Sonda

Czy podoba Ci się Zemsta Sithów?
  Głosów
tak bardzo, jest to smutny i przejmujący epizod sagi
60%2197
tak, ale niektóre sceny mogły zostać inaczej zmontowane
34%1241
nie podoba mi się, nudne dialogi i fabuła
4%158
film nieciekawy ze względu na montaż i źle dobraną muzykę do sekwencji
1%52
Łącznie głosów: 3648

Komentarze (101)

tak bardzo, jest to smutny i przejmujący epizod sagi

Hmm. Miejmy nadzieje, że to nie była ostatnia premiera i nei oczekiwaliśmy na ostatni film. A połączenie starej sagi i nowej oraz jej dokończenie było może lekko przesadzone, ale i tak zaskoczyło mnie swoją koncepcją i realizacją. Mam kolejny powód aby wielbić Lucasa

Film je ekstra wybralem "tak bardzo, je..." mam nadzieje ze bedą epizody 7-9 ktore lucas planowal jeszcze wyrezyserowac:D

albo jest też jedna scena w filmie, po tym jak anakin zabił separatystów (scenka tuż po rozmowi obiego i padme) gdy anakin stoi sam na takim jakby balkonie i mocą rozwiewa chmury, wtedy widać słońce, pięknie to wygląda

Wzruszające były sceny rozkazu 66, gdzie Klony zabijały Jedi.... :-)

ten epizod bardzo mi się spodobał i walka obi wana z greviousem super

Sie rozpisałem a zapomniałem napisać którą wybrałem pozycję :p
Tak więc uroczyście ogłaszam iż zagłosowałem równolegle na pozycje nr.1 oraz nr.2 gdyż powinno być wprowadzonych kilka zman, lecz są one bardo niewielkie (i nie zawsze dotyczą montażu)

Film dobry ale, mogli by nieco poprawić np. Bitwe na Kashyyyk, śmierc Greviousa, walkę yody i imperatora itp.

Mi się podobało, ale klimat bardziej przypominał E2 i 1 niż trylogie, ale mimo to dałem "tak bardzo, jest to smutny i przejmujący epizod sagi "

film świetny, naprawdę bardzo mi się podobał. Najbardziej podobały mi się sceny psychologiczne: przejście na Ciemną Stronę, rozmowa Obi-Wana z Anakinem ("byłeś dla mnie jak brat" "Miałeś pomóc w rozprawieniu się ze złem, a nie przyłączyć się do niego!"), a także wycięcie dzieci w Akademii... Kto się ze mną zgadza niech pisze na forum.

Dla mnie najlepsza z nowych czesci, ale nie dorownujaca starej trylogi, ktorej pewnie nigdy nic nie dorowna :P Dalem druga opcje, bo jak dla mnie, za jasno wszedzie bylo, brakowalo gry swiatlem, zacienia twarzy imperratora, i generalnie ta czesc powinna byc bardzije mroczna niz Imperium Kontratakuje, a zdecydowanie nawet w polowie nie jest tak mroczna moim zdaniem.

No i jeszcze marzylem o tym zeby zobaczyc Vadera tropiacego i niszczacego Jedi, cos a'la moj ulubiony fanfilm "Knight Quest" a tu klops :P

A mi się EP3 bardzo podobał... nie ma prawie nic do zarzucenia.. no może tylko o zbyt krótkie ujęcie z Tarkinem ;)

Jak już pisałem na forum: na filmie nie zawiodłem się ani trochę. Dla mnie "Zemsta" była przejmująca jak mało który film... być może dlatego że spoilerów i książki przed obejrzeniem filmu unikałem jak ognia.

miałam dylemat miedzy pierwszą a drugą opcją...ale po namyśle zaznaczyłam pierwszą...wkoncu to ostatni odcinek sagi należy mu sie jakieś dowartościowanie :D

Film jest spoko, ale niektóre sceny nie wyglądały tak jak bym chciał. Kashyyk nie wyglądał tak jak to sobie wyobrażałem. A zagłosowałem na "tak, ale niektóre sceny mogły zostać inaczej zmontowane".

mi sie podobał film, zwłaszcza moment przejścia anakina na ciemna strone... Darth HaRdCoRe --->
zgadzam sie z ta sztuczna rozmowa...

film dobry ze względu na efekty specjalne, ale trochę "wolny" i niektóre sceny przynudzają...

to ja już nie rozumiem... przecież jest dużo książek o GW, jednak powstały one na podstawie filmu, a nie odwrotnie. to co z książkową wersją części III ? co do filmu, podobał mi się, jednak czasem wydawały mi się męczące te "przejścia" z jednej sceny w drugą, znaczy się... kiedy śledzimy akcję w innym miejscu. dla mnie to było takie "przeskakiwanie", lucas mógł subtelniej zrobić te "przeskoki", przypominały mi one jakieś seriale bądź seriale animowane w TV. ale może się czepiam... :P

a nie uwarzacie że w filmie powinny być dwie wypowiedzi obi-wana (te z książki) jak raz mówi że poświęcił by yode dla innych instnień, że yoda poświęciłby obi-wana tyle że obi dopowiedział jeszcze, że poświęcił by swoje życie (i bodajże innych, już nie pamiętam) dla anakina...i druga była jak obi rozmawiał z anakinem tuż po włączeniu anakina do rady, gdy dał mu zlecenie rady aby ani szpiegował kanclerza powiedział również co rada myśli o anakinie i całej tej sprawie a nie powinien tego mówić bo była to tajemnica rady...jednym zdaniem w filmie słabo była ukazana ich przyjaźń, nie uważacie? ten kto czytał książke rozumie mnie dokładnie, w książce wyraźnie było widać ich braterską miłość

Aha, dodam jeszcze coś... Końcówka filmu bardzo szybko "przelatuje", sceny, które powinny trwać dużo dłużej są poskracane (chociażby wątek powstania "nowego" Darth'a Vader'a), a sama rozmowa z Imperatorem, kiedy uczeń Sith dowiaduje się o śmierci Padme wydaje się miejscami sztuczna, zwłaszcza reakcja Vader'a na samym początku...

Kiedy pierwszy raz oglądałem film, wszystko działo się za szybko, wszystkiego było za mało... Wydaje się, że wiele scen zostało wyciętych z filmu. Za drugim razem, wszystko udało mi się jakoś wyłapać i film jest bardzo dobry, ale niektóre sceny mogłyby być lepiej zmontowane.

Film był fajny, wybrałem opcje pierwszą, ale jest jedna taka zecz która niby jest smutna, ale wydaje się śmieszna, mianowicie chodzi o to jak Vader pada na kolana i krzyczy "NOOOOOO" to tak jakoś wpada w ucho że śmiać się troche chce.

Nie no film był spox, ale wycięto dużo scen.... m.in. rozmowa Obiego z duchem Qui Gona... W dodatku film był PRZEREKLAMOWANY... A ogólnie to najlepsza część ze wszystkich i bardzo wzruszające sceny były, gdy Jedi zostali zabijani przez klony albo jak Anakin pociachał adeptów.

nie czytałem jeszcze TPM, ale uważam że dwie pozostałe ksiązki oparte na pełnych scenariuszach są genialnymi dopełnieniami filmów w tym, że aotc w filmie posiada większośc scen które wiele wyjasniają a książka mile dopełnia inne natomiast w rots można sie pogubić, nie chcę teraz szukać przykładu al chyba ktoś mnie rozumie, co? :) MAY THE FORCE BE WITH YOU ALL

A ja myślę, że pewnie można by było nakręcić to lepiej, wszystko można lepiej, ale jeżeli od premiery nie potrafię się od filmu uwolnić, jeśli o nim ciągle myślę, to znaczy, że zrobiono go naprawdę dobrze.

Do Bizi_Jedi_Master: gdybys stracil dwie rece, tez bys nawial, wiec nie oskarzaj tu biednego Greviousa :P

No i takich wlasnie sond powinno byc wiecej. Mi chyba najbardziej w ZS podoba sie sposob, w jaki Lucas przeprowadzil widzow z czesci I-III do IV-VI, np. moment, w ktorym Anakin, juz jako Darth Vader, oglada plany Gwiazdy Smierci. Niezle, niezle...

sorry powtórzyłem sie pomyłka. dodam jeszcze ze grevos to tchórz bo jak stracił dwie rece to nawiał.

Zagłosowałem na tak, myślę, że film jest spoko.
Cały czas sobie myślę o walce Obi-Wana z Anakinem
Obi wygrał, później w Nowej Nadziei był rewanż, ale stary Obi, że tak to ujmę oddał walkę walkowerem.
Teraz wiem dlaczego Vader w 4 części był taki nagrzany na tą walkę. He he. :-)

no i jeszcze coś. Tak na dobrą sprawę ile czasu w POWROCIE JEDI podszebował LUKE rzeby sie żucić na ojca a wcześniej na Palpatina?? A przecież pare godzin wcześniej czule żegnał siostrę a jeszcze wcześniej SKOŃCZYŁ szkolenie u YODY!!!
- Widać to u nich rodzinne:-)

tak czytam te wasze teksty i porównuje z tym co słysze od znajomych: mowicie ze za szybko przeszedł na ciemną stronę?? ludzie przecież to sie nie zaczeło w Zemście Sithów... już w ataku klonów był...inny... a nawet wcześniej w książkach "nadchodząca burza",a potem wojny klonów- przeciez to jedna całość

Jak dla mnie zdecydowanie 1 opcja, jedyne co mi sie nie podobało to ten "ryk" Vadera na końcu filmu- to już bardziej przypomina King Konga albo Van Helsinga niż SITHA z krwi i kości- troche to takie groteskowe:) Ale pozatym jaknajbardziej OK

Mythal --> a żebyś wiedział, że to się nie kończy dobrze dla Imperiali, bo na dwóch zadupiach siedzą z drapieżnymi uśmiechami na twarzach Yoda i Kenobi i tylko czekają, ażeby przeskrobać to i owo :] A tak poważnie to dla lojalistów Republiki to bardzo smutny film :(

oczywiście wybrałem opcje nr. 1 bo inaczej być nie może. Ale ... jest tylko jedna scena gdzie naprawde za pierwszym i drugim razem (narazie byłem 2 razy w kinie)pozostawał we mnie niedosyt ... chodzi o scenę w której Anakin, po przejściu na "ciemną ścieżkę", wkracza na czele oddziału szturmowców klonów do światyni jedi aby dokonacz rzezi ... co to za podkład muzyczny ?? No na się spodziewałem wtedy czegoś w stylu marszu imperialnego albo coś w tym klimacie i to ostro zaakcentowanego, a tu dostałem jakąś dziwnie spokojną muzyczke ... jakby dolby w kinie siadło czy coś ... Ale nie ma co film jest rewelacja i wszystkim polecam, w końcy mamy czesć która kończy się zdecydowanie dobrze dla wszystkich miłośników Imperium i mrocznych sith-ów :)

Najlepszy z NT, dorównuje klasą ST, choć zabrakło kilku scen, choćby tej z Qui-Gonem czy tej, w którym Palpatine mówi, iż wie wszystko o ślubie Anakina, bo kiedy mówi "mogę uratować twoją żonę" wydaje się to takie... wzięte ni stąd, ni z owąd. Ale mimo to zaznaczyłem pierwszą opcję ;)

Cala ta nowa Trylogia jest po prostu niewypalem!

Zalew-> Zgadzam się z tobą co do przesłania tej sceny. Wszystko by było ok gdyby wyglądała trochę prawdziwiej... Nie mówię tu o grze aktorów czy o fabule, lecz samym wyglądzie tego zachodu. W ANH wyglądało to niezwykle wspaniale i prawdziwie. Tu natomiast kipiało od efektów i sztuczności. Wystarczy cociaż spojżeć na twarze owena i beru. Czy dwa słońca mogą dawać takie światło..? Ja akórat interesuję sie także fotografią, na takie sceny jestem bardzo przeczulony. Ale skoro innym sie podobało to najwyraźniej czepiam się...

Talon --> dlaczego nazywasz ostatnią scenę filmu kiczowatą? Moim zdaniem właśnie ona najpiękniej łączy obie trylogie. Przecież Gwiezdne Wojny zaczęły się właśnie na Tatooine i te zakończenie NT jest naprawdę sentymentalne. Zachód słońca taki jak ten, na który patrzył Luke. Gdy widzę w tej ostatniej scenie mojego ukochanego Obi-Wana to bardzo się wzruszam, gdyż widzę już tego starego człowieka, który spędził 20 lat na pustyni. W tym Kenobim w ostatniej scenie widzę koniec ery bohaterów, koniec Zakonu Jedi, koniec wszystkiego, co piękne w galaktyce.... choć w tym małym niemowlaku na rękach Beru można zobaczyć nowy początek- początek ery nowych bohaterów. To naprawdę piękna scena i bardzo ( przynajmniej dla mnie ) wzruszająca...

Zagłosowałem na 2 opcje, bo jednak niektóre sceny mogły być lepiej dopracowane, ale pomijając ten fakt to i tak ROTS jest najlepszy z nowej trylogi.

Ogólnie całość bardzo mi się podobała, wydała mi sie jakaś dziwna- inna niż poprzednie części. Może i się będę powtarzał ale czułem się tak jak by zupełnie kto inny napisał scenariusz i reżyserował film. Wszystkie części SW były robione na jednym schemacie. Czasem był bardziej widoczny (ANH, ROTJ, TPM) a czasem mniej (AOTC, TESB). Tu natomiast wogóle nie dojżałem tego schematu (poza tym że palpi jet brzydki oraz jedną ze scen jest wielka bitwa kosmiczna). Dziwne...
Co do gry aktorskiej rzeczywiście jest jedna scena z udziałem anakina i padme do której można by się czepnąć. Poza tym christensen nie do końca oddał tragizm postaci anakina, lecz tu winić można też scenariusz (sorry George...) który niestety nie był doskonały. Potwierdza to iż całość była chaotyczna i niepoukładana ale tu mógłbym się też czepnąć montażu ale już nie wnikam. Wracając do aktorstwa, przez cały film byłem zachwycony grą Ewana i Iana Mc Darmina. Obaj wykonali fantastyczną robotę. Nie zawiodłem się także na muzyce. Klimatyczna, mroczna, sentymentalna, podniosła... miodzio. O efektach specjalnych nie będę się już rozpisywał. Były po prostu świetne.
Zadowoliło mnie także to, iż postać grievousa nie była tylko maszynką do zabijania (jak choćby w seri CW), ale dano mu jakiś (nawet śmieszny) charakter, podkreślany przez ciągły kaszel (czyżby nawiązanie do dyszenia Vadera...).
Pojedynki na miecze stoją na dobrym poziomie (nie wspominając już o ich ilości). Zawiodłem się jedynie na walce Yody z Palpatinem- za krótka, za wolna, oraz walce obiego z grievem- Niczego się nie można dopatrzeć. Natomiast walka kenobiego z anakinem była świetna. Wedłóg mnie przebiła tą z TPM. No i scena kiedy anakinek się fajczy- miodzio. Nie podobało mi się ostatnie "Noooo" Vadera... Jakieś takie zbyt banalne. Za mało także było Threepia, na szczęście R2 wszystko redukował.
Ze scen batalistycznych bitwa nad coruscant bardzo mi przypadła do gustu. Wreszcie pokazano coś takiego w inny sposób. Co do bitwy o kashyyyk... za krótka, za krótka, za krótka. Nie dość że zmieniono dotychczasowy wygląd tej planety, to jeszcze prawie w ogóle tego nie wykorzystano. A szkoda...
Dużo jeszcze można by wymieniać minusów (choćby kiczowata scena na tatooine) rots-a. Mimo to film bardzo (wręcz niewyobrażalnie) mi się podobał i stoi na trzecim miejscu wśród moich ulubionych części sagi. Dobrze łączy nt z ot. Całość utrzymywana jest w mrocznym, przygnębiającym klimacie co na prawdę uszczęśliwia, zwłaszcza jak ktoś czekał na to tyle lat.

Zagłosowałem na odpowiedź 'tak, ale niektóre sceny mogły zostać inaczej zmontowane'. A nie podobało mi się to, że:
- roboty 'jęczały' ('bzykacze')
- anakin imo zbyt szybko przeszedł na ciemną stronę
- walki między jedi były zbyt krótkie (anakin vs. dooku), prawdopobnie dlatego, że było ich za dużo
- technika w III epizodzie stoi na dużo wyższym imo poziomie, niż w epizodach późniejszych; fatalnie wyglądały te guziczki na zbroi vadera w towarzystwie supernowoczesnych robotów medycznych, fatalne również były sceny na krążowniku imperium, kiedy budowana już była gwiazda śmierci, co było chyba próbą 'idealnego' 'zlepienia' epizodu III i IV
- pojedynki na miecze były takie same, jak zawsze.
Ale poza tym film był dobry ;-).

zaglosowalem na opcje 1 bo to jest najlepsza jak dla mnie czesc gwiezdnycj wojen. bije pozostale 5 epizodow razem wzietych na glowe. nie przesadzam :)) mam na kompie ogladnalem okolo 72 razy wlasnie bede ogladac 73-ci :D

Ogólnie rzecz biorąc pomimo niezbyt dobrego montażu, film mi się podobal, jest zdecydowanie nalepszy z NT, minusem jest to że niektóre sceny trwaly zbyt krótko ( montaż byl podobny do teledysku - a nie o to w filmie chodzi) i nie można bylo "smakować" poszczególnych sceny. Pozatym byl zbyt krótki na takie rozpisanie akcji, przez to calość wydawala się nieco chaotyczna. No i nie dorównywal nowelizacji która w porównaniu z nim bardzo wiele zyskuje.

Wybrałam opcje piewrsza, ale uczciwie muszę przyznać, iż niektóre sceny (szczególnie z Anakinem i Padme) mogłyby zostać WYCIĘTE RAZ NA ZAWSZE.
Ogólnie - film BOMBA, smutno, zę to ostatnia częśc sagi :( .
Na razie jestem jeszcze w takim nastroju, że uważam ze to najlepsza częśc ale zapewno niedługo mi sie odwidzi, bo ma ona wiele wad, których nie posiada na przykład Imperium konktatakuje ...
Cóż, na razie czekam na DVD.
KIM

Jest to smutny i przejmujący epizod sagi - temu nie mogę zaprzeczyć, więc tak zagłosowałem :P. Jest jednak sporo "ale", ale w ankiecie nie zostały ujęte, więc nie kombinowałem z odpowiedziami :>.

Zemsta jest najlepszą częścią ze wszystkich i napewno obejrze ją conajmiej 100 razy

opcja 2. Dlaczego? Przejście Anakina na Ciemną Stronę Mocy. Dokładnie nie potrafię sprecyzować w tej chwili dlaczego ta scena mi się nie podoba. Jak pooglądam drugi raz to pewnie skonkretyzuje się moja opinia. Ale film mi się naprawdę bardzo podobał, jest inny od poprzednich dwóch części.

moja długaśna recenzja na forum...
and nothing else shed :D

najlepszy ze prequeli, ale nie najlepszy z sagi

mi sie film bardzo podobal ale szkoda ze bitwa na kashyyku trwala tak krotko. film jest nieco za krotki jak na taki rozlegly temat , ale musze przyznac ze muza jest genialna a szczegolnie "anakin's betrayal" i "battle of heroes" polecam zakupic sciezke no albo sciagnac z torrenta :D

Film słaby, zawiodłem się. Lucas go spieprzył i tyle.

Zdecydowanie opcja 1. Nie zawiodłem się na tym filmie. BARDZO BARDZO DOBRY !!! Nigdy nie zapomnę tych emocji jakie mi towarzyszyły podczas oglądania. Najleprza część nowej trylogi !!! Brawo.

Podstawowy blad Zemsty Sithow to zly montaz!!! A dokladniej chodzi mi tu o walke Obiego Z Anakinem. W momentach gdy muzyka jest najbardziej podniosla i dramatyczna nic sie nie dzieje, a w momentach gdy muzyka jest "spokojniejsza" dwaj Jedi naparzaja sie ile sie da. Do tego gdy nastepuje zmiana tonacji utworu /muzyka staje sie zywsza i dynamiczniejsza/, powinna nastapic zmiana ujecia, ciecia itp... a tak nie jest! Muzyka daje mam po uszach a scena jak byla tak jest i sie nie zmienia... solidny kop w dupe dla montazysty i tyle ;-P

Dziś byłem w kinie drugi raz i z czystym sumieniem mogę rzecz ŚWIETNY JAK BUM CYK CYK :P

mrsitpp -> możliwe, że chodzi tu o 9 miesięcy ciąży. W wypadku dzieci wyczu;lonych na Moc coś takiego nie jest chyba niemożliwe, by zachowały one pewien zasób wspomnień natalnych. A dlaczego akurat Leia? Może kwestia płci? Może lepiej "rozumiała" uczucia matki niż Luke.

wybralem opcję nr 1, bo porpostu semsta to dla mnie nei tylko najlepszy epizod zn woej trlyogi ale rowneiż zdecydowanie lepszy film od anh i rotj.

mrsitpp> Ona pewnie wspomina swoją przybraną matkę, czyli żonę Organy.

mrsitpp> Ona pewnie wspomina swoją przybraną matkę, czyli żonę Organy.

jest super takiej premiery juz nie bedzia ale zauwazyliscie ze w powrocie jedi leia powiedziala lukowi ze pamieta swoja matke ze byla smutna i plakala a ona umarla przy porodzie

[protestu ciąg dalszy]

nie oglądałem Zemsty, i nie oglądnę do odwołania :P.

opcja nr2 wszystko fajnie i cudownie ale jednak troszke czegoś brakuje...może warto było go przedłużyć o jakieś 30 minut

Było trochę minusów ale czego nie zniesie miłość fana więc dałem na nr 1

Kilka noedociągnięć była, ale nie zmienia to faktu że ten film jest GENIALNY. Jak komuś czegoś brakuje to znaczy że nie wie już czego chce (za dużo filmów chyba ostatnio weszło z efektami specialnymi)

The best i po drugim obejrzeniu jeszcze bardziej!

Zemsta nadała sadze dramatyczny wymiar, jak oglądałem pogrom Jedi lub walkę Obi-Wana z Anakinem to aż ciarki mnie przechodziły. To już nie jest opowiastka o perypetiach chłopaka z farmy tylko epicka historia życia upadłego bohatera

ja dałem opcję nr 2 ale tylko przez szczegóły wymienione przez szanownych kolegów i koleżanki , a jak to słusznie zostało zauważone przez Gwiezdnego Muzyka pierwsza nie wyklucza drugiej ;
I tak chylę czoło przed najlepszą częścią nowej trylogii REVENGE...-the best!!!

Bardzo mi sie podobało tylko szkoda że tyle fajnych scen powycinali.

podobał mi sie bardzo, ale nie uważam że był smutny.
...i walka Obi-wana z Anakinem mogłaby być dłuższa i nie przerywana niczym.

mrsitpp --> no właśnie, wspominałam gdzieś o tym samym :)

odziwo jar ic3po malo grali r2d2 duza i smieszna role odgrywal ale jest wpadka bo padme umarla przy porodie a leia ROTJ powiedziala ze ja pamieta

Niesamowicie trzymający klimat SW i dramatu. Dobry i przejmujący film. Lucas popełnił drobne błedy techniczne i artystyczne w montażu- przez te drobiazgi film razi na początku. Gdyby trochę przedłużyć kilka scen i nadać im więcej patosu to bym dał maksimum. Nevertheless- to jest SW: Revenge of the Sith:)

FILM ŚWIETNY - JEDYNIE DWIE RZECZY MI SIĘ nie podobały .... mianowicie śmierć Mace'a oraz śmierć Grieva.... były to kluczowe momenty, a ukazano je chyba trochę zbyt mało dramatycznie i efektownie ... Przy okazji - moment kiedy Mace wylatuje przez okno rażony błyskawicami wygląda jak żywcem wyciągnięty z Jedi Acadmy (spróbujcie razić kogoś błyskawicą w trkacie misji na Kril'dor :))

Ja tam uważam , że to piękny koniec dobrej sagi, naprawdę coś pięknego , przecież się 4 razy popłakalem , piękny film

zdecydowanie najlepszy z całej sagi lepszy nawet od mojego faworyta ROTJ byłem dwa razy ide jeszcze trzeci, wspaniala tez sciezka dzwiekowa. Bardzo bardzo smutny taka grecka tragedia

Mi sie podobało wykorzystanie humoru odnosnie droidów, było swietne. Jedna scena mnie bulwersuje. Jak jakiś taras spada ja Obiego i miażdzy mu nogi i popycha jak manekina, a za chwile Anakin go obraca i wcale nie jest przygnieciony przez ten podest czy co to było. Chyba ze czegos nie dopatrzyłem w filmie:D Ogólnie swietny film. PA

Najlepszy film sagi. And nothing else matters.

mogli dc inne opcje opsiuw do wyboru np super bardzij tamat..

Naprawdę nikturę sceny powinny zostać trochę inaczej zmontowane.

Oprocz malych minusow filmu wystapil jeden ogromny. JAKIM CUDEM NAJPOTEZNIEJSI JEDI ZOSTALI ZABICI PRZEZ KLONOW PO ODBICIU 3 STARZALOW, A 4 TO JUZ NIE??!! ECH, NAWET W JEDI ACADEMY TAK NIE BYLO ;(

sorry za tyle takich samych komentarzy

Z każdej opcji mi coś pasuje więc nie mogę głosować

Tak, wszystko kapitalne.Smutne sceny(smierc najpotezniejszych jedi i inne)W srode ide 2 raz

Tak, wszystko kapitalne.Smutne sceny(smierc najpotezniejszych jedi i inne)W srode ide 2 raz

Tak, wszystko kapitalne.Smutne sceny(smierc najpotezniejszych jedi i inne)W srode ide 2 raz

Mi się wydaje, że nie ma co opisywać filmu w słowach... Zagłosowałem na pierwszą możliwość!!!
(A swoją drogą, pierwsza opcja nie wyklucza drugiej...)

Kacomp, ja też miałem cholernego niefarta: w dzień premiery( bilety od 3 tygodni leżą na biurku) dostałem gorączki 38.4, ale nadnaturalnym wysiłkiem woli zmusiłem się, poszedłem do kina i... od razu poczułem się lepiej:)

zaje...fajny troche odbiega od innych czesci sagi ale super niespodz... sie tego tyle walk i emocji

ja wybrałem opcje 1 bo film mi jest zajebisty , ma kilka minusów ale nic nie jest doskonale...

film jest swietny bez zastanowienia dałem 1 a joda był wprost magiczny

miałem nawet zarezerwowane bilety, ale zaraziłem się od brata "świnką".DWA TYGODNIE BEZ WYCHODZENIA Z
DOMU!!

Najlepsza muzyka to anakin vs. obi-wan :)

A c o do filmu SWIETNY 1 bez zastanowienia !

godne zakończenie sagi :) bardzo mi się podobało

Można się było spodziewac tej sondy;)

Wahałem się między 1 i 2 opcją, ale dałem 1. Po prostu świetny film, mimo minusów. Malkontenci zawsze się znajdą

Baucent'cie - wybacz ale musze zakwestionowc twoje stwierdzenie "ze skrajnie dobrego staje sie skrajnie złym" - kiedy Anakin byl skrajnie dobry w tym filmie:> Kiedy byl wkurzony na Windu? Kiedy odcial glowe Dooku?? Kiedy sluchal Palpatine'a i to nie tylko w tej czesci i - wnioskuje - ze slowa kanclerza bardzo latwo do niego trafialy. Zreszta obejrzalem film 2 razy i przejscie na cimna strone m,ocy nie bylo ubogie w uczucia. Paradoskalnie - bylo w tym wiele milosci. Milosci ktora Annie darzyl Padme. A propos refleksji - na koncu troche z przmruzeniem oka - TO WSZYSTKO PRZEZ BABY!! Uszanowanie dla wszystkich fanow!

W fimie mamy aż przepych efektów specjalnych... zapiera az dech w piersiach, ale brak takiej chwili na refleksje.... Zresztą przejscie anakina na ciemną stronę, jest ubogie w uczucia... ze skrajnie dobrego staje sie skrajnie złym "just like that" bez żadnej większej skruch. To jest jedyna rzecz którą moge zarzucić Lucasowi. Jest to bez wątpienia najlepsza część nowej trylogii ale odbiega od klasycznej.
Jednak na filmie się nie zawiodłem i napewno jeszcze ze dwar razy pójdę do kina

hehe mi podoba sie bardzo, jest smutny i przejmujacy, ale niektore sceny mogly zostac inaczej zmontowane, a muzyka lepiej dobrana do sekwencji (niektorych)

Oczywiście druga opcja, choć nie chodzi tyle o zmontowanie scen lecz "emocjonalne rozwiązanie" niektórych wątków. Pisałem już o tym także, na FORUM więc też się nie będę powtarzał.

Ja dałem "tak, ale niektóre ..." bo liczyłem na zakończenie takie: ostatnia scena to Lord Vader, Yes Master ? Riissseee Vader sie podnosi i koniec :P ale i tak bylo super w srode ide jeszcze raz :D

tak, ale niektóre sceny mogły zostać inaczej zmontowane..... wziąłem to ale... z cięzkim sercem

Wreszcie jakaś nowa sonda :D
Zagłosowałam na "tak, ale niektóre sceny mogły zostać inaczej zmontowane". Bitwa na Kashyyyk za krótka, śmierć Grievousa za mało efektowna...... zresztą, pisałam to już w recenzjach, nie będę się powtarzać.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.