Świat Filmu

Star Wars Revisited


Recenzja ogóra

Nowa nadzieja bez wątpienia jest jednym z najważniejszych filmów w historii światowej kinematografii. Nie ma chyba osoby, która nie widziałaby tego filmu choć raz albo nie kojarzyła takich postaci jak Darth Vader czy Han Solo. Starsi fani zapewne pamiętają dzień, w którym zobaczyli Epizod IV na ekranie kina w swoim mieście, młodsi pewnie do dziś trzymają gdzieś schowane po kątach słynne Tazosy, które zbierali gdy w kinach wyświetlano wersję specjalną Oryginalnej Trylogii. Niedługo później na ich półki trafiły kasety video z filmami, które oglądane dzień w dzień na domowych magnetowidach dziś są w opłakanym stanie. Rok 1997 był szczególny, gdyż z okazji XX-lecia premiery Nowej nadziei poddano cyfrowej obróbce dźwięku i obrazu wszystkie trzy filmy, dodając nowe ujęcia lub poprawiając stare. Siedem lat później po raz kolejny poprawiono i „ulepszono” te filmy, tym razem z okazji wydania ich po raz pierwszy na DVD. To jednak nie usatysfakcjonowało wszystkich fanów. Adrian Sayce (kryjący się także pod pseudonimem Adywan) z okazji XXX-lecia postanowił stworzyć własną wersję Nowej nadziei, nad którą pracował prawie rok, a swoje prace zakończył w marcu 2008 roku.

Star Wars Revisited to odpowiednik Phantom Edit dla Nowej nadziei z tym, że wersja Adywana nie ma aż tak drastycznych zmian i cięć jak wspomniana wcześniej przeróbka. Nie oznacza to jednak, że zmian nie ma lub są one słabo widoczne. Zmiany są i to widać już od samego początku filmu, niektóre są czysto kosmetyczne inne natomiast zmieniają całe sceny czy też ujęcia. Trudno jednak opisać film, który wszyscy widzieli zapewne kilkanaście razy. Trudno jest opisać film, którego dialogi zna się praktycznie na pamięć. Trudno aż do momentu gdy obejrzy się wersję Revisited. To właśnie wtedy człowiek uświadamia sobie, że film, który zna praktycznie „klatka po klatce”, potrafi go wciąż zaskoczyć i to niezwykle pozytywnie. Zaskoczyć tak bardzo, że po skończonym seansie aż chce się więcej „Gwiezdnych Wojen” w każdej postaci.


Już od samego początku możemy zaobserwować zmiany. Napisy początkowe wraz ze słynnym napisem „Star Wars” przesuwają się wolniej niż te, które możemy oglądać m.in. w wersji DVD. Kolejną rzeczą, która od razu rzuca się w oczy to maska Dartha Vadera, która bardziej przypomina maskę noszoną przez czarnego lorda w pozostałych częściach Trylogii. W miarę upływu czasu akcja filmu przenosi się na Tatooine, gdzie para droidów zostaje najpierw schwytana przez Jawów a później poznaje swojego nowego pana Luke'a Skywalkera. Bystrzejsi fani zapewne dostrzegą głowę robota bojowego z Nowej Trylogii, która pałęta się gdzieś w piaskoczołgu. Moim zdaniem jest to bardzo miły szczegół, który świetnie próbuję „łączyć” obie Trylogie ze sobą. Wielu z was zapewne może być trochę zdezorientowanych, gdy usłyszą głos ciotki Beru. Jest to bowiem jej oryginalny głos, który został zastąpiony w edycji specjalnej i w wydaniu DVD z 2004 roku. Kolejnym ciekawym momentem filmu, jest sekwencja w porcie kosmicznym Mos Eisley i tutaj już mój entuzjazm jeśli chodzi o zmiany niestety lekko opadł. Z jednej strony mamy takie szczegóły jak animacja twarzy Pondy Baby w Kantynie czy też brak krwi przy odciętym przez Obi-Wana ramieniu. Wielu fanów zapewne ucieszy fakt, że to właśnie Han strzela pierwszy a Sokół Millenium od samego początku posiada radar, to jednak z drugiej strony trochę razi brak sceny z Jabbą przed odlotem z Tatooine (została umieszczona jako materiał bonusowy na specjalnie przygotowanej płycie z filmem w wersji 3D do oglądania przez specjalne okulary) czy też wycięcie kilku scen z sekwencji przybycia do portu kosmicznego, dzięki czemu miasto staje się o wiele spokojniejsze i nie tętni już tak życiem jak we wcześniejszych wersjach. Trochę mnie to razi, ale znając gusta fanów znajda się tacy, którym spodoba się „nowe” Mos Eisley.

Kluczową rolę w Nowej nadziei odgrywa Gwiazda Śmierci, stacja bojowa, która zdolna jest zniszczyć całą planetę. Skoro jest to broń Imperium to nie mogło zabraknąć.. „Imperialnego Marszu”, który sprawia, że w scenach ze stacją bojową w tle można poczuć odrobinę klimatu Imperium kontratakuje. Szczególnie urzekła mnie scena, gdy widzimy Gwiazdę Śmierci na tle pewnej planety a wokół niej dumnie suną gwiezdne niszczyciele i przelatują myśliwce TIE. Takiego czegoś potrzebował ten film aby go lekko „ożywić” i według mnie to się udało. Przyglądając się bliżej stacji bojowej warto wspomnieć o udoskonalonym wyglądzie lasera, który potrafi niszczyć całe planety o czym przekonujemy się widząc wybuch rodzinnej planety księżniczki Lei – Alderaan. Sam wybuch planety jest także udoskonalony. Bardzo żałuję, że w filmie ostatecznie nie znalazła się scena specjalnie przygotowana na potrzeby Revisited, w której widzimy Baila Organę i Jar-Jar Binska (lub też innego Gunganina, który jest niezwykle do niego podobny) chwilę przed wybuchem. Szkoda, bo jest naprawdę dobrze zrobiona, o czym możecie się przekonać w tym miejscu.


Walka między Obi-Wanem a Vaderem była przeze mnie uznawana za jedną z najnudniejszych walk w całej gwiezdnej sadze. Sam określiłbym tą scenę jako „podchody” czy też „przekomarzanie się krnąbrnego ucznia ze starym nauczycielem”. W Revisited w końcu ujrzałem dynamiczny pojedynek z „Battle of Heroes” w tle, który zastąpił znaną wszystkim do tej pory scenę. Wystarczyło zaledwie kilka cięć aby wydobyć ukryte pokłady dynamiki i akcji, które drzemały w tej scenie. Olbrzymi plus, gdyż właśnie taki pojedynek chcę oglądać w Nowej nadziei.

Finałowa bitwa o Yavin trzyma w napięciu od samego początku i jest przysłowiową wisienką na torcie. Adywan stworzył nową sekwencję przyloty myśliwców TIE z cyfrowo wygenerowanymi modelami statków oraz pociął niektóre sceny tak, że została zmieniona kolejność wydarzeń (m.in. Biggs ginie później) czy też podmienił dialogi. Wielu ucieszy zapewne fakt, że Chewbacca na końcu wreszcie dostaję swój medal.

Nowa nadzieja w wersji Revisited jest bez wątpienia jedną z najlepszych przeróbek jakich doczekał się Epizod IV i śmiało można się pokusić o stwierdzenie, że momentami nawet przewyższa oryginał. Mimo kilku niedociągnięć w grafice (m.in. nowe tekstury) czy pocięciu i złożeniu na nowo niektórych scen, produkcja Adriana Sayce'a stoi na wysokim poziomie. Każdy fan, który chce się przekonać ile można wyciągnąć z Nowej nadziei poprzez jej „ulepszanie” powinien obejrzeć Star Wars Revisited. Moim zdaniem z tego filmu, mimo upływu lat, wciąż można jeszcze wydobyć pełno magii, która oczaruje jeszcze niejednego widza. Mam cichą nadzieję, że gdzieś tam w LucasFilmie słyszeli o tej wersji i w wydaniu gwiezdnej sagi na Blu-Rayu doczekamy się w końcu zmian, które zadowolą wszystkich fanów.


Lista wszystkich zmian w filmie, okładki na wydania DVD oraz linki do samego "Revisited" znajdziecie na podstronie fanedit.org w tym miejscu.

Poniżej prezentujemy trailer "Revisited":




Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,89
Liczba: 19

Użytkownik Ocena Data
darthTenebrous 10 2015-03-18 11:47:26
kazmier11 10 2013-01-31 19:49:32
hansolo5414 10 2011-08-15 21:44:54
wyczes 10 2010-09-02 08:41:58
Stele 10 2010-08-08 20:01:59
ogór 10 2010-08-06 21:31:06
Raham Kota 10 2010-07-16 11:16:01
Radek 10 2010-04-01 00:26:45
kwinto 10 2010-01-22 18:17:40
Apophis_ 10 2009-12-23 20:13:20
Nestor 10 2008-08-23 20:50:09
Light Side Vader 10 2008-07-31 11:21:11
Nadiru Radena 10 2008-05-29 12:08:03
Firefly 9 2010-09-02 17:45:39
Aldebar 9 2010-08-17 10:30:12
Arasuum 8 2013-02-20 17:24:21
DanDan 7 2014-03-24 19:53:19
Strid 5 2009-11-08 23:59:38
Anger 1 2009-03-13 20:00:06

Tagi: Bastionowe recenzje (63) Nowa nadzieja (36) Star Wars Revisited (1)

Komentarze (20)

W HD jeszcze nie ma.

Czy ktoś wie czy mozna gdzies pobrać ANH Revisited w HD

no tak tylko czasem nie należy niczego zmieniać żeby coś było piękne

A, i jeszcze jedno. Z Revisited jest jak z nowym Spider-Manem. Raz obejrzysz, i już nie chcesz oglądać poprzednich wersji nigdy więcej.

Genialne! Właśnie tak Stara Trylogia powinna wyglądać po zabiegach SE z '97.
Nie mogę się doczekać ESB:R, a potem ROTJ:R.

Dopiero po obejrzeniu tej wersji uświadomiłem sobie, że każda kolejna poprawiona wersja OT wychodzi tylko dla wyciągnięcia większej kasy. W porównaniu z SW Revisited niewiele poprawiono w Edycji Specjalnej, a zmiany w kolejnych wersjach były wręcz kosmetyczne. Jak coś już poprawiać to raz a porządnie i z głową, polecam obejrzeć Revisited choćby jako ciekawostkę bo jest naprawdę dobrze zrobioną przeróbką.

Można go ściągnąć z fanedit
Trzeba tylko się zapisać.
Jest wspaniały, polecam !
http://fanedit.info/SW.html

No właśnie- skąd można ściągnąć tą wersję???

a... adres e-mail w razie czego przygon@onet.eu

Dajcie taki dosłowny link gdzie to można ściągnąć

paweljsw1 -> Nie można kupić, co najwyżej ściągnąć tą wersje z internetu o ile posiadasz oryginał na półce (chociaż i tak do końca nie jestem pewny czy to tak "działa" akurat w tym przypadku)

wyczes-> Początkowo TESB Revisited miało pojawić się końcem roku, w grudniu, ale jak to zazwyczaj bywa jest lekki poślizg i prawdopodobnie ukażę się w przyszłym roku..

przeróbka mistrzowska ale wie ktoś może kiedy Adywan skończy prace nad TESB ?

Gdzieś w Polsce można kupić to cudo?

Bardzo udana "przeróbka", która uświadomiła mi, że zmiany, które dostaliśmy w wydaniu DVD nie są niczym innym niż tylko poprawkami kosmetycznymi. Jeśli już zmieniać to choć w małym stopniu tak jak właśnie w Revisited. Sceny z Gwiazdą Śmierci, Bitwa o Yavin czy też pojedynek Vadera z Obi-Wanem są o wiele lepsze niż "pierwowzory". Mimo upływu lat "Nowa nadzieja" ma jeszcze olbrzymi potencjał, więc mam nadzieję, że w wydaniu Blu-Ray doczekamy się zmian na poziomie tych, które możemy znaleźć w wersji Adywana.

Mimo kilku niedociągnięć moja ocena to 10/10 wystawione z czystym sumieniem : )

Ta wersja mnie po prostu rozbroila. Bitwa o Yavin byla niesamowita. Lucas powinien podpatrzec jak "nowe" wersje Epizodow powinny wygladac.

10/10!

Wczoraj ogladałem. Coś niesamowitego, tylko szkoda, że usunięto niektóre nowe sceny z poprawionej edycji, bo moim zdaniem wcale nie przeszkadzałyby w tej wersji. Tak czy inaczej robi wrażenie. Koniecznie oglądajcie to!!!!

Zasłużone 10/10. Więcej o samym ANH Revisited poniżej:
http://www.outerrim.pl/Czytelnia/?pa=showpage&pid=82

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.