Sonda

Kto powinien zginąć w drugim sezonie?
  Głosów
Ezra Bridger
23%105
Hera Syndulla
3%12
Kanan Jarrus
8%36
Sabine Wren
2%7
Zeb Orrelios
3%13
Chopper
2%11
agent Kallus
18%84
Ahsoka Tano
25%114
Rex
6%26
ktoś inny
11%48
Łącznie głosów: 456

Komentarze (87)

-[spoiler] Kallus jest spoko:)

Kto powinien zginąć początek spoilera Ahsoka Tano koniec spoilera

Vader. Słynne "Ktoś musiał umrzeć" ;)

W drugim sezonie każdy będzie żył. W trzecim pewnie Ezra przejdzie na ciemną stronę mocy u darth Maula, a co z Ahsoką nie wiadomo. Według mnie Ahsoka albo będzie sie objawiać pod inną postacią, lub jakimś cudem wyjdzie z tego cało tylko nie wydostanie się z planety i w ten sposób nie pojawi się w 5. filmie.

Jak dla mnie to żadna postać nie powinna zginąć ale najprawdopodobniej będzie to Ashoka :/.

Najlogiczniej by było gdyby oni wszyscy zniknęliby na dobre.

Darth Maul

Pierwsza zginie pewnie Ashoka, a później Kannan.

Głosuję na Kanana, który tak naprawdę powinien zginąć w 19 BBY, wraz z pozostałymi zdrajcami Republiki. Natomiast jego śmierć w Rebeliantach uniemożliwi Ezrze szkolenie się w używaniu Mocy (przynajmniej Jasnej Strony), oczywiście pozostaje Ahsoka ale ona może mieć fajne retrospekcje dotyczące Vadera, poza tym stała się całkiem ciekawą postacią. Co do utraty Kanana, to osłabi ruch oporu i wyzwoli gniew Ezry, przeciągając go ku Ciemnej Stronie Mocy. Kolorowy początek połączony z szarym środkiem i ciemnym końcem zachowa równowagę Mocy tego serialu. :-)

Dave Filoni.

Kanan. Śmierć mistrza jako ostateczna próba ucznia, czy podda się ciemnej stronie, czy ją przezwycięży, czy okaże się wystarczająco silny żeby poradzic sobie samemu.

Te komentarze faktycznie przejdą do historii

Ps sezon pewno powstanie w czasie między
6 a 7

Zabić Kalusa dbać zemsta dla Zeba bo to całkiem fajny
gość. Ezra powinien przejść na ciemną stronę
i zabić resztę rebeliantów
w ostatnim sezonie
albo żyją rebelsów do serialu
który ma szansę powsstać za jakiś
czas. Ale wszyscy czują mrok w Brigerze:-)

według mnie powinien zginąć ktoś inny: ahsoka i Rex to postacie lubiane a jedyną przyszłość jaką widzę to nie śmierć tylko odsunięcie się od wielkich żeczy rex mógł by wy lecie na tą planetę gdzie spotkał dezertera a ahsoka np. razem z nim było by to wygodne załączenie w którym nikt nie ginie ale tagże jest wyjaśnione dlaczego niema ich w nowej nadziejy. Co do grupy goshta to żaden z nich nie zginie bo samo takie założenie że główny bochater ginie jest praktycznie nie możliwe.

Powinna zginąć Ahsoka, najlepiej z rąk Vadera. Naprawdę ją lubię, ale to byłoby coś ciekawego, innego. W sumie nie widzę dla niej nawet innej przyszłości.

Odnośnie śmierci to chyba w ostatnim filmie starej trylogii Yoda mówi Lukowi że jest ostatnim Jedi. Zaś w "Nowej Nadziei" odpowiada Kenobiemu, że Luk nie jest ich ostatnia nadzieją. Więc jeśli weźmie się to pod uwagę to znaczy że Ezra zginą pomiędzy IV-VI częścią Gwieznych Wojen...

Myślę, że zginie Ahsoka, Ezra lub Kanan. Nie koniecznie w tym sezonie, ale do końca serialu niestety wszyscy na 99% zginą, nie wiem jak inaczej można by wytłumaczyć ich nieobecność w Nowej Nadziei.

Nikt nie powinien zginąć! Ewentualnie to może... E no nwm wszyscy so super

Bez agenta Kallusa byłoby nudno, i bez Choppera też, według mnie powinien zginąć ktoś inny, ktoś z poza tej grupy, ale musiałby być ważną osobą dla załogi Ghosta

Niech żyje Kallus!
Śmierć Rebeliantom!

Głosuje na Here. Dlaczego? Jest chyba najbardziej ogarnięta z całej ekipy Ghosta. Dlaczego nikt nie lubi Callusa :( ? To taka fajna postać...

Co się tak na biednego Agenta Kallusa wystawiliście? xD

Jak na mój gust,to powinien zginąć ten (za przeproszeniem) posraniec Kallus

poprawka śmieć

według mnie powinien zginąć kallus ten imperalny świeć:D

Kaleesh - Uważam, że jeśli Zeb miałby zginąć, to raczej w 3 lub nawet w 4 sezonie (jeśli faktycznie taki powstanie). Najpierw pewnie wcisną nam jego historię, może nawet dostaniemy odcinek, gdzie szukają tych
Lasatów, którym udało się przeżyć (to Rebelianci, tutaj wszystko jest możliwe :D). Poza tym mile widziana by była jakaś konkretna akcja w 2 sezonie, a znając życie po utracie członka załogi, rebelsi mogą zbierać się ładnych parę odcinków, jeśli nie cały sezon i z przygód nici.

Moim zdaniem, powinien zginąć Zeb - jest to najmniej przewidywalne, ale byłoby ciekawe gdyby to właśnie on zginął :V

Rex- w końcu wojny klonów już się skończyły.

Gdyby nie masowe uśmiercanie bohaterów postawionych po stronie Imperium, obstawiałabym agenta Kallusa. Jednak po pozbyciu się Aresko, Grinta i pani minister, nie sądzę by Kallus miał się czegoś obawiać w najbliższym czasie. Całe szczęście. :D

Najlepiej Rex albo Ahsoka przeżytek starej republiki.

Ahsoka: Ty tak na serio z tym Vaderem...? :D
Onoma: tiaaa, racja, Starcie Tytanów /ROFL

Niech zginie Ezra, Kanan i Ahsoka, wtedy w końcu będzie można powiedzieć, że inkwizytorzy nie są bezużyteczni.

Kocham Imperium i chciałbym żeby któraś rebeliancka menda zginęła.

Darth Ponda - populizm...

Poprawka:

Rex+Filoni+wszyscy[8]

darth sheldon hiszpański inkwi - ogólnie to każdy, kto nie wie, na kogo zagłosować, daje głos na Kallusa.

Piett - Wiesz, że po Bobie Igerze będzie nowy szef Di$neya.

Najbardziej zależy mi na Roberie Igerze, ale z braku opcji do wyboru zaznaczyłem Aladyna.

poprawka agent kallus

ahsoka - Vader nie może zginąć, jego nawróceniem (z islamu?!?) zajmie się jego syn.

żaden z rebeliantów tylko darth vader lub agent callus

pojedynek mistrzów
|
|
v

Poprawa poprawy poprawki:
Powinni zginąć wszyscy. Wszyscy antyfani SWR/TCW z szczególnym naciskiem na Dartha Zabraka i Krogulca.

Poprawka poprawki:

Wszyscy [7]

+ Michalomatek i Dave Filoni

Poprawka:

Wszyscy [6]

+ Michalomatek

Wszyscy [5]

Zmieniam zdanie. Zginąć powinni wszyscy. Wszyscy, którzy chcą uwolnić SW spod Filoniego!

Wszyscy [4]

Wszyscy. [3]

Ja nie mam nic do żadnego z bohaterów. Nikt nie musi według mnie ginąć, choć myślę, że będzie to któryś z użytkowników Mocy.

Ani Ezra, ani Ahsoka. Może Vader :P? Nie no, żartuję. Szczerze mówiąc, to spodziewam się, że zginie Zeb. Jak dla mnie, to w tym sezonie nikt nie musi ginąć. Może znowu inkwizytorzy? Niech Moc będzie z Wami. :obiwan

Skoro Ezra to Luke, to Kanan to Obi-Wan. Powinniście wiedzieć, jak to się potoczy.

Ashoka powinna być odsunięta od głównych wydarzeń i dalej pojawiać się epizodycznie. Gdyby nie ten ostatni odcinek powiedziałbym że powinien zginąć Kanan, ale nastąpił w nim pewien przełom który powoduje że historia "miszcza i padawana" powinna potrwać jeszcze chociaż sezon. Musi zginąć ktoś z ich ekipy, nie może być to Sabine ani Zeb, bo są to "dzieciaki", ich śmierć byłaby dziwna i zła dla serialu (nie chodzi o fabułę, tylko odbiór, w końcu to dla dzieci). Tradycyjnie powinien zginąć dorosły-odpowiedzialny, nie Kanan czyli Hera. Jako że Rebelianci powinni dostawać wpierdziel potem powinni porwać Zeba(ale tak żeby go nie odbili) :)

Jeśli ktoś chce "wszyscy" niech zagłosuje na "ktoś inny".

jest przecież "ktoś inny"... no tak (-‸ლ)

Lord Bart - gdyby istniała opcja "wszyscy", musiałaby być też "żaden z powyższych".

nie ma odpowiedzi wszyscy... teraz już wiadomo dlaczego badania sondażowego wyglądają jak wyglądają :P

A Zeba nikt się nie czepia. Widocznie zagrożony gatunek ma mniejsze szanse na wyginięcie niż żyjący.

Rex nie powinien znależć się w tym serialu. Filoni powinien jak najszybciej naprawić swój błąd.

Revais --> dokładnie tego samego się obawiam.

Po kolei każdy powinien ginąć... Tak żeby nikt z "grona" nie pojawił się czasem w VII, czy w VIII epizodzie

Oho, pojedynek gigantów <3

Darth Zabrak-> nic nie stoi na przeszkodzie by powstawały dwa seriale jednocześnie. Serial animowany obejmowałby powiedzmy wojnę i aspekt milarny konfliktu czyli np. bitwy itd. a serial aktorski obejmowałby to co działoby się zakulisami jak np. szpiegostwo, polityka itd.
Ps. Vongowie są w kanonie.

Michalomatek >> Domyśl się.

Darth Zabrak - aktorski? A co szkodzi tworzeniu obu naraz?

Ooo, a ja to narzekam? Ja również wyrażam opinię, co mnie obchodzi treść serialu którego w ogóle nie oglądam? Nic, bo jak dla mnie to mogą tam przedstawiać cokolwiek. Rzecz w tym że Rebels zajmuje czas, pieniądze i ludzi. To wszystko mogłoby być lepiej wykorzystane. Jak? Tworząc serial aktorski. Oczywiście ekipa ludzi mająca zająć się takim serialem powinna być zmieniona, przede wszystkim potrzeba innego reżysera. Jeżeli jakiś serial SW miałby być robiony w 2017 roku, to obstawiałbym że to właśnie serial aktorski. W 2017 Disney będzie miał już górę dolarów z filmów, będą zatem środki do takiego serialu.
Co do kanonu, ech... powtarzam to już pewnie setny raz, cały kanon został usunięty bo tak jest prościej, nikt nie będzie się zastanawiał co jest dla fanów fajne, a co nie. Poza tym tworzenie nowych filmów wymaga gruntownej przebudowy uniwersum, bo wszystko jest ze sobą powiązane, np. w Maul: Lockdown występują Vongi z NEJ, kapujesz? Teraz budowany jest nowy kanon (zobaczymy ile potrwa) i co się twórcom będzie podobać ze starego EU, to wykorzystają w nowym i tyle.

Ja nie narzekam, to tylko moja opinia o działaniach Di$neya. W kwestii nowego serialu:To są spekulacje, ale raczej jest to oczywiste. Mam też to:
http://www.filmweb.pl/news/Kolejny+serial+z+uniwersum+%22Gwiezdnych+Wojen%22+ju%C5%BC+w+2017+roku-108520
Skoro kanon został usunięty do sequeli, to czemu też te materiały, które nie należą do epoki post-endor zostały usunięte? Moim zdaniem Rebels zastępuje TFU - wyjaśni powstanie sojuszu rebeliantów.

Michalomatek >> Po pierwsze, skąd masz te informacje że po Rebels będzie nowy animowany serial?
Po drugie, skoro narzekanie nic nie da, to czemu ciągle narzekasz na Abramsa i TFA? Jakbyś nie wiedział, filmy zawsze były, są i będą najważniejsze w SW, to właśnie pod sequele zlikwidowano kanon, nie dla Rebels czy TCW. I Abrams też będzie robił swoje :).
Po trzecie, skończ dyskusje. Jak nie skończycz to zaraz przyjdzie Kathi i wszystko powycina. Niechciałbym tego bo komentarze w tej sondzie to ciekawy materiał do czytania przy porannej kawie :).

Darth Zabrak i Krogulec - niezależnie od waszego narzekania Filoni będzie kontynuował swoją pracę. Kiedy skończą się rebelianci, rozpocznie się nowy serial umieszczony w erze pomiędzy ROTJ a TFA (może też w czasach tych drugich). Narzekanie pseudowanów nic nie zmieni - w ogóle to większość widzów przepada za jego twórczością. Tylko tacy jak wy są bardziej hałaśliwi.

Michalomatek >> Czy jakakolwiek postać przed Disneyem była brana pod kolor skóry? Pośrednio tak, jeżeli np. szukamy aktorów do roli Anakina i Padme, czyli rodziców Luke`a i Leii, to prócz tego że muszą mieć odpowiedni wiek i umiejętności aktorskie (to akurat nie wyszło :P), to muszą również posiadać odpowiedni kolor skóry. Natomiast Billy Dee Williams na pewno nie jest latynosem, raczej mulatem, ale jakie ma to znaczenie na ekranie? Co go odróżnia od czarnych? Myślisz że gdyby jego rodzice obydwoje byli czarni, to Lucas i Kershner nie wzieli by go do TESB? Wątpie.
W wielu filmach czarni aktorzy mają główne role, to była tylko kwestia czasu zanim pojawią się w SW, natomiast do tej pory mamy w SW tylko jedną rolę główną zajmowaną przez czarnego, jedną, nie tylko na TFA, ale na wszystkie dotychczasowe epizody, a ty robisz zamieszanie jakby wszyscy aktorzy w TFA byli czarni. Raczej nie będzie przesady jeśli nazwę cię ksenofobem.

Darth Zabrak - czy jakakolwiek postać przed ery Dartha Disneya była brana pod kolor skóry? Ja wiem, że Mace Windu był czarnoskóry tylko dlatego, że chciał go zagrać Samuel L. Jackson. Czy jakakolwiek główna postać była czarna? Lando nie był czarny, był raczej mulatem bądź latynosem.

Michalomatek >> A jednak wobec Boyegi użyłeś nazistowskiego określenia, słowa trzeba ważyć zanim sie je wypowie, to po pierwsze.
Po drugie, czarni zawsze byli w SW i jakoś filmy się sprzedawały, a uniwersum rozwijało, także twoje argumenty są nietrafione.

Wszyscy. [2]

A Lando był biały? Mniejsza o to, Próbujesz zasłonić swoje uprzedzenie do czarnych, słowami które i tak nie mają sensu. To tak samo jakbyś powiedział że Abrams nie powinien wprowadzać nowych obcych ras do nowego filmu, bo takich nie było w poprzednich częściach.

Chcę jeszcze dodać coś do wypowiedzi - Abrams traktuje jako kanon historie, w których czarnych i skośnookich nie było w ogóle. A tutaj łamie swój kanon i raczej bawi się światem SW niż go rozbudowywuje.

Darth Zabrak - neonaziści zwykle atakują żydów, których przecież zaliczam do białych. Wybór czarnych aktorów nie jest zły, bo są czarni, tylko dlatego, że w większości poprzednich starwarsowych źródeł (nawet ignotując EU) nie było niemal w ogóle czarnych. A tutaj sytuacja się zmienia. Mam zresztą zdanie - winny nie jest Boyega, tylko jego pracodawcy. Nie każdy tolerancyjny człowiek nie ma zdania - zachodnioeuropejscy pseudopatrioci usiłujący tolerować muzułmanów mają swoje zdanie.

Michalomatek >> Nietolerancyjny? Oczywiście że tak, tolerancyjni są ludzie którzy nigdy nie mają zdania, wszystko im wisi, Tak czy inaczej najpierw spójrz sam na siebie, przykłady? Proszę bardzo, kiedy po tegorocznym Comic-Conie pojawił się na Bastionie news o czym to tam gadano, to ty wypisywałeś na Johna Boyegę jak to nie powinno się do filmu brać ludzi, "niearyjskich". I co powiedzieć na to? Albo jesteś gimbusem który raz coś usłyszał i powtarza bezmyślnie, albo stukniętym neonazistą.

Darth Zabrak - jesteś nietolerancyjny. Albo nikt, albo jeden. Kiedy Rebels się zakończą, Filoni zrobi coś nowego. Narzekanie nic nie da - jeśli uniwersum cię znudziło i się nie podoba, skończ się tym interesować.

Ezra bo jest najbardziej wk.... z całego uniwersum

Moim zdaniem najlogiczniej byłoby, gdyby Vader "załatwił" Tano, ale Disney pewnie na to nie pozwoli, bo jest zbyt lubiana. Do starcia tak czy inaczej dojdzie, ale pewnie jej się uda uciec, czy coś tam innego. Głównych bohaterów też raczej nie uśmiercą.

Kanan. Jego śmierć według mnie miałaby najwięcej sensu.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.