Sonda

Książka 2003 roku to według Ciebie:
  Głosów
NEJ: Twierdza Rebelii
6%37
X-Wingi: Pułapka Krytosa
6%37
NEJ: Zdrajca
14%79
X-Wingi: Wojna o Baktę
13%73
NEJ: Szlak Przeznaczenia
7%41
NEJ: Heretyk Mocy t.1
10%56
Opowieści z Pałacu Jabby
10%58
Zjawa z Tatooine
11%62
Punkt Przełomu
23%136
Łącznie głosów: 579

Komentarze (52)

nie słuchajcie żyłka on się nie zna, ale staram się go poduczyć hihihi

Sorry , że nie naraz , ale po przeczytaniu komentarzy też się dopiszę:
Aktualnie czytam Shatterpointa. Ma on w sobie coś , ale nie zaczął się jeszcze ostro rozkręcać.

Kisiel: obecnie o Punkcie Przełomu można się wypowiedzieć na Forum lub na stronie:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=316

Straszne zróżnicowanie głosów---ciężko się doszukać drugiego miejsca.

czytam własnie PP i nie żałuje oddanego głosu własnie na tą książke. book jest genialny!

Szlak is the best czegoś takiego jeszcze nie czytałem.

Z tych ksziążek przeczytałem tylko PP , zjawa czeka już na półce na swoją kolej :),ale stwierdzam że PP jest naprawdę extra!!!

Mnie najbardziej podobal sie punkt przelomu nie wiem dlaczego byl super

HEJ, może by tak nowe sondy????? wszystkie już są tak jakby... STARE... :/

No panowie i panie wyrasta nam nowy pisarz o wielkich możliwościach!!! Wielki szacunek dla Stovera (lub coś w tym stylu). Chołpak napisał dwie najlepsze pozycje roku- Zdrajce i Punkt Przełomu.

<b>NEJ JEDI ORDER RULEZ PANOWIE!!! :D</b>

Wojna o Bactę mnie zachwyciła ale niestety tylko ją w ogóle z SW przeczytałem bo jakoś nie miłem okazji a tak w ogóle to czy można te książki dotyczące SW czytać nie po kolei? i czy nie będzie ujmy dla zrozumienia danej pozycji nie znająć poprzednich części ??

Zdecydowanie Punkt Przelomu oraz Zdrajca... :)) Obydwie narowni mi sie podobaly :) Apozatym hmmmoze Zjawa Z Tattoine albo Heretycy Mocy?

Nie podobają mi się książki SW... no może "Darth Maul Łowca z Mroku"

Żyłek: to jest w miarę nowa powieść o Wojnach Klonów.

Lubię X - wingi, więc jestem za "Wojną o Bactę". "Pułapka Krytosa" też jest świetna, ale nie lepsza. A tak przy okazji... Co to jest ten "Punkt Przełomu"?

Haha, za pare dni mam urodziny, kupie sobie kilka książek... zwłaszcza z NEJ... ;) Shatterpointem chyba niepogardzę... ;)

PP rzadzi :-) nareszcie jakis jedi jest w strasznej rozterce.
nareszcie wojna jest tym czym zawsze byla: bezsensowna walke w ktorejludzie sa pokrzywdzeni.
nareszcie jedi jest czlowiekiem
nareszcie Mace Windu w akcji!!!!!!

A ty John pisałbyś książki i za friko rozdawał ? A moze wolałbyś zeby nie było zadnych książke z SW ?

wszystkie te książki to zbijanie kasy na Gwiezdnych Wojnach

Furrbacca czy ty aby napewno czytales "Punkt Przełomu" ? Gdybyś czyał to wiedzialbyś :D

punkt przelomu daje wiele nowych rzeczy do swiata star wars

Ydrajca RULZZZZZZZZZZZZZZZZ

Przeczytałem wszystkie te książki i moim zdaniem najlepiej wypadła "Wojna o Bactę" (Co jest takiego świetnego w "Punkcie Przełomu"? Bo za kolejność w wojnach klonów chyba nie może być najlepsza?)

Może jestem inny, ale zagłosowałem na Wojnę o Bactę. Bacta rulezzz!

Może i PP jest doskonale napisany, może Zdrajca wprowadza coś nowego, ale dla mnie i tak Heretyk jest the best, bo tam jest IMPERIUM kopiące tyłki bliznogłowych, mój drugi ulubiony wielki admirał i do tego porządny przeciwnik. Czyli wszystko to, czego do szczęścia potrzebuję jak zagorzały imperialista ;)

Zjawa/Duch rządzi! !! !

Myśle że na to miano zasługuje punkt przełomu. W końcu to pierwsza książka z serii o wojnach klonów jaka ukazała w Polsce. Poza tym jest naprawdę dobra!

Stover rules, ale u mnie zdrajca, bo na razie PP to jeszcze do mnie idzie!

Głosowałen na Zdrajc-ebo zdecydowanie odbiega od kanonu Star Wars. KSiążka jest absolutnie genialna. na drugim miejscu stawiam Twierdze Rebelii, a na trzecim Pułapke z Krytos :0 PP przeczytałem 60 stron jak byłemw Traficcu-ale nie bede ocenial,ekhem, wersji beta :P

Tak przeczytałem "Punkt przełomu" świetna książka jej autor jest prawdziwym geniuszem. Doskonale wykonane dialogi w których nie zabraknie troche humoru. Akcje w czasie walk są bardzo dobrze opisane, gdy czytałem tę powieść miałem wrażenie jakby wszystko działo się wokół mnie. Niech żyje Mathew Stover i Mistrz Windu.

Shatterpoint z Mace, a za nim odrazu Zjawa z Tatooine. Czemu ? Bo tylko te dwie książki przeczytalem w tym roku z SW :) Punkt Przelomu mnie zachwycyl mega, jestem pod mega wrazeniem, MEGA. Ahhh musze się gdzieś wypowiedzieć o tej książce... bo na Forum chyba nie bylo oficjalnego wątku z opiniami :(

Mam dylemat - Wojna o Bacte, zdrajca czy Punkt Przełomu? :) Wybieram The Bacta War

Tak szczerze mówiąc to wszystkie (prawie) te książki są dobre, np. NEJ:H, NEJ:Z, WC:PP, Zjawa są bardzo dobre.
Zjawa jest bardzo dobrym wstępem do trylogii Zahna i pewnym wyjaśnieniem do preqeli. Ogólnie jest BD.
Zdrajca i PP są książkami które pokazuję SW w innym świetle, z innej strony, a nie tylko od tej jasnej, wspaniałej, bez problemowej.
no inne są również dobre, a zapomniałem o Heretyku, który również jest inny w NEJ. No i to wszystko.

A ja Cal bym przeczytał, ale nie mam. Ble ha ha :D

Buehehehehehe, czytałem tylko Opowieści :D No to na co mogłem zagłosować?:P Połowę książek mam, ale jeszcze nie czytałem :D

jak dla mnie Punkt Przełomu rządzi !!!!!!!!! Genialna książka !!!!!!!!

zdecydowanie heretycy mocy t.1

A dla mnie najlepsza była "wojna o bactę", ponieważ kocham cały cykl x-wing i uwielbiam wszystkie książk stackpolea.
Na drugim miejscu "zdrajca" za klimat i smierć Gannera :)
Trzecie miejsce "Shatterpoint" za szersze opisanie mojego ulubionego jedi.

Punkt Przełomu. Prawdziwe oblicze wojny. Duża realistyka, zupełnie jak np. wojna w vietnamie.
Coś strasznego, wstrząsającego ale jednocześnie prawdziwego - i za tą realność Stover jest numerem jeden.

Sebastiannie: żeby nie było niedomówień.. PP rozwija ten sposób pisania, który Stover pokazał w Zdajcy - cóż wydany był pierwszy, nawet w Polsce ukazał się prze amerykańskim wydaniem PP. I choć sam zagłosowałem na PP, nie będe mówił, że jest ono wyjątkowo oryginalne :). Dobra, jest oryginalne, jeśli wykluczy się Zdrajcę :).

No tak, w takim wypadku masz rację Sidious. Ja przeżyłem czytając "Punkt" to samo, co przeżyłeś ty czytając "Zdrajcę" - z tymże byłeś pierwszy. Fakt, dla ciebie "Punkt" nie mógł być tak oryginalny, skoro M. Stover powielił schemat.

A ja zaglosowalem na opowiesci. Ostatnio odczulem presyt, wielkich historii, bitem,
Jedi itd a najbardziej lubie te trobne historie nieznanych mieszkancow galaktyki.

Andaral: Cóż ja PP czytałem dwa razy - w lipcu i w grudniu :). już wtedy mnie zachwyciła.
Sebastiannie: problem w tym, że po "Zdrajcy" polubiłem Jacena.. potem sie już psuje... ale w Zdrajcy jest neisamowity.. Stover robi to samo co zrobił Jacenowi, z MAcem... to nie jest kwestia samych Jedi, co sposobu kreacji bohaterów.. Stover już raz pokazał co potrafi.. nikt go niestety nie nasladował.. czytajac PP - już wiedziałem w jakich klimatach pisze Stover, jak opisuje bohaterów, ich uczucia itp. W tym znaczeniu trudno czytając drugą ksiażkę budowaną podobnie, stwierdzić, że jest ona oryginalna.. Stover rozbudowuje swoją oryginalność, ale poza tym, że ma szansę odkrywać nieznane dotyczas obszary - Starych Rycerzy Jedi podczas konfliktu na niewyobrażalną skalę... to trudno powiedzieć, że radykalnie zmienił sposób pisania.. Stover zaszokował w Zdrajcy... Acz tam, jak pisałem - powieść moze się wydawać jakby nie z NEJ... Swoją drogą jestem ciekaw jak z zadania wywiaża sie kolejni autorzy Clone Wars.

Zjawa !!! i oczywiście X - wingi !!! a PP nie czytalem jeszcze

Myslę że jako ksiązką roku może zostać PP, dla tego że jest to najnowsza i najswieższa, zapominamy o poprzednich ksiązkach, ja oddałem głoś na heretyków.

Z tych książek przeczytałem tylko "Punkt przełomu", ale bardzo mi się podobał i nie mam wątpliwości głosując właśnie na niego. Lord Sidious pisze, że książka jest niezbyt oryginalna z czym nie mogę się zgodzić. Wg mnie PP ukazuje rycerzy Jedi w zupełnie nowym świetle. Ukazuje ich jako zwykłych ludzi, ktorzy mają ludzkie uczucia, tylko potrafią sobie z nimi radzić. Oczywiście to nie jest nowe podejście, bo my się domyślamy, że tak musiało być, ale fakt faktem nikt wcześniej nie opisał w tej sposób Jedi. Przeczytałem wszystkie książki ze Starej Republiki oprócz "Dartha Maula" i takie są moje odczucia. W "Punkcie przełomu" Jedi są bardzo normalni, ludzcy, aż byłem tym... nie zbulwersowany ale taki trochę zszokowany.

Moim zdaniem Punkt Przełomu. Cóż zaiste Zdajca wniósł wiele nowego do świata SW, ale Zdajca był częścią NEJ - i to co z jednej strony jest jego olbrzymią zaletą - swoista mroczna oryginalność, mocno spowolniła całe NEJ. Dalej potem się rozkręca, ale poziom złożoności psychologicznej zupełnie nie pasuje do Zdrajcy.. Punkt Przełomu i inny pomysł na ksiażki z Wojen Klonów powodują, że PP choć niezbyt już oryginalna, znamy Stovera i wiemy czego można się po nim spodziewać, dało autorowi o wiele większe pole do popisu. Ponadto lepiej już znał SW :). A pomiędzy PP i Zdrajcę wsadziłbym Zjawę - Denningowi wyszła niesamowicie.

Hmmm głosowałem na traitora, ponieważ akurat BW i PP nie czytałem. Raczej teraz NEJ czytam.

Ja dłaem na PP chociaż nie przeczytałem ale wiem że skiążka wniosi WIELE nowego do świata SW.

Shatterpoint (jakoś mnie nie przekonuje "Punkt Przełomu") - the best !!!

Zdrajca i Punkt Przelomu - Stover bezapelacyjnie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.