Klasyczna Trylogia

P&O 210: Czemu Leia jest księżniczką, a Luke nie jest księciem?

17



Dziś przykład starego pytania dobrze ukazującego problem niedokładnego zrozumienia sagi.

P: Skoro wiemy, że Luke i Leia są dziećmi Anakina i Padme Amidali, która została wybrana królową Naboo, to czemu Leię, choć umieszczono w domu Baila Organy, który jest tylko senatorem, nazywa się księżniczką, a o Luke’u nikt nie mówi książę?

O: Książęcy tytuł Lei pochodzi z tego, że jest ona częścią Królewskiej Rodziny Alderaanu, a nie dzieckiem monarchini Naboo. Bail Organa jest kimś więcej niż tylko senatorem, jest także wicekrólem oraz pierwszym przewodniczącym Królewskiego Rodu Alderaanu. Dlatego jego dzieci, nawet adoptowane będą nosić królewskie tytuły. Na razie nie ma źródeł, które mówią, czy dziecko z rodziny królewskiej Naboo ma podobny status. Prawdopodobnie nie, głównie dlatego, że na Naboo wybiera się ich monarchów, a ich władza jest ograniczona kadencyjnością. W dodatku gdy Padme rodziła bliźnięta, nie była już królową.

Konwersja trylogii do 4K w toku?

27

Bardzo ciekawą informację o stanie klasycznej trylogii przedstawił niedawno Gareth Edwards. Mówiąc o pracy nad „Łotrem 1” i odnosząc się do tego, jak często wracał do „Nowej nadziei”, wspomniał o jednym konkretnym wydarzeniu. Pewnego dnia będąc w siedzibie Lucasfilmu w San Francisco, spotkał się z Johnem Knollem, producentem „Łotra 1” jednocześnie też szefem Industrial Light and Magic. Knoll zaproponował by razem obejrzeli „Nową nadzieję”, bo właśnie mają nową konwersję do formatu 4K. Na pokazie było jeszcze kilka innych osób związanych z „Łotrem 1”, ale w tej chwili to nie jest najbardziej istotne.

Edwards potwierdził, że konwersja „Nowej nadziei” do formatu 4K istnieje. Pytaniem otwartym jest to, co z tego wynika, która to wersja, co z innymi filmami i kiedy będzie okazja to zobaczyć. Sam fakt, że prace w tym temacie są wykonywane, nie powinien nikogo dziwić. Pojawiły się podobne sugestie ponad dwa lata temu.

Z doświadczenia wiemy, że choć Fox posiada prawa do dystrybucji „Nowej nadziei” do roku 2020, to jednak Disney zazwyczaj potrafi się z nimi dogadać przy nowych wydaniach. Jednym z nielicznych, niechlubnych wyjątków było wydanie sagi na Vod.pl, gdzie IV Epizodu brakowało. Jednocześnie w zeszłorocznych wydaniach Steelbook takich problemów nie było. Wszystkie 6 epizodów pojawiło się na rynku. Więc jeśli Lucasfilm zechce to w każdej chwili może wypuścić na rynek wydanie 4K. Większym problemem jest tu format, bo 4K Blu-ray wciąż nie jest popularny. No i faktycznie jest to rozdzielczość QuadHD (3820x2160p) a nie 4K (4096x2160p). Niektóre media sugerują także pojawienie się „Nowej nadziei” w kinie w związku z jej 40 urodzinami w przyszłym roku. Kto wie, może właśnie ta konwersja na 4K była potrzebna do konwersji na 3D, co jeszcze zamierzał zrobić Lucas? Tu też można tylko gdybać. Jedyne, co jest pewne, że Lucasfilm zamierza za jakiś czas wyciągnąć „Nową nadzieję” ze swego skarbca i ponownie na niej zarobić. My jeszcze nie wiemy jak. No i wątpliwe by konwersja dotknęła tylko IV Epizod, możemy być pewni, że prace nad pozostałymi trwają.

P&O 206: Jak Han Solo dorobił się blizny na podbródku?

2



Dziś dość intrygujące pytanie o wpływ wyglądu Harrisona Forda na przygody Hana Solo. Odpowiedź znalazła się w starym kanonie. Kto wie, może w nowym poznamy ją dzięki filmowi o Hanie Solo, który pojawi się w kinach w maju 2018?

P: Skąd się wzięła i w jaki sposób blizna na brodzie Hana Solo?

O: Harrisonowi Fordowi pozostała po wypadku samochodowym. Indianie Jonesowi po próbach strzelania batem. A u Hana Solo to efekt bójki na noże opisanej w Han Solo i Utracona Fortuna Briana Daleya. Nie wiadomo natomiast jak ranę zdobył Jack Ryan, Bob Falfa czy dr Kimble.

40 lat temu w Foxie

5

Dziś nie mamy bladego pojęcia jak zostanie odebrany „Łotr 1” i jaki będzie miał wpływ na produkcję kolejnych filmów. Czterdzieści lat temu podobne wątpliwości mieli ludzie odpowiadający za „Nową nadzieję” oraz ich kierownictwo. Ale niektórzy mieli prawdziwą nadzieję, choćby wiceprezes 20th Century Fox odpowiedzialny za krajową dystrybucję niejaki Peter S. Myers. 24 listopada 1976, czyli dokładnie 40 lat temu i jakieś pół roku przed premierą „Gwiezdnych wojen” napisał notatkę o filmie, pełną optymizmu. Produkcja nie szła jak po maśle, ale Myers dostrzegał tam zarówno determinację jak i podekscytowanie. Pomimo sceptycyzmu kluczowych osób w firmie, notatka odegrała istotną rolę w planowaniu właściwego czasu premiery dla lato 1977. Oczywiście jak pamiętamy, nawet Peter S. Myers nie zdawał sobie sprawy z jak wielkim fenomenem będą mieć do czynienia, więc po premierze trzeba było przygotować dodatkowe kopie filmu.

Myers zmarł w 2006. My zaś niebawem zobaczymy na ile „Łotr 1” pójdzie w ślady „Nowej nadziei” i wyznaczy nowy kierunek sadze. Tymczasem samemu można zobaczyć notatkę Myersa.

P&O 202: Który z tych obcych jest wystającozębnym?

4



Dzięki figurkom wiele osób mogło poznać bohaterów tła „Gwiezdnych Wojen” niekoniecznie zauważając ich w filmie, ale dzięki figurkom. Czasem, jak w przypadku konstabla Zuvio w „Przebudzeniu Mocy”, taką postać da się tylko dostrzec przy kolejnym obejrzeniu filmu, pod warunkiem, że wie się, gdzie szukać. Dziś sytuacja trochę mniej ekstremalna, ale w sumie podobna.

P: Widziałem dwie figurki twierdzące, że są przeróbką wystającozębnego (Snaggletooth). Jedna z nich to Takeel (w serii Caintia Aliens Cinema Scene); druga to pojedyncza figurka o nazwie Zutton. Która jest która, oraz z jakiego gatunku to kolesie?

O: Obaj są reprezentantami tej samej rasy – Snivvianami. Co ciekawe przedstawiciele tego gatunku występują choć raz w każdym z filmów klasycznej trylogii. Owszem ich nazwa w czasie produkcji to była „wystającozębni”, stąd się to wzięło. To też właściwa nazwa do określenia tego gatunku, przynajmniej na etapie produkcji.

Takeela widzieliśmy w „Nowej nadziei”. On jest widoczny w kantynie, gdy Han i Chewie zgrywają niewinnych przed szturmowcami. Widać go też w klatce, gdy Luke sprzedaje swój speeder. Decipher nazwał wtedy go Dzwonnikiem na jednej swojej kart, sugerując że to dwie różne postaci, ale to był ten sam kostium Takeela, użyty we wcześniejszej scenie.

Ale ten osobnik, którego najbardziej się kojarzy, nawet nie występuje w „Nowej nadziei”. Ubrany w czerwony strój w czarne paski prawie jak Michael Jackson w teledysku „Thriller”. Co ciekawe, pochodzi on z „The Star Wars Holiday Special”. I stamtąd pochodzą zdjęcia wykorzystywane tak na kartach, jak i figurkach.

Jego imię, wymówione w Holiday Special brzmi Zutmore. Ale po latach w Star Wars Adventure Journal w opowiadaniu „Spare Parts” ustanowiono, że na prawdę nazywał się Zutton, a na dodatek był bratem Takeela. A nieścisłość między Zutmorem a Zuttonem może wynikać z tego, że Snivvianin używał ksywki albo zdrobnienia.

K: Na koniec kilka zdjęć Snivvian z filmów, oraz jeden najbardziej znany z dawnego EU, dzięki komiksom z serii „Rycerze Starej Republiki”.


Zutton („Star Wars Holiday Special”)


Rachalt Hyst / Zutmore („Star Wars Holiday Special”)


Takeel („Nowa nadzieja”)


Wiorkettle („Imperium kontratakuje”)


Geezum („Powrót Jedi”)


Marn Hierogryph z komiksów

Warto dodać, że rozpoznawanie snivvian to ciężka sprawa. Cathy Munro, która grała Wiorkettle (i Zuckussa) w „Imperium kontratakuje” sama miała z tym problemy. Dodatkowo Zutmore’a i Zuttona pomyliło także Hasbro w 2001, zaś Decipher w tym samym czasie Zutmore’a nazwał Rachaltem Hystem. W nowym kanonie nie ma „Holiday Special” więc problem się rozwiązał.

P&O 198: Dlaczego Luke nazywa R5-D4 jednostką R2?

9



Dziś kolejne pytanie dociekliwych. Cóż, tak jest jak się ogląda film i porównuje go z encyklopediami powstałymi później.

P: Dlaczego w „Nowej nadziei”, Luke Skywalker nazywa droida R5-D4 jednostką typu R2?

O: Z tej samej przyczyny, dlaczego kolę często nazywa się Coke, bibułkę Kleenexem, samoprzylepny bandaż Band-Airem a fotokopiarkę Xeroxem. Jeśli produkt jest takim sukcesem, że staje się synonimem przedmiotu, ludzie często używają tych słów zamiennie. Podczas gdy R5-D4 nie jest jednostką R2, to jednak właśnie R2 są tak popularne, że mówiąc o astromechach często używa się tego wyrażenia i wszyscy wiedzą, że nie zawsze chodzi o akuratnie serię R2.

K: Tu na początek jedna rzecz, przykłady wybrane przez odpowiadającego na pytanie są bardziej amerykańskie. Przekładając na nasze można wrócić do czasów, gdy na komputery typu PC mówiło się powszechnie IBM, na przenośny odtwarzacz kaset Walkman™ (firmy Sony), a odtwarzacz MP3 – iPod™ (firmy Apple). Druga sprawa to kwestia samego R5-D4. Wątpliwe także, by nazwa R5-D4 była przypisana temu robotowi od samego początku. W scenariuszu jest on oznaczany jako R2, natomiast w oryginalnej adaptacji powieściowej został przedstawiony jako robot rolniczy, bez wskazania numerka. Tak więc nazwa R5-D4 prawdopodobnie narodziła się w EU.
Inna sprawa, że droid ten w Talesach ma też nazwę Skippy (z opowiadania Skippy – robot Jedi), ale to już inna historia, która do kanonu z pewnością nie należy.

Czy Alec Guinness uratował „Gwiezdne wojny” (i „Gwiezdne Wojny”)?

8

Roger Christian, scenograf „Nowej nadziei”, a także drugi reżyser „Mrocznego widma”, wspominał niedawno w wywiadzie dla New York Post Sir Aleca Guinnessa. Podobno odtwórca roli Obi-Wana uratował „Gwiezdne wojny”, a pewnie też całe „Gwiezdne Wojny”, bo trudno sobie wyobrazić sagę bez „Nowej nadziei”.

Pomysł George’a Lucasa był szalony i bardzo odważny. Nie wszystkie osoby na planie podzielały wizję i zapał wizjonera. Mówiąc wprost, część ekipy, wg Christiana, próbowała się zbuntować. Przed otwartą rebelią film ochronił Alec Guinness. Aktor tej sławy był respektowany przez całą ekipę, dodatkowo miał charyzmę i siłę, by trzymać malkontentów na wodzy. To właśnie on, a nie Lucas, odpowiada za to, że ci malkontenci zabrali się do roboty, zamiast buntować się. Przeciwności zwalczał swoim profesjonalizmem. Nawet jak czegoś nie rozumiał, to i tak starał się dać z siebie wszystko. Zwłaszcza, że wówczas filmy SF nie cieszyły się zbytnim poważaniem, a Lucas, co tu dużo mówić, raczej przypominał małomównego szaleńca, niż wizjonera. Guinness uwiarygodnił go, bo uwierzył w szansę powodzenia tego projektu.

Christian wspomina też słynną scenę, w której Alec Guinness w Tunezji rzucił swój kostium na piach, ubrudził go, po to by wyglądał na używany. Nikt go o to nie prosił, nikt nawet nie wpadł na taki pomysł. To jednak zainspirowało innych. Jednocześnie, Guinness był świadom niedoskonałości „Nowej nadziei”, jej topornych dialogów czy banalnych pomysłów, o czym wspominał w swoich pamiętnikach. Na planie jednak zachował to dla siebie.

P&O 193: Czemu kolor lampasów Hana Solo się zmienia?

14



Han Solo się przebrał między filmami i wywołuje to nerwowe reakcję fanów. Oraz dawnokanonicznie wytłumaczenie, albo raczej próba wytłumaczenia.

P: Czemu Han Solo nosił czerwone lampasy przy spodniach w „Nowej nadziei” i złote w „Imperium kontratakuje” i „Powrocie Jedi”?

O: To znak uznania Korelian. Koreliańskie lampasy to trzycentymetrowy pasek przyszyty na spodniach. Istnieją dwie klasy lampasów. Druga Klasa – to łamany złoty pasek, pierwsza – czerwony. Jak mawiał dawny instruktor militarny Hana, Badure, trudno dostać te drugiej klasy na początek, a te pierwszej są najczęściej pośmiertne.

Jakim cudem Han Solo zdobył te pierwszej klasy to jego tajemnica i nie zamierza jej zdradzać. Jak dostał te drugiej? Być może miało to związek z Wookieem, acz znów jest zbyt mało szczegółów, by cokolwiek potwierdzić. W każdym razie Solo nosił czerwone lampasy przez jakiś czas, aż do czasu kiedy łowca nagród rozpoznał go dzięki nim i próbował pojmać Solo. Po tym zamieszaniu, Solo wrócił do żółtych, mniej rzucających się w oczy.

P&O 189: Dźwięk upadku

17



Wśród pytań do Bena Burtta znalazło się kilka takich, które można w skrócie określić: „gdzie ja to właściwie słyszałem”. Oczywiście najbardziej znanym, klasycznym dźwiękiem jest tak zwany krzyk Wilhelma, który pojawia się choćby w „Nowej nadziei” (gdy Luke strzela do szturmowca przed skokiem z Leią na lince) i na razie pojawił się w każdym kolejnym kinowym filmie z cyklu „Gwiezdne Wojny”, włączając to „Przebudzenie Mocy” (krzyk szturmowca Najwyższego Porządku podczas próby ucieczki Poe i Finna TIE Figterem). Ale poza tym dźwiękiem jest kilka innych, które z klasycznych filmów wylądowały w sadze.



P: Kiedy Luke upada na ziemię napadnięty przez Tuskena, słychać taki chrupot jakby żwirowy. Przysięgam, ale wydaje mi się, że gdzieś już słyszałem ten dźwięk. Jak on powstał?

O: To stary dźwięk upadku, wykorzystywany w bardzo wielu filmach od lat 40. zeszłego stulecia. Można go usłyszeć choćby w „Drodze do Marsylii” z Bogartem czy wielu klasycznych westernach.

P&O 185: Co to jest Żebraczy Kanion i co się tam robi?

5



Dziś kolejne pytanie o nazewnictwo, tym razem z „Nowej nadziei”.

P: Pod koniec „Nowej nadziei” Luke mówi coś w stylu „prawie jak w domu, jak w Żebraczym Kanionie”. Ten dom to oczywiście Tatooine, ale czym dokładnie jest Żebraczy Kanion i co Luke robił tam z kolegami? To jakiś odpowiednik wyścigów drogowych nastolatków?

O: Takie wyścigi nastolatków po opustoszałych podmiejskich ulicach to bardzo dobra analogia, tym bardziej nie zaskakuje, że to także młodzieńcza pasja Lucasa, czyli wyścigi samochodowe. Tyle, że tu zamiast samochodów są skoczki, takie trójskrzydłe atmosferyczne speedery. Luke ma jeden w garażu, a w „Nowej nadziei” bawi się miniaturką T-16, podczas gdy C-3PO wynurza się z kąpieli olejowej. Dodatkowo ćwiczyli na nich umiejętności strzeleckie, celując w szczury pustynne.

Żebraczy Kanion to długa, zawijana i urwista przestrzeń skalnej pustyni, przez którą można się przedostać różnymi kotlinami do wielu lokacji. Fragment kanionu był częścią wyścigu Boonta Eve, widać to w Epizodzie I, w scenie gdy Aurra Sing ogląda stamtąd wyścig podracerów.

Kanion to starożytna pozostałość koryt po trzech wyschniętych rzekach. Wąwóz składa się także z takich rzeczy jak Kamienna Igła, naturalna formacja skalna, przez którą tylko najlepsi piloci próbują się przebić. Oczywiście i Luke, i Biggs zaliczyli ją przy ekstremalnych prędkościach. Inne rozpoznawalne miejsca to Bottleneck, Dead Man’s Turn czy Diablo Cut.

Żebraczy Kanion pojawił się także w grach komputerowych, gdzie można ćwiczyć swoje umiejętności, choćby w Rebel Assault, Episode I: Racer czy Shadows of the Empire.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.