Spis newsów (Blu-ray)

Jak Thrawn znalazł się w „Rebeliantach”

Nerdist
6

Przed nami kolejny film z nadchodzącego w przyszłym tygodniu wydania DVD/blu-ray trzeciego sezonu „Rebeliantów”. Poprzedni, o pojedynku Maula i Obi-Wana, możecie zobaczyć tutaj. Tym razem ekipa pochyla się nad postacią admirała Thrawna. Niestety wielu konkretów tu nie ma: jest mowa o tym, że jego debiut nastąpił w „Dziedzicu Imperium” Zahna, a Filoni i Hart bardzo chcieli tego bohatera w serialu. Zapraszamy do oglądania.



Premiera DVD/blu-ray jest przewidziana na 29. sierpnia.

Za kulisami pojedynku Obi-Wana i Maula

EW
17

W te wakacje brak oficjalnych newsów z „Rebeliantów” jest szczególnie dotkliwy, ale w najbliższym czasie powinno się to zmienić. Wiemy już, że za niecałe dwa tygodnie powinniśmy dostać jakieś informacje z Kanady. Tymczasem na Entertainment Weekly ukazała się zajawka wydania DVD i blu-ray trzeciego sezonu, którego premiera już 29. sierpnia. Mówiąc konkretnie, jest to fragment dokumentu o pojedynku Obi-Wana i Maula.

Inspiracją dla niego było oczywiście „Siedmiu samurajów” i, jak już było parokrotnie mówione, ważniejszy jest w nim stan ducha bohaterów, aniżeli technika walki. To starcie spokoju Kenobiego z gniewem Sitha.



Na razie nie ma informacji odnośnie polskiej premiery. Na swej stronie Galapagos ma zapowiedzi do końca września, może potem coś się wyjaśni.

Weekend 40-lecia – „Atak klonów”

9



Kontynuując obchody 40-lecia sagi, tym razem weekend poświęcimy drugiemu Epizodowi, czyli „Atakowi klonów”.



Dziś „Atak klonów” ma już 15 lat, w co czasem trudno uwierzyć. Zdjęcia rozpoczęły się w Sydney 26 czerwca 2000. Film trafił do kin 16 maja 2002 i była to prawdziwa rewolucja w dystrybucji. George Lucas wymarzył sobie, by jego obraz wchodził do kin na całym świecie prawie w tym samym czasie. Coś, co dziś jest już normą, wtedy wydawało się niemożliwe. Na filmy w kinach w Polsce trzeba było czekać parę miesięcy względem amerykańskiej premiery. Wszystko za sprawą cięcia kosztów i wykorzystywania zużytych na zachodzie kopii filmu, które trafiały między innymi do naszego kraju. Jednocześnie w obliczu tak piractwa, jak i rosnącego znaczenia rynku DVD, opóźnienie wydawało się być kuriozalnym anachronizmem. Lucas chciał z tym walczyć, z dwóch powodów. Pierwszy to oczywiście walka ze stratami finansowymi, drugi który jeszcze bardziej go napędzał, to cyfrowa rewolucja. 20th Century Fox nie był chętny tej zmianie, ale ostatecznie uległ presji George’a. Ten zaś chciał nawet, by film trafił tylko do kin z cyfrowymi projektorami. Niestety, powtórzyła się historia z „Nowej nadziei”. Tam filmy w wersji stereo grano w nielicznej liczbie kin, tu było podobnie. W każdym razie „Atak klonów” był pierwszym filmem, który miał globalną premierę kinową. Wcześniej w 2001 Lucasfilm przeprowadził test, wydając jednocześnie na VHS „Mroczne widmo”. Okazało się, że da się to zrobić. Światowe kino bardzo szybko przejęło model Lucasa. Jakoś po sukcesie studia nagle przestały kręcić nosem na takie „fanaberie”.



Druga wielka rewolucja to cyfrowość. George chciał nakręcić ten film bez użycia taśmy filmowej, w całości na cyfrowych kamerach. Jeśli chodzi o główny nurt kina to był prekursorem. Pierwszym, który się za to zabrał, ale ponieważ od 2000 do 2002 minęło dwa lata, to nie „Atak klonów” dzierży palmę pierwszeństwa. Francuski film „Vicocq”, mimo, że nakręcony później, jako pierwszy film nakręcony cyfrowo wszedł na szerokie ekrany. Jednak z filmów amerykańskich to właśnie dzieło Lucasa jest rewolucyjne pod tym względem. Dziś kręcenie na taśmie stosują albo reżyserzy, którzy chcą osiągnąć jakiś konkretny efekt, albo tacy, którzy decydują się na to z powodów nostalgicznych.

Lucas jednak nie poprzestał na tym. By dalej promować swoją technologiczną wizję kina, przygotował wersję IMAX „Ataku klonów”. Dziś kina te są dużo bardziej popularne i technologicznie też rozwinięte. Wtedy przyciągały ludzi albo ze względu na 3D, albo ze względu na olbrzymi ekran. Klony nie były kręcone natywnie pod 3D, więc wówczas nie było jeszcze mowy o konwersji. Film przygotowano pod naprawdę wielki ekran, a że wówczas projektory IMAX potrzebowały większych przerw, musiano go skrócić i podzielić na dwie części. Raczej był to ewenement. Historię zmian i wydań przeczytacie tutaj.

Konwersja 3D „Ataku klonów” ostatecznie doszła do skutku. Film zaprezentowano po raz pierwszy na Celebation w Essen w 2014. Po raz drugi rok później w Anaheim. Nowe kierownictwo Lucasfilmu uznało, że do kin filmy te wejdą w bliżej nieokreślonym czasie, więc wciąż na nie czekamy.

„Atak klonów” to też przedostatni film z sagi, który wydano na VHS. Podstawowym wydaniem było oczywiście DVD, na Blu-ray film pojawił się w ramach kompletnej sagi.

Za to warto przybliżyć sobie przed kolejnym seansem ciekawostki. Natomiast przy okazji można też sięgnąć do tygodnia, który przygotowaliśmy z okazji 10 rocznicy premiery II Epizodu.

Tydzień Ataku Klonów:


W ten weekend zaprezentujemy jeszcze kilka ciekawych wieści związanych z „Atakiem klonów”, ale póki co zapraszamy do specjalnego quizu.

Zaś wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

Weekend 40-lecia – „Mroczne widmo”: Zmiany w filmie

6



Jak wszyscy doskonale sobie zdajemy sprawę, George Lucas nie uważa, by film mógł zostać skończony. Jest tylko odłożony na półkę na jakiś czas, zaś każde wydanie pozwoliło mu wprowadzić kilka zmian, względem wersji kinowej. Niezależnie, czy to była wersja VHS, DVD, Blu-ray czy 3D.

Zmiany na VHS
Gdy w 2000 otrzymaliśmy kasety VHS z filmem, warto przypomnieć, iż było to przełomowe wydarzenie w skali globalnej. Lucasfilm przetestował coś, co dziś jest standardem, czyli globalną premierę. Film trafił do sprzedaży praktycznie w tym samym dniu w Polsce, USA i wielu innych krajach. Oczywiście zmieniony.

Orn Free Taa zmienia towarzyszy. To jedna ze zmian, o których mało kto wie (lub pamięta ten news). W oryginale w tej scenie miała być czerwono skóra Twi’lekianka imieniem Supi i przypominający Biba Fortunę białoskóry Twi’lek. Jednak przed premierą „Mrocznego widma” zamieniono ich na parę ludzi. Dopiero przy DVD ponownie wprowadzono Supi, a także dodano jej towarzystwo – jasnoniebieską Pampy.


Wersja kinowa


Obraz z wersji BD, ale zmiany wprowadzono na VHS.


Wprowadzono też drobne zmiany do sceny taksówki powietrznej, ale przy DVD jeszcze raz dobrali się do tej sceny, nadając jej ostateczny kształt.

Zmiany na DVD.
Wersja DVD pojawiła się w 2001, jeszcze przed premierą „Ataku klonów”. Znów była to okazja do poprawienia filmu.

Pierwsza zmiana jest dość zauważalna, to taksówka powietrzna na Coruscant. W oryginalnym kinowym wydaniu zaraz po słowach Qui-Gona „the situation has become much more complicated”, pojawiało się ujęcie kwater Palpatine’a. Teraz widać tam Padme, Anakina i Jar Jara wsiadających do powietrznej taksówki, a następnie widzimy przelot nad Coruscant. Jar Jar dodatkowo ma jeszcze jedną linię dialogu. Niestety zmiana ta wycięła oryginalne ujęcie prezentujące apartament Palpatine’a. Co ciekawe, na DVD ta nowa scena znów pojawia się zarówno wśród usuniętych jak i na płycie.


Ujęcie z wersji kinowej.


Wersja z późniejszych edycji.


Oraz prawdopodobnie najmniej widoczna zmiana dotyczy podpisów. W filmie w kinie, gdy Sebulba złościł się na Anakina był podpis „You won’t walk away from this one, Skywalker... you slave scum!”. W wersji DVD wycięto napis „Skywalker”, ponieważ Sebulba nie używał nazwiska Anakina w tej scenie.

Rozszerzona scena wyścigu. Na drugiej płycie z dodatkami znajdują się wycięte sceny. Wśród nich jest kompletna wersja wyścigu podracerów, w której widać między innymi przedstawienie wszystkich uczestników biorących udział w Boonta Eve Classic. Część, choć nie wszystkie, z tych zdjęć wmontowano w film na płycie pierwszej. W kinowej wersji (a także tej na VHS) nie było przedstawienia wszystkich uczestników, ale wraz z wydaniem DVD widzimy ich więcej, a scena trwa dłużej. Nie wpływają one w żaden sposób na akcję, ba niektórzy zarzucali już wcześniej, że sekwencja ta była zbyt długa.

Tu dodano, w innych miejscach wycięto. Chwilę po tym jak Fode i Beed wymawiają imię Sebulby w kinowej wersji Watto uradowany uśmiecha się i wiwatuje „Sebulba!”. Obok niego widać Warwicka Davisa. Scena, a raczej ujęcie, z nieznanych przyczyn nie pojawiła się w wydaniu DVD. Warwicka oczywiście widać w innych ujęciach. W oryginale zaraz po ogłoszeniu Sebulby, ten tryumfalnie podnosi ręce i widzimy Watto. W wersji DVD jest więcej Sebulby, który wskakuje na swój pod i błaznuje pod publikę.



W przypadku drugiego okrążenia zmiany są bardziej uwypuklone, ponieważ znów dodano kilka scen nie wykorzystanych wcześniej, acz znów nie wszystkie (całość jest na płycie z dodatkami). Mamy zatem więcej Anakina, Sebulby, Tuskenów ale chyba najbardziej zauważalne jest prześcignięcie przez Anakina jego rywala Gasgano. Tego nie było w wersji kinowej.



Zmiany na Blu-ray
Bardzo dużo zmian pojawiło się w filmie przy okazji wydania na BR. Wynika to z kilku przyczyn, po pierwsze jest to nowa konwersja, szersza. To znaczy, na ekranie widzimy większe kadry (tak o ok. 8%).


Ujęcie na DVD


Ujęcie na Blu-ray

Po drugie poprawiono kontrast obrazu i kolory.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD



Zmiany są jednak czymś więcej niż technikaliami. Na nowo wygenerowano napisy początkowe, zmieniając kąt ich nachylenia tak, by był zgodny z pozostałymi prequelami.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD



Poprawiono też efekt nadzwyczajnej prędkości jaką mają Jedi używając Mocy. Na DVD było to bardziej na zasadzie nie pokazywania, na BD to nowa animacja, dość rozmyta. Jednocześnie poprawiono też efekty pól siłowych na droidekach. To samo zrobiono w następnym ujęciu, gdzie Jedi są już w tle.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD



Scena w której Nute Gunray i Rune Haako oglądają co się dzieje z Jedi na ekranie, również została przerobiona. Po pierwsze inny efekt, po drugie zmieniono ujęcie na szersze, a po trzecie skrócono scenę. Wycięto choćby z niej krótkie ujęcie Tey How.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na DVD - wycięte


Ujęcie na BD



W oryginale, jak i w wersji VHS czy DVD został błąd animacji. Przez to ręka Fode i Beeda przechodzi przez kamizelkę (przez około 6 sekund). W wersji BR naprawiono ten błąd.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD



W kilku miejscach poprawiono też dźwięk. Choćby w scenie, w której przedstawiany jest Jabba, słychać nowe, wyraźniejsze głosy.

Głosy także poprawiono w scenie w senacie. W wersji BD bardzo wyraźnie słychać skandowanie „Vote now!” w miejsce nieokreślonego krzyczenia.

Komputerowo poprawiono także oczy Amidali w jednej scen, gdzie za bardzo odbijało się w nich światło.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD



Zdecydowanie najważniejsza i najbardziej widoczna w filmie zmiana, to Yoda. Kukiełka we wszystkich scenach została zastąpiona komputerową wersją.


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD


Ujęcie na DVD


Ujęcie na BD

Wersja BD w gruncie rzeczy przygotowana została do następnej obróbki. W 3D głównie wyostrzono kilka rzeczy, przede wszystkim połączenia silników podracerów. Prawdopodobnie część zmian w tej wersji, jest trudnych do wychwycenia, bo nie tyle poprawia czy zmienia obraz, co raczej rozczłonkowuje go, by móc dodać głębie.

W wersji Digital zmieniono tylko fanfary Foxa na samodzielne logo Lucasfilmu.

Wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

Zapowiedź trzeciego sezonu "Rebeliantów" na DVD i blu-ray

Making Star Wars
11



Wczoraj w "The Star Wars Show" dowiedzieliśmy się, że płytowe wydanie trzeciego sezonu "Rebeliantów" ukaże się w Stanach 29. sierpnia. Dzisiaj mamy trochę więcej informacji:

Po założeniu sekretnej bazy na Attolonie załoga "Ghosta", teraz dowodzona przez o wiele potężniejszego Ezrę, wzmacnia rebeliancką flotę dzięki gromadzeniu nowych źródeł i rekrutowaniu tych, którzy są chętni stanąć przeciwko Imperium. Jednakże wysiłek zdławienia rebelii został teraz podjęty przez chłodno kalkulującego Wielkiego Admirała Thrawna, którego strategiczna, taktyczna i kulturalna intuicja czyni z niego zagrożenie, jakiemu jeszcze rebelia nie stawiła czoła. W sezonie trzecim Ezra i Sabine przyjmują nowe role i wyzwania, podczas gdy rebelianci przygotowują się do swojej największej misji - bezpośredniego uderzenia w Imperium.

Dodatki - blu ray (wszystkie bonusy z DVD plus poniższe):

  • "Return to Mandalore" - dowiedz się jak Mandalora wpasowuje się w imperialny reżim - i czy Sbaine uda się zjednoczyć swój lud przeciwko siłom wroga.
  • "Thrawn: A Legend Reborn" - poznaj znaczenie Thrawna w kanonie "Gwiezdnych Wojen" i jaka przyszłość może czekać tego złoczyńcę.
  • "Apprentices to Outcasts: Kenobi and Maul" - prześledź dzieje dwóch przeciwników, którzy ścierali się wiele razy w historii "Gwiezdnych Wojen" i dowiedz się dlaczego nadszedł najwyższy czas, aby zakończyć ich opowieść.

Dodatki - DVD:

  • "A Rebel Alliance" - odkryj jak stworzenie Sojuszu Rebeliantów w serialu łączy się z "Łotrem 1" - i jakie ekscytujące możliwości czekają nas w historiach z sezonu 4.
  • "Rebels Recon" - wejdź za kulisy wraz z aktorami i twórcami w 19 pełnych informacji odcinkach!

Specyfikacja techniczna:

  • Liczba dysków: 3 (blu-ray), 4 (DVD).
  • Czas trwania: 485 minut (nie licząc dodatków).
  • Obraz: 1:78 szerokoekranowy.
  • Dźwięk: 5.1 Dolby Digital.
  • Języki: angielski, francuski, niemiecki i hiszpański.

Pozostaje jednocześnie pytanie co z polską premierą. Do tej pory Galapagos wydał dwa poprzednie sezony na DVD, ale Disney XD jak do tej pory nie wyemitował drugiej połowy sezonu i na razie się nie zanosi. Może polską wersję zobaczymy dopiero na płytach?

Zapraszamy do dyskusji na forum.

"The Star Wars Show" #55

YouTube
2

W zeszłym tygodniu ekipie TSWS trochę się oberwało w komentarzach na YT za brak wzmianki o zmianie na fotelu reżysera Hantologii, więc pewnie stąd informacja na początek: odcinek jest składany w poniedziałek, toteż nie zawsze uda się wszystko zawrzeć. Tym razem jednak wieść o przyjęciu do ekipy Rona Howarda znalazła się w newsach. Jest też oczywiście informacja o niedługiej premierze "Forces of Destiny" (warto spojrzeć na film, jest parę nowych ujęć). No i prawdziwa nowość: trzeci sezon "Rebeliantów" zadebiutuje na DVD i blu-ray 29. sierpnia. Po raz pierwszy znajdzie się na nich komentarz audio z udziałem Filoniego i ekipy (w wybranych epizodach). W filmie można zobaczyć fragment jednego z dokumentów dostępnych na płytach, w którym Dave opowiada o Mon Mothmie.

Andi rozmawia z Ahsley Eckstein, która opowiada o swojej roli w "Forces of Destiny". Aktorka jest bardzo zadowolona, że odcinki z Togrutanką będą się działy podczas wojen klonów, bo przecież nagrała tyle epizodów TCW. Dowiemy się więcej o związku Ahsoki z Padme i Anakinem. Serial pozwoli rozwinąć niektóre z odcinków "Wojen klonów" i zdaniem Eckstein FoD przemówi również do dorosłych. Poza tym mają się tam znaleźć "informacje, które wszyscy chcą poznać".

Potem możemy podziwiać ogromną pracę fana, który uchwycił postaci ze wszystkich części Sagi. Za tydzień nie będzie normalnego odcinka, bo w Stanach świętują dzień niepodległości. Zamiast tego dostaniemy epizod prezentujący pracę za kulisami programu.

Tydzień 40-lecia „Nowej nadziei”: VHS, DVD, Blu-ray

12



Kasety VHS

Na początku lat 90-tych firma Guild Entertainment wydała całą Oryginalną Trylogię na kasetach VHS. Problem polegał na tym, iż pomimo faktu, że filmy były dostępne dla każdego, dzięki wypożyczalniom, to nie można ich było legalnie kupić. Warto zaakcentować słowo "legalnie", bo kto chciał i miał dojścia mógł przegrać taką kasetę, co było w tamtych czasie robione nagminnie o czym informowaliśmy np. w tym miejscu. Każda z kaset zawierała film w niezmienionej kinowej wersji, a jako okładka Nowej nadziei posłużył oryginalny plakat filmowy autorstwa Toma Junga.

Na wersję dostępną dla każdego nie trzeba było długo czekać, ponieważ już 1995 roku do sprzedaży trafiła kolejna wersja Oryginalnej Trylogii, nazywana przez niektórych niebieską. Dystrybutorem tego wydania był Imperial Entertainment, który podkreślał, że jest to wersja odświeżona z wykorzystaniem cyfrowej techniki zapisu. Wszystkie trzy kasety zapakowane były dodatkowo w box, na którym umieszczono nawet porównanie filmów przed i po. Nikt wtedy nie przypuszczał, że wydawanie filmów na kasetach VHS do domowej kolekcji może być opłacalne. Jak widać Gwiezdne Wojny po raz kolejny udowodniły, że są pionierami w dziedzinie (domowej) rozrywki.

Jako okładki kaset posłużyły ilustracje autorstwa Johna Alvina, które polscy fani mogą kojarzyć z pierwszych wydań nowelizacji Trylogii wydanej przez wydawnictwo Amber. O samych filmach chyba nie warto się rozpisywać bo oprócz wspomnianych wcześniej "ulepszeniach" dźwięku i obrazu, w filmach nie pojawiły się żadne nowe sceny czy też efekty. Wszystkie trzy filmy pojawiły się w wersji z rozszerzonym obrazem oraz lektorem, który niestety nie jest dobrym rozwiązaniem. W tłumaczeniu pojawiają się liczne błędy, które bardzo rażą. Możemy zatem usłyszeć zarówno takie zwroty jak Imperium jak i Cesarstwo, pojawia się Sojusz Buntowników oraz Cesarz, który rozwiązał Senat, a klasykiem został już zwrot Hana do Chewbacci: "Chewie, podaj mi klucz FRANCUSKI".


Edycja specjalna

W 1997 roku z okazji 20. rocznicy premiery Gwiezdne Wojny na nowo trafiły do kin. Każdy z epizodów pojawiał się w kinach w kilkutygodniowych odstępach. Po kilku miesiącach firma Imperial Entertainment wydała całą Trylogię na kasetach video w jednym zbiorczym wydaniu. Wszystkie trzy filmy trafiły do sprzedaży zapakowane w jednym zbiorczym pudełku w dwóch różnych kolorach (srebrnym i złotym), na którym widniał wizerunek Dartha Vadera. Srebrne zawierało filmy w wersji panoramicznej, zaś złote w wersji z rozciągniętym obrazem. Obie natomiast nie posiadały lektora, a tylko i wyłącznie polskie napisy. Przed każdym filmem można obejrzeć krótki materiał zdradzający tajniki "ulepszania" wszystkich trzech filmów.

W 2000 roku do sklepów trafiła reedycja wersji specjalnej, która zarazem była ostatnim wydaniem Oryginalnej Trylogii na kasetach video. Całość ukazała się się tylko i wyłącznie w wersji panoramicznej wraz z polskimi napisami. Jedyną zmianę jaką wprowadzono w porównaniu z poprzednim wydaniem było dodanie krótkiego materiału o powstawaniu Epizodu II tuż przed Nową Nadzieją.



DVD

W 2004 roku do sprzedaży po raz pierwszy trafiła Oryginalna Trylogia na płytach DVD. Pierwsze wydanie (zwane także srebrnym) zawierało cztery płyty: trzy filmy oraz dodatkową płytę z dodatkami. O zmianach wprowadzonych w Epizodzie IV możecie przeczytać tutaj. W grudniu następnego roku do sklepów trafiło wydanie bez płyty z dodatkami w nowym opakowaniu.

W 2006 roku w sklepach pojawiła się kolejna edycja Oryginalnej Trylogii. Każdy z filmów wydano osobno w wersji dwupłytowej. Na jednej znalazła się wersja filmu z 2004, a na drugiej wersja klasyczna, która była po prostu wersją filmu zgraną z Laserdisków.

W 2008 po raz kolejny wydano Trylogię na DVD, tym razem trzy filmy z 2004 zapakowano w nowe niebieskie opakowanie. Nowa Trylogia również doczekała się wznowienia, z tym, że opakowanie tamtych filmów było czerwone.

Jakby wydań filmowych było za mało w 2013 polski dystrybutor znów zapakował filmy w nowe boxy. Nowa Trylogia otrzymała opakowanie z Yodą, a starsza z Vaderem. Było to także pierwsze wydanie filmów na DVD, w których we wszystkich częściach pojawił się polski dubbing, co tej pory dostępny tylko w wydaniu na Blu-ray. W 2015 roku do Gazety Wyborczej dodawane były Epizody na DVD.



Blu-ray

W 2011 roku po raz pierwszy w sklepach Gwiezdne Wojne pojawiły się na Blu-rayu. Było to słynne wydanie Komplentej Sagi w skład, którego wchodziły wszystkie sześć filmów oraz trzy płyty z dodatkami. Dodatkowo do sprzedaży trafiły obie trylogie wydane osobno - same filmy, bez płyt z dodatkami. W 2015 pojawiła się reedycja, tym razem z Vaderem na okładce (ta edycja na początku była dodawana jako gratis przy zakupie telewizorów, odtwarzaczy Blu-ray lub konsol do gier). Do sprzedaży trafiły również Epizody w steelbookach, w tym oczywiście Nowa nadzieja.



Jeśli plotki są prawdziwe, to możemy za jakiś czas spodziewać się filmów, w tym oczywiście Nowej nadziei, wydanych na nowym nośniku i w jakości 4K, o czym pisaliśmy tutaj.


Wszystkie atrakcje tygodnia znajdziecie tutaj.

Plotki o kolejnych filmach

24

Na początek zaczynamy od plotki za którą stoi witryna Omega Underground. Parę razy pojawiała się u nas w newsach jako źródło rewelacji i dlatego tym bardziej warto zachować ostrożność, gdyż dotychczas ich wieści się nie sprawdzały. Niemniej jednak kolejne info, które puścili poszło w świat i żyje już własnym życiem. Chodzi o to, że Sam Esmail może napisać scenariusz kolejnej antologii. Może, tyle napisali, sugerując, iż rozmowy trwają. Inne źródła wzięły to za pewnik i już podobno zaawansowane rozmowy trwają. Tak więc trzeba uważać na tego newsa. Czas zaś zweryfikuje jego wiarygodność.

Esmail jest twórcą popularnego serialu „Mr. Robot”. Podobno miałby być zaangażowany w spin-off o Kenobim.

Plotki na temat filmu o Kenobim ostatnio pojawiają się często. Niektórzy wieszczyli nawet, że zostanie on ogłoszony w na Celebration w Orlando. Tak się jednak nie stało. Dodatkowo nawet Ewan McGregor znów się odniósł do tych pogłosek. Przyznał, że nie ma żadnej oficjalnej oferty, nie spotykał się z nikim z Lucasfilmu w tej sprawie. Jego zdaniem na razie koncentrują się na filmach do 2020. Więc mają jeszcze czas z nim porozmawiać, o ile w ogóle się zdecydują. A że aktor jest gotowy, to wiemy od dawna.



Jedni generują plotki. Inni jak Rosario Dawson próbują coś ugrać. Aktorka już wcześniej wyrażała chęć zagrania aktorskiej wersji Ahsoki Tano w jakimś filmie. Teraz, gdy los Togrutanki znów stał się tematem wielu fanowskich teorii i oczekiwań, Dawson znów rozpoczęła swą medialną kampanię na rzecz filmu z Tano lub o Tano. Jest gotowa, jakby ktoś w Lucasfilmie chciał wiedzieć. Cóż, ciekawe, czy zostałaby zdubbingowana przez Ashley Eckstein.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to latem powinniśmy się dowiedzieć czegoś więcej o kolejnej antologii, przewidzianej na 2020. Czy będzie to przesuwany film Kinberga (prawdopodobnie o łowcach nagród), czy coś innego zobaczymy. Dobrą okazją ku temu będzie z pewnością D23 Expo.

Jak wiemy dyskusje na temat kursu w Lucasfilmie trwają, więc może Dawson i McGregor wiedzą co robią, zapewniając medialnie o swojej gotowości. Decyzje w sprawie filmów po 2020 powoli dojrzewają w LFL, póki nie wszystko przesądzone, warto się pokazać.

I tak zupełnie przy okazji. Zapytano niedawno Kathleen Kennedy o to, czy Lucas będzie jeszcze zmieniał klasyczną trylogię. Nie chciała odpowiedzieć wprost, ale sugerowała, że wersja, która wyszła na Blu-ray jest chyba ostateczną. Zatem żadnych nowych zmian nie będzie. Cofania niepopularnych prawdopodobnie również.

Premiera „Łotra 1” na DVD/Blu-ray (BD) w Polsce

35

Od dziś w końcu można kupić „Łotra 1” do domowej kolekcji. Pojawiło się kilka wersji na różnych nośnikach.



Najtańsze jest oczywiście DVD. Co prawda film został tam pozbawiony dodatków. Mamy do wyboru właściwie tylko dźwięk albo oryginalny, albo polski dubbing. DVD kosztuje ok. 40 PLN. Ceny podajemy orientacyjne, w różnych sklepach mogą wyglądać trochę inaczej.

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku „Przebudzenia Mocy”, DVD także można kupić jako dodatek do tygodnika „Polityka” (łączony numer 17-18/2017).

Blu-ray (BD) mamy możliwość zakupu wersji 2D (wraz z dodatkami). Kosztuje ona do 100 PLN. Dźwięk angielski został wydany w DTS-HD Master Audio 5.1, polski dubbing w Dolby Digital 5.1. O dodatkach pisaliśmy tutaj.

Wersja blu-ray 3D ukazała się u nas w wersji podstawowej oraz w wersjach limitowanych (steelbookach). Różni się ona od wersji 2D właściwie tylko dodatkową płytą z wersją filmu dla odtwarzaczy 3D. Dodatki i reszta pozostaje bez zmian. Cena wersji podstawowej to ok. 120 PLN. Natomiast steelbooka ok. 150 PLN. Oryginalny dźwięk w wersji 3D to DTS-HD High Resolution 7.1.

Własną okładkę do wersji 3D ma też sklep Merlin.pl. Tam film kupimy za 114,99 PLN.

W Empiku nie będzie ich własnego wydania, ale jest promocja. Każdy kto dziś kupi film używając karty Mój Empik otrzyma figurkę Micro Machines Star Wars.

„Łotra 1” można też już szukać w serwisach streamingowych. Choćby na Chili.TV. Tam kosztuje 59,90 PLN.

Polskim dystrybutorem filmu jest firma Galapagos.

Celebration Orlando 2017: Panel o tworzeniu „Łotra 1”

10

Jeden z paneli na Celebration, który niestety nie był transmitowany, dotyczył tworzenia „Łotra 1”. Prowadził David Collins, zaś jego gośćmi byli John Knoll, John Schwarz, Doug Chiang i Matthew Wood. Opowiadali kilka mniej lub bardziej znanych anegdotek.



O odtworzeniu cyfrowym Tarkina już słyszeliśmy wiele (także niedawno). Na Celebration także wspomniano o tym, że jest to kombinacja polegająca na wiernym, komputerowym odtworzeniu Petera Cushinga na podstawie archiwalnych ujęć, oraz jednocześnie rola Guya Henry’ego. W jeden i drugi sposób starano się oddać tiki i manieryzm oryginalnego aktora. Choć grafika komputerowa była tu bardzo pomocna, to jednak był to dość trudny efekt do zarządzania. Zwłaszcza, gdy rozjeżdżały się warstwy. Przy okazji powstawały, oczywiście niechcący, dziwne potworki. A to Tarkin za bardzo przypominał zombie, a to brakowało mu szczęki lub zębów, czy coś było nie tak z policzkami. Raz nawet wyszło im coś takiego jakby chował szyję w mundur, tak jak robi to żółw chowając głowę do skorupy.

Twórcy w ILM starali się korzystać z lat doświadczeń. Nie bali się stosować nowoczesnej techniki, ale często też mieszali nowe pomysły ze starymi. W miejsce klasycznych obrazów tła używano wyświetlaczy LEDowych, które mogły te obrazy wyświetlać. Natomiast w scenie w której widzimy rodzinę Erso na Coruscant wykorzystano cyfrową stolicę galaktyki, która powstała na potrzeby „Zemsty Sithów”. Oczywiście obraz przystosowano i odświeżono.

Są też uwagi rozwojowe. Przyszły strój do ujęć motion-capture będzie ognioodporny. O to prosił Alan Tudyk. Strój pozwalał bardzo dużo aktorowi, ale jednocześnie problemem okazały się sceny z użyciem efektów pirotechnicznych. Iskierki, które przypadkiem miały kontakt z fragmentami stroju często zaprószały ogień. Parę razy Tudyk przez to miał problemy. Knoll zapewnia, że przyszła wersja stroju będzie ognioodporna. Dodał też, że Tudyk często improwizował na planie, a problemy z ogniem tylko zwiększały ilość sarkazmów K-2SO. Dialog w scenie, w której droid uderza Cassiana to jedna z wielu improwizacji Tudyka.



Na planie jednak było dużo zabawy. Knoll i jego ekipa kpili sobie bardzo często z K-2SO i Tudyka, choćby bawiąc się figurkami i puszczając muzykę z „Serenity”, czyli filmowego „Firefly”, w którym grał Alan. Jyn grała w Ponga. Mieli też pomysł, by na sam koniec pokazać zwęglone szkielety Jyn i Cassiana.

Wood mówił tylko o tym, że dźwięk w filmie ma olbrzymie znaczenie. Najtrudniejszą i najbardziej wymagającą sceną oczywiście była końcówka z Vaderem. Tam trzeba było zachować słyszalność charakterystycznych dźwięków, jednocześnie nie pozostawiając innych odgłosów walki.

Od środy film trafi w Polsce do domowej dystrybucji. Będzie go można kupić na BD, DVD, serwisach streamingowych, a także jako dodatek „Polityki”.

Wersja cyfrowa „Łotra 1” debiutuje w USA

16

Dziś w USA debiutuje wersja cyfrowa „Łotra 1”. Przynajmniej ta oficjalna, bo przecieki pojawiły się już parę dni temu. 4 kwietnia „Łotr 1” ukaże się w USA na DVD i BD. Galapagos wprowadzi polskie wydanie na rynek 26 kwietnia. Tymczasem trwa nowe reklamowanie „Łotra 1”. Dostępny jest krótki dokument z Garethem Edwardsem o roli Dartha Vadera w filmie.



Jest też już przeciek menu jakie zobaczymy na BD.

Gareth Edwards o wyciętych scenach na Blu-rayu

12

W zeszłym miesiącu informowaliśmy Was o zapowiedzi wydania na blu-ray i dvd "Łotra 1" (news). Zastanawiające w opisie wydania było to, że wśród znajdujących się na nim dodatków nie ma żadnych scen wyciętych. Niedawno zapytany o tę sprawę został sam Gareth Edwards, reżyser filmu. Wg niego "Nie ma ani jednej całej sceny, którą można byłoby wydać na Blu-rayu. Istnieją drobne fragmenty, które zostały wycięte podczas postprodukcji, ale nie są one scenami. To bardziej są momenty lub pojedyncze ujęcia. Niemożliwe więc było dodanie sceny, stąd decyzja o ich braku.". Edwards wypowiedział się również na temat alternatywnego zakończenia bitwy o Scarif, które nakręcono. Efekty specjalne do niego nie zostały ukończone, w związku z czym nie było końcowego materiału, który można by jako bonus dodać do wydania.

Musimy pogodzić się z faktem, że scen wyciętych/nieukończonych nie obejrzymy przynajmniej na razie. Znając jednak politykę wydawniczą, nie jest wykluczone, że pomimo tych zapewnień za jakiś czas nie wyjdzie wydanie je zawierające.

Steelbook w Polsce, nagrody oraz zdjęcia z wyciętej sceny

23

Na początek małe uzupełnienie polskich wydań, o których pisaliśmy tutaj. Po pierwsze Galapagos przygotowało także wydanie „Łotra 1” w steelbook. Steelbook według aktualnych wieści, będzie analogiczny do wydania składającego się z 3 płyt BD (jedna z filmem 2D, jedna z dodatkami i jedna w wersji 3D). Wydanie podstawowe będzie się składać z dwóch płyt (z filmem 2D i z płyty z dodatkami). Orientacyjna cena wydania podstawowego to jakieś 100 PLN. Wydania 3D – 120 PLN, zaś steelbook ma kosztować ok. 140 PLN. Wszystkie wydania ukażą się 26 kwietnia.



Nie udało się z Oskarami, „Łotr 1” nie zdobył ani jednego, ale za to są szanse na Saturny. Tam film Garetha Edwardsa dostał aż 11 nominacji. W tym:
  1. Najlepszy film SF
  2. Najlepsza aktorka - Felicity Jones
  3. Najlepszy aktor drugoplanowy - Diego Luna
  4. Najlepszy reżyser – Gareth Ewdars. Kontrkandydat - Stepven Spielberg za „BFG”
  5. Najlepszy scenariusz - Tony Gilroy, Chris Weitz
  6. Najlepszy montaż - John Gilroy, Colin Goudie, Jabez Olssen
  7. Najlepsza scenografia - Doug Chiang, Neil Lamont. Kontrkandydat Rick Carter za „BFG”
  8. Najlepsza muzyka - Michael Giacchino. Kontrkandydaci to John Williams za „BFG” i sam Giacchino za „Star Trek”
  9. Najlepsze kostiumy - David Crossman, Glyn Dilloin
  10. Najlepsza charakteryzacja - Amy Byrne
  11. Najlepsze efekty specjalne - John Knoll, Mohen Leo, Hal Hickel, Neil Corbould
Dodatkowo w kategorii najlepszy serial animowany nominowano „Rebeliantów”. Pełną listę nominacji znajdziecie tutaj.

Donnie Yen natomiast opublikował w sieci zdjęcie z jednej z wyciętych scen z filmu.



A tak przy okazji, to „Łotr 1”, zarobił już na całym świecie ponad 1 miliard i 53 tysiące dolarów. Ponad połowę z tego w USA.

Plotki o kolejnym wydaniu trylogii na 40-lecie?

19



W tym roku czeka nas 40-lecie premiery „Nowej nadziei”. Formalnie wielu uważa, że jest to równoznaczne z 40-leciem sagi, choć warto przypomnieć, że adaptacja powieściowa „Nowej nadziei” napisana przez Alana Deana Fostera będącego ghostwriterem George’a Lucasa ukazała się jeszcze w grudniu 1976. Jednak to właśnie 1977 uchodzi za ten rok, w którym narodził się fenomen sagi.

Oficjalnie 40-lecie zostanie uczczone na Star Wars Celebration w Orlando. 13 kwietnia 2017 konwent rozpocznie się rocznicowym panelem, który poprowadzi Wariwick Davis. Głównym gościem będzie jednak Kathleen Kennedy. Zapowiedziano dyskusje, wiele ciekawostek, a także niespodzianki.

Od kilku dni krążą po sieci wieści, że być może będzie to nowe wydanie klasycznej trylogii w wersji niezmodyfikowanej, czyli takiej jaka pojawiła się w kinach w 1977 („Nowa nadzieja”), 1980 („Imperium kontratakuje”) i 1983 („Powrót Jedi”). Oczywiście w jakiś sposób odświeżonej, oczyszczonej wersji, ale bez modyfikacji w samym filmie. Plotka ta żyje już własnym życiem, natomiast Pablo Hidalgo stwierdził, że w tym roku to ta plotka będzie obchodzić swoje 20-lecie. 20 lat temu wraz z premierą „Wersji specjalnej” część fanów zaczęło prosić o wersję niezmodyfikowaną. Ostatecznie ukazała się ona w 2006 na DVD, jednak filmy te nie były oczyszczone w żaden sposób. Raczej bazowały na wydaniu na LaserDisc z 1991, zatem ich jakość była słaba.

Więc jeśli nie wersja oryginalna, to co ma być tą niespodzianką? Pojawiają się różne wieści, od powrotu do kin, przez konwersję 3D (która póki co chyba nie doszła do skutku). Jednak obecnie chyba najbardziej prawdopodobna jest konwersja do 4K, o której istnieniu wspominał Gareth Edwards. Podobno pracę nad nią trwały w czasie, gdy przygotowywano wersje BD, a także 3D „Mrocznego widma”, „Ataku klonów” i „Zemsty Sithów”, czyli gdzieś na przełomie 2011-2012. Według niepotwierdzonych wieści przynajmniej oryginalna trylogia jest już skończona i lekko doczyszczona na potrzeby formatu 4K. Jak wygląda sprawa pozostałych filmów, na razie nie wiemy.

Wygląda na to, że za 1,5 miesiąca na Celebration czeka nas jedno ważne ogłoszenie w sprawie klasycznej trylogii. Wtedy sprawa się wyjaśni. Na razie można jedynie czekać. I spekulować.

Zapowiedź polskiego wydania "Łotra 1"

Galapagos
34

We wczorajszym newsie pisaliśmy o amerykańskim wydaniu "Łotra 1" na DVD, BR i w innych formatach. Dziś informacja z naszego rodzimego podwórka - firma Galapagos zapowiedziała wydanie filmu w Polsce na 26. kwietnia.

Oto oficjalna treść owej zapowiedzi:

Lucasfilm przedstawia epicką przygodę: "Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie". W czasach wielkiego galaktycznego konfliktu grupa bohaterów pod wodzą zbiegłej buntowniczki Jyn Erso oraz szpiega Rebelii Cassiana Andora, podejmuje się desperackiej misji, by wykraść plany Gwiazdy Śmierci, najpotężniejszej broni Imperium.

Dodatki specjalne w wydaniach Blu-ray 3D™ i Blu-ray™:

• Rewolucyjny pomysł

• Jyn: Rebeliantka

• Cassian: Szpieg

• K-2SO: Droid

• Baze i Chirrut: Strażnicy Oświeconych

• Bodhi i Saw: Pilot i buntownik

• Imperium

• Wizja nadziei: Łotr 1. Gwiezdne wojny: historie

• Księżniczka i gubernator

• Epilog: opowieść trwa


Pojawił się również trailer tego wydania, który przedstawiamy poniżej:







Temat na forum dotyczący filmu.

Temat do recenzowania "Łotra".

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.