Klasyczna Trylogia

Pierwszy zwiastun „Zemsty Jedi”

10

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej od czasu do czasu wrzuci w sieć coś ze swojej bogatej kolekcji. Tym razem padło na „Gwiezdne Wojny”, a dokładniej „Powrót Jedi” i jego pierwszy zwiastun zajawkowy. Zawierał jeszcze pierwszy tytuł, czyli „Revenge of the Jedi”, no i pojawiają się w nim tylko pojedyncze zdjęcia, bez filmowanych ujęć.



Zwiastun ten bardzo przypomina oryginalny zwiastun zajawkowy „Imperium kontratakuje”.



No i na koniec warto przypomnieć pierwszy zwiastun „Zemsty Jedi”, jeszcze zanim stała się „Powrotem”.



Z innych ciekawostek warto dodać, że cała saga (7 epizodów) trafia w USA we wrześniu na platformę streamingową Netflix. Niestety na wyłączność, więc podczas obowiązywania umowy nie będzie dostępna na żadnej innej podobnej usłudze. Więc zostanie albo Netflix, albo DVD/BD.

P&O 177: Co jest nie tak z mieczem świetlnym Obi-Wana?

4



Dziś kolejne pytanie o smaczki i błędy w filmie. Tym razem techniczne.

P: Zastanawia mnie, czy miecz świetlny Obi-Wana jest sprawny, w „Nowej nadziei” sprawia czasem wrażenie w czasie walki jakby się skracał.

O: Coś dziwnego działo się z mieczem Kenobiego tak w uniwersum „Gwiezdnych Wojen” jak i na planie. Jak donosi „Star Wars Insider #63”, Darth Vader użył niebezpiecznego czerwonego kryształu, którym Sithowie generują swe ostrza. Te kryształy wspomagane przez ciemną stronę Mocy, tworzą mocniejsze ostrze, niż te wykorzystywane w mieczach Jedi, a na dodatek mają też inne efekty uboczne. Mogą okazjonalnie łamać ostrze przeciwników przez przeładowanie ich matryc energii. Mieczowi Obi-Wana prawie się to zdarzyło podczas starcia z Vaderem.

I choć wytłumaczenie wewnątrz uniwersum daje nam nowe spojrzenie na zakusy ciemnej strony, historia produkcyjna jest zgoła inna. Wtedy efekt mieczy świetlnych był łączeniem tak animacji komputerowej jak i prawdziwych zdjęć (efektów specjalnych). Aktorzy używali kolorowych aluminiowych prętów, które nie miały żadnej luminescencji. W czasie produkcji „Nowej nadziei”, miecze były kombinacją efektów mechanicznych i świetlnych. Był też pomysł by dodać na planie im jarzenie, zamiast jak to robiono to później komputerowo. Stąd wygląda to tak, a nie inaczej.

P&O 173: Jak bardzo precyzyjni są szturmowcy?

15



Dziś odpowiedź jak rozumieć jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii czwartego epizodu.

P: Czemu w „Nowej nadziei”, gdy Obi-Wan widzi ślady po strzałach blasterów na piaskoczołgu mówi Luke’owi: „tylko imperialni szturmowcy są tak precyzyjni”. Przecież oni są fatalnymi strzelcami!?

O: By być uczciwym trzeba stwierdzić, że szturmowcy słabo celują tylko gdy strzelają do bohaterów; z łatwością rozprawiają się z nieznanymi z imienia i nazwiska rebeliantami na pokładzie Tantive IV. To tania wymówka, ale tego właśnie wymagał scenariusz. Ale by podejść bardziej realistycznie, Ben mógł mieć na myśli nie to jak, a raczej gdzie strzelają. Większość trafień była skoncentrowana wokół mechanizmów piaskoczołgu, świadcząc o wiedzy technicznej i precyzji wojskowego drylu. Tuskeni z pewnością nie byliby tak zdyscyplinowani w swym strzelaniu.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.