Wojny Klonów

W poszukiwaniu Dave’a

oficjalna
10

Na Oficjalnej, w dziale poświęconym nowemu serialowi The Clone Wars pojawił się artykuł, w którym Catherine Winder – producentka serialu, opisuje w jaki sposób wybrano głównego reżysera – Dave’a Filoni. Historia ta krążyła już po Internecie i konwentach, dlatego Winder postanowiła ją opowiedzieć na łamach Oficjalnej.
Jak napisała odszukanie reżysera dla najnowszej produkcji nie było łatwym zadaniem. Wymagania jakie musiał spełniać były wysokie i liczne.
Podczas robienia wywiadu w branży poprosiła kilka osób o sporządzenie list z nazwiskami tych, którzy mogliby się do tego zadania ich zdaniem nadawać. Jeden z nich, George Krstic, przesłał jej listę, na której widniało nazwisko Dave’a Filoni. Winder postanowiła się z nim skontaktować. Zadzwoniła więc, przedstawiła się i powiedziała, że jest z Lucasfilm Animation, oraz że zaczynają produkcję nowej serii i szukają reżysera. Filoni zareagował na to sarkastycznym „Taak, jasne...” i zaczął się dopytywać kto mówi. Winder znów się przedstawiła i dodała, że to jego przyjaciel George (mając na myśli Kristica) podał jej jego nazwisko i polecił porozmawiać. Na to Filoni powiedział:
- George? Jasne, bardzo zabawne... koniec żartów... Kim naprawdę jesteś i kto nasłał cię na mnie żeby mi dokuczyć? – był przekonany, że chodzi o George’a Lucasa.
W końcu dał się przekonać, że to nie jest żaden kawał. I wyjaśnił skąd wzięło się jego przeświadczenie o tym, że ktoś próbuje go nabrać. Dwa tygodnie wcześniej rozmawiał ze znajomymi o tym, jak bardzo lubią pracować nad serialem „Avatar”, którego był reżyserem. Mówili też o tym co ewentualnie mogłoby ich od niego odciągnąć. I Filoni (fan SW) powiedział, że rzuciłby to gdyby Georege Lucas zadzwonił do niego i zaoferował mu pracę przy Gwiezdnych Wojnach :)

Cały artykuł znajduje się na oficjalnej w tym miejscu.
Natomiast w Relacji z Celebration IV, również znajdziecie wzmiankę o tej historii, oraz opis spotkania z Winder i Filonim.

Nowy język Gwiezdnych Wojen - UPDATE

oficjalna, RI
7

Do premiery nowego serialu "The Clone Wars" jeszcze daleko, ale z artykułu opublikowanego na Oficjalnej można dowiedzieć się trochę o jego produkcji.
Tytułowy nowy język SW to CG czyli technika animacji, w której powstaje serial. Cały artykuł znajdziecie tutaj.


UPDATE: tłumaczenie artykułu
Dzięki RI możemy zaprezentować poniżej tłumaczenie artykułu z Oficjalnej.

Część z tych słów owszem jest znana także z innych pozycji Gwiezdnych Wojen, w końcu wielu fanów ma pewne pojęcie o produkcji, wie co to jest błękitny ekran, animacja poklatkowa i tak dalej. Ale teraz nadszedł czas by nauczyć się nowego języka Gwiezdnych Wojen – animacji komputerowej. To słowa na które będziemy mieli okazję natknąć się w najbliższym czasie tak na oficjalnej, jak i pewnie tutaj. Niektóre z nich mogą być znane, acz zostały przedefiniowane.


Na początek klasycznie:


Modelowanie (ang. Modeling)

Większość z nas ma przynamniej mgliste pojęcie o tej technice, która nawiązuje do pewnego „staroświeckiego” sposobu robienia efektów filmowych – budowania modeli, oświetlania ich, kręcenia, a następnie dokładania ich do sceny. W grafice komputerowej proces modelowania jest niemal identyczny, z tym wyjątkiem, że budujemy wirtualne modele w pamięci komputera miast fizycznych z drewna i innych materiałów. Jednym ze sposobów jest digitalizacja płaskich projektów 2-D, którym na komputerze dokłada się wymiary. Dzięki temu można używać oprogramowania do prostych kształtów 3-D, które posłużą do stworzenia modeli. Istnieje także inna wersja, można wyrzeźbioną makietę czy inny fizyczny model zeskanować do komputera i w ten sposób osiągnąć podobny rezultat.


Oświetlenie (ang. Lighting)

To znów działa podobnie w animacji komputerowej jak i w fizycznym świecie. Ustawia się źródło i natężenie światła na wirtualnym planie. W wersji CG jest jednak łatwiej, gdyż by zwiększyć kontrast, coś zmienić i poprawić nie trzeba przesuwać niejednokrotnie ogromnych przedmiotów. A na dodatek cienie mogą być tak dodawane jak i ujmowane, a samo światło w prosty sposób stylizowane.


Efekty (ang. Effects)

W tradycyjnym podejściu efekty w filmie to te rzeczy, które powodują, że okręty kosmiczne latają, a miecze świetlne się świecą. W animacji komputerowej jest to przesunięte o kolejny krok do przodu. Animator efektów jest odpowiedzialny za zaprojektowanie, zaprogramowanie i stworzenie animacji nie związanej z postaciami, od mebli po pojazdy, od cieni, aż po mgły, od ognia aż po wiatr.


A teraz nowości:


Rigging (takielunek)

To słowo, które często można usłyszeć w Big Rock, czyli oznacza, że pewnie jest ważne. Po krótce przypomina to właśnie olinowanie, do szkieletu modelu tworzy się jego wektorową wersję, którą łatwiej potem pokolorować. Dostajemy wizualnie model pełen drobnych linii. To przypomina pewną dawną metodę, gdzie w animacji pod latexem (np. w Tauntaunach) używało się metalowych szkieletów. Ta technologia jest krytyczna przy określaniu ruchu i zasięgu postaci.


Teksturowanie i kolorowanie (ang. Texturing and Color)

Każda powierzchnia w animacji komputerowej, niezależnie czy to metal, skóra czy ubranie wymaga tekstury i koloru. To podobnie jak rigging technika stosowana tylko w animacji komputerowej. Dzięki teksturą, artysta i projektant kolorów ustawiają jak światła i kolory powinny wyglądać na danej powierzchni, jak się powinny odbijać. Bez tego postaci CG wyglądałby jak wyrzeźbione globy poruszające się po pomalowanym na szaro tle.


Prewizualizacja (ang. Previsualization)

Artysta odpowiedzialny za prewizualizację tworzy podstawy ujęcia. Postaci poruszają się blokami, ustala pod jakim kontem ma wszystko znaleźć się w kamerze, przesuwa plany, ustala pozycje. W klasycznym tworzeniu filmów trochę to przypomina konstrukcję scenografii i ustawianie obiektów.


Renderowanie (ang. Rendering)

To słowo bardzo często słyszane w studiu, pewnie dlatego, że odnosi się do kilku stadiów produkcji. Sam termin odnosi się do zdolności komputera do nałożenia i zespolenia ze sobą kilku warstw obrazu – tekstur, koloru, ruchu, tła, oświetlenia, efektów i dostarczenia już całości. Renderuje się po to, by przetestować jak ruch współgra ze środowiskiem, jak cienie oddziałowują na teksturę, lub renderuje się by zobaczyć już pracę końcową. W zależności od złożoności sceny i kmputerów to może zająć nawet do kilku godzin lub dni, by zostało ukończone jedno ujęcie.


Animacja (ang. Animation)

Ale czym byłby serial animowany bez poruszających się postaci? Po tym jak wszystkie elementy są już przygotowane – projekt, modele, takielunek, tekstury czy kolor, animator nadaje wszystkiemu życia. To on dodaje szczegóły jak ruchy brwi, wyraz twarzy, subtelne gesty, nadaje bohaterom osobowość i emocje, podkreśla także samą scenę.

Pierwsze zdjęcia z The Clone Wars !

VT-16
22

Premiera serialu Wojny Klonów w animacji 3D zapowiedziana jest na przyszły rok. Fani mogą od niedawna podziwiać zwiastun TCW, który możecie ściągnąć wraz z napisami tutaj>>>. Emocje po trailerze jeszcze nie opadły, a w sieci pojawiły się już nowe zdjęcia. Prezentujemy je poniżej.

Wojny Klonów w Toonami Jetstream

Filmweb.pl
5

Jak donosi Filmweb.pl:

Stacja będąca internetową wersją popularnego Cartoon Network, postanowiła uczcić pierwsze urodziny pokazując najpopularniejsze programy emitowane wcześniej w CN.

Przez całe lato i jesień zobaczyć będzie mozna m.in. "Star Wars: Clone Wars", "Dragon Ball Z", "MegaMan Star Force", "One Piece", "Zoids Genesis" i "Bobobo-bo Bo-bobo".

Na Toonami Jetstream udostępnionych jest ponad 115 mln filmowych klipów. Stronę rocznie odwiedza 1,7 mln internautów.

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.