Spis newsów (Peter Mayhew)

Dokładnie rok do premiery filmu o Hanie Solo

21

Wciąż nie znamy nawet tytułu. Określamy go mianem filmu o Hanie Solo, spin-offa/antologii Kasdana, czy popularniej Hantologii. Dokładnie za rok film pojawi się w kinach. To dobry moment na małe podsumowanie, tego co już wiemy.



Wkrótce po zapowiedzeniu nowej trylogii zaczęto też mówić o spin-offach. Lawrence Kasdan dołączył ponownie do ekipy Lucasfilmu jeszcze pod koniec 2012. Miał pomagać w pracach nad Epizodem VII, ale przede wszystkim szykować swój własny film. Dostał wolną rękę, jeśli chodzi o wybór tematu. Nie zastanawiał się długo, właściwie to od razu miał pewien pomysł. Film o Hanie Solo, młodym oczywiście.

Wszystko wskazuje na to, że dostał trochę więcej czasu niż J.J. Abrams na „Przebudzenie Mocy”. Premiera pierwszego spin-offa miała się odbyć w 2016, początkowo myślano o maju. Kasdan więc zabrał się do roboty, niby czasu sporo, ale jednak. Dostał też pomoc w postaci artystów, w tym Iaina McCaiga.

Okazało się, że największym problemem dla filmu o Solo stała się nowa trylogia. Wizje Arndta i Abramsa niekoniecznie się pokrywały, a z pewnością sposób pracy bardzo się różnił. Reżyser więc postanowił ostatecznie samemu przepisać scenariusz, ale do tego potrzebował pomocy. Tak więc Kasdan musiał odłożyć swój film na półkę i stać się współtwórcą Epizodu VII (wcześniej był konsultantem).

Szczęśliwie Lucasfilm szykował dwie antologie. Oprócz Kasdana bardzo podobne zadanie dostał też Simon Kinberg, logiczne wydawało się, że premiery tych filmów zwyczajnie się zamienią. Film Kinberga miałby wejść w 2016, a Kasdana w 2018. Tyle, że Simon był zaangażowany także w „Rebeliantów” oraz budowanie uniwersum X-Menów, więc miał problem z przyśpieszeniem prac. Szczęśliwie w Lucasfilmie był jeszcze John Knoll nalegający na film o wykradzeniu Gwiazdy Śmierci, więc udało się to poukładać. Premierę „Przebudzenia Mocy” przesunięto na grudzień 2015. „Łotr 1” miał się pojawić rok później, potem Epizod VIII (w 2017), następnie film Kinberga (2018), Epizod IX (2019) i film o Hanie Solo w 2020. Czasu było aż nadto.

Larry jednak nie chciał po prostu tak zostawić tego projektu. Wiedział, że musi się zaangażować w „Przebudzenie”, więc zatrudnił swojego syna Jona Kasdana do pomocy przy filmie o Solo. To właśnie on przejął scenariusz po ojcu i pod jego czujnym okiem go rozwijał. Spokojnie, bo przecież do czasu premiery Hantologii mieli kilka ładnych lat.

Jednak już na początku 2015 zaczęły krążyć nieciekawe plotki o Joshu Tranku (reżyserze filmu Kinberga). Filmowiec wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie pojawił się też na Celebration w Anaheim, gdzie oficjalnie mieli ogłosić o czym będzie ten film (bohaterem miał być Boba Fett, wszystko na to wskazuje). Było dość jasne, że Kinberg będzie potrzebował więcej czasu na swój film, a że Epizod VII był już bardzo zaawansowany, Larry mógł spokojnie wrócić do filmu o Solo. Zamieniono więc te dwie premiery. Hantologia wylądowała w 2018. Scenariusz był na tyle gotowy, że spokojnie można było założyć, że wyrobią się z premierą na maj. Początkowo „Ostatni Jedi” miał być pierwszym filmem ze stajni Disneya z majową premierą, acz Rianowi Jonhosonowi nie udało się zmieścić w czasie, zatem ten honor przypadnie właśnie filmowi o Solo.

W lipcu 2015 ogłoszono reżyserów – Chirstophera Millera i Phila Lorda, oraz producenta Willa Allegrę, który z nimi współpracował przy wielu filmach. Ze strony Lucasfilmu jak zwykle za produkcję odpowiadał Jason McGatlin, no i Larry, w końcu to jego film. Podobno to Kasdan bardzo chciał z młodymi reżyserami współpracować.

Dalej zaczęły pojawiać się domysły i plotki. Kto zagra Hana Solo, o czym będzie film. Dziś dzięki wypowiedziom Kathleen Kennedy i Boba Igera wiemy, iż obraz ukaże nam wczesne lata Hana Solo, to jak spotka się z Landem, jak zdobędzie „Sokoła Millennium” i jak będzie miał mentora, który wprowadzi go w przemytnicze arkana. Akcja ma obejmować sześć lat.

W międzyczasie Kasdan potwierdził, że to będzie jego ostatni film z cyklu.

Następnie zaczęły się bardzo szerokie castingi do głównej roli. Co prawda Kathleen Kennedy (za sugestią Stevena Spielberga) przyprowadziła Aldena Ehrenreicha praktycznie na samym początku, ale na tym nie skończono. Był jednym z pierwszych potencjalnych Hanów i od razu spodobał się reżyserom. Ci jednak nalegali, by przeprowadzić większy casting i znaleźć kogoś jeszcze lepszego. Ostatecznie Alden wylądował wśród finalistów. Tam kręcono sceny testowe już w makiecie „Sokoła” z Chewbaccą. Podobno wszyscy pozostali kandydaci czuli się bardzo stremowani, Alden zaś od razu odnalazł się w roli. Phil Lord śmiał się nawet później, że cały casting to było wyrzucenie olbrzymich pieniędzy w błoto, ale przynajmniej udowodnili Kathy, iż przyprowadziła najlepszego kandydata.

O tym, że Alden jest w grze wiedzieliśmy od lutego 2016. Jednak zanim oficjalnie ogłoszono jego udział, stało się jasne, że w filmie wróci inny aktor. Joonas Suotamo, czyli nowy Chewbacca. Powrót postaci potwierdził Iger, natomiast Joonas był logicznym wyborem, bo przejął tę rolę po Peterze Mayhew.

W maju 2016 pojawiło się pierwsze zdjęcie z planu. Umieścił je Miller na swoim twitterze. Wiedzieliśmy już, że prace nad scenografią czy kostiumami trwają. Nieoficjalnie mówiono też o Aldenie, acz Lucasfilm zwlekał z potwierdzeniem tej wiadomości.



W sierpniu zaczęły się kolejne plotki. O tym, że film mieli kręcić w Norwegii (ostatecznie nie potwierdzono tej informacji) oraz tym, że pojawi się tam Lando, którego zagra Donald Glover. Znów na potwierdzenie tej informacji musieliśmy poczekać parę miesięcy. Jednocześnie trwały poszukiwania odtwórców pozostałych ról, w tym głównej bohaterki. Tę posadę ostatecznie dostała Emilia Clarke.

Jesienią zeszłego roku, jedna z producentek „Łotra 1”, Allison Shaermur także dołączyła do filmu o Solo.

Kolejną osobą w obsadzie został Woody Harrelson, który wciela się w rolę Becketta, mentora Hana Solo. Tym razem informacje prasowe zostały potwierdzone po jakimś tygodniu. Co prawda media sugerowały, że może zagrać Garrisa Shrike’a, ale ta plotka okazała się być wyssana z palca.

Także w styczniu po raz pierwszy wspomniano o kręceniu zdjęć na Wyspach Kanaryjskich (dokładniej Fuerteventura). No i dostaliśmy plotki o ewentualny, przesunięciu premiery, jak również o potencjalnym udziale Diega Luny (Cassian Andor).

Ostatecznie pierwszy klaps na planie filmu padł jeszcze w styczniu 2017. Jednak od tego momentu do rozkręcenia się zdjęć i oficjalnego ogłoszenia minął prawie miesiąc. Zdjęcia na dobre ruszyły 20 lutego. W obsadzie znaleźli się także Thandie Newton, Pheobe Waller-Bridge i Michael Kenneth Williams, a także ogłoszony później Warwick Davis.

Poznaliśmy też ekipę. Za zdjęcia odpowiada Bardford Yound. Za montaż: Chris Dickens, za efekty specjalne Dominic Tuohy i Rob Bredow, zaś za choreografię Brad Allan. Stworami zajmie się Neal Scanlan. Scenografią Neil Lamont, kostiumami Dave Crossman i Glyn Dillon, rekwizytami Jamie Wilkinson, fryzurami Lisa Tomblin, charakteryzacją Amanda Knight, zaś za casting odpowiada Nina Gold.

Premierę ustalono na 25 maja 2018.

Przy okazji filmu Alden spotkał się z Harrisonem Fordem, zaś Glover z Billym Dee Williamsem.

Sugerowano także, że cześć ujęć może być kręcona w Dolomitach. Najświeższe doniesienia mówią, że to faktycznie prawda, filmowcy powrócili do Włoch. Przygotowania zaczęły się 18-20 kwietnia. Okres ten trwał trzy tygodnie, zaś właściwe zdjęcia odbyły się między 5 a 12 maja. W sumie brało w nich około 250-300 osób, z tego kilku statystów w wieku 50-75 lat. Co ciekawe część sprzętu przyleciało bezpośrednio z Feurty, co mogłoby sugerować, że tam zdjęcia także się skończyły, albo że pracuje tam ta sama ekipa. Na początku zdjęć we Włoszech padał śnieg, co nie tylko nie opóźniło planów produkcji, ale też cieszyło się z uznaniem. Na planie pojawili się podobno Alden Ehrenreich, Emilia Clarke, Woody Harrelson, Joonas Suotamo, Donald Glover, Phoebe Waller-Bridge i Thandie Newton, z tym, że Glovera i Clarke nikt z obserwatorów nie zauważył. Zdjęcia kręcono w trzech miejscach: Monte Piana, Trzy Szczyty i las między Misuriną a Trzema Szczytami (te zdjęcia kręcono w nocy). Głównie koncentrowano się na Monte Piana, skąd da się zrobić panoramiczne ujęcia okolicy. Nie da się tam jednak za bardzo zbudować scenografii, ponieważ drogi dojazdowe są zamknięte. Za to zdjęcia kręcono w pozostałościach po okopach z I wojny światowej. I podobno były tam też sceny akcji. Są też pierwsze zdjęcia:















Po Włoszech wrócono na Wyspy Brytyjskie. No i w końcu mamy przecieki ze zdjęć. Tym razem z Anglii, a dokładniej z nieczynnej elektrowni Fawley w okolicach Southampton. Tych przecieków było kilka ostatni znajduje się tutaj.

Zdjęcia na Kanarach ruszą na dniach. Oficjalne ogłoszenia, w tym także tytuł, prawdopodobnie poznamy w lipcu na D23 Expo. Może wtedy zobaczymy też pierwsze ujęcia z filmu?

Celebration Orlando 2017: Hołd dla Carrie Fisher

16

Tegoroczne Celebration rozpoczęło się panelem będącym trybutem na 40-lecie Gwiezdnych Wojen. Organizatorzy na prawdę się postarali sprowadzając na panel ojca Gwiezdnych Wojen: George'a Lucasa oraz aktorów z oryginalnej trylogii i prequeli, w tym m.in. Harrisona Forda, Marka Hamilla, Anthonyego Danielsa i Petera Mayhew, a koncert dała orkiestra pod batutą maestro Johna Williamsa. Nie mogło jednak zabraknąć wspomnienia księżniczki, która opuściła nas pod koniec ubiegłego roku. Złożono jej swoisty hołd prezentując materiał ze scenami z filmów i zza kulis (w tym również ujęcie z nadchodzącego Epizodu VIII). Zamieszczamy go poniżej, jeszcze raz wspominając naszą księżniczkę.

„Powrót Jedi” jutro w TVN

15



W najbliższą sobotę, czyli 18 marca o 20:00 na TVN zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Powtórkę zobaczymy w poniedziałek (20 marca) o 23:35. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Rebelianci przygotowują się do ostatecznego ataku na Dartha Vadera i jego jeszcze potężniejszą Gwiazdę Śmierci. Luke Skywalker (Mark Hamill) razem robotami R2-D2 i C-3PO, i z księżniczką Leią (Carrie Fisher) ratują swego przyjaciela Hana Solo (Harrison Ford), którego uwięził podły Jabba the Hutt. Wszyscy razem, wraz z Rebeliantami oraz plemieniem Ewoków, na księżycu planety Endor podejmują desperacki atak na gwiezdną flotę Imperium. Teraz losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem - Luke staje bowiem twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem...

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Ponadto występują: Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader.

Na tym na razie kończy się maraton „Gwiezdnych Wojen” w TVN.

„Imperium kontratakuje” jutro w TVN

21



Jutro, czyli w sobotę 11 marca, o godzinie 20:00 na TVN zobaczymy piątą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Imperium kontratakuje”. Powtórkę zobaczymy w poniedziałek (13 marca) o 23:35. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, walka o Galaktykę nasila się. Siły Imperium zapędzają Rebeliantów na lodową planetę Hoth. Po zakończonej klęską, wyniszczającej walce, Luke Skywalker (Mark Hamill) przybywa na bagienną planetę Dagobah, by trenować pod okiem mistrza Jedi - Yody. Tymczasem Han Solo (Harrison Ford) i księżniczka Leia (Carrie Fisher) trafiają do Podniebnego Miasta Bespin, gdzie zostają pochwyceni przez Datha Vadera. Kiedy Luke rusza im z pomocą, musi stoczyć okrutny pojedynek na miecze świetlne z samym Darthem Vaderem i stawić czoła rewelacji, która zmieni na zawsze jego życie i przeznaczenie.

„Imperium kontratakuje” dziś uchodzi za sequel wszech czasów. To pierwszy film z cyklu niewyreżyserowany przez George’a Lucasa, który jest tu producentem i współscenarzystą. Reżyseruje Irvin Kershner. Za ostateczny scenariusz odpowiada Lawrence Kasdan, pierwotną wersję napisała Leigh Brackett. Ponadto występują: Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader.

W kolejną sobotę finał klasycznej trylogii.

Hantologia: kolejne ploty

15

Zaczynamy od najbardziej szalonej ploty. Otóż kilka dni temu Lucasfilm zarejestrowało nazwę „Star Wars: Rivals”. Czy będzie to nowa gra, serial, książka, inny produkt, czy może film na razie nie wiadomo. Ale kto wie, może byłoby to właśnie dobry tytuł do filmu o rywalizacji Hana i Landa? Zobaczymy, na razie to oczywiście tylko spekulacja. Ta teoria ma taką lukę, że chyba rejestrowaliby „Rivals: A Star Wars Story”, czy coś w ten deseń.



Według Variety do filmu dołączy Michael K. Williams. Na razie jego rola nie jest jeszcze znana, ale podobno jest istotna. Aktor wystąpił między innymi w „Zniewolonym”. Podobno sam finalizuje szczegóły kontraktu.

J.J. Abrams przeczytał scenariusz filmu o Hanie i twierdzi, że jest zdumiewający. Bardzo podoba mu się także obsada. Jak sam mówił, to coś czego pragnął jako dziecko. Pięć lat temu wydawało się to nie do pomyślenia, ale teraz powstają różne filmy z cyklu „Gwiezdne Wojny”, adresowane do różnych odbiorców. Ten świat żyje jak nigdy dotąd. Nie wiemy tylko, czy scenariusz udostępnili reżyserzy, Kathleen Kennedy czy Lawrence Kasdan.

Tymczasem Joonas Suotamo zdaje się sugerować, że nie tylko on będzie Chewbaccą w tym filmie. Podobno Peter Mayhew nadal będzie mieć jakiś wkład. Czy jako konsultant? Czy może pojawi się w jakiejś scenie? Na razie znów możemy jedynie spekulować.

Oczywiście warto też zauważyć, że do filmu o Hanie zostanie nagrana scena kamerami natywnymi IMAX. Pisaliśmy o tym przy okazji plotek o IX Epizodzie.

Jednym z bardzo ważnych pytań jest kiedy ruszy promocja filmu o Hanie. W przypadku „Przebudzenia Mocy” i „Łotra 1” miało to miejsce na Celebration. W kwietniu w Orlando zapewne ruszy promocja „The Last Jedi”. Coś pewnie się dowiemy o Hantologii, ale to jeszcze nie ten moment. Niektórzy sugerują, że promocja filmu ruszy jeszcze w tym roku i dobrym miejscem na to będzie D23 Expo, które się odbywa 14-16 lipca (tuż przed San Diego Comic Con – 20-23 lipca). Oczywiście Disney od pewnego czasu woli stawiać na własną imprezę, niż na SDCC, a także robi różne rzeczy by przyćmić SDCC. Podobno w tym roku na D23 ma być więcej „Gwiezdnych Wojen”. O ile nie planują kolejnego Celebration na sam początek 2018, to prawdopodobnie właśnie D23 byłoby najlepszym momentem by rozpocząć promowanie filmu. Na Celebration w Orlando raczej nie ma co liczyć, to będzie konwent pod znakiem VIII Epizodu.

„Nowa nadzieja” jutro w TVN, nowy czas emisji!

20

W najbliższą sobotę, to jest 4 marca o 20:00 TVN wyświetli czwartą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Nową nadzieja”. Powtórkę zobaczymy w poniedziałek (6 marca) o 23:35. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD. Warto zwrócić uwagę na drobną zmianę godzin emisji w stosunku do prequeli. Zatem nie niedziela, a sobota.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Rycerze Jedi zostali wytępieni, a Imperium żelazną ręka sprawuje rządy nad całą galaktyką. Mała grupa Rebeliantów podejmuje walkę kradnąc tajne plany najpotężniejszej broni Imperium - tzw. Gwiazdy Śmierci. Najbardziej zaufany sługa Imperatora - Darth Vader musi odzyskać plany i odnaleźć ukrytą bazę buntowników. Księżniczka Leia - wzięta do niewoli przywódczyni Rebeliantów, wysyła sygnał z wezwaniem pomocy, który zostaje przechwycony przez zwykłego chłopaka z farmy - Luke'a Skywalkera. Wychodząc naprzeciw swemu przeznaczeniu, Luke podejmuje wyzwanie i rusza na ratunek Księżniczce chcąc pomóc Rebeliantom w obaleniu Imperium. W misji pomagają mu niezwykli sojusznicy - mądry Obi-Wan Kenobi, nieco arogancki gwiezdny awanturnik Han Solo i jego lojalny towarzysz Chewbacca a także dwa droidy R2-D2 i C-3PO.

„Nowa nadzieja” to pierwszy film z cyklu. Wyreżyserowany przez George’a Lucasa w 1977 rozpoczął fenomen, który trwa już blisko 40 lat. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Peter Cushing, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew oraz David Prowse i James Earl Johns jako głos Vadera.

Następny epizod zobaczymy w kolejną sobotę.

Żegnając Carrie Fisher

16

Była księżniczką Leią, ale jej wpływ na „Gwiezdne Wojny” był dużo większy. Choć jej aktorska kariera się załamała, to Carrie się nie poddała. Zajęła się pisaniem, tak książek jak i scenariuszy filmowych. Była cenionym script-doctorem, czyli osobą, poprawiającą filmy. Swój wkład miała też w „Mroczne widmo”. Scena w której C-3PO się dziwi, co to znaczy, że jest nagi, to właśnie humor Carrie. Odcisnęła swoje piętno na oryginalnej trylogii, sequelach, prequelach, a ostatnio też „Historiach”. Jej śmierć z bólem przejęli nie tylko bliscy i fani, ale także środowisko filmowe.

Pogrzeb Carrie Fisher i jej matki Debbie Reynolds będzie łączony, a może już był. Tak przynajmniej twierdzi Todd Fisher, brat Carrie. Jednocześnie zaznaczył, że będzie to tylko dla bliskich i rodziny, nie chciał podać daty. Zrezygnowano z jakiegoś oficjalnego pożegnania.

Gary, pies-terapeuta, który towarzyszył Carrie przez ostatnie lata jej życia, znalazł nową opiekunkę, córkę Carrie – Billie Lourd.


Nie ma słów by wyrazić jak bardzo tęsknię za moją Abadabą i moją jedną i jedyną Mombą. Wasza miłość i wsparcie znaczą dla mnie tyle co świat.

Billie Lourd, córka Carrie




To przepiękna historia miłosna, którą doświadczałem przez 58 lat. Brakuje mi ich obu bardzo mocno. Miłość jest wieczna.

Todd Fisher, brat Carrie

Carrie zajmuje wyjątkowe miejsce w sercu każdego w Lucasfilm. Trudno wyobrazić nam sobie świat bez niej. Dla świata była księżniczką Leią, dla nas wyjątkową przyjaciółką. Była niezwykle mądrą osobą o niezłomnej duszy i wielkim sercu. Carrie już wiele lat temu zdefiniowała postać kobiecej bohaterki naszych czasów. Jej przełomowa rola księżniczki Lei inspirowała młode kobiety na całym świecie dając im siłę i pewność siebie. Będzie nam Jej bardzo brakowało.

Kathleen Kennedy, prezes Lucasfilm

Carrie była wyjątkowa, bardzo prawdziwa, dzieliła się z nami swoim talentem i swoimi prawdami, a jej znakami rozpoznawczymi były dowcip i pewne lekceważenie. Miliony zakochały się w niej, gdy wcieliła się w nieposkromioną księżniczkę Leię. Ona na zawsze będzie mieć specjalne miejsce w sercach fanów „Gwiezdnych Wojen”, a także wszystkich nas, którzy mieli tyle szczęścia by poznać ją osobiście. Będzie nam jej bardzo brakować i łączymy się w bólu z milionami jej fanów i przyjaciół na całym świecie, pogrążonych w żałobie.

Bob Iger, prezes Disneya

Moje secre jest z członkami rodziny Carrie, jej przyjaciółmi i legionami fanów. Była wyjątkową kobietą, bardzo inteligentną i śmieszną. Będzie nam jej brakować.

Alan Horn, szef Disney Studios

Zasze zachwycałem się Carrie. Jej obserwacje zawsze mnie rozśmieszały i jednocześnie dziwiły. Nie potrzebowała Mocy. Była mocą natury, lojalności i przyjaźni. Będzie mi jej bardzo brakować.

Steven Spielberg

Carrie była wyjątkowa... błyskotliwa, oryginalna. Śmieszna i emocjonalnie nieustraszona. Żyła swoim życiem, dzielnie... Moje myśli są przy jej córce Billie, jej matce Debbie i jej bracie Toddowi, oraz jej wielu przyjaciołach. Wszystkim nam będzie jej brakowało.

Harrison Ford

Carrie i ja byliśmy przyjaciółmi przez większość naszego dorosłego życia. Była wyjątkowo bystra; utalentowana aktorka, pisarka, komediantka z bardzo kolorową osobowością którą wszyscy kochali. W „Gwiezdnych Wojnach” była naszą wspaniałą i silną księżniczką, zadziorną, mądrą i pełną nadziei w roli która była dużo trudniejsza niż większość osób się spodziewa.

George Lucas

Księżniczka Leia, Carrie Fisher teraz jest jednym z Mocą. Będziemy tęsknić za twoją wątrobą i ciętym humorem. Spoczywaj w pokoju. Dziękuję za mleko i ciasteczka.

Warwick Davis

Nie trzeba było spotkać Carrie Fisher by zrozumieć jej siłę. Ona była równie inteligentna, co piękna, twarda i wspaniała, zjadliwa i śmieszna jak można sobie wyobrazić. Co za niesprawiedliwość ją stracić. Jakie szczęście, że w ogóle zostaliśmy pobłogosławieni jej obecnością.

J.J. Abrams

Nigdy nie jest łatwo tracić takiego istotnego, niezastąpionego członka rodziny, ale to szczerze łamie serce. Carrie była wyjątkowa, należała do nas wszystkich, niezależnie czy się ją lubiło czy nie. Ona była NASZĄ księżniczką do jasnej cholery i aktorką, która zagrała jej rozmycie przemieniając to wspaniale w jedną zaciekle niezależną, wściekle zabawną i pewną siebie, przejmującą kontrolę kobietę, która odbierała nam oddech. Zdeterminowana i pewna siebie, ale z wrażliwością, która sprawiała że się za nią trzymało kciuki i chciało by odniosła sukces i była szczęśliwa. Odegrała bardzo istotną rolę w moim życiu osobistym i zawodowym, oba były dużo bardziej puste bez niej. Jestem wdzięczny za ten śmiech, mądrość, uprzejmość, a nawet rozwydrzenie, samopobłażliwe bzdury które moja ukochana kosmiczna bliźniaczka dała mi przez te lata. Dziękuję Carrie. Kocham cię.

Mark Hamill

Przygnieciona przez tą olbrzymią stratę. Mieliśmy dużo szczęścia, że ją znaliśmy, i bardzo ciężko teraz jej powiedzieć żegnaj.

Daisy Ridley

Nie miała cierpliwości na udawanie czy pogawędki. Spoglądała na rzeczy pod innym kątem, z niełatwą mądrością, która pochodziła z ciężkich lekcji. No i potrafiła mnie rozśmieszyć.

Oscar Isaac

Ciężko mi na sercu, ale jestem wdzięczny, że ją poznałem. Będę kochał wspomnienia rozmów z nią i jej nieustannego wsparcia. Odpoczywaj dobrze.

John Boyega




Nie ma słów dla tej straty. Carrie była najjaśniejszym światłem w każdym pokoju do którego weszła. Bardzo będę za nią tęsknił.

Peter Mayhew

Jestem głęboko zasmucony informacją o odejściu Carrie. Była wspaniałym przyjacielem, kimś kogo wielce podziwiałem i respektowałem. Moc dziś jest ciemna!

Billy Dee Williams

Myślałem, że dostałem pod choinkę to co chciałem. Ale nie. Pomimo tak wielu myśli i modlitw od tak wielu. Jestem bardzo, bardzo smutny.

Anthony Daniels

Światło w galaktyce zostało przyćmione stratą naszej księżniczki Lei. Niech Moc będzie z Nią. RIP.

Samuel L. Jackson

Jestem zaszczycona tym, że w ogóle mogłam być na tej samej orbicie co przewspaniała Carrie Fisher. Dała nam iskrzącą odwagę do bycia bez wstydu sobą.

Gwendoline Christie

Carrie była wyjątkową osobą. Czuję się szczęśliwy, że mogłem ją poznać, a teraz mam złamane serce.

Rian Johnson

Na zawsze.

Colin Trevorrow

Według mnie, jeśli królewskość naprawdę istniała w Hollywood, to była w Carrie. Smutno tęsknię.

Roger Christian

Jest mi wyjątkowo smutno na wieść o odejściu Carrie. Świetnie się z nią pracowało. Wyrazy współczucia dla jej przyiacół, rodziny i fanów na całym świecie

David Prowse

Najdroższa Carrie, to tak niesamowicie smutne powiedzieć żegnaj tak wcześnie, tak pięknie szczerej i unikalnej istocie ludzkiej - do zobaczenia w innym świecie.

Andy Serkis

Mam złamane serce! Taka wspaniała osoba odeszła tak wcześnie. Będę tęsknił na zawsze. Spoczywaj w pokoju.

Greg Grunberg

Zawsze będziemy cię pamiętać, a także nadzieję, którą zainspirowałaś całe pokolenie. Dziękujemy Carrie

Dave Filoni

Nasza piękna, bystra, śmieszna, mądra i hojna Blues Siostra. Bardzo ironiczne, Boże Narodzenie było jedną z ulubionych rzeczy Carrie, zaraz obok dzieci.

Dan Aykroyd, aktor, muzyk, komik i były narzeczony Carrie

Jestem głęboko poruszony wieścią o śmierci Carrie Fisher. Będzie mi brakowało naszych przekomarzań. Zgasło światło i wspaniały talent.

William Shatner, aktor (James Kirk ze „Star Treka”)

Gdy byłem młody, Carrie Fisher była najpiękniejszą istotą, jaką kiedykolwiek widziałem. Potem okazała się też dowcipna i błyskotliwa.

Steve Martin, komik i aktor o Carrie na Twitterze. Oryginalny wpis usunięty, po nieprzychylnej reakcji zwolenników politycznej poprawności.



Fani próbowali uczcić pamięć o Carrie Fisher na kilka sposobów. Jedni organizowali specjalne spotkania na Alderaanie w pałacu Organów w grze „The Old Republic”. Inni składali kwiaty w Hollywood czy w San Francisco w siedzibie Lucasfilmu. Jeszcze inni organizowali spotkania w miejscach publicznych, gdzie zapalano miecze świetlne. W innych miejscach fanki spotykały się w przebraniu Lei. Takie spotkania odbyły się w kilku miastach.










Wielu artystów postanowiło również pożegnać na swój sposób Carrie, poświęcając jej swoje prace. Grafiki, które stworzyli, możecie zobaczyć w tym miejscu.



Carrie Fisher odeszła od nas 27 grudnia. Kilkanaście godzin później zmarła jej matka, Debbie Reynolds.

Temat na forum

Rok do premiery Epizodu VIII – co wiemy?

5



Za rok, może nawet trochę mniej, do kin trafi Epizod VIII. To dobra okazja by sobie podsumować, co już o nim wiemy, oczywiście bez specjalnych spoilerów.

O tym, że powstanie VIII i IX część było wiadome w dniu, w którym ogłoszono powstanie nowej trylogii. Premierę Epizodu VIII zaplanowano na 14 grudnia 2017. Można zatem spokojnie założyć, że pierwsze pokazy odbędą się już 13 grudnia. Pierwotnie film zamierzano wydać w maju 2017.



Początkowo nad zarysem scenariusza całej trylogii pracował Michael Arndt. Jednak odszedł on z projektu jeszcze podczas prac nad „Przebudzeniem Mocy”. Tamten scenariusz skończyli J.J. Abrams i Lawrence Kasdan. Jednocześnie przygotowali oni wkład, będący pewną podstawą scenariuszy pozostałych części trylogii. Na ile bazowało to na dziele Arndta i wkładzie Geoge’a Lucasa, nie wiemy.

Do pracy nad scenariuszem, a także reżyserią zatrudniono Riana Johnsona. Przejął on pałeczkę od twórców „Przebudzenia Mocy”, jednocześnie został zobligowany do napisania pierwszego treatmentu scenariusza IX Epizodu. Swoje dzieło przekazał i obecnie rozwijają je Colin Trevorrow i Derek Connolly. Ekipy trzech filmów komunikowały się ze sobą. Rian miał uwagi, które uwzględniono w „Przebudzeniu Mocy”, sam też otrzymał podobne od twórców IX Epizodu. Może jeszcze otrzyma kolejne. W każdym razie Rianowi oprócz wytycznych dano dużo wolnej woli twórczej. On też wymyślił tytuł roboczy filmu – „Space Bear”.

Warto dodać, że plotki na temat Riana Johnsona pojawiły się prawie na rok przed jego oficjalnym ogłoszeniem. W tym czasie Johnson zdążył już potwierdzić się sam i zacząć pracować nad Epizodem VIII.



Wraz z potwierdzeniem Riana Johnsona potwierdzono także, że jego przyjaciel i stały współpracownik Ram Bergman został producentem filmu , podobnie jak Kathleen Kennedy. J.J. Abrams i Tom Karnowski zostali producentami wykonawczymi. Podobne rolę mają też Jason McGatlin i Kiri Hart.

Udział Johna Williamsa zapowiedziała jeszcze Kennedy podczas Celebration Europe. Potem oficjalna trochę zastopowała, wszystko zależało od Williamsa. Na szczęście maestro wrócił, a sesje nagraniowe już trwają.

Ekipa Epizodu VIII także zaczęła się przedstawiać sama zanim została oficjalnie ogłoszona. Jak scenograf Rick Heinrichs czy operator Steve Yedlin. Kostiumami ponownie zajął się Michael Kaplan, a efektami Neal Scanlan, Jamie Wilkinson, Chris Corbould i Ben Morris.

Ciekawym pytaniem było też kto z obsady wróci. Starano się trzymać to w tajemnicy, aż do premiery „Przebudzenia Mocy”. Wcześniej pojawiały się doniesienia o Daisy Ridley (Rey), Johnie Boyedze (Finn) i Oscarze Isaacu (Poe). Blisko premiery Kennedy potwierdziła, że wrócą wszyscy, choć nie było to precyzyjne. Poza wspomnianą już trójką na plan wrócili: Mark Hamill (Luke), Carrie Fisher (Leia), Adam Driver (Kylo Ren), Domhnall Gleeson (Hux), Andy Serkis (Snoke), Lupita Nyong’o (Maz Kanata), Anthony Daniels (C-3PO), Gwendoline Christie (Phasma) i wielu aktorów odgrywających mniejsze role. Znów pojawił się Warwick Davis, w kolejnej małej roli. W tle przewija się też Gareth Edwards. Na planie nadal był obecny Peter Mayhew i Joonas Suotamo (Chewbacca). W rolę R2-D2 wcielił się tym razem Jimmy Vee. Kenny Baker nie wrócił do roli R2, stan zdrowia mu na to nie pozwolił. W sierpniu tego roku aktor zmarł.

Szukano także odtwórców nowych postaci. W tym jednej ważnej, kobiecej. Skończyło się na Kelly Mary Tran oraz Laurze Dern i Benico Del Toro. Ten ostatni miał zagrać prawdopodobnie szwarccharakter, tak przynajmniej sam twierdził. Wbrew własnym chęciom Billy Dee Williams nie wrócił, choć był gotów, jeśli tylko by go potrzebowano.



Pierwszy klaps na planie filmu padł jeszcze we wrześniu 2015, przed premierą „Przebudzenia Mocy” i w trakcie zdjęć do „Łotra 1”. Zdecydowano udać się na Skellig Michael, miejsce gdzie kończyła się akcja Epizodu VII. Potwierdzono tym samym, że Epizod VIII zacznie się w momencie, gdzie skończyło „Przebudzenie Mocy”. Był to ostatni dzwonek, by kręcić w tym miejscu, ze względu na nieprzychylną irlandzką pogodę. Początkowo planowano wrócić tu także na wiosnę, ale ostatecznie zdecydowano, że lepiej jest zbudować dekorację.

Po Skellig Michael filmowcy zrobili sobie przerwę, która miała potrwać do stycznia. Data wznowienia produkcji jednak się przesunęła, co miało bezpośredni wpływ na opóźnienie premiery. Drugim czynnikiem były bardzo dobre wyniki „Przebudzenia Mocy” i Disney nie chciał rezygnować z gwiazdkowej premiery, dał tym samym twórcom więcej czasu na skończenie dzieła.

Zaczęto szukać także lokacji. Poza Irlandią ekipa miała przyjechać do Chorwacji, w szczególności do Dubrownika. Zdjęcia ruszyły w połowie lutego. Przygotowano z tej okazji specjalny klip.



Oczywiście zdjęcia nagrywano także w Pinewood oraz okolicach, gdzie choćby zbudowano dużą makietę „Sokoła Millennium”. W Irlandii nie wrócono już na Skellig, ale znaleziono kilka innych miejsc.

Zdjęcia zakończono w połowie lipca 2016, w okolicach Star Wars Celebration w Londynie.



Obecnie trwa postprodukcja i niebawem czekają nas zapewne jakieś dokrętki.

Plotki o fabule

19

Film o Hanie Solo to wciąż jedna wielka niewiadoma. Co prawda reżyserzy Chris Miller i Phil Lord zapewniali, że jest pewien pomysł na ten film, to jednak nie puścili pary z ust. Gdy zapowiedziano film, dało się stworzyć listę najbardziej oczywistych pomysłów na fabułę. Jednym z nich było oczywiście zdobycie przez Hana „Sokoła Millennium”. Wraz z potwierdzeniem obecności Lando w filmie (którego zagra Donald Glover), nagle ten temat stał się plotką numer jeden. Stoi za nim Borys Kit z „Hollywood Reporter”. Twierdzi on, że jego źródła (różne) potwierdzają dokładnie ten scenariusz. Zobaczymy jak Han wygrywa „Sokoła”.



Oczywiście na razie nie jest to w żaden sposób potwierdzone. W starym kanonie historię tą najdokładniej opisała Ann C. Crispin, która dość dobrze sportretowała przygody młodego Hana Solo.

Na razie największe kontrowersje w sieci budzi wzrost Aldena Ehrenreicha, który jest o 12 cm niższy od Harrisona Forda. Co prawda akcja dzieje się 10-lat wcześniej, ale zobaczymy czy Solo w tym czasie urośnie.

Zdjęcia ruszą po nowym roku, premiera w 2018. Podobno trwają poszukiwania trzeciej kluczowej osoby w obsadzie i nie chodzi tu o odtwórcę Chewbaccy. Wciąż jest szansa, że w tej roli zobaczymy Petera Mayhew wspomaganego przez Joonasa Suotamo.

„Przebudzenie Mocy” od jutra w HBO

13

Od jutra w HBO będzie wyświetlany Epizod VII. Pierwsza emisja w niedzielę, 7 sierpnia, o 20:10.

30 lat po bitwie o Endor Imperium zostaje zastąpione przez Najwyższy Porządek, który chce przejąć władzę nad Galaktyką. Przeciwko niemu powstaje kierowany przez generał Leię Organę Ruch Oporu.

Od ostatecznej bitwy Rebeliantów z Imperium minęło trzydzieści lat, Luke Skywalker (Mark Hamill) znika bez śladu. Na gruzach pokonanego Imperium Zła wyrósł Najwyższy Porządek, którego celem jest przejęcie władzy nad Galaktyką. Plany może mu pokrzyżować Ruch Oporu, na czele którego stoi siostra Skywalkera, Leia Organa (Carrie Fisher). Generał Organa postanawia wysłać w niebezpieczną misję na planetę Jakku swojego najlepszego pilota Poe Damerona (Oscar Isaac), który wpada jednak w ręce złowrogiego Kylo Rena (Adam Driver). W ostateczną rozgrywkę między członkami Ruchu Oporu a Najwyższym Porządkiem nieoczekiwanie zostaje wplątana Rey (Daisy Ridley), obdarzona niezwykłymi umiejętnościami młoda dziewczyna. Siódmy epizod kultowej sagi George’a Lucasa to pełna adrenaliny i dynamicznych zwrotów akcji opowieść o odległej Galaktyce, w której walczą ze sobą Jasna i Ciemna Strona Mocy. Obok bohaterów znanych z poprzednich części, Hana Solo (Harrison Ford), Luke’a Skywalkera (Mark Hamill) czy Księżniczki Lei (Carrie Fisher), w Przebudzeniu Mocy pojawiają się przedstawiciele nowego pokolenia, którzy nie pamiętają zwycięstwa Rebelii nad Galaktycznym Imperium. Wśród nich są zbuntowany szturmowiec Finn oraz obdarzona Mocą Rey - w tych rolach John Boyega (Atak na dzielnicę) i Daisy Ridley (Scrawl). Perfekcyjnie zrealizowany obraz odniósł ogromny sukces u publiczności, stając się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kina. Zdobył też wiele nagród i prestiżowych wyróżnień, w tym m.in. pięć nominacji do Oscara (m.in. za muzykę Johna Williamsa, montaż oraz efekty specjalne) oraz osiem statuetek Saturna. Reżyserem i współautorem scenariusza jest J.J. Abrams (serial Zagubieni), twórca współczesnej kinowej wersji serialu Star Trek.


W pozostałych rolach zobaczymy Gwendoline Christie, Lupitę Nyong’o, Domhnalla Gleesona, Andy’ego Serkisa oraz Maxa von Sydowa, a także Anthony’ego Danielsa. Swój udział mają też Kenny Baker i Peter Mayhew, którego wspomagał Joonas Suotamo. Film był bez wątpienia największym sukcesem kasowym zeszłego roku.

Kolejne emisje będą:
08-08-2016 15:30 (poniedziałek)
10-08-2016 20:10 (środa)
11-08-2016 12:10 (czwartek)
13-08-2016 12:55 (sobota)
13-08-2016 21:10 (sobota)
30-08-2016 20:10 (wtorek)
31-08-2016 12:40 (środa)
03-09-2016 18:45 w HBO 2 (sobota)
04-09-2016 10:30 w HBO 2 (niedziela)
15-09-2016 23:25 (środa)
16-09-2016 17:50 (czwartek)
A potem pewnie jeszcze kolejne.

Irlandia skończona

4

Najważniejsza informacja tego tygodnia z frontu Epizodu VIII to fakt, że zdjęcia w Irlandii dobiegły końca. Ekipa filmowa oczywiście zorganizowała sobie małą imprezę w pubie z tej okazji, a najlepsze jest to, że znaleźli się na niej fani „Gwiezdnych Wojen”. Grupa fanów z Dublina postanowiła pojechać na lokację zarówno z „Przebudzenia Mocy”, czyli Skellig Michael, jak i w okolicę. Przypadkiem trafiła do pubu w którym była ekipa, z Rianem Johnsonem, Stevem Yedlinem (operator), Daisy Ridley i Joonas Suotamo na czele. Po piwie twórcy okazali się być bardziej rozmowni niż zwykle, więc fanom udało się dowiedzieć kilku rzeczy. Spoilerów nie ma, ale są historyjki.









Po pierwsze Rianowi bardzo podobały się zdjęcia w Irlandii. Chciał wrócić na Skellig Michael, ale z różnych powodów musieli to sobie odpuścić. Za to Johnsona zaskoczyła pogoda i to bardzo pozytywnie. Spodziewał się dużo gorszej i bardziej kapryśnej.

W Irlandii kręcono zdjęcia z wykorzystaniem kamer IMAX, dla Johnsona to pierwszy raz. Podobno z kamerą mieli trochę problemów, jakoby jedna się zepsuła.

Inną ciekawostką, której dowiedzieli się fani, to fakt, że nie tylko Joonas Suotamo gra Chewbaccę. W Irlandii miał jeszcze dublera. I nie jest to Peter Mayhew. Dubler jest na zdjęciach za baru.

Ekipa w Irlandii pracowała 12 dni, odwiedzili w tym czasie 5 różnych lokacji w 4 różnych hrabstwach.



Mark Hamill na swoim twitterze wrzucił zdjęcie z Irlandii, pisząc, że będzie tęsknił, za krajem, ludźmi i snackami.

Joonas Suotamo zamieścił nawet filmik z Irlandii.



Zaś Daisy Ridley zdjęcie.



Koniec zdjęć w Irlandii nie oznacza końca zdjęć do Epizodu VIII. Większość pewnie powstanie w Pinewood. Czekamy jeszcze na informację, czy ekipa Johnsona wybierze się do Meksyku, czy trafi tam jedynie druga ekipa.

"The Star Wars Show" #3

YouTube
7

W trzecim odcinku "The Star Wars Show" ekipa ma dla nas kilka newsów, wywiad z najnowszą internetową osobowością i o wiele więcej. Zapraszamy do oglądania.



Na początek prowadzący ujawniają nam oficjalny plakat z nadchodzącego Celebration London - znajdują się na nim postaci z "Przebudzenia Mocy" i "Łotra Jeden", w tym nowe jednostki szturmowców, deathtrooperzy (szturmowcy śmierci) i shoretrooperzy (szturmowcy z wybrzeża). Do tego mamy potwierdzenie, że maszyna krocząca z filmu to AT-ACT, czyli All Terrain Armored Cargo Transport (o przeciekach z "Łotra" pisaliśmy tutaj). Dalej możemy spojrzeć jak wyglądają przykładowe panele z komiksowego "Przebudzenia Mocy", które trafi do sprzedaży 22 czerwca. A skoro o TFA mowa, to wkrótce muzyka z filmu zostanie wydana na płycie winylowej, na której - jeśli poświecimy na nią światłem - z jednej strony będzie wyświetlany "Sokół", a na drugiej TIE. Płyta będzie kosztowała niecałe 50 dolarów, a zamówienie wstępne można składać w tym miejscu; będzie również dostępna na Celebration. Liczba egzemplarzy ograniczona.

Ashley Eckstein, znana z roli Ahsoki, dołączyła do UNICEF-u i Force for Change, aby pomagać dzieciom z ubogich regionów. Następnie ekipa przenosi nad do San Francisco, aby przekonać się, czy tamtejsi mieszkańcy potrafią naśladować Chewbaccę. A czemu? Z powodu niejakiej Candace Payne, która w ciągu ostatnich kilku dni stała się znana jako "chewbaccowa mama". Kobieta kupiła sobie maskę Wookieego na urodziny i nagrała filmik, gdy przymierza ją po raz pierwszy. Zobaczcie sami jak jest szczęśliwa.



Candace opowiada Andi jak jej rodzina przebiera się za postacie z "Gwiezdnych Wojen" na Halloween i w jaki sposób została fanką; stała się nią dopiero po ślubie, gdy mąż pokazał jej filmy. Nie mogła uwierzyć, że wcześniej ich nie widziała, bo są takie dobre.

Na koniec możecie zobaczyć fanowskie ciasta, o które prowadzący prosili w zeszłym tygodniu. Sami też zrobili tort w kształcie Gwiazdy Śmierci, aby uczcić 39 lat "Gwiezdnych Wojen" oraz urodziny Franka Oza, Petera Mayhew i George'a Lucasa, którzy przyszli na świat w maju. A ciasto kroi Dennis Muren, specjalista of efektów specjalnych. I to właśnie jemu możemy przesłać swoje pytania - czy to w komentarzach na YouTubie, czy to dzięki hasztagowi #StarWarsShowAsks na Twitterze.

Chewbacca wraca

19

Bob Iger wziął telefoniczny udział w konferencji Deutsche Bank‘s 24th Annual Media, Internet and Telecom Conference. CEO Disneya robi wiele różnych rzeczy, udziela wielu wywiadów i czasem też mówi o „Gwiezdnych Wojnach”. Tym razem wspomniał oczywiście „Rogue One” (który jest nakręcony), Epizod VIII (który jest kręcony), a także film o Hanie Solo. Ale teraz określił go mianem filmu o Hanie i Chewiem. Nie jest to oczywiście żadne zaskoczenie, bo chyba wszyscy się spodziewali, że oprócz Hana pojawi się też Chewbacca, ale miło, że dostaliśmy tę informację oficjalnie. Czy będzie to opowieść o początku ich przyjaźni, czy coś innego, na razie nie wiemy.



Warto przypomnieć, że Peter Mayhew, którego nie wymieniono jako członka obsady Epizodu VIII sugerował, że niebawem pojawi się jakaś duża zapowiedź. W „Przebudzeniu Mocy” oprócz Petera w Chewbaccę wcielał się też Joonas Suotamo i wiele wskazuje, że to on właśnie przejmie tę rolę. Przynajmniej w Epizodzie VIII, choć pewnie też jest murowanym Chewiem w filmie o Solo. Może Peter też wróci jako konsultant, lub wcieli się w wookiego w kilku mniej wymagających scenach?

Zdjęcia powinny ruszyć po nowym roku. Premiera jest zapowiedziana na maj 2018. Scenariusz napisali Lawrence Kasdan i jego syn Jon. Za reżyserię odpowiadają Phil Lord i Chris Miller. NA razie nie wiemy, kto miałby zagrać młodszą wersję Hana Solo.

Dubrownik, drony i zaczynamy drugi tydzień

12

Zdjęcia w Dubrowniku podobno mają potrwać od 9 do 16 marca. 9 i 10 raczej będą się przygotowywać, właściwe praca ruszy w kolejnych dniach. Z tego powodu ruch w zabytkowym centrum będzie ograniczony w tym czasie. Podobno większość zdjęć do Epizodu VIII powstanie w Pinewood, na lokacjach (w Chorwacji i nie tylko) zobaczymy tylko część ekipy. Zdjęcia w Dubrowniku mają być kręcone zarówno na plaży jak i w mieście. Co ważniejsze ekipa już zaczęła się tam rozkładać. Niektóre źródła sugerują, że w Chorwacji będzie kręcona planeta Ahch-To. Inne to dementują. Ahch-To powróci. Już przecież nakręcono część zdjęć na Skellig Michael, a w kwietniu ekipa Johnsona rusza do Irlandii. Więc może Chorwacja będzie nową planetą. Podobno w zdjęciach na lokacji weźmie udział Benicio Del Toro.



W Irlandii ekipa ma się pojawić 20 kwietnia. Zdjęcia potrwają 12 dni. Będą kręcone w Ceann Sibeal, niedaleko Dingle. Miejsce jest dość podobne do Skellig Michael, ale nie ma tam tyle obwarowań ze względu na ptaki czy UNESCO. Natomiast w Pinewood mają być odtworzone kamienne domostwa ze Skellig Michael. Być może zatem na Skellig Michael już nie wrócimy.

Rian Johnson to nie J.J. Abrams czy Gareth Edwards. W przeciwieństwie do skrywających tajemnice milczków, Johnson używa twittera i wrzuca zdjęcia z planu. Oczywiście takie, które niewiele mówią. Na początek drugiego tygodnia zdjęć wrzucił gazetę za którą widać dekorację. Zrobił też konkurs na twitterze, na którym trzeba było zgadnąć, czy przyrząd który umieścił to dekoracja czy prawdziwa technologia. Oczywiście jest to narzędzie pomiarowe.



Ale nie tylko Johnson twittuje. Twittował Peter Mayhew, który nie został wymieniony w obsadzie Epizodu VIII. Ale jak sugeruje, powinniśmy dostać specjalne ogłoszenie niebawem. Twittuje też Carrie Fisher. Ta wrzuciła kolejne zdjęcie Gary’ego z planu. Ale najważniejsze w nim jest krzesło. Widać tam roboczy tytuł filmu – „Space Bear”. Daisy Ridley i John Boyega natomiast wrzucili kolejne filmiki ukazujące jak ćwiczą.





Wszystko co jest publikowane jest jednak pod kontrolą Lucasfilmu. Zatrudniono specjalną ekipę, która ma pilnować by nie było przecieków, a przede wszystkim sytuacji takiej jaka miała miejsce na lokacji w Greenham Common. Tam fani nagrywali dronami zdjęcia ekipy Abramsa. Co prawda ten kupił system przeciw dronom, ale nie spisał się on zbyt dobrze. Tym razem ekipa Lucasfilmu ma drony przeznaczone do wyłapywania innych dronów. Ciekawe na ile się to zda.

Zdjęcia do Epizodu VIII ruszyły?

38

Bob Iger zamykając pierwszy kwartał roku fiskalnego Disneya (nie pokrywają się one z latami kalendarzowymi), powiedział kilka rzeczy o „Gwiezdnych Wojnach”. Jego zdaniem „Rogue One” jest już skończony i bardzo mu się podoba. Oczywiście prace nad efektami i poprawkami trwają. Epizod IX jest już w preprodukcji (o czym też wiemy), a także trwają przygotowania do kręcenia filmu o Hanie Solo. Tu premiera pozostaje bez zmian, majowa. Przynajmniej na razie. Właściwie nic nowego nie powiedział, z wyjątkiem tego, co dotyczy Epizodu VIII. Tu było krótko, acz treściwie. Otóż zdaniem szefa Disneya zdjęcia właśnie się rozpoczęły. Czekamy teraz na jakieś oficjalne informacje o obsadzie.

Przechodzimy do innych wieści. Daisy Ridley umieściła w sieci filmik na którym pokazuje jak przygotowuje się do VIII Epizodu.



Podobnie sprawa wygląda z Johnem Boyegą. On też ostatnio spędzał czas głównie ćwicząc. Ale zamiast filmiku wrzucił zdjęcie.



Peter Mayhew i Tim Rose odwołali swoją obecność na konwencie Pensacon. Czyli wygląda na to, że Chewbacca i Ackbar także wracają.

Z innych plotek warto dodać, że podobno Ewan McGregor negocjuje powrót do roli Obi-Wana w VIII Epizodzie. Duch, hologram, albo wizja? Zobaczymy. A może znów chodzi o inny film, którąś z „Antologii”?

Tymczasem burmistrz Dubrownika poleciał do San Francisco, do Lucasfilmu rozmawiać w sprawie kręcenia zdjęć w Chorwacji. Jest duża szansa, że ekipa Riana Johnsona tam poleci.

„Powrót Jedi” w TVN

16



7 lutego, czyli w tę niedzielę, o 20:00 na TVN zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Powtórkę zobaczymy tydzień później (14 lutego) o 11:35. W obu przypadkach film będzie także wyświetlany w TVN HD.

Rebelianci przygotowują się do ostatecznego ataku na Dartha Vadera i jego jeszcze potężniejszą Gwiazdę Śmierci. Luke Skywalker (Mark Hamill) razem robotami R2-D2 i C-3PO, i z księżniczką Leią (Carrie Fisher) ratują swego przyjaciela Hana Solo (Harrison Ford), którego uwięził podły Jabba the Hutt. Wszyscy razem, wraz z Rebeliantami oraz plemieniem Ewoków, na księżycu planety Endor podejmują desperacki atak na gwiezdną flotę Imperium. Teraz losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem - Luke staje bowiem twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem...

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Ponadto występują: Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.