Klasyczna Trylogia

P&O 29: Dlaczego R2 myśli, że należał do Obi-Wana?

11



Tym razem pytanie z „Nowej nadziei”.

P: W „Nowej nadziei” R2-D2 mówi, że jest własnością Obi-Wana Kenobiego. Kto mu nagadał, że należy do Kenobiego?

O: R2 kłamie mówiąc to. Kłamie również Luke’owi, gdy twierdzi, że coś blokuje przekaz holograficzny i nie może odtworzyć nagrania Leii. Artoo to przebiegły mały droid, a już zwłaszcza jak Leia zaprogramowała go, by odnalazł Obi-Wana. Nakazała mu obejść wszelkie inne oprogramowanie. Pozwoliło mu to także wejść do zastrzeżonej strefy z kapsułami ratunkowymi, gdzieś gdzie by się normalnie nie dostał.

Oryginalna klasyczna trylogia znów wydana?

11

Sezon ogórkowy trwa w najlepsze. Wszyscy czekają na Celebration i zapowiedzi Lucasfilmu, a tymczasem po Comic-Conie w San Diego pojawiła się plotka jakoby Disney planował wydanie oryginalnej klasycznej trylogii na Blu-ray, a może i w kinach. Tej nie zmienionej wersji z lat 1977-1983. Pomijając fakt, że nie podano informacji kiedy mogłoby coś takiego się wydarzyć, z wyjątkiem tego, że byłby to dobry wstęp przed nowymi filmami, ale problemem ciągle jest to, że 20th Century Fox wciąż ma prawa do „Nowej nadziei”. Prawda do „Imperium kontratakuje”, „Powrotu Jedi” i prequeli wygasną za parę lat. Disney musiałby je zapewne odkupić, bo raczej jest mała szansa, by wydał 2/3 trylogii. Całe zamieszanie z tą informacją okazało się wynikiem niezrozumienia i właściwie tylko gdybaniem. Szkoda, choć ciekawe jest to, czy dowiemy się w tym tygodniu jakie plany ma Disney wobec oryginalnych filmów?

Poznajcie Braconnora Bakiske

oficjalny blog
4

Przedstawiamy wam kolejny artykuł z blogu Pablo Hidalgo, będący częścią serii "Star Wars Mysteries". Tym razem Pablo skupił się na tajemniczej postaci występującej w kantynie Mos Eisley w IV epizodzie. Zapraszamy do lektury.





Kiedy Tom Spina i ja urządzaliśmy burzę mózgów mającą na celu wyłonienie pomysłu, który sprawiłby, że nasz panel na Celebration VI byłby wart zapamiętania, obaj pomyśleliśmy o czającym się w mroku nienazwanym obcym. Przez trzy dekady, ten przebiegły bywalec barów przemykał niezauważony. Tak więc, Tom i ja postanowiliśmy mu się przyjrzeć, a także nadać mu imię.



Ten obcy był już znany fanom, którzy oglądali sceny z kantyny klatka po klatce z nadzieją na znalezienie wyjątkowych mieszkańców. Gdy w latach 90-tych prowadziłem stronę fanowską, przebrnąłem przez fragment w kantynie, scena po scenie, identyfikując tak wielu obcych jak to możliwe. Część fanów nazwała wtedy tą postać „Fu Manchu”, opierając się na jego mało imponujących wąsach zwisających z górnej wargi

Oczywiście, „Fu Manchu” nie było prawdziwym nazwiskiem tej postaci. Nie było to nawet jej przezwisko używane podczas procesu produkcji. Z tego co wiemy, Pan Wąs nie miał przezwiska podczas produkcji. Osobiście wolę przezwiska z planu od tych nadawanych w Expanded Universe. Wolę nazywać tych gości Snaggletooth(Szczerbaty), Bat(Nietoperz), Crocker(Czerep) niż Zutmore, Kabe czy Sai’torr Kal Fas. Fu Manchu należał do egzotycznych obcych stworzonych przez zespół Stuarta Freeborna, podczas gdy większą grupę postaci wykreował zespół z Industrial Light & Magic i zespół Rick’a Baker’a.

Bliższe spojrzenie na tych kilka istniejących obrazów, potwierdza, że ta maska była użyta ponownie w scenie w kantynie gdzie trafiła ze zbiorów Rick’a Baker’s. Bazuje ona na stworzonej przez Baker’a masce Halloween’owej nazwanej przez niego ‘Terminal Man’ (Nieuleczalnie chory), która pierwotnie miała być twarzą potwora Doktora Frankenstein . Jeden ‘Terminal Man’ widoczny jest w filmie w scenie gdy siedzi w loży z Hammerhead-em. Ten ogolony okaz został w Expanded Universe nazwany Trinto Duaba.

Tom napisał, że pokazał to zdjęcie Rickowi Baker-owi i zapytał czy nie jest to ta sama postać, którą stworzył na Halloween. Rick odpowiedział, że to faktycznie jego maska, ale nie wie kto doczepił do niej te głupie wąsy.

Wynika z tego, że postać ta nie była nigdy przeanalizowana. Nick Maley, zajmujący się makijażem podczas zdjęć w Wielkiej Brytanii, zapytany przez nas, podsumował to w taki sposób: „Jesteście moim koszmarem. Gdy tworzyliśmy tą scenę, padło takie zdanie: ‘Jeżeli ktoś przyjrzy się postaci w drugim planie, to zobaczy, że nawaliliśmy’”. Winny został więc wskazany.

Nasza burza mózgów zakończyła się więc z pomysłem aby w końcu nazwać nieszczęsnego obcego. Szansę na to miał dostać przypadkowy widz, lub osoba, która zada najlepsze pytanie. Gdyby na przykład, najlepsze pytanie zadał Ned Flanders, wtedy Fu Manchu mógłby nazywać się „Flanden”. Im dłużej o tym rozmawialiśmy tym bardziej dochodziliśmy do wniosku, że chcemy jednak mieć kontrolę nad pomysłami. Ustaliliśmy więc, że nazwiskiem postaci będzie „Bakiska” co powstało ze złożenia nazwisk Rick-a Baker-a i Laine Liska artystów odpowiedzialnych za stworzenie maski.

Tom podniósł stawkę kiedy stworzył maskę Fu Manchu i zaoferował aby ją oddać zwycięzcy. Tak więc, ponad 700 osób zebranych na prezentacji wypełniło kartki i czekało na werdykt. Byliśmy równie podnieceni jak oni.

Zwycięzcą okazał się Brandon Connors. Otrzymał maskę, a jego imię posłużyło do uzupełnienia tożsamości Fu Manchu. Początkowo było to „Braconner Bakiska”, jednak za namową Toma zmieniłem to na Braconnor aby bardziej przypominało to nazwisko Pana Connora, co od początku było naszym zamierzeniem. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcie Toma i Brandona z nową maską.

Gratulacje dla Brandona, ale przede wszystkim, gratulacje dla Fu Manchu, który teraz cierpi już tylko z powodu żałosnych wąsów, ale nie z powodu żałosnego nazwiska.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.