Spis newsów (Elektronika)

Zbuduj sobie robota w domu

ulubionykiosk.pl, ShaakTi1138
8

Miłośników zabaw z elektroniką ucieszy wieść, że w najnowszym numerze czasopisma „Elektronika dla Wszystkich” pojawia się poradnik konstruowania droidów ze świata Star Wars. Czasopismo to jest kultowym już pismem, przeznaczonym dla osób fascynujących się praktycznym konstruowaniem układów. Magazyn można już zakupić w kioskach i salonikach prasowych w cenie 12,00 PLN oraz w wydaniu elektronicznym za 8,60 PLN. Szczególny na stronie elportal.pl lub na ulubionykiosk.pl.

Roboty z Gwiezdnych Wojen. Filmy serii „Gwiezdne Wojny” od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jednak mało kto mógł przypuszczać, że w domowych warunkach można z powodzeniem zrealizować występujące tam roboty o zaskakujących możliwościach.

Lampa dla Sithów

11

Dziś kolejna ciekawostka z Etsy. Tym razem można tam kupić lampę, która przypomina holokron Sithów. Wysyłana jest z Wielkiej Brytanii i kosztuje jakieś 100 PLN (plus przesyłka). Oczywiście jest to w całości fanowskie wykonanie.





Lewitująca Gwiazda Śmierci

15

Zbliża się premiera „Łotra 1”, więc pojawiają się gadżety z Gwiazdą Śmierci. Ten dzisiejszy jest dość nietypowy. To głośnik w kształcie Gwiazdy Śmierci, z tym, że lewitujący na magnesach. Z źródłem łączy się za pomocą technologii Bluetooth, niestety ma tę wadę, że działa do 5 godzin. Głośniki mają 5W. Cena producenta to 249,95 USD. Ale gadżet prezentuje się ciekawie.



Głośnik można kupić w sklepie producenta, zaś strona produktu znajduje się tutaj.

Lampa wojenna

7

Firma Paladone w swojej ofercie miała bardzo ciekawą lampę związaną z Epizodem VII. Nazwali ją Galaxy Battle Light. Dlaczego? Najlepiej widać to na światełkach. Wcześniej Lampa kosztowała 35 USD, ale obecnie nakład się wyczerpał. Jak będzie zainteresowanie, to producent z pewnością wznowi produkcję. Status najlepiej śledzić tutaj. Poniżej zaś zdjęcia lampy i filmik.



Kolejna lampa R2-D2

3

ThinkGeek nie przestaje nas zaskakiwać. Obecnie w swojej ofercie mają między innymi lampę biurkową R2-D2, typu Pixar. Lampa niestety jest na rynek amerykański, więc możemy mieć problem z zasilaniem. Ale wygląda niesamowicie. Można to kupić tutaj za 59,99 USD.

Lampa – plakat z oryginalnej trylogii

4

Różnych wersji plakatów z oryginalnej trylogii było wiele. Tym razem kolejny pomysł od Thinkgeek, lampa LEDowa i jednocześnie podświetlana wersja plakatu z klasycznej trylogii. Lampa działa na baterię, kosztuje 39,99 USD i można ją kupić tutaj. Plakaty do podświetlania są wymienialne, w zestawie znajdują się trzy.





O ile „Nowa nadzieja” i „Powrót Jedi” mają plakaty z oryginalnych wydań, o tyle w przypadku „Imperium kontratakuje” mamy plakat z wersji specjalnej.

R2-D2 przynosi piwo

3

Japończycy zawsze mieli mnóstwo pomysłów na gadżety. Tym razem firma Haier Asia w serii produktów AQUA zaprezentowała lodówkę R2-D2. Co ważniejsze, jest to mobilny sprzęt, który może jeździć po mieszkaniu i przywozić zimne napoje. Produkt pojawi się w połowie grudnia i ma kosztować jakieś 8000 USD. Można go zamawiać tutaj. Poniżej zaś zdjęcia i filmik promujący.





Gwiazda Śmierci na USB

4

Jakby ktoś potrzebował kupić sobie nową wtyczkę do ładowania urządzeń przez USB to ThinkGeek przygotował coś specjalnego. Produkt jest zainspirowany Gwiazdą Śmierci ma tylko jedną podstawową wadę. Otóż działa tylko w amerykańskich kontaktach, więc produkt ten nawet nie jest rozsyłany w świat.



Gdyby jednak ktoś się zastanawiał, to pełną specyfikację można znaleźć tutaj. Można tam też zamówić tę Gwiazdę za jedyne 29,99 USD.

Laserowa klawiatura R2-D2

7

Laserowa klawiatura to coś co wygląda wspaniale. Nie ma fizycznych klawiszy, wciskamy jedynie iluzoryczne w powietrzu, można się do tego przyzwyczaić, ale dla wielu osób w praktyce jest to problem. Może dlatego ten gadżet, czy właściwie bajer, choć znany już od lat, nie zaskarbił sobie popularności. Choć oczywiście w Japonii połączono to z „Gwiezdnymi Wojnami” i stworzono klawiaturę, którą zawiaduje R2-D2. Obecnie można kupić ją także w USA, choćby w Big Bad Toys Store za jakieś 299,99 USD. Działa z Windowsem XP lub nowszym, Mac OS X, Blackberry 10. R2-D2 podłącza się normalnie na USB.

Rebelianckie słuchawki...

16

Ci, którzy nie mogli doczekać się na atak „Rebeliantów” powinni być zadowoleni. Właśnie zaczął się wysyp produktów związanych z serialem, w sklepach Toys’R’Us przynajmniej w Stanach można już kupić na przykład słuchawki z Chopperem i ... Ezrą (wg opisu). Chopper kosztuje 9,99 USD, Ezra 19,99 USD.

Japońskie aparaty firmy Panasonic

5

Nie raz pisaliśmy o ciekawostkach z Japonii. Tym razem pojawiła się tam kolejna od firmy Panasonic. Na tamtejszym rynku pojawiły się specjalne, limitowane edycje aparatów fotograficznych Lumix DMC-X51 oraz okryć notebooków SX/NX. Wszystko oczywiście w wersji Star Wars, podzielone na Ciemną i Jasną Stronę. Aparaty te kosztują koło 19800 JPY, czyli mniej więcej 600 PLN, natomiast okrycia na notebooki jakieś 12800 JPY, czyli niecałe 400 PLN. Poniżej przykładowy aparat, oraz galeria aparatów i okryć.



Wszystkie produkty Panasonica z serii Star Wars znajdziecie na ich japońskiej stronie.

Słuchawki dla fanów

Rebelscum
9

Firma SMS Audio, należąca do 50 Centa, zaprezentowała niedawno cztery modele słuchawek, które wejdą do sprzedaży w drugim kwartale bieżącego roku. Nabyć je można będzie na stronie producenta za 179,95$. Znajdziemy wśród nich modele: Rebeliancki, Imperialny, Szturmowca i Fetta. W zestawie ze słuchawkami nabywca dostanie gwiezdnowojenne opakowanie na nie, odczepiany przewód z mikrofonem, plakat Star Wars oraz zestaw naklejek.

Karbonitowy włącznik światła

8

Szykujecie w domu remont? Może warto pomyśleć o wymianie włączników światła na bardziej w klimacie. WickedStudio na Etsy ma w swojej ofercie włącznik w kształcie karbonitu z Hanem Solo. Wcześniej kosztował około 40 USD, teraz jest już tylko na zamówienie. Włącznik wygląda tak:

Najbardziej żenujące gadżety i kolekcjonaria

6

Jakiś czas temu redakcja serwisu Gizmodo przygotowała listę najbardziej żenujących gadżetów i innych kolekcjonariów z logiem Star Wars. Takich, że na myśl o tym, że to jest oficjalny produkt, ludzie załamują ręce. Owszem znajdą się tacy, którzy to kupią, ale to tylko dowód na to, że można sprzedać prawie wszystko z logiem Star Wars. O części z tych gadżetów pisaliśmy już, o części nie. Jeśli nie podobał się wam prezent gwiazdkowy, to pomyślcie sobie co by było gdybyście dostali coś z tych rzeczy.

Akwarium R2-D2



Pisaliśmy o tym kiedyś. Gadżet z pewnością niecodzienny, ale z poważną akwarystyką ma niewiele wspólnego. Na szczęście od 2008 cena spadła ze 130 USD do 80 USD. Czyżby się nie sprzedało?

Yoda Magic 8-Ball



Nie wygląda to strasznie, na pozór. Ot koszmarna figurka z lat 80. W końcu wyszła przy okazji premiery „Imperium kontratakuje”. Co w tym koszmarnego? Otóż to magiczne 8-ball. Tak określano zabawki firmy Matell, których używano do przepowiadania przyszłości i udzielania rad. Tym razem dodatkowo padło na Yodę.

Darth Vader CD Player



Kolejny przestarzały gadżet, który na pozór nie wygląda tak źle. Ot zwykły odtwarzać płyt kompaktowych, z radiem (zakres FM i AM), tylko że w kształcie głowy Vadera. Niektórzy byliby z tego zadowoleni, tylko że kosztuje to 70 USD.

Szpachelka R2-D2



Tym razem kolejny produkt firmy Williams-Sonoma, która specjalizuje się w kuchennych przedmiotach na licencjach (w tym foremkach Star Wars). Szpachelka R2-D2 to kolejny przykład ich radosnej twórczości, może nie wygląda to źle, ale z pewnością czyści się gorzej. Kosztuje 15 USD. W sumie lepiej by firma pozostała przy foremkach, natomiast ciekawe jak taki gadżet oceniliby jurorzy w „Kuchennych rewolucjach” czy innych tego typu programach.

Christmas in the Stars



Świąteczny album z gwiezdnymi „kolędami”. Sam pomysł jest szalony. Więcej na temat tego produktu pisaliśmy tutaj. Ocena, cóż kwestia gustu, ale komercjalizacja świąt rządzi.

Jar Jar Tongue Sucker



Już sama nazwa oryginalna jest dość specyficzna, budzi mieszane uczucia. Tym razem mamy do czynienia ze swoistym lizakiem. Natomiast sam pomysł... cóż ciekawe jak to zatwierdziło Lucas Licensing?

Darth Vader Frankenstein Monster Mash-Up Wacky Wobbler



Kolejny przykład wyjątkowo oryginalnej twórczości, za którą trzeba płacić 12 USD. To swoiste połączenie dwóch ikon zła, Dartha Vadera i... potwora Frankensteina. Cóż, coś w tym jest.

Lampki choinkowe R2-D2



Znów jak się pomyśli chwilę, to pomysł nie jest taki zły, w dodatku na czasie. Tylko na pierwszy rzut oka ręce opadają. Lampki choinkowe R2-D2... za 40 USD.

Wiatraczki tematyczne



W kształcie Vadera, Fetta i Yody, po 20 USD. Ktoś to kupuje w ogóle?

Zestaw do wędkowania



Znów nie jest tak strasznie jak to malują. Ot zestaw do wędkowania, o którym zresztą już pisaliśmy.



Wybór na pewno jest subiektywny, ale na tej liście bez wątpienia brakuje kilku rzeczy. Jakby ktoś chciał stworzyć własną, to mamy dodatkowe propozycje warte uwzględnienia.
Kaczki do kąpieli
Kolejka z reklamami Star Wars
Dziwne Vadery
Dziwne Chewbaccy
Plastry Star Wars
Dywaniak wampa
Masujący Sokół Millennium
Ogrodowy Jawa
Plecak z Rottą
Śpiwór w kształcie tauntauna
Dziadek do orzechów
Szczoteczka do zębów
Płyn do kąpieli z Jango Fettem

Patrząc na te gadżety to może nie każdy nietrafiony prezent jest taki straszny.

Leia Display System

leiadisplay.com
8

Niedawno zaprezentowana została najnowsza praca konstruktorów z Polski - Leia Display System. Jak się można domyślić, chodzi o technologię wyświetlania obrazów holograficznych. Znacząca różnica pomiędzy tą technologią, a dotychczasowymi rozwiązaniami polega na "grubości" strumienia pary na którym wyświetlany jest obraz. W rozwiązaniu zaprezentowanym przez Polaków jest on zdecydowanie cieńszy niż w dotychczasowych rozwiązaniach, co skutkuje poprawieniem jakości obrazu, a sam "ekran" z pary jest dzięki temu niewidoczny. Powstaje efekt zbliżony do hologramów, jakie znamy ze świata Star Wars.

Leia Display System nie jest jednak tworzony z myślą o zastosowaniach domowych, wciąż bowiem, wykorzystując parę wymaga dosyć dużego miejsca do ustawienia sprzętu. Twórcy jego myślą bardziej o wykorzystaniu go w celach reklamowych, czy choćby w sztuce. Łatwo sobie wyobrazić teatr, w którym aktor wchodzi w interakcję z obrazem wyświetlanym za pomocą takiego urządzenia, a sam obraz się zmienia pod jego dotykiem (np. otwierają się drzwi). W tej chwili firma dysponuje dwoma ekranami - w wersji standard o rozmiarze 65 cm x 65 cm i XL o wymiarach 3 m x 3,5 m.

Chewbacca jako pendrive

Rebelscum
3

Bostońska firma Mimoco przygotowuje się do corocznej wizyty na Comic Conie w San Diego. To właśnie tam w 2005 roku zaprezentowali serię Mimobotów - pendrivów stylizowanych na postacie ze świata rozrywki. W ramach tych przygotowań rozpoczęli przedsprzedaż limitowanej edycji pendrive'a z Chewbaccą. Za urządzenie mieszczące 8 GB danych zapłacić trzeba 19,95$, natomiast koszt 128 GB to 109,95$. Po więcej informacji zapraszamy na stronę producenta.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.