Sonda

Najgorszy komiks wydany przez Amber w 2004 r. to:
  Głosów
Opowieści
11%49
Boba Fett: Polowanie na Bar-Koodę
32%139
Związek
19%82
Żaden, wszystkie są świetne
38%162
Łącznie głosów: 432

Komentarze (20)

Cal> chyba "do mnie" ;]

IMHO najgorsze jest toto z Bobą. Nic nie poradzę, że kreska Cama jakoś mnie nie przekonuje. Co najgorsze - nie ma Jedi ;P

"Opowieści" trudno ocenić - historyjka z Anią Kuro genialna, natomiast występ Villiego to porażka. Dobór historyjek faktycznie intrygujący :/
"Związek" znam również z wersji oryginalnej, dlatego tylko trochę odrzuciło mnie miejscami nielogiczne polskie tłumaczenie. Kreska bardzo dobra, muszę przyznać, ogólnie czytało się przyjemnie.

Wyrok już znacie ;)

ja słyszałam ,że nie ma najgorszego komiksu . a po za tym jest najwiecej głosów !

Może jakas sonda o RotS?

ja nielubie komiksow starwars ksiazki sa super i film ale komiksow nie czytam wiec nie glosuje

Polowanie na Bar-Koodę za mną nie przemawiało... miałem w wersji .jpg'owej :P.

wszystkie sa swietne

nie znacie sie. Nie rozumiem jak mozna nie zagłosowac że najgorszy jest związek.

Bob Fetta of course!

Boba Fett, ale TYLKO dlatego, że już był. Gdyby wyszedł po raz pierwszy to zagłosował bym na związek. A najlepsze były Opowieści- nie ma bata...

"Związek" jest do bani. Idiotyczny sposób rysowania tego kolesia doprowadza mnie do szewskiej pasji. Ni to kontur, ni to plama... I jeszcze debilny scenariusz, o tym jak imperialni chcą ukraść Marze suknię ślubną.. noż kurna...
Za to "Opowieści" są super, przynajmniej komiks o Vaderze i Dark Woman. "Boba Fett" jest nawet nawet, chociaż widziałem to już w "SW Komiks", ale jeśli chodzi o SW Kennedy'ego to "Mroczne Imperium" bardziej mi się podobało, było o wiele... mroczniejsze :D, chociaz fabularnie marniutkie. Poza tym Kennedy nie umie porządnie narysowac hełmu Boby Fetta, za to świetnie mu wychodzą Huttowie ;)

Boba Fett i Opowieści są świetne, za to związek to pierwszy komiks SW który mnie rozczarował. To jakis bezsens!!! rysunki ohydne, nie ma tam prawie żadnych walk tylko o miłości ciągle, no i w kilku momentach nie do końca wiadomo o co chodz. Komiks o przygotowaniach do slubu- bleee
I jeszcze kilka małych niedociągnięc takich jak to:
Podcza ceremoni ślubu, kiedy jedi włanczają miecze, jeden z nich z rasy quarren ma czerwone ostrze, a tak po za tym te miecze tez jakieś mdłe są :(

wszystkie sa swietne

Boba Fett: Polowanie na Bar-Koodę oczywiście.

Aaaaa! Żle przeczytałem ankietę, myślałem że chodzi o najlepszy! W takim razie mój głos to oczywiście: Boba Fett.

Zagłosowałem na Opowieści, mimo, że Związek niewiele im ustępuje... a Bopba Fett to kupa, nie dość że marny fabularnie, to ejszcze rysownik za którym nie przepadam... odradzam.

Talon> Styl Kama Kennedy'ego pasuje tu jak najbardziej, szczególnie do początku komiksu (pościg) i do końca (walka na Krwawej Gwieździe). Kennedy jest dość charakterystyczny... Ale umie dynamicznie ukazać walkę, świetnie pokazuje też mroczne sceny. A Boba Fett jest zapewne jego ulubioną postacią, co widać po sposobie jego rysowania przez Kennedy'ego. Jedyne zastrzeżenie do rysunków w tym komiksie mam do Slave I... jakiś taki żelazkowaty wyszedł. Ale ogólnie Kennedy jest dla mnie najlepszym rysownikiem komiksów w SW... oprócz Dario Carasco, Jr. (TOTJ)

Jak dla mnie z wymienionych powyżej najgorszy jest Związek, ale też nie jest taki zły. Opowieści są po prostu świetne (zwłaszcza rysunki). Polowanie na Bar-Koodę też jest niezłe, z tym że tu rysunki są znacznie gorsze (do DE może i pasował ten styl ale niestety tu jest trochę gorzej). Za to pojawił się tu Fett co calkowicie zredukowało wszelkie niedociągnięcia Polowania ;) No cóż w Związku jest już trochę bardziej skomplikowana sytuacja. Pojawia się tam pełno postaci znanym nam z filmów i eu oraz komix ten opisuje jedeno z ważniejszych wydarzeń w historii SW. Niestety rysunki są tam bardzo statyczne a dołożony wątek mściwych imperialnych (wraz z gostkiem w zbroi Carnora Jaxa która niewiadomo zkąd się tam nagle pojawiła) calkowicie psuje cały efekt. Załamująca jest też tam scena w której najwiękrzy mistrz Jedi w dziejach- Luke zostaje znokałtowany w barku przez jakiegoś zbira- żałosne... Mimo to nie lubię krytykować jakich kolwiek dzieł SW więc tylko stwierdzam że Związek był najsłabszy, ale wcale nie taki zły :)

Nie czytałem zadnego ale podobno tylko Opowieści zaslugują na uwagę :(

jaka zgodność 1 1 1 1:D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.