Wojny Klonów

TCW #15 w USA, Wojny Klonów #5 w Polsce

StarWars.com i TVP
14

W tym tygodniu na fanów serialu TCW czekają kolejne dwa odcinki.

Najpierw w piątkowy wieczór w USA na kanale Cartoon Network zostanie wyemitowana piętnasta część serialu o tytule "Trespass".
Podczas śledztwa w sprawie zniknięcia oddziału sił bezpieczeństwa klonów, Anakin i Obi-Wan trafiają w sam środek nasilającego się konfliktu między futrzastymi mieszkańcami niegościnnego mroźnego świata, a chciwymi reprezentantami pobliskiego księżyca.

Wypowiedź twórców serialu na temat nowego odcinka znajduje się w tym miejscu. Natomiast komiks będący wstępem do nowego odcinka znajduje się tutaj.

Przypominamy, że serial można również oglądać online na CartoonNetwork.com w dziale "video", a także na oficjalnej stronie StarWars.com

Poniżej znajduje się preview do piętnastej części.


The Clone Wars 1x15: Trespass – preview



Temat na forum.

Tymczasem w niedzielę 1 lutego o godzinie 9.40 TVP 1 wyświetli piąty odcinek Wojen Klonów pt. "Rookies". Więcej na temat tego odcinak możecie poczytać w tym miejscu.

Temat na forum.

Twórcy o kolejnym odcinku TCW - Trespass

StarWars.com
18

Kto już nie może się doczekać kolejnego ekscytującego odcinka "The Clone Wars" ten może przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. W najbliższy piątek w USA wyemitowany zostanie odcinek "Trespass", w którym zasadniczą rolę odgrywa nie kto inny jak C-3PO. W związku z tym oficjalna porozmawiała z ważnym twórcą Gwiezdnych Wojen – Anthonym Danielsem.

Trespass

Podczas śledztwa w sprawie zniknięcia klońskich sił bezpieczeństwa, Anakin i Obi-Wan trafiają na mroźną niebezpieczną planetę, znajdując się w samym środku nasilającego się konfliktu między futrzastymi mieszkańcami lodowego świata, a chciwymi reprezentantami pobliskiego księżyca. Aby mediować tymczasowy pokój, Anakin musi poprosić C-3PO o pomoc, a ten będzie mógł wreszcie skorzystać ze swej znajomości więcej niż sześciu milionów języków.

Anthony Daniels grał C-3PO w sześciu filmach i kontynuował tę rolę w niemal każdym medium w którym pojawił się złocisty droid, aż po animację "The Clone Wars". Jednocześnie jest jedynym aktorem z filmów SW, który pojawił się w tym serialu. Ponadto był on często lektorem i gospodarzem popularnych wystaw „Sztuka Star Wars”, czy „Nauka Star Wars”, oraz pisał teksty na podstawie swoich doświadczeń z fenomenem Gwiezdnych Wojen. "Nigdy nie zostawiłem tej postaci, czy raczej on nigdy nie zostawił mnie. Odłożyłem go na jakiś czas, ale ludzie wciąż prosili, żebym wziął go z powrotem. Był taki czas wiele lat temu, kiedy myślałem, że powinienem zrezygnować z tej postaci i robić tylko coś nowego, ale szybko doszedłem do wniosku, że to głupie, za bardzo lubię Threepio." Daniels mówi, że podkładanie głosu złotego droida jest miłym odpoczynkiem od rygorów jakie przynosiło odgrywanie C-3PO podczas aktorskich produkcji. Dla niego animacja oferuje dosyć dużo wolności. "Kiedy tylko czytam same dialogi nie jest to łatwe do zinterpretowania, ale robimy tak, że z Dave’m przeglądamy jeszcze raz teksty przed nagraniem, ponieważ, niestety, to ja jestem światowym ekspertem w kwestii tej postaci. Oczywiście mówię to z lekką drwiną, ponieważ Threepio jest w pewnym sensie moim najlepszym przyjacielem, a przecież zna się swoich najlepszych przyjaciół najlepiej na świecie."

O współpracy z Danielsem opowiedział też Dave Filoni: "dla mnie było bardzo istotne, żeby to Anthony zagrał Threepio, ponieważ chciałem się od niego nauczyć najwięcej jak tylko mogłem. Anthony ma niezwykłą umiejętność wejrzenia na każde słowo i frazę, którą wypowiada. Mało jest takich zdań, których nie potrafiłby przenieść w styl C-3PO, więc wypracowaliśmy sobie dobry słownik. Jesteśmy obaj podekscytowani możliwością robienia zupełnie nowych rzeczy z Threepio, więc mamy nadzieję w przyszłości widzowie będą świadkami rozwoju tej postaci. W końcu Threepio jest tak samą ikoną Star Wars, jak Darth Vader."

"To co zawsze podobało mi się w C3-PO to fakt, że nigdy nie był bohaterem, a także, że był kimś pozbawionym poczucia humoru, nie mógł zrozumieć ironii" - opowiada Anthony Daniels na temat swojej postaci. " On nie ma pojęcia, że jest śmieszny. My uważamy, że jest śmieszny ponieważ jest absurdalny, wciąż spięty i nieco krytyczny, więc nas rozśmiesza. Ale jednocześnie jest bardzo troskliwy i niezwykle lojalny. Jeżeli jest po twojej stronie, będziesz miał przyjaciela do końca swojego życia. Albo raczej do końca jego egzystencji, ponieważ jest lojalny do przesady, aż do ostatniej nakrętki i śrubki." Daniels dobrze pamięta pierwsze nawiązanie do Wojen Klonów, oraz jakie wrażenie wywołało na całej obsadzie, choć przyznaje, że nikt nie miał wtedy pojęcia, że ten pomysł urośnie do takiego ogromu jaki teraz istnieje w świecie Star Wars. "Niedawno przypomniałem sobie z rozrzewnieniem, jak pewnego dnia przerabialiśmy z Markiem Hamillem teksty i jak spojrzeliśmy na siebie po tym jednym zdaniu, w którym pojawiają się Wojny Klonów. Potem oczywiście pojawiły się one w prequelach, oraz pojawiły się w serialu telewizyjnym. Animacja dojrzała, stała się bardzo, bardzo zaszczytnym medium i myślę, że "The Clone Wars" jest jej następnym krokiem."

Temat na forum.

TCW #14 w USA, Wojny Klonów #4 w Polsce

StarWars.com i TVP
18

Kolejny tydzień przynosi nam kolejne odcinki serialu ze świata gwiezdnych wojen.
Jak zwykle w piątkowy wieczór w USA Cartoon Network wyemituje nowy odcinek serialu The Clone Wars. Najnowszy, czternasty odcinek nosi tytuł "Defenders of Peace".
Kiedy Jedi walczą z nową bronią Separatystów, pokojowo nastawieni Lurmenowie muszą zdecydować czy poddadzą się najeźdźcom, czy wspomogą Skywalkera, jego padawankę oraz Aaylę Securę.

Wypowiedź twórców serialu na temat nowego odcinka znajduje się w tym miejscu. Natomiast komiks będący wstępem do nowego odcinka znajduje się tutaj.

Przypominamy, że serial można również oglądać online na CartoonNetwork.com w dziale "video", a także na oficjalnej stronie StarWars.com

Poniżej znajduje się preview do czternastej części.


The Clone Wars 1x14: Defenders of Peace – preview



Temat na forum.

Natomiast w najbliższą niedzielę na kanale TVP 1 zostanie wyświetlony czwarty odcinek Wojen Klonów o tytule "Destroy Malevolence". Początek emisji o 9.50. Więcej na temat tego odcinak możecie poczytać w tym miejscu. Jednocześnie przypominamy, że serial będzie poprzedzony specjalnym odcinkiem Teleranka, który rozpocznie się o 9.25, a będzie poświęcony Gwiezdnym Wojnom.

Temat na forum.

''The Clone Wars'' na DVD później, ale z dwoma edycjami DVD

obiwan04 na forum
33

Nastąpiła drobna zmiana jeśli chodzi o wydanie filmu "The Clone Wars" na DVD i Blu-ray w Polsce, o którym pisaliśmy tutaj. Otóż premiera filmu nastąpi nieco później, bo dopiero 13 lutego. Ale jest też dobra wiadomość: ukaże się też edycja "Wojen Klonów" na 2 DVD. Na drugiej płycie znajdą się te dodatki, które znajdą się na Blu-ray, w tym: wiele dokumentów dotyczących produkcji filmu, wycięte sceny, galeria szkiców koncepcyjnych i produkcyjnych, webdokumenty i gra Pamięć Hologramu. Aktualnie nie ma jeszcze okładki tego specjalnego dwupłytowego wydania.

Co ważne film pojawił w już ofertach kilku sklepów internetowych. Ceny wypadają następująco: około 50 złotych kosztuje jednopłytowe wydanie DVD, a za wydanie specjalne 2 DVD będzie trzeba zapłacić około 75 zł. "The Clone Wars" na Blu-ray kosztuje mniej więcej 115 złotych.

Temat na forum.

Twórcy o czternastym odcinku TCW - Defenders of Peace

StarWars.com
21

Z pewnością są tacy fani, którzy nie mogą się doczekać kolejnego odcinka "The Clone Wars". Dla nich polecamy przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. Zatem najbliższy odcinek to:

Defenders of Peace

Kiedy Jedi walczą z nową separatystyczną bronią, pokojowo nastawieni Lurmenowie muszą zdecydować czy poddadzą się opresji Separatystów, czy wspomogą Anakina, Ahsokę i Aaylę Securę w obronie własnych wartości.

Reżyser odcinka Steward Lee i główny scenarzysta serialu Henry Gilroy bardzo chętnie skorzystali z oddalenia się w poprzednim odcinku od wybuchowego aspektu wojny. Skupienie się na Lurmenach i ich przekonaniach, pozwoliło na jedyne w swoim rodzaju odsunięcie się od centralnego konfliktu, żeby zająć się losem niewinnych istot, które nieszczęściem zbyt często trafiają na linię ognia. Jak mówi Steward Lee "Tu chodzi o podejmowanie decyzji. Lurmenowie zdecydowali się na pacyfistyczny sposób życia, a Jedi postanowili pomagać im, nawet jeśli tego nie chcą. To Jedi muszą pokazać młodemu pokoleniu Lurmenów, że trzeba bronić to co kochasz."

"Zawsze byłem zaintrygowany zachowaniami pacyfistów podczas wojny - to przecież ludzie, którzy zrobią wszystko, żeby uniknąć walki, a jednak czasem znajdują się na polu bitwy, wbrew ich woli i bez ich wyboru" opowiada Henry Gilroy, który wymienia „Siedmiu samurajów” Akiry Kurosawy, jako inspirację dla tego odcinka. "Tu chodzi o wybranie jednej ze stron, lub wybranie śmierci. Są Jedi, którzy gotowi są poświęcić swoje życia, aby obronić niewinnych, ale ci nie bardzo chcą sami się bronić, ani być obronieni. Myślę, że to ciekawy koncept. "

Temat na forum.

TCW #13 w USA, Wojny Klonów #3 w Polsce

StarWars.com i TVP
30

Dziś wieczorem na kanale Cartoon Network w USA będzie można obejrzeć trzynasty odcinek serialu The Clone Wars pt. "Jedi Crash".
Kiedy Anakin zostaje ciężko ranny w bitwie, generał Aayla Secura musi nauczyć Ahsoki filozofii Jedi nie przywiązywania się do nikogo ... podczas przemierzania pełnej niebezpieczeństw planety w poszukiwaniu lekarstw dla Rycerza Jedi.

Wypowiedź twórców serialu na temat nowego odcinka znajduje się w tym miejscu. Natomiast komiks będący wstępem do nowego odcinka znajduje się tutaj.

Przypominamy, że serial można również oglądać online na CartoonNetwork.com w dziale „video”.

Poniżej znajduje się preview do trzynastej części.


The Clone Wars 1x13: Jedi Crash – preview



Temat na forum.

Natomiast w najbliższą niedzielę polscy widzowie będą mieli możliwość poznać kolejną część przygód bohaterów serialu TCW. Trzeci odcinek o tytule "Shadow of Malevolence" zostanie wyemitowany na TVP 1 o godzinie 9.40. Więcej na temat tego odcinak możecie poczytać w tym miejscu.

Temat na forum.

''The Clone Wars: A Galaxy Divided'' DVD

StarWars.com
33

Zeszłotygodniowe plotki na temat pierwszego wydania serialu „The Clone Wars” na DVD okazały się prawdziwe! Z wyjaśnieniem całej sytuacji przybyła oficjalna strona Star Wars.

Tak więc 24 marca do sklepów trafi DVD zatytułowane The Clone Wars: A Galaxy Divided. Będzie ono zawierać pierwsze cztery odcinki serii, czyli: Ambush i trylogię Malevolence (Rising Malevolence , Shadow of Malevolence , Destroy Malevolence ). Całość ma trwać 88 minut. Fani z 1 regionu mogą już zacierać ręce, gdyż to DVD zostanie wydane tylko w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Cena jednego DVD to wydatek rzędu 19,98$.

Dzwięk: Dolby Surround Stereo; języki: angielski i hiszpański.


Pełne wydanie pierwszego sezonu „Wojen Klonów” ukaże się na DVD i Blu-Ray później. Dodatkowo będzie zawierało materiały bonusowe, podobne do tych jakie były zamieszczone w wydaniu płytowym pilota kinowego.

Twórcy o trzynastym odcinku TCW - Jedi Crash

StarWars.com
33

Jeżeli ktoś nie może się doczekać kolejnego odcinka "The Clone Wars" może przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. Dziś Dave Filoni chciał opowiedzieć nam o nowej postaci, która pojawi się w serialu, poznamy wreszcie Aaylę Secura.

Jedi Crash

Kiedy Anakin zostaje ciężko ranny w bitwie, generał Aayla Secura musi nauczyć Ahsoki filozofii Jedi nie przywiązywania się do nikogo...podczas przemierzania pełnej niebezpieczeństw planety w poszukiwaniu lekarstw dla Rycerza Jedi.

Twi'lekańska Jedi Aayla Secura pojawiła się po raz pierwszy w komiksach serii "Star Wars: Republic", ale jej najsłynniejszy występ to króciutkie pojawianie się w "Ataku Klonów", oraz "Zemście Sithów". Jednak przed Wojnami klonów, nigdy jeszcze nie mieliśmy okazję usłyszeć jej głosu. Mówi główny reżyser Dave Filoni: "To była okazja, żeby się nareszcie przekonać jaka ona jest. Kiedy zaczęliśmy projektować jej postać, wpadliśmy na pomysł, żeby mówiła ulicznym akcentem amerykańskim. Potem ktoś rzucił pomysł, żeby dać jej też odrobinę francuskiego akcentu i ta idea nam się spodobała, bo bardzo pomogła nam zdefiniować jej osobowość. Jennifer Hale zrobiła świetną robotę podkładając głos Aayli, dodając więcej głębi tej postaci, robiąc z niej kogoś na kształt twardej starszej siostry Ahsoki."

Filoni mówi, że Secura rozumie trudne położenie Ahsoki, ale chce od padawanki Anakina, żeby uświadomiła sobie wagę nauki Jedi, którzy każą wyzbywać się osobistego przywiązania. "Ona zdaje sobie sprawę, że Ahsoce zależy na jej Mistrzu, ale postanawia przyjąć postawę niemal w stylu "Nie mam czasu na takie emocje, dzieciaku.". Jedi mają bardzo różne osobowości i postawy, a ona jest bardzo różna od Kita Fisto i Anakina Skywalkera. To bardzo ważny aspekt w tym serialu. Mamy okazję w pełni poznać te postacie, zobaczyć jak się zachowują, jak różne mają osobowości, aby zaprezentować całą galaktykę Jedi."

Temat na forum.

TCW #12 w USA, Wojny Klonów #2 w Polsce

StarWars.com i TVP
37

Dzisiejszego wieczoru w USA na kanale Cartoon Network zostanie wyemitowany dwunasty odcinek serialu The Clone Wars pt. "The Gungan General".
Podczas negocjacji dotyczących okupu za hrabiego Dooku, Anakin i Obi-Wan zostają schwytani. Jedi i Sith zawierają niespodziewanie przymierze, aby wyrwać się z niewoli. Jednak ich jedyną nadzieją jest Jar Jar Binks.

Wypowiedź twórców serialu na temat nowego odcinka znajduje się w tym miejscu. Natomiast komiks będący wstępem do nowego odcinka znajduje się tutaj.

Przypominamy, że serial można również oglądać online na CartoonNetwork.com w dziale „video”.

Poniżej znajduje się preview do dwunastej części.


The Clone Wars 1x12: The Gungan General – preview



Temat na forum.

Jednak na tym nie koniec. Fani nowego serialu mogą spodziewać się również kolejnego odcinaka Wojen Klonów w polskiej telewizji telewizji. W najbliższą niedzielę o godzinie 10.00 na TVP 1, zostanie wyemitowana druga część nosząca tytuł "Rising Malevolence". Więcej na temat tego odcinak możecie poczytać w tym miejscu.

Temat na forum.

''The Clone Wars'' na Cartoon Network Polska!

Cartoon Network
65

Jeszcze nie ochłonęliśmy po premierze "The Clone Wars" w TVP1, a tymczasem pojawiła się kolejna dobra wiadomość: przygody Anakina i spółki będziemy mogli śledzić również na kanale Cartoon Network Polska!
Serial "Gwiezdne wojny: Wojny klonów" będzie emitowany w piątki o godzinie 19.00 począwszy od 13 lutego tego roku.
Natomiast powtórki będzie można obejrzeć w soboty i niedziele o godz. 11.00, oraz w poniedziałki o godz. 19.00.


Poniżej znajduje się opis serialu pochodzący od stacji Cartoon Network Polska:

"Wojny Klonów" to kroniki przygód Jedi, którzy wraz z armią klonów walczą przeciwko bezlitosnym separatystom i niezliczonym droidom, aby obronić przyszłość i przywrócić pokój w galaktyce. Poznaj niektórych bohaterów:

RYCERZE JEDI
Anakin Skywalker – młody rycerz Jedi o buńczucznej naturze, Anakin jest pewny siebie, impulsywny i arogancki.
Obi-Wan Kenobi – Mistrz Jedi i obrońca Republiki Galaktycznej, Obi-Wan to spokojna dusza.
Ahsoka Tano – nowa padawanka Anakina, Ahsoka jest uparta, niewinna i pełna entuzjazmu.
Yoda – największy Mistrz Jedi, mnetor dla wszystkich “młodzików” uczących się w Świątyni Jedi.
Mace Windu – Mistrz Jedi, drugi najsilniejszy po Yodzie, Mace wyróżnia się empatią, jednak rzadko okazuje swoje emocje.

KLONY
Komandor Cody – podlega Obi-Wanowi, precyzyjnie wypełnia rozkazy.
Kapitan Rex – podlega Anakinowi, agresywny, zawsze ma swoje zdanie.

ZŁOCZYŃCY
Darth Sidious – przywódca Separatystow i lord Sithów. Alter-ego senatora Palpatine’a.
Hrabia Dooku – były uczeń Dartha Sidiousa, jego zadaniem jest zniszczenie Republiki. Nawet jego podwładni czują przed nim silny lęk.
Asajj Ventrees – podwładna Hrabiego Dooku, jedna z jego zaufanych zabójców, jest przebiegła i bezlitosna, śmiertelny wróg wszystkich Jedi.
General Grievous – trzeci dowódca Separatystów, pochodzi z planety Kalee, jest super silny i zwinny.

Serial TCW na DVD już w marcu?

TheForce.Net
11

Nie do końca tajne źródła TheForce.Netu informują, że pojawiła się bardzo ciekawa plotka jakoby już 25 marca w 1 regionie, czyli w USA i Kanadzie, miały się ukazać na DVD i Blu-ray pierwsze odcinki "The Clone Wars". Według ich źródeł w wydaniu znalazłoby się 12 pierwszych odcinków serialu, a na zakończenie sezonu wydano by kolejne DVD z następnymi odcinkami.
Plotka zdaje się mieć swoje potwierdzenie w ulotce reklamowej sklepu komiksowego Diamond Comics, w której faktycznie znajduje się zapowiedź wydania TCW na DVD w marcu. Póki co jednak nie ma oficjalnego stanowiska Lucasfilm w tej sprawie.

Przypominamy, że polscy widzowie będą mogli cieszyć się filmem kinowym „The Clone Wars” na DVD i Blu-ray na początku lutego tego roku. Pisaliśmy o tym całkiem niedawno.

Temat na forum.

Twórcy o dwunastym odcinku TCW - The Gungan General

StarWars.com
17

Jeżeli ktoś nie może się doczekać kolejnego odcinka "The Clone Wars" może przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. Dziś możemy zapoznać się z wrażeniami Julie Siege, która napisała też scenariusz do poprzedniego odcinka serialu - Dooku Captured.

The Gungan General

Podczas negocjowania okupu za hrabiego Dooku, Anakin i Obi-Wan zostają schwytani. Wtedy muszą zgodzić się na bardzo nieprzyjemny sojusz, na współpracę z ich największym wrogiem, Hrabią Dooku. W dodatku ich jedyną nadzieją na planecie jest Jar Jar Binks i skromny oddział klonów.

Scenarzystka Julie Siege, która zajęła się pisaniem dialogów do "The Gungan General" jest szeroko znana ze swojej pracy nad serialem "Supernatural". Opowiedziała ona, że doświadczenie w pisaniu historii o dwóch braciach w tamtym serialu, bardzo przydało jej się przy "The Clone Wars", bo mogła zrozumieć lepiej Anakina i Obi-Wana, szczególnie kiedy znajdują się w tak nieszczególnej sytuacji, że muszą współpracować z Hrabią Dooku. "Czar pisania Wojen Klonów widać dokładnie w tym miejscu – to świetna historia, a to był świetny odcinek. Bohaterowie i łotrzy, którzy muszą zjednoczyć swe siły i pomysły, żeby uciec. Szczególnie na tym etapie sagi świetnie było pokazać relacje między Obi-Wanem i Anakinem. Zwłaszcza, że wiemy dokąd ostatecznie zmierza Anakin, jednak w tej chwili jest on bohaterem. Uwielbiam tą dychotomię."

Siege powiedziała, że lubiła pisać dialogi Anakina i Obi-wana, ale równie dużą radość dawało jej pisanie dialogów nowego złego bohatera w świecie Star Wars: szefa piratów Hondo Ohnaka. "Z początku pisanie słów dla tej postaci przynosiło mi dreszcze. Oto lider piratów z kolonii, który musi zmierzyć się z problemem, z którym większość z nas nie potrafiłaby rozwiązać, ale on daje sobie radę. Usiłuje za wszelką cenę ochronić swoich ludzi, a jeżeli oznacza to konieczność usiłowania porwania, to i na to się zdecyduje. Jest w nim zuchwałość, którą naprawdę lubię."

Temat na forum.

Box Office w USA A.D. 2008

0

Na razie jeszcze nie ma oficjalnych światowych wyników za zeszły rok, ale można już bez problemu podsumować amerykański box office. A właściwie to interesuje nas tylko i wyłącznie jedna pozycja. "Wojny klonów". TCW w kinach przyniosło 35.161.554 USD w samych tylko USA, co uplasowało film na 79 miejscu hitów roku. Trochę mało jak na Gwiezdne Wojny, filmy Lucasa zazwyczaj miały pierwsze, względnie drugie miejsca, z drugiej jednak strony gdy weźmiemy mały budżet filmu oraz prawie zerowe nakłady na reklamę, trudno się temu dziwić. Wynik jest przyzwoity. Dodatkowo poza USA film zarobił 30.428.477 USD z tego 283.932 USD w Polsce. Wyniku finansowego gigantycznego raczej nikt się nie spodziewał, ale to, co jest właściwie największą "porażką" tego filmu, to fakt, że przeszedł właściwie bez zauważenia. Być może spece od PRu Warnera, liczyli na zasadę P.T. Barnuma, czyli nie ważne, co się pisze, ważne by się pisało. Niestety przeliczyli się, Wojny klonów nie tylko nie zarobiły olbrzymich kwot, ale przede wszystkim o filmie było cicho. Przeszedł bez echa. I to jest największa porażka Warnera i Lucasa, bo finansowo sobie poradzą, na licencjach. Za to "zarabianie" na reklamie wyszło im średnio.

Wywiad z Filonim i Gilroy'em

TheForce.Net
26

Dave Filoni (główny reżyser serialu) oraz Henry Gilroy (główny scenarzysta) udzielili obszernego wywiadu, odpowiadając na pytania nadesłane przez fanów, którego całość znajdziecie na stronie TheForce.Net. Dla tych, którzy nie mają czasu czytać całości przedstawiamy skrót i najistotniejsze informacje. Obaj panowie powiedzieli dużo na temat powstawania serialu oraz zdradzili trochę informacji na temat zbliżających się odcinków.


Filoni i Gilroy nie chcieli zdradzić czy w serialu pojawią się Mandalorianie. Natomiast potwierdzili, że ujrzymy w nim łowców nagród.

Pytano ich czy podczas tworzenia historii byli bardzo ograniczani, czy pewne postacie i tematy były zakazane.
Obaj twierdzą, że mieli dużą swobodę. George Lucas nie chciał by EU zbytnio ich ograniczało, ale Gilroy i Filoni starali się trzymać jak najbardziej tego co już powstało. Scenarzysta starł się nawet raz z Lucasem chcąc pozostać wierny starej trylogii. Wtedy twórca SW powiedział: „Henry jest zbyt wierny filmom”.
Gilroy: „Kiedy zaczynałem pisać biblię dla serialu, George powiedział: ‘Trzymaj się z dala od Hana, Chewiego, Boby Fetta i Jabby’. Cóż… Zmienił zdanie w kwestii Jabby już na następnym spotkaniu”. Lucas zabronił również wykorzystywania planet, które pojawiły się w filmach. Jednak kilka miesięcy później sam zaproponował by na jednej z nich znajdowała się sekretna baza Separatystów. Więc w serialu, oprócz Tatooine i Coruscant, oraz wielu nowych lokacji, pojawi się też jakieś inne znajome miejsce.

Filoni opowiada, że gdy powstaje historia Lucas często mówi, że chciałby ujrzeć jakąś postać. Wtedy jeśli w jakiś sposób dotyczy ona rozszerzonego wszechświata, jest on w stanie wprowadzić EU do serialu. Przedstawia wtedy Lucasowi istniejące fakty, czasami drukował i pokazywał mu całe strony z Wookiepedii (teraz korzysta z nowej encyklopedii). Ale ostatecznie to od twórcy Gwiezdnych Wojen zależy czy zaakceptuje te istniejące elementy.

Twórcy starają się nawiązywać do istniejących planet i ras. Te czasami niewielkie wzmianki są bardzo często umieszczane w serialu właśnie z myślą o fanach.

Odcinki serialu nie są ułożone chronologicznie.
Gilroy: „Fanom chronologii radzę po prostu oglądać odcinki, bawić się i postarać się nie stresować tak bardzo czasem.”
Filoni: „(…) planuję pomóc entuzjastom chronologii zrozumieć kolejność wydarzeń, ponieważ wiem, że jest to dla was ważne."

W drugiej połowie pierwszego sezonu czeka nas odcinek będący prequelem do kinowej wersji „The Clone Wars” (możliwe, że pojawi się tam generał Whorm Loathsom).
Pojawią się również odcinki (kończąca sezon trylogia Ryloth) przedstawiające losy zwykłych mieszkańców galaktyki.

W serialu na pewno znajdą się odcinki przedstawiające wydarzenia z punktu widzenia Separatystów. Rozważany jest odcinek w stylu: „jeden dzień z życia droida bojowego”.

Twórcy starają się nawiązywać do „starych” Gwiezdnych Wojen równocześnie nie powtarzając zbyt wiele motywów. Zależy im na uchwyceniu ducha Starej Trylogii. Dlatego m.in. w serialu pojawiły się Y-Wingi. Na podobnej zasadzie do serialu trafiają różne droidy oraz stworzenia, które znamy z filmów, a Lucas zażyczył sobie by znalazł się w nim Gundark. Dużą inspiracją są dla nich prace Ralpha McQuarriego. Mają jednak świadomość tego, że muszą uważać by nie korzystać ze zbyt wyeksploatowanych motywów. Dlatego Filoni wyciął scenę z Rancorem z filmu. Jak sam mówi: „(…) wydaje się, że każda historia poza filmami opowiada o jakimś Jedi kuszonym przez ciemną stronę. Uwielbiamy tą opowieść, ale już to widzieliśmy, więc staramy się sprostać wyzwaniu jakie sobie postawiliśmy by opowiadać nowe, ekscytujące historie.(…) Dodatkowo George zawsze był w pobliżu by nam przypomnieć, że się zapędziliśmy za bardzo mówiąc ‘Hej, ja już to zrobiłem!’” . Filoni dodał również, że to właśnie George Lucas w dużej mierze pomaga im oddać klimat najstarszych filmów SW. Gilroy zapowiada, że jeden z odcinków skupiający się na postaci Obi-Wana z całą pewnością wywrze duże wrażenie na fanach i że nie może uwierzyć w to, że Lucas zgodził się na to co w nim pokażą.

Gilroy opowiada, że gdy pisał pierwsze epizody, studio było jeszcze w budowie i był ograniczony przez ilość dostępnych postaci, co utrudniało prace. Wspominał, że Lucas na spotkaniach poświęconych fabule mówił mu jakie postacie chciałby ujrzeć i namawiał do umieszczenia ich w scenariuszach. A kiedy tylko wychodził z pokoju producent łapał Gilroya i krzyczał „Ani mi się waż!”.

Gilroy opowiedział też o niektórych pomysłach i postaciach, które ostatecznie nie znalazły się w poszczególnych odcinkach. Quinlan Vos pojawił się we wczesnej wersji „Bombad Jedi”. Miał działać w ukryciu i używać Mocy tak by wyglądało na to, że Jar Jar faktycznie jest Jedi. W „Destroy Malevolence” Padme miał towarzyszyć kapitan Panaka. Miał on zostać brutalnie zabity przez Grievousa. Lucasowi spodobał się ten pomysł. Ostatecznie jednak ten wątek nie pojawił się w odcinku, podobnie jak pojedynek Grievousa z Plo na powierzchni Malevolence (Filoni zaprojektował nawet specjalną maskę dla Koona do oddychania w kosmosie).

Twórcy specjalnie przedstawiają Anakina Skywalkera jako postać bardziej pozytywną niż, ta którą znamy z niektórych komiksów czy książek z okresu wojen klonów. George Lucas był rozczarowany, że nie mógł w filmach pokazać tej bardziej zabawnej, zadziornej i heroicznej strony Anakina, dlatego chciał nadrobić to w serialu. Chciał by ukazać tego Anakina, o którym Obi-Wan mówił, że był prawdziwie wielkim Jedi, który był bohaterem Republiki. Filoni: „Im milszy jest Anakin, tym większe znaczenie ma jego upadek. Jest bohaterem, który nie wierzy, że mógłby zdradzić Republikę. Myśli, że jest bohaterem cały czas, a na końcu traci wszystko, aż odkupi go jego syn.” Reżyser zapowiada, że jednak w serialu Anakin ukaże również swą mroczną stronę, zwłaszcza w drugim sezonie, gdzie będzie „robił, co musi być zrobione”.

Na pytanie, czy mają plan by Ahsoka nie pojawił się w „Zemście Sithów” Gilroy odparł: „Hmmm. Pytacie o kinową wersję „Zemsty Sithów” czy „Specjalne Pełne Doskonałe ‘Plo nie ginie’ Wydanie Zemsty Sithów”? Pssssst… Nie macie pojęcia jak wielkie wpływy ma Filoni na Ranczu.”
Na co Filoni odparł, że owszem próbował namówić Lucasa, żeby Plo miał spadochron i nie zginął. Jednak wtedy twórca SW odparł, że to jedynie uczyniłoby śmierć Jedi bardziej bolesną, gdyż jego spadochron zapaliłby się i spadłby na coś ostrego. Filoniemu nie udało się również przeforsować propozycji by umieścić ducha Plo Koona na końcu „Powrotu Jedi”. W końcu dodał, że w kwestii Ahsoki ma pomysły, nawet zarysy historii.

Bohaterów serialu ujrzymy w nowych kostiumach. (Gilroy: „Ahsoka powinna włożyć jakieś spodnie! Przeziębi się!” )

Lucas początkowo nie angażował się bardzo w pisanie scenariuszy, czytał je, pisał swoje uwagi, aż pewnego dnia, podekscytowany rezultatami jakie osiągnęła ekipa, przyniósł Gilroyowi szkic historii i polecił zamienić go w scenariusz. To była historia „Count Dooku Captured”. Od tego czasu Lucas bardzo zaangażował się w pisanie scenariuszy. Prawie wszystkie pomysły na historie w drugim sezonie serialu pochodzą właśnie od niego. Podobnie jest w trzecim.

Poruszona została również kwestia pochodzenia Generała Grievousa. Obaj rozmówcy mieli świadomość, że jest to istotna sprawa dla wielu fanów. Grievous przedstawiony w EU nie pasował do wizji Lucasa. On widział Grievousa jako bezlitosnego złego bohatera, który sam wybrał utratę człowieczeństwa by posiąść większą moc. Tymczasem w istniejącej wersji przemiana Grievousa była wymuszona wydarzeniami, na które nie miał wpływu (zestrzelenie) i czyniła z niego marionetkę w rękach innych. Sprawiała, że był on postacią tragiczną.
Filoni podkreślił, że część historii nie uległa zmianie. Grievous był według obu wersji wojownikiem, który pochodził z Kalee. Jego zdaniem osoby, którym nie podoba się nowy życiorys tego bohatera mogą przyjąć, że wydarzyło się to w co wierzą, a Grievous jedynie opowiada, że był to jego własny wybór.
Reżyser powiedział również przy okazji, że wielu fanów wybiera to co jest według nich kanoniczne, a co nie. Potrafią odrzucić np. książkę, która im się nie podoba, nie pasuje do ich wizji i jej nie uznawać. Twórcy TCW natomiast słuchają co podoba się, a co nie w EU Lucasowi, który jest przecież twórcą Gwiezdnych Wojen. Dodał, że wkładają dużo wysiłku w to, by istniejący świat pozostawał bez zmian. Choć czasami zależy to od punktu widzenia.

TCW #11 dziś w TV

StarWars.com
8

Po świątecznej przerwie na ekranach telewizorów ponownie zagości serial The Clone Wars. Dzisiejszego wieczoru w Stanach zostanie wyemitowany kolejny, juz jedenasty odcinek pt. "Dooku Captured".
Podczas próby pochwycenia Hrabiego Dooku, Anakin i Obi-Wan odkrywają, że Sith został już porwany przez piratów.

Wypowiedź twórców serialu na temat nowego odcinka znajduje się w tym miejscu.

Przypominamy, że serial można również oglądać online na CartoonNetwork.com w dziale „video”.

Poniżej znajduje się preview do jedenastej części.


The Clone Wars 1x11: Dooku Captured – preview



Temat na forum.

Twórcy o jedenastym odcinku TCW - Dooku Captured

StarWars.com
24

Jeżeli ktoś nie może się doczekać kolejnego odcinka "The Clone Wars" może przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. W Polsce wszyscy z ciekawością czekamy, żeby zobaczyć jaki serial ujrzymy w niedzielę rano na TVP1, a tymczasem w USA już jutro pojawi się nowy odcinek serialu pod tytułem:

Dooku Captured

Ten odcinek pozwoli nam ujrzeć zupełnie nowe spojrzenie na postać przywódcy Separatystów - Hrabiego Dooku, a także zaprezentuje parę nowych czarnych charakterów, w tym Pikka Mukmuk, czyli niezbyt przyjacielską kowakiańską małpo-jaszczurkę. W odcinku Anakin i Obi-Wan podczas knucia planu pochwycenia Hrabiego Dooku, odkrywają, że Sith został już porwany przez piratów.

Reżyser tego odcinka Jesse Yeh wyjaśnia, że odcinek ma przedstawić widzom kilka nowych informacji na temat opuszczenia Zakonu Jedi przez Hrabiego, aby dołączyć do sił władających Ciemną Stroną Mocy. "Zawsze byłem ciekaw dramatu, który kryje się za tą konkretnie postacią. On myśli realistycznie, ma ścisły umysł, działania, które podejmuje, są zawsze bezpośrednie, prowadzą do konkretnego celu. W pewnym sensie, on jest nawet żałosny - jego myśli ciągle są zagłuszane przez ogromną dumę, on nawet nie zdaje sobie sprawy, że zmienił się w potwora, z którymi niegdyś walczył. Z jego perspektywy nie ma specjalnej różnicy między tym co robił jako Jedi, a tym co robi teraz. Po prostu próbuje ocalić galaktykę, tyle, że tym razem przed skorumpowaną, według niego, Republiką. Ostatecznie staje się jednak tylko kolejnym przeznaczonym na stracenie pionkiem w rękach prawdziwego zła." Yeh dodaje, że przedstawienie Dooku w nowej roli więźnia daje dramatyczne, ale i animacyjne wyzwanie. "Hrabia Dooku już nie ma kontroli nad sytuacją, musieliśmy więc wymyślić nowy sposób animowania takiego "okiełznanego" Dooku."

Poza pracą nad postacią Dooku, Yeh był również zadowolony z reżyserowania odcinka, który wprowadza do serialu nowe postaci. "Zgraja piratów jest w sumie podobna do grupy gangsterskiej. Jednak fakt, że udało im się schwytać samego Dooku nawet mnie samego zaskoczyło. Skoro szef piratów to nowa postać, tak naprawdę nie mieliśmy żadnych ograniczeń jak pokazać go na ekranie. Jako reżyser musiałem określić kim będzie ta nowa postać, jak dobrze przedstawić jej osobowość: wojowniczość i chciwą naturę, charakterystyczną dla tej konkretnie rasy, a potem jak przedstawić to w tych postaciach, aby od razu było widać kim są".

Temat na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.