Książki

Noce Coruscant 1: Pogrom Jedi

Autor: Michael Reaves
Oryginalny tytuł: Coruscant Nights 1: Jedi Twilight
Wydanie PL: Amber 2008
Wydanie USA: Del Rey 2008
Przekład: Andrzej Syrzycki
Ilustracja na okładce: Glen Orbik
Stron: 280
Cena: 29,80
Streszczenie powieści



Pierwszy tom trylogii "Noce Coruscant".

Jax Pavan jest jednym z nielicznych Rycerzy Jedi, którzy cudem przetrwali rzeź Rozkazu 66. Teraz, głęboko w coruscańskich Blackpit Slums, Jax zarabia na życie jako prywatny detektyw, próbując pomagać ludziom w potrzebie i jednocześnie ukrywając swoją tożsamość Jedi, by ochronić się przez zabójcami. Jednak nie tylko oni szukają Jaxa - twardy reporter Den Dhur i jego partner, wielce nieortodoksyjny droid I-5YQ, mają szokujące wieści dla Jaxa... o ojcu, którego nigdy nie znał. Lecz gdy Jax dowiaduje się, że jego dawny Mistrz Jedi został zabity, zostawiając misję o krytycznym znaczeniu dla ruchu oporu, Jax musi wyjść z ukrycia - i wypełniając misję narazić się na wykrycie przez Dartha Vadera.

Recenzja Lorda Sidiousa

Michaela Reavesa chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, to legendarny autor, legendarnej powieści Darth Maul: Łowca z Mroku. A także współautor kilku innych powieści (wszystkie z Stevem Perrym - Medstar I, Medstar II i Death Star), których poziom mówiąc oględnie jest różny. Prawdę mówiąc, po przeczytaniu „Death Stara” jakoś przestałem wierzyć w cudowne zdolności Reavesa, po nowej powieści nie oczekiwałem zbyt wiele. I być może właśnie to ją uratowało.

Dzieło Reavesa nie jest bynajmniej fenomenalne, nie wciąga jak „Darth Maul”, ale jednocześnie autor cały czas dowodzi, że posiada dar lekkiego pióra, czego efektem jest to, że książkę czyta się szybko i przyjemnie, nawet jeśli odnosi się wrażenie, że nic z tego nie wynika. A na początku czuć to bardzo mocno, zwłaszcza gdy pojawiają się kolejne sceny i kolejni bohaterowie, ale może to już kwestia obaw po „Death Starze”. Na szczęście tym razem w końcówce nie tylko wszystko wchodzi już na właściwe tory, ale też mamy typowy wielki finał, w którym jak w rasowym kryminale wszystko się wyjaśnia i w końcu razem układa w jedną całość.

Powieść składa się z kilku wątków, które przeplatają się, by ostatecznie połączyć w jedno poszukiwanie, tajemniczego droida zawierającego dane, które chce dostać każdy – Imperium, pozostali przy życiu Jedi czy nawet Czarne Słońce. Pierwszy z wątków dotyczy Evena Piella, który umierając (jest dosłownie zaszczuty przez imperialnych) zdradza pewien sekret niejakiemu Nickowi Rostu, byłemu majorowi WAR. Rostu dostaje propozycję od Vadera, aby pomógł mu złapać Jaxa Pavana i tak dalej nakręca się cała fabuła. Nick to jedna z kilku postaci pożyczonych z EU – a dokładniej z powieści Punkt przełomu Stovera.

Nie trzeba się domyślać, że drugim wątkiem jest właśnie historia niejakiego Pavana, syna Lorna Pavana (znanego z „Dartha Maula”). Jax to rycerz Jedi, któremu udało się przetrwać rozkaz 66 i próbuje się odnaleźć w nowej rzeczywistości, schodząc oczywiście do podziemi Coruscant i żyjąc wśród tamtego półświatka. Wszystko wygląda dobrze, aż do momentu, w którym sprawy zaczynają się komplikować, zwłaszcza, że Jedi to mimo wszystko chodliwy towar i nawet huttowie zastanawiają się, czy nie warto ich wydać Imperium. Pieniądze przecież na drzewach nie rosną, skoro Imperium płaci, to czemu się nie wzbogacić. Dla Jaxa zatem znów coś się kończy, musi się wziąć w garść. Pavan licząc, że droid 10-4TO zawiera dane, które mogą pomóc żyć pozostałym Jedi i obrońcom Republiki postanawia go odnaleźć a pomaga mu w tym twi’lekanka Jedi - Laranth Tarak.

Do tego pojawia się jeszcze słynny reporter z „Medstarów” – Den Dhur i towarzyszący mu droid I-5YQ (niegdyś należący do Lorna Pavana). Ale to nie koniec, bo w poszukiwanie droida / Jaxa (bo ta kwestia się w książce miesza, dlaczego – to wychodzi pod koniec), osobiście zamieszany jest też pomocnik Dartha Vadera - Haninum Tyk Rhinann (elomin, żeby nie było, że człowiek), a także Czarne Słońce, przede wszystkim dwóch oficieli tej organizacji – książę Xizor i Kaird. I powiem tylko tyle, że wątek Xizora chyba jest tu najlepszy. Fallen (pożyczony z Cieni Imperium) jest zdecydowanie najbarwniej nakreśloną postacią, która wie czego chce, która zapada w pamięć, w tym wypadku zdecydowanie bardziej niż Vader. Osobiście żałuję, że to tylko jeden z wątków, a nie oś akcji, bo to na prawdę Reavesowi wyszło, całe podchody prowadzące tak do przejęcia przez księcia władzy nad Czarnym Słońcem jak i powstania Guri. Nie żeby to od razu musiało nastąpić w tej książce, ale to się wyczuwa, autor umiejętnie bawi się tymi wątkami, które mogą się wydać niezrozumiałe, dla tych, którzy nie znają „Cieni”.

Zdecydowanie najsłabszą rzeczą jest opis świata. Z nim pisarz sobie nie poradził, bo równie dobrze można by wszystko przenieść w zupełnie inny okres historyczny i niewiele by się zmieniło. Przede wszystkim zupełnie nie czuć przemiany Coruscant w Imperialne Centrum, wręcz miejscami czuć klimat akcji podobnych do tych z „Dartha Maula” czy „Cieni”, a o Wojnach Klonów, o bitwie o Coruscant, o upadku zakonu, rozkazie 66 nawet jak się wspomina to nic z tego nie wynika. Ot zmieniła się władza na górze, tak jak w wyborach zmienia się rząd. Wygląda to tak, jakby przez setki lat nic się tu nie zmieniło, ot na wyższych piętrach raz jest Stara Republika, raz Nowa a raz Imperium, ale to tylko zmiana banerów. Szczerze, pod tym względem o wiele lepiej poradziła sobie Jude Watson w swojej słabej serii „Last of the Jedi”. Owszem, Reaves z jednej strony stara się mocno osadzić swoją nową powieść w EU, wykorzystując nie tylko postaci, ale też rasy – np. Yevethów, ale z drugiej sam sobie strzela gole – np. po raz kolejny bez sensu nawiązując do Tatooine (tam gdzie to było zupełnie niepotrzebne, niepodyktowane ani akcją ani postaciami), zwłaszcza gdy wspomina o milionach ras rozumnych (a wspomnianych jest na prawdę niewiele), czy podając liczbę Jaxów Pavanów na Coruscant... I tłumacząc, że to popularne imię wśród Korelian. No i oczywiście w całej powieści występuje tylko jedna postać o takim imieniu, ale to już szczegół, który mocno kłóci się z logiką i prawdopodobieństwem przedstawionych nam danych...

Dla mnie dużym plusem jest właśnie to, że po pierwsze skoncentrowano się tu na postaciach nowych, bądź stworzonych przez EU, marginalizując filmowe. I to właśnie świetnie tu wychodzi, problemem są właśnie te postaci, ale gdy patrzy się na Xizora wszystko staje się jasne. Autorzy mają problem stworzyć dobrą postać, która się doskonale czuje w SW, ale wynika to także z tego, że sami mają podobny problem. Reaves z pewnością nie sprostał wyzwaniu, jakie mogły budzić ze sobą Noce Coruscant pierwszych dni, miesięcy Imperium, czasów, gdy kształtował się reżim, gdy dawni nobile Republiki, Jedi próbują odnaleźć się na nowo. Walczyć, zginąć, lub znaleźć inne życie. Za to udało mu się stworzyć bardzo przyjemną powieść przygodową, zawierającą ciekawe intrygi, romantycznych kryminalistów no i złych Imperialnych, którzy ani nie są tak źli jak powinni, ani tym bardziej tak skuteczni, jak mogliby być.

Powieść z jednej strony zakończyła się happy endem, mało tego, zakończyła też wątek poszukiwań, ale wciąż pozostawia pytania otwarte – jak to, czemu Vader chciał tak bardzo Jaxa czy co się stało z Rhinannem. Miejmy nadzieję, że te elementy zostaną wyjaśnione w dalszych tomach, choć prawdę powiedziawszy zostawiwszy akcję w tym miejscu, autor cały czas ma duże pole do popisu i może opowiadać praktycznie dowolną historię. Oby tym razem wykorzystała ona możliwości tego okresu historycznego. W moim odczuciu to całkiem miłe czytadło, stawiające przede wszystkim na przygodę, mimo wszystko luźno związaną z naszym kochanym uniwersum. Reaves poradził sobie zdecydowanie lepiej niż przy kooperacji z Perrym, ale swoją najlepszą powieść z Gwiezdnych Wojen ma już za sobą i chyba tego poziomu już nie przebije.


Temat na Forum

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Klimat: 7/10
Opis świata: 5/10
Rozmowy: 9/10


(1) 2


Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,19
Liczba: 134

Użytkownik Ocena Data
lokospoko 10 2016-07-29 20:52:06
Jamboleo 10 2014-10-08 20:27:24
Serech Sken 10 2014-08-27 18:19:38
Amadi55 10 2014-03-30 14:43:42
wodz 10 2013-09-01 13:10:52
Christian 10 2012-03-17 23:59:43
Mastahier 10 2012-03-04 15:46:27
ragnus 10 2012-01-25 08:01:12
Oyabun 10 2011-11-05 11:02:43
Raham Kota 10 2010-07-17 19:28:34
Obi-Gon 10 2009-12-28 21:13:54
Starkipler 10 2009-12-28 21:03:35
Fafik 10 2009-08-01 19:23:56
darthmax 10 2009-07-23 15:46:24
wyczes 10 2009-07-14 13:10:01
Elendil 10 2009-07-13 21:49:01
jaroslaw1922 10 2009-06-18 07:42:21
biofan 10 2009-03-25 22:01:55
panaka 10 2009-03-24 17:54:18
MAXIS 10 2009-03-19 17:48:40
Londevin 10 2009-03-15 19:30:26
Kirkor 10 2009-03-10 16:55:29
Dave 10 2009-02-08 13:48:52
Emixxx1994 10 2009-01-21 18:18:56
Dyndo Sydius 10 2009-01-03 23:44:43
kalantin 10 2008-12-14 20:51:15
Mariobaryla 10 2008-11-18 19:15:06
jankes 9 2017-05-07 23:16:39
Lord Kenobi 9 2016-03-27 11:59:48
Sourpuss 9 2015-12-19 22:01:57
Dosia 9 2014-05-18 16:12:43
Pershing 9 2013-05-30 10:41:38
Kawopedia 9 2013-01-14 21:14:30
Cubeous 9 2012-07-16 10:13:12
Sławoj 9 2012-05-29 20:58:25
Murdock 9 2012-04-05 21:08:21
Solus 9 2012-01-14 16:37:08
Reviusz 9 2011-10-24 16:20:29
RedValdez 9 2011-06-03 20:40:38
Darth Invidious 9 2010-09-13 22:48:50
Obywatel Vader 9 2010-07-08 17:42:02
Invisible Hand 9 2010-06-05 20:10:22
Ephant Mon 9 2010-06-05 02:21:44
dark darth 9 2010-01-29 16:44:59
Mistrz Wet 9 2009-11-11 19:07:47
dekoder 9 2009-10-27 20:03:01
Wolf Skywalker 9 2009-10-25 10:07:32
MosEisley 9 2009-10-11 12:41:42
Tonks 9 2009-09-06 14:39:54
Asturas 9 2009-09-02 23:35:52
Nomi Skywalker 9 2009-09-02 21:04:31
gogi00 9 2009-07-18 18:10:35
HanSoloZdw 9 2009-03-18 20:08:06
Anger 9 2009-02-25 16:26:23
wojtas666777 9 2008-12-24 13:15:13
Darth Barth 9 2008-12-21 15:52:57
Astaal 8 2016-12-21 22:25:27
San Holo 8 2016-02-03 14:27:43
Darth_Duduch23 8 2015-07-30 15:33:18
Wixu 8 2015-06-06 16:36:11
I3althazaar 8 2015-04-18 08:45:40
Arca Jeth 8 2014-11-30 16:46:40
darthTenebrous 8 2014-08-01 21:04:27
orszulas 8 2014-06-22 20:28:43
FEL-1996 8 2014-02-06 12:10:51
legion 8 2014-01-10 18:45:21
Darth-Trix 8 2013-10-18 16:45:07
Darth Kasa 8 2012-01-05 23:04:10
Xantos 8 2012-01-04 00:23:49
Azam 8 2011-09-20 14:58:43
Darth Zanghi 8 2011-05-14 11:21:15
Apokalips 8 2010-10-30 21:44:13
MisieQ 8 2010-09-29 20:19:30
Łowca Głów 8 2010-08-21 13:11:15
Pączekzwisnią 8 2010-08-20 11:26:55
Payback 8 2010-04-06 14:30:15
Mirael 8 2010-04-05 21:40:16
Darth Paula 8 2010-03-23 15:36:09
00rex00 8 2010-02-28 12:55:33
Bednarz 8 2010-02-27 21:35:33
Karaś 8 2010-02-21 13:34:39
malakai 8 2009-12-29 13:16:55
Vergesso 8 2009-11-15 18:13:30
DogGhost 8 2009-10-08 22:53:44
Don Matteo 8 2009-07-18 22:45:07
Lord Jabba 8 2009-05-24 19:31:00
SALVO 8 2009-04-25 11:42:21
Robins 8 2009-03-28 21:01:00
Sen z Nieskończonych 8 2009-03-01 17:05:36
Mistrz Seller 8 2009-01-25 21:42:12
Ricky Skywalker 8 2009-01-23 21:29:25
Jedi-Lord 8 2009-01-13 00:08:31
Wolf Sazen 8 2009-01-11 22:31:32
Carth Onasi 8 2009-01-01 22:34:52
Draygo 8 2008-12-29 18:12:04
Cade Skywalker 8 2008-12-27 11:40:43
Hego Damask 8 2008-11-18 12:46:26
Anor 8 2008-09-22 11:08:41
Rusis 8 2008-07-23 23:00:47
Burzol 8 2008-07-08 01:00:37
Lord Sidious 8 2008-07-03 19:29:59
mckenziee87 7 2015-06-11 12:56:27
R2-r 7 2014-04-26 20:26:39
Keran 7 2014-02-01 12:30:59
StaFF 7 2013-12-09 21:33:04
Harakey 7 2013-07-14 11:16:38
Cad Bane 7 2013-01-26 14:33:53
Petru Kashin 7 2013-01-13 20:24:49
jedi20knight14 7 2012-04-25 23:42:15
DarthZannah 7 2012-04-11 07:16:35
Cesarz225 7 2011-11-06 11:58:19
Gwiezdny Muzyk 7 2010-08-22 14:52:16
Ludwik 7 2010-05-19 01:02:56
Sebo250 7 2010-04-25 16:31:36
Melethron 7 2010-01-27 08:22:42
Mephisto 7 2010-01-02 17:54:15
golduck 7 2009-06-21 20:08:18
Balav 7 2009-05-25 18:21:14
Mel 7 2009-05-09 12:59:40
Nestor 7 2009-03-02 18:11:59
LadySidonia 7 2009-01-14 20:18:17
PabolO 7 2009-01-03 19:00:09
Mroczna Jedi 7 2008-11-19 21:51:10
Nadiru Radena 7 2008-10-06 15:10:43
-Piccol+ 6 2017-06-13 16:24:05
piter89 6 2014-10-29 19:02:05
luke skywalker961904 6 2011-03-22 15:07:51
Onoma 6 2009-03-01 23:19:45
bmw830 5 2016-02-26 18:47:49
deathstar8800 5 2009-06-30 19:51:01
Rafix Vader 5 2009-05-13 16:50:46
Apophis_ 4 2011-11-10 01:22:24
karol2323122 1 2010-09-26 12:04:36
Generał Grievous 1 2008-08-03 23:35:20

Tagi: Amber (199) Andrzej Syrzycki (71) Del Rey (170) Glen Orbik (3) Michael Reaves (11)

Komentarze (64)

Wspaniała trylogia 10/10

moja ulubiona seria ksiazkaowa! Prawie jak powiesci detekstywistyczne, 9/10!! :)

Czytało się bardzo dobrze i szybko. Nie nudziła. Ogólnie bardzo przyjemna książka, niema co się rozpisywać, warto przeczytać. 8/10

Niezła, ale liczyłem na więcej. Wciąż na to liczę, lecz w następnych częściach :)

Wg mnie książka ma ciekawy,nieco odmienny klimat w porównaniu do innych z EU(zwłaszcza końcówka),bo czułem się jakbym czytał Indianę Jonesa w świecie Star Wars ;)

Dobra książka i zgadzam się że deko ślamazarna... szczególnie pierwsze rozdziały... Mimo to zasługuje na 9/10.

Książka niezła, aczkolwiek troszkę ślamazarna. Bardzo dobre opisy świata i dialogi. Bardzo dobre charakterystyki bohaterów, które fajnie ze sobą kontrastują. Polecam (7+)

Fajna książka. Dobrze się czyta 9/10

Książka ciekawa, fajna, ale coś w stylu Reavesa nie pozwala mi się nią naprawdę cieszyć. Pojawienie się Xizora cieszy, zakończenie trochę mnie rozczarowało. 8/10

Cala trylogia Noce Coruscant to rewelacja..jedna z lepszych trylogii (po dwoch filmowych plus Thrwana i Bane'a, ta jest dla mnie nastepna w kolejce)..poczatek siwetny..choc dalbym pozyc dluzej mistrzowi jedi w tej ksiazce..zeby nauczyc chlopaka troche wiecej..ale atmosfere strachu i ciaglej ucieczki czuje sie przez cala ksiazke..Xizor w tym wszystkich..hmm..dobra sprawa,bo akcja wyglada jeszcze lepiej..no i Vader w ksiazce sie pojawia mocna pozycja - 9/10

Miły zaskoczeniem i odmianą była powieść Reavesa po cieniutkim Wygnaniu Allstona. Bogaty język, piękna stylistyka. Wreszcie głównymi bohaterami są tylko książkowe postacie, a filmowe tylko się przewijają (świetne nawiązanie do C-3PO i R2-D2 !). Opis świata naprawdę świetny! I podobnie jak Burzol, nie zgadzam się z recenzentem. Na dolnych poziomach Imperialnego Centrum musiało być bardzo podobnie, niezależnie jaka władza nastała (no chyba że Yuuzhan Vongów :D).
Pomimo wielu zalet, fabuła jednak była średnia. Nie wciągała niestety. Z wyjątkiem rozdziałów o Xizorze:)
Autor świetnie łączy swoje postaci z zapożyczonymi od innych.
Ocena - 7.

Moja pierwsza, po kilkuletnim odpoczynku od SW, książka z tego świata.

Czyta się nieźle i całkiem szybko. Ale tylko gdzieś tak od 80-90 strony. Do tego momentu straszne dłużyzny i przestoje. Najwięcej zaczyna się dziać dopiero później, ale nie mam tu na myśli samej akcji, ale opisy świata, dialogi. A te dwie rzeczy są najmocniejszą stroną tej książki. Cieszy też pojawienie się kilku starych znajomych <Xizor!) i parę mniej lub bardziej zaowalowanych nawiązań do EU i filmów. Tu i ówdzie wspomina się o rasach czy planetach znanych z innych książek i to daje takie miłe poczucie, że jest się u siebie. Nieźle opisane są też dolne poziomy i slumsy Coruscant (ma się przed oczami sceny z AOTC) - m.in. dlatego sięgnąłem po tę książkę. Jeżeli chodzi o humor, to również nie jestem zawiedziony. Mimo tego, tak jak mówiłem, pierwsze kilkadziesiąt stron nie powala na kolana. Książka ma wszystkie wady i zalety, które zazwyczaj dotyczą pierwszych części trylogii. 7/10

niczego mi tu nie brakuje i fajnie się czyta, 9/10

Niby książka jest dobra, ale w sumie nic porywającego. W zasadzie liczyłem na jakąś ciekawą rozmowę Jaxa z I-5... Może w nasepnym tomie się doczekam.

Niech będzie 7/10

Dobrze opisane dolne poziomy Coruscant. Ciekawe zakończenie i fajne splatanie się wątków. Jedynie nie podobał mi się opis paladynki. Jakaś taka nijaka. Czuć klimacik a szczególnie w wątkach Vadera i Rhinnana czyli cała prawda o Imperium :-D 8/10

8/10. szybko i łatwo sie czyta, bardzo fajna lektura, w sam raz na odpoczynek między czymś cięższym. Fajnie opisane dolne poziomy Coruscant, i wogóle jakaś taka przyjemna ta książka :D

Ogólnie dobra książka, cieszy powrót postaci z MedStarów czy powrót Nicka z Punktu Przełomu. Fabuła jest dobra, ciekawie obrazuje życie w dolnych poziomach Coruscant - niby stolica, a tragedia.
Trochę jednak za dużo wątków się ze sobą przeplata, przez co zdarzało mi się zapomnieć, gdzie akcja u kogo się zatrzymała. Spodziewałem się też, że będzie więcej Vadera, a tak sceny z Vaderem są głównie przy Nicku i Rhinnanie. 8/10

Fajny klimat, choć moim zdaniem poziom jest trochę nierówny, im bliżej końca tym lepiej. 7/10

Pozycja obowiązkowa,bardzo fajna jedna z lepszych jakie czytałem. Początek troszkę nudny ale końcówka super:) Polecam, moja ocena 9/10

Książka trzyma dobry poziom. Początkowa duża ilość wątków w miarę posuwania się akcji łączy się w spójną całość. Do tego dochodzą ciekawe opisy dolnych poziomów Coruscant.
Książka jak najbardziej godna polecenia. Ocena 9/10

początek nudny końcówka suuuuuper

Moim zdaniem autor trochę przesadził z ilością wątków, które później splatają się w nie do końca przemyślany sposób. Bardzo ciekawy i obrazowy opis zakamarków Coruscant. Z postaci najlepiej chyba wypadli Rostu i Vader. 8/10

Bardzo fajna książka, zalicza się do czołówki moich ulubionych. Fabuła nie jest genialna ale jest ciekawa, różne wątki które potem się łączą, dużo nawiązań do Łowcy z Mroku co mi się podoba, jak już ktoś powiedział wspomniani R2 i 3PO i zastanawianie się co się stało z Anakinem ;/
Co do postaci:
Jaxowi mogę zarzucić tylko stosunek do I-5 (aż mi go żal było), poza tym nic do niego nie mam ale Lorn był dużo lepszy.
Nick... I tutaj poracha. O ile w Punkcie Przełomu był świetną postacią to w PJ całe życie i humor z niego uszły (chyba przez tą dziurę w brzuchu xD). Chyba autorowi się nie chciało wymyślać nowej biografii bo nawet nie widziałam żeby się starał zrobić go podobnego. Kapuję, że po opuszczeniu Haruun Kal mógł się zmienić ale bez przesady.
I-Five - cóż, jedna z największych zalet tej książki. Jak to się mówi: to bardziej człowiek niż maszyna :D
Vader według niektórych jest 'niewejderowski' i może mają rację ale w tej dziedzinie nie jestem ekspertką.
Jeśli chodzi o pozostałe postacie to nie oceniam bo nie znam ich bliżej, ale każda chyba ma coś w sobie.

Miałam duże nadzieje co do tej książki ale się nie zawiodłam - 9/10

Momentami słabiej, ale generalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nawet bardzo pozytywnie. Stawiam 9/10 i czekam na następne części :)

moja pierwsza książka którą przeczytałem .

polecam fajna książka

Wyjątkowo wciągająca, klimatyczna, przyznam, że bardzo przypadła mi do gustu.
Niewątpliwie jedna z lepszych pozycji SW
10/10 (bez wachania)

Bardzo dobra książka, podobają mi się smaczki jakie w niej znajdujemy np: wspomnienie o 3po i r2. Polecam , świetna kniga.

Faktycznie, miła, lekka i przyjemna książka, przy tym wciągająca i opisująca fajne postacie. Jedna z moich ulubionych książek z SW.

ksika według mnie jest nawet lepsza od TFU 10/10

A mnie zastanawia skąd oni tam mają rentgeny i efekty Dopplera? Czyżby w świecie star wars również żyli naukowcy o takich nazwiskach? :P

Niezła pozycja. Ciekawa próba przeniesienia atmosfery a la Hammett do Gwiezdnych Wojen (Star Wars Noir-może przesadzam, ale takie mam skojarzenie, czytając o podróżach bohaterów po slumsach i opuszczonych domach gry). Klimat najniższych poziomów Imperialnego Centrum oddany należycie, w pewnych momentach aż czuło się zapach syfu i rdzy, aczkolwiek miasto staje się pełnoprawnym bohaterem tylko chwilami. Zawiązanie akcji wydało mi się zbyt szybkie i zbyt oczywiste. I - Five kradnie koncertowo show pozostałym bohaterom, zwłaszcza Jaxowi, który wydał mi się nieco bezbarwny, ale zobaczę jak jest kreowany w pozostałych częściach. Intryga ciekawa i przyznaję, że czekam na dalszy ciąg (mam nadzieję, że zostanie wydany w Bolandzie). Do minusów zaliczę jeszcze momentami drętwe dialogi oraz tragiczną grafikę na okładce. 7/10.

Nie mogłem się oderwąć od tej ksiązki, klimat jak w klasycnzej trylogii. Duży plus to walka Xizora z Jaxem oraz intryg księcia donżącego do przejącia władzy nad Czarnym Słońcem .

dosyć krótka, i średnia 5/10

Średnia książka. Vadera praktycznie wogóle tu nie ma, Jax nie dorównuje w połowie Lornowi, Den jest wogóle beznadziejny jak w Medstarze. Powieść (jak w Medstarze) ratuje I-Five, który jest naprawde super postacią i wątek Czarnego Słońca. Nick Rostu, postać którą lubie po Punkcie Przełomu,kompletnie bez jaj, energii. Reaves pisze coraz słabiej, miałem zamówić tą całą trylogie w oryginale ale sobie daruje. 7.

Po długiej przerwie od tragicznego Darth Bane postanowiłem na nowo sięgnąć po Star Wars...
Zaczynając od pierwszej strony.....
Ucieszylem się, że autor (którego cenię za Medstary)kontynuuje wątki ze swoich poprzednich książek. Dodatkowo pobawił się w gornika i niespodziewanie odkopał Nicka Rostu.
Później jest niestety coraz gorzej :(
Den Dhur i I-5 o ile pasowali mi w medstarach tu są najnudniejszymi postaciami. Jax i Rostu również nie świecą. Jedynie stary dobry Kaird potrafi zaciekawić.
O ile pierwsze dwie części książki są niezłe finał należy do działu "nuda totalna".

Chyba z szacunku za medstary stawiam naciągane 8-...

Mi książka przypadła do gustu. Naprawdę świetnie się czyta. Akcja ciekawa, świetne dialogi Dena z I-Five'em. Atmosfera ciągłego zagrożenie i pościgu. No i ukazanie Coruscant z najgorszej strony. ;)Czekam na drugi tom.

10/10

Trudno mi to ocenić. Za Yevetha i wspominanie o Tatooine jednak zaniżę ocenę i dam 6/10 :P

8/10
Mimo kilku wad świetna książka, wartka akcja, dobre dialogi, poczucie humoru oraz przygody w stylu OT. Pojawia się sporo postaci z EU, no i świetny Xizor (aczkolwiek trochę go Reaves przekozaczył...)

Bardzo dobra pozycja. Szczerze polecam. Plusy wylewają się z niej wiadrami: zgryźliwe i cyniczne uwagi Dena Dhura, chwilami rozbawiające do rozpuku, Mroczne Czasy oczywiście, intrygi przeplatajace sie ze sobą nawzajem, walki i pojedynki, nawiązania do innych ksiażek, a także bardzo dobrze napisane zakończenie. Muszę przyznać, że dla mnie pozycją obowiązkową była ta książka iż uwielbiam klimat Mrocznych Czasów. Duża ilość wątków powodowała żę kilkukrotnie wracałem się kilka stron wstecz, aby przypomnieć sobie o co chodziło xD Jednym z wielu plusów, jest też pomysł Paladynów Jedi, który wielce przypadł mi do gustu. Zdecydowanie książke, polecam i daje stanowczo 9/10, bo to naprawde wyśmienita książka!

Dobra książka

Plusy
-Mroczne czasy
-Postać Jaxa
-I-5
-Walka finałowa
-nawiązania do Medstara
-Główna intryga

Minusy
-Miejscami nudna
-Zakończenie mogłoby być mniej szczęśliwe
-Bezsensowne przerywanie kontaktu Jaxa z mocą.
Ocena 8/10

Po pierwsze: za mało Vadera. Po drugie: jakiś dziwny ten Vader. Ogólne wrażenie całości jest takie, że momentami miałam wrażenie, że czytam "Darth Maula". Stwierdzam więc ,że "Pogrom Jedi" to prawie "Darth Maul". Mimo to warto przeczytać. 7/10

Klimat udany, fabula jest niezla, postacie bardzo udane (pierwszy raz moim zdaniem w ksiazkach SW najbardziej miodna, wyrazista oraz ciekawsza to Droid!)
Ogolnie ksiazke sie bardzo dobrze czytalo. Jedynie co mi sie nie spodobalo to zbyt szybki i za bardzo kolorowy Happy End.
Czekam z wytesknieniem na druga czesc. Ksiazke polecam i daje 8/10!

Mialem nadzieję na ciekawszą powieść, ale nie jest wcale zla 7/10

książka fajna ale gdzie w streszczeniu mowa jest o walce xizora z Jaxem??

Według mnie książka bardzo dobra, z wartką, ciekawą akcją z dobrze rozwiniętymi postaciami. Uważam, że jest to książka jak najbardziej godna przeczytania.:)8/10

Książka nie jest zła. Zdecydowanie lepsza od Łowcy z mroku, nad którym wynudzilam się jak Sith nad Kodeksem Jedi.
Ciekawy klimacik dolnych poziomów Coruscant, intryga całkiem niezła, akcja ma kilka nagłych zwrotów. Czczególnie interesujący jest fragment, w którym autor zarzuca Zakonowi krotkowzroczność i podaje ją jako przyczynę jego zagłady. Niezliczone walki i pościgi są urozmaicane od czasu do czasu wewnętrznymi dylematami bohhaterow, i - chwała Mocy - na razie nie ma wątku romantycznego.
Czytało się przyjemnie, podobało mi sie czarne poczucie humoru. Naturalnie autor jeździ na swoim koniku, jak zresztą każdy inny w SW i ciągnie swoje stare wątki. Vadera niestety wiele nie ma i bardziej przypomina dystyngowanego Tyranusa niż siebie, ale w zasadzie nie narzekam.
Nie byłabym sobą, gdybym się czegoś nie doczepiła, więc: 1 rozśmieszyło mnie stwierdzenie że mieszkańcych dolnych poziomów palili rożne ciekawe substancje w tym drewno. Ludzie, skąd drewno na Coruscant i to jeszcze na dnie? 2 Jeśli się nie mylę holocrony Sithów miały kształt stożka nie szcześcianu. 3 I-5 nie mógł wiedziec jak zginął Lorn. 4 stwoerdzenie że adiutand Vadera nie miał kasy na daleką podróż to duże przegięcie.
No i jeszcze parę innych perełek.
Ogólnie, książka dobra, warto przeczytać, ale nie jest to "lektora obowiązkaowa"
7/10

Nie mogę się doczekać przeczytania. To może być gratka dla fanów spragnionych informacji między 3/4 częścią.

Bardzo dobry klimat dolnych poziomów Coruscant, humor, bdb postać Xizora, ciekawa intryga w sumie.
8/10

Stary znajomy droid I-5. No i oczywiście znowu masa nowych wieści z ukochanego przez Reavesa CZARNEGO SŁOŃCA. Pozycja konieczna do przeczytania :D

Z jednym akapitem w tej recenzji zgodzić się nie mogę. Moim zdaniem opisy świata są jak najbardziej akuratne, a Corusc...przepraszam Imperial Center jest kolejnym bohaterem książki. Jest żywe, pełne zwykłych mieszkańców i brudu. Owszem mało jest konkretów dotyczących powstania Imperium, ale jest to spowodowane tym, że na niższych piętrach faktycznie wszystko jedno jaka władza – żadna ich nie zauważa.

Ogółem książka jest bardzo sympatyczna, stylem przypomina nieco "Dartha Maula", oraz "Cienie Imperium", i już to powinno wystarczyć wszystkim za rekomendację. Mocne 8.

Sidious zaczął swoją reckę dokładnie tak, jak ja swoją - tyle że u mnie był bardziej popularny Timi Zahn, heh. Nawiasem mówiąc, LS trochę się pogubił w swojej recce - parę zdań jest zupełnie niezrozumiałych, zwłaszcza te o postaciach.

Hmmm. Opis, streszczenie fabuły dużo wnosi. Ciekawe jak to zostanie rozegrane. Narazie jest OK - mój entuzjazm nie spada.

Tytymek ciekaw jestem skąd wytrzasnąłeś "wędrującą Jedi"...? To albo czysty absurd albo zgryz tłumaczenia podobnie jak w 'Posłuszeństwie' - Imperialcy...

super się zapowiada ale jeszcze dużo czasu do daty ukazania się w Polsce

za młodego i ambitnego Xizora duży +

paladynka jedi tzn coś jak wedrujacy gray jedi.

Jax Pavan?hmm to pewnie syn lorna Pavana

jezeli jest jak w streszczeniu, to nie jest tak źle, dobrze że pojawia sie even piell, ale co do reszty...entuzjam spadl.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.