisał George Lucas w swoim oświadczeniu, „Dostarczyła skupienie i strategię, które były potrzebne, żeby utrzymać Lucasfilm na przedzie globalnego przemysłu rozrywkowego. Mich była głównym członkiem mojej drużyny nadzorczej przez ponad 20 lat i będzie jej brakowało. Życzę jej wszystkiego najlepszego na emeryturze.”

Póki co nie ma mowy o naznaczeniu kolejnego COO, a wszystkie obowiązki Micheline Chau przejmie Kathleen Kennedy, która dołączyła do Lucasfilm w lipcu. Szefowie poszczególnych działów będą teraz podlegać bezpośrednio jej.

Temat na forum

Kolejny numer pisma "Star Wars Insider" już w sklepach

Titan Magazines
12

Wczoraj w USA ukazał się kolejny, 136 już numer czasopisma "Star Wars Insider". Znajdziemy w nim m. in.:

- Wywiady z Carrie Fisher, Jaime King (m. in. głos Aurry Sing w TCW), Vicem Armstrongiem (dubler Harrisona Forda w Starej Trylogii i serii o Indianie Jonesie)

- Kolejną część wspomnień o Ralphie McQuarrie

- Spojrzenie na 4. sezon "The Clone Wars"

- Wspomnienia twórców i aktorów z okazji 10-lecia "Ataku Klonów"

- Opowiadanie Ariego Marmella "Reputation"

- Zapowiedź książki "The Essential Reader's Companion"



Kolejne planety typu Tatooine

NASA
10

Dzięki teleskopowi kosmicznemu Keplera znaleźliśmy już kilka planet, które w pewien sposób przypominają Tatooine. Prawie rok temu informowaliśmy o Keplerze 16, w maju zaś media obiegła informacja o planetach Kepler-34 b oraz Kepler-35 b. Wszystkie tamte planety były wielkości mniej więcej Saturna i większe, często gazowe, jednak najnowsze badania przybliżają nas do znalezienie planety Tatooine podobnej do Ziemi.



W najnowszym wydaniu magazynu „Science” naukowcy z NASA pochwalili się kolejnym systemem podwójnym, w którym znaleziono planety. To system Kepler-47, który znajduje się ok. 5000 lat świetlnych od nas, w konstelacji Łabędzia. Obie gwiazdy orbitują wokół wspólnego środka masy, wykonując pełne okrążenie w ciągu 7,5 dnia. Pierwsza gwiazda jest mniej więcej wielkości słońca, druga jest trzy razy mniejsza, ale ponad 170 razy jaśniejsza. I najważniejsze w systemie tym odkryto planety. Pierwsza (wewnętrzna) to Kepler-47b. Ma rozmiary trzykrotnie większa niż Ziemia. Do pełnego okrążenia gwiazd potrzebuje 49 dni. Druga planeta (zewnętrzna) to Kepler-47c, mniej więcej wielkości Urana. Ta by okrążyć gwiazdy potrzebuje aż 303 dni. W dodatku to właśnie ta planeta znajduje się w strefie, w której według naukowców mogłaby znajdować się woda w stanie płynnym, a także powstać życie. Niestety Kepler-47c to gazowy gigant.

Dotychczas znane systemy podwójne zazwyczaj wprowadzały wśród naukowców grawitacyjne zamieszanie, tymczasem Kepler-47 ma „typową” architekturę planetarną, zupełnie jakby planety krążyły wokół jednego słońca.

Jednak najbardziej ekscytujące jest to, że w takim okładzie mogłoby narodzić się życie. Zdaniem profesora Williama Welsha z San Diego State University, choć Kepler-47c raczej nie nadaje się do zamieszkania, to jednak gdyby okazało się, że wokół tej planety krążą duże księżyce, wyglądałoby to bardzo interesująco.



I tak w ramach przypomnienia, pierwszą planetę typu „Tatooine” odkrył w 2005 Polak – Maciej Konacki. Niestety miała ona jeden podstawowy feler, trzy słońca. Natomiast pierwsze planety poza układem słonecznym odkrył inny Polak - Aleksander Wolszczan.

Vader's Redemption

4

Na stronie OtherTees dostępna jest do kupienia kolejna koszulka z Gwiezdnych Wojen. Tym razem grafika, która znajduje się na koszulce przedstawia Dartha Vadera. Koszt zakupu koszulki wynosi 35 zł (osoby, które podczas zamawiania podadzą jako kod rabatowy bastion, otrzymają specjalną zniżkę). Koszulki są zarówno w męskich, jak i damskich rozmiarach. Jeśli ktoś chciałby ją zamówić to musi się pospieszyć, gdyż będzie ona w sprzedaży tylko do 6 września do godz. 23:00.

Lodowe miecze świetlne

5

Gdyby tak połączyć loda z mieczem świetlnym, byłoby to idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym ;) Najgorętsze dni tego lata mamy już chyba za sobą, nadal można jednak się ochłodzić lodami o smaku Luke'a, Sitha czy Jabby.
W skład zestawu wchodzą foremki na lody oraz rękojeści-patyczki z diodami LED, które mają zapewnić odpowiedni efekt. Zestaw można zakupić tutaj za jedyne 35$.

Twórcy zadbali też o humorystyczną reklamę swojego produktu:


Celebration VI: Okulary 3D

12

Można przywieść dużo różnych pamiątek z Celebration VI. Za wiele z nich trzeba specjalnie płacić, jednak jedna jest dość interesująca, chodzi o okulary 3D specjalnie przygotowane na konwent. Okulary, zrobione niestety w mało popularnym u nas systemie RealD 3D, rozdawano na konwencie pięć razy. Raz przed projekcją „Mrocznego widma 3D”, potem podczas panelu o „Ataku klonów 3D” (powtarzano go trzykrotnie), a następnie tuż przed ceremonią zamknięcia (gdzie puszczano dodatkowo fragmenty „Zemsty Sithów 3D”). Kolorystycznie nawiązują do oficjalnego loga konwentu i z pewnością mogą być fajnym gadżetem, zwłaszcza gdy można iść do kina i zaoszczędzić na wypożyczeniu okularów. Kto wie, może na Celebration Europe II będą rozdawane podobne? Szkoda tylko, że nie mają gwiezdno-wojennych akcentów.

Jak Imperator parzył herbatę?

12

Zastanawialiście się jak wyglądałby szlachetny(?) proces parzenia herbaty w świecie Gwiezdnych Wojen? Czy Imperator pijał herbatę? Być może dowiemy się tego wkrótce z nadchodzącego serialu Detours.
Jeśli jednak ktoś chciałby samodzielnie parzyć herbatę a na dodatek poczuć się jak Palpatine podczas popołudniowej przerwy, powinien się zaopatrzyć w ten niecodzienny gadżet. Przedstawiamy zaparzacz do herbaty w kształcie Gwiazdy śmierci:











Celebration VI: videoblogi Ashley Eckstein

YouTube
3

Wczoraj minął tydzień od rozpoczęcia Celebration VI, a my dziś kończymy prezentację filmików Ashley Eckstein, które powstały na konwencie w ramach prowadzonego przez nią videobloga. Miał on na celu przybliżyć konwent fanom, którzy nie mogli się na niego udać.

Na pierwszym z nich Ashley rozmawia z Cat Staggs na temat zaprojektowanej przez nią koszulki z Marą Jade. Natomiast drugi został nakręcony przed rozpoczęciem sesji zdjęciowej dla fanek chcących zostać modelkami Her Universe. Zdjęcia wykonane przez profesjonalnego fotografa Prestona Macka będzie można zobaczyć w przyszłym tygodniu na Facebooku.



Jednym z aktorów, z którym Ashley rozmawiała podczas konwentu był Warwick Davis. Jej krótki wywiad z aktorem, z końca konwentu, można zobaczyć poniżej:



Wszystkie wpisy do videobloga Eckstein z Celebration VI znajdziecie w tym miejscu. Poza prezentowanymi powyżej filmikami znajdują się tam nagrania, w których Ashley opowiada o innych wydarzaniach z konwentu oraz zapowiada zbliżającą się akcję Star Wars Reads Day. Na jednym z filmików zarejestrowano również atak Jabby.

Wszystkich którzy mają ochotę na więcej wieści z Celebration VI zachęcamy do zapoznania się z licznymi newsami umieszczonymi na naszej stronie oraz zdjęciami z imprezy na naszym profilu na facebooku.

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.