Różne

Pierwsze efekty działań grupy trzymającej władzę

50

Sprawa kanonu, oraz tajemniczej grupy nim się zajmującej ostatnio przewija się przez różne media. Chyba jednym z częściej powtarzanych stwierdzeń jest to, że dotychczas kanonem było to co pojawiło się w filmach, a reszta nie. Teraz ma się to zmienić, ma być jeden kanon, a co nim jest zadecyduje Grupa Trzymająca Kanon, dalej zwana Grupą Opowieści (w oryginale Story Group lub oficjalnie Lucasfilm Story Team). Niestety, poza tym, że grupa istnieje i współpracuje z filmowcami, wciąż niewiele o niej wiemy. Słyszeliśmy tylko, że nowy kanon będzie jeden, źródła będą się dużo bardziej powiązywać, natomiast co będzie ze starym, na razie dokładnie nie wiadomo.

W tych różnych pogłoskach, oczywiście najczęściej pomijając poziomy kanoniczności, jedne rzeczy ustawił George, inne telewizja jeszcze inne powstały w pozostałych mediach. Dla przypomnienia, Holokron, czyli oficjalna baza danych, zawierała wszelkie informacje, jakie udało się twórcom wpisać, a poziom kanoniczności ustalał ich ważność. Jeśli wyższe źródło (lub nowsze), było sprzeczne z poprzednim, to poprzednia wersja pozostawała niekanoniczna. W innych przypadkach właściwie mieliśmy jeden kanon, pomimo różnej jakości źródeł.

Teraz media wypisują o nowej jakości i nowym kanonie, który ma być respektowany (nawet jeśli jego ustanowienie wiążę się z pocięciem istniejącego). Różne media wypisują o tym jak kanon obecnie jest oceniany, a grupa trzymająca władze ustala, co jest prawdziwe a co nie. Jak to ma wyglądać w praktyce, niestety nie wiadomo. Jest w tym ziarnko prawdy, co widać choćby po doniesieniach na Twitterze Pablo Hidalgo czy Lelanda Chee. Ale o samej grupie wiemy coraz więcej.

Po pierwsze wiemy, że powstała już jakiś czas temu. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o niej przy okazji Star Wars Celebration Europe II. Tam dowiedzieliśmy się, że Grupa Opowieści jest zaangażowana w powstawanie scenariusza do nowego filmu i ma tym razem więcej do powiedzenia niż to miało wcześniej. Czy ma decydującą rolę? Tego jeszcze nie wiemy. Wiemy na pewno, że grupa powstała z inicjatywy Kathleen Kennedy, która chce mieć jeden spójny kanon, by filmy, książki, gry, komiksy i inne media były ze sobą równoważne.

Od lipca 2013 o grupie usłyszeliśmy już parę razy. W grudniu 2013 ukazała się pierwsza produkcja, pod którą grupa się podpisała. Chodzi o dodatek do gry „The Old Republic” czyli „Galactic Starfighter”. Jeśli obejrzy się napisy końcowe do tego dodatku, to znajdzie się tam wspomnienie Lucasfilm Story Team w składzie Carrie Beck, dyrektor odpowiedzialna za strategię kreatywnej zawartości, Diana Williams, producentka odpowiedzialna za synergię wewnątrz franczyzy (innymi słowy nawiązania) no i oczywiście Leland Che i Pablo Hidalgo. Zatem mamy pierwsze źródło, które oficjalnie potwierdza nam działanie grupy opowieści, ale jednocześnie świat ujrzało ich pierwsze dzieło. W ramach dodatku „Galactic Starfighter”, który został rozbity na dwa patche – 2.5 i 2.6 (w lutym), w grze pojawią się Bothanie oraz planeta Kuat (przy okazji nowego flashpointa). Jak widać rozwój jest i to w dodatku gra zostanie wzbogacona o rzeczy, które już od dawna istnieją w Expanded Universe, a nigdy nie pojawiły się w filmach. To jest pierwszy oficjalny produkt sygnowany przez grupę, przez jego pryzmat najlepiej oceniać ich dotychczasową działalność.

Na razie grupa mają przed sobą dużo do zrobienia z uporządkowaniem obecnego EU. Jeśli wierzyć ćwierkaniom Christie Golden, to jej trylogia „Sword of the Jedi” została wstrzymana do czasu, aż Grupa Trzymająca Kanon ustali jak naprawdę wyglądają wydarzenia po bitwie o Endor. Jeśli to będzie wyglądać tak jak w przypadku dodatku do TORa, to chyba nie ma co się martwić. Niestety podobnie jak w przypadku nowych produkcji Lucasfilmu, tak i tutaj wszystkich boli przede wszystkim brak konkretnych informacji.

O samej grupie pisaliśmy w sierpniu, w październiku, a także wspominaliśmy całkiem niedawno.

Stormtrooper Secrets: Hip Hop Twerk

3

W tym tygodniu swoją premierę miał teledysk grupy Beat Calls, składającej się ze Scotta Winna i Brendena Bythewaya. W samym utworze i video do niego przygotowanym nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie fakt wykorzystania w nim szturmowców i Dartha Vadera. Zatańczyli oni w nim do choreografii przygotowanej przez Jasona Celaya. Jak wypadli szturmowcy tańczący do hip-hopowego utworu? Przekonajcie się sami.

10 najlepszych Jedi

Oficjalny blog
42



Czym byłyby "Gwiezdne Wojny" bez Jedi? To jedni z bohaterów, którzy najbardziej fascynują fanów, dlatego oficjalny blog przygotował kolejny ranking, tym razem skupiając się na dziesięciu najlepszych przedstawicielach zakonu.

"Gwiezdne Wojny" kocha się za ich technologiczne czarodziejstwo, statki kosmiczne, projekty, strzelaniny, obcych i dziwne stwory. Ale sercem GW są Jedi. Ich nauki nas inspirują, ich wykorzystanie Mocy przemawia do naszej wyobraźni, a ich potyczki - ucieleśnione w historiach Anakina Skywalkera, Luke'a Skywalkera, Ahsoki Tano i innych - dają nam wejrzenie w nas samych. Na potrzeby tej listy, spojrzeliśmy na Jedi z filmów i "The Clone Wars", układając ich w rankingu w zależności od wpływu na sagę i osobistych osiągnięć.

10. Aayla Secura, filmy i "The Clone Wars"



Aayla Secura to naturalna przywódczyni i jedna z najbardziej szanowanych Jedi z okresu wojen klonów. Na początku widziana była jedynie przez chwilę w prequelach, a jej wystąpienie w "Wojnach klonów" ujawniło, że była zrównoważona, myśląca strategicznie i mądra. W "Jedi Crash" jej rola jest kluczowa w przetrwaniu przez Ahsokę i klony katastrofy okrętu oraz w nauczeniu padawanki Anakina skupienia się na misji. W "The Zillo Beast Strikes Back" nieustraszenie staje naprzeciw jednemu z największych stworzeń, jakie widziała galaktyka. Potrzeba było rozkazu 66, aby zaatakować ją z zaskoczenia i zabić, ale i tak pozostaje ulubienicą fanów.

9. Kit Fisto, filmy i "The Clone Wars"



Z zabójczym imieniem, świetnym wyglądem i przyjazną postawą, Kit Fisto jest jednym z najpopularniejszych Jedi prequeli. Ratuje C-3PO od jego samego w "Ataku klonów" i jest jednym z kilku rycerzy wybranych przez Mace'a Windu do aresztowania Kanclerza w "Zemście Sithów". Szczególnie błyszczy podczas bitwy z generałem Grievousem w "The Clone Wars", ucinając jedną z mechanicznych dłoni straszliwego zabójcy Jedi i stawiając mu czoła do czasu, aż nadlatują posiłki - przekazując generałowi wiele mądrości zakonu, lecz bezskutecznie.

8. Plo Koon, filmy i "The Clone Wars"



Spokojny i pewny siebie, Plo Koon to utalentowany wojownik, stanowiący jednocześnie dla wielu ojcowską figurę. W swoich interakcjach z bohaterami "Wojen klonów" - od Ahsoki Tano do łowczyni nagród Aurry Sing - woli przekładać rozwagę nad czyny. Gdy Togrutanka zaginęła na trandoshańskich łowach, to Plo nakłania Anakina, by miał cierpliwość i nie pozwolił, aby kierowały nim emocje. Jednocześnie nie ucieka od czynów, dowodząc misją ratunkową mającą na celu uratowanie Skywalkera i Windu ze skazanego na zagładę statku. W połączeniu z jego bardzo fajną aparaturą do oddychania, goglami i buczącym głosem, nie ma drugiego takiego Jedi.

7. Ahsoka Tano, "The Clone Wars"



Ahsoka Tano to prawdziwa ikona "Gwiezdnych Wojen", której przemianę z niedoświadczonej padawanki w doświadczoną przywódczynię mogą oglądać widzowie. Jej czyny w serialu tylko pokazują jak daleko zawiodła ją jej podróż, od porażek (ignorowanie rozkazów, a w konsekwencji utrata wielu pilotów) do sukcesów (dowodzenie innymi padawanami w rewolcie na trandoshańskim księżycu). Ale to jej decyzja o opuszczeniu zakonu Jedi może być jej najlepszą chwilą, ponieważ pokazuje, że jest indywidualnością i już nie dzieckiem, odważniejsza niż większość Jedi.

6. Mace Windu, filmy



Jeden z najwyższych rangą Jedi z czasów Starej Republiki, Mace Windu to jeden z najistotniejszych rycerzy, jacy kiedykolwiek żyli. To jasne, że on i Yoda darzą się wzajemnym szacunkiem, obaj cenią też zasady i ideały Jedi bardziej nad swoje własne (spójrzcie na ich odrzucenie kandydatury Anakina w "Mrocznym widmie"). Wyśmienity szermierz z ponurą naturą, Mace zabija Janga Fetta podczas bitwy o Geonosis i pokonuje Sidiousa w bitwie (do czasu, gdy przybywa Anakin...) - coś, czego nawet Yoda nie mógł osiągnąć. Jego śmierć w "Zemście Sithów" to tragedia i punkt, z którego nie ma już odwrotu dla Anakina i całej Sagi, co ilustruje wagę jego postaci jako Jedi.

5. Qui-Gon Jinn, "Mroczne widmo"



W Qui-Gonie publiczność dostrzegła, że Jedi może być nieco bardziej buntowniczy, niż to sobie wcześniej wyobrażano. W "Mrocznym widmie" podejmuje wielkie ryzyko, zakładając się o wygraną w wyścigu śmigaczy, do tego jego pilot jest dzieckiem; ośmiela się również grać o wolność Anakina i nie boi się wziąć za bary z Radą Jedi. Te cechy dotykają wszystkich, których spotyka, od Skywalkera i jego buntowniczej natury, do zamyślenia Obi-Wana. Dodatkowo, to on jest Jedi, który odkrywa ścieżkę do nieśmiertelności, co ma wielki wpływ na to, kim są rycerze i jak rozumieją Moc. Nie można w pełni pojąć wagi Qui-Gona dla całej Sagi.

4. Anakin Skywalker, filmy i "The Clone Wars"



Potężny. Współczujący. I pełen wad. Anakin Skywalker ma to wszystko, dlatego jest jedną z bardziej zniewalających postaci w "Gwiezdnych Wojnach". Niesamowicie potężny w Mocy (i być może to on jest Wybrańcem, który ma przynieść równowagę Mocy), Anakin jest pomysłowy i buntowniczy wobec rozkazów oraz zakonu, ale zawsze udaje mu się wykonać zadanie, bez względu na okoliczności. Jest zaciekle lojalny i nie ma drugiego takiego wojownika; jest jedynym Jedi, który próbuje udowodnić niewinność Ahsoki w dochodzeniu dotyczącym ataku terrorystycznego. Zabija hrabiego Dooku na pokładzie "Niewidzialnej ręki" i prowadzi akcję ratunkową z nieprzytomnym Obi-Wanem na plecach ("Jego los będzie taki jak nasz", ośmiela się powiedzieć Palpatine'owi). Ale jego lojalność i współczucie, połączone z ego, tworzą fatalną wadę: strach przed utratą. Skywalker ma tupet, by myśleć, że mógłby utrzymać w tajemnicy małżeństwo i złamać kodeks Jedi; popełnia też straszne czyny, by uratować żonę od śmierci, a potem rusza na podbój galaktyki. Może nie wymazał on wszystkich jego złych postępków, ale ostateczny czyn Anakina - poświęcenie się, by uratować syna - odkupuje go i pokazuje jak wielkim Jedi był i jest.

3. Obi-Wan Kenobi, filmy i "The Clone Wars"



W Kenobim nie ma chciwości, nie ma chęci zdobycia uznania, nie ma potrzeby wygrania za wszelką cenę. Może Obi-Wan, kwintesencja Jedi, jest jednocześnie zdolnym wojownikiem i dowódcą, lecz pomnym na swoje obowiązki i szanującym Radę Jedi ponad wszystko inne. Choć nazywany jest "Negocjatorem", to jego umiejętności w walce nie mają sobie równych: pokonuje Dartha Maula, pierwszego lorda Sithów, który pojawił się od tysiąclecia; niszczy generała Grievousa (pomimo użycia "niecywilizowanej" broni); i powstrzymuje szaleństwo Anakina, mimo że łamie mu to serce. Lata później ratuje Luke'a i uczy go ścieżek Mocy, odgrywając rolę przewodnika, ojca i poświęcając się dla swojego ucznia. Obi-Wan zawsze przekłada dobro innych nad swoje. Jeśli Jedi są sercem "Gwiezdnych Wojen", to Obi-Wan jest sercem Jedi.

2. Yoda, filmy i "The Clone Wars"



"Rób albo nie rób. Prób nie ma.", "Czy oceniasz mnie po rozmiarze?", "Wielkiego wojownika... wojna nikogo wielkim nie czyni." Choć jest najpotężniejszym Jedi, to mądrość Yody przemawia do fanów. W "Imperium kontratakuje" robi coś więcej, niż tylko instruuje Luke'a jak walczyć czy przygotować się fizycznie do pojedynku z Darthem Vaderem - przygotowuje jego umysł i stara się okiełznać niecierpliwość i złość młodzieńca, co jest o wiele trudniejsze. I dzięki temu Luke - i widownia - uczy się, że życie Jedi to coś więcej niż przygody. Oczywiście jest również wielkim wojownikiem, co widać w prequelach, gdzie zmaga się z hrabią Dooku, klonami i Darthem Sidiousem. Podsumowując, Yoda jest największym mistrzem Jedi.

1. Luke Skywalker, filmy



Luke Skywalker nie jest idealny. Ma gniew swojego ojca. Popełnia błędy. Jest lojalny aż do bólu. Ale jego umiejętność przezwyciężenia tego wszystkiego, brania nauk z przeszłości i znalezienia równowagi pomiędzy odpowiedzialnością a indywidualnością czyni z niego najlepszego Jedi. Gdy patrzymy na Jedi z prequeli, to widzimy, że jedną z ich głównych tendencji jest wyzwalanie się od przywiązania. Ale czy nie zaszli z tym za daleko? Dave Filoni powiedział Starwars.com: "Czy współczucie Anakina jest złe? (...) Ponieważ na pewnym poziomie musicie zaakceptować, że Jedi przegrali wojnę klonów. A więc jest coś, co robią nie tak. Jest w nich coś, co jest niewłaściwe, a co sprawia, że ciemna strona poszerza swoje wpływy." I właśnie Luke Skywalker rozgryza to. Jest silny Mocą, stał się bohaterem Rebelii i pokazuje swą potęgę w niesamowity sposób - popatrzcie jak dziesiątkuje załogę Jabby nad paszczą sarlacca. Ale jest jedynym Jedi, który przywraca zakonowi współczucie i w ten sposób pokonuje Imperatora - tam, gdzie nawet Yoda zawiódł. Zarówno on, jak i Obi-Wan mówią młodzieńcowi, by zabił ojca, czego nie chce robić. W "Powrocie Jedi" nienawiść Luke'a bierze nad nim górę i jest gotowy zadać śmiertelny cios, a Imperator go ponagla. A potem Skywalker zatrzymuje się na chwilę. "Jak odróżnię dobro od zła?", zapytał Yodę w "Imperium kontratakuje". "Będziesz wiedział, gdy spokojny będziesz. W pokoju", odpowiedział mistrz. Wtedy Luke wyrzuca broń. Ten gest konfunduje Imperatora - chce, aby ludzie walczyli, aby używali agresywnych emocji - a wybranie miłości zamiast nienawiści jest jedynym sposobem, aby go pokonać. Współczucie młodzieńca budzi dobro w jego ojcu i właśnie to dobro przynosi pokój w galaktyce. Nie blaster, nie torpeda protonowa, nie miecz świetlny. Luke słucha mentorów, stając do walki z Vaderem, ale robi to po swojemu. Prawdziwy z niego oryginał.

To wszystko. Co o tym myślicie? Czy to dopracowaliśmy? A może postradaliśmy rozum? Może coś przeoczyliśmy? Dajcie znać w komentarzach.

Doświadczając Ciemnej Strony

4



Powoli zbliża się premiera kolejnej powieści w USA i znów Jennifer Heddle zajęła się blogowaniem. Niestety tym razem nie napisała o kulisach, a pokusiła się o kilka słów o szwarccharakterach, które kochamy.

W tym miesiącu swoją premierę ma Maul: Lockdown, więc czy istnieje lepszy sposób by rozruszać nowy rok niż złożenie hołdu kilku moim ulubionym szwarccharakterom z filmów, książek i komiksów „Gwiezdnych Wojen”?

Darth Vader. Zły tatusiek wszystkich z nich, i tak to zamierzona gra słów. Co mogłabym powiedzieć o Vaderze, czego jeszcze nikt nie powiedział wiele razy wcześniej? Jest bezwzględny, przerażający, potężny, no i nie ma czasu na twoje nonsensy. Fakt, że został odkupiony na koniec wcale nie umniejsza byciu imponującym czarnym charakterem aż do tego momentu.

Darth Maul. Nie mogłabym zrobić tej listy bez gwiazdy „Lockdown”! Ale i tak bym go dołączyła. To najbardziej ikoniczna postać prequeli, Maul potrafi utkwić w naszej wyobraźni, podczas gdy jest tylko Zabrakiem kilku słów. Jego akrobacje mieczem świetlnym i wygląd kipiący zagrożeniem tworzą z niego szwarccharakter przeszywający dreszczykiem, nawet jeśli nie chce się go spotkać w mrocznej uliczce. A jego mroczny występ w „Wojnach klonów” sprawił że jest tylko jeszcze bardziej elektryzujący.

Yuuzhan Vongowie. Ci unikający technologii obcy mocno mnie wystraszyli, gdy czytałam „Nową Erę Jedi”. Nie pomogło że są trudni do wyobrażenia, ale gdy myślę o ich bio-broni to przechodzą mnie dreszcze. Byli dobrym przeciwnikiem, który nakreślił konflikt w tej epickiej serii i na pewno czytając ją pomagało uczucie, że nawet bohaterowie się ich bali. Mieli urządzenie do tortur Objęcia Cierpenia, na litość boską.

Lumiya. Po raz pierwszy spotkałam Lumiyę w starych komiksach Marvela, więc bardzo się uradowałam, gdy pokazała się w książkach z serii „Dziedzictwo”. MROCZNA LADY SITHÓW. Czy coś więcej trzeba dodawać? Ma bicz świetlny. Świetnie wygląda w czarnym z częściami cyborga. Uczyniła gwardzistę Imperatora swoim uczniem i przemieniła Jacena Solo w Lorda Sithów. Jak już Lumiya się czymś zajmie, to sprawi że tak się stanie... i strzeżcie się konsekwencji.

Lord Daiman. Daiman z serii komiksów „Knight Errant” to Lord Sithów który jest kompletnie szalony. To jest przerażające, ale też bardzo zabawne. Daiman wierzy, że jest stwórcą wszystkiego co istnieje. „Byłem znudzony, więc stworzyłem wszechświat”, twierdzi. Dobrze więc. Zmagania Daimana z jego bratem, Lordem Sithów Odionem, połączone w pewnym momencie z Jedi Kerrą Holt, sprawia że świetnie się to czyta.

Kir Kanos. Nazwanie go „czarnym charakterem” może jest trochę naciągane, ale na pewno nie nazwałabym Kanosa bohaterem. Ten dawny imperialny gwardzista pozostaje lojalny wobec swojego mistrza, nawet jeśli czasami zdarzy mu się zrobić coś dobrego po drodze. Skomplikowany, skonfliktowany, zdolny i zabójczy... Jeśli Kir Kanos pojawiłby się w filmie, kobiety z całego kraju zakochałyby się w nim.

Darth Bane. Spójrzcie. Nie zadzierajcie z Darthem Banem, dobrze? TO SIĘ NIE SKOŃCZY DOBRZE. Ten koleś nawet nie potrafił znieść swoich towarzyszy Sithów, co już mówi dużo. Ten koleś jest takim twardzielem, że chce by jego uczennica go pokonała, a potem kontynuowała Zasadę Dwóch. „Cokolwiek co trzeba” jak powinna brzmieć inskrypcja na jego nagrobku. Jego dziedzictwo zostało przekazane aż do Sidiousa i Vadera. Choćby z tego powodu on zasługuje by być na tej liście.

A kim są wasi ulubieni czarni bohaterowie „Gwiezdnych Wojen”. Dajcie mi znać w komentarzach!


Niestety tych komentarzy najprawdopodobniej redaktorka nie przeczyta. Ale za to na forum znajduje się analogiczny temat.

Wygraj spotkanie z Lucasem i Hamillem

13

To że George Lucas zajmie się działalnością charytatywną, to już wiemy. Tym razem jednak pomaga trochę w inny sposób. W ramach promocji fundacji Make-a-wish, George Lucas postanowił wystawić siebie na „sprzedaż”. Jakby tego komuś było mało, dodatkowo istnieje możliwość spotkania Marka Hamilla, całość zaś odbywa się na Ranczu Skywalkera. Marka nie będzie na ranczu, będzie czekał na szczęśliwca w Los Angeles. Przelot i hotel jest opłacony dla dwóch osób. Jedyny kruczek polega na tym, że wszystko działa na zasadzie loterii. Losy można kupić tutaj. Oczywiście tym szczęśliwcem będzie jedna osoba, natomiast dochód zostanie przekazany w całości na cele statusowe fundacji Make-a-wish, która głównie zajmuje się spełnianiem marzeń chorych dzieci.

P&O 54: Jak dawno jest „dawno, dawno temu”?

9



Tym razem jedno z najbardziej fundamentalnych pytań dotyczących uniwersum, a odpowiada na nie ulubieniec fanów Steven J. Sansweet.



P: Jak dawno jest „dawno temu”? I jak daleko jest „w odległej galaktyce”? Czy w ogóle wymyślono jakiś koncept, czy to otwarta furtka dla wyobraźni?

O: W przeciwieństwie do twardej science fiction, jaką np. jest „Star Trek”, gdzie akcja jest ściśle powiązana z rozwojem naszej cywilizacji, naszej planety i dzieje się w określonej przyszłości, "Gwiezdne Wojny" to fantasy. To nie oznacza, że nie muszą tam działać żadne prawa fizyki, w szczególności dotyczące przestrzeni czy czasu. Jednak George Lucas pozostawił dużo miejsca na spekulacje fanów, to część zabawy jaką dają "Gwiezdne Wojny". Mówiąc inaczej, to jest wszystko futurystyczne i anachroniczne zarazem.

George nie był w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania fanów ani w filmach, ani w całej otoczce wokół nich, ale to nie znaczy, że na wszystkie nieodpowiedziane pytania nie ma odpowiedzi. Niektóre z nich są w jego notatkach inne w głowie. Ale on sam wierzy, że spekulowanie jest zdrowe, bo pozwala fanom zagłębiać się w sagę i daję im ułudę własności, że to ich własna działka.

A to chyba się sprawdziło, bo przez ostatnie lata, Gwiezdne Wojny i wszystkie te spin-offy odcinające kupony od filmów (książki, gry, komiksy, figurki itp.) inspirowały kreatywnych fanów w niezliczonej liczbie na całym świecie.

Lucasfilm otworzyło nowe biura w Singapurze

Variety
2

Dziś w Singapurze, emerytowany założyciel Lucasfilm, George Lucas, oraz obecna szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, otworzyli wspólnie zupełnie nowy budynek oddziału Lucasfilm Singapore. O inwestycji pisaliśmy już przed laty, jeszcze sprzed transakcji z Disneyem, na temat budynku, który pod pewnym kątem zadziwiająco mocno przypomina piaskoczołg Jawów. Przy ceremonii obecny był też premier Lee Hsien Loong, wszyscy przemawiający wspólnie mieli nadzieję wzmacniać biznes mediów cyfrowych w Singapurze.

W biurowcach pracą znaleźli i znajdą animatorzy i filmowcy pracujący przy efektach specjalnych Industrial Light & Magic, oraz animacjach Lucasfilm Animation. Według spekulatorów w Singapurze trwają już początkowe prace nad kontynuacjami takich filmów jak "Avengers", "Jurassic Park", "Hitman" czy "Transformers". Notka prasowa Singapore Press Holdings mówi też po raz kolejny o, niezatytułowanym jeszcze, pełnometrażowym filmie animowanym Lucasfilm, oraz filmach będących częścią parku rozrywki. Pod dachem piaskoczołgu znalazło się też miejsce dla azjatyckiego oddziału The Walt Disney Company (Southeast Asia). Ulokowany w dzielnicy Fusionopolis, szklany kolos ma siedem pięter i 100-osobową salę kinową.

Star Wars Land staje się faktem

3

O tematycznym parku rozrywki bazującym na „Gwiezdnych Wojnach” mówi się już od jakiegoś czasu. W sierpniu pisaliśmy o możliwej lokalizacji tej rozrywki w Anaheim lub w Orlando. Teraz powoli zaczynają docierać do nas szczegóły. W grudniu 2013 zarząd Disneya dał zielone światło pierwszemu etapowi tego projektu. Polega to na tym, że istniejący park – „Tomorrowland” w Anaheim zostanie przerobiony na „Gwiezdne Wojny”. „Tomorrowland” pierwszy raz powołano do życia w 1955. To park przede wszystkim skupiony na fantastycznej przyszłości, który nie tylko bawił, ale też uczył. Jednak wraz z rozwojem techniki wymagał dość istotnych poprawek. Obecnie istniejące „Tomorrowlandy” to najczęściej już trzecia generacja. Teraz czeka nas czwarta, bazująca na sadze. Na razie nie podano daty nowej wersji, ale już teraz źródła Disneya mówią, że zbudowany tam zostanie olbrzymi port kosmiczny i cała masa innych atrakcji, bazujących na „Gwiezdnych Wojnach”. Teraz przechodzimy do najciekawszych rzeczy, otóż twórcy atrakcji zostali już „przeszkoleni” z tego, co nas czeka w Epizodzie VII – wydarzenia i postaci, co z pewnością odbije się na parku. Jednak na razie główny nacisk zostanie położony na trzy pierwsze filmy. Mówi się o zbudowaniu kantyny z Tatooine oraz atrakcji związanej z wioską Ewoków. Pewnie będą też nawiązania do nowej trylogii, ale Star Wars Land nie będzie wielkim spoilerem, gdyż zostanie otwarty najwcześniej 18 miesięcy po premierze Epizodu VII.

Na razie współpraca Lucasfilmu i Disneya w parkach skończyła się na Star Tours oraz Kapitanie EO.

Temat na forum

Słuchawki dla fanów

Rebelscum
9

Firma SMS Audio, należąca do 50 Centa, zaprezentowała niedawno cztery modele słuchawek, które wejdą do sprzedaży w drugim kwartale bieżącego roku. Nabyć je można będzie na stronie producenta za 179,95$. Znajdziemy wśród nich modele: Rebeliancki, Imperialny, Szturmowca i Fetta. W zestawie ze słuchawkami nabywca dostanie gwiezdnowojenne opakowanie na nie, odczepiany przewód z mikrofonem, plakat Star Wars oraz zestaw naklejek.

10 najlepszych wydarzeń z 2013 roku

Oficjalny blog
9



Rok 2013 skończył się parę dni temu, dlatego ekipa Oficjalnej ułożyła swój ranking dziesięciu najlepszych wydarzeń dotyczących świata "Gwiezdnych Wojen" z ostatnich dwunastu miesięcy.

2013 był bardzo, bardzo dużym rokiem dla "Gwiezdnych Wojen". Od filmów do gier, mieliśmy całą galerię kamieni milowych, zapowiedzi i rewelacji, z których wszystkie mówiły jedno: przyszłość odległej galaktyki maluje się w jasnych barwach. Ekipa Starwars.com zgromadziła się razem i wybrała najlepsze chwile z mijającego roku - zobaczcie poniższą listę!

10. Setny odcinek "The Clone Wars"



Bardzo rzadki kamień milowy w animacji - "The Clone Wars" doszło do stu odcinków razem z "Missing in Action" w dniu 5 stycznia 2013. Liczba ta jest znacząca, bo reprezentuje żywotność serii, oddanie jej fanów i znaczenie dla całej sagi "Gwiezdnych Wojen". W chwili wyświetlania odcinka reżyser Dave Filoni powiedział: "Od samego początku pomysł był taki, aby pokazać, że jest jeszcze wiele historii poza sześcioma filmami. Wszyscy kochamy świat GW i chcieliśmy utrzymać go przy życiu na ekranie w sposób, jak jeszcze nigdy przedtem. Patrzyliśmy na wszystko, co zostało stworzone wcześniej, wracaliśmy do oryginalnego filmu z 1977, przekopaliśmy się przez prace koncepcyjne, materiały zza kulis, komiksy, gry oraz powieści, wzięliśmy to wszystko i pod przewodnictwem George'a [Lucasa] stworzyliśmy serial, który skacze do każdego zakątka galaktyki. Jestem bardzo dumny z mojej ekipy i z całego Lucasfilmu za to, że byli częścią serii."

9. Otworzenie kont Star Wars na Instagramie i Tumbrlrze



To właśnie ta słitka zasiała strach w sercach Rebeliantów na całym świecie. Lucasfilm oficjalnie otworzył konto na Instagramie ze słitfocią Vadera w dniu 2 grudnia 2013, czym zwrócił uwagę państwowych mediów. Wkrótce potem, bo 19 grudnia, założono konto na Tumbrlrze, zaczynając od nowych prac koncepcyjnych z "Rebels". Obie strony są codziennie aktualizowane rzadkimi obrazkami praktycznie wszystkiego: od starych zabawek, po, naturalnie, niemieckie słoiki na masło orzechowe.

8. Fani "Gwiezdnych Wojen" dołączają do ekipy Epizodu VII



Choć umieszczenie pierwszego zdjęcia zza kulis na Twitterze samo w sobie było wielkim wydarzeniem, to Starwars.com wkrótce ujawniła ekstra, bardzo fajną informację na temat obrazka: dwaj mężczyźni sfotografowani razem z reżyserem J.J. Abramsem, Kathleen Kennedy i R2-D2 to tak naprawdę fani: Lee Towersey i Oliver Steeples, członkowie R2 Builders Club. Zostali wybrani do pracy nad Epizodem VII przez samą Kennedy, krótko po spotkaniu na Celebration Europe. Są w tej chwili częścią ekipy zajmującej się stworzeniami i budują astromechy na potrzeby filmu.

7. "The Clone Wars" zdobywa dwie statuetki Emmy



"The Clone Wars" stało się ważną częścią gobelinu, jakimi są "Gwiezdne Wojny" oraz klasyczną animacją. Uhonorowano je 16 czerwca dwoma statuetkami Emmy - pierwszymi, jakie serial zdobył - za piąty i ostatni sezon; ekipa zabrała do domu nagrody za najlepszy program animowany i najlepszego aktora (za rolę Davida Tennanta jako starożytnego droida Huyanga). Statuetkę za najlepszy program zaprezentowała Carrie Fisher, a odebrał George Lucas, który powiedział: "To dla mnie szczególnie ważne... To moja pierwsza Emmy i druga nagroda, jaką kiedykolwiek wygrałem".

6. Ogłoszenie spin-offów



Kinowa galaktyka "Gwiezdnych Wojen" będzie jeszcze większa. Bob Iger, w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej 5 lutego, a skierowanej do inwestorów, ogłosił, że spin-offy są w produkcji - samodzielne historie, które istnieją poza główną sagą. Dalsze detale dotyczące tych filmów czekają jeszcze na ogłoszenie.

5. John Williams skomponuje muzykę do Epizodu VII



Muzyka z "Gwiezdnych Wojen" jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych w historii filmu, od klasycznego "Main Title", po ikoniczny "The Imperial March". 27 lipca szefowa Lucasfilmu Kathleen Kennedy ogłosiła na scenie Celebration Europe, że John Williams, legendarny kompozytor całej Sagi, w istocie powróci, aby napisać muzykę do Epizodu VII. Fani byli zachwyceni, a Williams wyraził swój entuzjazm w ekskluzywnym wywiadzie dla Starwars.com.

4. "Battlefront" powraca



Po ogłoszeniu, że Electronic Arts weszło w posiadanie praw na tworzenie konsolowych gier spod znaku "Star Wars", fani zastanawiali się jakie tytuły ukażą się w wyniku tego porozumienia. W zorganizowanej przed E3 konferencji prasowej EA potwierdziło powstawanie nowej części ukochanej przez fanów sagi "Battlefront", produkowanej przez DICE. Wiadomość spotkała się z ogromnym entuzjazmem, a towarzyszący jej trailer wkrótce obejrzano ponad milion razy.

3. Celebration Europe



Odbyło się w Messe Essen od 26 do 28 lipca - Celebration Europe było ogromną imprezą dla fanów odległej galaktyki i nie zawiodła. Były duże ogłoszenia (powrót Williamsa), tona gości (Kathleen Kennedy, Mark Hamil, Carrie Fisher, Dave Filoni i wielu innych), wydarzenia i oczywiście pawilon z tatuażami. Szykujcie się na kolejne Celebration, które odbędzie się w dniach 16-19 kwietnia 2015 w Anaheim w Kaliforni!

2. Ogłoszenie "Star Wars Rebels"



Nowa era gwiezdno-wojennej animacji została ogłoszona 20 maja, gdy Starwars.com ujawniła, że Dave Filoni i jego ekipa ciężko pracują nad "Rebels", nowym serialem umieszczony pomiędzy Epizodem III a IV, ukazującym początki Sojuszu Rebeliantów. W filmowym wywiadzie z Pablem Hidalgiem, Filoni rozmawiał na temat wpływu artysty konceptualnego z OT, Ralpha McQuiarriego, na wygląd serialu oraz o innych detalach. Seria ma zadebiutować jesienią tego roku.

1. J.J. Abrams ogłoszony reżyserem Epizodu VII



25 stycznia, po wielu spekulacjach i wielu, wielu plotkach, Lucasfilm potwierdził, że J.J. Abrams w istocie jest reżyserem Epizodu VII. Abrams, który z chęcią podkreśla swoją miłość do "Gwiezdnych Wojen", powiedział: "Bycie częścią kolejnego rozdziału GW, współpracować z Kathy Kennedy i tą wybitną grupą ludzi, jest niesamowitym zaszczytem. Chyba jestem wdzięczniejszy George'owi Lucasowi teraz, niż wtedy, gdy byłem dzieckiem".

Inne ważne wydarzenia:

  • Yoda wygrywa pierwszy turniej "This is Madness".

  • Ogłoszenie daty wejścia Epizodu VII do kin.

  • Ranczo Obi-Wana docenione przez Światowe Rekordy Guinessa za posiadanie największej ilości pamiątek z "Gwiezdnych Wojen".

Kufle na piwo

9

Powszechnie panuje opinia, że każdy napój smakuje lepiej jeśli jest podany w odpowiednim dla niego naczyniu. Zgodnie z tą tezą sprzedawca Star Wars Yoda 20 oz proponuje dwie ręcznie malowane szklanki na piwo. Pierwsza ozdobiona została postacią Vadera, druga Yody. Szklanki kosztują po około $35, Yodę możecie kupić tutaj, a Vadera tutaj .


5 istniejących technologii z „Gwiezdnych Wojen”

Cracked.com
7

Przywykliśmy do tego, że „Gwiezdne Wojny” są raczej na bakier z nauką, skoro w kosmosie mamy dźwięki, twórcy nie wiedzą, czym dokładniej są parseki, no i są raczej ignorantami jeśli chodzi o naukę. Ale gatunek science fiction to nie tylko przewidywanie przyszłości, czasem to inspiracja. Okazuje się, że w jakimś stopniu saga zainspirowała pięć istniejących już technologii.

Skutery powietrzne

Wydawać by się mogło, że to nic specjalnego, bo przecież w SF istniały podobne pojazdy. Nie tylko w SF, warto tu bowiem wspomnieć o poduszkowcach, których historia sięga 1716 roku, kiedy to Emanuel Swedenborg stworzył ich koncept. Jednak z powodów technicznych mogły się one rozwijać dopiero w XX wieku. Ale w „Powrocie Jedi” widzimy je w dość interesującej formie skuterów, którymi szturmowcy poruszają się po lesie Endora. Małe, zwinne i proste w obsłudze. To zainspirowało Marka DeRoche’a z firmy Aerofex.





Sam DeRoche przyznaje, że dzieło ekipy Lucasa było inspiracją. Udało im się stworzyć wehikuł o nazwie Tandem-Duct, który jednak jest pewnym oszustwem, bowiem utrzymuje się w powietrzu dzięki śmigłu. Ma kosztować w granicach 50-100 tysięcy USD i już zainteresowało się nim wojsko.



Lewitujące roboty

Właściwie technologia dość podobna, tylko wykorzystana do czegoś innego. Tym razem swoistą inspiracją była sonda imperialna rozsyłana po galaktyce, by odnaleźć ukrytą bazę Rebeliantów. To właściwie jest dron, który mógłby lewitować i nad czymś takim właśnie pracowała firma MLB Company tworząc swojego V-Bata. Wykorzystała to DARPA, obecnie system już nawet działa i jest wykorzystywany głównie do załadunku w nieprzyjaznych dla człowieka warunkach. Podobnie jak w skuterze i tu jest istotne śmigło. Koszt produkcji tego urządzenia to jakieś 350 tysięcy USD.







Zdalniak

Kolejny lewitujący dron. Tym razem wykorzystuje je NASA, tworząc miniaturowe drony, które służą do badań. NASA sama podała, że inspirowali się „Gwiezdnymi Wojnami”, ale tym razem poszli na łatwiznę. Te ich zdalniaki, które nazywają SPHERES, działają tylko i wyłącznie w kosmosie, gdzie nie ma grawitacji, więc nie ma potrzeby zastanawiać się nad napędem. Efekt wydaje się być podobny, tylko nie strzela.







Działko laserowe

Pracę nad tą technologią trwają, zresztą niedawno o tym pisaliśmy. Chyba najbardziej inspirującym laserem był bez wątpienia promień Gwiazdy Śmierci rozwalający Alderaan. To zainspirowało amerykańską administrację za czasów Ronalda Reagana do stworzenia programu Wojen Gwiezdnych, czyli lasera, który byłby w stanie zniszczyć rakiety radzieckie. Choć podobne rozwiązania technologiczne przewijają się przez dużą część SF i nie tylko, bo pojawiają się przecież nawet w Bondzie, to jednak wówczas to saga Lucasa sprawiła, iż uwierzono w moc lasera. Tą moc w końcu udało się uzyskać. Obecnie na wyposażeniu armii amerykańskiej jest działo LaWS (Laser Weapon System), który testowano z pokładu USS Ponce na dronach. Na początku 2014 USS Ponce ma zostać wyposażony w to działo już na stałe. Niestety broń nadal nie jest doskonała, deszcz, mgła czy inne zjawiska są problemami na razie nie do przeskoczenia, ale ma też jedną zaletę. Jest wyjątkowo tania. Jeden strzał kosztuje koło dolara, więc Amerykanie nadal w to inwestują.







Bioniczna kończyna

O tym wynalazku pisaliśmy już wcześniej. Tym razem twórców jest więcej, nad własną wersją pracuje także DARPA. To technologia, która ma zastąpić utracone kończyny, owszem nie jest jeszcze idealna ale i tak robi wrażenie.

Karbonitowy włącznik światła

8

Szykujecie w domu remont? Może warto pomyśleć o wymianie włączników światła na bardziej w klimacie. WickedStudio na Etsy ma w swojej ofercie włącznik w kształcie karbonitu z Hanem Solo. Wcześniej kosztował około 40 USD, teraz jest już tylko na zamówienie. Włącznik wygląda tak:

Dwa nowe Insidery

Różne
4

Ostatnimi czasu za oceanem ukazały się dwa nowe wydania najbardziej popularnego gwiezdnowojennego magazynu - normalny, 146. numer Star Wars Insider i specjalny z okazji nowego, 2014 roku. Ten pierwszy trafił do kiosków i salonów prasowych w dwóch wariantach okładkowych: regularnym i specjalnym, dostępnym tylko w sklepach komiksowych.
Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi szczegółami dotyczącymi tych publikacji.

Star Wars Insider Special Edition 2014



  • Galeria łotrów – Spotkaj dziwnych bohaterów z Mos Eisley!
  • Klasyczny moment – Łowcy nagród w Imperium kontratakuje.
  • "Od kadru filmowego do komiksowego: Geneza komiksów Star Wars!" – Tworzenie klasycznej serii Star Wars Marvela!
  • "Do biegu, gotowi, start!" – Sekrety Imperium kontratakuje odkryte!
  • Retro – Przewodnik po najlepszych kolekcjonerskich przedmiotach z Fettem w roli głównej.
  • "Mówić jak Sith" – Kompletny przewodnik o tym jak mówić jak Lord Sithów!
  • "Nowa Nadzieja w radiu" – Pierwsze spojrzenie na Gwiezdne Wojny w radiu!
  • "Wszystko, co zawsze chciałeś wiedzieć o Siostrach Nocy, ale bałeś się zapytać!" – Historia Sióstr Mocy z Dathomiry odkryta!
  • Klasyczny moment – Obi-Wan Kenobi krzyżuje miecz z Grievousem!
  • "30 lat Gwiezdnych Wojen w radiu, część II: Jak Imperium prawie wygrało, a Jedi nigdy nie powrócili." – Druga część artykułu o gwiezdnej sadze w radiu!
  • Droid od przesłuchań! – Najlepsi dowódcy Rebelii w najbardziej szalonym wywiadzie Insidera!
  • "Zamach na Gwieździe Śmierci" – Nie zgadzasz się co do Gwiazdy Śmierci?
  • Retro – Polując na huttyjskie unikaty!
  • Klasyczny moment – Tworzenie klasycznego stripu komiksowego.
  • "Musimy porozmawiać o Jar Jarze" – Odkrywamy dlaczego jest prawdziwą ikoną Gwiezdnych Wojen!
  • "Przemytnicze dni" – Harrison Ford o swojej roli przemytnika!
  • "Notatki z linii frontu" – Legendarny twórca o zabraniu klonów na wojnę.
  • Moje Gwiezdne Wojny – Pewna supergwiazda pisze test Moje Gwiezdne Wojny.
  • Czerwony Pięć – Głos Padme w Wojnach Klonów jest jedną z jej najpotężniejszych broni!
  • Moje Gwiezdne Wojny – Geniusz efektów specjalnych o swojej miłości do sagi!
  • "Niespodziewane podróże" – Następny wywiad o The Clone Wars!
  • "Dbając o swoją Gwiazdę Śmierci" – Od imperialnej stacji bojowej po Sokoła Millenium.
  • "Arcydzieło" – Roger Kastel, twórca klasycznego plakatu Epizodu V!
  • "Stając się Lukiem" – Pewien aktor o życiu jako Luke Skywalker!
  • Moje Gwiezdne Wojny – Simon Pegg, fan sagi i głos Dengara w Wojnach Klonów, mówi o tym, co sprawia, że Gwiezdne Wojny są świetne!
  • "Wróciwszy z głębin!" – Aktor udzielający swojego głosu Darthowi Maulowi o jego niespodziewanym powrocie!
  • "Wybuchowy powrót" – Nadzorca pracy nad efektami specjalnymi o The Clone Wars!
  • "Keep Calm and Carrie On!" – Pierwsza pani Gwiezdnych Wojen rozmawia w bardzo rzadko widzianym wywiadzie!
  • "Zrobione przez Taylora" – Głos Obi-Wana Kenobiego odzywa się!
  • "Oryginalna trylogia" – Autor powieści Crucible o Hanie, Luke'u i Leii!

    Star Wars Insider 146



  • "Człowiek w porysowanej masce" – Insider przygląda się miłości, jaką fani darzą łowcę nagród, Bobę Fetta!
  • "Rozmowy, część II" – Druga część naszego specjalnego spojrzenia na tworzenie Spotkania na Mimban!
  • "Nowa Nadzieja" – Ostatnia część naszego przewodnika o tym jak gry RPG zmieniły sagę na zawsze!
  • "Wskrzeszając Rebelię!" – Ekskluzywny wywiad z Gregiem Weismanem o Rebels!
  • "Przegląd McQuarriego" – Wspomnienie twórczości Ralpha McQuarriego przedstawiającej śnieżnych szturmowców.
  • "Autorzy Expanded Universe: Chris Claremont" – Chris Claremont, jeden z największych twórców komiksów w historii opisuje swoją pracę nad serią Star Wars Marvela!
  • "Odkupienie Syroxów" – Nowe, horrorowe opowiadanie od mistrza gwiezdnowojennej makabry, Joe Schreibera, z oprawą graficzną Johna Van Fleeta!
  • "Świt cyfrowego wieku!" – Edwin Catmull, były szef oddziału komputerowego Lucasfilm Ltd. i współzałożyciel i prezydent Pixar Studios o technologii cyfrowej!

  • Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.