Twórczość fanów

''Za mało, żeby żyć'' - nowe opowiadanie...

Crix Aldein/Nevil Catcher
8

Zgodnie z zapowiedzią prezentujemy dziś nowe opowiadanie, którego autorem jest Nevil Catcher (znany również jako Crix Aldein).
"Za mało, żeby żyć", które znajdziecie w tym miejscu, opowiada krótką historię, jakich zapewne wiele wydarzyło się, gdy Republika przeistoczyła się w Imperium. Opowiadanie jest miłym urozmaiceniem na tle wielu fanfików skupiających się głównie na walkach, Jedi i Sithach.

Serdecznie zapraszamy do lektury!
Więcej opowiadań tego autora znajdziecie w bastionowych zbiorach.

Nowe opowiadanie Jedi Nadiru Radeny...

Nadiru Radena
10

Z przyjemnością prezentujemy dziś nowe opowiadanie Jedi Nadiru Radeny pod tytułem "Strach", które znajdziecie w tym miejscu. O czym ono opowiada? Nie zdradzimy, żeby nie psuć przyjemności z lektury. Możemy co najwyżej uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, że opisane zostały w nim pewne znane fakty i postacie z historii świata Star Wars.

Serdecznie zapraszamy do lektury!


Kolejne opowiadania już wkrótce.

Bastionowa biblioteczka z fanowskimi opowiadaniami

Jubileusz na Cartoon Wars

blog Cartoon Wars
8

Pierwszy raz o nieprzeciętnym blogu rysunkowym Cartoon Wars pisaliśmy w czerwcu 2008. Od tego czasu Otis – jego autor – popełnił okrągłe 100 wpisów (nie licząc połówek!), przy czym zamieścił też imponującą liczbę: komiksów humorystycznych, tapet i rysunków. Styl rysowania Otisa jest raczej powszechnie znany wśród fanów Gwiezdnych Wojen, gdyż Saga jest główną tematyką bloga, co zachęca wiele osób do regularnych odwiedzin. Przy okazji tego małego jubileuszu pragniemy odświeżyć wszystkim blog Cartoon Wars, który jest jedną z ostoi niezależnej fanowskiej twórczości w polskiej części internetu.



Z tego miejsca chciałbym serdecznie pozdrowić Otisa, z którym przeprowadziłem wywiad ponad 2 lata temu. No i pamiętaj kolego, że wiadome płyty nadal na Ciebie czekają w Poznaniu!

blog Cartoon Wars


Gorący prezent świąteczny od Funyo

Funyo
35

Niecodzienny prezent świąteczny przygotował dla wszystkich czytelników Bastionu Funyo. Stworzył on bowiem grafiki do gwiezdnowojennego kalendarza na rok 2011. Nie było by w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że głównymi ozdobami poszczególnych miesięcy są wdzięki pięknych bohaterek uniwersum Star Wars. Asajj, Padme, Mara Jade, Shaak Ti – one, a także 8 innych dziewczyn, będą mogły upiększyć wasze ściany i pulpity. Jak pisze sam Funyo:

Z okazji nadchodzących Świąt i Nowego Roku pragnę złożyć serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności dla wszystkich czytelników Bastionu.

Z tej okazji pragnę podarować Wam kalendarz na rok 2011 mojego wykonania.

Mam nadzieję, że się spodoba i będzie miłym akcentem w każdym dniu nadchodzącego roku.



Wspomniany wyżej kalendarz znajdziecie w tym miejscu - przed przeglądnięciem tej galerii zapytajcie rodziców o pozwolenie! Pozostałe prace Funyo podziwiać można tutaj.

Gwiezdnowojenne pierniczki

27

Pierniczki kojarzą mi się nierozerwalnie ze świętami Bożego Narodzenia, ich zapach, wypiekanie, lukrowanie, no i oczywiście smak. Obok tych wykrawanych przy pomocy gotowych foremek, zawsze szykowałam jakieś specjalne, czasami też związane z Gwiezdnymi Wojnami. Jednak jeśli chciałam zrobić ich więcej, to stawało się to bardzo czasochłonne. Dlatego stwierdziłam, że spróbuję zrobić własne foremki Star Wars i dziś zaprezentuję Wam, gwiezdnowojenne pierniczki, które przygotowałam z pomocą szturmowców :]

Postanowiłam wykorzystać gotowe foremki i w tym celu kupiłam zestaw zawierający dużo wzorów. Foremki wykonane są z miękkiej stali, która stosunkowo łatwo daje się wyginać i odkształcać w dłoniach lub z pomocą narzędzi. Wybrałam spośród nich te, które w jakikolwiek sposób kojarzyły się mi z Gwiezdnymi Wojnami lub dawały szanse na łatwe przekształcenie. Im bardziej zbliżony jest kształt wyjściowy do tego, który chcemy osiągnąć, tym lepiej i raczej łatwiej pracuje się z większymi foremkami. Trzeba uważać, żeby kształtując jedną stronę nie zgnieść tego, co już jest gotowe :P I oczywiście, żeby się nie skaleczyć!



Pierwsza z foremek, nadal nie mam pojęcia co przedstawia, choć podejrzewam, że to może być poroże renifera (zwłaszcza, że były dwie w zestawie). Dość łatwo dało się ją zamienić w głowę Yody, choć musiałam pomóc sobie kombinerkami.



Następny był dzwonek, który od razu skojarzył mi się z hełmem Vadera. Tu również przydały się kombinerki do zagięcia zbyt długich „rogów”.



Z obróconego do góry nogami bałwanka postanowiłam zrobić R2-D2. Miałam dużo kłopotów z dołem, który za żadne skarby nie chciał nabrać kształtu nóżek Artoo. Bez kombinerek się nie obyło.



Kiedy mamy gotowe foremki, wybieramy oczywiście przepis i szykujemy składniki. Ja korzystam z przepisu na drobne pierniczki z książki kucharskiej „Kuchnia polska” z 1982 roku (PWE).



Składniki:
  • 500 g mąki
  • 200 g miodu (im bardziej płynny tym lepiej)
  • 200 g cukru-pudru (ale lepiej dać mniej, a ewentualnie dodać więcej miodu)
  • 120 g margaryny do pieczenie (np. Kasia)
  • 1 jajo
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 1 paczka przypraw korzennych (można dodać więcej, wtedy smak jest bardziej intensywny)

    Mąkę przesiać razem z sodą na stolnicę, zrobić wgłębienie, wlać miód, nożem wymieszać z częścią mąki, aby się nie rozlewał. Dodać przyprawy korzenne, cukier-puder, tłuszcz oraz wbić jajko. Zagnieść ciasto. Wyrabiać dokładnie tak długo, aż będzie lśniące i jednolite na przekroju. Blachę smarujemy tłuszczem, posypujemy mąką.



    Ciasto rozwałkować do grubości 0,5 cm (można robić grubsze pierniczki, są wtedy bardziej puchate i rosną większe). Następnie wykrawać foremkami pierniczki, ułożyć na blasze i piec w dobrze nagrzanym piekarniku ok. 15 minut. Oczywiście wszystko zależy od piekarnika. Pierniczki można ozdobić przed włożeniem do pieca np. orzechami lub zrobić na nich różne wzorki nożem, czy wykałaczką.





    Uwaga: gorące!




    Gotowe pierniczki można oczywiście polukrować. Chyba najprostszy lukier powstaje ze zmieszania cukru pudru z sokiem z cytryny. Do zrobienia kolorowych potrzebne są barwniki. Ja użyłam kakao do brązowego, a soku z czarnej porzeczki :] do czerwonego (który potem robi się trochę różowy). Ze względu na Yodę próbowałam zrobić zielony lukier i kupiłam zielone soczki. Lepszy był ten bardziej gęsty – przecierowy z bananów i kiwi, choć i tak kolor nie był tak intensywny jak chciałam. Można też kupić gotowe pisaki cukrowe. Oprócz tego do dekoracji nadają się: orzechy, rodzynki, wszelkiego rodzaju posypki, wiórki kokosowe, małe cukierki (ja użyłam orzeszków w kolorowych polewach). Myślę, że Vadera można by też potraktować czekoladą :]





    Smacznego! :]

    PS. O ile szturmowcy chętnie pomagali, to sprzątać już im się tak nie chciało. Tak tylko ostrzegam, gdyby ktoś chciał skorzystać z ich pomocy.



  • Przegląd prac konkursowych

    zdolni fani
    24



    Niedawno mieliście okazję zapoznać się z wynikami Konkursu na karykaturę. Zaprezentowaliśmy wtedy nagrodzone karykatury oraz te, które według jury, zasłużyły na wyróżnienie. Natomiast dziś prezentujemy pozostałe prace, które jury wybrało do publikacji (kolejność przypadkowa).


    Reivo
    Aayla

    darthdominik
    Cad "Szalony Kapelusznik" Bane

    Karauak
    Księżniczka Leia

    Pies_Yuki
    Obi-Wan Kenobi w połączeniu z Shibą inu


    Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za udział w konkursie wszystkim uczestnikom. Równocześnie przypominamy, że obecnie trwa ostatni w tym roku konkurs na motyw świąteczny Star Wars i zapraszamy do wzięcia w nim udziału. A kolejnych konkursów wypatrujcie już na początku 2011 roku :)

    Temat na forum.

    KONKURSY NA BASTIONIE

    Archiwum wiadomości dla działu "Twórczość fanów"

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.