Wojny Klonów

Wywiad z Samem Witwerem

StarWars.com
5

W dniu dzisiejszym na Oficjalnej ukazał się wywiad z Samem Witwerem, którego wszyscy znamy z roli Starkillera z “The Force Unleashed”. Aktor w grze użyczył również głosu Imperatorowi, a w najnowszym odcinku TCW zagrał Syna. Towarzyszy mu inna aktorka z TFU, Adrienne Wilkinson, która wcieliła się w Córkę. Wywiad w języku angielskim możecie przeczytać tu.

Jakie było twoje pierwsze wrażenie dotyczące granej przez ciebie postaci?

Gdy zostałem poinformowany, że będę robił TCW, to myślałem, że będzie to tylko jeden odcinek, ale że będzie bardzo fajny. Gdy tylko usłyszałem frazę “Wojny klonów”, to powiedziałem: okej, jasne, wchodzę w to.



A potem dowiedziałem się, że będą to trzy odcinki. Przeczytałem pierwszy scenariusz, który jest tylko czubkiem góry lodowej, jeśli chodzi o tą postać. I wtedy było coś takiego: o tak, to jest super postać. - gram Ciemną Stronę Mocy. Upersonifikowaną Ciemną Stronę. Oto, czym on jest. To nie do wiary. Kto by pomyślał, że idziemy w tym kierunku? A gdy zobaczyłem dwa kolejne scenariusze, wiedziałem, że to świetna, świetna historia.


Po wcieleniu się w ucznia Lorda Vadera w TFU, odgrywanie mrocznej postaci pewnie nie jest dla ciebie pierwszyzną.

Powiedziałem do Dave’a Filoniego: Słuchaj, Syn brzmi momentami jak Starkiller, moja postać z TFU. Na to Filoni odparł, że skoro on jest Ciemną Stroną, to może powinien brzmieć trochę jak Starkiller. A gdy zacząłem się nad tym zastanawiać, to doszedłem do wniosku - czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy słyszeli w jego głosie wszystkie te postaci: Dartha Vadera, Maula, Imperatora… Skoro on jest Ciemną Stroną, to konkretne elementy jego głosu powinny być słyszalne w filmach. Co, jeśli brzmiałby jak Vader, jeśli miałby tekst jak Vader? Co, jeśli słychać byłoby nutkę głosu Imperatora?

Dave’owi podobała się to, więc zacząłem tak grać. Ale pomyślałem sobie: czy jeśli ciągle tak do kogoś nawiązuję, to czy nie będzie to kiepskie? Ale z powodu okoliczności w tym odcinku, że to taki koszmarny świat jak ze snu, to zasady są nieco inne. A więc są chwile, w których ci bohaterowie, też z TFU, niepostrzeżenie się wkradają. Jeśli on jest Ciemną Stroną, to jest w każdym z nich.


Poświęcasz tym postaciom sporo emocji i uwagi…

To przychodzi automatycznie, bo kocham GW. Od razu rozumiem jak się czują fani, bo sam jestem jednym z nich. Więc jeśli chodzi o Star Wars, to trzeba zrobić coś, co odda pokłon w stronę miłości ludzi do tej mitologii. I wiem, jak głośno potrafią oni krzyczeć, jeśli coś im się nie podoba. Lepiej jest więc robić coś dobrze. Lepiej jest robić coś, co spotka się z akceptacją fanów. Więc, owszem, podchodzę do tego poważnie.

Ta postać zdaje się być czystym złem - jak, jako aktor, osiągnąłeś taki poziom?

Syn ma podobne motywacje jak Imperator. Jest on, Ciemna Strona, jest Córka, czyli Jasna Strona, oraz Ojciec, który ich jednoczy. Syn uważa, że równowaga jest zachwiana, i że on sam powinien mieć więcej wpływów - wtedy Galaktyka byłaby lepszym miejscem. Głównie z tej przyczyny ważne dla niego jest, by jak najszybciej wpłynąć na Anakina.

Mój bohater nie jest cierpliwy i możecie to wyczuć. Ma w sobie coś z aroganckiego młodzika i widzicie jak traktuje swoją siostrę. Ciemna Strona nie jest może czystym złem, a jest może raczej niszczycielskim impulsem, którego czasem potrzebujecie. Ale jeśli zagłębicie się za bardzo, to może zniszczyć całe wasze życie. A nie możecie się tego pozbyć, bo wtedy cały świat pogrąży się w stagnacji. Musicie mieć ten niszczycielski impuls, by mieć nieco wpływów. Ale jeśli stracicie równowagę, no to robi się takie Imperium i cały świat idzie do diabła. Ciemna Strona jest też impulsem do działania.

Myślę, że ludzie, którzy sądzą, że Jedi w filmach są czystym dobrem i nie mają tych niszczycielskich impulsów, oszukują sami siebie. Gdyby ich nie mieli, nie mogliby się bronić. Nie mogliby bronić pokoju, bo nie mogliby podjąć żadnych działań. Nie mogliby podjąć żadnej decyzji. Ale oni faworyzują jedną stronę - tą pasywną, spokojną, twórczą - tą, która tworzy idee i możliwości. A więc impuls kreatywny pochodzi z dobrej strony, a iskra, by czyn wprowadzić w życie, z tej drugiej.


A jak układała się praca z Matem Lanterem?

To było naprawdę zabawne, bo widziałem jak popycha swoją postać tam, gdzie zwykle się jej nie popycha. A to z tego powodu, jak powiedział Dave, że docieramy w TCW do najbardziej mitologicznej tkanki. Widzimy jak Anakin zmaga się tym, kim naprawdę jest, i co go w środku boli. Świetnie było patrzeć, jak Matt go odgrywa. A ja miałem niezłą zabawę, ponieważ to moja postać jest katalizatorem, to Syn ukazuje mu najbardziej czułe miejsca jego psychiki. Między naszymi bohaterami była niezła chemia.

Co sądzisz o wszystkich odcinkach z trylogii Mortis?

Te odcinki są najbardziej nastawione na mitologię w całym TCW. A chodzi o to, że nie można we wszystkich epizodach nastawiać się na mitologię, nie można nawet cały czas nawiązywać do Dartha Vadera. Trzeba opowiedzieć inne historie przy udziale innych postaci. Trzeba żyć w tym świecie. Ale co jakiś czas można przejść do mitologii i mieć nadzieję, że trafi się przy tym w sedno. Co uwielbiam w tej trylogii, to fakt, że mamy w trzech odcinkach odzwierciedlone wszystkie sześć filmów. To będzie coś naprawdę ekscytującego.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

TCW #59 w USA

Różne
4

Już dziś wieczorem na amerykańskiej stacji Cartoon Network zostanie wyemitowany kolejny odcinek trzeciej odsłony "Wojen klonów". Epizod ten to ”Overlords". Wypowiedź twórców na temat odcinka możecie przeczytać tutaj, a poniżej znajdują się zapowiedzi wideo.





Na chwilę obecną nadal nie można stwierdzić, czy za tydzień zostanie wyemitowany kolejny odcinek (jak podaje program Cartoon Network), czy też czeka nas przerwa (o czym informuje Insider).

Od przyszłego miesiąca nastąpią zmiany w ramówce polskiego Cartoon Network. Od 13 lutego na ekranach zagości nowy serial, "Generator Rex". W związku z tym będzie to również ostatni dzień, w którym TCW będzie wyświetlane w niedzielę. Później po dwa odcinki "Wojen klonów" będzie można oglądać w soboty od 13:05. Od 6 lutego rozpocznie się emisja powtórek z sezonu drugiego. Pozostaje nam tylko czekać na wieści o sezonie trzecim.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Twórcy o kolejnym odcinku TCW - Overlords

StarWars.com
14

Już dzisiaj na amerykańskim Cartoon Network wyświetlony zostanie kolejny odcinek serialu "The Clone Wars", zatytułowany "Overlords". Będzie to pierwszy epizod z "Trylogii Mortis".

Tajemnicza siła sprowadza Anakina, Obi-Wana i Ahsokę na odległą planetę Mortis, gdzie Skywalker dowiaduje się swojego losu od rodziny niezwykle silnej w Mocy. Przekonany, że to Anakin jest Wybrańcem, patriarcha rodu zachęca młodego Jedi, by ten został i utrzymał równowagę między Jasną a Ciemną Stroną Mocy.



"Overlords" rozpoczyna akt w TCW, w którym wiele zostanie ujawnione i co może wpłynąć na los całej Galaktyki. Będą też zdrady i nowe perspektywy dla samej tkanki gwiezdnowojennej mitologii.

Reżyser Dave Filoni mówi:To bardzo ważny rozdział w historii rozwoju Anakina. Przepowiednia o Wybrańcu została wspomniana w filmach i nic poza tym. Będziemy mogli popatrzeć co ona znaczy dla Skywalkera i Galaktyki. Chcieliśmy mieć tutaj właściwe połączenie z większą sagą. Bardzo się cieszę, że mamy Liama Neesona i Pernillę August. Oboje są bardzo ważni w podróży Anakina i fakt, że są obecni w TCW, jest naprawdę ekscytujący.

August grała w Epizodach I i II Shmi Skywalker, matkę Anakina. Po otrzymaniu pierwszych zapowiedzi, że być może jej syn przyniesie równowagę w Mocy, zachęciła go, by ten poszedł śladem Qui-Gon Jinna i Obi-Wana Kenobiego, by poszukał dla siebie lepszej przyszłości wśród gwiazd. Poproszona, by powtórzyła swoją kluczową rolę, Pernilla przypomniała sobie, jak sama została zaproszona do rodziny "Gwieznych Wojen". Wszyscy zaczynaliśmy od tego samego punktu: wiedzieliśmy, że bierzemy udział w czymś ogromnym. Nie przypuszczaliśmy, że to będzie rosnąć, ewoluować i rozwijać się w taki sposób, w jaki robi to teraz. I że będzie takie ważne dla nowych pokoleń. Sama jestem matką i ta rola wiele dla mnie znaczy; bardzo się cieszę, że Shmi będzie w TCW.

Liam Neeson powraca z kolei jako Mistrz Qui-Gon Jinn, który w Epizodzie I zginął z rąk Dartha Maula. Jinn nadal pozostaje jedną z najbardziej uwielbianych postaci w kanonie. Ma niezwykłą mądrość, nawet jeśli nie zgadza się z Radą Jedi - i to on pierwszy dostrzegł potencjał (i niebezpieczeństwo) w przyszłości młodego Anakina. Jego rola jako mędrca była echem Bena Kenobiego, granego przez Aleca Guinessa, oraz powtarzała uniwersalny motyw w Sadze.

Neeson mówi: W Jedi jest coś szlachetnie klasycznego i uniwersalnego. Gdy dorastałem, moimi bohaterami byli kowboje. Mieli w sobie coś tajemniczego i zdaje się, że zawsze odjeżdżali w stronę zachodzącego słońca. Dla dzisiejszych dzieciaków właśnie SW ma taką magię. Bardzo chciałem być częścią tego wszystkiego. Granie Qui-Gona było bardzo przyjemne i to miło, że on wciąż jeszcze tyle znaczy dla wielu ludzi. Pamiętam moje pierwsze przesłuchanie do tej roli: nie było rozmowy o scenariuszu, tylko pogawędka z Georgem o naszych dzieciach. Do końca lunchu nawet nie dotknęliśmy tematu GW - ale dostałem rolę. To niesamowite, że moje "przesłuchanie" było oparte na tej rozmowie, co wciąż mnie uderza. Wszystkie te postaci rezonują z dziećmi, nawet po tylu latach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Wywiad z Barbarą Goodson

StarWars.com
5

Dzisiejszy wywiad na Oficjalnej przeprowadzono z Barbarą Goodson, odtwórczynią roli Matki Talzin w "Trylogii Sióstr Nocy". Aktorka ta grała ponadto w "Power Rangers", "Digimonach", "Naruto", "Avatar: The Last Airbender" i w różnych grach komputerowych. Wywiad po angielsku jest dostępny tu.

Rozmowę przeprowadził Pete Vilmur.

Twoja gra aktorska jest absolutnie unikalna w TCW. Co wiedziałaś o postaci przed rozpoczęciem nagrań?



Cóż, pamiętam jak podczas przesłuchań powiedzieli mi, że chcą postać z silnym akcentem rumuńskim. Nie pamiętam już jak dokładnie z nią było, ale wyczuwałam w niej osobowość podobną do tej, którą miała Marija Uspienskaja, o której nikt już nie pamięta, chyba, że ma pięćdziesiąt lub sześćdziesiąt lat. Występowała w czarno-białych filmach o wilkołakach z czasów Beli Lugosi. Uspienskaja powiedziałaby [z silnym rosyjskim akcentem] "Strzeż się ugryzienia wilkołaka".

Pięknie ją naśladujesz!

Wiesz, jeśli coś przychodzi do ciebie w czasie szczenięcych lat, to po prostu wsiąka w ciebie na poziomie komórkowym. Uspienskaja jest małą damą w przylizanych siwych włosach, ale ten głos! (Możecie posłuchać tej aktorki w tym trailerze filmu "Wilkołak" z 1941 roku).

Która twoja dawna rola jest najbardziej podobna do roli Matki Talzin?

Hmm, powiedziałabym, że cesarzowa Rita z "Power Rangers". Krzyczy i szaleje, ale robi to jak osoba, która jest raczej zastępcą kogoś potężniejszego. Porównałabym Matkę również do Cruelli deMon z przedstawień łyżwiarskich i gier komputerowych. Wszystkie te mroczne kobiety, te cudownie złowieszcze kobiety, zeszły się razem i stopiły.

(Zabawny fakt: Barbara Goodson grała w filmie animowanym z 1984 "Which Witch is Which" [osoby znające język angielski zapewne dostrzegają tu fonetyczną grę słów]).

Co sądzisz o jej wyglądzie?

Och, jest przepyszny - to znaczy sposób, w jaki ona chodzi, jest fenomenalny; ona delikatnie sunie nad ziemią. I ta czerwień! Jeden z moich przyjaciół zobaczył odcinek i spytał - "ta jej twarz - to makijaż, czy jej skóra?" A ja odpowiedziałam: "Nie mam bladego pojęcia!" I to jest wspaniałe.

Te postaci są takie super, ale coś mają z tymi ustami. Zgaduję, że to ma przypominać Jokera
[w wykonaniu Heatha Ledgera]. Sądzę, że to było zamierzone, ale ja wytarłabym usta...

Co myślisz o echu, które odpowiada za każdym razem, gdy Talzin się odezwie?

Sądzę, że to była naprawdę fajna decyzja. Jestem osobą, która słychać tu i tam - powiedzmy to, jestem nieśmiertelna - i myślę, że mój głos może mieć delikatne znamiona pogłosu. Skupiam w sobie starożytne siły, więc one wszystkie przemawiają przeze mnie. Coś, jak w "Egzorcyście", do którego miałam przesłuchanie jak miałam dwadzieścia-kilka lat. Szukali kogoś, kto mógłby być dublerką Lindy Blair, kogoś, kto byłby na tyle stary, by mówić wulgarne słowa [które były wymagane do roli]. Wyglądałam, jakbym miała 16 lat, ale byłam starsza. I chyba skończyło się na tym, że rolę dostała Mercedes McCambrdge, która była dla mnie kolejną inspiracją.

[Dźwiękowiec David Acord dodaje: Jeśli chodzi o ducha jej głosu, to chciałem w subtelny, ale stanowczy sposób sprawić, by Matka Talzin wzbudzała grozę. Aby zachować wspaniałą grę Barbary, skopiowałem jej nagranie; jedno było grane "na surowo", a drugie zostało przerobione. To drugie współgra dobrze z pierwszym, dając wrażenie jak nie z tego świata. Drugą ścieżkę uzyskaliśmy poprzez obniżenie głosu, potem przepuściliśmy je przez LFE (jest to 1 w systemie dźwięku 5.1), potem dodaliśmy dla smaczku pogłos i echo. Przy niektórych okazjach pozwalałem, by ten drugi głos wybijał się bardziej.]

Czy wiesz, czy zobaczymy Talzin w przyszłych odcinkach?

[Z rosyjskim akcentem] Myślę, że tak...

Zapraszamy do dyskusji na forum.

TCW #58 w USA

Różne
27

Już jutro wieczorem na amerykańskiej stacji Cartoon Network zostanie wyemitowany kolejny odcinek trzeciej odsłony "Wojen klonów". Epizod ten to ”Witches of the Mist". Wypowiedź twórców na temat odcinka możecie przeczytać tutaj, a poniżej znajduje się zapowiedź wideo.



Ale to jednak nie wszystko. Strona Entertainment Weekly, która od jakiegoś czasu serwuje nam wieści o TCW, tym razem ujawniła, że w „Trylogii Mortis” wystąpi… duch Qui Gon Jinna. I zagra go nie kto inny, jak sam Liam Neeson, którego znamy z "Mrocznego widma". Według EW.com, pojawi się on (Spoiler):w odcinkach z 28 stycznia i 11 lutego, to jest „Overlords” i „Altar of Mortis”. Będzie się on ukazywał Obi-Wanowi w wizjach. (Koniec Spoilera) Wideo dostępne poniżej.



Przypominamy, że na polskim Cartoon Network można oglądać powtórki pierwszego sezonu w weekendy o 13:05.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Twórcy o kolejnym odcinku "The Clone Wars"

StarWars.com
16

Już w najbliższy piątek na amerykańskim Cartoon Network wyświetlony zostanie kolejny odcinek serialu "The Clone Wars", zatytułowany "Witches of the Mist". Będzie to ostatni z serii poświęconej Siostrom Nocy i Savage'owi Opressowi.

Wysłani aby wytropić tajemniczą osobę odpowiedzialną za śmierć kilku Jedi, Anakin Skywalker i Obi-Wan Kenobi wpadają na trop nowego ucznia hrabiego Dooku - Savage'a Opressa. Okazuje się jednak, że Dooku i Asajj Ventress nie przewidzieli, iż stworzona przez nich istota ma własną wolę i stała się bardziej potężna niż połączone siły Jedi i Sithów...

Postać Dooku jest przedstawiana bardziej jako zręczny dyplomata, posiadający własne motywy pod przykrywką wyrafinowania - mówi Corey Burton, udzielający głosu hrabiemu. - Jest on przewrotnym mistrzem polityki, głównym "sprzedawcą", kuszącym "klientów" przejściem na Ciemną Stronę. Chodzi mu o osobiste wzbogacenie się, władzę i pozycję w hierarchii. Nie jest jednak okrutny specjalnie - ma swój cel. Jako Lord Sithów wie, jak należy zarządzać, aby spełniło się przeznaczenie galaktyki.

Z drugiej strony mamy Asajj Ventress. Jej motywacją jest zemsta, surowa i okrutna - odbicie jej trudnej przeszłości.

Zbyt wielu źle jej życzyło i myślę, że jej losy zaprowadzą ją do jeszcze większej potęgi - twierdzi Nika Futterman, podkładająca głos Ventress. - W końcu zaczynamy rozumieć, o co jej chodzi. Wydaje mi się, że napędza ją zemsta a nie pragnienie potęgi, jak innych Sithów. To ją właśnie oddziela od innych. Robi rzeczy, które wydają się jej drogą do osiągnięcia potęgi, ale, jak myślę, przywiązanie do Ciemnej Strony oznacza dla niej osiągnięcie celu. Nie zapomina przysług ale też i tego, kto ją skrzywdził. Przez cały czas miałam nadzieję, że dowiem się więcej o tym, dlaczego jest taka jaka jest. Podejrzewam, że moje nadzieje się spełniają!

Jako narzędzie w ostatecznej walce między uczennicą a jej byłym mistrzem służy Opress. Pozornie niezbyt inteligentna, potworna istota ma jednak własne motywy by nienawidzić - jest to zasługa scenariusza i słynnego aktora, Clancy'ego Browna, który tchnął w tę postać ducha.



Od pierwszego sezonu jestem fanem The Clone Wars, a potem obejrzałem drugi sezon z moim synem - mówi. On był zachwycony tym, że to Gwiezdne Wojny, a ja tym, że dostałem rolę. Nie dlatego, że postać Savage'a jest częścią tego uniwersum, ale dlatego, że scenariusz jest bardzo przemyślany. Nigdy nie pytałem o motywy Opressa ani co się będzie działo, bo znałem już postacie i można było odkryć ich kolejne, że tak powiem, "warstwy"

Warto nadmienić, że w odcinku pojawi się również postać mistrza Jedi Saesee Tiina, którą można obejrzeć na prezentowanym jakiś czas temu trailerze oraz ulubieni przez fanów komandosi z drużyny Delta (jednak prawdopodobnie tylko przez parę chwil).

Temat na forum.

TCW - opisy trzech kolejnych odcinków

14

W najbliższy piątek zakończymy „Trylogię Sióstr Nocy”, a na horyzoncie już szykuje się następna, znana jako „Trylogia Mortis”. Opisy składających się na nią odcinków możecie przeczytać poniżej. Prezentujemy również dwa obrazki z tych epizodów.

Overlords - 28 stycznia

(Spoiler):Anakin Skywalker, Obi-Wan Kenobi i Ahsoka Tano przybywają na tajemniczą planetę zwaną Mortis. Kiedy Anakin poznaje swoje przeznaczenie od rodziny potężnych użytkowników Mocy - Ojca, Syna i Córki - staje przed najtrudniejszym wyzwaniem, jakiemu kiedykolwiek stawił czoła. Czy uda mu się przywrócić równowagę w Mocy?(Koniec Spoilera)

Altar of Mortis - 11 luty (niektóre źródła nadal podają, że będzie to 4 luty)

(Spoiler):Kiedy Jedi próbują uciec z Mortis, Ahsoka zostaje schwytana, aby przeciągnąć Anakina na Ciemną Stronę Mocy. Podczas gdy Anakin walczy z siłami mroku, Ojciec próbuje zapobiec konfrontacji swoich dzieci, co może całkowicie zakłócić równowagę w Mocy.(Koniec Spoilera)

Ghosts of Mortis - 18 luty

(Spoiler):Anakin Skywalker musi wybrać między Jasną a Ciemną stroną Mocy, gdy dane mu jest zajrzeć w swoją niepokojącą przyszłość. Tymczasem Obi-Wan i Ahsoka przygotowują się do ostatecznego odkrycia tajemnic Mortis. Czy kiedykolwiek uda im się uciec z planety?(Koniec Spoilera)

Insider podaje dodatkowo, że Sam Witwer zagra (Spoiler):Syna. (Koniec Spoilera)



Zapraszamy do dyskusji na forum o Overlords, Altar of Mortis i Ghosts of Mortis.

Asajj ma siedem lat!

0

Asajj Ventress niedawno skończyła siedem lat. Za datę oficjalnych urodzin można uznać 14 listopada 2003, kiedy to po raz pierwszy pojawiła się na srebrnym ekranie w kreskówce Genndy’ego Tartakovsky’ego „Wojny Klonów”. Faktem jest, że sama postać została wymyślona wcześniej, ba nawet pojawiła się w komiksie Jedi: Mace Windu w lutym 2003, ale to właśnie listopad tegoż roku, to moment w której ta postać zaczyna wypływać na szersze wody, stając się jednym z ważniejszych czarnych charakterów Sagi. W końcu występ w komiksie to nie to samo, co debiut w TV, którym szczyci się nasza solenizantka, celebrytka.

Jej historia ewoluowała, teraz poznajemy ją na nowo w odcinkach Wojen Klonów Dave’a Filoniego poświęconych Siostrom Nocy. Warto chwilę zastanowić się, jak ta postać zmieniła się przez lata. Głównie w produktach kolekcjonerskich, które firmowała.

W roku 2003, Asajj pojawiała się głównie przy okazji promocji serialu, głównie jako panienka plakatowa. Dodatkowo Hasbro stworzyło nawet dwie figurki z nią powiązane. Pierwsza bazowała na wyglądzie serialowym, druga trochę bardziej rzeczywistym.





Rok 2004 to dalszy rozwój Asajj, acz związany mocno z drugim sezonem Wojen Klonów. Podpisała kontrakty na figurki Gentle Giants, są plakaty, są materiały promocyjne i pamiątkowe Acme Archives i jeszcze do tego dochodzi wspaniała miniaturka od Wizardów.




Rok 2005 to ciężki okres dla Asajj, jest jej zdecydowanie mniej. Ale nie znaczy, że jest mniej produktywny. Hasbro zrobiło jedną figurkę ze wspaniałej serii Unleashed. Asajj króluje, jest bardzo dumna z tej figurki, bo liczy się jakość, nie ilość.




Rok 2006, to znów rozwój. Jest wspaniały pamiątkowy obrazek Hallmarku, jest łańcuszek do kluczy od Acme i kolejna miniaturka, jej okrętu od Wizardów. Asajj powoli odbija się od dna, ale nadal musi zaciskać pasa.




W roku 2007 fani Asajj dostali dwie figurki. Jedna od Hasbro z serii Jedi vs. Sith Battlepack, druga to Sideshow.




Wielki powrót Asajj to rok 2008. Wraz z pilotem i nowym serialem, Asajj wraca do łask. Biją się o nią Hasbro, Gentle Giants, LEGO (łańcuszek na klucze), Sideshow, Funko. Asajj dostaje angaż w figurkach McDonalda czy trafia nawet do oferty Kotobukiya. To dla niej dobry rok. A ona ostatecznie podpisuje kontrakty ze wszystkimi zianteresowanymi firmami.




W 2009 Asajj nie osiada na laurach. Hasbro sprzedaje jej miecz, Wizardzi wpychają ją dwukrotnie do boosterów z minisami, a Sideshow wystawia wspaniałą dioramę, gdzie nasza solenizantka walczy z Anakinem.




2010 to trochę odsapnięcia. Ventress zbiera kasę na odszkodowania za straty moralne, jakie wyrządzi fanom w nowych odcinkach Wojen Klonów. Sprzedaje się w figurkach Hasbro (tych powiązanych z ich grą) oraz podpisuje intratny kontrakt z Mouse Enterprises.




Co przyniesie rok 2011 Asajj? Oskra? Malinkę? Może chociaż Złoty Glob albo Saturna? Jeśli nie, to Hasbro chętnie podpisze z nią kontrakt na nowe figurki, a o rolę w tasiemcu "Wojny Klonów" chyba nie powinna się martwić.

TCW #57 w USA - UPDATE

StarWars.com
8

Już jutro wieczorem na amerykańskiej stacji Cartoon Network zostanie wyemitowany kolejny odcinek trzeciej odsłony "Wojen klonów". Epizod ten to "Monster". Wypowiedź twórców na temat odcinka możecie przeczytać tutaj, a poniżej znajduje się zapowiedź wideo.



Przypominamy, że na polskim Cartoon Network można oglądać powtórki pierwszego sezonu w weekendy o 13:05.

UPDATE

Strona EW.com zaserwowała nam kolejny klip z odcinka, oraz krótką wypowiedź Clancy Browna, odtwórcę roli Savage'a. Wideo jest dostępne poniżej.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Twórcy o kolejnym odcinku TCW - "Monster"

Różne
6

Wszystkich miłośników "The Clone Wars" zapraszamy do przygotowania się do obejrzenia kolejnego odcinka serialu, czytając opowieści autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. W nadchodzącym odcinku zobaczymy debiut nowego czarnego charakteru, Savage’a Opressa.



Katie Lucas, scenarzystka całej „Trylogii Sióstr Nocy”, mówi: Naprawdę zabujałam się w Ventress; w tym momencie publiczność dowie się więcej o jej historii. Jest bardzo skomplikowaną postacią. Posiada kamienne serce, ale ma ku temu powody – a teraz pokazuje swą znacznie bardziej niezależną stronę. Nie jest już niczyim pionkiem, jest panią sama dla siebie. Wychowałam się na „Buffy” i „Tank Girl”, więc opisywanie silnych postaci kobiecych mam we krwi. Podczas tworzenia scenariusza słuchałam wczesnych albumów zespołów Hole i The Distillers i to mnie inspirowało. Naprawdę chciałam pokazać ten intuicyjny, kobiecy gniew, a wrzaski wydawane przez Courtney Love [wokalistkę Hole – przyp. tłum.] wydobywają to z ciebie.

Mimo że Ventress upomniała się o swoje prawa i ma teraz rolę większą, niż kiedykolwiek wcześniej, „Monster” przedstawia nam również całkiem nowegy szwarccharakter. Wojownik pochodzący z rasy, którą znamy od Epizodu I, Opress został stworzony i wytrenowany, by służyć – ale jego przeznaczenie uczyni go znacznie potężniejszym, niż myśleli jego twórcy.

Savage jest zupełnie jak potwór Frankensteina. Jest monstrum, ale pod brutalną powierzchnią widać jego prawdziwą duszę. Jest bardzo skomplikowaną postacią – nie sądzę, by przeszedł na Ciemną Stronę bez manipulacji wiedźm. Używają go jak narzędzia.

Jako córka stwórcy Odległej Galaktyki, Katie przyznaje, że posiada niezwykłą z nią więź, ale wciąż czuje odpowiedzialność, jaka spoczywa na pisarce urodzonej w miejscu nie tak dalekim, na Ziemi.

Jeśli nie wychowałabym się na „Gwiezdnych Wojnach”, to nie sądzę, bym mogła kiedykolwiek napisać coś ze sci-fi. Wtedy nie przyszłoby to do mnie naturalnie, musiałabym się dostosować. Być scenarzystą to znaczy umieć po części zabawić, a po części pozostać wiernym własnej wizji. Zawsze inspirowały mnie prawdy zawarte w naszym świecie, uniwersalne i osobiste, i staram się wnieść jak najwięcej z nich do TCW.

Prócz powyższej wypowiedzi twórców, na stronie TheForce.net pojawiły się dwie małe, choć interesujące wiadomości. Po pierwsze, w ostatnim ForceCaście Dave Filoni ujawnił, że w TCW pojawi się dwójka aktorów znanych z „The Force Unleashed” – a konkretnie Sam Witwer (Galen „Starkiller” Marek) i Adrienne Wilkinson (Maris Brood). Nie będą oni odtwarzać ról, które mieli w grze, wiadomo natomiast, że usłyszymy ich jeszcze w sezonie trzecim. Drugą informacją jest fakt, że jednym z gościnnych reżyserów sezonu czwartego (prace są więc w trakcie) będzie Walter Murch, który współpracował z Lucasem przy „Amerykańskim grafitti” i „THX 1138”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Wywiad z Clancym Brownem

StarWars.com
9

Dzisiejszy wywiad na stronie Oficjalnej to rozmowa z Clancym Brownem, odtwórcą roli Savage’a Opressa. Aktor grał ponadto sierżanta Zima w “Żołnierzach kosmosu”, Mr. Krabsa w “SpongeBobie Kanciastoportym” i Lexa Luthora w “Superman: The Animated Series”. Drugi wywiad z Brownem zamieściła też strona IGN.

Jak to się stało, że natrafiłeś na swojej drodze na tak genialną postać?



Byłem fanem TCW od pierwszego sezonu, a drugi nadrobiłem wraz z moim synem. Był podekscytowany, no bo w końcu to Star Wars, a ja się cieszyłem z powodu roli nie tylko dlatego, że to Star Wars, ale przede wszystkim dlatego, że serial ma wyszukany scenariusz. Poza tym, pracują nad nim moi przyjaciele, Dee Bradley Baker, James Arnold Taylor i Corey Burton.

Myślę, że zrobili spektakularną robotę, a zwłaszcza Dee - wiem, że musiał stworzyć głos klonów i sprawić, by każdy z nich brzmiał inaczej. Robi to z taką łatwością i klarownością. Po prostu jestem zachwycony serialem.


Twój syn pewnie też jest podekscytowany twoją rolą! Poszedł z tobą ostatnio do kina na TCW, prawda?

Udało mi się wyrwać go ze szkoły po południu i poszedł wziąć autografy od Dee, Mata Lantera i reszty ekipy. To naprawdę go ucieszyło.

Ty też jesteś fanem od dawna, zgadza się?

Zdecydowanie. Jestem akurat z tego pierwszego pokolenia, gdy “Gwiezdne Wojny” wyszły w 1977 r. Luke Skywalker był w moim wieku, a ja właśnie miałem skończyć szkołę. A więc tak, byłem fanem całej trylogii. Odkryłem Star Wars na nowo, gdy mój syn potrzebował tematu do zabaw. Często zmieniał szkoły i musiał mieć coś, w czym będzie ekspertem. Więc usiedliśmy i obejrzeliśmy wszystkie filmy. Wiedziałem, że je pokocha.

Pominąwszy ojca grającego Savage’a, pewnie twój syn ma wystarczający temat do zabaw do końca życia! Dzieciaki pewnie zrobią z niego króla.

Teraz to na pewno. Nawet szóstoklasiści będą przychodzić i całować jego sygnet.

Grałeś w kilku filmach i serialach - jak praca nad TCW różni się (a może jest podobna) od tego, czego doświadczyłeś do tej pory?

Jednym z podobieństw jest fakt, jak każdy dobrze się czuje z innymi osobami. Jeśli chodzi o “SpongeBoba”, to zajęło nam kilka lat dojście do tego momentu. Nawet przy “Supermanie” zajęło to chwilkę. Ale w studiu nagraniowym “The Clone Wars” wszyscy aktorzy mają między sobą nić porozumienia. Wszyscy, poczynając od Dave’a Filoniego, a skończywszy na ludziach stojących przy mikrofonach, mają dobre podejście, bo kochają to, co robią. Tu nawet nie chodzi o to, że starają się dać z siebie wszystko, tylko o to, że nie chcieliby robić nic innego. Każdy pomaga sobie nawzajem; takie natychmiastowe zaufanie jest bardzo rzadkie.

A jak szła praca z Davem Filonim?

Dave jest świetnym gościem i genialnym reżyserem. Nie ma drugiego takiego serialu w telewizji. Uważam, że jest najlepszy i najbardziej kinowy.

Twoja postać jest wielowymiarowa; Opress nie jest tak po prostu zły lub dobry. Ma się poczucie, jakby był raczej ofiarą nieszczęśliwych okoliczności. Zupełnie jak potwór Frankensteina.

Katie Lucas wykonała świetną robotę, pisząc ten scenariusz. Nigdy nie pytałem o motywy Savage’a, ani w ogóle co się tu dzieje. Znam te postaci, a to jest kwestia wchodzenia w ich psychikę jeszcze głębiej.

Jak się czułeś, gdy oglądałeś te odcinki w kinie w grudniu zeszłego roku?

Było świetnie, gdy oglądałem je w kinie z synem. Gdy tylko zaczęła się ta bitwa kosmiczna, to już od początku wdrażałeś się i wiedziałeś o co chodzi. Uważam, że byłoby świetnie, gdyby Lucasfilm częściej składał odcinki w film kinowy, tak, jak robiło się to kiedyś z serialami. Powinniśmy wrócić do tej praktyki.

Teraz, skoro Savage jest już częścią świata GW, to jak się poczujesz, gdy wpadniesz na pierwszego fana przebranego za niego na ComicConie?

Ale będzie super!

Fani już ubierali się za postacie grane przez ciebie, na przykład Zima z “Żołnierzy kosmosu”, albo Kurgana z “Nieśmiertelnego”. Na pewno gdzieś musi być też strój Mr. Krabsa.

Nigdy nie wpadłem na kostium Kurgana.

Może fani zrobią strój stanowiący połączenie różnych postaci - na przykład Savage’a Krabsa! Choć, jak tak chwilę pomyśleć, to jednak kiepski pomysł.

A ja założę się, że w internecie ktoś właśnie szkicuje Krabsa z tatuażami Savage’a. Miejmy nadzieję, że ktoś zaprezentuje to światu. Widzę go nawet z oczami Opressa na szypułkach!

A więc fani czytający ten wywiad będą musieli przygotować się na tegoroczny ComicCon - abyś mógł zobaczyć całą swoją karierę w osobach Kurgana, Mr. Krabsa i Savage’a Opressa. A zresztą, dajcie sobie spokój z ComicConem, przyjedźcie na Clancy-Con!

Ale super! Aż ciarki mi przeszły!

Fani doceniają aktorów dubbingowych na równi z tymi “prawdziwymi”, więc możesz trafić do maulowego oddziału gości biegających za tobą na ComicConie.

To właśnie chcę zobaczyć! Kostiumy Maula i Savage’a! No i Sióstr Nocy!

Zapraszamy do dyskusji na forum.

TCW #56 w USA

StarWars.com
16

Już jutro wieczorem na amerykańskiej stacji Cartoon Network zostanie wyemitowany kolejny odcinek trzeciej odsłony "Wojen klonów". Epizod ten to "Nightsisters". Poniżej znajdują się zapowiedzi wideo. Trzy pierwsze to klipy z najbliższego epizodu, a czwarty to nowa zapowiedź całej "Trylogii Sióstr Nocy".









Ale to nie wszystko: Oficjalna zaserwowała ostatnio krótką wypowiedź na temat... piżamy Dooku, w której hrabia wystąpi właśnie w najbliższym odcinku. Jeden z fanów zapytał o nią na starwarsowym Twitterze i oto, co powiedział projektant Kilian Plunkett:

A więc Dooku paraduje w dopasowanych spodniach z najlepszego jedwabiu i pasującej do kompletu bluzce wiązanej z jednej strony. Wszystko jest szaroniebieskie, a kołnierz i szarfa są w ciemnym niebieskim. Na przedniej kieszeni znajduje się monogram, rękawy są podkreślone haftowanym wzorem, który biegnie w dół. Całości dopełniają ręcznie robione, skórzane mokasyny w kolorze grafitowym. Dostępne w trzech rozmiarach: stary, zły, i staro-zły.



Przypominamy, że na polskim Cartoon Network można oglądać powtórki w weekendy o 13:05.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "The Clone Wars" #17

Różne
16

Dziś po raz kolejny chcielibyśmy przedstawić Wam kolejne plotki i różne wiadomości dotyczące serialu animowanego „The Clone Wars”. Oczywiście mogą się one okazać prawdziwe lub też nie.

Od premiery ostatniego odcinka TCW minął już ponad miesiąc, ale w ten piątek serial znowu powróci na antenę Cartoon Network. Episode Guide do odcinka ”Nightsisters” możecie już przeczytać na Oficjalnej. Poniżej natomiast wypisane są tytuły i daty premier kolejnych czterech epizodów. Wszystkie one pojawiają się na tej stronie, ale tylko dwa pierwsze są na razie potwierdzone przez inne źródła. Jak widać, na razie serial będzie emitowany bez przerw.

  • 14 stycznia –„Monster”

  • 21 stycznia – „Witches of the Mist”

  • 28 stycznia – „Overlords”

  • 4 lutego – „Altar of Mortis” („Mortis” to dopełniacz łacińskiego słowa „mors”, oznaczającego „śmierć”)


W kilku źródłach, między innymi na tej stronie, pojawia się informacja, że rolę Matki Talzin (która zadebiutuje w najbliższym odcinku) zagra Barbara Goodson, najbardziej znana z użyczania głosu Ricie Odrazie z serialu „Power Rangers”. A, co ciekawsze, aktorka potwierdziła, że jej postać pojawia się również w czwartym sezonie. Pozostaje nam poczekać na kolejne informacje.

Na koniec, w tym miejscu możecie zobaczyć jak będzie wyglądał Sev (jeden z komandosów) i klon w zbroi fazy II (prawdopodobnie jest to Rex).

Zapraszamy do ogólnej dyskusji na forum, natomiast o odcinku "Nighsisters" rozmawiać można tutaj.

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.