Fandom

Falkon 2008

W dniach 14 – 16 listopada wybrałem się do Lublina na Falkon. Była to już IX edycja tego ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki. Trzy dni dobrej zabawy, na której warto było się znaleźć. Można wprawdzie stwierdzić, że to jeden z wielu podobnych do siebie konwentów w Polsce. Niczym specjalnym nie wyróżniający się na tle innych z powielanymi pomysłami i oklepanymi tematami. Czy to jednak źle? Sądzę, że nie skoro sama impreza przyciągnęła ponad tysiąc osób. A sam stwierdzam, że dobrze się bawiłem i miło spędziłem ten krótki weekend. Szkoda tylko, że mój aparat uległ uszkodzeniu i z tego powodu w tej relacji jest tak mało zdjęć.

Falkon należy do tych większych konwentów, co zresztą było widać, słychać i czuć. Organizatorzy mimo doświadczenia nie ustrzegli się jednak przed kilkoma błędami, które wypunktuje może na początku. Pierwsza wpadka pojawiła się jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, bowiem na stronie konwentu do ostatniej chwili nie zaktualizowano programu. Gdy dotarłem na konwent akredytacja sprawiła wrażenie niezorganizowanej i trochę zdezorientowanej, później jednak było już chyba lepiej. Szkoda, że nie postarano się o wcześniejsze dostarczenie informatorów, przez co na początku nie były one dostępne dla pierwszych uczestników. Pewne problemy miałem z uzyskaniem informacji czy na terenie konwentu jest prysznic. Dopiero czwarta osoba z czerwoną plakietką udzieliła mi odpowiedzi, że niczego takowego nie ma (co zresztą później dało się gdzieniegdzie wyczuć). Szkoda, choć tutaj trudno wymagać od kogokolwiek żeby coś takiego zbudował specjalnie na potrzeby konwentu. Momentami można było odnieść wrażenie, że gdzieniegdzie panuje mały chaos. Sklepy, stoliki, ludzie, sale noclegowe, sale prelekcyjne. Chyba można było trochę lepiej logistycznie rozplanować wszystko na terenie tej, w końcu dużej, szkoły. Ale zapewne organizatorzy mieli powody, dla których urządzili to tak, a nie inaczej. Obsługa niestety była mało aktywna. Mam wrażenie, że w tej kwestii coś ruszyło dopiero w sobotni wieczór i to głównie dzięki „sugestii” organizatorów. Przyznaję jednak, że wszystkie te rzeczy nie zakłócały pobytu na konwencie, choć z pewnością bardziej by go umiliły.

Piszące te słowa na temat Falkonu trzeba przyznać, że organizatorzy naprawdę postarali się, aby przybyli na miejsce konwentu ludzie mieli co robić. Program był bogaty i zróżnicowany. Nie zabrakło: prelekcji, larpów, sesji RPG, konkursów czy turniejów, a także gamesroomu z pokaźną ilością gier. Krótko mówiąc trudno było się nudzić. Wprawdzie przyznaję, że poza blokiem SW nie byłem na zbyt wielu punktach programu, jednak tam gdzie już udało mi się zaglądnąć było ciekawie i wszystko odbywało się w miarę sprawnie. Może poza jednym przypadkiem. Chodzi mi tu o „Pokaz mody gotyckiej i fantastycznej”, który chociaż interesujący zaczął się z około 40 minutowym opóźnieniem bez słowa wyjaśnienia dlaczego. Gdyby nie pozytywne podejście zgromadzonej widowni, nie byłoby warto czekać. Na pewno miłym gestem było udostępnienie konwentowiczom komputerów ze swobodnym dostępem do sieci. Na Falkonie postarano się również o duża ilość sklepów, gdzie naprawdę można było wyczyścić portfel. Szkoda tylko, że większość umieszczono w przejściach gdzie zawsze panował największy ruch, co momentami powodowało zatory. Choć z drugiej strony powody tej decyzji są zrozumiałe. Zasługą organizatorów jest to, że postarali się o jak największą ilość sponsorów. Warto było znaleźć się w pierwszej trójce podczas konkursów, bowiem nagród było naprawdę sporo. W wielu miejscach można było spotkać piratów, których stroje prezentowały się całkiem okazale. Przyjemny dla oka drobiazg, który pomagał utrzymać klimat imprezy. Głównym wyznacznikiem oceny konwentów jest jednak poziom zadowolenia jego uczestników. I tu Falkon się spisał. Można to było stwierdzić zarówno rozmawiając z innymi ludźmi, jak i po prostu ich obserwując. Nawet jeśli zdarzały się jakieś błędy to za jakiś czas mało kto będzie o nich pamiętał, za to wrażenie dobrej zabawy pozostanie na długo.

Jak natomiast wypadł sam połączony blok SW/SF? Wypadł całkiem dobrze, choć ja skupię się głównie na części poświęconej Star Wras. Prelekcje były w większości ciekawe i dobrze przeprowadzone, a prelegenci, co ważne, mieli kontakt z publicznością. Na szczególną uwagę zasługują tutaj trzy z nich, które moim zdaniem wzbudziły największe zainteresowanie: „Miecze świetlne – historia i tworzenie”, „Sith a jedi – podobieństwa i różnice” oraz „ Wpływ Gwiezdnych Wojen na mały i duży ekran”. Dodatkowo inne prelekcje przerodziły się w ciekawe dyskusje na temat komiksów SW w Polsce i serialu The Clone Wars. Oczywiście nie zabrakło również czystej rozrywki w postaci konkursów, które były urządzone z pomysłem. Podczas konkursu konstruktorsko-kulinarnego większość uczestników stworzyła małe dzieła sztuki. Jury miało ciężki orzech do zgryzienia wybierając te najlepsze. Hardcore’owy konkurs SW był zdecydowanie hardcore’owy. Pytania były trudne, ale ciekawe i urozmaicone. Zebrani w sali fani dobrze się podczas tego konkursu bawili. Cały blok przebiegał w miarę sprawnie i bez większych opóźnień. Lublińska ekipa dobrze się sprawiła i powinna być z siebie zadowolona.

Program bloku Star Wars:

Piątek

17:00-18:00 Grupy w historii polskiego Fandomu Star Wars
Fani Gwiezdnych wojen uwielbiają grupować się w różnego rodzaju serwisach, bractwach, zakonach. Grup takich było już bardzo wiele. Jedne istnieją do dzisiaj, a inne już dawno się rozpadły.

19:00-20:00 Miecze świetlne - historia i tworzenie
Miecz świetlny to jeden z głównych symboli Gwiezdnych wojen. Elegancka broń Rycerzy Jedi ma swoją historię, którą nie wszyscy znają. Opowie wam ją prawdziwy Jedi.

20:00-22:00 Konkurs konstruktorsko-kulinarny
Czy stocznie Kuat albo Sluis Van potrafią wykonać ekologiczny niszczyciel albo korwetę z materiałów, jakie każdy farmer wyhoduje w ogródku? Przyjdź i weź udział w alternatywnym konkurs konstruktorskim na wesoło :) Zobacz, że nie jesteś gorszy niż budowniczowie Sokoła Millenium, X-wingów czy Gwiezdnych Niszczycieli... Dwaj weterani SW, Shonsu i Indiana, zadbają. Byś się nie nudził, w końcu może przyjmie Cię Korpus Rolniczy ;).

Sobota

10:00-11:00 Dusza Gwiezdnych wojen, czyli świat muzyki
Gwiezdne Wojny odniosły wielki sukces i na stałe wpisały się do historii popkultury. Ale o tym przecież wszyscy wiedzą :). Jednak czy udałoby się to bez fenomenalnej muzyki autorstwa Johna Williamsa? Chyba nie, więc poświęćmy kilka chwil aby przyjrzeć się bliżej niesamowitemu kompozytorowi oraz jego muzyce, która wywarła tak wielki wpływ na gwiezdną sagę. Spróbujemy opowiedzieć wam historię jej tworzenia i przybliżymy jak kontynuowane jest dzieło Williamsa w całym uniwersum Star Wars.

11:00-12:00 Poczuj moc... K6. Star Wars RPG D6
Chciałbyś znaleźć się w świecie Gwiezdnych wojen? Chciałbyś przeżyć to co Luke Skywalker lub Han Solo? Przyjdź i poznaj system RPG który to umożliwia – nie najmłodszy już, ale być może najlepszy z tych które wyszły.

12:00-13:00 Dzieje komiksu Star Wars w Polsce
Komiksy SW od 1999 roku w Polsce. Potrzebne, czy można było niektórych uniknąć? Jak przedstawia się zawartość do ceny? I czy przeciętny fan SW zainteresuje się tym komiksem po obejrzeniu go w kiosku? O tym, i jeszcze kilku innych rzeczach związanych z komiksami SW w Polsce będzie można swobodnie podyskutować.

16:00-18:00 Gwiezdne wojny: Hardcore'owy Konkurs Filmowy
Filmy, OSTy, seriale, kreskówki. Nowości i starocie. Produkcje poważne i kiczowate. Wszystkie składają się na wielką gwiezdną sagę. Wiesz wszystko na ten temat? Przyjdź więc na Hardcore'owy Konkurs Filmowy i wygraj!

18:00-19:30 Wpływ Gwiezdnych wojen na mały i duży ekran
Indiana Jones, Wojownicze Żółwie Nina, Gilmore Girls, Armageddon, The Simpsons, Toy Story – co łączy wszystkie te tytuły I wiele innych? Oczywiście Gwiezdne wojny, które na stałe wpisały się w kino i telewizję. Ruchowe obrazki są przesiąknięte światem Dartha Vadera bardziej niż myślisz. Przyjdź, posłuchaj i zobacz na własne oczy.

19:30-21:00 Sith a Jedi - podobieństwa i różnice
Myślicie, że Sith i Jedi są jak ogień i woda? Może jesteście bliżej zdania, że niewiele między nimi różnic? Dyskusja na ten temat na pewno będzie ciekawa.

21:00-23:00 Pokaz FanFilmów
Każdy z nas widział już setki razy każdy epizod sagi "Gwiezdnych wojen", ale czy widzieliście, że fani też potrafią? Zobaczcie znane oraz najświeższe produkcje fanowskie.

Niedziela

10:00-11:00 Gildia Łowców Nagród, czyli jak zarobić w galaktyce?
Gildia Łowców Nagród....Grupa płatnych morderców.? Czy też świetnie zarządzana firma, kierująca się ściśle określonymi zasadami? Krótko o samej gildii i innych organizacjach skupiających łowców. Ich zasady i najsłynniejsi przedstawiciele tego niebezpiecznego zawodu.

12:00-13:00 Kaszana czy hit, czyli porozmawiajmy o Wojnach klonów
W końcu fani SW nie muszą się spierać, która trylogia jest lepsza. Teraz możemy pokłócić się o "Wojny klonów" ;) Zapraszamy wszystkich do gorącej dyskusji, która zakończy się mini-konkursem z nagrodami ;).

13:00-15:00 Pokazywanki Star Wars
Umiesz pokazać X-winga? Wyglądasz jak Gwiazda Śmierci? Jesteś fanem pokazywanek ale szukasz odmiany? Zapraszamy do nas! Gwarantujemy dobrą zabawę i hasła, które nie będą przerażały :P.

Mała fotorelacja:

"WYSPA"


Impreza w toku


Marchewkowo-andrutowy X-Wing


Zdobywca drugiego miejsca w konkursie


Tie Interceptor


B-Wing - pierwsze miejsce


Wszystkie warzywne pojazdy


Prelekcja o muzyce Star Wars


Uczestnicy konkursu Hardcore'owego jeszcze nie wiedzą co ich czeka


"Sith a Jedi - podobieństwa i różnice"


Tłum przed salą SW ... no prawie, tym razem to pokaz mody.


Widownia w oczekiwaniu na opóźniający się pokaz


Uczestnicy pokazu


Porozmawiajmy o The Clone Wars


Kalambury


Na koniec wizytówka sali SW.

Temat na forum.
relacja: promil & Kasis
zdjęcia: Max, Kasis, promil



Tagi: Falkon (2) Konwent (54) Lublin (11) Relacja (299)
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.