Książki

The Rise and Fall of Darth Vader


Autor: Ryder Windham
Oryginalny tytuł: The Rise and Fall of Darth Vader
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Scholastic 2007
Przekład: ---
Okładka: Drew Struzan (wewnętrzna), Phil Falco (zewnętrzna)
Stron: 214

Recenzja Lorda Sidiousa

Ryder Windham powraca, a wraz z nim z dawna oczekiwana „Darth Vader Saga”, czyli historia Gwiezdnych Wojen z punktu widzenia Dartha Vadera. Głównie składająca się oczywiście z epizodów, acz co tu dużo mówić, tym razem pan Windham poszedł trochę dalej, choć niestety tylko w nawiązaniach.

Mnie zastanawiało od samego początku, jak coś takiego można przedstawić w wersji młodzieżowej. Historia Vadera, jego wzrostu i upadku nadawałaby się raczej pod pióro bardziej dorosłego autora, jednak Scholastic zdecydował inaczej. Nie jest to bynajmniej pozycja rzucająca na kolana, ale w porównaniu z ciągnącą się ostatnio serią Last of the Jedi, prezentuje się na prawdę znakomicie, choć skrótowo.

Główną bolączką książki jest to, że jest krótka. Historia Vadera to kilkadziesiąt lat, kiedy dorastał, zakochiwał się, upadał, umacniał Imperium, knuł przeciw Imperatorowi a w końcu go zdradził. A jeszcze gdybyśmy mogli spojrzeć na te wydarzenia przez pryzmat jego myśli, to by było coś. Ale materiału już nawet w samych filmach jest zbyt wiele na niespełna 200 stron. Dlatego w wielu miejscach mamy przeskoki, powieść zdaje się być nierówna, czasem autor postanawia coś rozszerzyć i to jest wspaniałe, czasem po prostu leci fragmentami filmu, gdzie tylko od czasu do czasu wplecie myśl Vadera.

Wśród rzeczy rozbudowanych z pewnością warto zwrócić uwagę na czas sprzed Mrocznego Widma, gdzie dowiadujemy się o historii z Gardullą, o tym, że jak Anakin przyleciał na Tatooine (nie urodził się tam), jak pomógł Tuskenowi, potem przelatuje nam jak przez palce Mroczne Widmo, chwilę później jesteśmy już w Ataku klonów. I tu zaczynają się właśnie piękne jazdy, choćby kwestia tego, jak Anakin mści się na Tuskenach, mamy świadomość tego, co on sobie myśli. A potem dostajemy piękne nawiązanie do Wojen Klonów (Tartakovsky’ego), w postaci wspomnienia pojedynku z Asajj Ventress na Yavinie oraz planety Neelvan. Wśród nawiązań do EU znajdziemy także Xizora, Spotkanie na Mimban czy Shirę Brię, oraz oczywiście zamek na Vjun, który spełnia dla Vadera szczególną rolę. Wśród rzeczy najfajniej rozbudowanych natomiast warto się skupić na tym, jak Vader rozpoznał C-3PO w Mieście w Chmurach. Okazuje się, że to, że Chewbacca dostał droida do naprawy będąc w celi, było osobistym poleceniem Dartha Vadera. A więc coś w nim pozostało, sentymenty.

W doskonały sposób można też obserwować, co motywowało Vadera do zdrady zakonu Jedi i zdrady Imperatora. Pozwala to spojrzeć na niego kompletnie inaczej, co chyba najlepiej widać w wielu scenach trylogii, gdzie będąc głównym antagonistą, był owiany aurą tajemniczości. Windham ją zdejmuje ukazując nam to co czuł Czarny Lord.

To, co mi się najmniej podobało, to narracja. Osobiście nie lubię prowadzenia historii do pewnego momentu na zasadzie retrospektywy, a od pewnego już normalnie. Tu wszystko zaczyna się w momencie gdy Vader udaje się na Endor, i gdzieś tam wspomina swoje życie. A potem, wiadomo dzieje się szósty epizod i ... Anakin umiera. I tu chyba jest największe zdziwienie jakie przyniosła mi ta książka. Otóż jego oczyma widzimy zaświaty, w których wita go Obi-Wan Kenobi.

Ogólnie pozycja zaskakuje zdecydowanie na plus. Windham nie jest wspaniałym artystą, ale jest bez wątpienia porządnym wyrobnikiem, tym razem mogąc wejść w umysł Dartha Vadera, pozwolił nam ujrzeć świat SW jakiego jeszcze nie widzieliśmy, i to nie opowiadając nowej „niestworzonej” historii. A to już na prawdę bardzo dużo.

Na sam koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Książka jest wydana w twardej oprawie, ale ta dodatkowo miast być chroniona obwolutą, jest chroniona prostokątnym pudełkiem, do którego można wsuwać i wysuwać tę powieść. Co ciekawe znajduje się na niej kompletnie inny obrazek, na zewnątrz jest Vader a w środku Anakin.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 9/10
Klimat: 8/10
Opis świata: 7/10
Rozmowy: 8/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,63
Liczba: 8

Użytkownik Ocena Data
Luke S 10 2009-02-05 18:32:33
Radek 10 2007-12-18 16:01:53
Wolf Sazen 9 2010-03-16 16:36:44
Lorienjo 9 2007-10-02 22:46:28
Lord Sidious 9 2007-09-30 10:45:48
Hego Damask 8 2008-10-09 08:45:34
Alex Verse Naberrie 8 2007-10-11 17:49:45
Rusis 6 2007-11-09 21:48:59

Tagi: Drew Struzan (34) Phil Falco (1) Ryder Windham (52) Scholastic (109)

Komentarze (6)

Bardzo ciekawa biografia Vadera pogłębiająca jakby jego postać. Mimo że jest to książka bardziej młodzieżowa zainteresuje i starszego czytelnika. Autor zgrabnie połączył wydarzenia filmowe z tymi książkowymi czy komiksowymi(choć uważam że tym drugim poświęcił niekiedy troszkę zbyt mało uwagi). Najciekawszy jest zdecydowanie początek kiedy to widzimy przybycie małego Anakina na Tatooine oraz koniec kiedy to Anakin spotyka w niebycie Mocy swojego Mistrza. Mimo że jest to krotki fragment czujemy że Anakin znów jest po jasnej stronie. W międzyczasie Vader myśli o różnych sprawach z przeszłości i przyszłości i o autorowi również całkiem się udało gdyż nadał tej postaci jeszcze większej głębi. Podsumowując jest to książka właśnie z serii że trzeba ją mieć (choć za kilka lat można by wydać jej suplement uzupełniający wydarzenia choćby z TFU czy TCW). 9/10

może być - niezłe, ale podobnie jak Rusis miałem w pewnych momentach wrażenie że to streszczenie.

Dlaczego nie napisał czegoś takiego jakiś poważny autor, i dlaczego nie zrobiono z tego krwawej, poważnej, smutnej i wstrząsającej opowieści dla dorosłych??? Pomysł niewykorzystany. Żenada...

Bardzo ciekawie przedstawione fragmenty sprzed Mrocznego Widma, ładnie wplecione nawiązania do wielu innych rzeczy. Przede wszystkim ciekawie wstawione przemyślenia Vadera już z czasów Starej Trylogii. Ale... tego jest mało. Tych przemyśleń dodanych do całości co jakiś czas zdecydowanie za mało jest. A co najważniejsze to miałem wrażenie czytając tą pozycję jakbym czytał... streszczenie. Niestety chciałoby się rzec "ale to już było". Oczekiwałem chyba czegoś więcej po tej pozycji.

i co ja mam powiedzieć? więc wstęp bardzo mi się podobał, vader śni, co wcale nie pasuje do jego postaci, ale też nie niszczy jej, potem pierwsze lata jako dziecko sa intersujące, ale kolejne to już tylko wycinki prawie słowo w słowo z książek ,audiodrama trylogy itp, przydołoby się coś więcej ;/ ,jednak bardzo lubię ta postać, a windham jej potwornie nie zniszczył, plus tez dla twardej okładki i obwoluty :)

Lord ma rację we wszystkich kwestiach. Wiem bo też przeczytałem z wielką przyjemnością, choć... Ale to patrz powyżej. Mimo to, jest to książka typu "powinieneś ją mieć" i nie ma znaczenia, że to Scholastic. Fakt, szkoda, że nie Del Rey.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.