Różne

Problemy pałacu Caserta

csmonitor.com
6

Pałac Casterta, nieopodal Neapolu to dla nas fanów przede wszystkim Pałac Królewski Naboo, jedna z najbardziej rozpoznawalnych lokacji z prequeli. Jednocześnie jedna z całkiem łatwo dostępnych, często odwiedzanym też przez turystów, przynajmniej kiedyś. Przy okazji kryzysu, prawie dwa lata temu, ograniczono dostępność tego miejsca dla odwiedzających (więcej), niestety efekty widać. Ówczesne cięcie kosztów przerodziło się na mniejsze zainteresowanie atrakcją (dodatkowo potęgowane kryzysem), a w rezultacie wymagało kolejnego cięcia kosztów. Choćby ochrony. Monitoring jest, ale nie ma kto zareagować. Pewien incydent wydarzył się w czasie Wielkanocy, kiedy grupka rozbrykanej młodzieży (określana przez lokalne media mianem „barbarzyńskiej hordy”), wbiła się do niestrzeżonego pałacu i zaczęła pluskać w fontannach. Pewnie gdyby na kąpieli się skończyło, sprawy by nie było. Sprawa jednak trafiła na najwyższe szczeble władz. Burmistrz Caserty, Pio Del Guadio napisał do komisji prezydenckiej odpowiadającej za zabytki UNESCO, prośbę, by pałacu strzegło wojsko. Giovanni Puglisi, z rzeczowej komisji, nie tylko odrzucił wniosek, ale częściowo go wykpił, twierdząc, że pilnowanie tego zabytku, to nie sprawa wojska, a lokalnej policji. Przyznał jednak, że w obliczu zaistniałego incydentu, należy uwzględnić w nauczaniu dzieci w szkołach szacunek dla dorobku kulturowego. Sprawy to jednak nie rozwiązało, a w konflikt wmieszały się dodatkowo partie polityczne, które przerzucają się odpowiedzialnością za zaistniała sytuację. Jednak dopóki kryzys zżera Italię, szanse na zapewnie pałacowi należytej ochrony i dostępności są, niestety, znikome. Oby nie skończyło się to akcją podobną do „Save Lars Homestead”.

Więcej o samym pałacu przeczytacie tutaj.

Kościół Jedi oczami wyznawcy

Sebastian Skaja
52

Przez lata pisaliśmy nieraz o różnych przejawach religii opartej o Gwiezdne Wojny. Na całym świecie pojawiają się różne zjawiska: Zakony, Kościoły Jedi i Sithów. Szerzej rózne przejawy tych grup opisywaliśmy przy okazji bastionowego Tygodnia Jedi.

Dziś ponownie możemy przyjrzeć się bliżej Kościołowi Jedi, bowiem skontaktował się z nami polski wyznawca Kościoła Jedi. Jak sam pisze: W 2007 roku poprzez apostazję wystąpiłem z kościoła rzymsko-katolickiego, do którego zapisali mnie rodzice, gdy miałem miesiąc życia na tym świecie. Moja decyzja o wystąpieniu była związana z tym, że nie zgadzałem się w 90% z poglądami owego kościoła, więc stwierdziłem, że nie chcę należeć do czegoś, czego nie rozumiem, w co nie wierzę i co jest wręcz przeciwko mnie. Przez 6 lat byłem oficjalnie bezwyznaniowcem, aż w tym roku zacząłem intensywnie czytać o Kościele Jedi. System tego kościoła przypomina bardziej buddyzm, niż chrześcijaństwo, czyli jest to bardziej filozofia, niż religia. Zacząłem czytać o tym kościele i spodobało mi się wszystko, co jest z nim związane, więc stwierdziłem, ze na 30 urodziny zrobię sobie kolejny przełom w swoim życiu i wstąpię do kościoła, z którym się w pełni zgadzam.

Zasady Kościoła Jedi są proste: By stać się wyznawcą jediizmu wystarczy się nim czuć. Nie trzeba mieć żadnych zaświadczeń, płacić pieniędzy, przyjmować sakramentów czy przestrzegać jakichkolwiek praw. Każdy sam w sobie ustala co jest dla niego najważniejsze i postępuję tak, by czynić dobro, czyli jak rycerze Jedi. Bardzo łatwo jest znaleźć wyznawców jediizmu na Facebook'u strona ta jest główną kościoła Jedi i można na niej porozmawiać z sześcioma tysiącami jego członków i sympatyków. Jedyną rzeczą, za którą się płaci jest certyfikat przynależności do Kościoła Jedi. By go otrzymać wysyła się specjalne oświadczenie i pieniądze (około 65 złotych) do centrali do Nowej Zelandii, po czym po kilkunastu dniach otrzymuje się taki certyfikat. Nie jest on do niczego potrzebny, bez niego też jest się jediistą. Ja go otrzymałem w ramach prezentu urodzinowego od mojej siostry i był to najlepszy prezent jaki w życiu dostałem. Wybrałem sobie imię Jedi, które pojawiło się między moim imieniem i nazwiskiem i jestem dumny, że wreszcie należę do takiego Kościoła, który jest dla mnie bardziej prawdziwy niż jakikolwiek inny istniejący na Ziemi.

Stroje dla Pań

14

Pisaliśmy niedawno o strojach kąpielowych dla fanek, news cieszył się dużym zainteresowaniem i wywołał ożywioną dyskusję na temat gustów.
Dzisiaj prezentujemy wam kilka strojów, również przeznaczonych dla pań, które być może, ponownie zainteresują także panów. Stroje dostępne są tutaj w cenie od 30 do nawet 100 dolarów. Czy, któraś z pań wystąpiłaby w takim na konwencie?









Nowa koszulka od OtherTees

OtherTees
7

Na stronie OtherTees dostępna jest do kupienia kolejna koszulka z Gwiezdnych Wojen. Tym razem grafika, która znajduje się na koszulce przedstawia Hana, Leię i Chewbaccę w scenie "łóżkowej". Koszt zakupu koszulki wynosi 33 zł. Koszulki są zarówno w męskich, jak i damskich rozmiarach. Jeśli ktoś chciałby ją zamówić to musi się pospieszyć, gdyż będzie ona w sprzedaży tylko do piątku do godz. 22:00. Podając przy zamówieniu kod "bastion", przysługuje zniżka.

Zwolnień w Lucasfilm ciąg dalszy...

12

Dobra wiadomość jest taka, że zgodnie z tym, co stwierdziła niedawno Kathleen Kennedy, z końcem kwietnia zostanie zakończona reorganizacja i kolejnych zwolnień nie będzie. Niestety kilkanaście kolejnych osób nie miało na tyle szczęścia i dostało wymówienia w tym miesiącu. Głównie są to osoby zajmujące się finansami, licencjami, dystrybucją i trochę marketingiem. Pojawiły się też plotki o tym, że zwolnienia dotknęły ludzi zajmujących się wydawaniem książek i komiksów, jednak Jennifer Heddle szybko to zdementowała.

To ostatnia faza zwolnień związana ze zmianą priorytetów. Wraz z zakończeniem „Wojen klonów” i zamknięciem LucasArts do czasu nowych filmów „Gwiezdne Wojny” pozostaną trochę uśpione, więc nie ma potrzeby utrzymywać tych stanowisk, które zajmowały się licencjami związanymi z serialem. Nowy serial, którym na pewno nie będzie Star Wars Reclamation znajduje się dopiero we wstępnej fazie planowania, więc raczej nie pojawi się przed premierą Epizodu VII.

Dlaczego 4 maja jest nazywany Dniem Gwiezdnych Wojen?

oficjalna
9

Oczywiście odpowiedź jest prosta. Wynika głównie z angielskiego powiedzonka, May the 4th Be With You (co znaczy mniej więcej tyle co „Niech Czwarty będzie z Tobą” lub „Czwarty Maja z Tobą”). Tyle, że gdy powie się to głośno, to po angielsku brzmi to prawie jak May the Force be with you (czyli „Niech Moc będzie z Tobą”), a tę kwestię rozpoznają fani na prawie całym świecie. Jednak cała sprawa 4 maja i May the 4th jest o tyle ciekawa, że narodziła się w kulturze samoistnie. Zdaniem Alana Arnolda, autora oryginalnego albumu o powstawaniu „Imperium kontratakuje”, po raz pierwszy tego sformułowania użyto w 1979, dokładnie w piątek 4 maja. Margaret Thatcher, która zmarła na dniach, wygrała właśnie wybory i stała się pierwszą kobietą będącą premierem Wielkiej Brytanii. Partia Konserwatywna postanowiła to uczcić i wykupiła reklamę w gazecie „London Evering News” na pół strony. Treść reklamy była taka:

May the Forth Be With You, Maggie. Congratulations.
Czyli „Niech/maj 4 będzie z Tobą, Maggie. Gratulujemy”. Była to oczywiście bardzo czytelna aluzja do „Gwiezdnych Wojen”. Natomiast samo sformułowanie i świętowanie 4 maja zaczęło żyć dopiero w dobie internetu. To właśnie ten dzień niektórzy fani okrzyknęli Dniem Gwiezdnych Wojen.

Lucasfilm co prawda tego nie wymyślił, ale podchwycił. Od dłuższego czasu, starają się pamiętać o tym dniu i sami nakręcają atmosferę wokół niego. Najlepiej było to widać w 2011, kiedy właśnie w ten dzień pojawiły się oficjalne zapowiedzi wydania sagi na Blu-ray. Czwarty maja otwiera także sezon na „Gwiezdne Wojny”, bo w maju startują „Star Wars Weekends”, są też rocznice premier wszystkich sześciu epizodów. No i najważniejsze, oficjalna zapowiedziała, że wraz z Epizodem VII znaczenie tego dnia wzrośnie. Zatem chyba faktycznie należy się spodziewać jakiś zapowiedzi, o których pisaliśmy tutaj.

Natomiast o samym gwiezdnym maju możecie więcej poczytać tutaj.

Course of the Force powraca

StarWars.com
3

Rok temu w ramach przygotowania się do Comic-Con w San Diego odbył się Course of the Force, sztafetowy maraton biegnący wybrzeżem, od Santa Monica, po San Diego. Uczestnicy sztafety zamiast pałeczki przekazywali sobie, co ćwierć mili, miecz świetlny. Wszyscy biegli w celu zebrania pieniędzy na fundację Fundacji Make-A-Wish, amerykańską wersję akcji charytatywnej Fundacji Mam Marzenie.

W tym roku taka impreza odbędzie się ponownie, ale tym razem start imprezy odbędzie się na...Ranczu Skywalkera. Tym samym całość trasy ma wynosić około 500 mil. Bieg startuje 9 lipca 2013, a finał biegu planowany jest rozpoczęcie San Diego Comic-Con, czyli 16.07. Każde miejsce na liście biegających kosztuje 150 dolarów, za które biegacze otrzymają specjalny miecz świetlny Hasbro, torbę z gadżetami Course of the Force...i niezapomniane przeżycia. Biegacze zachęcani są do kreatywności i imponujących gwiezdnowojennych strojów.

Ponownie na trasie odbywać się mają różne artystyczno-komediowe wydarzenia, a całość poprowadzi Chris Hardwick, który tak skomentował zapowiedź tegorocznego Course of the Force: "Nasz plan na biegnięcie do Comic-conu z krzykiem na ustach i mieczem świetlnym w rękach zadziałał lepiej niż w marzeniach. Ludzie przyszli! W dużych ilościach! W kostiumach! No i udało nam się zrealizować ponad 1000 życzeń dla Make-A-Wish. W zeszłym roku zaczęliśmy w Santa Monica, w tym roku w Marin, mam nadzieję w przyszłym roku w Tatooine."

Po raz pierwszy o kolejnej edycji biegu świat dowiedział się od Chrisa z programu Late Night with Jimmy Fallon:

This Is Madness: znamy wyniki

StarWars.Com
11

Jakiś czas temu informowaliśmy o nowej zabawie na oficjalnej, czyli This Is Madness. Także wiele osób z Polski brało udział w tym głosowaniu. Ci, którzy śledzili losy tej zabawy, wiedzą, że wygrał Yoda. Wszystkie wyniki głosowań możecie zobaczyć tutaj:



Ale to nie koniec. Nie wszystkim zwycięstwo Yody odpowiada. W tej sprawie wypowiedział się osobiście Darth Vader, który zapowiedział za rok rewanż Sithów.



Na temat „This Is Madness” można też porozmawiać na forum.

Star Wars Weekends w parkach Disneya już za miesiąc

StarWars.com
8

Za miesiąc po raz kolejny na Florydzie zaroi się od Ewoków, szturmowców i Sithów. Jednak nie w ramach wprowadzania specjalnej imperialnej opieki nad starszymi obywatelami, a z powodu kolejnej edycji Star Wars Weekends, które odbywają się corocznie w parkach rozrywki Disney's Hollywood Studio, w Orlando na Florydzie.

To już kilkuletnia tradycja, w każdy piątek, sobotę i niedzielę, od 17 maja do 9 czerwca odbędą się specjalne wydarzenia: spotkania z aktorami, dowcipne prezentacje w stylu tańca gwiezdych gwiazd "Hyperspace Hoopla" i inne atrakcje powiązane z Gwiezdnymi Wojnami. Wśród gości głównymi prowadzącymi weekendowe wydarzenia będą James Arnold Taylor i Ashley Eckstein, czyli do niedawna Obi-Wan Kenobi i Ahsoka Tano, teraz już bezrobotni. Do dziś swoją obecność potwierdziły też takie osoby jak: Warwick Davis (Wicket i Willow), Ray Park (Sith i ninja), oraz gwiazda Billy December 'Dee' Wiliams.

Niedawno opublikowano plakat imprezy, na którym z okazji 30-lecia Powrotu Jedi, powracamy do zielonego księżyca – Sanktuarium. Część z atrakcji również może być związana z Epizodem VI, ale na więcej szczegółów dotyczących programu imprezy musimy poczekać.

Star Wars Weekends to także okazja do powiększenia kolekcji o ekskluzywne, choć czasem kontrowersyjne, kolekcjonaria: zabawki mieszające postacie ze Star Wars z bohaterami Disneya: od klasycznych, przez Muppety, (w tym legendarna miłość Gonzo, Kura Camilla), aż po auta z filmu „Auta”. Wśród ekskluzywnych gadżetów, niedostępnych w powszechnej sprzedaży, do kupienia będzie też Lubieżny Okruch, w zestawie z poduszką upamiętniającą 30-lecie Powrotu Jedi. Będzie się działo!



Magazyn The Clone Wars #12

Egmont Polska
6

Tych, którzy jeszcze nie zauważyli informujemy, że nowy numer magazynu The Clone Wars już od jakiegoś czasu znajduje się w sprzedaży.

Star Wars The Clone Wars 2/2013 (12)

Tradycyjna zawartość gazetki to artykuły, gry, rożnego rodzaju zabawy, plakat oraz komiks tym razem pt. "Urlop Anakina". W najnowszej odsłonie m.in. będziemy mogli umknąć łowcom nagród w labiryncie, zapoznać się z blasterami oraz innymi zabawkami należącymi do Fetta, ponownie spotkamy związanego z Mandalorem Pre Vislę, a także poczytamy co nieco o ścigaczach, Obi-Wanie i Grievousie. Dodatkowo w numerze na czytelników czekają dwa prezenty.
Cena 7,99 zł, 32 strony.

Tatooine – pierwsze zdjęcie

Darth Invidious za New Scientist
8

O układach podwójnych pisaliśmy już kilkukrotnie. Takie układy istnieją w naszej galaktyce i mają się całkiem dobrze, dotychczas jednak mogliśmy podziwiać jedynie ich konceptualne wizualizacje, najczęściej udostępnione przez NASA (jak tutaj). Tym razem nową planetę znaleźli francuscy uczeni, bazując na tym, co udało się zarejestrować w Europejskim Południowym Obserwatorium zlokalizowanym w Chile. Zespołem naukowców kieruje Philippe Delorme z Uniwersytetu Josepha Fouriera w Grenoble.

Prawdziwa Tatooine tym razem nazywa się 2MASS0103(AB)b. Naukowcy zbadali jej ruch orbitalny jednego z układów podwójnych i znaleźli tam coś, co mogło być planetą, bądź brązowym karłem. Prawdę mówiąc, do dziś nie mają pewnośc, czy odkryty obiekt na pewno jest planetą, ale spokojnie, w tamtym układzie Tatooine na pewno istnieje, bo wszystko wskazuje, że wiemy o czterech planetach (ew. trzech i brązowym karle) tam krążących. Sam system gwiezdny wygląda tak:



Podwójne słońca łatwo zauważyć, domniemaną planetę również. Zdjęć pozostałych trzech, niestety nie ma.

Stroje kąpielowe dla fanek

22

Nie będzie tu kolejnego nieśmiesznego żartu na temat pogody, czy tekstu w stylu "trzymajcie się ciepło". Mimo aury, którą mamy za oknem, lato jest coraz bliżej i choć trudno w to uwierzyć, to nadchodzą ciepłe dni. Przedstawiamy wam więc propozycje dla fanek na nadchodzące lato.
W ofercie internetowej portalu BlackMilk pojawiły się stroje kąpielowe dla pań, w trzech bardzo ciekawych wzorach. Całość wykonana jest 82% z poliestru i w 18% z lycry. Dostępne są rozmiary od XS do L, cena wdzianka to 100 dolarów australijskich (AUD). Pod obrazkami znajdziecie odnośniki do sklepu.


kostium AT-AT



kostium Light Saber



kostium R2-D2


Z piasku powstałeś i w piasek obrócisz się

10

W brytyjskim mieście Weston-super-Mare trwają przygotowania do corocznego Festiwalu Rzeźb Piaskowych. Tematem przewodnim tegorocznej edycji jest Hollywood. Wszyscy przybyli turyści wśród wielu rzeźb będą mogli zawiesić oko na jednej gwiezdnowojennej figurze, która przedstawia mistrza Yodę. Poniżej prezentujemy zdjęcie tego dzieła.



Więcej zdjęć innych figur można zobaczyć tutaj.

Tom Kane o opóźnieniu Epizodów II-VI w 3D PRIMA APRILIS

14

Tom Kane (znany aktor dubbingowy, podkładający m. in. głos w "The Clone Wars" i "The Old Republic") udzielił niedawno wywiadu, w którym wyjawił dlaczego na epizody II-VI w 3D musimy czekać dłużej niż było to zapowiadane.

- A co do pytania, czy może udzielono nam [ekipie związanej z Lucasfilm i aktorom - przyp. red.] informacji dlaczego "Ataku Klonów", "Zemsty Sithów", "Nowej Nadziei", "Imperium Kontratakuje" i "Powrotu Jedi" fani nie zobaczą w wersji 3D w kinie ani w tym, ani w następnym roku, to tak, mogę powiedzieć co się stało. Jest mi miło ogłosić, że zaczynam nagrywanie kwestii Yody w owych filmach tak, aby miały ciągłość z serialami "Clone Wars" Gendy'ego Tartakovsky'ego oraz "The Clone Wars". Muszę przyznać, że to wielka odpowiedzialność zastąpić Franka Oza (który udzielił nam swojego "błogosławieństwa" w tej materii). Niestety z powodów napiętych terminów i chęci szybszego pokazania przez twórców fanom Epizodu I 3D, nie zdążyłem nagrać tam kwestii Yody, ale na pewno usłyszycie mnie w wydaniu DVD oraz Blu-Ray z "Mrocznym Widmem 3D". Na razie nikt nie zaproponował mi udzielania głosu mistrzowi w planowanym spin-offie, ale [mówi głosem Yody] "w ciągłym ruchu przyszłość jest". [śmieje się]

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.