Klasyczna Trylogia

Sate Pestage w TESB?

T`Bone
1

W kilku książkach i komiksach pojawia się tajemnicza postać Sate`a Pestage`a. Między innymi w "Masce kłamstw" oraz chyba w drugiej części "X-Wingów". Ciekawostką jest jednak to, iż postać ta miała się pojawić w "Imperium Kontratakuje", więc była wymyślona przez twórców scenariusza. W drugiej wersji scenariusza do TESB Vader zanim rozmawiał przez Holo z Imperatorerm najpierw na ekranie wizyjnym połączył się z Sate`m Molockiem, Wielkim Wezyrem jego Ekscelencji Imperatora w komorze holo. Molock miał powiedzieć Vaderowi, że Imperator jest w złym humorze. Vader miał mu powiedzieć o zdobyciu bazy na Hoth oraz o tym, że ścigają uciekinierów. Potem miał rozmawiać przez holo z Imperatorem. Pod koniec rozmowy, hologram Palpatine`a miał nałożyć ręce na głowę Vadera i się rozpłynąć. W poprawionej drugiej wersji Molock został zmieniny na Sate`a Pestage`a, z tym, że on też miał już być holgramem.
Scena 286
VADER
Sate Pestage, chciałbym się widzieć z Imperatorem. To jego życzenie
PESTAGE
Muszę Cię ostrzec Lordzie Vader, że Imperator jest w złym nastroju. Każe Ci jeszcze poczekać. Masz coś do zakomunikowania?
VADER
Baza Rebeliantów na Hoth została zniszczona. Ścigamy uciekinierów.
PESTAGE
Imperator przyjmie Cię za chwilę
VADER
Czekam z niecierpliwością
Scena ta najprawdopodobniej nigdy nie została sfilmowana, choć była w planach. Miała być kręcona 18 czerwca 1979 razem z innymi scenami wideo i holograficznymi, lecz najprawdopodobniej już wtedy została wycięta. Dlatego nie ma zapewne danych, kto miał się wcielić w rolę Sate`a Pastage`a. A obrazek u góry to świta Imperatora z ROTJ.

Wprowadznie Luke`a

T`Bone
0

Czytając książkę, jak i scenariusz ANH łatwo zauważyć, że piererwsze pojawienie się Luke`a miało być trochę wcześniej, a nie dopiero po jakimś czasie. Kiedy nad Tatooine toczyła się bitwa, Luke Skywaler był wtedy na farmie Larsów i przez lornetkę się jej przyglądał., zamiast pracować przy skraplaczu. Luke`owi w pracy pomagał droid WED-15-77. Niestety wysłużony droid wkrótce się zepsuł, a Luke, po prostu go zostawił przy skraplaczu. Luke miał być trochę podekscytowany bitwą i coś mówić do robota, a potem się trochę rozczarować, że on się popsuł. To właśnie awaria WEDa spowodowała, że Larsowie musieli kupić nowe droidy. Warto wspomnieć, że WED-15-77 pojawił się ostatecznie w Gwiezdnych Wojnach, ale dopiero w "Ataku klonów". W scenie gdy Padme i Anakin przybywają do domostwa Larsów, C-3PO i właśnie WED-15-77 stoją sobie i to z nimi najpierw spotykają się goście. Oczywiście wyciętych scen z Lukiem na Tatooine było jeszcze trochę, bo potem Luke pojechał spotkać się z przyjaciółmi i rozmawiał z Biggsem, jednym z tematów rozmowy była właśnie oglądana w tym wprowadzeniu bitwa. Ale to już inna historia. Warto się jednak zastanowić, czy scenę wprowadzenia Luke`a dane nam będzie obejrzeć. Oczywiście w wersji nie poprawionej jest ona dostępna w Behind the Magic. Jeszcze do niedawna, czyli do premiery "Ataku klonów" trudo było sobie wyobrazić, jak tę scenę można by dołączyć do Nowej Nadziei, nie psując jej poetyki wprowadzania postaci. Niestety w "Ataku klonów" Lucas zupełnie zlekcewarzył jeden z ważniejszych wyznaczników poetyki filmowych części sagi, więc kto wie, może ta scena pojawi się jednak w wersji DVD. W scenie tej warto zwrócić także uwagę na charakterystyczne nakrycie głowy Luke`a, które nie występuje w finalnym filmie. A co do WEDa to z oficjalnego DataBanku wiemy, iż był on własnością Larsów przez ponad 20 lat i ciężko pracował, aż do finalnej awarii, na którko przed tym jak Luke Skywalker opuścił Tatooine. WED-15-77 wolał pracować z Beru Lars, głównie dlatego, że prace jakie ona mu zlecała były bardziej standardowe. Dołaczamy jeszcze garść obrazków:


Luke i WED pod skraplaczem


Luke reguluje lornetkę


WED-15-77

Od Imperial City do drugiej Gwiazdy Śmierci

T`Bone
2

Chociaż strona T`Bone`a jest chwilowo niedostępna, to dzięki naszej umowie będziemy mogli w najbliższym czasie zaprezentować kilka ciekawych artykułów o wyciętych / niezrealizowanych scenach w sadze. Dzisiaj pierwszy z nich. Początkowo Lucas planował, że w Powrocie Jedi zobaczymy planetę będącą stolicą Imperium zwaną po prostu Imperial City. Chociaż sam Lucas przyznaje, że nazw jej było o wiele więcej. Jedną z nich był wykorzystany już wcześniej Alderaan. Inną dość popularną była Had Abbadon. Jednakże Lucas postanowił, że w ROTJ skoncentruje się raczej na postaciach Imperatora i Vadera, więc podarował sobie planetę. Ralph McQuarrie powiedział jednak, że Lucas nie pozwolił mu ujawniać przez wiele lat tych konceptów, gdyż liczył, że może wykorzysta je w przyszłości. I faktycznie samą zabudowę wykorzystał już pośrednio 14 lat później w wersji specjalnej Powrotu Jedi. Pozostał jeszcze problem nazwy planety. Lucas twierdzi, że miał setki pomysłów, lecz ponieważ w publikacjach pojawiała się już nazwa Coruscant, Flanelowiec postanowił nie robić chociaż tutaj rozdarcia pomiędzy rozszeżonym wszechświatem a filmami. Coruscant miało być wielkim monumentalnym miastem ogarniającym całą planetę, skrywającym najciekawsze miejsca pod swoją skorupą. To właśnie tam miała być ulokowana sala tronowa Imperatora, otoczona lawą (o tym pisał jakiś czas temu Jeth). Gdzieś w podziemiach Imperial City miał się także mieścić dom Dartha Vadera - właściwie to jaskinia otoczona morzem lawy. Jednak w pewnym momencie przestano brać pod uwagę opcję Imperial City i zaprzestano dalszych prac nad tymi koncepcjami. Początkowo planowano, że sala tronowa Imperatora na Drugiej Gwieździe Śmierci będzie lepiej uwypklona, jakby trochę osobna od reszty Gwiazdy Śmierci, lecz potem odrzucono ten pomysł, głównie dlatego, że taka sala tronowa byłaby zbyt łatwym celem dla Rebeliantów. Na koniec kilka koncepcji artystycznych:


Niewykorzystany szkic stolicy Imperium.


Sala tronowa Imperatora na Coruscant


Jaskinia Vadera - jego dom na Coruscant


Sala tronowa w Gwieździe Śmierci

Trylogia plasuje się wysoko

Stopklatka
0

W zakończonym właśnie plebiscycie Stopklatki, na najlepszy film fantasy i SF zwyciężył film Łowca Androidów z Harisonem Fordem. Na drugim miejscu jest ANH a na trzecim TESB. Na szóstym uplasował się ROTJ. Warto dodać, że na ósmym jest wspaniały film "Willow" na podstawie scenariusza Lucasa, a na 23 znajduje się TPM. AOTC nie ma, bo to były jedynie filmy XX wieku. Całość zestawienia znajduje się tutaj. A wizualnie wyglądało to mniej więcej tak:

Więcej o chińskim DVD

Jeden z użytkowników
0

Jeden z naszych użytkowników jest szczęśliwym posiadaczem starej trylogii na DVD (tej chińskiej o której pisaliśmy niedawno). Nabył ją dzięki uprzejmości swojego przyjaciela, który miał okazję być w Pekinie. Całość kosztowała go (razem z TPM, którego w 2000 nie było na DVD) 10 $, zatem cena 100 $ to ponad 10-krotne przebicie. Można tą wersję także od czasu, do czasu znaleźć na Alegro. A co do zawartości, to jest to po prostu bootleg z japońskiego wydania na Laser Disc, niewiele odstępujący jakością oryginałowi. Całość wydana jest w formacie Widescreen, Dolby Digital 5.1 i jest znacznie lepsza w odbiorze niż VHS czy Video CD. Minusem są jedynie chińskie napisy, których nie można wyłączyć.

Poprawki

Gildia
0

Na Gildii znalazł się ciekawy tekst:
Najnowsze plany Lucasa dla epizodów 4-6 na DVD niestety wydały się, przynajmniej dla mnie, niespecjalnie trafne. Okazuje się, ze Lucas choć zdecydował się na wydanie pierwszej trylogii Star Wars na DVD, umieści na płytkach tylko ulepszona wersje... Czasopismo "Star Wars Insider" było pierwsze z wydaniem tych wieści na światło dzienne. Kiedy Lucasa zapytano o wydanie pierwotnych wersji Star Wars na DVD, reżyser odpowiedział: "Nie wydaje mi się prawdopodobne, żeby to się stało. Myślę o trylogii jak o ulepszonej wersji, a nie oryginalnej. Jeżeli już, to dołączę tylko parę dodatkowych scen z oryginalnego filmu, żeby pokazać jak film się zmienił. W tym momencie uważam specjalna edycje za prawdziwy film, o te inne wersje w ogóle już się nie troszczę, ponieważ i tak przeszły tyle zmian, żeby stać się tym czym są dzisiaj." Wynika z tego, ze ulepszenie oryginalnych filmów było tylko jeszcze jedna z przeróbek, które Lucas zrobił, żeby doprowadzić film do 'ostatniego punktu' czyli w swoich oczach: perfekcji. Szkoda... Nie specjalnie podoba mi się to, ze Lucas w ogóle nie dołączy starych filmów, takimi jakimi były przed ulepszeniem ich za pomocą nowszej technologii. Chociaż niektóre z dodanych scen i efektów bardzo mi się podobały, to w końcu pierwszym filmom Lucas zawdzięcza dużą część swojej sławy, nie mówiąc już o majątku i firmie ILM (Industrial Light and Magic, od efektów specjalnych). Lucas również oświadczył, ze istnieje szansa ze po raz kolejny powróci do edycji specjalnej Star Wars i ulepszy jeszcze kilka scen. Chciałam tylko przypomnieć, ze co za dużo to nie zdrowo... Tym razem zmiany maja polegać na dodaniu paru scen do miedzy innymi Powrotu Jedi, żeby zakończenie dopasować do nowych epizodów. Wydaje mi się ze lepiej by było raczej dopasować NOWE części, żeby pasowały do STARYCH, a nie odwrotnie, ale to tylko moja opinia. Wydaje mi się jednak, ze nie jestem jedyna. Pomimo kampanii reklamowych, Atak Klonów ma gorsze rezultaty od Mrocznego Widma który przez wielu fanów jest uważany za najgorszy z filmów sagi. Kolejna zmiana jest ta, ze teraz Lucas bardzo duża cześć budżetu filmowego przeznacza na tworzenie nowych efektów specjalnych, zamiast koncentrować się na akcji i wzbogaceniu i ubarwieniu głównych postaci. Wydaje mi się również, ze zmieniło się Lucasa nastawienie do filmów. Na początku chodziło o stworzenie jego wizji, tak samo jak nakręcenie "Czasu Apokalipsy" było wizja i marzeniem Coppoli. Tak jak i Coppoli, Lucasowi udało się: chociaż kręcił w trudnych warunkach i musiał włożyć w filmy naprawdę dużo pracy, w bardzo zręczny sposób przedstawił stworzony w swoich marzeniach świat. Teraz chodzi głównie o zysk związany zarówno z samym filmem, jak i sprzedażą zabawek i innych gadżetów. Niestety Lucasa stać na to, żeby zrobić to, na co ma ochotę. Nawet takich rzeczy, jak dołączenie scen z Natalie Portman (Amidala) do Powrotu Jedi. Jeżeli naprawdę dojdzie do tego, sceny będą kręcone równolegle z epizodem III. Z tego można również łatwo wywnioskować, ze na Star Wars na DVD będzie trzeba nieco poczekać... To tez zgadza się z poprzednimi wypowiedziami Lucasa, który od samego początku planował wydąć wszystkie sześć części na DVD równocześnie.

Trylogia już jest na DVD

Joruus
0

Okazuje się, że w niektórych krajach można już kupić trylogię na DVD. Co prawda nie jest ona legalna i nie zawiera dodatków, ale niecierpliwi mogą ją znaleźć np. na E-bayu. A to wszystko było opisane w artykule z Gazety Wyborczej dostępnym tutaj. Chodzi o ostatni akapit.

Jak miała skończyć się trylogia

T'bone
0

Jak trylogia się skończyła każdy z nas wie. Mało osób wie jednak (dopiero niedawno napisało o tym T'bone) jaką wersję odrzucił Lucas.
Finałowa scena miała mieć miejsce w "jaskini" Imperatora, głęboko, głęboko pod powierzchnią Coruscant. Mieliśmy też zobaczyć, "pokój" Vadera, z widokiem na lawę. Finałowa scena miała być podobna do tej która zobaczyliśmy, tyle, że Imperator miał wpaść do lawy.

Dzienniki Whills

T`Bone
0

Wszyscy, którzy czytali nowelizację „Nowej Nadziei” zastanawiali się czym były tajemnicze Dzienniki Whills. T`Bone w końcu znalazł odpowiedź na to pytanie. A nawet dwie. Po pierwsze kiedyś George Lucas, gdy tworzył „Gwiezdne Wojny” myślał, że będą one tylko częścią czegoś większego, tylko fragmentem kronik. Była jeszcze druga przyczyna. Początkowo Lucas chciał by były one opowiadane przez kogoś obserwującego wszystko z boku, ale w końcu nie skorzystał z tej opcji. Pewne fragmenty tego stały się później Mocą.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.