Książki

Wojny Klonów 2: Dzika Przestrzeń

Autor: Karen Miller
Oryginalny tytuł: The Clone Wars 2: Wild Space
Wydanie PL: Amber 2010
Wydanie USA: Del Rey 2008
Przekład: Błażej Niedziński
Ilustracja na okładce: Lucasfilm
Stron: 352
Cena: 34,80zł




Tom drugi serii "Wojny Klonów".

Trwają zaciekłe Wojny Klonów. Podczas gdy generałowie Jedi walczą z rebeliantami hrabiego Dooku, Kanclerz Palpatine realizuje swój mroczny plan...

Obi-Wan Kenobi otrzymuje wiadomość o niebezpieczeństwie grożącym Jedi ze strony Sithów na tajemniczej planecie w Dzikiej Przestrzeni. Mimo odniesionych ran postanawia tam polecieć wraz ze swoim informatorem, senatorem Bailem Organą. Im bliżej są celu, tym potężniejszy jest wpływ Ciemnej Strony Mocy, która pozbawia sił mistrza Jedi. Nie przeczuwają jednak, że idą prosto w pułapkę - i że ucieczka nie oznacza ocalenia...


Recenzja Lorda Sidiousa

Czasem bardzo trudno jest jednoznacznie ocenić książkę, bo ma wiele aspektów, w których niedorównuje innym, które są jej słabymi stronami, ale z drugiej strony jest w niej coś wyjątkowego, czegoś czego nie ma nigdzie indziej. Tak właśnie jest z „Wild Space” Karen Miller.

The Clone Wars Karen Traviss otworzyły nową serię w Wojnach Klonów. Traviss napisała adaptację filmu, a przy okazji udaną książkę, Miller musiała zmierzyć się z serialem, ale od samego początku było jasne, że nie będzie to adaptacja odcinków. One są cały czas w tle, przewijają się. Przede wszystkim wydarzenia związane z Bothanami, Grievousem i zniknięciem R2. Anakin i Ahsoka są obecni w książce, ale na trzecim planie. My natomiast poznajemy relację Obi-Wana i Baila Organy. Punktem wyjścia dla książki są słowa Lei do Kenobiego – „razem z moim ojcem walczyliście w Wojnach Klonów”. W filmach tego nie było, w serialu też nie ma, w komiksach i książkach ta kwestia była póki, co mocno dyskusyjna. Dopiero w „Wild Space” mamy okazję to zobaczyć. Mało tego, Miller nie pisze książki o wielkich przygodach, główni bohaterowie bardzo często są jedynymi, a walczą przede wszystkim ze swoimi słabościami. Pod tym względem to powieść jakich mało, bo od początku Obi-Wan jest mocno nieufny wobec Organy. W końcu to polityk. Można by powiedzieć, że się nie lubią, dopiero muszą się zaprzyjaźnić i to zajmuje im całą książkę. Mnie się to bardzo podobało, zwłaszcza gdy ukazane są cechy postaci, wady i zalety. Widać to przede wszystkim w przypadku Obi-Wana, który nie jest tu już taki jednoznaczny jak w innych źródłach. Organa ma dużo racji, których Kenobi nie dostrzega, i na odwrót. Owszem, trochę autorka przegięła z Kenobim w niektórych miejscach (np. przy alkoholu), ale spodobał mi się pomysł na takie ukazanie rycerza Jedi. Pierwsze skrzypce w powieści grają relację między tymi dwiema postaciami, akcja jest naprawdę nie ważna. Szczerze? Mnie to się bardzo podobało.

Druga wspaniała rzecz, to fakt, iż Miller ma pomysł na wykorzystanie postaci pierwszego i drugiego planu, które przez EU nie są dostrzegane. Padme, Bail, Dexter, C-3PO, nawet Jar Jar gdzieś tam przemyka. Oni nie tylko się pojawiają, ale mają swoją bardzo istotną rolę do odegrania w książce, bohaterów ale niekoniecznie wojennych. Podoba mi się, to, że autorka potrafiła znaleźć dla nich miejsce. W efekcie to Anakin i Ahsoka są dodatkiem, nie wspominając o klonach, który jest nieistotny dla fabuły. Zresztą takich pomysłów, które powinny zaistnieć a pojawiają się dopiero u Miller jest wiele. Np. podziw polityków dla Palpatine’a, czy sprawa Jedi jako bohaterów w mediach. Mnie się to podoba.

Dużo gorzej jest już z przedstawieniem Palpatine’a. Zabrakło czegoś, co miała Traviss, czyli umiejętności pokazania myśli tej postaci. Problem tkwi w tym, że gdy spłyca się umysł Sidiousa spłyca się też wszystkich innych, którzy nabierają się na jego dziecinne gierki. Może dlatego lepiej ich nie ukazywać, jak się nie ma pomysłu. Jeszcze gorzej jest jeśli chodzi o chronologię. Widać, że nad EU już chyba nikt nie panuje, bo z jednej strony u Traviss bitwa o Christophsis dzieje się gdy Anakin ma 20 lat, a tu dzieje się kilka tygodni po Geonosis. Akcja „Wild Space” dzieje się jakieś 10 tygodni po Geonosis i z trzy po filmie „Wojny Klonów”! Anakin wtedy nie ma szans mieć 20 lat! Ale jest jeszcze jedna rzecz, która ewidentnie dowodzi braku redakcji. Miller strasznie smęci. W wielu dialogach dopiero po trzeciej stronie wiadomo, o co chodzi, bo postaci mają problem by się wysłowić i przejść do rzeczy, jest mnóstwo owijania w bawełnę, co utrudnia czytanie. Podobnie zresztą jest z akcją, która posuwa się zbyt wolno, jest niemiłosiernie wydłużona i to jest największy ból tej książki. By nie być gołosłownym podam tylko jedno. Książka ma ponad 320 stron, główny wątek to Bail i Obi-Wan, a rozpoczyna się on w praktyce dopiero na 120 stronie. Co jest wcześniej? Cała masa pomysłów, fajnych, acz nic nie wnoszących. Zresztą sama wyprawa na Zigoolę, planetę Sithów, też mogłaby być dużo krótsza. Powieść jest mocno rozwleczona i tak naprawdę mało wnosi. To jej podstawowy minus.

Inną ciekawostką jest format oryginału, to TPB ale trochę większy niż zwykle. Tak mają być też wydawane pozostałe powieści.

Reasumując, Karen Miller byłaby bardzo dobrym nabytkiem do stajni Gwiezdnych Wojen, gdyby tylko lepiej pisała, względnie, gdyby jej praca została solidnie poprawiona i w wielu miejscach przepisana, w praktyce od nowa. Jest tu wiele wspaniałych pomysłów, ale nim do nich autorka dojdzie mija wiele czasu. Podobnie jest z resztą, dużo rozwleczenia, mało treści.


Temat na forum.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 6/10
Opis świata: 8/10
Rozmowy: 4/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,06
Liczba: 68

Użytkownik Ocena Data
Riggs 10 2017-06-22 13:46:14
CC-3636 10 2016-08-16 22:20:22
Anduril 10 2016-03-11 21:52:58
Reinevan 10 2015-12-31 13:50:56
SirStaniak 10 2015-10-04 20:07:19
Lord Kenobi 10 2015-07-28 09:27:40
kacper11924 10 2014-08-28 21:05:01
CaptainHanSolo 10 2012-05-25 10:35:16
Raham Kota 10 2010-09-04 13:53:33
Luke S 10 2009-03-03 07:32:24
Czarne Oko 9 2016-01-08 18:49:50
Independent Bounty Hunter 9 2013-01-29 14:43:55
Oyabun 9 2011-10-22 14:22:41
Apokalips 9 2010-11-28 18:15:47
Wedge 9 2010-10-13 11:29:22
RevanSans 8 2017-01-10 09:33:43
Jamboleo 8 2014-09-08 10:38:28
Bev 8 2014-03-09 15:41:07
FEL-1996 8 2014-02-06 12:09:36
Keran 8 2014-02-01 12:29:46
Darth-Trix 8 2013-08-26 23:43:53
DarthTonyS 8 2013-03-13 21:21:14
Ahsoka_Tano 8 2012-03-28 00:22:10
Lord Eddels 8 2011-02-11 12:22:54
Vergesso 8 2011-01-29 22:36:58
Kheperseth 8 2010-11-01 20:51:20
Free artist 7 2017-07-06 19:35:04
lokospoko 7 2016-08-04 10:31:07
Luna 7 2016-03-17 22:16:09
settlers2 7 2016-02-20 04:08:02
timosis 7 2015-09-01 18:40:26
mckenziee87 7 2015-02-22 22:28:25
chris87 7 2015-02-07 18:09:03
Jedi-Lord 7 2014-09-11 02:05:08
Aquaster 7 2014-01-30 21:14:33
Lord of Hunger 7 2014-01-06 05:28:15
piter89 7 2013-12-26 13:40:13
Qnick1986 7 2013-11-19 15:04:15
luke skywalker961904 7 2013-07-17 10:47:25
Petru Kashin 7 2012-12-14 13:18:53
smajlush 7 2011-10-12 18:02:53
RedValdez 7 2011-08-20 14:02:47
Wolf Sazen 7 2011-03-12 15:35:32
Melethron 7 2010-11-02 21:26:34
Ren Kylo 7 2010-10-16 15:23:28
wyczes 7 2010-10-10 06:47:15
Darth Zanghi 7 2010-10-07 06:39:30
cultist 7 2010-10-06 09:29:43
Anor 7 2009-03-27 13:45:34
Monique7 7 2009-02-03 20:32:34
Sourpuss 6 2015-12-19 21:59:49
LordN 6 2012-11-14 20:25:29
Payback 6 2011-01-07 20:17:16
Sen z Nieskończonych 6 2010-11-11 10:37:15
Darth Invidious 6 2010-11-03 22:10:17
Lord Sidious 6 2009-01-11 16:43:33
bmw830 5 2015-06-21 15:30:46
Arca Jeth 5 2014-11-30 16:43:52
Adam Vader 5 2012-10-08 22:53:42
Nadiru Radena 5 2012-01-20 20:49:50
Nestor 5 2011-12-05 18:32:08
Rusis 5 2009-07-09 12:51:41
Sebastian Kenobi 4 2011-01-01 13:29:26
Radek 4 2010-10-12 21:10:29
mikołaj solo 2 2012-01-31 21:18:32
-Piccol+ 1 2017-06-13 16:20:59
ragnus 1 2012-01-24 20:42:17
karol2323122 1 2010-09-26 12:03:16

Tagi: Amber (199) Błażej Niedziński (24) Del Rey (181) Karen Miller (4) The Clone Wars (252)

Komentarze (24)

Książka jest ciekawa ale mam jedno pytanie: czy ktoś pamięta żeby w tej książce występował Rex? Bo ja nie i dziwię się że dali go na okładkę. Daje 9/10

Świetna książka. Ciekawy wątek główny, bombowe przemyślenia Palpatine`a typu "A ty mnie nudzisz" do Dooku, kilka smaczków, pokazanie co i ile wiedzą ludzie o Sithach, wyjaśnienie dlaczego Obimszanuje w RotS Organę a w AotC źle wypowiada się o politykach, wątek Zigooli, i świetne kłótnie i bierzące przemyślenia Baila i Kenobiego. 10/10.

Fajnie se to czyta, choc liczylem na jakis efekt te calej wyprawy, a nie ze swiatynia se zapadla...
Poczatek i opis pierwszych chwil po Geonosis moim zdaniem najciekawszy;)

Mimo z góry wyrobionego zdania, że książka jest nudna jestem pozytywnie zaskoczony.
8/10

Niezła. Choć w sporej części straszliwie przynudza. Te wnikliwe opisy konsumpcji odgrzewanych dań...

Właśnie skończyłam czytać i jestem mile zaskoczona. Nie przepadam za książkami, w których akcja pędzi, wolę poczytać o przemyśleniach bohaterów, więc mi styl pisania Karen Miller jak najbardziej odpowiada. Daję 7.3/10 (trochę za słaba na 7.5, a za mocna na zwykłe 7.

Niestety nuda, akcja na obcej planecie rozpoczyna się grubo po połowie książki i strasznie się wlecze. Nuda i nie polecam 5/10

Ciekawa książka.Dobre wątki z Kenobim i Organą.10/10.

Mi się bardzo podobała, ze względu na to, że ja też mam takie samo podejście co Kenobi wobec wszystkich polityków - im nie można ufać, są po prostu "niemożliwi"... we wszystkich kwestiach - Bail Organa jest właśnie takim przykładem, choć zapewne inni czyli Padme albo Leia (i wszelacy inni politycy...) też swoje "za uszami" mieli. Ogólnie to relacja Baila i Kenobiego, bardzo mi się spodobała gdyż, mimo że dość często senator Organa bywa "niemożliwy" i nie do zniesienia, zwyczajowo przegina pałę po prostu, to jednak sporo rzeczy (nawet tych takich dość mocno wgłębiających się w tajemnice Zakonu) udaje mu się "wywlec" z Kenobiego, gdyż jak wiemy akurat "ten" Jedi, ma prócz spokojnego i stoickiego na ogół charakteru, też tą dyplomatyczną stronę, co mi się bardzo podoba. Ba, nawet przez moment polubiłem Baila za to, że właśnie tak postępuje. Oczywiście można twierdzić, że ta książka jest w 3/4 "przegadana" przez dwóch konkretnych bohaterów ale dla mnie akurat na przykładzie Organy i Kenobiego, zostały fajnie ukazane te punkty widzenia i postrzegania ogółu od strony Jedi czy polityków - konkretnie akurat Organy ale i Padme wobec jej relacji z Anakinem czy też opinii o Jedi i całej polityki. Mamy też krótko Ahsokę i jej relacje z Anakinem (jej przemyślenia) i jej postrzeganie tego czemu ona musiała zostać jego padawanką i jak w jej Togrutańskich oczach postrzegane jest to, jak postępuje jej Mistrz. Jest i relacja Kenobi-Padme i też jedna bardzo interesująca rzecz tutaj ale nie napiszę tego w komentarzu, gdyż nie chcę spojlerować. Jak polityka, to i Palpatine'a nie mogło zabraknąć i jego wewnętrznych rozgrywek. Na pewno można zaliczyć tą pozycję, którą się czyta dość mozolnie i nie ma w niej zbyt dużo akcji (czyli gdzie trup ścieli się gęsto... ;p) ale tak to zostało zrobione i już - najlepiej przeczytać to od razu albo rozłożyć nie na dwie, a cztery części, gdyż wtedy łatwiej to się przełknie. Minusy - wiadomo: "przeoranie" w chronologii co jednak kuje w gały gdy się czyta.

"Książka ma ponad 320 stron, główny wątek to Bail i Obi-Wan, a rozpoczyna się on w praktyce dopiero na 120 stronie. Co jest wcześniej? Cała masa pomysłów, fajnych, acz nic nie wnoszących. Zresztą sama wyprawa na Zigoolę, planetę Sithów, też mogłaby być dużo krótsza. Powieść jest mocno rozwleczona i tak naprawdę mało wnosi. To jej podstawowy minus."

Hahahh.Tak serio to ta książka się nigdy nie rozkręca.Ona się zaczyna...nic...kończy się.Nie polecam 2/10

Ta książka jest ciężko strawna, fajne momenty to wymiana zdań między Kenobim a Organą.

Ogólnie zgadzam się z recenzją. Akcja trochę zbyt wolno się toczy. Ale fajni są Obi-Wan i Organa.
Dobre jest to, że prawie nie ma Anakina i Ahsoki.
Ciekawe jest , że na okładce mamy Rexa, a nawet nie pamiętam żeby się w książce pojawił:) No klonów tam zresztą prawie nie ma.
Na pewno te książki są lepsze niż większość odcinków TCW.
Książkę oceniam 7.5/10

Bardzo przyzwoita opowieść, lepsza niż adaptacja filmu TCW w wykonaniu Traviss. Ciekawa opowieść o przygodzie Obi-Wana i Organy, świetnie przedstawiony Palpatine, doskonała gra na argumentach i uczuciach różnych stron konfliktu: zarówno Jedi-Sithów, ale też Jedi-Padme co do jej związku z Anakinem. No i świetnie, że mamy potwierdzenie, że Obi-Wan się dowiedział o śmierci Shmi Skywalker.
Niestety, jest parę poważnych poważnych wad, czyli porąbana chronologia, wdłg. której akcja powieści odgrywa się kilka miesięcy po pierwszej bitwie o Geonosis. Niby szczegół, ale to nadmienianie puntu ustawienia w czasie(nieprawidłowego) przewija się przez prawie całą powieść, co trochę zabija przyjemność z jej czytania.
8/10

6/10
Książka jest dość ciekawa, nietypowa, co jest jej niewątpliwą zaletą. Niestety trochę nudzi, a autorka zdaje się nieco gubić w chronologii...

Moim zdaniem wojny klonów Karen Travis są lepsze. Takie pełniejsze i główną role grają tam klony ,anakin,ashoka itp(Uwielbiam klony jak dla mnie to jedyne sensowne postaci z star wars)

Moim zdaniem wojny klonów Karen Travis są lepsze. Takie pełniejsze i główną role grają tam klony ,anakin,ashoka itp(Uwielbiam klony jak dla mnie to jesyne sensowne postaci z star wars)

Hmm..jest po prostu ok..nie jest zla,ale tez nie jest rewelacyjnie..normalna ksiazka bez szalu..bardziej poznaje sie Baila i Obi Wana..najwiekszy plus za poczatek..i jak dla mnie minus za kolejne przeddstawienie Padme jako niezwyciezonego komandosa,ktory ratuje Jedi;) 6/10

Całkowicie zasługuje na 7/10 :)

Z czystym sumieniem 8/10 Książka jest wyraźnie podzielona na dwie części, pierwsza w której poznaje się bohaterów i realia może się niektórym wydać nudna, ale mnie sie podobała. Druga część w której jest już sama akcja jest naprawdę ciekawa, niestety jest trochę krótka. Na dwa rozdziały przed końcem myślałem że to będzie koniec przygody Baila i Obi-Wan'a, ale zostałem pozytywnie zaskoczony. Co do okładki. W książce Reks nie jest główna postacią, osobiście na okładce umieściłbym Baija i Obi-Wan'a. Ogólnie książka jest dość dobra, ale jak dla mnie trochę zakrótka.

Juz mam jutro sie wezmę za czytanie

Książkę można wyraźnie podzielić na dwie części. Pierwszą, w której poznajemy bohaterów i sytuację w jakiej się znaleźli, tak aby móc później spokojnie przejść do akcji i drugą, która właśnie przedstawia akcję książki. Problem polega na tym, ze pierwsza część jest nie tylko niesamowicie nudna i się wlecze ale zajmuje ponad połowę książki. Sprawia to, że połowa książki jest tak na prawdę o niczym i nie posuwa akcji nawet odrobinę do przodu. Dopiero w momencie gdy przechodzimy do drugiej części zaczynamy śledzić właściwą część akcji – niestety jak na całą książkę jest to zdecydowanie za mało
.
Plusem książki jest ta druga część, która jest w całości poświęcona tylko dwóm bohaterom Obi-Wanowi i Bailu Organie. Dzięki temu możemy dokładniej dowiedzieć się jak nawiązała się między nimi przyjaźń, poobserwować ich wspólne relacje (nierzadko szorstkie) podczas wypełniania misji. Te fragmenty były rzeczą, której mi często brakuje w książkach SW – oderwaniem od problemów świata, wojny i skupieniem się na dwóch konkretnych postaciach.

Książka jest bardzo nierówna, gdyby ją skrócić o ponad 100 stron (wycinając większość pierwszej części), to czytałoby się ją bardzo przyjemnie. Niestety nie skrócono jej, przez co dobrnięcie do całkiem dobrej drugiej części jest drogą przez mękę. 5/10

*są obrzydliwe

czekam na tłumaczenie, ale okładki będące wzięciem postaci z TCW "na żywca" jest obrzydliwe, gdyż do najbardziej szczegółowych one nie należą.

Skoro nie ma wątku na forum to wpisze sie tutaj.

Moja ocena tej pozycji jest bardzo zbieżna z tym co napisał o niej LS. Zdecydowanie jej najlepszym punktem jest opis poznawania się Obi-Wana z Organą, całkiem sympatycznie wiąże się to z dalszymi wydarzeniami z CW (np. samym ROTS). Jednak to chyba wszystko co dodaje nam ta ksiazka do całości EU. Przyjemne sa również nawiązania do serialu, ale należy je jednak traktować jako delikatne bonusy. Wydaje się, że opis poznawania się dwóch panów na 320 stron to trochę za mało jak na dorbą pozycje SW, jednak książka mam to coś w sobie, że mimo iż momentami się dłuzy, jest ogólnie przyjemna w odbiorze. Zapewne zaletą tej książki jest również to, iż dotyka ona wielu postaci, nie tylko pozostawiając im pobieżną rolę, a zwiększając ich znaczenie dla fabuły. Przegięte wydaje się natomiast niesamowite oddziaływanie Zigooli i artefaktów tam stacjonujących na Jedi, troche zbyt baśniowo z tym wyszło.

Per saldo książka przyzwoita, ale bez wystrzałów.

6/10

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.