Spis newsów (Legacy of the Force)

„The Distant Echo” fan film

youtube.com
5

Pamiętacie fan film „Legacy of the Force”, którego fabuła była mocno oparta na legendarnych cyklu powieściowym „Dziedzictwo Mocy”. Ci sami twórcy wrócili do znanych nam ze starego kanonu postaci i stworzyli krótki obraz wykorzystujący elementy obu porządków kanonicznych. Jak widać Legendy wiecznie żywe.

Star Wars Legends: Legacy of the Force

YouTube
11

Pomimo istnienia Nowego Kanonu oraz Kanonu Legend wielu fanów wciąż czerpie inspiracje właśnie z elementów "starego EU". Najlepszym przykładem może być powstanie poniższego fanfilmu, który powstał na podstawie ostatniej części książkowego cyklu "Dziedzictwa Mocy", czyli Niezwyciężonego.

Poniżej prezentujemy wspomniany fanfilm, w którym możemy zobaczyć końcówkę historii opisanej w wyżej wspomnianej książce. Odradzamy to osobom, które jeszcze nie jej nie czytały, gdyż występują tutaj ogromne spoilery dotyczące zakończenia całego cyklu.

"Jaina Solo musi zmierzyć się ze swoim bratem Jacenem, który nazywa sam siebie Darthem Caedusem, aby zakończyć jego rządy i przywrócić pokój w galaktyce."

Troy Denning o czerpaniu inspiracji

oficjalny blog
4



Tym razem na oficjalnej zagościł Troy Denning, który postanowił spróbować swoich sił w blogowaniu, niejako promując tym samym swoją najnowszą książkę Crucible.

Gdy nowi przyjaciele dowiadują się, że piszę powieści z cyklu „Gwiezdne Wojny” ich pierwszym pytaniem jakie zadają jest prawie zawsze:
- Skąd bierzesz na to pomysły?
A ja nigdy nie wiem jak na to odpowiedzieć.
Gdy po raz pierwszy poproszono mnie o napisanie powieści „Star Wars”, wypaplałem:
- Świetnie. Mam kilka genialnych pomysłów na powieść „Star Wars”!
Odpowiedzią była bardzo uprzejma wersja czegoś w stylu „to miło, skarbie”.
Gdy już podpisałem umowę o warunkach poufności, dowiedziałem się, że grupa redaktorów i pisarzy spędziła cały poprzedni rok sekretnie planując główną oś fabularną czegoś co nazwali „Nową Erą Jedi” – dużej serii książek, z zarysowanymi wątkami fabularnymi i wieloma różnymi autorami. Opracowali już główny pomysł oraz listę głównych punktów zwrotnych do książki, która chcieli, bym im napisał. Moim zadaniem było ukształtować te pomysły w zarys fabuły, a następnie napisać powieść, która ostatecznie stała się Gwiazdą po gwieździe.
Więc kiedy zaoferowano mi możliwość napisania mojej drugiej powieści gwiezdno-wojennej, myślałem, że wiem jak to działa. Wszystko czego potrzebowałem, by móc zacząć pracować nad opowieścią, było powiedzenie tak.
Byłem głupcem.
Tym razem ekipa redaktorów w Lucas Licensing i Del Rey potrzebowała pojedynczej książki. Szukali opowieści, która eksplorowałaby by jak Leia dochodzi do wniosku, że jej ojciec nie zawsze był bezwzględnym sk...em, Sithem... Darthem Vaderem. Chcieli ukazać jak się dowiaduje, że kiedyś był uroczym, dobrym dzieckiem imieniem Anakin Skywalker i chcieli, by ujrzała go oczyma swojej babki, Shmi. Wymyślili, że dobrym sposobem do tego byłoby aby Leia znalazła pamiętnik Shmi. Myślę, że to prawdopodobnie był jedyny sposób by to zrobić, bo w „Gwiezdnych Wojnach” nie ma zbyt wielu duchów nie należących do osób czułych na Moc.
Na szczęście, właśnie czytałem Ilustrowany wszechświat Gwiezdnych Wojen Kevina J. Andersona i Ralpha McQuarriego. Zachwycałem się dawno zagubioną kolonią Killików z Alderaanu, stąd też wziął się pomysł na obraz „Killicki zmierzch”, który zrodził się gdzieś w mojej głowie. (Tak, przyznaję, lubię robaki). Mając ten pomysł jako początek, budowanie historii poszło stosunkowo łatwo. To, co musiałem, to zbudować historię krążącą wokół zagubionego dzieciństwa Anakina Skywalkera, pamiętniku Shmi oraz arcydzieła alderaańskiej mcho-sztuki. Rezultatem była Zjawa z Tatooine, którą się pisało równie dobrze, jak się ją wymyślało. (Znaczy ja się dobrze bawiłem. Czy wspominałem, że lubię sztukę robali?) Następnym przydziałem była seria książek w miękkiej okładce. Tym razem Shelly i Sue (moje redaktorki) wiedziały dokładnie czego chcą – książek.
- Napiszesz trzy z nich – mówiły. – Będą o czym chcesz, tylko mają mieć coś wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”.
- Naprawdę? – zapytałem. – Mogą być o czymkolwiek?
- Cóż, dobrze by było gdybyś wymienił blastery, miecze świetlne czy Moc i trochę takich rzeczy. Ale oczywiście, że tak. Jesteśmy otwarte na wszelkie propozycje.
- Czy to mogą być historie o robakach? – zapytałem.
- Uh... – odpowiedziały.
- To świetnie – odparłem. – Mam mnóstwo wspaniałych pomysłów na dawno zagubioną kolonię Killików.
- Oh... – odparły. – Myślisz, że mógłbyś popracować też nad jakimś Jedi?
- Jasne – rzuciłem. – A co powiedzie na to, by Jedi stali się kimś w rodzaju robali?
I tak powstało „Mroczne gniazdo”.
Następnym razem moje redaktorki bardziej uważały, by eksterminować moje zainteresowanie robactwem. Kończyłem trzeci tom trylogii „Mrocznego gniazda”, gdy otrzymałem e-mail w niedzielę wieczorem, w którym przedstawiono pomysł na serię dziewięciu książek bez robali. (Tak, pisarze i redaktorzy pracują w niedzielę. Dzień jak każdy inny?)
Widziałem w tym rękę Mocy. Pracowałem wówczas nad Jacenem Solo przez te trzy książki, zastanawiając się, co dokładnie się z nim stało przez tą pięcioletnią podróż, którą przedsięwziął, by nauczyć się różnych ścieżek Mocy. I dochodziłem do dość ponurych wniosków.
Potem przyszedł e-mail, zawierający pomysły, a w mojej głowie odpowiedź stała się jasna. Vergere musi być Sithem. (Cóż już wcześniej zacząłem to potajemnie podejrzewać, pewnie jeszcze w czasach NEJ, ale teraz nie mogłem już temu zaprzeczać.) Vergere była Sithem. Dlatego tak skorumpowała Jacena swoimi nonsensami o „wstydliwych sekretach Jedi” czy „nie ma ciemnej strony”. Dlatego, że wszystko, co powiedziała Jacenowi było kłamstwem.
Vergere była Sithem.
Poza głupim wyobrażeniem, że Boba Fett jest najlepszy jako bezwzględny zabójca, to właśnie ten pomysł, żeby dla pewnej dość głośnej grupy czytelników stworzyć niekwestionowanego arcyszwarccharaktera Expanded Universe, mnie przekonał. Więc, żeby wyjaśnić sprawę mojej pozycji, jeśli nie czytaliście książek „Star Wars” Matta Stovera, tracicie część najlepszej, najbardziej prowokującej i przemyślanej space opery jaką wydano. W mojej wcale nie tak skromnej opinii, wszyscy studenci literatury powinni czytać Zdrajcę i Zemstę Sithów obok „Obcego” [Alberta Camusa, przyp. red.], „Jądra ciemności” czy „Nowego wspaniałego światu”.
Ale mimo to, wciąż nie kupuję tego, jak przedstawiano Moc w „Zdrajcy”. Wierzę, że Moc jest bardziej mitycznym, niż psychologicznym aspektem, jest bardziej kolektywna niż osobista. Jednak dwóch autorów „Gwiezdnych Wojen” ma swoje własne, różne wizje Mocy. Weźcie to pod uwagę.
(Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że ci, którzy znają Junga dobrze, mogliby się kłócić, że mityczny to znaczy psychologiczny i kolektywnie personalny. Ale ci którzy znają Junga dobrze, mogą się kłócić w sumie na każdy temat).
Jednak najważniejsze jest to, że pomysł „Vergere była Sithem” nie pochodził od filozofii Mocy. Dlatego tak spodobał się redaktorkom.
Bardzo im się podobał. (Pewnie dlatego, że nie wspomniałem o robakach).
W każdym razie, w ciągu tygodnia pomysł, by uczynić z Jacena Sitha został zaakceptowany jako główny wątek dziewięcioczęściowej serii, która stała się „Dziedzictwem Mocy”. Kilka miesięcy później (po tym jak przeprowadziłem dochodzenie i napisałem dwudziestosiedmiostronicowe „Vergere Compendium”, o którym wspominał Pablo Hidalgo w „Reader’s Companion”), mieliśmy pierwsze spotkanie twarzą w twarz w Big Rock Ranch, i zaczęliśmy – pisarze, redaktorzy i wielu innych ludzi – rozwijać wątki fabularne serii.
Więc tak powstało „Dziedzictwo Mocy”. Nie jestem pewien jak to dokładnie było z kolejną dziewięcio-książkową serią – „Przeznaczeniem Jedi”. Dostałem zwyczajnie e-mail, w którym pisano, że Del Rey i Lucas Licensing chcą kolejnej dziewięcioczęściowej serii, w której tym razem punktem wyjścia była odyseja Luke’a i Bena. Chcieli żebym napisał trzy książki, zupełnie tak jak przy „Dziedzictwie Mocy”. Aaron Allston już był zaangażowany, a Christie Golden została trzecią pisarką.
W tym miejscu ważne jest, by zrozumieć coś o pisarzach. Zazwyczaj pracujemy sami, w ciemnych gabinetach, a kiedy wyruszamy po zimną wodę, tam zazwyczaj nie ma z kim pogadać. Więc kiedy redaktor zbiera nas i proponuje nam darmową wycieczkę do Kalifornii, oraz możliwość pogadania z kilkoma innymi pisarzami, zakładam czystą koszulę i łapię transport na lotnisko.
Więc kiedy już się znalazłem w hotelu w San Francisco, z moimi przyjaciółmi autorami – Aaronem Allstonem i Christie Golden, nie było śladu redaktorów. Zebraliśmy się w pubie – jak autorzy robią to często, gdy dorośli nie patrzą – i rozmawialiśmy o tym co nowego jesteśmy w stanie wnieść do serii. Aaron tylko się uśmiechnął z błyskiem w oku, rozejrzał i zaproponował by przedyskutować to w spokojniejszym miejscu.
Po tym jak wymieniliśmy ze sobą kilka uwag przy drinkach, mieliśmy jedną z najbardziej produktywnych burzy mózgów w jakiej uczestniczyłem. Ale do dziś pozostaję przekonany, że Aaron miał pomysł na całą serię zanim w ogóle wsiadł do samolotu – zwłaszcza tajemniczy byt Mocy, który potem stał się Abeloth. W każdym razie, jego pomysły były genialne, i gdy spotkaliśmy się z redaktorkami rankiem następnego dnia, łatwo było nam sprzedać koncept Aarona jako fundament tego, czym się stało „Przeznaczenie Jedi”. Najważniejsze co dodaliśmy następnego dnia to był wspaniały pomysł Christie, by pierwszą młodzieńczą miłość Bena uczynić nastoletnią Sithankę.
Tak właśnie narodziło się „Przeznaczenie Jedi”.
To nas prowadzi wprost do dnia dzisiejszego, ponieważ następnym moim projektem był ten najnowszy „Star Wars: Crucible”. I przyznaję, że ten mnie przeraził.
Może nie od razu. Gdy przeczytałem e-mail opisujący czego chcą moje redaktorki – czegoś w stylu „ostatniej wyprawy/przekazania pałeczki” – w pierwszej chwili schlebiło mi to. To miała być bez wątpienia bardzo ważna książka dla Expanded Universe, ale też trudna do napisania. Uznałem to za komplement, że mnie o to poproszono.
Potem zacząłem układać całość. „Ostatnia wyprawa” Wielkiej Trójki? Nikt z redaktorów nie chciał uśmiercić żadnej z tych głównych postaci – zresztą ja też nie. Już mnie i tak wyznaczono, by opisać śmierci zarówno Anakina, jak i Jacena Solo, co dało mi reputację „mordercy do wynającia na EU”. Więc dołożenie kolejnej osoby do listy jedynie by to potwierdziło. Ja tego nie chciałem. Na szczęście nikt o to nie prosił.
Ale historia wciąż potrzebowała kręgosłupa. Ponieważ wiedzieliśmy dokąd zmierza EU, podczas naszej sesji burzy mózgów, wiedzieliśmy, że książka ta musi być mniej lub bardziej permanentna. „Mniej lub bardziej” zawsze jest jakieś rozmyte. Ale było jasne, że cokolwiek stanie się w tej książce, nie będzie mogło łatwo się odstać.
- Spraw, by to była duża odprawa – mówiły moje redaktorki.
Więc pomyślałem o czym wielkim. Skutkiem tego myślenia, starałem się jak najlepiej, był pomysł który nazwałem „mityczną fasadą”.
Moje redaktorki zasugerowały jednak coś mniej „fasadowego”. No i z pewnością nie tak szalonego. By przyciągnąć nowych czytelników opowieść musi uderzać w znane tony dla fanów trzech pierwszych filmów, znane, ale jednocześnie nowe – w końcu to ostatnia przygoda dziejąca się czterdzieści lat po „Powrocie Jedi”. Po kilku kolejnych próbach, w końcu uzyskaliśmy koncept uznany za „wystarczająco blisko”.
Dotychczas widziałem, że to ja straszę je, więc zabrałem opowieść i uciekłem. „Crucible” to dokładnie ten typ książki, który chciałem pisać, szybkie tempo, trochę hulanki, wypełniona akcją, spektakularna. Ale jednocześnie powołuje się na objawienia i introspekcję ciągnącą nas do punktu kulminacyjnego, a finał jest tak zaprojektowany by był zarówno ciosem fizycznym jak i duchowym.
Gdy kończyłem pierwszą wersję, zacząłem się martwić, że zabrnąłem z elementami duchowymi za daleko. Moja klatka zaczęła się zacieśniać, kiszki skręcać, więc zacząłem się wycofywać.
Na szczęście zawsze mogłem liczyć na niesamowitych redaktorów prowadzących moje książki „Star Wars”. Ekipa w Lucas Licensing zmieniła się trochę w ciągu kilku ostatnich lat, ale nadal pozostaje niesamowita, tak jak wcześniej. Po przeczytaniu pierwszej wersji, Shelly (w Del Rey) łagodnie nalegała, bym porzucił niektóre nudne sceny, oraz kazała mi wyciąć trochę makabrycznych rzeczy (sabacc w którym stawkami są ciała, szybko wymyka się spod kontroli). Tymczasem Jennifer (w Lucasfilm) kierowała mnie w kierunku granic streszczenia, zauważając gdzie należy zwiększyć emocjonalne natężenie, a gdzie wyostrzyć opisy, wskazywała też gdzie byłem zbyt ostrożny, zachęcała bym był bardziej wyrazisty. Shelly i Jennifer to niezwykły zespół i jestem bardzo wdzięczny za ich wkład.
A teraz, jestem tu gdzie zaczynałem, zdumiony, że miałem możliwość napisać o ostatniej przygodzie Wielkiej Trójki, która może być ich ostatnim wspólnym „hura”. Uwielbiam pisać te postaci, - jak zawsze – i jest to dla mnie wielki zaszczyt, że mogę ciągnąć dalej ich historię. Mam nadzieję, że fani „Gwiezdnych Wojen” będą mieć tyle zabawy czytając „Crucible” ile ja miałem pisząc to.

"Sokół Millennium"

34

Od kilku dni w księgarniach w całej Polsce można zakupić nową powieść Star Wars. "Sokół Millennium", bo o niej mowa, umiejscowiona jest między wydarzeniami z serii Dziedzictwo Mocy, a Fate of the Jedi. Książkę napisał James Luceno, a tłumaczeniem zajął się Błażej Niedziński.

Uwaga na spoilery!

Powieść z bohaterami słynnej serii "Nowa era Jedi"

W dwa lata po śmierci Jacena Solo jego siedmioletnia córka znajduje na pokładzie „Sokoła Millenium” dziwny przedmiot, wyglądający na archaiczny transponder. Han Solo wraz z nią i Leią wyrusza tropem wcześniejszych właścicieli statku, aby rozwiązać zagadkę tajemniczego urządzenia. Tymczasem statkiem zaczyna interesować się dawny właściciel „Sokoła”, przekonany, że jest on kluczem do bezcennej tajemnicy...


Na Forum: o "Sokole Millennium">>>

Przypominamy, ze w lipcu w Polsce prawdopodobnie wystartuje seria Fate of the Jedi. Pierwszy tom zostanie przetłumaczony przez duet Andrzeja Syrzyckiego i Błażeja Niedzińskiego.

Dotychczas wydane pozycje Star Wars możecie nabyć bezpośrednio w sklepie wydawnictwa Amber.

"Niezwyciężony" w księgarniach

19

W końcu, po dziewięciu tomach, niemal czterech latach i kilku zmianach w planach wydawniczych, możemy powiedzieć, że Dziedzictwo Mocy zostało skompletowane. Od niedawna w Polsce można nabyć ostatni tom tej popularnej serii. Niezwyciężony ma 400 stron, finałową powieść napisał Troy Denning, a tłumaczeniem zajęła się Anna Hikiert.

Tom 9 cyklu z bohaterami słynnej serii Nowa era Jedi

Konflikt między Jedi a Galaktycznym Sojuszem wszedł w ostateczną fazę. Straty obu stron są druzgocące, ale gra toczy się o najwyższą stawkę: przyszłość galaktyki.
Zakon z trudem podnosi się po miażdżącym ciosie, jakim była śmierć Mary Jade Skywalker i zabójstwo Gilada Pellaeona. Sojusz pod dowództwem Lorda Sithów Dartha Caedusa rośnie w siłę. Czy ktokolwiek jest w stanie go powstrzymać?

Rozdarty między żądzą zemsty a poczuciem obowiązku Mistrz Skywalker szuka wsparcia w Mocy – lecz otrzymuje przerażającą wizję galaktyki gnębionej jarzmem tyranii jeszcze okrutniejszej niż rządy Palpatine’a. Jedynym wyjściem jest rzucenie wszystkich sił Jedi do ostatniej, rozpaczliwej misji: zgładzenia Dartha Caedusa.
Ale tylko jeden człowiek może pokonać potwora, w którego zmienił się Jacen Solo…


"Objawienie" w księgarniach!

Amber
7

W końcu, po dwóch zmianach terminów premiery ósmego tomu Dziedzictwa Mocy, możemy ogłosić: "Objawienie" pojawiło się w księgarniach! Liczymy, że kolejne książki z serii Star Wars nie będą miał takich problemów z ukazaniem się. Powieść napisała Karen Traviss, a za tłumaczenie odpowiada duet Anna Hikiert i Andrzej Syrzycki.



Tom 8 cyklu z bohaterami słynnej serii Nowa era Jedi.


Jacen Solo niepodzielnie włada Galaktyką. Ani Han i Leia, ani Luke Skywalker nie wiedzą, jak powstrzymać Lorda Sithów przed realizacją jego mrocznych planów…

Coraz więcej ludzi ma dość jego rządów, coraz częściej rodzą się spiski. Ben Skywalker przekonany, że to Jacen... jest zabójcą jego matki Mary, postanawia, że zdobędzie dowody, choćby miał zapłacić za to życiem. Ale to Jaina Solo, bliźniacza siostra Jacena nazywana kiedyś Mieczem Jedi, odkrywa, że może jest jedyną osobą, zdolną zgładzić potwora…


Temat na forum

Premiera "Objawienia"

forum
18

Mamy złą wiadomość dla wszystkich fanów, oczekujących na kolejny tom Dziedzictwa Mocy. Wczoraj w księgarniach miała pokazać się przedostatnia książka z tej serii. Niestety jak podają użytkownicy forum w temacie poświęconym ósmej części Dziedzictwa Mocy, premiera książki została ponownie przesunięta. Obecna data wydania to 29 marca. Co spowodowało zmianę, nie wiadomo, jednak wszystko wskazuje na to, że informacja jest prawdziwa, pomimo tego, że nie pojawiła się żadna aktualizacje na stronie wydawnictwa.



Tom 8 cyklu z bohaterami słynnej serii Nowa era Jedi.


Jacen Solo niepodzielnie włada Galaktyką. Ani Han i Leia, ani Luke Skywalker nie wiedzą, jak powstrzymać Lorda Sithów przed realizacją jego mrocznych planów…

Coraz więcej ludzi ma dość jego rządów, coraz częściej rodzą się spiski. Ben Skywalker przekonany, że to Jacen... jest zabójcą jego matki Mary, postanawia, że zdobędzie dowody, choćby miał zapłacić za to życiem. Ale to Jaina Solo, bliźniacza siostra Jacena nazywana kiedyś Mieczem Jedi, odkrywa, że może jest jedyną osobą, zdolną zgładzić potwora…


Temat na forum

Zapowiedź ''Niezwyciężonego''

Amber
33

Na stronie internetowej wydawnictwa Amber ukazała się zapowiedź ostatniego, dziewiątego tomu serii "Dziedzictwo Mocy". Powieść "Niezwyciężony" autorstwa Troya Denninga pojawi się w księgarniach już 7 kwietnia (czwartek). Objętość książki podawana na stronie wydawnictwa to 400 stron, natomiast cena nie została jeszcze ustalona. Przekładem zajęła się Anna Hikiert. Poniżej opis z tyłu okładki:

Tom 9 cyklu z bohaterami słynnej serii Nowa era Jedi

Konflikt między Jedi a Galaktycznym Sojuszem wszedł w ostateczną fazę. Straty obu stron są druzgocące, ale gra toczy się o najwyższą stawkę: przyszłość galaktyki.
Zakon z trudem podnosi się po miażdżącym ciosie, jakim była śmierć Mary Jade Skywalker i zabójstwo Gilada Pellaeona. Sojusz pod dowództwem Lorda Sithów Dartha Caedusa rośnie w siłę. Czy ktokolwiek jest w stanie go powstrzymać?
Rozdarty między żądzą zemsty a poczuciem obowiązku Mistrz Skywalker szuka wsparcia w Mocy – lecz otrzymuje przerażającą wizję galaktyki gnębionej jarzmem tyranii jeszcze okrutniejszej niż rządy Palpatine’a. Jedynym wyjściem jest rzucenie wszystkich sił Jedi do ostatniej, rozpaczliwej misji: zgładzenia Dartha Caedusa.
Ale tylko jeden człowiek może pokonać potwora, w którego zmienił się Jacen Solo…


Ponadto do tłumaczenia w ostatnich dniach trafiły dwa pierwsze tomy serii "Fate of the Jedi" - "Outcast" oraz "Omen". Z informacji uzyskanych od wydawnictwa wynika, że ukażą się kolejno w lipcu i sierpniu.

Wszystkie zapowiedzi znajdziecie tutaj>>>.

Dziedzictwo Mocy 7: Furia w sprzedaży

27

Od 25 sierpnia w sprzedaży jest książka Dziedzictwo Mocy 7: Furia. Tytuł ten kosztuje 32,89 złotych i ma 304 strony. Autorem „Furii” jest Aaron Alstone a polskim tłumaczem Aleksandra Jagiełowicz. Na początku książki jest mały bonus dla czytelników, w postaci przeglądu historii odległej galaktyki liczący 21 stron, który przygotował Andrzej Syrzycki. A oto opis książki pochodzący z okładki:

Podczas gdy Luke przytłoczony poczuciem winy opłakuje swoją żonę Jaina, Jag i Zekk tropią zabójcę. Nie wiedzą, że dysponuje on mocą Sithów i może sprawić, że zwrócą się przeciwko sobie nawzajem. Starcie wydaje się nieuniknione, nowa wojna wisi w powietrzu i jedno tylko jest pewne: najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Galaktyce jest Jacen, żywy lub martwy...


Temat na forum

Zapowiedź ''Furii''

Amber
66

Na stronie wydawnictwa Amber pojawiła się zapowiedź książki "Dziedzictwo Mocy. Furia". Powieść autorstwa Aarona Allstona ukaże się w Polsce 25 sierpnia, będzie miała 304 strony, a jej cena wyniesie 32,80 zł. Tłumaczeniem zajęła się Aleksandra Jagiełowicz. Poniżej opis z tyłu okładki:

Tom 7 cyklu z bohaterami słynnej serii Dziedzictwo Mocy

Podczas gdy Luke przytłoczony poczuciem winy opłakuje swoją żonę Jaina, Jag i Zekk tropią zabójcę. Nie wiedzą, że dysponuje on mocą Sithów i może sprawić, że zwrócą się przeciwko sobie nawzajem. Starcie wydaje się nieuniknione, nowa wojna wisi w powietrzu i jedno tylko jest pewne: najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Galaktyce jest Jacen, żywy lub martwy...


''Piekło'' w sprzedaży

Lord Sidious
23

Pod koniec zeszłego tygodnia w naszych rodzimych księgarniach pojawiło się Dziedzictwo Mocy 6: Piekło. Zgodnie z planem książka została wprowadzona do sprzedaży 19 lutego. A oto i opis „Piekła”:

Jacen Solo chce przejąć kontrolę nad Zakonem Jedi. Jest przekonany, że tylko on może uratować galaktykę i nie cofnie się przed niczym, nawet przed zgładzeniem własnych rodziców. Luke musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu: czy stanąć po stronie Jacena, czy wystąpić przeciwko niemu i Galaktycznemu Sojuszowi, który sam tworzył...

Książkę można nabyć za 29,80 złotych. Liczy ona 288 stron, a jej autorem jest Troy Denning. Tłumaczeniem zajął się niezastąpiony Andrzej Syrzycki.

Temat na forum

Fragment ''Piekła'' i streszczenie ''Mocy uwolnionej''

Wydawnictwo Amber i Andrzej Syrzycki
26

W czwartek 19 lutego w księgarniach pojawi się "Dziedzictwo Mocy 6: Piekło", autorstwa Troya Denninga. Już dziś jednak prezentujemy Wam fragment promocyjny powieści, udostępniony nam przez wydawnictwo Amber. Możecie go przeczytać w tym miejscu>>>. Książka będzie miała 288 stron, a jej cena wyniesie 29,80 zł. Tłumaczeniem zajął się Andrzej Syrzycki.

Również od dziś, możecie w naszym serwisie przeczytać streszczenie zapowiadanej na czerwiec powieści "Moc uwolniona" ("The Force Unleashed"), która napisana została na podstawie scenariusza gry komputerowej przez Seana Williamsa. Historia opowiada o sekretnym uczniu Dartha Vadera. Ostrzegając przed spoilerami, zapraszamy do lektury streszczenia pod tym linkiem>>>.

Zapowiedź ''Piekła''

Amber
43

Na stronie internetowej wydawnictwa Amber ukazała się zapowiedź książki "Dziedzictwo Mocy 6: Piekło", której autorem jest Troy Denning.

Jacen Solo chce przejąć kontrolę nad Zakonem Jedi.
Jest przekonany, że tylko on może uratować galaktykę i nie cofnie się przed niczym, nawet przed zgładzeniem własnych rodziców. Luke musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu: czy stanąć po stronie Jacena, czy wystąpić przeciwko niemu i Galaktycznemu Sojuszowi, który sam tworzył...


Książka pojawi się w księgarniach 19 lutego (czwartek). Jej objętość to 288 stron, a cena okładkowa wyniesie 29,80 zł. Tłumaczeniem zajął się Andrzej Syrzycki.

Streszczenie powieści znajdziecie w tym miejscu>>>, natomiast dalsze zapowiedzi Amberu tutaj>>>.

''Poświęcenie'' w sprzedaży

33

Co prawda dzień premiery Dziedzictwa Mocy V: Poświęcenie był w czwartek – 25 września, ale dopiero na początku tego tygodnia książka dotarła do wszystkich księgarni. „Poświęcenie” przetłumaczył Andrzej Syrzycki. Polskie wydanie książki Karen Traviss ma 429 stron i kosztuje 39,80 złotych. Poniżej prezentujemy opis jaki znajduje się na tylnej okładce:

Trwa konflikt między Galaktycznym Sojuszem a konfederacją zbuntowanych planet. Jacen Solo pragnie tylko jednego: zostać Lordem Sithów. Lecz żeby to osiągnąć, musi poświęcić kogoś bliskiego. Kuszony przez złowieszczą mentorkę, Czarną Lady Sithów, zrobi wszystko, by wkroczyć na drogę Dartha Vadera...

nasza recenzja „Poświęcenia”
Temat na forum

"Wygnanie" w sprzedaży

14

Zgodnie z naszymi informacjami można już znaleźć w sklepach kolejny tom serii "Dzedzictwo Mocy" pt. "Wygnanie". Książka została przetłumaczona przez Annę "FaultFett" Hikiert.

Galaktykę ogrania szaleństwo totalnej wojny. Sojusz Galaktyczny i zakon Jedi zmagają się z siłami wroga. Luke Skywalker podejrzewa, że w konflikt zaangażowana jest jakaś trzecia siła, która może zniweczyć wszelkie szanse na pokój. Tymczasem Jacen brutalnie tłumi powstanie na Korelii i coraz pewniej kroczy ścieżką ku ciemnej stronie Mocy...

"Wygnanie" liczy sobie 304 strony i zostało wydane, tak jak pozostałe książki z tej serii, w miękkiej okładce. Cena tej książki to 29,80 zł.
Dla tych, którzy nie mogą się doczekać poznania treści przypominamy, że na Bastionie jest dostępne streszczenie przygotowane przez tłumaczkę.

Zapraszamy do rozmów na temat tej książki tutaj

Dziedzictwo Mocy IV: Wygnanie - fragment

FaultFett za Amber
9

Już 3 czerwca pojawi się w księgarniach kolejny, czwarty tom serii "Dziedzictwo Mocy" (zapowiedź>>>). Mowa tu oczywiście o "Wygnaniu" (Exile) Aarona Allstona. Dzięki uprzejmości tłumaczki, Ani "FaultFett" Hikiert, oraz wydawnictwa Amber, w dniu dzisiejszym udostępniamy Wam do przeczytania pierwszy rozdział powieści.

Jest on dostępny w tym miejscu>>>. Książka będzie miała 304 strony, a jej cena wyniesie 29,80 zł.
Zapraszamy do czytania!

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.