Łotr 1

Nowi aktorzy w „Star Wars Anthology: Rogue One”

20



Jina Jay intensywnie pracuje nad poszukiwaniem aktorów do filmu „Star Wars Anthology: Rogue One”. Na razie na liście pojawiły się dwa kolejne nazwiska.

Pierwsze z nich to Riz Ahmed. Dotychczas najbardziej znany jest z filmów: „Cztery lwy”, „Wolny strzelec”, „Droga do Guantanamo” czy „Centurion”. O potencjalnym angażu Ahmeda donosi Variety. Aktor podobno w zeszłym miesiącu spotkał się z Garethem Edwardsem w Londynie, gdzie trwają przygotowania do zdjęć.

TheWrap twierdzi, że o rolę w filmie walczy także Sam Claflin, znany z „Igrzysk śmierci” (część 2, 3 i 4), „Królewny Śnieżki i Łowcy” czy „Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach”. Specjalizuje się głównie w rolach drugoplanowych.

Dodatkowo kolejne źródła potwierdzają udział Bena Mendelsohna. Podobno ma on grać główny czarny charakter.



Riz Ahmed


Sam Claflin


Na koniec ciekawostka. Otóż pewien astrofizyk postanowił wyliczyć, czy możliwy w ogóle jest taki obraz Gwiazdy Śmierci na planecie. Oczywiście okazało się, że nie jest tak łatwo, a ekipa Johna Knolla postawiła bardziej na efekt wizualny niż prawa fizyki. Jednak gdyby ktoś był zainteresowany wyliczeniami, to są one dostępne na Ain’t It Cool News.



Zdjęcia do filmu rozpoczną się latem. Do kin trafi w grudniu przyszłego roku (18 grudnia na świecie, prawdopodobnie 23 grudnia w Polsce).

Celebration Anaheim: Panel o "Rogue One"

26

Ostatni dzień konwentu rozpoczął się panelem poświęconym spin-offom. Zapowiadany był jako konwersacja z Joshem Trankiem i Garethem Edwardsem. Pierwszy ze wspomnianej dwójki ostatecznie nie dotarł na spotkania podobno z powodu grypy (domniemywać można inne powody, o których pisaliśmy chociażby w tym miejscu). Poza Garethem Edwardsem pojawiła się Kathleen Kennedy, Kiri Hart oraz John Knoll, a sam panel prowadzony był przez Pablo Hidalgo.

Zaprezentowano teaser „Rogue One”, który prawdopodobnie zbyt szybko nie ujrzy światła dziennego w dobrej jakości. Wynika to z umowy pomiędzy Lucasfilmem, a Paramountem dotyczącej zakazu promocji spin-offa przed 31. lipca - pisaliśmy o niej tutaj. Poniżej mamy dla Was teaser nagrany kamerą przez jednego z fanów, niestety jego jakość pozostawia wiele do życzenia.



Warto dodać, że ta zajawka powstała w ILM, prawdopodobnie pod czujnym okiem Johna Knolla, a nie Garetha Edwardsa. Jest w całości wygenerowana komputerowo ponieważ zdjęć z filmu jeszcze nie ma. Na pierwszym planie widzimy las i przelatującego TIE Fightera, a w tle wznosi się Gwiazda Śmierci. Przez pierwszą połowę zajawki prowadzi nas głos Obi-Wana Kenobiego, pod sam koniec możemy natomiast usłyszeć głosy pilotów podczas akcji.

Długo trwały dyskusje jak w ogóle podejść do filmów, które nie będą epizodami. Chodziło o ich relację względem postaci, miejsc i chronologii. George Lucas miał kilka pomysłów na historię z uniwersum i w pewien sposób na to wpłynął. Te filmy nie będą nazywane ani spin-offami, ani samodzielnymi filmami, ani tak zwanymi origin movies. Będą mieć nazwę "Star Wars Anthology". Jak zapewniała Kiri Hart, pojawią się różne gatunki filmowe i różne pomysły. Zawsze jednak będą dobierać filmowców odpowiednich do tego, co LSG chce osiągnąć. No i szukają takich twórców, którzy będą chcieli nakręcić te filmy, bo będą je czuli.

"Rogue One" opowie historię grupy rebeliantów wysłanych z misją wykradzenia planów Gwiazdy Śmierci. Nie znajdziemy wśród nich Jedi, tylko zwyczajnych ludzi (lub obcych). Każdy z nich będzie kimś innym, ale połączy ich to, że wezmą bardzo trudne sprawy w swoje ręce. Muszą, bez wsparcia Mocy, zmierzyć się z brakiem siły i trudnościami na które nie są gotowi. Bohaterowie nie będą ani źli, ani dobrzy. Zobaczymy różne odcienie szarości po obu stronach. Gareth Edwards bardzo chce też ukazać realizm wojny, stąd ściąga filmowców mających doświadczenie w filmach z tego gatunku. Reżyser sam powtórzył, że to są „Gwiezdne WOJNY”, a filmy przy których pracowała jego ekipa z pewnością będą też inspiracją.

Felicity Jones wcieli się w rolę rebelianckiej bojowniczki. Zależało im, by jej postać z jednej strony była bardzo silna, z drugiej by musiała mierzyć się ze słabościami. Są pewni, iż aktorka to udźwignie.

Ujawniono też część ekipy filmowej. Zdjęciami zajmie się Greig Fraser (pisaliśmy o tym wcześniej >>>) najbardziej znany z „Foxcatchera” i „Wroga numer jeden”. Za efekty specjalnie odpowiadać będzie Neil Corbould („Helikopter w ogniu”, „Królestwo niebieskie”, „Gladiator”, „Szeregowiec Ryan”, „Grawitacja”), prywatnie brat Chrisa Corboulda, który pracuje przy „Przebudzeniu Mocy”. Castingiem zajmuje się Jina Jay, dźwiękiem zaś Chris Scarabosio („Zemsta Sithów”). Projekty i scenografia to dzieło Douga Chianga, który zakończył już pracę przy „Przebudzeniu Mocy”, oraz Neila Lamonta („Na skraju jutra”, kilka części „Harry’ego Pottera”). Szefem kaskaderów został Rob Inch („Captain America”), efekty stworów zaś będzie nadzorował Neal Scanlan („Prometeusz”). Kostiumy zaprojektują Dave Crossman („Harry Potter”, „Szeregowiec Ryan”) oraz Glyn Dillon („Jupiter: Intronizacja”, „Kingsman”).

Pomysłodawcą filmu jest John Knoll. Gdy już zaczął rozwijać ideę poszedł z tym do Pablo Hidalgo, by upewnić się, czy z niczym nie koliduje. Następnie z rozwiniętym pomysłem udał się do Kathleen Kennedy i Kiri Hart. Kathleen bała się, że otworzy tym samym sobie wrota, przez które będą wchodzić kolejni pracownicy Lucasfilmu. Knoll był w ogóle jednym z pierwszych, którzy do niej przyszli, potem jednak tłumów nie było. Kennedy początkowo nie chciała się zgodzić, ale im dłużej słuchała tym bardziej kupowała ten projekt. Pewnym pomysłem było też to, by wpisać się tym filmem w początkowe napisy „Nowej nadziei”.

O Gareth'cie Edwardsie jako reżyserze mówiło kilka osób. Ostatecznie zrekrutowała go Kiri Hart (po dyskusjach z Jasonem McGatlinem – mają równorzędne stanowiska i mocno ze sobą współpracują). Gareth chciał wziąć urlop od robienia filmów, ostatecznie jednak się zgodził, bo to projekt jego życia. Wszystko jednak było tak tajne, że przez 6 miesięcy praktycznie nikomu nic nie powiedział (z wyjątkiem siostry). Do rodziców zadzwonił jakieś 10 minut przed oficjalnym ogłoszeniem wiadomości.

Zdjęcia do filmu rozpoczną się latem. Film zadebiutuje na świecie 16 grudnia 2016, w Polsce tydzień później (23 grudnia 2016 - informacja wciąż nie jest ostatecznie potwierdzona przez Disneya).


Kathleen Kennedy, Kiri Hart, Gareth Edwards, John Knoll oraz prowadący Pablo Hidalgo



Plotki o „Rogue One”

7

MakingStarWars ma kilka nowych plotek na temat pierwszego spin-offa.

Otóż produkcja „Rogue One” owszem trwa ale do rozpoczęcia zdjęć wciąż dzieli nas kilka miesięcy. Za to z pewnością Felicity Jones gra główną rolę, nie tylko żeńską, ale główną. Wciąż szukany jest dla niej partner i tu podobno w grze nadal jest jeszcze Aaron Paul, przynajmniej wiemy, że nie zagra Hana Solo.

Podobno akcja ma się dziać na jakiejś rolniczej planecie, przynajmniej przez pewien czas filmu. Z potencjalnych spoilerów – podobno plany Gwiazdy Śmierci jednak są w scenariuszu. Z tym, że warto dodać, iż inne źródła sugerują, że cała ta historia o łowcach wykradających plany Gwiazdy Śmierci to jedna wielka ściema. No i pamiętamy, że niektóre zdementowane plotki (jak podmiana Boby Fetta) żyły bardzo długo, więc na razie to chyba raczej luźny strzał.

MakingStarWars jednak twierdzi, że plany Gwiazdy Śmierci będą ważne w tym filmie, pojawią się tu jakoby naukowcy, którzy zrozumieją, jak złym pomysłem jest ta stacja. Jednego z naukowców podobno miałby grać Ben Mendelsohn. Natomiast jeśli faktycznie Gwiazda się pojawi, to w żaden sposób nie będą retconowani geonosjanie i ich udział w jej stworzeniu. Czyli nie będzie tu nic zmieniane, ani historia nie będzie pisana na nowo.

Skoro zahaczyliśmy o Bena Mendelsohna, to warto wspomnieć, że zapytano aktora o „Gwiezdne Wojny” i jego rolę. Powiedział, że nie jest pewny niczego z tego, co słyszał, ale brzmi to wspaniale i cudownie byłoby zagrać w „Gwiezdnych Wojnach”.

Zdaniem brytyjskiego „Daily Mail” obsadzono już kolejną rolę w „Rogue One”, tym razem niewielką, przynajmniej jeśli chodzi o czas ekranowy. Lydon Sutcliffe (na zdjęciu), który ją dostał nie jest aktorem, a pracownikiem Wimbledonu, liczącym sobie trochę ponad 2,13 metra.

Dodatkowo warto dodać, że Disney podpisał umowę z IMAXem na dystrybucję kolejnych filmów. Na niej znajduje się także „Rogue One”. Na razie nie wiadomo jednak w jaki sposób będzie kręcony film, czy natywnie 3D, czy czeka nas jakaś konwersja.

Zakaz promocji Rogue One

StarWars7News
21

Niedawno dowiedzieliśmy się o tym, że pierwszy kinowy spin-off Star Wars będzie miał tytuł Rogue One. Jak się jednak okazuje tytuł ten wywołał pewne zamieszanie w świecie wielkich filmowych korporacji. Paramount Pictures wystosował do Disneya prośbę o to, aby promocja spin-offa ruszyła dopiero po 31. lipca 2015. W tym dniu bowiem swoją premierę będzie mieć Mission: Impossible – Rogue Nation, a Paramount boi się, że nazwa Rogue One jest zbyt podobna do Rogue Nation i jakakolwiek promocja filmu mogłaby wprowadzać widza w błąd.



Disney pójdzie na rękę wytwórni Paramount, ale prawdopodobnie zrobiłby to nawet bez ich prośby. Na obecną chwilę nie ruszyła jeszcze w pełni nawet machina promocyjna Epizodu VII, mała jest więc szansa, że rozkręcaliby reklamę Rogue One przed nią. Prawdopodobnie reklama spin-offa ruszy pełną parą dopiero po premierze Przebudzenia Mocy.

Ten news nie jest primaaprilisowym żartem, choć może tak wyglądać. Wynika to z systemu w jaki działają amerykańskie wytwórnie filmowe. Tam wszystkie tytuły filmów są rejestrowane przez Motion Picture Association of America (MPAA), czyli stowarzyszenie, które kontroluje rynek. Paramount zarejestrował tam tytuł „Rogue Nation” kilka miesięcy temu (choć ujawnili dopiero po Disneyu). MPAA mogłoby w ogóle zablokować tytuł „Rogue One” na dość długo, gdyby Disney i Paramount nie doszły do porozumienia. Disney nie tylko nie będzie reklamował nowego filmu, ale też marketing (czyli oficjalne informacje) będą pojawiać się jedynie przy specjalnej okazji, które uzgodniono z Paramountem. Jedną z nich ma być Celebration.

Archiwum wiadomości dla działu "Łotr 1"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.