Różne

Kolejna akcja charytatywna

3

W zeszłym roku pisaliśmy wielokrotnie o akcji charytatywnej z udziałem J. J. Abramsa i ekipy "Przebudzenia Mocy". Fani, wspierając Force for Change, zebrali ponad 4 mln dolarów. Przypomnieć sobie to możecie w tym miejscu. Nie na darmo o tym wspominamy, bowiem Abrams wraz z ekipą Epizodu VII kolejny raz bierze udział w akcji charytatywnej.

Za pośrednictwem portalu Omaze można przekazać pieniądze, które zostaną podzielone na piętnaście różnych celów. Każdy z nich wybrany został przez inną osobę z filmowej ekipy. Akcję wesprzeć możecie w tym miejscu. Wspierając ją można również wygrać spotkanie z aktorami podczas premiery filmu.

Poniżej natomiast możecie zobaczyć filmiki promujące wspomnianą akcję.



Kalendarze 2016

Ameet
7

Rok 2015 zbliża się ku końcowi, a zwieńczony zostanie premierą wyczekiwanego przez nas filmu "Przebudzenie Mocy". Fani lubiący mieć uporządkowany rozkład zajęć, jak i starwarsowych premier, mogą wykorzystać do tego kalandarze jakie do zaoferowania ma wydawnictwo Ameet.


Kalandarze ścienne

Kalendarz powstał z myślą o fanach „Gwiezdnych wojen”. Fantastyczne Ilustracje z głównymi bohaterami oraz praktyczne kalendarium ułatwią zaplanowanie najważniejszych wydarzeń w 2016 roku. Dodatkową atrakcją jest plakat z kalendarzem na 2017 rok oraz komplet naklejek.
Niech MOC będzie z Wami!


Format: 300x400mm, stron: 12, cena: 29,99 zł



Kalendarz książkowy

Limitowana edycja kalendarza dla miłośników „Gwiezdnych wojen”. Ekskluzywna okładka i czytelne tygodniowe kalendarium sprawiają, że pozycja ta jest niezbędnym gadżetem każdego prawdziwego fana gwiezdnej sagi.

Format: 165x221mm, stron: 128/132, cena: 44,99 zł, 22,99 zł, 29,99 zł



Biuwar

Wspaniały biuwar – niezbędne wyposażenie biurka oddanego fana „Gwiezdnych wojen”!

Pięćdziesiąt dwie fantastyczne strony – a na każdej z nich wyjątkowe grafiki, kalendarium na 2016 rok, tygodniowy terminarz oraz mnóstwo miejsca na notatki.


Format: 480x330mm, stron: 52, cena: 34,99 zł

Gadżety z Gwiezdnych Wojen w sklepach Kaufland

Kaufland
17

Od dzisiaj (tj. 26. listopada) do 2. grudnia w sklepach sieci Kaufland można znaleźć wiele gadżetów związanych z Gwiezdnymi Wojnami. Na sklepowych półkach na fanów czekaj ą m.in. figurki, maskotki, pościele, ręczniki, kubki a także książki i książeczki dla najmłodszych.

Poniżej prezentujemy przykładowe strony z najnowszej oferty:


W tym miejscu można znaleźć więcej informacji o produktach, choć jak donoszą nasi tajni współpracownicy - to nie wszystko!

Oczywiście życzymy udanych zakupów i niech Moc ma w opiece wasze portfele bo to jeszcze nie koniec starwarsowych promocji.

Dwie nowe koszulki

OtherTees
0

OtherTees rozpoczęło wczoraj sprzedaż dwóch nowych koszulek nawiązujących do Gwiezdnych Wojen. Na pierwszej z nich (Drone Star) Vader bawi się dronem w kształcie Gwiazdy Śmierci, na drugiej (Drone Starfighter) szturmowiec bawi się dronem myśliwcem. Standardowa koszulka kosztuje 35 zł, oprócz tego dostępne są wersje damskie, dla dzieci i bluzy. Wpisując podczas zakupu kod DroneFun otrzymacie 10% zniżki. Koszulki dostępne są w sprzedaży do dzisiaj do godz. 22:00. Nabyć je można na stronie OtherTees.

Zmień swoją przeglądarkę na gwiezdnowojenną

20

Ciekawą niespodziankę przygotował dzisiaj serwis Google dla fanów oczekujących na "Przebudzenie Mocy". Otóż po wejściu na tą stronę można zmienić wygląd niektórych aplikacji (gmail, Google+ itp.) oraz strony startowej Google. Po wejściu powinien pojawić się taki oto obrazek:



Dodatkowo warto wspomnieć, że zdjęcia, które nam się wyświetlą, doskonale nadadzą się na tapety pulpitu :)

Autor newsa testował funkcję na przeglądarce Chrome (aby zadziała, należy dodać aplikację do przeglądarki), ale jest też prawdopodobnie możliwość uruchomienia funkcji w przeglądarce Opera. Aplikacja dostępna będzie do początku przyszłego roku.

Poniżej filmik promujący ową aplikację:

Reklamowe "Przebudzenie Mocy"

16

Wraz ze zbliżaniem się premiery Epizodu VII w telewizji na całym świecie pojawia się coraz więcej reklam w jakiś sposób nawiązujących czy to do samego "Przebudzenia Mocy", czy też ogólnie Gwiezdnych Wojen. Poniżej mamy dla Was kilka spotów reklamowych, które zostały opublikowane w ostatnim czasie. W tym kontekście, warto przypomnieć również reklamę Duracella, którą prezentowaliśmy już jakiś czas temu.



O2



Verizon



Subway



Toys"R"Us



Walmart



Target



Orlen

Magazyn "Star Wars Rebelianci" #8

Kiosk
6



W kioskach w całej Polsce powinien być już dostępny ósmy numer magazynu "Star Wars: Rebelianci".

Star Wars Rebelianci 8/2015

W komiksie z tego numeru zobaczymy niepokojące wizje Ezry i jak chłopiec poradził sobie z tajemniczym napastnikiem, poczytamy o agencie Kallusie oraz o mieczu świetlnym Bridgera. Poza tym standardowo mamy łamigłówki, zagadki i prezent. Tym razem jest to bomba zegarowa. Cena to jak zwykle 9,99 zł, a objętość wynosi 32 strony.

Na razie nie ma wieści o dacie ukazania się kolejnego numeru (stanie się to zapewne mniej więcej za dwa miesiące), a dołączone będą do niego dwa prezenty-niespodzianki.

R2-D2 przynosi piwo

3

Japończycy zawsze mieli mnóstwo pomysłów na gadżety. Tym razem firma Haier Asia w serii produktów AQUA zaprezentowała lodówkę R2-D2. Co ważniejsze, jest to mobilny sprzęt, który może jeździć po mieszkaniu i przywozić zimne napoje. Produkt pojawi się w połowie grudnia i ma kosztować jakieś 8000 USD. Można go zamawiać tutaj. Poniżej zaś zdjęcia i filmik promujący.





Gwiezdne Wojny na DVD z Gazetą Wyborczą

wyborcza.pl
25


Od 24 listopada, co wtorek i środę z gazetą "Wyborczą" będzie można nabyć poszczególne epizody sagi Gwiezdnych Wojen na DVD. Nie udało się ustalić w jakiej wersji będą to filmy, ale najprawdopodobniej będą to takie same płyty jak najnowsze wydania Star Wars na DVD, czyli te wydane przy okazji wydania Sagi na Blu-ray.

Przewidywany plan sprzedaży:
24 listopada Część I: Mroczne widmo
25 listopada Część II: Atak Klonów
1 grudnia Część III: Zemsta Sithów
2 grudnia Część IV: Nowa Nadzieja
8 grudnia Część V: Imperium Kontratakuje
9 grudnia Część VI: Powrót Jedi


Cena "Gazety Wyborczej" i każdej płyty DVD 29,99 zł (w tym 23% VAT). Dla szczególnych entuzjastów zamówienia można też składać w Dziale Sprzedaży Wysyłkowej pod numerem telefonu 801 130 000 (opłata za połączenie zgodnie z taryfą operatora ) lub (22) 555 44 00 oraz w Kulturalnym Sklepie.

Lampy ledowe Star Wars

3D Light
6

Firma 3D Light FX ma w swojej ofercie dwanaście naściennych lamp ledowych z Gwiezdnych Wojen. Lampy działają na baterie typu AA/R6 (trzy sztuki), w związku z czym można je przywiesić w dowolnym miejscu, gdyż nie wymagają żadnych przewodów. Mocowanie lampy imituje pęknięcia na ścianie, tak jakby lampa została w nią wbita. Każda z nich ma ok. 30 cm wysokości. Wśród obecnie dostępnych w sprzedaży modeli jest: Kylo Ren, Darth Vader, Boba Fett, Szturmowiec, miecz Vadera, Gwiazda Śmierci, Sokół Millenium, BB-8, miecz Yody, Yoda, C-3PO i R2-D2. Wszystkie modele możecie zobaczyć na stronie producenta.



W Polsce dostępna jest na razie tylko część z powyższych modeli, pozostałe można nabyć np. za pośrednictwem eBaya. W naszym kraju znajdziecie: Vadera, Gwiazdę Śmierci, Szturmowca, Yodę, R2-D2 i C-3PO. Nabyć je można po 124,99 zł na stronie Empiku.

Magazyn LEGO Star Wars #4

Egmont Polska
5

W punktach sprzedaży prasy od jakiegoś czasu można już znaleźć czwarty numer Magazynu LEGO Star Wars w cenie 9,90 zł, do którego został dołączony mini zestaw LEGO, czyli imperialna flota. Na 36 stronach pisma znajdziemy m.in.:
  • Ciekawostki z Galaktyki
  • Nieznane, zabawne komiksy
  • Kultowe pojazdy Star Wars
  • Niezwykłe zagadki Yody

Kolejny numer trafi do sprzedaży już 27 listopada a dodatkiem będzie "Stojak na broń", a wśród klocków znajdziemy dwa blastery i miecze świetlne.

Amerykańskie nie-lokacje

1

W tym roku przedstawiliśmy kilka opisów amerykańskich lokacji „Gwiezdnych Wojen”, ale w Stanach są jeszcze inne miejsca, o których warto wspomnieć właśnie z powodu powiązań z Sagą. Oczywiście najbardziej znane z nich to Ranczo Skywalkera, znajdujące się w hrabstwie Marin. Jednak warto pamiętać, że jest to prywatna posesja George’a Lucasa, więc trudno tam dotrzeć i je zwiedzić. Na szczęście zostają jeszcze inne lokacje, zdecydowanie bardziej w zasięgu fana.

San Francisco
Jedno z najbardziej malowniczych miast Stanów Zjednoczonych, pięknie położone i przyciągające wielu turystów. Obok mostów Golden Bridge i Bay Bridge jedną z największych atrakcji jest słynne więzienie o zaostrzonym rygorze - Alcatraz. Osadzone na wyspie, by nikt z niego nie uciekł, owiane legendą, ma jednak swój mały wkład w „Gwiezdne Wojny”.
Ben Burtt, gdy zajmował się nagrywaniem i szukaniem dźwięków do sagi, przemierzył okolice San Francisco, dotarł też do przesławnego więzienia, gdzie nagrał dźwięki drzwi celi. Wykorzystał je w „Imperium kontratakuje”. Podobno nagrywał też coś na spacerniaku.
Alcatraz ma bardzo ważne miejsce w popkulturze, zostało sportretowane w wielu filmach, takich jak np. „Twierdza” (The Rock) Michaela Baya z Nicolasem Cagem i Seanem Connerym, a także „Ucieczce z Alcatraz”. Jest też ikoną, więc pojawia się w tle wielu filmów dziejących się w San Francisco. U J.J. Abramsa w „W ciemność. Star Trek” zostaje zniszczone. Zasłużenie czy nie, jest to bardzo ważna i oblegana atrakcja turystyczna, więc bilety warto sobie zarezerwować wcześniej przez stronę internetową. Zwłaszcza, gdy ktoś przyjeżdża do San Francisco w sezonie i nie zabawi tam długo. Bilet kosztuje około 50 USD. Cena zawiera przejazd w obie strony promem. Można też sobie wziąć audio-przewodnik, a następnie samemu obejrzeć więzienie. Warto jednak przygotować się na to, że nie jest one zbyt duże, z pewnością nie tak wielkie i rozległe jak widzimy to nieraz w filmach. Nie należy więc się za wiele spodziewać. Obejście całości nie zajmie wiele czasu. Samo Alcatraz jest też obecnie miejscem lęgowym dla ptactwa, więc niektóre części wyspy są zamknięte.



Innym istotnym miejscem w San Francisco jest obecna siedziba Lucasfilmu. Centrum Sztuki Cyfrowej im. Lettermana znajduje się w Presidio, to dzielnica w zachodniej części San Francisco. W Presidio znajduje się też między innymi muzeum Walta Disneya.
Siedziba Lucasfilmu nie odegrała żadnej istotnej roli przy powstawaniu klasycznych sześciu części sagi. Głównie dlatego, że firma sprowadziła się tam, gdy kończono pracę nad „Zemstą Sithów”. O samym budynku pisaliśmy tutaj. Bez wątpienia najsłynniejszym miejscem w tym kompleksie jest znana fontanna z Yodą wyrzeźbionym przez Lawrence’a Noble. Ale ciekawych miejsc do zwiedzenia jest więcej. Przy odrobinie szczęścia można też wejść do holu jednego budynku B, gdzie wystawione są pamiątki z produkcji „Gwiezdnych Wojen”. No i warto pamiętać, że jest to miejsce pracy najważniejszych osób kreujących obecnie sagę. Wstęp na teren centrum jest bezpłatny, ale by wejść do budynków trzeba mieć przepustkę (z wyjątkiem głównego lobby budynku B). Wato też wybrać się tu po zmroku, wtedy czasem łatwiej dostrzec coś przez szyby.



Jesienią w Lucafilmie jest organizowany festiwal sztuki ulicznej, wtedy na chodnikach pojawiają się tworzone kredą malowidła. Kilka z nich poniżej.



Oczywiście będąc w San Francisco z pewnością warto zobaczyć na własne oczy Golden Bridge, prawdopodobnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon tego miasta. Warto też przejechać się tutejszym tramwajem. Można też znaleźć serce Yody zrobione przez Lawrence’a Noble’a, o którym pisaliśmy tutaj.



Z Polski do San Francisco najlepiej dotrzeć samolotem. To dobre miejsce, by rozpocząć (lub skończyć) swoją wyprawę po Stanach.

Modesto
To miejsce, które odgrywa istotną rolę w życiu George’a Lucasa. To właśnie tu przyszedł na świat i tu dorastał. To tu jego ojciec miał sklepik. Tu też młody George postanowił zostać kierowcą wyścigowym, jednak po wypadku, z którego ledwo wyszedł z życiem, zdecydował się zmienić zawód i został filmowcem. Modesto odgrywa szczególną rolę w twórczości Lucasa. Osadził tu akcję swojego filmu „Amerykańskie Graffiti”, pierwszego komercyjnego sukcesu. Modesto też ukształtowało Tatooine, to miejsce z dala od centrum wszechświata, gdzie dorasta młody chłopak przepełniony marzeniami o wielkich przygodach. Niezależnie czy jest to George, Luke, Anakin czy studenci z „Amerykańskiego Graffiti”.
Modesto warto zobaczyć głównie ze względu na amerykański małomiasteczkowy klimat. Znajdziemy tu miejsca wykorzystane w „Amerykańskim Graffiti”, w tym słynny łuk. Jest też pomnik upamiętniający dzieło Lucasa. Można też przejechać się uliczkami, gdzie znajdował się dom jego rodziców. Są też szkoły i wiele innych miejsc, w których młody George mógł przebywać. Jednak znów największy problem to dotarcie do Modesto. Nie jest to duże miasto, więc właściwie jedynym sensownym środkiem komunikacji pozostają samochody, ewentualnie autobusy z San Francisco. Warto jednak pamiętać, że samo Modesto niewiele oferuje turystom, więc zdecydowanie najlepiej zahaczyć je na chwilę, jadąc gdzieś dalej.




Wcześniejsze relacje znajdziecie tutaj:

Death-20

OtherTees
0

Kolejna koszulka, dostępna na portalu OtherTees, nazywa się "Death-20" i jest skrzyżowaniem Gwiazdy Śmierci z kostką do gry w RPG. Standardowa koszulka kosztuje 35 zł, oprócz tego dostępne są wersje damskie, dla dzieci i bluzy. Wpisując podczas zakupu kod BastionStarWars otrzymacie 10% zniżki od wartości zamówienia. Koszulka dostępna jest w sprzedaży do wtorku do godz. 22:00. Nabyć ją można na stronie OtherTees.

Kantyna i II wojna światowa

oficjalna
0



Cole Horton tym razem zajął się historycznymi elementami, które da się dostrzec, oglądając sobie scenę w kantynie Mos Eisley.

Od momentu w którym w 1977 „Gwiezdne Wojny: Nowa nadzieja” trafiły na ekrany kin, sekwencja w kantynie porusza wyobraźnię widzów, sprawia, że chcemy dowiedzieć więcej o istotach tam przebywających. Okryta mrokiem tawerna jest przepełniona interesującymi dźwiękami i widokami, wiele z nich jest zainspirowanych II wojną światową. Od szalonych postaci po swingującą orkiestrę, to tylko kilka dróg jakimi historia ukształtowała galaktyczną spelunę.



Wśród tłumu interesujących osobników kantyny jest Nabrun Leids, czteroręki obcy, który stoi nieopodal baru. Głowa obcego jest dość dużą, ale twarz zakrywa maska oddechowa z oczyma przypominającymi robaka. Wynika to z tego, że gatunek Leidsa nie może oddychać tlenem w atmosferze Tatooine. To wygodnie i w logiczny sposób tłumaczy, że obcy dostał brytyjską maskę gazową z czasów II wojny światowej, jedną z milionów wyprodukowanych podczas wojny przez firmy takie jak Avon Technical Products. Były wydane wojskowemu personelowi, a także cywilom w Anglii i zagranicą. Częste użycie trujących gazów w Europie podczas I wojny światowej spowodowało strach wśród zarówno żołnierzy, jak i ludności cywilnej. Na szczęście atak gazowy na wielką skalę w Europie nie miał miejsca, a wiele z tych masek nigdy nie użyto. Maska noszona przez Nabruna Leidsa podobnie jak wiele innych podobnych, były dostępne ze sporą nadwyżką przez jeszcze kilka dekad po wojnie. Podobnie zresztą jak słynny chlebak, który nosił Indiana Jones w serii filmów.

Warto zauważyć, że scena w kantynie była kręcona podczas dwóch oddzielnych sesji. Pierwsza próba odbyła się podczas normalnych zdjęć w Anglii, angażowała więcej ludzi niż obcych. By wypełnić scenerię bardziej interesującymi postaciami, reżyser George Lucas zalecił dodatkową sesję zdjęciową w Stanach Zjednoczonych, pełną kompletnie nowozaprojektowanych przez Ricka Bakera i jego zespół obcych. Wiele z tych nowych kreacji zawierało elementy wypożyczone z półki pozostawione po poprzednich produkcjach. Przykładem jest choćby Pons Limbic.



Ekipa Bakera stworzyła maskę „Mózgowca” na potrzeby zdjęć w USA od początku, ale kostium postaci był stary, pochodził z lat 40. Diamentowy kształt tej tuniki ujawnia, że była ona używana w starym serialu „Spy Masher”, wyprodukowanym przez Republic Pictrues. Klasyczny serial bazował na postaci z Fawcett Comics Spy Smasherze, samodzielnie zwalczającym agenta nazistów, niejakiego Maskę. Produkcję serialu rozpoczęto 22 grudnia 1941, zaraz po japońskim ataku na Pearl Harbor i tym jak Niemcy wypowiedziały wojnę Stanom Zjednoczonym. Zdjęcia 12-odcinkowej serii trwały do 29 stycznia 1942, emitowano je rok później.

Nawet najbardziej nieszczęśliwy obcy w kantynie, łowca nagród Greedo, ma powiązania z II wojną światową. Zgodnie z przewodnikiem po dźwiękach „The Sounds of Star Wars”, eksplozja następująca po śmierci Greedo pochodzi z filmu „Sierżant York” z 1941.



W sumie to także bar ma pewne nawiązania do II wojny światowej. Są tu części silnika Gloster Meteor, który pełni rolę wiszącego, metalowego dozownika drinków. Rury wydechowe później stały się głową IG-88, wraz z innymi przedmiotami. Prawdę mówiąc, wiele elementów tego silnika pochodzącego z II wojny światowej znalazło swoje miejsce w uniwersum „Gwiezdnych Wojen” o czym z pewnością napiszę jeszcze w przyszłości.

Czym byłaby kantyna bez swojej muzyki? Gdy kończono tę scenę, Lucas znalazł inspirację w zaskakującym źródle. Był to Benny Goodman i swing z lat 30. i początku 40.

Benny Goodman był znany jako „król swingu” a jego muzyka była bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych w okresie prowadzącym i trwania wojny. Jednym z jego najbardziej znanych nagrań jest jego wersja „Sing, Sing, Sing” Louisa Primy z 1939. Wiele osób może kojarzyć melodię „Sing, Sing, Sing” z reklamy ciasteczek marki Chips Ahoy z lat 90.

Gry kręcono dokrętki w USA do sceny w kantynie, „Sing, Sing, Sing” grano na głos, by utrzymać tempo i ruchy aktorów w kostiumach muzyków. Phil Tippett, pracownik ILM, wspomina o tym w przewodniku J.W. Rinzlera The Making of Star Wars.

- Mieliśmy tańczyć do starej kasety z muzyką Benny’ego Goodmana, którą George przyniósł, a instrumenty zaprojektowano w ILM.
Podczas gdy Lucas i współ montażysta Richard Chew składali scenę w kantynie, Chew zapytał Lucasa co chciałby usłyszeć jako tymczasową muzykę. Według „Making of Star Wars” powiedział:
- Wiesz George, słyszałeś kiedyś tybetańską muzykę, myślę, że ich śpiewy i instrumenty z kości zwierzęcych mogłyby by być odpowiednie.
Lucas odparł
- Nie. Użyjemy Benny’ego Goodmana. Oni będą swingować.
John Williams wspomniał potem ten proces.
- George znalazł nagranie, które polubił. Użył je jako tymczasowej muzyki, nakręcił z nią scenę, dzięki czemu uzyskał rytmiczną ciągłość ujęcia. Powiedział do mnie bym wyobraził sobie, że te stwory z przyszłości mają jakąś kapsułę czasu i zatrzymały się w latach 30. w nagraniach swingu Bennego Goodmana. Możesz sobie wyobrazić ich zniekształcony sposób jak to zagrać?

Dowód pozostał w notatkach z 1997 z wydania ścieżki dźwiękowej „Nowej nadziei”. Melodia z kantyny jest opisana „kilku obcych z przyszłości znajduje muzykę swingową Benny’ego Goodmana z 1930 i próbuje ją zinterpretować”.

Jak widzicie, kantyna nie byłaby tym samym, gdyby nie wpływ II wojny światowej. Niezależnie, czy są to kostiumy, rekwizyty, dźwięki czy muzyka, pozostałości z lat 30. i 40. można dostrzec w tej ikonicznej scenie.

Reklama Duracell pełna Mocy!

13

Zwykle akcje promocyjne w których wykorzystywane są motywy z Gwiezdnych Wojen przykuwają uwagę garstki fanów. Czasami zdarza się jednak, że dobrze wykonana reklama przebija się do szerszej świadomości. Tak jest tym razem, nowa reklama firmy Duracell podbija internet. Warto zwrócić uwagę na szturmowców, których pancerze pochodzą z najnowszego filmu.

Odeszli w ciągu roku

1

Dziś dzień zaduszny, w naszej tradycji poświęcamy go pamięci tych, którzy odeszli. Ostatni rok nie oszczędzał też twórców „Gwiezdnych Wojen”.

Christopher Lee (27 maja 1922 - 7 czerwca 2015), aktor, odtwórca roli hrabiego Dooku.



Richard Bonehill (zm. 4 lutego 2015), statysta i aktor. Odtwórca szturmowców, żołnierza Rebelii, Niena Numba i jednego z Mon Calamari w „Powrocie Jedi” i „Imperium kontratakuje”.



Khan Bonfils (1972 – 7 stycznia 2015). Aktor grający Saesee Tiina w „Mrocznym widmie”



Richard Graydon (12 maja 1922 –22 grudnia 2014). Kaskader z „Nowej nadziei”.



Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.