Spis newsów (Bruce Spence)

„Zemsta Sithów” jutro w HBO

11



HBO kontynuuje projekcje „Gwiezdnych Wojen”, w tym tygodniu „Zemsta Sithów”. Trzeci Epizod zobaczymy już jutro, czyli w czwartek 10 sierpnia 2017 o godzinie 20:10. Powtórki kolejno w piątek (11 sierpnia) o 11:30. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na HBO HD. Dodatkowo przed seansami „Zemsty Sithów” w tym tygodniu będzie szansa jeszcze raz zobaczyć „Atak klonów” (w czwartek o 17:45 i w piątek o 09:10).

Lata po rozpoczęciu wojen klonów Sithowie ujawniają tysiącletni spisek, Republika rozpada się, a z popiołów wyrasta złowrogie galaktyczne Imperium. Potwierdzają się najgorsze obawy mistrza Jedi, Mace Windu (Samuel L. Jackson) - skuszony mocą Sithów Anakin Skywalker (Hayden Christensen) przechodzi na ciemną stronę, by przeobrazić się w rezultacie w Dartha Vadera - nowego ucznia Imperatora. Jedi zostają zdziesiątkowani, a Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) i Mistrz Jedi, Yoda, muszą się ukrywać. Jedyną nadzieją dla Galaktyki są dzieci Anakina - bliźnięta, chłopiec i dziewczynka...

Trzeci chronologicznie film z 2005 to ostatni obraz w cyklu wyreżyserowany przez George’a Lucasa, kończący jego dzieło nad sagą. W pozostałych rolach występują: Natalie Portman, Frank Oz, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Bruce Spence, Silas Carson, Jimmy Smits i Christopher Lee.

Za tydzień kolejny Epizod, ale już w niedzielę zobaczymy „Łotra 1”.

Zemsta Salazara, Krąg Boeygi, Przymierze Obcego i piosenka Portman

6

Od dziś w naszych kinach grają dwa nowe filmy z osobami ze Starwarsówka, ale to nie wszystko, na co warto zwrócić uwagę. Zaczynamy od nowości.

Pierwsza z nich to film „Krąg” (The Circle) Jamesa Ponsoldta. Scenariusz jest adaptacją powieści Dave’a Eggersa, napisali go wspólnie autor i reżyser. W filmie występują: Emma Watson, Ellar Coltrane, Glenny Headly, Bill Paxton, Karen Gillian, Tom Hanks i John Boyega (czyli Finn). Za muzykę odpowiada Danny Elfman.

Film ukazuję historię młodej, zdolnej kobiety, która dostaje wymarzoną pracę w firmie technologicznej Circle. Praca wcale nie jest tak cudowna jak się wydaje, zwłaszcza, że firma ma swoją własną agendę, która wpłynie na życie dziewczyny i jej bliskich.



Druga propozycja to „Song to Song” Terrence’a Mallika, który także napisał scenariusz. Film ma doborową obsadę. Występują: Ryan Gosling, Rooney Mara, Michael Fassbender, Natalie Portman, Cate Blanchett, Holly Hunter, Berenice Marlohe i Val Kilmer. W tle zaś przewija się wielu znanych muzyków jak choćby Iggy Pop, Patti Smith czy Florence Welch. Za zdjęcia odpowiada Emmanuel Lubezki.

Film Mallika to opowieść o dwóch przecinających się trójkątach miłosnych, osadzona w realiach sceny muzycznej Teksasu.



Od tygodnia zaś możemy oglądać najnowszy film Ridleya Scotta – „Obcy: Przymierze” (Alien: Covenant). Scenariusz napisali John Logan i Dante Harper na podstawie pomysłu Jacka Paglena i Michaela Greena. Jedną osób odpowiedzialnych za nadzorowanie efektów specjalnych jest Neil Corbould („Łotr 1”). Występują: Michael Fassbender, Katherine Waterston, Billy Crudup i Danny McBride.

Ridley Scott i jego scenarzyści dalej usiłują łączyć „Obcego” i „Prometeusza”. Okręt kolonizacyjny „Przymierze” zmierzając ku swemu przeznaczeniu, jednak w wyniku awarii załoga zostaje wybudzona. Przy okazji wykrywają sygnał z pobliskiej, nadającej się do życia planety. Postanawiają ją sprawdzić, zwłaszcza, że ludzi nie powinno tam być. Na powierzchni jednak spotykają Davida.





Za tydzień zaś zobaczymy „Piratów z Karaibów: Zemstę Salazara” (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales) w reżyserii Joachima Rønninga i Espena Sandberga. Scenariusz napisali Terry Rossio i Jeff Nathanson. Film był tym razem kręcono w Australii, więc zobaczymy kilka znajomych twarzy z prequeli: Bruce Spence (Tion Medon), Rohan Nihol (kapitan Antilles w „Zemście Sithów”). Pojawi się także niewidziana w czwartej części cyklu Keira Knightley (Sabe). W rolach głównych występują: Johnny Depp, Javier Bardem, Geoffrey Rush, Brenton Thwaites, Kaya Scodelario oraz Orlando Bloom i w małej roli Paul McCartney.

O samym filmie jest głośno jeszcze przed premierą. Z jednej strony reklamowano go jako ostatnią przygodę, ale w kontraktach wciąż jest zagwarantowany sequel (w przypadku Thwaitesa nawet pięć). Podstawieni pod ścianą przez dziennikarzy twórcy przyznali, że to może być dopiero początek ostatniej przygody. Druga jest jeszcze ciekawsza. Otóż film został wykradziony Disneyowi przez piratów jeszcze przed premierą. Postawili oni Disneyowi ultimatum, albo zapłaci, albo upublicznią film. Bob Iger powiedział, że nie będzie negocjował i czeka na wynik działania odpowiednich służb. Przedstawiciele Disneya tłumaczą, że ich polityka bezpieczeństwa gwarantuje, iż nie wyciekną filmy. Niestety nie mogą tego samego powiedzieć o swoich podwykonawcach.

Tym razem Jack Sparrow będzie musiał się mierzyć z kolejnym wrogiem, kapitanem Salazarem, który ongiś ścigał piratów. Teraz wraca zza światów by dokończyć swego dzieła i zemścić się na Jacku. Salazara można powstrzymać jedynie znajdując trójząb Posejdona.

„Zemsta Sithów” jutro w TVN

41



Jutro, czyli w niedzielę, 26 lutego, o 21:35 w TVN zostanie wyemitowana „Zemsta Sithów”. Powtórka w poniedziałek, 27 lutego, o 23:35. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Lata po rozpoczęciu wojen klonów Sithowie ujawniają tysiącletni spisek, Republika rozpada się, a z popiołów wyrasta złowrogie galaktyczne Imperium. Potwierdzają się najgorsze obawy mistrza Jedi, Mace Windu (Samuel L. Jackson) - skuszony mocą Sithów Anakin Skywalker (Hayden Christensen) przechodzi na ciemną stronę, by przeobrazić się w rezultacie w Dartha Vadera - nowego ucznia Imperatora. Jedi zostają zdziesiątkowani, a Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) i Mistrz Jedi, Yoda, muszą się ukrywać. Jedyną nadzieją dla Galaktyki są dzieci Anakina - bliźnięta, chłopiec i dziewczynka...

Trzeci chronologicznie film z 2005 to ostatni obraz w cyklu wyreżyserowany przez George’a Lucasa, kończący jego dzieło nad sagą. W pozostałych rolach występują: Natalie Portman, Frank Oz, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Bruce Spence, Jimmy Smits i Christopher Lee.

Za tydzień TVN zacznie emisję klasycznej trylogii.

Nowości w kinie

5

Od dziś na naszych ekranach gości film „Bogowie Egiptu” (Gods of Egypt) Alexa Proyasa. W filmie występuje Bruce Spence, którego pamiętamy z „Zemsty Sithów” gdzie grał Tiona Medona. W rolach głównych występują: Brenton Thwaites, Nikolaj Coster-Waldau, Gerard Butler, Elodie Yung i Geoffrey Rush.

Bóg ciemności Set przejmuje tron w Egipcie. Rozpoczyna swoje brutalne rządy przeciw którym staje do walki garstka buntowników wspieranych przez inne bóstwa…



Za tydzień zaś w naszych kinach pojawi się film „Zoolander 2” w reżyserii Bena Stillera. Za zdjęcia odpowiada Daniel Mindel, czyli operator „Przebudzenia Mocy”. Jest to sequel komedii z 2001. Obsada tego dzieła jest bardzo imponująca, zwłaszcza jak się weźmie epizodyczne role. W filmie występują między innymi Ben Stiller (w roli tytułowej), Owen Wilson, Justin Bieber, Penelope Cruz, Will Farrell, Justin Theroux, Milla Jovovich, Kristen Wiig, Naomi Campbell, Kate Perry, Sting, M.C. Hammer, John Malkovich, Kate Moss, Lenny Kravitz, Susan Sarandon i Benedict Cumberbatch.

Derek Zoolander i Hansel ponownie pracują w świecie mody. Jednak będąc w Rzymie stają się celem pewnej konspiracji...

„Zemsta Sithów” w TVN

21



W niedzielę 17 stycznia o 20:00 TVN wyświetli trzecią część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Zemstę Sithów”. Powtórkę zobaczymy tydzień później (24 stycznia) o 11:30. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Lata po rozpoczęciu wojen klonów Sithowie ujawniają tysiącletni spisek, Republika rozpada się, a z popiołów wyrasta złowrogie galaktyczne Imperium. Potwierdzają się najgorsze obawy mistrza Jedi, Mace Windu (Samuel L. Jackson) - skuszony mocą Sithów Anakin Skywalker (Hayden Christensen) przechodzi na ciemną stronę, by przeobrazić się w rezultacie w Dartha Vadera - nowego ucznia Imperatora. Jedi zostają zdziesiątkowani, a Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) i Mistrz Jedi, Yoda, muszą się ukrywać. Jedyną nadzieją dla Galaktyki są dzieci Anakina - bliźnięta, chłopiec i dziewczynka...

Trzeci chronologicznie film z 2005 to ostatni obraz w cyklu wyreżyserowany przez George’a Lucasa, kończący jego dzieło nad sagą. W pozostałych rolach występują: Natalie Portman, Frank Oz, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Bruce Spence, Jimmy Smits i Christopher Lee.

„Zemsta Sithów” od jutra w AXN

12



Już jutro na stacji AXN trzecia część maratonu „Gwiezdnych Wojen”. W ramach przygotowania się do „Przebudzenia Mocy” zobaczymy „Zemstę Sithów”. Seans rozpocznie się dokładnie o 22:00. Film ponownie wyreżyserował Geroge Lucas na podstawie własnego scenariusza.

Kilka lat po wybuchu Wojen Klonów szlachetni rycerze Jedi przewodzą gigantycznej armii klonów w walkach toczonych w całej galaktyce. Gdy na jaw wychodzi przygotowywany od tysiąca lat spisek, dzięki któremu złowrodzy Sithowie mają rządzić galaktyką, Republika upada, a na jej zgliszczach tworzy się Imperium Galaktyczne. Skuszony przez ciemną stronę mocy młody Jedi, Anakin Skywalker, zostaje nowym uczniem Imperatora - Darthem Vaderem. Rycerze Jedi zostają zdziesiątkowani, a Obi-Wan Kenobi i mistrz Yoda muszą rozpocząć nowe życie w ukryciu. Jedyna nadzieja galaktyki tkwi w potomkach Anakina - parze bliźniąt, których przyjście na świat utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy. Ta dwójka dorośnie i wykaże się niezwykłym bohaterstwem.

To na razie ostatnia aktorska, kinowa odsłona „Gwiezdnych Wojen”. Miała swoją premierę ponad dziesięć lat temu w maju 2005. W rolach głównych występują: Ewan McGregor, Natalie Portman, Hayden Christensen, Anthony Daniels, Kenny Baker, Ahmed Best, Christopher Lee, Samuel L. Jackson, Jimmy Smits, Matthew Wood, Bruce Spense, Frank Oz i Ian McDiarmid.

Epizod III będzie w AXN powtarzany parę razy. Na razie pierwsze projekcje kształtują się następująco:
15 października (czwartek) 22:00 na kanałach AXN i AXN HD
17 października (sobota) 21:00 na kanałach AXN i AXN HD
18 października (niedziela) 13:35 na kanałach AXN i AXN HD
19 października (poniedziałek) 19:15 na kanale AXN White
20 października (wtorek) 23:05 na kanale AXN Black
21 października (środa) 16:20 na kanale AXN White

Za tydzień na AXN zobaczymy zaś „Nową nadzieję”.

Warto przypomnieć, iż „Atak klonów” jest emitowany na kanałach AXN od początku miesiąca. Kolejne emisje:
16 października (piątek) 1:25 na kanale AXN White
16 października (piątek) 21:00 na kanale AXN White

Temat na forum.

Przypominamy też o konkursie związanym z projekcjami na AXN, w którym można wziąć udział tutaj.

Tydzień „Zemsty Sithów”: Ciekawostki

0



Kończąc powoli tydzień „Zemsty Sithów” warto się skupić chwilę na ciekawostkach okołofilmowych. Doskonale wiemy, iż nazwa „Zemsta Sithów” dość mocno nawiązuje do tytułu „Revenge of the Jedi”, jak początkowo reklamowano VI Epizod. Jednak po raz pierwszy „Revenge of the Sith” zostało użyte w 1986 i to nie przez Lucasfilm. Pod takim tytułem w fanzinie ukazała się fanowska powieść Ellen Randolph. Akcja fanfica działa się jakieś 40 lat po „Powrocie Jedi” i co ciekawe była to druga powieść z trylogii.

Wiele jest historii o inspiracjach twórców i wcześniejszych wersjach. Wśród pomysłów, których ostatecznie George Lucas nie wykorzystał warto szczególnie wspomnieć o dwóch. Pierwszy ukazywał prawdę o ojcu Anakina. Palpatine w którymś momencie filmu miał mu powiedzieć, że jest jego ojcem z pewnego punktu widzenia, bo wpłynął na midi-chloriany. Ostatecznie to podchodziło już za bardzo pod autoparodię więc zostało wycięte z filmu. Fragmenty scenariusza można znaleźć choćby w The Making of Star Wars: Revenge of the Sith J.W. Rinzlera. Innym pomysłem miało być pojawienie się młodego Hana Solo na Kashyyyku, o czym zresztą kiedyś już pisaliśmy. Z tego także zrezygnowano, ale w filmie pojawił się „Sokół Millennium”.

Gdy Lucas po raz pierwszy mówił o Mustrafar, wychodził z założenia że ma to być jego wizja piekła. Pewne elementy pozostały, a na wulkanicznej planecie wciąż widać eksplozje lawy. Sam pomysł walki nad jeziorem lawy jednak jest starszy i pochodzi jeszcze z czasów klasycznej trylogii. Pierwotnie miał być wykorzystany w Powrocie Jedi.

Pierwsza zmontowana wersja filmu, oczywiście jeszcze robocza, trwała cztery godziny, z czego całą godzinę zajmowała bitwa początkowa i ratowanie Palpatine’a.

Podczas bitwy o Coruscant Anakin miał mieć numer kodowy „Czerwony pięć”, a Obi-Wan „Lider czerwonych” (to akurat słychać w filmie). Na niektórych figurkach te oznaczenia pozostały.

Steven Spielberg miał duży wkład w film. Formalnie jest wymieniany jako asystent reżysera, jednak jako przyjaciel Lucasa służył mu pomocą w wielu kwestiach. George miał mnóstwo pomysłów, więc chciał czasem by ktoś obiektywny pomógł mu je ocenić, tym kimś był właśnie Steven. Zresztą pomagał też w stworzeniu ostatecznego kształtu choćby scen pojedynku Anakina i Obi-Wana. Nie wszystkie pomysły Stevena znalazły się w ostatecznej wersji filmu. Lucas wyrzucił do kosza choćby sekwencję pościgu Obi-Wana za Grievousem na skaczącej po Utapau Bodze. Animatyczną wersję tego, co wymyślił sobie Spielberg można obejrzeć na dodatkach wydania Blu-ray.

Liam Neeson twierdził przez pewien czas, że nagrał scenę do „Zemsty Sithów”. Rick McCallum zdementował to, twierdząc, że faktycznie pojawienie się Qui-Gona było planowane, ale ostatecznie nie zostało nagrane z Neesonem. Zdecydowano, że Qui-Gon pojawi się jedynie jako głos. Ben Burtt zmontował scenę z wcześniejszych dialogów Neesona. Ostatecznie scenę jednak zarzucono. Ukazywała ona Yodę, który komunikuje się z duchem Jinna, pewne pozostałości można znaleźć na wydaniu Blu-ray.

Christopher Lee był zajęty „Władcą pierścieni” i nie mógł pojawić się na planie, gdy kręcono z nim sceny walki. Jego udział dograno później. To co widzimy na ekranie to najczęściej nałożona komputerowo twarz Lee na jego dublera. Dooku w filmie wypowiada tylko cztery kwestie.

Na długo przed premierą filmu Pablo Hidalgo sugerował upiorny wygląd postaci, którą grał Bruce Spence czyli Tioda Meddona. Redaktor oficjalnej nie przesadzał, ale ta upiorność wcale nie musiała oznaczać straszności. Bardziej chodziło o nawiązanie. Tworząc zarządcę Utapau trochę inspirowano się filmem F.W. Murnaua „Nosferatu – symfonia grozy” z 1922. Ale to nie było jedyne nawiązanie do horrorów czy klasyki kina. Scena, gdy Vader wstaje po raz pierwszy w zbroi i zrywa łańcuch jest nawiązaniem do „Frankensteina” Jamesa Whale’a z 1931. Kommandor Cody to nawiązanie do serialu przygodowego „Commmando Cody” (były też filmy z nim). Scena przylotu na Polis Massę to z kolei ukłon w stronę „2001: Odysei kosmicznej” Stanleya Kubricka, zwłaszcza sekwencji lądowania na księżycu. Niektórzy doszukują się też nawiązań do „Tarzana”, gdy wookiee na lianie wpadają na czołg Separatystów, czy „Terminatora” Jamesa Camerona, zwłaszcza sceny gdy ten już pozbawiony nóg próbował dotrzeć do Sary Connor. Więcej jednak jest inspiracji filmami Francisa Forda Coppoli. Scena powstania Imperium i przerwania jej wymordowaniem Separatystów podobno została zainspirowana montażem „Ojca chrzestnego” i sceny chrztu. Natomiast pojazd Baila Organy naśladuje Tuckera z filmu „Tucker – konstruktor marzeń”, wyprodukowanego przez Lucasa dla Coppoli. Oficjalnie George przyznał się do jednego nawiązania, do „Siedmiu samurajów” Kurosawy. Chodzi o sposób w jaki Yoda łapie się za głowę gdy myśli, kopiuje tym samym gesty Kambeia.

Wśród gości na planie, poza Stevenem Spielbergiem, Liamem Neesonem, Francisem Fordą Coppolą znalazł się także Peter Jackson, Elijah Wood, Robert DeNiro oraz Dean Devlin (producent „Dnia niepodległości” czy „Patrioty”).

Dział kostiumów miał trochę mniej do roboty niż zwykle. Wszystkie hełmy klonów, podobnie jak większość ich zbroi, wygenerowano komputerowo. Jeśli korzystano z jakiś elementów to były one stworzone przed Epizodem III. Za to kostiumy wookieech unowocześniono, tak by zamontować w nich wentylację. Zresztą bitwa na planecie wookiech to kolejne nawiązanie do pierwszej wersji scenariusza oryginalnej „Nowej nadziei”.

Wnętrze „Tantive IV” to jedyna scenografia w żaden sposób nie poprawiana i montowana komputerowo. Lucasowi zależało by odtworzyć ją najwierniej jak się da.

Ewan McGregor i Hayden Christensen ćwiczyli do walki przez dwa miesiące. Hayden w dodatku musiał przytyć do filmu 11 kilogramów, jadł sześć posiłków dziennie.

Ewan McGregor chciał też założyć kostium gwardzisty imperialnego i tak zagrać w filmie. Niestety nie wiadomo, czy ostatecznie mu się to udało.

Póki co jest to najbardziej brutalny z wszystkich filmów. Niektórzy naliczyli, że na ekranie można zobaczyć w sumie 115 ciał, widzimy też jakieś 40 zabijanych istot. Więcej osób oczywiście zginęło w wybuchach Alderaanu czy obu Gwiazd Śmierci, ale tam nie widać ich ciał na ekranie.

Zielone tło w niektórych scenach odbijało się w lśniącym kostiumie Anthony’ego Danielsa, więc C-3PO musiał być potem komputerowo poprawiony.

George Lucas wpadł na pomysł, by w rolę Tarkina ponownie wcielił się Peter Cushing. Tyle, że aktor nie żył już prawie od dziesięciu lat. Flanelowiec chciał wykorzystać archiwalne nagrania z Cushingiem z różnych filmów. Wówczas zrobienie tego w sposób satysfakcjonujący George’a okazało się być nieosiągalne. Tarkina zagrał Wayne Pygram, odpowiednio ucharakteryzowany. Sam pomysł kręcenia filmów z nieżyjącymi aktorami jednak nie umarł i Lucas próbował do niego jeszcze wrócić.

Chyba jednym z najdziwniejszych smaczków filmu jest Nowy Jork, który w jednym ujęciu zastępuje Coruscant. Dokładnie jest to w scenie gdy Anakin siedzi samotnie w komnatach rady Jedi i czeka. Za oknem widać Coruscant, ale w jednym ujęciu (1:09:24) daleko w tle widać Nowy Jork. Potem wszystko wraca do normy.



Na sam koniec zaś smaczek, którego wielu szukało. Nawiązanie do „THX 1138”. Trudno by go nie było. Tym razem są właściwie dwa. Pierwszy to pełny numer komandora Bacary, brzmi on CC-1138. Niestety numer nie pada w filmie. Za to podczas bitwy o Utapau można zobaczyć droida z numerem. Nie jest to co prawda 1138, ale wygląda dość podobnie.



Więcej o smaczkach trzeciego epizodu pisaliśmy tutaj, tutaj i tutaj. Epizod III obiecał też jakąś postać z EU, skończyło się na retconie.

Wszystkie atrakcje tygodnia „Zemsty Sithów” będą dostępne w tym miejscu.

Co się kręci?

Różne
5

Przed kilkoma dniami informowaliśmy, iż najnowszy film Darrena Aronofsky'ego Black Swan z Natalie Portman w roli głównej otworzy tegoroczną edycję Festiwalu Filmowego w Wenecji. Nie jest to jedyna zbliżająca się produkcja otwierająca wielką filmową imprezę, w której na ekranie zobaczymy gwiazdę związaną z Gwiezdnymi wojnami. Na pierwszy seans podczas rozpoczynającego się 13 października 54. Festiwalu Filmowego w Londynie zaplanowano bowiem wyświetlenie Nie opuszczaj mnie z Keirą Knightley w jednej z głównych ról. Wyreżyserowana przez Marka Romaneka obraz jest ekranizacją powieści Kazuo Ishiguro pod tym samym tytułem. Fabuła tego thrillera traktuje o przyjaciółkach, które podczas nauki w szkole z internatem odkrywają, iż są klonami hodowanymi jako żywe magazyny organów do przeszczepów dla ich bogatych "pierwowzorów". O filmie pisaliśmy m.in. w tym miejscu.

W sieci zadebiutował zwiastun Burlesque w reżyserii Steve'a Antwina, gdzie w jednej z głównych ról pojawia się znana z Veroniki Mars i Fanboys Kristen Bell. Gwiazdą filmu, który opowiada o dziewczynie z małego miasteczka, która w poszukiwaniu kariery wyrusza do Los Angeles i zostaje artystką burleskową w nocnym klubie jest piosenkarka pop Christina Aguilera. Obok niej i Kristen Bell na ekranie zobaczymy również Cher oraz Stanleya Tucci. O musicalu Antwina wspominaliśmy tutaj, a zwiastun może obejrzeć pod tym adresem. Premiera w Polsce najprawdopodobniej 4 lutego przyszłego roku.

Popularnego australijskiego aktora charakterystycznego Bruce'a Spence'a, którego fani SW kojarzą zapewne z roli Tiona Medona w RotS, a miłośnicy szeroko pojętej filmowej fantastyki z jego występów w drugiej i trzeciej części Mad Maxa zobaczymy wkrótce w kolejnej części Opowieści z Narnii. W ekranizacji trzeciego tomu sagi C.S. Lewisa Podróż "Wędrowca do Świtu" Spence wcieli się w Lorda Rhoopa. W tym samym filmie ponownie usłyszymy Liama Neesona, który użyczy swego głosu lwu Aslanowi. Światowa premiera filmu Michaela Apteda w grudniu. Obraz pojawi się również w wersji 3D.

Dokument 11 - dokładny opis

StarWars.com
14

Niedawno na oficjalnej w dziale Hyperspace pojawił się jedenasty dokument z cyklu "Making of Episode III".
Jak zwykle na początku prezentowane są sceny ukazujące to, o czym będzie nowy dokument. Wszelkie sekwencje przewijają się przy rytmie utworu Johna Williamsa z Epizodu IV.

Nowy dokument nosi tytuł "Stawanie się Obi-Wanem". Jak można spostrzec po tytule, całość będzie poświecona postaci Rycerza Jedi, przewijającej się w Nowej jak i Klasycznej Trylogii Gwiezdnych Wojen.

Początkowa scenę, przedstawia wejście Ewana McGregora na plan Geonosis, który wita się z reżyserem Goerge`em Lucasem.
Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi) - "Pierwszym filmem, jaki miałem okazje oglądać w kinie, prawdopodobnie był IV Epizod Gwiezdnych Wojen. Poszedłem go zobaczyć razem z moim bratem. Był to dla nas ważny film, ponieważ występował w nim nasz wujek, brat naszej mamy, który grał Wedge`a Anttiliesa w Epizodach IV, V i V I. Głownie chodziło nam o to by zobaczyć wujka Dennisa. Mimo wszystko wciągnęliśmy się w sam film, a tym samym Gwiezdne Wojny wywarły na nas ogromne wrażenie".
W tym momencie prezentowane są sceny z Epizodu IV, V i VI. Głownie widać w nich Wedge`a Anttiliesa, w kokpicie X-Winga jak i snow speedera. Końcowa sekwencja obrazuje wejście Sokoła Millennium w nad świetlną, a także dialog Obi-Wana do Luke`a "Postawiłeś pierwszy krok ku większemu światu ".

Rick McCallum (producent) - "Pojawianie się Ewana w obsadzie, napawało każdego z nas jakimś niesamowicie wielkim entuzjazmem ".
W tym momencie prezentowana jest scena w której Ewan wybiera rękojeść miecza świetlnego, w czasie kręcenia Epizodu I.
"Nie widzieliśmy jeszcze takiej osoby, która miała by w sobie tyle radości i sposobu nawiązywania kontaktu. Byliśmy zdziwieni."
Dalej prezentowane są ujęcia w których główna obsada Mrocznego Widma przedstawia się sobie, znajdując się w jednym pokoju.

George Lucas (reżyser) - "Głównym priorytetem ważnym przy obsadzeniu roli Obi-Wana było znalezienie kogoś, kto był by bardzo podobny do Aleca Guinessa. Jednak nie chodziło nam o identyczną kopie, a stworzenie podwalin pod tę postać, znaną dobrze wszystkim z Klasycznych filmów. Wszystko, dlatego ponieważ jest on młodszy, znajduje się w zupełnie innych miejscach. Dodatkowo jest bardzo aktywny w sztukach Jedi, przez co potrzebowaliśmy kogoś o odpowiednich walorach fizycznych jak i aktorskich, który mógłby tym samym udźwignąć brzemię i esencje roli jaką wykreował Alec Guiness".
W między czasie widać sceny z Epizodów IV, II oraz I, w których głownie przedstawiono Obi-Wana.

Rick McCallum (producent) - "To jakby marzenia się w końcu spełniły dla niego (Lucasa). W końcu mógł zobaczyć końcowy okrąg jego pomysłu, tyczącego się filmu, od rozpoczęcia wczesnego życia do dojrzałego okresu każdej z postaci".
Następnie widać sceny, w których Ewan przymierza tunikę Jedi w czasie kręcenia scen do Epizodu I, McGregor czuje się jakby znowu był dzieckiem.

Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi) - "W oryginalnych trzech Epizodach, Alec był jedynie w pierwszej połowie flmu (E IV), następnie mogliśmy go zobaczyć jako ducha (EV i EVI). Mimo wszystko mięliśmy okazje go podziwiać przez krótką cześć każdego filmu. Przez co Alec stworzył cały ogrom tej postaci, którą ja podziwiałem w czasie mojego dorastania".
W tym momencie przewijają się sceny z Nowej Nadziei, Imperium Kontratakuje o raz Powrotu Jedi. Na koniec zaserwowano kwestie Obi-Wana z ANH do Luke`a "Musisz zrobić to co czujesz za słuszne."

Anthony Daniels (C-3PO) - "Teraz w Nowej Trylogii jest Ewan McGregor. Zachowuje się jakby młody Alec Guinness. Ewan posiada urok w oczach, jak również siłę i delikatność starszego człowieka".
Dalej prezentowane są sekwencje z wszystkich Epizodów, porównujące reakcję obu aktorów. Na zakończenie jedna z końcowych scen Mrocznego Widma, w której Obi-Wan mówi do Anakina "Zostaniesz Rycerzem Jedi, obiecuje".

Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi) - "Jesteśmy w stanie zobaczymy, jak poprzez gwiazdy, iż w Epizodzie I staje się mentorem i mistrzem małego Anakina. Kenobi chce utrzymać dyscyplinę, mówi Skywalkerowi, co ma zrobić. Anakin ciągle się z nim drażni. Dzięki temu można zaobserwować relacje niczym u ojca i syna. W pierwszej połowie Epizodu III obaj bohaterowie są jak bracia. W tym filmie na początku zobaczymy jak wielką przyjaźnią obdarowują się ci dwaj Jedi. Także cos bardzo ważnego miedzy nimi zostanie utracone w E3".
(Spoiler): W tym momencie prezentowane są sceny z Anakinem i Obi-Wanem na krążowniku Generała Grievousa "Niewidzialna Ręka". (Koniec Spoilera).

George Lucas (reżyser) - "Całość Nowej Trylogii pisałem w taki sposób by uwidocznić cechy Aleca Guinesa, przez co staje się on jakby symbolem ojcostwa w całej Sadze. Przez co w III Epizodzie Obi-Wan będzie jeszcze bardziej przypominał Aleca Guinessa z Epizodu IV".
W między czasie przedstawione są sceny z Nowej Trylogii, w których przeważnie widać Kenobiego.

Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi) - "Zawsze oglądałem wiele scen z Aleciem Guinessem, przed rozpoczęciem zdjęć. Jednak tym razem musiałem wyglądać praktycznie identycznie jak w większości sekwencjach z jego udziałem. To jest całkiem poręczne dla mnie jako aktora. Tym razem o wiele bardziej się wcieliłem w postać kreowaną przez Aleca. Musiałem podołać nowemu zdaniu jakie stawił mi Epizod III".
Dalej widać sceny z Epizodu IV z udziałem Aleca Guinessa.

"W przypadku Epizodu III wpasowanie się w wygląd aktora, widzianego w filmie na ekranie ponad 20 lat temu, było o wiele ważniejsze niż w moich poprzednich filmach serii. Musiałem się naprawdę poczuć jak Alec. Jednak teraz musieliśmy się skupić by dopasować mój wygląd, tak jak to jest tylko możliwe."
Następnie można spostrzec sekwencje, w których Ewanowi doprawiany jest makijaż jak i włosy przed lustrem.

Iian Craig (artysta zajmujący się konceptami) - "Wykonałem kilka odpowiednich zdjęć, przy pomocy, których udało mi się przemienić Ewana w Aleca, na ekranie monitora. Następnie wydrukowałem całość, co ułatwia dopasowanie wyglądu aktorowi. Obaj mają niemal identyczne oczy, dołki przy oczach, a na dodatek ich usta są również na odpowiednim miejscu. Co ciekawe nos aktorów, wygląda niczym odwrócony trójkąt. Najważniejsze ze po nałożeniu ich na siebie wyglądają prawie tak samo".
W miedzy czasie widać sceny, w których wygląd Ewana z E3 jest porównywany do Aleca z E4.

Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi) - "Wydaje mi się ze teraz mam podobne włosy jak Alec Guinness. Już nie mam długich jak w Epizodzie II. Tym razem Hayden musiał zapuścić włosy, przez co teraz on dźwiga to brzemię, jakie mu przypadło w całym Epizodzie III".
Następnie widać sceny, w których Lucas ogłada fryzurę Haydena, a Ewan siedzi i podziwia długie włosy Anakina z E3, śmiejąc się.
"Kolejna moje upodobnienie się do Aleca Guinnessa, jest naprawdę niesamowite". Dalej widać sceny, w których Ewan siedzi przed lustrem i porównuje swój nowy wygląd do zdjęć Obi-Wana z ANH.
"Czasem jego włosy ułożone są tak (Ewan pokazuje na czubek głowy), czasem tak bardzie na dole (wskazuje na czoło), cóż ważne abym trzymał się jednej fryzury w filmie".
Następnie ukazane są sceny Aleca Guinessa z ANH.

Rick McCallum (producent) - "Ewan stara się naśladować, nie tylko grę aktorską, ale również i sam wygląd, aktora, którego każdy dąży szacunkiem. Alec włożył tyle od siebie dla Obi-Wana, iż stał się on naprawdę wielką postacią filmową". Dalej widać sceny z Klasycznej Trylogii ukazujące, Aleca Guinnessa.

Następnie prezentowana jest scena z Zemsty Sithów, (Spoiler):Jako w której Obi-Wan wypowiada słowo "Witaj" ("Hello there"),(Koniec Spoilera) jak również z Nowej Nadziei, w której Kenobi wypowiada tę samą kwestie do R2-D2 na Tatooine.

George Lucas - "Kiedy zacząłem tworzyć historie Gwiezdnych Wojen, starałem opierać się na fenomenie postaci. W czasie, kiedy obsadzałem aktorów, czasem na dziesięć lat, starałem się dobierać ich tak by byli jak najmłodsi. Dzięki temu mogłem wykorzystać to że dorastają i staja się coraz bardziej dojrzali w samym filmie, jako cześć charakteru granych przez nich bohaterów.
W przypadku Ewana, zaczynał on początkowo jako uczeń padawan, a następnie stał się bardzo potężnym mistrzem Jedi. W czasie, kiedy dorastał on do tej roli, jego fizyczne aspekty rozwijały się razem z nim. Cały ten proces można zaobserwować w trzech filmach".

W tym momencie widać sceny z Mrocznego Widma, jak i Ataku Klonów, w których Obi-Wan głownie walczy na miecze. Nie zabrakło również sekwencji z Zemsty Sithów, w których Kenobi pojedynkuje się, z Anakinem na Mustafar.

Nick Gillard (koordynator walk) - " Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy, które mnie cieszą, jest widok tego, że dany aktor potrafi samodzielnie wykonać daną sekwencje kaskaderską, nawet, jeśli myślą, że nie będą w stanie jej zrobić. Dzięki temu aktorzy stają się bardziej pewni swoich fizycznych możliwości. To właśnie jeden z tych powodów, dla których pracuje w tym zawodzie. Lubię wyciągać z ludzi ich maksymalny potencjał fizyczny, co sprawia, iż sekwencje w filmie stają się prawdziwą zabawą dla aktora".
Następnie prezentowane są wyczyny kaskaderskie aktorów, przy kręceniu scen walki na miecze świetlne. Głownie widać walkę Obi-Wana z Darthem Maulem (EI), Kenobiego z Hrabią Dooku (EII), jak również Anakina i Obi-Wana z Epizodu III.

George Lucas (reżyser) - "Myślę, że Ewan zdaje sobie sprawę z faktu, iż był jedną ze starszych postaci w obsadzie. Dzięki temu był jakby starszym br atem, który kontrolował całą grupę aktorów w niektórych sprawach, ponieważ miał wiele doświadczenia, co jest oczywiście naturalnym odruchem jego bohatera. Mimo wszystko lubił trzymać całą atmosferę w formie zabawy i śmiechu. Nie chciał pozwolić by ludzie na planie zajmowali się ciągłe tym samym każdego dnia".
W tym momencie prezentowane są sceny z Epizodu II, jak i humorystyczne żarty Ewana na planie Ataku Klonów.

Bruce Spence (Tion Medon) - "To, co dodatkowo wpływa na atmosferę filmu to praca z innymi aktorami. Jeśli posiadasz na to świetną receptę, a tym samym możesz ją zaserwować aktorom, znajdującym się za drugą stroną kamery, zyskuje wiele w ich oczach. Tak właśnie wygląda praca z Ewanem".

Christopher Lee (Hrabia Dooku) - "To, co da się zauważyć w Ewanie, to fakt, iż jest całkowicie zaangażowany w to, co aktualnie robi. Wszystko po to by wykonać wszystko jak najlepiej".
Następnie widać sceny, w których Ewan rozmawia z Nickiem Gillardem jak i przygotowuje się do scen walki z Jango, na Kamino.

Rick McCallum (producent) - "Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem takiej osoby jak Ewan. Jest on bardzo zawzięty w czasie gry aktorskiej, a dodatkowo posiada odpowiednie warunki fizyczne. Ewan pracuje przez to bardzo ciężko, a by osiągnąć zamierzony efekt".
Dalej prezentowane są sceny, w których McGregor czyta scenariusz w stroju Obi-Wana w korytarzu krążownika (Spoiler):Niewidzialna Ręka, a także trenuje z Haydenem do finałowej walki na Mustafar (Koniec Spoilera).

George Lucas (reżyser) - "On potrafi zebrać swoje umiejętności w bardzo profesjonalny, acz elegancki sposób. To jest wielkie ułatwienie dla reżysera, który z nim pracuje".
W tym momencie prezentowane są ujęcia z Ataku Klonów, a konkretnie w barze Dexa na Coruscant.

Rick McCallum (producent) - "Myślę, że Ewan został obsadzony w tych filmach na odpowiednim miejscu. Wygląda tak jak Alec Guinness i ma ten sam potencjał, który wnosi do filmu, a przy tym jeszcze dodatkowo potrafi wnieść coś wielkiego do swojej roli, a szczególnie do drugiej Trylogii Gwiezdnych Wojen".

Na zakończenie prezentowane są sekwencje z Nowej Nadziei i Ataku Klonów, jeszcze raz porównujące obu aktorów. Całość została przypieczętowana cytatem Aleca Guinesa z E IV "Pamiętaj, Moc będzie z Tobą, zawsze".

Ostatni dzień dokrętek

StarWars.com
15

Oficjalna opublikowała sprawozdanie z ostatniego dnia dokrętek do Zemsty Sithów w Londynie. Oto artykuł

Pablo stwierdził, że nawet gdyby nie był w Sydney I nie widział w kostiumach Paula Whealana oraz Gorana Kleuta, i tak wiedziałby, kogo oni grają. Wysocy, a przy tym szczupli, z pewnością są osobnikami tej samej rasy, co Tion Medon, pomocny kosmita grany przez Bruce’a Spence’a, podczas wizyty Obi-Wana na planecie nowego gatunku istot. I choć Spence i McGregor kręcili sceny w zeszłym roku, Lucas stwierdził, że czegoś im brakuje i postanowił dodać Medonowi trochę więcej świty.

W scenariuszu są określeni mianem pomagierów. Są kręceni osobno na niebieskim ekranie i zostaną dodani do zdjęć wykonanych w zeszłym roku. Ich kostiumy są o wiele uboższe niż ten Tiona, ale związane jest to z jego rangą i majestatem. Maski wykonane przez Departament Kreatur, są wykonane specjalnie pod danego aktora. To samo dotyczy Shaak Ti, której scenę kręcono także, ostatniego dnia dokrętek.

Maska i makijaż Shaak Ti są o wiele bardziej dopracowane i szczegółowe, niż to co było w Epizodzie II. Między innymi dlatego, że tym razem będziemy mieć w filmie zbliżenie mistrzyni Jedi. Twarz aktorki została pokryta delikatną powłoką z lateksu, zanim przystąpiono do tworzenia makijażu. Oczywiście maska i warstwa lateksu są przygotowane specjalnie pod Orli Shoshan, która wciela się w rolę Shaak Ti.

Shoshan musiała być specjalnie sprowadzona z Australii do Shepperton w Wielkiej Brytanii. Co prawda był plan awaryjny, w roli Shaak Ti mogła też wystąpić Rebecca Hunt, jedna z kierowniczek warsztatu Kreatur, ale to było tylko na wszelki wypadek przygotowane.

Kostium Shaak Ti nie miał jednego drobnego szczegółu – oczu, które zostaną dodane komputerowo. Kręcono też scenę w której Anakin rozmawia z Yodą w kwaterach mistrza Jedi. Pomieszczenia te znane są z Ataku klonów. Co ciekawe kręcąc tę scenę wykorzystano kukłę Yody z Epizodu I – ale i tak zostanie zastąpiona przez animację komputerową. Była jedynie potrzebna, by Hayden nie miał problemu gdzie patrzeć. Ale to nie koniec nawiązań do Epizodu I, Yoda będzie prawił Anakinowi kazania, trochę przypominające te z TPM. Usłyszyły o przywiązaniu, posiadaniu czy śmiertelności.

Sceny w radzie Jedi tym razem były bardzo hałaśliwe. Kręciły się tam dzieciaki, odgrywające role młodych Padawanów (jak z Klanu Niedźwiedzi w AOTC). Większość z nich, były to dzieci pracowników. Dumni rodzice stali pod ścianą i patrzyli na swoje pociechy. Jeden z dzieciaków zauważył, że Hayden chodził, bez rękawicy i natychmiast mu powiedział, że jego kostium jest niekompletny. Materiał kręcony z dziećmi i tak zostanie dopiero przetworzony i wykorzystany w scenie. Praca z tak dużą ilością maluchów jest bardzo ciężka, zwłaszcza jak mają udawać zdyscyplinowanych młodych Jedi.

Na koniec dnia kręcono jeszcze kolejny pojedynek między Haydenem a Ewanem, ale mniej intensywny, wraz z scenami upadających na podłogę mieczy świetlnych. Hayden kończy tym właśnie ujęciem pracę na planie „Zemsty Sithów”. Ewanowi zostaje jeszcze scena ze wspinaczką.

I na tym zakończyły się dokrętki do Epizodu III. W przyszłym roku, możliwe, że zostaną nakręcone jeszcze kolejne ujęcia, ale tym razem będą to pojedyncze sceny, już kręcone w USA.

Before the Helmet 37

StarWars.com
6

Na oficjalnej w dziale Hyperspace pojawiło się trzydzieste siódme zdjęcie z serii Before the Helmet. (spoiler):
Nowy „Helmet” przedstawia przywódcę planety Utapau, której miasta znajdują się w jaskiniach, Tiona Medona, w którego wcielił się aktor Bruce Spence.

Nowa postać udzieli pomocy Obi-Wanowi, w czasie jego pościgu za Generałem Grievousem. Tion podaruje Kenobiemu stwora-jaszczurkę.

Tion Medon ubrany jest w czerwoną, obcisłą szatę. Kostium składa się również z wysokiego kołnierza, kilku ozdób ze skóry, a także czarnego pasa. Dodatkowo Tion posiada berło, które zapewne ukazuje jego władze na planecie. Twarz Medona ma specyficzną strukturę. Otóż cała skóra jego głowy pokryta jest pionowymi pasami, które są równoległe do siebie.
(koniec spoilera).

7# Dokument z Hyperspace – dokładny opis

StarWars.com
5

Niedawno na oficjalnej w dziale Hyperspace pojawił się siódmy dokument z cyklu „Making of Episode 3” zatytułowany „Epic Design for the Expanding Universe”. Całość koncentruje się wokół pracy Trishy Biggar, projektantki kostiumów do Nowej Trylogii. (spoiler):

Dokument zaczyna się jak zwykle czołówką, która przedstawia skrót tego o czym będzie nowy „Making of...”. Zaraz po niej prezentowany jest zlepek scen, na których widać kostiumy Padme z E1, Anakina i Obi-Wana z E2, Baila Organy z E3, Palpatine`a z E3, Padme z E3, a także nowej postaci w trzeciej części Sagi, czyli Tiona Medona.

Rick Macculum – „Trisha projektowała kostiumy do Epizodu 1,2 i 3. Było to niezwykłe wyzwanie tworzyć coś od siebie dla tego ogromnego Świata”

George Lucas – „Każdy nowo postały strój ma bardzo epicki wyraz. Trzeba włożyć wiele pracy by coś takiego stworzyć.”
Dalej prezentowane są sceny, które przedstawiają proces tworzenia danego kostiumu, czyli typowo krawieckie czynności jak dobieranie materiału, szycie, cięcie, oraz przymiarka.
Jimmy Smits (Senator Bail Organa) – “Trisha Biggar jest niesamowita. To co ona zrobiła, czyli każdy kostium dla tego filmu, sprawia, że aktor grając może się wczuć w klimat danej sceny”.
W czasie słów Smitsa widać sceny z Bailem i R2-D2 w budynku Senatu oraz oglądanie przez Trishę Senatora z Mon Calamari.

Rena Owen (Senator Nee Alavar [Tan Wee z Ataku Klonów]) – „Uważam ze praca Trishy jest naprawdę fenomenalna. Nie można się napatrzeć na stroje Padme. Materiały i wzory z których zostały one wykonane idealnie się komponują ze sobą”.
W tym momencie widać zieloną suknie Padme

David Tattersall (dyrektor zdjęć) – „Ona często eksperymentuje z wieloma materiałami a jej pracownie są bardzo różnorodne”.

Trisha Biggar – “Używamy praktycznie każdego istniejącego materiału na tym świecie, sprowadzamy je począwszy od Stanów: Nowy York, San Francisco, Los Angeles, a nawet z miejsc takich jak Londyn, Paryż, Japonia, Chiny, Indie”.

David Tattersall – „Jej pracownie pozwalają jej na dowolny wybór materiałów. Może je odpowiednio porównać i wybrać najlepszy. W 101% wytworzone z nich stroje wyglądają pięknie.”

George Lucas – “Jednym z przykładów niebywałości jej pracy jest to, że po dostaniu określonego projektu Trisha zmienia to w bardzo egzotyczną rzeczywistość. Jest taka suknia Padme, która posiada masę kolorów, a każdy jej szczegół jest wykonany z innego materiału”.
W tym momencie widać nową suknie Padme, która zakrywa jej ciąże. Strój ma wiele odcieni koloru niebieskiego i brązowego. Padme ma fryzurę podobną to tzw. dredów.

Trisha Biggar – „ Suknia jest wykonana z dwóch różnych gatunków wełny, brązowej i niebieskiej. Zostały one fabrycznie zszyte, więc podczas ruchu nie wiemy jaki kolor zostanie bardziej wyeksponowany”.
Dalej widać scenę z Padme w senacie.

George Lucas – „Ona zawsze się skupia na tym jak się aktor porusza, jak każdy z nich prezentuje się w jej strojach, więc kostiumy wyglądają lepiej niż oryginalne szkice na papierze. Jest to sztuka orientowania się w różnych gatunkach materiału, jak one leżą na danej osobie, a także doboru egzotycznych odmian, łączenia ich i tworzenia niebywałych strojów”.

Ian McDiarmid (Kanclerz Palpatine) – „Noszenie stroju postaci którą gram było niewiarygodnie wzmacniające na scenie. Kolory, struktury, sprawiały że ludzie się pytali czy jest to guma, czy jedwab, ale nie była to guma ani jedwab. Nie wiem dokładnie co to było, ale jestem przekonany ze Trisha opisze im co to dokładnie było”.
W tym momencie widać przymiarki zielonego stroju Kanclerza Palpatine`a.

Trisha Biggar – „Nowy strój Kanclerza składa się z wełny oraz lateksu, a także kilku innych materiałów na wierzchu, co daje efekt bestialskiej zwierzęcości. Jest to dobre odzwierciedlenie charakteru postaci Iana.”
Następnie można spostrzec przymiarki do sceny w senacie. Widać Jar Jara, który ma długi i szeroki brązowy płaszcz, zakrywający jego szyje, Mon Mothę, Baila Organe, w zielonym stroju na miarę Imperium z szarym wełniany szalem, Kanclerza Palpatine`a w nowym zielonym kostiumie a także innych senatorów z rasy Mon Calamari, Qarenów, Twi`leków.

Ian McDiarmid – „Grając w nowym stroju czuje się jak istny gad. Sprawia to obrzydzenie, o co chodzi oczywiście”.
Dalej widać przymiarki kostiumow Anakina i Obi-Wana.

George Lucas – „W wielu scenach filmu aktorzy pracują w niebieskim otoczeniu, więc jedyną rzeczą jaką mają by wczuć się w postać jest ich strój, co jest tropem by odnaleźć się w tym niebieskim otoczeniu.
W tym momencie widać sceny w budynku senatu z senatorami a także z Anakinem i Obi-Wanem.

Rick McCullum – „Dla aktorów jest bardzo ważne by mieć coś z czym mogli by grać na scenie. Są oni bardzo wdzięczni pracy Trishy, ponieważ dzięki niej mogą należycie odgrywać własne rolę.
Następnie widać Baila Organę oraz scenę wysiadających Padme i Kapitana Typho ze ścigacza.

Genevieve O’Reilly (Mon Mothma) – „Myśle, że kostium był pierwszym krokiem do wczucia się w moją postać. Dla mnie jako aktorki, było zdumiewające widzieć wszystkich ludzi którzy tworzą strój i całkowity wizerunek mojej postaci. To naprawde było dla mnie bardzo energetyzujące i podniecające.
W tym momencie widać Genevieve w stroju Mon Mothmy.

Bruce Spence (Tion Medon)- „Włożono wielki wkład w powstawanie mojej postaci, wiesz dlaczego? Ponieważ składa się ona z wielu rzeczy, które trzeba dodawać po kolei, nawet tutaj wyżej (pokazuje na głowę). Czułem się trochę nieswojo kiedy zobaczyłem cały projekt w postaci szkicu. Powiedziałem sobie „Okey, jestem ministrem tej planety”.
Jednak ta rola ciągnie na sobie wielką odpowiedzialność, zwłaszcza kiedy jestem w tym kostiumie, który został stworzony od podstaw, szczegółów, które musiały odpowiednio ewoluować, przez dobre kilka lat. Można powiedzieć, że w rolę Tiona Medona wkładam wiele od siebie, co jest dosyć ciekawym aspektem z mojej strony.
Dalej widać przymiarki kostiumu Tiona Medona.

Trisha Biggar – „Sposób w jaki się on porusza, taki prosty a zarazem nienaturalny. Przyglądać się zmianie w chodzącego kosmitę o specyficznym wyglądzie, jest naprawdę niewiarygodne.

George Lucas – „On musi mieć paski na twarzy. Musimy to przenieść na kostium by całość dobrze się komponowała. Sprawi to niewiarygodny wygląd całego stroju”. W tym momencie widać Lucasa, który na modelu głowy Tiona rysuje owe paski.

Rick McCullum – „Praca nad wieloma odmiennymi środowiskami jak i postaciami jest zawsze niebywałym wyzwaniem. Trisha musiała sama zaprojektować i stworzyć ponad 100 różnych kostiumów. Ona ma tyle pasji w swojej pracy co daje energie każdemu z nas”.

Geroge Lucas – „Trisha jest pozytywną energią na planie, a także bardzo wszechstronną osobą. Zawsze marzy o pracy, co jest niezwykłe”.
Dalej widać sceny doboru materiałów, oglądania zdjęć strojów i ich tworzenia.
Następnie można spostrzec kilka scen w Radzie Jedi, w których widać Obi-Wana siedzącego na fotelu.
(koniec spoilera).

Tion Medon

LS
17

Niedawno informowaliśmy o Tionie Medonie, czyli pomocnego kosmity, w którego wcielił się Bruce Spence w Epizodzie 3. Otóż w sieci pojawiły się autentyczne zdjęcie tej postaci.
Skóra Tiona jest koloru ciemno-szarego, ma skomplikowaną strukturę, posiada charakterystyczne pionowe paski. Medon jest wysoki i bardzo chudy. Ubrany jest w matowo czerwony strój, a na ramionach ma wysoki kołnierz. Zamiast uszu posiada nietypowe urządzenie, które ma na celu odbiór fal dźwiękowych.
Postać wygląda bardzo mrocznie. W sieci krążą zdjęcia Tiona Medona, które dostępne są tutaj i tutaj.
(spoiler):Tion Medon jest przywódcą planety Utapau. Jej mieszkańcy żyją w miastach, które znajdują się w jaskiniach. Właśnie na Utapau Obi-Wan odnajdzie Grievousa i stoczy z nim pojedynek na miecze świetlne. Przedtem Kenobi będzie musiał pokonać jego trzech ochroniarzy. Obi-Wan przegra walkę na miecze z Generałem ale zabije go przy pomocy blastera jednego z droidów Grievousa.
Tion Medon pomoże Obi-Wanowi odszukać Grievousa, przy okazji oddając mu środek transportu, którym będzie stworzenie, przypominajace gada.
(koniec spoilera).

Nowa postać w E3 nazwana

StarWars.com
22

Pod koniec tego tygodnia w kalifornijskim studiu Skywalker Ranch rozpocznie się sesja nagraniowa do Epizodu 3. Prócz Temuery Morrisona, który wcieli się w postać Komandora Cody'ego, nad nagraniem dialogów będzie również pracował aktor Bruce Spence. Bruce zagra pomocnego kosmitę o nazwie „Tion Meddon”. Możecie go zobaczyć tutaj.
(spoiler): Tion Meddon będzie przywódcą nowej rasy na nieznanej dotąd planecie, której miasta będą się znajdowały w jaskiniach. Prawdopodobnie to właśnie tam Obi-Wan odnajdzie Generała Grievousa. Początkowo Kenobi będzie ścigał Generała, co doprowadzi Obi-Wana do jego kryjówki. Przed starciem z Grievousem, Ben będzie musiał pokonać jego trzech ochroniarzy.
Pojedynek Obi-Wana z Generałem będzie dosyć szybki i dynamiczny. Prawdopodobnie po kilku ciosach Grievous pokaże swoje prawdziwe oblicze. Ujawni swoją drugą parę mechanicznych rąk. Dzięki temu Generał będzie walczył 4 mieczami świetlnymi. Kenobi przegra pojedynek na miecze ale wygra walkę, gdyż zabije Grievousa z blastera.
(koniec spoilera).

“Birth of the Empire”

Stopklatka.pl
14

Dokładnie za rok, 19 maja 2005 roku, na ekranach kin zadebiutuje III Epizod "Gwiezdnych wojen". Niewykluczone, że jego tytuł brzmiał będzie "Star Wars: Epizode III - Birth of the Empire".

Informacja, że tak właśnie George Lucas zamierza zatytułować koleją część swojej gwiezdnej sagi pojawiła się w brytyjskim brukowcu "The Sun". Gazeta ta donosi także, że najbardziej emocjonująca scena filmu, walka na miecze świetlne pomiędzy Obi-Wan Kenobim i Anakinem Skywalkerem, rozegra się na podobnej do deski surfingowej platformie na morzu lawy.

Na razie Lucasfilm ani nie zdementował tych informacji, ani ich nie potwierdził. Studio informuje jednak oficjalnie, że obecnie trwa montaż III Epizodu, chociaż aż do sierpnia odbywały będą się dodatkowe zdjęcia. Jeszcze w tym tygodniu druga ekipa nakręci w okolicach Sydney kilka scen z przedstawicielami rasy Wookie granymi głównie przez australijskich statystów. W czasie tej sesji powstanie także kilka nowych ujęć z udziałem Temuery Morrisona, który wciela się w postać Komandora Cody'ego. Pod koniec tygodnia z kolei w kalifornijskim studiu Skywalker Ranch rozpocznie się sesja nagraniowa. Lucas połączy się ze swojej posiadłości ze studiem w Australii, gdzie nad nagraniem dialogów pracowali będą Morrison i Bruce Spence.

Gorączkowe prace nad efektami specjalnymi trwają już także w ILM. Specjaliści z ILM-u muszą zakończyć prace do 1 kwietnia 2005 roku.

Lucasfilm informuje także, że pierwszy zwiastun filmu i jego plakat pojawią się jeszcze przed końcem tego roku.

Na temat jaki będzie tytuł Epizodu III możecie podyskutować na Forum.

Pomocni kosmici a stare scenariusze

Galactic Senate
1

Szperając w sieci można znaleźć bardzo ciekawe spekulacje dotyczące kolejnej odsłony gwiezdnowojennej sagi. Mogą one zawierać pewne spoilery:
Otóż jakiś czas temu pisaliśmy, że nazwa Utapau najprawdopodobniej pojawi się w Epizodzie III. Jest wielce prawdopodobne, iż będzie ona nazwą planety. Utapau pojawiła się w pierwszej wersji scenariusza, na samym początku filmu, to właśnie tam pojawili się Rycerze Sith, służący Nowemu Galaktycznemu Imperium ze stolicą na Alderaanie. Byłaby to jedna z dwóch nowych planet w Epizodzie III. Pierwszą z nich miałaby być Mustafar – planeta pokryta lawą (więcej o tej planecie można przeczytać tutaj. Drugą właśnie by było Utapau. Po pojedynku z Grievousem i zdradzie szturmowców klonów, Obi-wan właśnie wyląduje na tej planecie. Przywitają go obcy, którym będzie przewodniczyła postać grana przez Bruce’a Spense’a. Będą oni trochę ptakopodobni, jednak nie ma co liczyć na miłe pierzaste stworki. Będą to istoty drapieżne i wyglądające na pierwszy rzut oka dość nieprzyjemnie.
Poza tymi dwoma planetami powinniśmy zobaczyć także jeszcze jedną, na której Obi-wan zmierzy się z Grievousem, a wcześniej będzie się z nim ścigał. O samym pościgu napiszemy więcej niebawem. Choć istnieje możliwość, że ta trzecia planeta będzie jakąś połączoną lokacją. Na dodatek zobaczymy dwie nowe, acz stare planety. Kashyyyk – który pojawił się w Star Wars Holiday Special oraz Alderaan, którego zniszczenie oglądaliśmy w ANH.
(Koniec spoilera).

O klasycznej nazwie pisaliśmy tutaj.

Pierwsza wersja scenariusza w wersji oryginalnej znajduje się tutaj

Trochę o pomocnych kosmitach pisaliśmy tutaj.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.