Fandom

Rozmowa z Domanem

Podczas warszawskiej premiery w kinie Relax rozmawiałem z Domanem, który był jednym z głównych organizatorów imprezy. Osoby chcące dostać się na premierę dawały mu pieniądze (bądź przysyłały przekazem pocztowym) i dzięki temu miały pewność, że obejrzą AOTC w doborowym towarzystwie. Było to szczególnie korzystne dla fanów spoza Warszawy. Część miłośników sagi ze stolicy zobowiązała się też do przenocowania ludzi spoza miasta.

Yako: Skąd pomysł zorganizowania wspólnej premiery?
Doman: Początkowo miała to być impreza dla około 20 przyjaciół, a rozrosło się do blisko 200 gości.
Y: Od jak dawna trwały przygotowania?
D: Od około miesiąca.
Y: Osoby z poza Warszawy musiały Ci zaufać i przysłać pieniądze. Czy nikt nie miał wątpliwości odnośnie twojej uczciwości?
D: Jestem Jedi. I już sam ten fakt świadczy o mojej uczciwości. A tak poważnie, to nie otrzymałem żadnego listu z pytaniami w tej sprawie. Zresztą podałem swój adres i telefon, więc nie byłem "anonimowym zbieraczem pieniędzy" (śmiech).
Y: Kto stworzył ten kostium który masz na sobie?
D: Zaprojektował go i uszył Marecki - to nick, nie nazwisko (śmiech). Suknie Amidali z Epizodu 1, stojące w holu to też jego dzieła. Nie uwierzysz, ale on specjalnie w tym celu nauczył się szyć!
Y: Kto wpadł na pomysł konkursów?
D: Konkurs prowadzi Lady Callista Vader, a na pomysł wpadliśmy wspólnie.
Y: Ile dokładnie było zapisanych osób w chwili zamknięcia listy?
D: Na stronie są stare dane. Kupowałem bilety dla 176 osób.
Y: Dzięki za rozmowę.

Wyjaśnienie: Pomimo tego, że na sali było około 600 miejsc, znaczna część widzów (w tym także ja) zatroszczyła się o bilety we własnym zakresie. Stąd tylko (a może aż) 176 osób kupujących bilety "przez" Domana.

Yako


Tagi: Atak klonów (53) Imprezy / eventy (33) Premiera (8) Warszawa (25) wywiad (38)
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.