Spis newsów (Plotki)

Woody Harrelson zdradził imię swojej postaci

19

Woody Harrelson ostatnio zaczął wypowiadać się trochę na temat filmu o Hanie Solo. Wpierw powiedział, że obraz może być tak dobry jak dobry jest reżyser, a tym przypadku reżyserzy. Jego zdaniem w filmie jest wiele rzeczy, które same w sobie mogą być dobre, acz nie zawsze bardzo dobre i niekonieczne zgrywają się z resztą. Możemy mieć wspaniały scenariusz, wspaniałych aktorów, ale czasem potrzeba kogoś, kto wskaże kierunek, ustali, co poszło nie tak jak powinno. W tym wypadku Harrelson pokłada dużą nadzieję w Philu Lordzie i Chrisie Millerze. Jak sam twierdzi, na pokładzie mają wspaniałych aktorów, wspaniały scenariusz i wspaniałych reżyserów, więc czuje, że to będzie bardzo dobry film.

Tak swoją drogą niedawno Gareth Edwards również powiedział, że wysoko ceni kunszt Lorda i Millera.

Wracając jednak do Woody’ego. Jimmy Fallon w „The Tonight’s Show” zapytał go o rolę w filmie o Hanie Solo. Harrelson odpowiedział, że jego postać nazywa się Beckett i jest pewnego rodzaju kryminalistą oraz mentorem Hana Solo. Poza imieniem, nic więcej nie zdradził. Wcześniej pojawiły się (wyssane z palca) plotki, że zagra Garrisa Shrike’a. Zobaczymy, czy tym razem Woody powiedział prawdę, czy może tak rzucił imię z powietrza.



O filmie wypowiedziała się także Phoebe Waller-Bridge. Nadal co prawda nie wiemy, czy zagra ona postać w technice motion capturę, jak donosiły pewne plotki. W każdym razie zdaniem Phoebe praca na planie to prawdziwa zabawa. To jej zdaniem jedna z najbardziej zabawnych rzeczy na świecie. Choć przyznaje, że ma to też złe strony. Cała ta sekretność. Czasem jest bardzo trudno. Raz miała taki dzień, gdy przyszła do domu i powiedział tylko „argh”. Nikomu nie mogła powiedzieć nic więcej.

Zdjęcia do filmu o Hanie Solo trwają. Do kin trafi 25 maja 2018.

Zdjęcia na Fuercie w czerwcu?

6

Wygląda na to, że zdjęcia na Fuerteventurze w archipelagu Wysp Kanaryjskich rozpoczną się prawdopodobnie w okolicach czerwca. Dokładnej daty nie ma, ale lokalna prasa zaczęła się już rozpisywać na ten temat. Fuerteventura Film Commission szacuje, że zdjęcia do filmu o Hanie Solo przyniosą wyspie od 13 do 15 milionów euro.





Szacowany jest przyjazd 250 osób z ekipy, w tym oczywiście reżyserów - Phila Lorda i Christophera Millera. Kolejne sto osób powinno zostać zatrudnione wśród mieszkańców wyspy. Będą to głównie statyści i pomocnicy na planie.

Zdjęcia odbędą się na półwyspie Jandía, dokładniej na złotych piaskach Cañada de la Barca. Prawdopodobnie będzie to pierwszy tydzień czerwca, ale to data jeszcze nie potwierdzona. Przygotowania już trwają.

Premiera filmu - 25 maja 2018.

Kolejne plotki o VIII Epizodzie

22

Rian Johnson póki, co niewiele mówi o „The Last Jedi”. Jednak przy okazji artykułu o Laurze Dern w „LA Weekly” zrobił mały wyjątek. Oczywiście o samym filmie nic praktycznie nie powiedział, ale o Laurze owszem.

Podobno Rian i Laura złapali pewną chemię na planie. Oboje mieli wrażenie, że są jakby dziećmi wychowanymi w kinie niezależnym. Oboje nagle znaleźli się na planie poważnej produkcji i nie do końca zdają sobie sprawę z tego, co mogą zrobić. Stąd nie raz patrzyli na siebie, jakby się pytali wzajemnie czy faktycznie producenci na to im pozwolą?

Johnson mówił też, że gdy Dern pojawiała się na planie to było to coś jak promienie słońca. Twierdzi, że nie tylko on miał takie wrażenie. Według niego Moc jest silna w Laurze. Dla niego aktorka jest jedną z najbardziej niesamowitych osób, jakie widział na Ziemi, a wpadła mu w oko jeszcze, gdy oglądał „Blue Velvet”. Ten film zrobił na Johnsonie olbrzymie wrażenie. To pewnie też zaważyło na jej angażu.

Niestety wciąż nie powiedział najważniejszego. Kogo właściwie gra Laura Dern?

Z innych ciekawostek. Frank Oz był ostatnio dopytywany o Yodę w VIII Epizodzie. Jak wiemy, plotki o powrocie mistrza Jedi (choć nie wiemy w jakiej formie), krążą od dawna. Oz także zawitał na plan „The Last Jedi”. Zapytany wprost, powiedział, że czuje się trochę jak na wojnie. Może co najwyżej podać swoje imię, nazwisko, stopień wojskowy i numer. Chętnie by porozmawiał o Yodzie, ale na razie musi milczeć.

Wśród „szalonych” teorii które pojawiają się w sieci jest kolejna o której może jeszcze usłyszymy. Otóż mówi ona, że tytułowym ostatnim Jedi jest... Snoke.

Warto dodać, że w zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie akcjonariuszy Disneya. Pokazano im fragmenty filmu. Nie wiemy jak to dokładnie wyglądało, ale według przecieków pokazano Finna w mundurze Najwyższego Porządku na mostku niszczyciela gwiezdnego, generał Leię, Rey ćwiczącą walki mieczem świetlnym, Phasmę, ryczącego Chewbaccę, Poe w X-wingu krzyczącego do BB-8 „Teraz albo nigdy”, okręty w kosmosie oraz rozbijającego się X-winga. Fragmenty nie składały się w fabułę. Był to raczej teaser z kilkoma ujęciami. Zobaczymy, czy trafią one do zwiastuna, który prawdopodobnie zobaczymy na Celebration.

Bio-hexacrypt, IMAX i dokrętki do Epizodu VIII

34

Prawdopodobnie znamy jedno słowo jakie wypowie Finn (John Boyega) w „Ostatnich Jedi” (wciąż brak potwierdzenia polskiego tytułu). Ma to być „Bio-hexacrypt”. Boyega miał problem na planie z wymówieniem tego, ale podobno się udało. Rian Johnson kazał nawet przygotować specjalny plakat, który dał Johnowi w prezencie. Aktor pochwalił się tym na Istagramie.



Oczywiście nie wiemy, co to słowo ma oznaczać, ale widać Johnson pielęgnuje tradycję pisania dialogów tak, by aktorzy mieli problem z wypowiedzeniem ich.

Swoją drogą na Istagramie zapytano też Johnsona, co właściwie oznacza tytuł „The Last Jedi”. Odpowiedział, że to ostateczni (final Jedi). Może coś w tym jest?

O IMAXie pisaliśmy przy Epizodzie IX, ale warto dodać jedną rzecz. Otóż Rian twierdzi, że kamerami IMAX nakręcono jedną bardzo istotną scenę. Niestety, tak jak to miało miejsce w „Przebudzeniu Mocy”, możemy liczyć tylko na jedną scenę kręconą natywnie w tej technologii.

A teraz przechodzimy do szalonych i niepotwierdzonych plot. Pierwsza jeszcze daje radę. Otóż, podobno w maju w „Vanity Fair” zobaczymy zdjęcia Annie Leibovitz z „The Last Jedi”. To akurat jest całkiem prawdopodobne, a co ważniejsze, zgodne z tradycją, więc czekamy na potwierdzenie.

Druga mówi o dokrętkach w marcu. I tu już zaczyna się jazda na całego. O ile same dokrętki brzmią całkiem prawdopodobnie, zresztą Mark Hamill z brodą niedawno pojawił się w Londynie. O tyle, źródła raz sugerują, że będzie to wielka scena z dużą ilością statystów (tylko, że w marcu chyba już coś innego byśmy o tym słyszeli), albo że będą zmieniać istotną część filmu. Kto wie, może znaleźli sposób, co zrobić z losem księżniczki Lei, po śmierci Carrie Fisher? W każdym razie, jak na dokrętki w marcu jest wyjątkowo spokojnie, więc pewnie nawet jeśli są, to raczej nie tak duże jak to było w przypadku „Łotra 1”.

Idąc jeszcze głębiej w las, chyba mamy następcę SuperShadowa. Jest nim Mike Zeroh, który publikuje różne teorie na temat sagi, a potem niektóre media publikują to bezwiednie jako sprawdzone newsy. Najnowsza teoria mówi, że Rey jest żeńskim klonem Luke’a.

Wspomnieliśmy o Hamillu. Jego występ w VIII Epizodzie widział już J.J. Abrams. Jest zachwycony tym, co na planie zrobił Mark. Abrams twierdzi, że Mark Hamill jest poważnym kandydatem do Oskara za 2018. Oczywiście życzymy mu tego.

Hantologia: kolejne ploty

15

Zaczynamy od najbardziej szalonej ploty. Otóż kilka dni temu Lucasfilm zarejestrowało nazwę „Star Wars: Rivals”. Czy będzie to nowa gra, serial, książka, inny produkt, czy może film na razie nie wiadomo. Ale kto wie, może byłoby to właśnie dobry tytuł do filmu o rywalizacji Hana i Landa? Zobaczymy, na razie to oczywiście tylko spekulacja. Ta teoria ma taką lukę, że chyba rejestrowaliby „Rivals: A Star Wars Story”, czy coś w ten deseń.



Według Variety do filmu dołączy Michael K. Williams. Na razie jego rola nie jest jeszcze znana, ale podobno jest istotna. Aktor wystąpił między innymi w „Zniewolonym”. Podobno sam finalizuje szczegóły kontraktu.

J.J. Abrams przeczytał scenariusz filmu o Hanie i twierdzi, że jest zdumiewający. Bardzo podoba mu się także obsada. Jak sam mówił, to coś czego pragnął jako dziecko. Pięć lat temu wydawało się to nie do pomyślenia, ale teraz powstają różne filmy z cyklu „Gwiezdne Wojny”, adresowane do różnych odbiorców. Ten świat żyje jak nigdy dotąd. Nie wiemy tylko, czy scenariusz udostępnili reżyserzy, Kathleen Kennedy czy Lawrence Kasdan.

Tymczasem Joonas Suotamo zdaje się sugerować, że nie tylko on będzie Chewbaccą w tym filmie. Podobno Peter Mayhew nadal będzie mieć jakiś wkład. Czy jako konsultant? Czy może pojawi się w jakiejś scenie? Na razie znów możemy jedynie spekulować.

Oczywiście warto też zauważyć, że do filmu o Hanie zostanie nagrana scena kamerami natywnymi IMAX. Pisaliśmy o tym przy okazji plotek o IX Epizodzie.

Jednym z bardzo ważnych pytań jest kiedy ruszy promocja filmu o Hanie. W przypadku „Przebudzenia Mocy” i „Łotra 1” miało to miejsce na Celebration. W kwietniu w Orlando zapewne ruszy promocja „The Last Jedi”. Coś pewnie się dowiemy o Hantologii, ale to jeszcze nie ten moment. Niektórzy sugerują, że promocja filmu ruszy jeszcze w tym roku i dobrym miejscem na to będzie D23 Expo, które się odbywa 14-16 lipca (tuż przed San Diego Comic Con – 20-23 lipca). Oczywiście Disney od pewnego czasu woli stawiać na własną imprezę, niż na SDCC, a także robi różne rzeczy by przyćmić SDCC. Podobno w tym roku na D23 ma być więcej „Gwiezdnych Wojen”. O ile nie planują kolejnego Celebration na sam początek 2018, to prawdopodobnie właśnie D23 byłoby najlepszym momentem by rozpocząć promowanie filmu. Na Celebration w Orlando raczej nie ma co liczyć, to będzie konwent pod znakiem VIII Epizodu.

Plotki o Epizodzie IX

26

Pojawiła się już, acz nieoficjalnie, data premiery Epizodu IX. Podobno miałby to być 24 maja 2019, czyli premiery od 2018 wracają na maj i dalej lecą dość przewidywalnie.

Z tą datą wiąże się też jeszcze jedna, istotna. Mianowicie zdjęcia do Epizodu IX miałyby się zacząć w tym roku i to całkiem niedługo. Jedno ze źródeł, niestety mało wiarygodne twierdzi, że zdjęcia rozpoczną się w lipcu. Sugerują też, że jednym z producentów pozostanie Ram Bergman. To plotka, która się pojawiła, gdy nie znano jeszcze roli Riana Johnsona. Zakładano wówczas, że Rian miałby napisać i wyreżyserować VIII i IX Epizod, tymczasem w Lucasfilmie od początku chciano, by Rian przygotował jedynie pierwszy treatment pod IX Epizod, zanim ten zostanie przekazany kolejnym twórcom (Colin Trevorrow i Derek Connolly), tak jak zrobili to J.J. Abrams i Lawrence Kasdan wcześniej. Bergman to producent Johnsona. Raczej nie ma powodu, by wracał w IX Epizodzie.



Jednak zdjęcia do Epizodu IX powoli są szykowane. 22 lutego IMAX ogłosił, że trzy kolejne filmy z cyklu „Gwiezdnych Wojen”, to jest „The Last Jedi”, film o Hanie Solo oraz właśnie IX Epizod będą miały nagrane jakieś natywne sceny w technologii IMAX, tak jak miało to miejsce w „Przebudzeniu Mocy”.

Jest duża szansa, że na Celebration w Orlando dowiemy się czegoś o Epizodzie IX, może wtedy poznamy oficjalnie datę premiery. Panel o przyszłych filmach jeszcze nie został zapowiedziany, ale wszyscy się jego spodziewają. A jeśli nie na Celebration, to w tym roku będzie jeszcze jedna okazja, D23 Expo.

Plotki o „Ostatnich Jedi”

30

Na początek zaczniemy od tytułu. Polskiego nadal nie ma, ale na kilku narodowych profilach „Gwiezdnych Wojen” na facebooku zaczęły się pojawiać tłumaczenia. Les Derniers Jedi (francuski), Los Últimos Jedi (hiszpański), Die Letzten Jedi (niemiecki), Gli Ultimi Jedi (włoski). Wszędzie jest to liczba mnoga, więc chyba możemy spodziewać się w grudniu „Ostatnich Jedi”. Raczej nie będzie jakiejś radykalnej zmiany tego tytułu.

Tymczasem Rian Johnson wrzucił kolejne zdjęcie, tym razem ze szturmowcami Najwyższego Porządku. Ich zbroje zostały lekko zmodyfikowane.



Jedni zastanawiali się nad tym jak bardzo te stroje się zmieniły, inni nad tym kim jest ten szturmowiec z podniesionym hełmem. Odpowiedzi nie ma, ale jest spekulacja. Tom Hardy.



Ta plotka oczywiście ma pewne podstawy, bo krążyła po sieci dość długo. W maju 2016 sugerowano nawet, że Hardy zagra rolę szturmowca, podobnej wielkości co występ Daniela Craiga w „Przebudzeniu Mocy”. Czy to on? Któż to może wiedzieć.

Skoro przy dziwnych teoriach jesteśmy, to po sieci krąży informacja, że Benicio Del Toro wciela się w postać imieniem Vikrum Fett. Podobno miałby to być syn Boby. Choć źródło raczej pozostawia wiele do życzenia jeśli chodzi o wiarygodność, to plotka już żyje swoim życiem, tak więc można się na coś takiego naciąć.

Tymczasem 14 kwietnia w Orlando na Celebration odbędzie się panel o „Ostatnich Jedi” z Kathleen Kennedy i Rianem Johnsonem, a także ich specjalnymi gośćmi. To pewnie będzie wielki dzień, jeśli chodzi o wieści na temat VIII Epizodu.

Jak Han z Hanem i Lando z Landem

16

Zdjęcia do filmu o Hanie Solo ruszyły w poniedziałek. Tymczasem przyłapano aktorów, a dokładniej Aldena Ehrenreicha i Donalda Glovera na spotkaniach ze swoimi klasycznymi odpowiednikami. Tak więc Alden spotkał się z Harrisonem Fordem, zaś Donald z Billym Dee Williamsem. Oba spotkania Hana z Hanem i Landa z Landem miały miejsce w restauracjach, więc zdjęcia, choć może nie najlepszej jakości, trafiły do sieci.



Warto dodać, że niedawno Woody Harrelson sugerował, że zdjęcia do filmu rozpoczną się w marcu. Ale może dopiero wtedy on przybywa na plan.

Natomiast jeszcze parę dni przed rozpoczęciem zdjęć, Donald Glover w jednym z wywiadów mówił, że przygotowując się do roli Landa, musiał nabrać kondycji, ograniczyć fastfoody, ale jednocześnie nie przeczytał jeszcze scenariusza. Wszystko jest utrzymywane w bardzo dużym sekrecie i Phil Lord oraz Chris Miller w tej materii nie są skłonni do żartów.

Za to na pewno Billy Dee Williams poczuł się bardzo doceniony lunchem z Donaldem. Po tym wydarzeniu bardzo chwalił młodego aktora. To bardzo różne od wypowiedzi na temat Glovera z września. Billy wspominał o dorobku Donalda, o świetnej muzyce, którą robi. Dziennikarze nie omieszkali spytać, skąd ta zmiana podejścia. Billy stwierdził, że zwyczajnie za bardzo identyfikował się z Lando i zrozumiał pewne rzeczy. Niektórzy sugerują, że aktorowi może udało się ugrać powrót do roli w Epizodzie IX, ale to mogą być tylko pobożne życzenia.

W wywiadzie zapytano także Billy’ego czy wie jak Harrison Ford odbiera obsadzenie kogoś młodszego w roli Hana. Dee Williams przyznał, że nie wie i wspomniał, że ten film jest raczej o tym jak ich postacie, czyli Han i Lando, zawiązują swoją relację oraz o „Sokole”. Być może tym samym potwierdził nam ważny element fabularny. Zobaczymy, czy mówił prawdę.

Pojawiły się także plotki, że gra od Visceral Games, o której pisaliśmy wielokrotnie, może być powiązana z filmem o Hanie Solo, a jej głównym bohaterem miałby być właśnie słynny przemytnik. Cóż, niepotwierdzone informacje, zobaczymy czy się sprawdzą.

Garris Shrike i Cassian Andor w filmie o Hanie Solo?

20

Dziś dwie plotki. Pierwsza dotyczy Woody’ego Harrelsona. Otóż aktor dość szybko skomentował swój występ w filmie o Hanie Solo. Przyznał, że gra on mentora Hana Solo, czyli trochę kryminalistę. Nie chciał nic zdradzić więcej, by nie naruszyć zasad kontraktu. Ale to co powiedział wystarczyło.

Woody był gościem w programie Variety (razem z między innymi Laurą Dern). Tam zadano mu pytanie o tę postać, dodatkowo ją nazywając imieniem Garris Shrike.



Jak widać, reakcja Woody’ego była trochę dziwna. Nie chciał potwierdzić za bardzo, ale przede wszystkim nie skojarzył imienia i nazwiska. Garris Shrike to postać, która wychowywała Hana Solo w powieści Rajska pułapka Ann C. Crispin. Nie zważając na reakcję aktora w świat poszła informacja, że to wraca postać z dawnego EU. Ostatecznie na twitterze interweniował Pablo Hidalgo. Harrelson nie rozpoznał imienia i nazwiska, zaskoczyło go to, bo Garris Shrike nie wraca.

Tymczasem dziennikarze MTV zapytali Diego Lunę o to, czy pojawi się w filmie o Hanie Solo. O ile wcześniej chętnie mówił o „Łotrze 1”, to w tym momencie zmienia temat. Czy to coś znaczy? Zobaczymy. Może Cassian Andor będzie miał jakąś małą rolę?



Zdjęcia do filmu ruszą w lutym.

Serial aktorski i ABC, kolejny status

29



Raz na parę miesięcy, ktoś z Disneya obudzi się i przypomni sobie o serialu aktorskim. Zazwyczaj to tylko kolejne obietnice i nadzieje lub zwyczajnie opowieści o tym, co to miałoby być, gdyby powstało. Pani prezes telewizji ABC, Channing Dungey, trochę zmieniła ton tych wypowiedzi. Twierdzi, że rozmawiała z przedstawicielami Lucasfilmu w tej sprawie, ale serial w ABC to bardzo odległa przyszłość. Lucasfilm na razie jest skoncentrowane na tworzeniu uniwersum filmowego. Ono musi się rozkręcić. Do tego czasu nikt nie ma zamiaru wychodzić z „Gwiezdnymi Wojnami” poza filmy i seriale animowane (dostępne na Disney XD).

Z wypowiedzi Dungey nie wynika oczywiście, że serial nie powstanie, ale pracę nad nim raczej nie ruszą przed końcem dekady, czyli przed Epizodem IX i trzecią zapowiedzianą antologią.

Polska premiera, Boliwia, convory i Rian

21

Disney Polska po raz kolejny potwierdził, że premiera Epizodu VIII w Polsce odbędzie się w czwartek 14 grudnia 2017. Czyli dokładnie tak jak w zeszłym roku było z „Łotrem 1”. Możemy się spodziewać wieczornych premier w środę. Dodatkowo pojawił się pierwszy oficjalny opis filmu. Niestety niewiele wnosi.

Rey, którą poznaliśmy w filmie Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy oraz Finn, Poe i Luke Skywalker kontynuują swoją wielką podróż w kolejnej odsłonie gwiezdnej sagi Star Wars: Episode VIII.



Bardzo ciekawe plotki na temat Epizodu VIII napływają do nas z Boliwii. Podobno w czerwcu 2016 na dwa dni pojawiła się tam ekipa filmowa i udała się na prawdopodobnie najbardziej znane na świecie solnisko, czyli Salar de Uyuni. Jaki film kręcili, oficjalnie nie wiadomo, ale wszystko wskazuje na to, że był to Epizod VIII. Nawet jest zdjęcie z fragmentem pojazdu. Czy to jest okręt Ruchu Oporu, jakim latała Leia? Czy może fragment myśliwca, tego na razie nie wiemy. Nie ma też żadnych informacji o obecności obsady na lokacji.

Rian Johnsnon zaczyna mówić o filmie. Przyznał, że bardzo chciał zobaczyć, co się stanie zaraz po tym, gdzie skończyło się „Przebudzenie Mocy”. Nie co będzie dwa lata później, tylko dokładnie zaraz. To jak Rey i Luke budują swoją, bardzo ważną relację, co będzie kluczowe dla filmu. Zdaniem reżysera duża część historii wytłumaczy nam, co właściwe Luke robił na wyspie i co zamierza zrobić dalej. Rey tymczasem zacznie się odkrywać w nowym, większym świecie Mocy. Dopiero stawia pierwsze kroki i odkrywa swój potencjał, ale też będzie musiała podjąć ważne decyzje, które zaważą na jej przyszłości. Luke zaś ma być emocjonalnym centrum filmu. Johnson ma nadzieję, że potraktuje jego historie uczciwie i należycie, tak by była też interesująca dla ludzi i miała sens.

Możemy się zatem spodziewać, że na Ahch-To zobaczymy sporo scen w nowym filmie. Rian wspomniał też o pisaniu scenariusza. Chciał by film był przede wszystkim zabawny, w ten sam sposób co „Przebudzenie Mocy” czy oryginalna trylogia. Chciał się bawić historią, bo w nim wciąż trochę dziecka. Co prawda ta zabawa, może trochę się kłócić choćby ze słowami Johna Boyegi, który mówił, że VIII Epizod będzie mroczniejszy.

Jeśli chodzi o nowych bohaterów trylogii, to Johnson chciał ich lepiej poznać. Nie ich historię, ale to kim są. Postanowił postawić każdego z nich przed najtrudniejszym z zadań, by zobaczyć jak sobie z nimi poradzą. Może to jest właśnie odpowiedź na ten mrok?

Tytuł filmu Rian wymyślił bardzo wcześnie, pisząc pierwszy treatment scenariusza. W Lucasfilmie znają go od dawna, ale zdradzą w odpowiednim czasie.

Adam Driver natomiast mówiąc o ukazywaniu Kylo Rena w kolejnym filmie powiedział tylko, że będzie on bardziej ludzki. Epizody dają możliwość ukazania większej historii nie w jednym, a w kilku filmach. Rozwijania jej. Tak jak zrobił to Lucas, który w pewien sposób odnosił się do wojny w Wietnamie. Zdaniem Drivera J.J. Abrams i Rian Johnson odnoszą się do terroryzmu. Ukazują różne zachowania postaci po obu stronach, które myślą, że ich wybory są moralnie uzasadnione. Zapytany o to, czy Kylo Ren przeżyje Epizod VIII, Adam odpowiedział tylko, że zależy od tego, co jest naszym pomysłem na życie.







W filmie ponadto powinniśmy zobaczyć nowego TIE Bombera. Najwyższy Porządek oczywiście dokonał pewnych modyfikacji w imperialnym projekcie. Informacja ta pochodzi z przecieków nowych zestawów LEGO, które szykuje się już na kolejny Piątek Mocy. Dodatkowo Kylo Ren będzie miał swój osobisty myśliwiec. Ma on być z kolei ulepszoną wersją TIE Advanced, choć trochę przypominającą też TIE Strikery z „Łotra 1”. Model myśliwca zbudowano w Pinewood. Nie wiemy tylko, czy myśliwiec Kylo Rena będzie bazował na konceptach z „Przebudzenia Mocy”, które nie zostały wykorzystane, czy to jednak jeszcze coś innego. Swoją drogą wygląda na to, że prócz peleryny, także myśliwiec Kylo Rena będzie inspirowany Vaderem.



Na koniec wracamy do maskonurów, a raczej czegoś co jest nimi inspirowane. Okazuje się, że ptaki mają być obrońcami Ahch-To, ale jednocześnie będzie to nawiązanie do seriali animowanych. Mają to być convory. Ci, którzy znają „Wojny klonów” i „Rebeliantów” pewnie je kojarzą. To ptakowate istoty, trochę przypominające sowy. No i są inteligentne w jakiś sposób. Początkowo pojawiały się jako element krajobrazu, potem też jako zwierzęta domowe. Odegrały też pewną, mistyczną, ale nie wyjaśnioną rolę w serialu podczas pojedynku Vadera i Ahsoki. Według jednej z teorii są w jakiś sposób powiązane z istotami z Mortis, zwłaszcza córką. Inni twierdzą nawet, że jeden z convorów to reinkarnacja Ahsoki. Doskonale się to wpisuje w teorię o mistycznych obrońcach Ahch-To. A może powiernikach wiedzy, albo jakiś żywych holokronach czy czegoś w tym rodzaju.

Han Solo przemytnikiem na wyspach Kanaryjskich?

16

Na jednym z hiszpańskich blogów pojawiła się ciekawa informacja dotycząca spin-offa o Hanie Solo. Ponoć reżyserzy, Phil Lord i Chris Miller, zdecydowali się na kręcenie części scen do tego filmu na wyspie Fuerteventura, położonej we wschodniej części archipelagu Wysp Kanaryjskich. Na wyspie dominuje pustynny krajobraz, wraz z masywem wulkanicznym. Słynie ona z szerokich, pokrytych białym piaskiem plaży. Czy plotka się potwierdzi i Han znajdzie się w rejonach, które łatwo można by skojarzyć z klasycznymi filmami o piratach morskich? Zobaczymy za jakiś czas.



Wg tego samego bloga część zdjęć do kolejnego spin-offa ma być kręcona również gdzieś we Włoszech.

Co dalej z filmową Leią?

57

Śmierć Carrie Fisher sprawiła, że ludzie odpowiedzialni za przyszłe filmy Star Wars muszą zastanowić się nad tym co się stanie z Leią. Niedawno pisaliśmy, że wszystkie sceny z udziałem Carrie w Epizodzie VIII zostały już nagrane, ale zdjęcia do Epizodu IX nawet się jeszcze nie zaczęły.

Jak donosi The Hollywood Reporter, mimo iż nie znane są jeszcze szczegóły to rola Lei w Epizodzie IX miała być większa niż w VIII. Colin Trevorrow, reżyser Epizodu IX ma w przyszłym tygodniu przybyć do Los Angeles aby się spotkać z Kathleen Kennedy i spróbować znaleźć rozwiązanie tego problemu. Czasu mają na tyle dużo, że jeśli zajdzie taka potrzeba to zdążą jeszcze zmienić scenariusz Epizodu VIII i przeprowadzić dokrętki. Innym z rozwiązań jest wykorzystanie CGI, tak jak to miało miejsce w przypadku Peter'a Cushinga w "Łotrze". Zbyt szybko się pewnie jednak nie dowiemy jaką ostateczną decyzję podjęli włodarze Disneya.

Woody Harrelson zagra w kolejnym spin-offie?

12

Jak donosi portal Variety aktor Woody Harrelson prowadzi rozmowy na temat zagrania w kolejnym spin-offie Star Wars. Miałby w nim zagrać rolę mentora Hana Solo, granego przez Aldena Ehrenreicha. Czy plotka się potwierdzi dowiemy się pewnie niebawem.

W roli mentora Woody się już sprawdził w innej serii fantastycznej - "Igrzyskach Śmierci". Grał tam Haymitcha Abernathy'ego - mentora głównej bohaterki, Katniss Everdeen. Harrelson za swoje występy był dwukrotnie nominowany do Oscara (w 1997 i 2010) i czterokrotnie do Złotych Globów.

Premiera spin-offa o Solo przesunięta?

MakingStarWars
24



Bardzo dobre wyniki finansowe grudniowych premier Łotra 1 i rok temu Przebudzenia Mocy skłaniają do zastanowienia, czy Disney nie zdecyduje się na regularne premiery filmów Star Wars w grudniu. Przypomnijmy, że o ile Epizod VIII jest zapowiedziany na grudzień 2017, o tyle spin-off o Hanie Solo planowany był na maj 2018 roku. Wg źródeł portalu MakingStarWars pojawił się nowy termin premiery filmu o Solo, która miałaby wypaść 13 grudnia 2018. Na razie jednak nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia tej informacji, pozostaje ona w sferze spekulacji.

Majową datę premiery ogłoszono w lipcu 2015 roku wraz z podaniem informacji o reżyserach filmu. W ostatnich miesiącach jednak, gdy oficjalna publikowała informacje o angażu aktorów: Emili Clarke i Donalda Glovera nie podawana była konkretna data premiery. Podawano jedynie informację, że film trafi do kin w 2018 roku. Mogłoby to potwierdzać w pewien sposób powyższą plotkę sugerując, że wytwórnia zastanawia się nad zmianą daty premiery. Plotka ta krąży po sieci od października.

Kostiumy Luke’a i Lei oraz inne plotki

34

Epizod VIII, ale to pewnie żadne zaskoczenie, to najbardziej oczekiwany film 2017. Tak przynajmniej wynika z głosowania na serwisie Fandango. To portal zajmujący się sprzedażą biletów kinowych, o którym pisaliśmy jeszcze przed premierą „Przebudzenia Mocy”. W każdym razie za Epizodem VIII uplasowali się drudzy „Strażnicy Galaktyki”, „Piękna i Bestia”, czy „Wonder Woman”. Zaś z najbardziej wyczekiwanych aktorek Daisy Ridley uplasowała się na drugim miejscu, tuż za Emmą Watson.

Tymczasem Oscar Isaac wrzucił do sieci zdjęcie z Carrie Fisher i Markiem Hamillem z planu Epizodu VIII. Widać na nim przynajmniej częściowo ich kostiumy. Niektórzy sugerują, że podobno to dowód, iż Luke i Leia się spotkają w Epizodzie VIII.



Mówiąc o Carrie i Lei, warto przypomnieć, że zdjęcia do Epizodu VIII zakończyły się już latem, zatem Fisher nakręciła już swoje sceny. Jedne źródła sugerują, że Leia miała tym razem większą rolę. Inne wręcz przeciwnie. Chodzą nawet różne plotki, czego miałyby dotyczyć jej sceny. Oczywiście mogą być one całkowicie wymyślone. Spoiler: Podobno Leia w którymś momencie filmu traci świadomość i przez jakiś czas jest nieprzytomna. Jakoby z tego stanu miał ją wyleczyć Luke. (koniec spoilera). Jeśli to prawda, to Lucasfilm może mieć pewną furtkę do wykorzystania.

Natomiast Lucasfilm pilnuje by Epizod VIII miał też coś, na czym da się zarabiać podobnie jak to miało miejsce z BB-8. Tym razem będzie to żywe stworzenie z Ahch-To. Początkowo nagrywano ujęcia tej planety na Skellig Michael, gdzie żyją ptaki, w tym maskonury. One podobno zainspirowały twórców i Luke ma dostać jakiegoś latającego i pływającego, zwierzęcego towarzysza. Ma być miły i podobno da się przerobić na zabawki w stylu „Furby”.





Tak swoją drogą byłoby to bardzo ciekawe, choć nieintencjonalne, nawiązanie do starego EU. W oryginalnej adaptacji Nowej nadziei, którą napisał Alan Dean Foster (jako George Lucas), była mowa, że Luke nie wiedział, co to kaczki, ale jednocześnie wspominał, że miał kiedyś psa. Zobaczymy jak teraz będzie wyglądać jego nowe zwierzątko.

Tymczasem Rian Johnson na twitterze bronił prequeli, twierdząc, że to film dla dzieci, ukazujący przemianę dobrej osoby w faszystę. Johnson nie raz zapowiadał, że będzie nawiązywał i czerpał z prequeli.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.