Komiksy

Rebellion: Crossroads

Tytuł oryginału: Rebellion #0: Crossroads
Tytuł TPB: Rebellion Volume #1: My Brother, My Enemy
Scenariusz: Thomas Andrews
Rysunki: Michel Lacombe
Litery: Michael Heisler
Kolory: Wil Glass
Okładka: Brandon Badeaux
Tłumaczenie: brak
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 2006
Wydanie USA zbiorcze: Dark Horse Comics 2007
Wydanie PL: brak

Uwagi: Komiks ukazał się w zeszycie zawierającym również numer zerowy do cyklu Rycerze Starej Republiki.
Historia jest łącznikiem pomiędzy wątkami przedstawionymi w cyklu Empire, a serią Rebellion.


Recenzja Lorda Sidiousa

Dobrze pamiętam jak na początku lat 90. pojawiły się w TV tasiemce amerykańskie, czasami chcąc je śledzić wystarczyło spojrzeć na „W poprzednim odcinku”. Były tam wszystkie zwroty akcji, najciekawsze wydarzenia i wszystko, co potrzebne by oglądać dalej serial, pominąwszy kilka odcinków. Z czasem okazało się, że takie przypomnienie nie jest tylko domeną oper mydlanych, ale i w normalnych epizodycznych serialach pojawiają się tak zwane „cliffhangery”. Czymś tego typu jest właśnie Rebellion #0: Croassroads, to komiks absolutnie bez fabuły, to nawet nie streszczenie czy kompendium wiedzy, raczej przypomnienie pewnych wątków, które mogą odegrać rolę w dalszej historii, acz nie muszą.

Całość opiera się właściwie na dwóch postaciach – Luke’u Skywalkerze i Janeku ‘Tanku’ Sunberze, dawnych przyjaciołach z dzieciństwa, których drogi się rozeszły, by na powrót się spotkać. Wpierw mamy wspomnienie Jabiim, gdzie niegdyś walczył Anakin, później Luke, a potem przybył tam Janek. I choć nie spotkali się tam, planeta na każdym z nich wyryła nieodwracalne piętno.

Dalej mamy historię z Kalist VI, gdzie Tank i Luke spotykają się i rozmawiają, ze sobą. Dopiero wtedy widać różnice między nimi, a także skazę zdrady, która z pewnością da o sobie znać. Sunber, lojalny, dobroduszny i prostolinijny oficer Imperium został okłamany, wykorzystany i zdradzony przez Luke’a Skywalkera. A to z pewnością nacechuje jego późniejsze działania niechęcią do Rebelii, albo uświadomi mu, inne oblicze konfliktu.

Ale to spotkanie zmienia również Luke’a, tylko w jakim stopniu. Ten komiks raczej tego nie opowiada. W końcu to dopiero wstęp, a nie sama historia.

Rysunki Michela Lacombe są dość proste, żeby nie powiedzieć archaiczne. Dobrze prezentują postaci, ale widać w nich pewną ubogość, zwłaszcza w tle i szczegółach. Szczerze powiedziawszy niestety nie wygląda to zachęcająco.

Sam komiks to właściwie wstęp, ale i powtórka komiksów The wrong side of the War czy In the shadows of their fathers. Samodzielnie sprawia wrażenie, że będziemy się tłuc z odgrzewanym kotletem, z którego nie wiadomo, co wyniknie.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Klimat: 5/10
Rozmowy: 6/10
Rysunki: 6/10
Kolory: 6/10
Opis świata SW: 5/10

Okładka wydania zbiorczego:


Alternatywne okładki (poniższa okładka posłużyła do promocji całej serii):

Pełne okładki:




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,00
Liczba: 5

Użytkownik Ocena Data
Shedao Shai 8 2016-03-10 13:52:03
San Holo 6 2017-05-29 23:26:04
Yaerius 6 2007-10-24 13:43:37
darthmax 5 2008-10-12 09:16:48
Lord Sidious 5 2007-04-29 09:57:11

Tagi: Brandon Badeaux (9) Dark Horse Comics (594) Michael Heisler (110) Michael LaCombe (5) Rebelia (Rebellion) (10) Thomas Andrews (5)

Komentarze (1)

Krótka historyjka podsumowująca wydarzenia z końcówki serii Empire, oraz kontynuująca wątek postaci Tala Hesza - postaci iście tragicznej. Dobra historia opowiedziana na niewielu stronach.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.