Komiksy

Jabba the Hutt: The Gaar Suppoon Hit


Tytuł oryginału: Jabba the Hutt: The Gaar Suppoon Hit
Scenariusz: Jim Woodring
Rysunki: Art Wetherell
Kolory: James Sinclair
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 1995
Wydanie USA TPB: Dark Horse Comics 1998


Recenzja Nestora

Mieliśmy już wiele serii w historii komiksu Star Wars, których głównymi bohaterami były postacie z klasycznej trylogii. Musze przyznać, że brakowało mi we wszystkim komiksu, który skupiałby się na Jabbie. Seria „Art of the Deal” zaspokoiła moje oczekiwania. Dlaczego? Po pierwsze mamy samego Jabbę the Hutta. Po drugie mamy okazję poznać kulisy jego matactw i życia przed E IV. To wszystko przemawia na plus i wprowadza nieco świeżości do uniwersum Star Wars.

Wracając jednak do samego komiksu. Mamy w nim przedstawioną dość rutynową czynność, a mianowicie przeprowadzanie transakcji w półświatku przestępczym. Tak oto Jabba wraz ze swoją świta i nowo zatrudnionym Bibem Fortuną, przyjeżdża do jednego ze swoich rywali/kontrahentów (trudno tutaj wskazać jednoznacznie pozycję Gaara, ponieważ Jabba miał apetyt na przejęcie każdego syndykatu zbrodni), Gaara Suppoona. Gospodarz przygotowuje odpowiednie widowisko na cześć swojego gościa. Po oddaniu wszystkich należytych honorów, obaj panowie przechodzą do finalizacji transakcji. Początkowo idzie im całkiem gładko. Kiedy pojawiają się komplikacje, sprawa zaczyna się robić niebezpieczna. To jest właśnie największy plus komiksu – sposób rozmowy miedzy Jabbą a Suppoonem. To jak chcą oni zdobyć przewagę nad przeciwnikiem, a wszystko to z zachowaniem kultury i powagi.

Fabuła mimo swojej prostoty daje nam wiele zaskakujących zwrotów akcji. Przy większość czytelnik parsknie śmiechem, bo postać Jabby jest dość komiczna i zarazem perfidna. Zakończenie może nie jest dużym zaskoczeniem, ale pokazuje nam świetnie siłę Hutta i jego pozycję w świecie zbrodni. Aż dziw, że Han Solo tak długo zwlekał ze spłatą swojego długu.

Komiks ma jednak swoje minusy. Kreska jest dość prosta, a co najgorsze, kolory są mdłe. Przewaga zieleni w różnych odcieniach może trochę odpychać czytelnika. Momentami główne postacie są innych kolorów niż być powinny – tak oto Jabba jest pomarańczowy na jednej planszy. Całość jednak wychodzi dobrze, mimo średniej oprawy graficznej. Komiks przeznaczony dla koneserów starej trylogii.




Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 8/10
Rozmowy: 7/10
Rysunki: 4/10
Kolory: 3/10
Opis walk: 3/10
Opis świata SW: 4/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,75
Liczba: 4

Użytkownik Ocena Data
R2-r 7 2014-04-26 20:37:36
Onoma 7 2014-01-16 22:39:34
Hego Damask 7 2008-08-08 19:38:32
Nestor 6 2007-10-02 18:43:39

Tagi: Art Weatherell (5) Dark Horse Comics (593) Jabba the Hutt (6) Jim Woodring (5)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.