Twórczość fanów

Dynie na Halloween!

Blastr +
15

Dziś w USA i kilku innych krajach zachodnich, także trochę w Polsce, świętowane jest Halloween. A to zawsze jest okazja by stworzyć ciekawe rzeczy z dyni i zainspirować się „Gwiezdnymi Wojnami”. Oto kilka przykładów fanowskiej twórczości, jak widać nowe filmy także są mocno w grze.

Lucasfilm zwalcza inicjatywę New York Jedi

Dziennik Internautów
32



"New York Jedi" to fanowska inicjatywa skupiająca fanów walki na miecze świetlne, można tam nauczyć się zasad walki scenicznej, można zobaczyć pokazy walki albo zorganizować własne. W tym roku szkoła obchodzi dziesięciolecie istnienia, może to jednak być także jej koniec.

Organizacja, jedna z wielu fanowskich i nieformalnych, była dotąd ignorowana zarówno przez poprzednie władze Lucasfilm jak i przez Disney'a. Teraz zaczęło się to zmieniać. Firma wystosowała pozew skierowany przeciwko organizatorowi szkoły, z którego można wyczytać, że:

Pozwani regularnie używają znaków towarowych Lucasfilm bez zgody i w odniesieniu do własnego biznesu. Wśród naruszających działań jest używanie logo pozwanego, które jest niemal identyczne i myląco podobne do znaku Zakonu Jedi należącego do Lucasfilm.



Oto wspomniane logo:



Z pozwu wynika także, że pozwany kilka razy starał się o udzielenie licencji, ale jej nie dostał, przez co reklamował "nieautoryzowane lekcje używania Miecza Świetlnego" co pozwalało jego uczniom przekonująco udawać rycerzy Jedi... i to wszystko bez odpowiedniej autoryzacji ze strony Lucasfilm! W skutek czego został pozwany nie tylko o naruszenie praw do znaku, ale także nieuczciwą konkurencję!

Przy okazji na jaw wyszło, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie nowego właściciela marki. W kwietniu tego roku Disney pozwał organizację non-profit odpowiedzialną za organizowanie spontanicznych imprez masowych o bezprawne wykorzystanie mieczy świetlnych. Grupa Newmindspace organizuje miejskie walki na poduszki czy wspólne puszczanie baniek mydlanych -wszystko bez opłat i zysków, wyłącznie w celu wspólnej zabawy. Niestety pomysł wspólnej walki na miecze świetlne na ulicach miasta, również nie spodobał się Disneyowi. O ile w przypadku szkoły Jedi można mówić o wykorzystaniu cudzych znaków w celach zarobkowych, tak w tym przypadku sprawa jest co najmniej kontrowersyjna.

Można raczej z góry założyć, że w starciu z korporacyjnym gigantem jakim jest Disney, Szkoła Jedi z Nowego Jorku skazana jest na porażkę, pozostaje zatem obserwować kolejne kroki Myszki Miki.

Oto zdjęcie, grupy niebezpiecznych osobników, których Disney uważa za zagrożenie dla dobrego imienia marki Star Wars:



Archiwum wiadomości dla działu "Twórczość fanów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.