Sonda

Kto jest Twoim ulubionym autorem SW?
  Głosów
Aaron Allston
6%236
Troy Denning
3%126
Drew Karpyshyn
6%244
James Luceno
10%379
Michael Reaves
3%119
Michael Stackpole
5%204
Matthew W. Stover
9%374
Karen Traviss
13%516
Timothy Zahn
38%1498
inny
7%279
Łącznie głosów: 3975

Komentarze (149)

Jak dla mnie the best jest Zahn - za Trylogię i Dylogi Thrawna. Karpychyn byłby na 2. miejscu - za świetnego Bane'a,a Stover na trzecim - za Shatterpointa. Luceno też jest spoko, ale Travissowej jakoś nie lubię. Ze Stackpola czytałem tylko Ja, Jedi, więc się nie wypowiadam.

Stanowczo Luceno. Czarny Lord bardzo dobry, Maska kłamstw świetna, a Labirynt zła po prostu rewelacyjny.

czy ja wiem, czy zahn najlepszy???? dla mnie Drew Karpyshyn za Bane-a

a zahn gorszy ;p

Zahn?? :// nie jest najlepszy... ma kilka dobrych książek, ale baz przesady...

Widzę, że mimo ostatniego, mocno średniego "Posłuszeństwa", Zahn nadal na czele.

Michael Reaves za to że piszę nową książkę o Dash'u Rendarze :D:D:D

Kevin J. Anderson za "Ucznia Ciemnej Strony"

Karen Traviss- za Mandalorian :)

Matthew Stover za "Punkt Przełomu"

coś jakis błąd mi się wkradł, bo to Allston ma X-Wingi nie Karpyshyn :D

Zahn pisze coraz gorzej, w zasadzie poza Trylogią Thrawna reszta jest przeciętna.

Stackpole ma drewniany, nienaturalny styl.

Allston poległ w NEJ swoją dylogią.
Karpyshyn, choć jego X-Wingi są bardzo dobre.

Denning umie konstruować rewelacyjnie swoje powieści i nawet o robalach napisał wyśmienicie, choć fabuła woła o pomstę do nieba. Jego SbS wymiata, ale... no cóż do Stovera mu brakuje, a poza tym w Inferno za dużo jest prymitywnych zagrań. Czyli nie on.

Luceno nigdy mi nie pasował. On pisze poprawnie, bez zarzutu, fabuła jest zawsze dobra, język trzyma średnio-wysoki poziom, ale poza tym nie wyróżnia się niczym. Solidny średniak.

Reaves pisze wspaniale, nawet przy niższej formie wybija się na tle innych pisarzy SW. I mógłbym na niego oddać głos, ale nie uprzedzając faktów, to nie on :)

Karpyshyn ma umiejętność kreowania postaci, jest solidny, ale literacko jest przeciętniakiem :)

Traviss, zdecydownie nie. Przeciętność, średniactwo, sztampa. Tyle że przynajmniej nie pisze źle :)

Stover. Bez wahania oddałem na niego głos. Nieprzecietny pisarz. Jego powieści odmieniły skostniałe SW. Fenomen w Ezpanded Universe. Czekam teraz na jego dwie powieści, które wyda MAG. Jedna już bodajże w czerwcu.

J.Luceno - bo trzyma poziom ^^

Aaron Allston za "Wygnanie" i "zdrade"

Stover! Za filozofię, epickość i Mace'a Windu ;D

Poprawka, Zahna. Sorry

Stower jest spoko, lecz głos oddałem na Zaa\hna

Timothy Zahn jest nawet dobrym pisarzem, ale nie aż tak, żeby oddawać na niego tyle głosów. Ludzie, przeczytajcie więcej SW, zobaczycie, że jest więcej autorów lepszych od niego...
A najlepszy jest Stover.

Reaves za darth maula, nie ma lepszej książki wg mnie...

Traviss za komandosów

ale z drugiej strony to bardziej jestem za Georgem Lucasem

Ja to daje na Timothego Zahna bo mam jego autorstwa książkę...

Drew Karpyshyn za Bane'a

Kto jest moim ulubionym autorem SW?? George Lucas

Karen wymiata xD

Reaves za Darth Maul: łowca z mroku

Bo się ludzie nie znają ;p

Traviss ma więcej głosów niż Luceno i Stover... a to ci dopiero śmieszna sytuacja <lol> :P

Allston za "Dziedzictwo Mocy I: Zdrada". Jak tylko zacząłem czytać, to od razu Zahn spadł w tabeli na niższą lokatę ;)

Stover za "Zemstę Sithów" i "Punkt Przełomu" :D

Timothy Zahn za "Posłuszeństwo".

James Luceno za Labirynt Zla i Czarnego Lorda

Oczywiście że Stover!

Ja uwielbiam Traviss za komandosów no i oczywiscie za braterstwo krwii

Oczywiście,że Karen Traviss za Komandosów Republiki .

Timothy Zahn.Czytałam "Dziedzica Imperium" i mnie strasznie wciągnęło;-)

Drew Karpyshyn za Bane'a i Karen Traviss za Komandosów Republiki

W zasadzie mógłbym oddać głos na dwójkę pisarzy. Jednym jest Timothy Zahn oraz Karen Traviss. Ostatecznie zagłosowałem na Panią Karen Traviss. Dlaczego? Sposób narracji jej powieści szalenie mi podchodzi. Seria Republic Commandos zajmuję w moim prywatnym rankingu jedno z wyższych miejsc (Mandalorianie Rządzą!).

Przez całe lata wydawało mi się, że seria książkowa Star Wars to lekka chała. Bo cóż można się było spodziewać po serii, którą piszą mało "znani pisarze"? Dla świętego spokoju sięgnąłem jednak po parę pozycji, aby nie zarzucić sobie, że nigdy nie próbowałem, oraz żeby trochę zainteresować słowem pisanym moich synków. No cóż, efekt przerósł moje oczekiwania. Biję się w pierś: zgrzeszyłem przemilczeniem i zaniedbaniem! SW w literaturze jest jeszcze lepszy niż w wersji filmowej! Mam nadzieję, że uzupełnię całą dotychczasową serię o wszystkie tytuły. Zajmie mi to sporo czasu i środków, ale cóż...
Po przeczytaniu książek kilku autorów nie będę chyba oryginalny jeśli stwierdzę,że Karen Traviss i Timothy Zahn są klasą samą dla siebie. Fajne tematy, szybka akcja to niewątpliwe zalety ich prozy, ale za największą uważam styl pisarski Karen i Timothy'ego. Nie znam jeszcze wszystkich autorów SW, ale jeśli pozostali są choć w połowie tak dobrzy jak dwójka wymienionych to będę miał co robić przez najbliższy rok (a może dłużej)

James Luceno za Labirynt i Karpyshyn za mojego ulubionego bohatera serii Star Wars

Na Moc!!! tyle głosów na Zahna!!! ja tam wle J.Luceno "Jednocząca Moc" była genialna

Michael Reaves, za "Pogrom..." i Timothy Zahn za "Poza galaktykę" i "Posłuszeństwo". Meesa, kochać te klimaty xD

1. Karen trawis za Potrójne Zero i Practical Mana
2.Aaron Allston za Zdradę

Najlepsi to Zahn i Karpyshyn...
Zahn za "poza galaktyke"
karpyshyn za Bane'a

Timothy Zahn oraz Drew Karpyshyn, są naprawde nieźli.

Napisał the force unleashed...,to przesądeziło sprawe

Stover za "Zemstę...". Podobało mi się, że dodał odrobinę filozoficznej interpretacji :)

Alex - Posłuszeństwo ci się podobało? Oo Przeczytaj "Rozbitków z Nirauan", to zobaczysz prawdziwą klasę Zahna :)

Troy Denning - za Gwiazde po gwieździe
Matthew W. Stover - za Punkt przełomu
A.C. Crispin - za trylogie Hana Solo
Greg Keyes - za Ostrze zwycięstwa 1 i 2

Luceno i Zahn są najlepsi. Luceno za Czarnego Lorda,a Zahn za Posłuszeństwo.

Dziwi mnie tak dużo głosów dla Zahna .
Ja swój głos oddaje na Luceno za Labirynt zła i Czarnego Lorda ,drugie miejsce dla Stovera ;)

Oczywiście ze James Luceno :)

Orion Black -> Zrobić, niby zrobił, ale jest wielu pisarzy lepszych od niego, jak wspomniany przez ciebie Stover.

"A liczba głosów na Zahna to lekka przesada ;)"

Tak? Jak dla mnie to człowiek, który zrobił najwięcej dla książek SW. Po nim jest Stover, a dalej... długo, długo nic...

jej*

Timothy Zahn i Drew Karpyshyn. Oddalem glos na tego drugiego bo Bane jest świetny. Dziwie się że tak "dużo" głosów na Travissa, ja jak czytałem jego książki czułem się jakbym czytał raport z tajnej akcji elitarnego oddziału klonów :) Może tak miało być jednak mi nie do końca przypadło to do gustu.

a dla mnie najlepszy jest Jedi Nadiru Radena i chuj!

Davsx... nauczże Ty się czytać...

Zen Starkiller --> Kup na Allegro (gdzie indziej już raczej nie znajdziesz książki z Trylogii Thrawna Timothego Zahna - 99 % ludzi się spodobała więc tobie pewnie też. Co ewentualnie - z takich ogólnie dostępnych to pewnie naałyby się książki Traviss typu Komandosi Republiki - jeśli grałeś w Republic Commando to skojarzysz o czym jest:). Dużo jest książek ale jednak w pierwszej kolejności Trylogia Thrawna - dziedzic Imperium i td. - obowiązkowe lektury fana SW:).

Witam wszystkich mam prosbe do was.
Mam nieodparta ochote zaczac czytac ksiazki z serji Star Wars tylko nie wiem od ktorej zaczac doradzcie cos. DZIEKI

Zdecydowanie Timothy Zahn- bo to własnie Trylogia Thrawna była moją pierwszą i najlepszą ksiazką z uniwersum SW (notabene kupiłem ja kiedyś na wyprzedaży w jakimś markecie za grosze ;P)

bardzo lubie 'przejrzysty' styl pisania Allstona, umiejętność wciągnięcia czytelnika Traviss i epickość utworów Denninga, jednak głos oddaje na Stovera bo to do jego knig najczęściej wracam :)

Karen Travis za bezpośredni kontakt i potrójne zero :P

Anderson wizjoner? Wielkie szczęście spotkało świat Gwiezdnych Wojen, że ten człowiek... już go nie poszerza. Takiego kiczu jak on mało kto odstawiał.

Ekhm, nie muszę chyba mówić kto jest u mnie namber łan. Sześć liter: S-T-O-V-E-R.
Drugie miejsce Karen Traviss, trzecie Dżejms Luceno.

Timothy Zahn za te wszystkie uczucia jakich mi dostarczył podczas czytania jego dzieł. Nie wszystkie oczywiście zasługują na to miano, ale pierwszych 5 owszem. Ach no i za wykreowanie mojej ulubionej postaci - Wielkiego Admirała Thrawna. Niezależnie co by zrobił, nigdy nie zejdzie ze szczytu podium. Tak jak Wałęsa.

Inni autorzy, których należy wyróżnić.
A.C.Crispin - 3 książki w podobnym stylu do początkowych książek Zahna.
K.J. Anderson - Wielkie szczęście spotkało świat Gwiezdnych Wojen, że ten człowiek zechciał go poszerzyć. Wizjoner.
M. Stover - Także wizjoner, ale on stworzył klasę samą w sobie. Nie znam innego w SW, który lepiej opisuje psychikę ludzką.
J. Luceno - Świetny rzemieślnik, b. dobrze kompiluje pomysły innych autorów tworząc w ten sposób własne dzieło.

u mnie prezentuje się to tak:
1)Timothy Zahn - całokształt.
2)Aaron Allston - całokształt.
3)James Luceno - "Czarny Lord" i "Labirynt Zła".
4)Matthew Stover - całokształt.
5)Karen Traviss - Komandosi Republiki.
6)Drew Karpyshyn - Bane.
7)Michael Stackpole - X-wingi.
8)Troy Denning - "Zjawa z Tatooine" i "Nawałnica".
9)Michael Reaves - Medstar.

Aaron Allston za "Twierdzę Rebelii"

a mi Liam Nesson i Ewan McGregor a i takze Ray Park :D

Luceno za Labirynt Zła (mmm...:)) i Maskę Kłamstw (moja pierwsza książka).

A gdzie podział się Steve Perry ? Za moje ukochane "Cienie Imperium" dla mnie najlepszy... a już na pewno lepszy od Reaves'a (Maul był niezły no ale bez przesady) . Z wymienionych James Luceno

Zahn, Stacpole, Anderson(jak pisał sam), Stover, Salvatore (nie ma go tutaj a powinien za 'Wektor Pierwszy'

Ale najbardziej to chyba Zahn (pierwsza książka z SW jaką kupiłem 'Dziedzic Imperium' ;D)

u mnie inny ten co gra Obi-Wana no mówcie mi....oooo Ewan McGregor

Zahn, Luceno, Stackpole...oczywiście reszta też daje radę ;)

Zahn, Luceno, Stackpole...oczywiście reszta też daje radę ;)

gabryska121 -> Eskadra Widm to nie seria, a jedynie jeden z tomów X-Wingów :)

Luceno niesamowicie mnie nudzi... Staram się przeczytać Jednoczącą Moc już chyba rok :P, ale ciągle odchodzę od niej na rzecz innych książek..

LICZY SIĘ TYLKO AARON ALLSTON, ŚWIETNIE ODDAJE KLIMAT STAR WARS I PISZE KSIĄŻKI Z DUŻĄ DOZĄ HUMORU, NP. SERIA ESKADRA WIDM :)

Michael Reaves i Timothy Zahn, oraz ale tylko trochę go lubię James Luceno.

Swoją drogą to ciekawe, dlaczego jest taki Michael Reaves wyszczególniony a nie ma Kevina J. Andersona?!
Zagłosowałem na Zahna. Za poczucie, że skończyło się coś niepowtarzalnego i nic podobnego więcej nie trafi mi do ręki.

Luceno, Stover tuż za nim. Tak, ZA nim.

Ja jestem prawie zdecydowany, ale mam w sumie mały problem z decyzją pomiędzy tymi ścisłymi finalistami: Aaron Allston, Troy Denning, Drew Karpyshyn, James Luceno, Michael Reaves, Michael Stackpole, Matthew W. Stover, Karen Traviss, Timothy Zahn, Vonda N. McIntyre, albo jakiś inny...

Timothy Zahn i James Luceno :)

James Luceno ,Steve Perry, Karen Traviss i oczywiście Timoty Zahn reszta nie może się z nimi równać.
Ale jak dla mnie Luceno to numer jeden;)

Stover. A liczba głosów na Zahna to lekka przesada ;)

Karpyshyn za Darth'a Bane'a: Droga Zagłady bardzo klimatyczna, wciągająca i ciekawa książka to za 1 książkę a jeśli chodzi o całokształt to Zahn lub Luceno

Ciekawi mnie, na kogo zagłosował Maxi Artur?

Timothy Zahn- za trylogie thrawna i marę jade.

Ciężka sprawa. Jeśli by brać pod uwagę pojedyncze książki, to byłby to Perry (za "Cienie Imperium") lub Stover (za "Zemstę Sithów"), ale skoro mam ocenić całokształt na placu boju pozostają Zahn i Allston. W ostatecznej rozgrywce wygrywa... Allston, bo Zahn mimo najwiekszego chyba wkładu w EU zaliczył niestety denny "Survivor's Quest" i ciagnące na kilometr fanfikiem "Posłuszeństwo". Allston we wszystkich swoich książkach trzyma poziom i to wysoki. A za "Eskadrę Widm" powinien medal dostać :)

Zdecydowanie Micheal Stackpole! Za jego X-wingi,a szczególnie Wojnę o Bactę, i za Ja,Jedi.Naprawdę swietne,wciągające ksiązki,chociaż uwielbiam też Ślub księżniczki Leii Dave'a Wolvertona,strasznie wciąga!

Brian Daley tez za przygody Hana Solo.

Perry za Cienie Imperium

Stover ;) Za Zdrajce :)

Matthew Stover za Zemste Sithów.

Mopherus--> Ekhm, Zahn to facet akurat jest :P

Miałem mały dylemat kogo wybrać Zahn czy Luceno, wybrałem Zahn za jej "Lot Pozagalaktyczny".

Thimoty to mistrz, ale wahalam sie między nim a Luceno. Stovera nieznoszę - właśnie za zemstę sithów

stover z zemstę sithów,Travis za komandosów,luceno za czrnego lorda

Vonda N. McIntyre

Więc nie wiem, Horusie, o co ci chodzi

Horus - Przeczytałem właśnie "Bezpośredni kontakt" i wypadła całkiem dobrze

ciekawi mnie tylko kto wybrał tą całą trawis

Vonda N. McIntyre

Miałem dylemat pomiędzy Reaves'em a Zahnem. Wybrałem pierwszego.

Vonda N. McIntyre

Timothy Zahn jest najlepszy, ale Karen Traviss i jej "synowie" Jango Fetta też wymiatają.

Vonda N. McIntyre

Luceno i jego Labirynt Zła i Maska Kłamstw

Karen Traviss.Jej seria Republic Commando,jest extra.

Karen Traviss z bólem serca za serię RC.

Ciężki wybór, oj ciężki... Luceno, Stover i Denning nigdy mnie nie zawiedli (hehe, nie czytałem Dark Nesta ;D), jednakże to pierwsza dwójka dzierży u mnie miano najlepszych pisarzy w uniwersum SW. Genialność klimatu Stovera czy Wszechświat Luceno... ostatecznie wybór padł na tego drugiego ;)
Heh, zaraz skasuję pliki cookie :P

Parę lat temu powiedziałbym, że najlepszym jest Zahn, a już na pewno powiedziałbym tak po przeczytaniu trylogii Thrawna. Jednakże, im większy zasób poznanych autorów, tym sprawa się bardziej komplikuje. Reaves, Perry, Anderson, to autorzy, którzy również zapadli mi w pamięci bardzo pozytywnie. Ostatecznie wybór mój ograniczyłem do Luceno i Stovera, i po namyśle sądzę, iż ten ostatni to numer 1. Przede wszystkim za Zemstę Sithów, bo to w niej połączył swój klasyczny styl pisania jaki znamy ze Zdrajcy z przebogatym opisem świata polityki jaki znamy z Maski kłamstw Luceno.

Oczywiście Timothy Zahn za trylogię Thrawna :]

Głosowałem 2x - Luceno i Stover.

Stover, Karpyshyn (za jedną książkę :) i Luceno, ciężko wybrać.

Oczywiści Zahn i A.C. Crispin za trylogie Hana Solo:)

Hmmm... lubię Zahna czy Reavesa, ale najbardziej mnie wciągają książki Jamesa Luceno. Za tempo, przemyślaną dokładnie fabułę. Zawsze go ceniłem chyba najbardziej.

Ciekawsza sonda bylaby jakiego Autora SW najbardziej nie znosisz?!

BARBARA HAMBLY na czele, a za nia mroczny triumwirat: Jude Watson, Greg Bear i Micheal P. Cube McDowell...czy jak mu tam

Ja najbardzej cenie Stackpola, I, Jedi to moja ulubiona Ksiazka SW, a jego X-Wingi tez mi sie bardzej podobaly niz Allstona (ale to nie znaczy ze nie lubie jego ksiazek).

W sumie wszyscy autorzy ktory sa tam wypisani sa bardzo dobrzy...oprocz Denninga oczywiscie!!!

A co do innych to bardzo cenie A.C. Crispin za znakomita trylogie Hana Solo oraz Alana Dean Fostera no i oczywiscie STEVIEGO PERRY!!!

Timothy Zahn, Michael Reaves, Matthew Stover. Kolejność przypadkowa ;]

Tymoteusz Zahn. Przeczytałem narazie dwie jego książki i bardzo przypadły mi do gustu.

O kurde, dobrych autorów ktoś tu dobrał. W zasadzie cała śmietanka jest. Karen i Zahna odrzuciłem od razu, bo ta pierwsza pisze tragicznie a ten drugi przeciętnie. Potem poleciał Allston, bo chociaż "Linie Wroga" uwielbiam a jego X-Wingi cenię również wysoko, to są od niego lepsi. Potem... potem miałem już problem. Troy za samą "Gwiazdę po gwieździe" i "Inferno" zasługuje na miejsce w panteonie, ale jednak... Dark Nest. Toteż nie. Podobnie sprawa ma się z Jimem Luceno i genialnym TUFem - ale z drugiej strony byli "Agenci chaosu" - książki dobre, ale nie wybitne. Reaves i jego "Łowca z mroku" to pure awesomeness, ale zaś w MedStarach już tak nie błyszczał, w "Death Starze" już ponoć też. Zostaje wielka trójca: Stackpole, Karpyshyn i Stover. To już autorzy którzy w swoim dorobku nie mieli kiepskich powieści. Ani takich nie-OBOŻĘ ZAJEBISTE. Chociaż... "Zemsta Sithów" aż tak mi do gustu nie przypadła. "Zdrajca" i "Punkt przełomu" rządzą, ale nie tak jak pierwsze cztery X-Wingi czy Bane. Poza tym pewnie 1/3 tefo forum zagłosuje na Stovera, bo jest najbardziej dżezi z tej trójki. A chyba jednak moim ulubionym autorem nie jest. Zostaje Stackpole i Karpyshyn. I tu już mam poważny zgryz. Corran Horn czy Darth Bane? Hm... chyba jednak Bane.

Książki Karpyshyna są wyjątkowe, wciągające jak żadne inne SW, prowadzone w sposób prosty i sensowny. Wszyscy bohaterowie jego książek są wyraziści, zapadają w pamięć. + jest to pierwszy autor który opisał czasy tak odległe. Mój ulubiony okres w SW - nowe wojny Sithów. + GENIALNA KREACJA DARTHA BANE'a.

Drew Karpyshyn na 1 miejscu.

Denning. Możecie mi naświstać, on wymiata :P

Ludwiczek -> Hambly też jest dobra

Stover. I może trochę Luceno.

Stover za "Zdrajcę" - najlepszą książkę universum SW :>

Allston, najlepiej sie odnajduje wg mnie w sw

Stackpole za "Wojne o bacte"

a Barbary Hambly? (marny dowcip, wiem :P)
jak dla mnie Stover i Traviss :]
ale głos oddałem na Stovera.

stover za III część!!

Vonda N. McIntyre.

PS. Oddałem głos jako pierwszy.

Stover zdecydowanie najlepszy. Poza tym lubię też Luceno, ale że wybiera się jeden raz - to ja głosuję na Stovera.

Timothy Zahn i Karen Traviss

Timothy Zahn no i może Matthew Stover

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.