Książki

Nadchodząca burza

Autor: Alan Dean Foster
Orginalny tytuł: The Approaching Storm
Wydanie PL: 2002 Amber
Wydanie USA: 2002 Ballantine Books
Przekład: Aleksandra Jagiełowicz
Ilustracja na okładce: Stephen D. Anderson
Stron: 262
Cena: 24,80
Druk: Cieszyńska Drukarnia Wydawnicza


Strategiczna planeta Ansion jest opanowana przez separatystów. Jeśli dokonają secesji, Republika pogrąży się w chaosie. Rada Jedi wysyła na Ansion dwoje rycerzy i ich dwoje uczniów. Żeby uratować Republikę, Obi-Wan Kenobi i Anakin Skywalker muszą wypełnić niewykonalne zadanie...

Recenzja jedI`ego
Nadchodząca Burza z pewnych względów jest analogiczną pozycją do rewelacyjnych Cieni Imperium Steva Perrego. Oczekiwałem dużo- zwłaszcza od autora Alana Deana Fostera, który jak na razie napisał najlepszą nowelizację filmu z cyklu Star Wars, również pozostałe jego dzieła pozwalały mieć nadzieję na kawałek dobrej książki.

Zacznę od samej fabuł, która na pierwszych stronach zapowiada skomplikowaną intrygę, natomiast dalej jest to już bardzo schematyczna opowieść. Owszem doskonale pasuje do opisywanych czasów ale kiedy rozpracujemy (po 3 pierwszych rozdziałach) kto tu czego chce wszystko przemienia się w bardzo dziecinną historyjkę. Jasnymi punktami w tej niezbyt skomplikowanej akcji jest opis Anakina i jego wzajemnych relacji z Kenobim, chociaż poświęcone jest mu stanowczo zbyt mało miejsca. Ciekawy jest też aspekt Luminary Unduli i jej padawnki, chociaż dwie pary Jedi w tak krótkiej książce to stanowczo zbyt dużo. Siłą Cieni Imperium była ilość nawiązań do Imperium Kontratakuje i Powrotu Jedi, niestety Nadchodząca Burza nie jest nawet cieniem Mrocznego Widma ani zwiastunem Ataku Klonów. Co prawda pojawia się wzmianka o Dooku ale śmiesznie krótka, również cała ta misja na Ansion wydaje mi się na siłę umieszczona na tym właśnie świecie.

Świat SW niesety nie jest nawet w połowie tak dobrze opisany jak w książce Fostera Nowa Nadzieja. Po raz koljny dostajemy tu wymysły autora dotyczące przyrody itd. itp., które są może i ciekawe ale zupełnie niepotrzebne w tym świecie. Inna sprawa, że jeśli Foster już coś tworzy to robi to bardzo dokładnie, dlatego zaskoczyła mnie szerokie opisy kultury Nomadów, planety Ansion i sytuacji na niej panującej.

Klimat to było zawsze to co wyróżniało książki Fostera, niesety tym razem, głównie za sprawą dziwnego i śmiesznego świata Ansion klimat jest zatracony prawie całkowicie. Naprawia go tylko postać Anakina...

W Nadchodzącej Burzy nie mamy może barwnej galerii charakterów, ale taki jest już to rodzaj książki. Natomiast perfekcyjnie przedstawione są nowe postacie i to pod każdym względem- wyglądu i charakteru. Trochę gorzej z Anakinem i Kenobim (oni za to mają najlepsze dialogi) ale to pewnie dlatego, że każdy ma inne wyobrażenie tych postaci.

W opisach walk i starć widać przebłyski talentu autora, bardzo ciekawie przedstawiony jest styl walki Jedi, trochę za mało pojęć w stylu- parada ale to i tak ewenement w książkach SW dlatego ten aspekt opowieści jest dużym plusem.

Trudno podsumować tę historię jednoznacznie, wierzę w talent Fostera i zawsze z chęcią czytam jego książki. Nie jest to może książka na miarę trylogii Zahna ale według mnie trzyma poziom Maski Kłamstw co pozwala z optymizmem wypatrywać kolejnych pozycji mających miejsce w czasach prequeli. Warto przeczytać Nadchodzącą Burzę, przynajmniej dopóki nic lepszego się na rynku nie pojawi.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 2/10
Rozmowy: 8/10
Opis świata: 3/10
Opis walk: 8/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,26
Liczba: 148

Użytkownik Ocena Data
Apokalips 10 2010-10-30 21:42:33
Raham Kota 10 2010-10-19 19:59:53
LeiaOrgana 10 2010-01-05 16:37:40
artur1990a 10 2007-07-26 11:53:03
Jedi-Lord 10 2004-09-13 22:30:34
Lord Kuba 10 2004-08-09 19:00:09
Kyp Durron 10 2004-05-07 13:30:15
Light Side Galen Marek 9 2017-09-16 12:25:52
Kheperseth 9 2015-12-04 19:40:07
Kamino_Mando 9 2015-06-04 23:30:18
Gall Har 9 2009-06-24 23:39:43
martex_szefowavip 9 2008-05-07 08:55:07
Lord_T 9 2005-02-08 23:00:10
Nika.Sky.17 8 2015-09-26 21:39:39
Lord Kenobi 8 2015-08-15 19:31:16
SirStaniak 8 2015-08-03 11:04:58
Jamboleo 8 2014-08-15 20:45:30
Anduril 8 2014-07-27 02:54:24
Sockhon 8 2014-05-13 18:30:49
FEL-1996 8 2014-02-06 12:08:17
Darth Hedrex 8 2013-06-24 18:22:19
DarthBane66 8 2012-08-31 20:02:57
Christian 8 2012-03-18 00:10:07
Hego Damask 8 2011-03-24 11:04:08
Darth Paula 8 2010-03-23 15:34:23
Mirael 8 2010-01-04 22:06:05
Bolek 8 2008-10-09 16:47:01
Heimdall 8 2007-06-01 14:18:44
DARTH PAFCIO 8 2006-04-18 15:49:33
ObiWan Kenobi 8 2005-04-27 17:50:36
Iluvatar 8 2005-03-02 17:56:15
Calsann 8 2004-12-20 14:16:43
Shedao Shai 8 2004-10-09 23:43:54
young power jedi 8 2004-09-29 12:07:58
Enekyn_Skywalker 8 2004-09-14 18:25:49
Darth Kasia 8 2004-08-11 14:08:16
Carcoon 8 2004-07-19 15:17:51
Yuki Sairyu 7 2016-02-05 05:54:51
bmw830 7 2016-02-05 00:30:41
mckenziee87 7 2014-12-12 13:53:49
darthTenebrous 7 2014-08-01 21:01:24
Thorgorn 7 2014-03-19 13:10:20
Ryloth 7 2014-02-18 16:08:12
Jankiel 7 2014-02-08 19:15:40
Keran 7 2014-02-01 12:28:37
JaKooB 7 2013-10-08 23:36:32
Darth-Trix 7 2013-08-26 23:34:49
Lily 7 2013-04-17 00:54:48
DarthTonyS 7 2013-03-13 21:06:51
Petru Kashin 7 2012-12-14 13:16:31
szczypiorofix 7 2012-06-07 23:27:48
RedValdez 7 2011-06-03 20:41:18
Payback 7 2010-04-06 14:27:38
Darth Zanghi 7 2010-03-17 06:39:39
Melethron 7 2010-01-27 08:21:36
HanSoloZdw 7 2010-01-12 13:58:24
Strid 7 2009-11-07 23:02:37
Bjacz 7 2008-09-15 20:24:26
Jabba the best 7 2008-08-31 18:24:55
Adhara 7 2008-04-13 17:20:10
Luke Skywalker96 7 2008-01-19 18:36:13
Mroczna Jedi 7 2007-04-19 16:37:19
malakai 7 2007-03-24 01:42:19
Alex Wolf 7 2007-03-19 17:28:28
Robson 7 2007-02-04 15:45:28
Ephant Mon 7 2007-01-26 00:26:21
Burzol_ 7 2006-12-27 15:07:06
Gunfan 7 2006-12-25 10:27:52
SALVO 7 2006-09-19 14:49:07
Gwiezdny Muzyk 7 2005-08-20 12:52:57
KoRNik 7 2005-07-14 12:08:20
Baartosz 7 2005-03-31 17:50:08
RafalS 7 2005-02-11 19:42:37
Jedi Guardian 7 2004-12-04 21:55:14
HaN 7 2004-07-27 19:54:29
Kacux 6 2016-08-08 21:32:00
Nowciu 6 2016-06-29 11:27:28
chudy79 6 2016-04-10 20:24:46
Biała Wilczyca 6 2016-02-02 16:17:06
Sourpuss 6 2015-12-19 21:57:35
Darth Leonard 6 2015-10-08 14:22:26
THE_ONE101 6 2014-12-15 22:18:22
Alex 6 2014-05-26 11:42:07
Krzysztof88 6 2014-05-09 12:09:43
chris87 6 2014-02-16 11:56:00
piter89 6 2013-12-26 13:28:42
timosis 6 2013-11-25 21:34:02
Damianh 6 2013-05-22 10:56:16
Qnick1986 6 2013-03-04 02:21:21
Vergesso 6 2012-11-22 18:50:37
LordN 6 2012-11-14 20:19:03
luke skywalker961904 6 2012-06-26 14:54:17
Adam Vader 6 2012-06-14 23:07:00
Sławoj 6 2012-05-29 20:35:28
cultist 6 2010-08-20 16:27:41
Sebo250 6 2010-04-25 16:26:48
Pawos 6 2009-12-20 20:06:02
Tonks 6 2009-09-04 20:46:36
Rusis 6 2009-08-19 16:36:30
Fafik 6 2009-08-01 19:22:15
krevek 6 2009-07-24 02:33:09
Xeel 6 2007-10-21 18:32:30
Hebanek 6 2007-05-16 11:35:01
Hialv Rabos 6 2006-10-29 17:34:53
Dash_Rendar_90 6 2005-03-12 18:39:45
Freed 6 2004-05-29 21:18:43
Nadiru Radena 6 2004-05-14 17:05:58
Czarne Oko 5 2016-05-06 19:53:09
EsperanzaDMV 5 2016-01-05 23:56:16
carrignarone 5 2015-04-08 15:31:18
napoleon 5 2014-05-13 14:36:22
Kiti 5 2014-02-24 16:14:33
cyper 5 2014-01-29 21:46:04
Master Simon 5 2012-06-17 14:36:14
ragnus 5 2012-01-25 08:00:12
Apophis_ 5 2010-03-29 21:17:12
Ludwik 5 2009-05-27 23:28:38
Londevin 5 2009-03-15 19:46:13
Draygo 5 2008-09-28 11:28:59
Darth Barth 5 2007-01-14 19:24:01
Darth_Bane 5 2006-01-19 21:46:20
ignus 5 2005-08-16 00:28:32
Domator 5 2004-12-30 20:47:54
Asturas 5 2004-11-07 13:22:37
Lord Sidious 5 2004-05-07 13:23:34
Odo 4 2016-02-08 17:00:27
Ludzik1993 4 2014-12-15 00:01:44
rajmund 4 2012-06-28 17:35:01
Murdock 4 2012-04-05 21:05:03
gogi00 4 2009-07-18 18:07:17
wyczes 4 2009-07-11 17:49:16
Mel 4 2005-06-07 17:21:07
egzek 4 2005-01-14 19:16:22
Gavin 4 2004-11-22 19:35:11
Cad Bane 3 2012-07-17 15:10:34
Aves Gaskin 3 2007-03-22 14:14:14
Narmacil 3 2005-07-30 16:49:20
RevanSans 2 2017-01-10 09:29:13
DarthRevan210 2 2015-08-13 22:08:01
Arca Jeth 2 2014-11-30 16:39:50
Adi-An Kenobi 2 2014-01-12 16:37:20
Zakrza 2 2012-12-04 13:56:58
Mistrz Seller 2 2009-01-30 22:47:42
karol2323122 1 2010-09-26 12:00:48
Edda 1 2009-12-29 20:27:58
PabolO 1 2009-04-17 17:08:06
lord gunter 1 2006-04-21 19:35:30
JORUUS 1 2004-05-11 16:20:46

Tagi: Alan Dean Foster (9) Aleksandra Jagiełowicz (34) Amber (199) Del Rey (181) Steven D. Anderson (14)

Komentarze (94)

Po tytule spodziewałam się wstępu do Ataku Klonów. Niestety zamiast ciekawego wprowadzenua dostałam kilkutygodniowy program przyrodniczy. Nudy, aczkolwiek dobrze wykreowana postać Anakina. 5/10

Miejscami przynudza ale ogólnie 7/10

Dobra książka
8/10

Czyta się lekko i przyjemnie, ale jako wprowadzenie do Ataku Klonów, możnabyło oczekiwać trochę więcej... Za dużo niepotrzebnych rzeczy jak ich tułanie się przez stepy Ansionu i kolejne przygody/napady. Mogli bardziej skupić się na relacjach Obi-Anakin, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie, ale troszkę za krótko.. Ogólnie 6/10

Daję 7/10. Ogólnie czytało się w miarę lekko, bez jakiegoś znużenia. Rozdział, w którym Tooqui ratuje wszystkich Jedi był taki sobie. Niektóre momenty książki powodowały, że chciałem zasypiać. :D Ale bardzo podobały mi się:
- opisy przyrody i ogólnie świata Ansion
- opis postaci - relacje między Obi-Wanem a Anakinem oraz pomiędzy Luminarą a Bariissą
- docieranie do kolejnych klanów, czy nadklanów planety i zdobywanie u nich poparcia wśród Jedi
- ogólnie różne walki.

Reasumując - warto poczytać, dość przyjemna lektura. ;)

Nijak poczuć ten klimat nadchodzącej Wojny Klonów.

Książka troche nudnawa czytałem ją chyba z miesiąc ale jakoś dałem radę, opowieść Obi-Wana najlepsza. Ocena 6/10

Nuda! Jedi muszą znaleźć Borokich, o czym wiadomo już na początku książki, a na końcu ich znajdują. A w międzyczasie jeden klan, jedno zwierzę, drugi klan, trzeci klan, drugie zwierzę, czwarty klan, osiemdziesiąte zwierzę...
I w ogóle okazuje się, że to wszystko bez sensu, bo secesjoniści i tak będą istnieć i tak.
I że niby to wstęp do Ataku Klonów. Ta, jasne.

Opisy są tutaj naprawdę świetne, widać że autor się postarał o dokładne wyszczególnienie ras, gatunków zwierząt, przyrody, planety, a co najciekawsze, opisy wcale te nie zanudzają, a ciekawie się je czyta. Niestety, trochę gorzej z innymi rzeczami w tej książce: pomysł jest raczej słaby, Luminara to typowa, niezbyt ciekawa Jedi. Ale za to plus za świetnie nakreślone stosunki Anakin-Barissa. No i Shu Mai jako główna "zła". 6/10

4/10 Skupianie się na florą i fauną Ansion i tyle. Nie porwało mnie, męczyłem się czytając.

Książka jest nudna, jedyne co ciekawie opisano to fauna.

Troche nudnawa, styl wątku w mieście czytałem nie dalej jak dwa tygodnie temu. Ogólnie taki sobie zapychacz czasu ale czyta się dobrze. 6/10

Właśnie skończyłem czytać. Książkę przeczytałem bardzo szybko. Jest to solidnie napisana i zwięzła opowieść. Co prawda mogłoby być więcej walk i kilka spraw mogłoby być szerzej opisanych (np. rozmowy z skłóconymi klanami Alwari) ale podobał mi się opis świata Ansionu szczegółowo ale bez przesady. Ogólnie książce daję mocne 7.5. Ciekawie wypadły sprzeczki padawanów ;) ale to Tooqui jest zdecydowanie najciekawszą i najfajniejszą postacią w tej części.

Dobra książka podróżnicza osadzona w realiach Star Wars.9/10

Planeta Ansion rozważa secesję i opuszczenie Republiki. Mistrzowie Jedi Luminara Unduli i Obi-Wan Kenobi wraz ze swoimi padawanami, Barissą Offee i Anakinem Skywalkerem wyruszają aby przekonać nomadów mieszkających na równinach do dogadania się z przedstawicielami mieszkańców miast i zapobiec ewentualnemu przyłączeniu się do Separatystów.

Tak przedstawia się fabuła powieści Alana Deana Fostera "Nadchodząca Burza". Miała ona być wstępem do "Ataku Klonów", ale raczej nie spełniła tego zadania. Dooku i innych przedstawicieli Separatystów jest tu niewielu, jedynie przewodnicząca Shu Mai odgrywa jakąś rolę.

Autor dobrze opisuje klany nomadów (niektórzy skojarzyli mi się z Indianami, inni z plemionami afrykańskimi, a jeszcze inni z ludami ze stepów Azji) czy ciekawe zwierzęta występujące na planecie. Nie znam wszystkich komiksów ale wydaje mi się, że w tej książce Luminara odgrywa większą rolę niż w innych pozycjach. Z postaci drugoplanowych sympatię wzbudzają ansiońscy przewodnicy naszych Jedi o imionach Kyakhta i Bulgan, a także pochodzący z jednego z plemion złodziejaszek Tooqui. Foster pokazuje też rodzącą się przyjaźń między Anakinem a Barissą.

Ogólnie książka nie jest aż tak słaba jak opisują ją inni. Jak wspomniałem jako wstęp do "Ataku Klonów" się nie sprawdza, natomiast broni się jako samodzielna powieść.

MIał by ktos do sprzedania tą ksiązke ?

momentami jest naprawdę fajna, ale są i również bardzo nudne fragmenty.. jak na przykład "nie kończąca" sie podróż głownych bohaterów przez stepy Ansionu. Ogólnie książka średnia.// Tooqui Rulez :P:P

Moim zdaniem książka przyzwoita (mnie wciągnęła), ale momentami jest nieco nudnawa. Plusem powieści są postacie Luminary i Barissy oraz wzajemne relacje między głównymi bohaterami. Moim zdaniem książka zasługuje na co najmniej 7/10.

Pierwsza ksiązka Star Wars jaką przeczytałam. Jest żałosne, 0/10

Książka przeciętna. Jest wiele lepszych, ale i sporo słabszych. W zasadzie nic specjalnego nie można powiedzieć. Nuda. Słaba fabuła, brak klimatu. Jedyne co ratuje tą pozycje to niezła dialogi i bohaterowie (Luminara, Barissa, Anakin, i Obi). W dodatku to nijak się ma do Ataku klonów i nie zasługuje na miano wstępu. Naciągane 6/10

Ehh... zwykle daję wysokie oceny ale teraz nie mogę dać więcej niż 6/10. Nudna i pusta :/

To moja pierwsza książka SW i przyznaję że przyjemnie się czytało choć miejscami było sporo idiotyzmów że się aż czytać odechciewało. Mimo to wytrwałem i ogólnie nie żałuję.

ode mnie 6+/10

Miejscami ciekawa ale to dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć te momenty, ciągnie się niemiłosiernie i w sumie chyba powstała po to żeby w filmie Windu mógł powiedzieć że Abi i Ani wykonywali jakąśmisje a nie obijali się w świątyni.

Podszedłem do książki z rezerwą, miedzy innymi ze względu na niezbyt przychylne komentarze "Bastionowiczów". Początek książki (pierwszych 50 - 60 stron) bez uniesień, ale i bez rozczarowań, ale czym dalej w las tym.... coraz milej książka mnie zaskakiwała. Czytelnicy zarzucają książce małą ilość akcji. OK. Każdy ma prawa do własnej opinii i każdy może czego innego szukać w powieściach Star Wars. W mojej opinii ta książka musi taka być! Jest trochę jak baśń o mądrych Jedi, którzy spełniają swą misję i niosą pokój w galaktyce. To ksiażka "drogi" gdzie bohaterowie przez 200 stron jadą ku swemu celowi, mają mniej lub bardziej niebezpieczne (ale interesująco opisane) przygody, spotkania, konfrontacje. Za każdym razem starają się raczej używać swej mądrości i wiedzy Jedi niż miecza świetlnego. Dialogi są rewelacyjne, doskonale oddane relacje miedzy czwórką głównych bohaterów: zwłaszcza pomiędzy dwójką doświadczonych jedi (odmiennej płci), którzy wzajemnie się sobą fascynują, pomiędzy którymi jest szacunek i pasja, ale tak odmienne od tej jaką znają zwykli śmiertelnicy. Anakin - pełen buntu, nieokiełznanej mocy i olbrzymich ambicji. Barissa - naiwna, wpatrzona w swoją mistrzynię i wiecznie rywalizująca z Anakinem. Oprócz tego Ansionianie - doskonali bohaterowie drugiego planu. Podsumowując: książka o tym jak rozumem, współczuciem i wiedzą można z wrogów zrobić przyjaciół, z niemożliwego uczynić możliwe i tym samym zmieniać losy galaktyki. Doskonała dla młodych pracowników MSZ, którzy chcą się dowiedzieć kim naprawdę powinien być dyplomata ;) W mojej ocenie 8,5/10

Książkę przyjemnie się czyta, ale generalnie oczekiwałem czegoś lepszego.
Teoretycznie to jest wstęp do Ataku klonów. Spodziewałem się więc polityki, intryg, Separatystów, Dooku itp. Dostaliśmy jednak książkę, którą można równie dobrze umieścić 10 lat przed wojnami klonów, albo i w czasie trwania.

Ble.

Książka nie zasługuje na tytuł "wstępu" ;P

5/10.

Jakby to była "normalna" książka, to może dałbym 7. Ale jako wstęp ma 5.

Tak więc: 5/10

Największe gówno w historii Sw.1

No cóż kolejna którą pożyczy mi znajoma

Bardzo słaba książka.

Plusy
-Kilka rozmów o Anakinie
-Rozmowa o Yodzie
-Pojawienie się pewnej osoby z AotC w ostatniej scenie.

Minusy
-Mało akcji
-Nudne opisy podroży z jednego miasta do drugiego
- i wiele innych

Ocena 2/10

Lubię książki podróżnicze :) 8/10

drętwa i źle się czyta do książki podchodziłem z 3 razy :( 5/10

Tooqui wymiata! Szkoda, że nie występował w TPM zamiast Jar-Jar'a :X Generalnie wiele razy się zaśmiałem czytając, do tego fajne opisy planety, istot tam żyjących, roślinności (do tego wszystko jest logiczne, dobrze pomyślane). No i nawet ciekawa fabuła. Nie nudziłem się. 9/10

Miejscami trochę nudnawe, ale w sumie nie żałuję, że przeczytałem.

Była fajna. Czemu jest tak słabo oceniona?????

Książka w miarę ciekawa, aczkolwiek miejscami wybitnie się ciągnęła. Bardzo podobał mi się opis postaci Obi-Wana. Minusem książki jest jej fabuła. Autor wybrał sobie według mnie dosyć nudny temat na książkę. 6/10

średnia, książka ale daje 9/10 bo to jedna z pierwszsych które czytałem :]

Bardzo nierówna książka, momentami przykuwa uwagę by parę stron dalej wytracić cały impet. Nie czyta się tego źle, ale dobrze też nie do końca ;) Klimat Ansion w sumie niezły, choć to kwestia gustu. 6/10

5/10 Książka posiada ogromne dłuuuuuuuuuuuużyzny, choć momenty są ciekawe to nie zmienia to faktu że autor miał dość pomysłu na opowiadanie, a nie na powieść

Beznadzieja grubymi nićmi szyta! Książka czyta sie z trudem- za dużo monotonii, za mało wartkiej akcji!!! Moja ocena 2/10 (mocno nadciągana).

Sprawnie napisana, z dużą dawką humoru i machania mieczami.. Czego chcieć więcej?;) No może większego związku z "Atakiem Klonów", bo to, jak jest on przedstawiony na odwrocie książki, to jakieś jaja z czytelników:)

przyjemna książka
miejscami baaardzo nudna
6/10

Fajne chociaz rzeczywiscie troche za dlugi wstep. Mi sie podobała :)
Brakuje troche tego klimatu Gwiezdnych Wojen 6/10

Książka mnie znudziła.

Podsumowując: w porządku. Dobrze ukazuje sytuację w przededniu Wojen Klonów. Intryga niezła, choć w tej książce pojawia się identyczny problem jak w "Yoda - Mroczne spotkanie" - Jedi przez pół książki podrużują zanim zacznie się coś dziać. Ta droga była ciut przydługa i obfitowała w epizody absolutnie zbędne. Dodatkowo nasi bohaterowie zachowywali się wyjątkowo beztrosko, jak na tak poważną misję - wystarczyłoby żeby chociaż jedno z nich zostało razem z szefostwem Ansionu a wiele z karkołomnych problemów przestałoby istnieć.
Może to tylko moja bujna wyobraźnia, ale wydaje mi się, że historia opowiedziana przez Obi-Wana jest aluzją do całości wydarzeń gwiezdnej sagi.
Bohaterowie, w przeciwieństwie do Ansionu, byli raczej zaniedbani. Właściwie poza mocno infantylnymi wyskokami Anakina nie pojawiło się nic wartego uwagi. Obi-Wan – mumia. Luminara i Barissa nawet nie złe, ale właściwie zbyteczne.
Opisy walk do bani.
Czytało się fajnie, głównie dlatego, że autor parę razy błysnął poczuciem humoru - szczególnie spodobało mi się zdanie, że słowa są walutą, którą politycy wydają bez ograniczeń, bez pokrycia w faktach (coś w tym stylu :-))
Daję 7/10. Ostatnio czytałam "Władców mocy" z trylogi Akademia... "Nadchodząca burza" mimo swych wad była miłą odtrutką.

kupiłóem z przeceny za 6.99 al chyba tylko zeby uzupelniala mi kolekcje

nawet fajna. można przeczytać, ale jakoś nie mam zamiaru do niej wracać

Nadchodząca Burza to moja 4 książka po Masce Kłamstw, Łowcy z Mroku i Mrocznym Widmie. I muszę stwierdzieć, że jest z nich najsłabsza. Jest to również zdanie mojego padre, który też wkręcił się w Star Wars :). Foster tak jak Brooks jest dla mnie pisarzem gorszym niż Luceno i Reeves. Fabuła by była niezła, gdyby autor wykorzystał potencjał jaki w niej drzemie. A tak przez pół powieści chodzą po tej pustyni i nic się kompletnie nie dzieje. Język jest czasami strasznie infantylny, nadęty i moralizatorski. Rozmowy są dla mnie minusem tej książki a nie plusem. Są sztuczne i mało klimatyczne. Barissa po dwóch zdaniach zamienionych ze Skywalkerem, ustawicznie mówi o jego wewnętrzenej sprzeczności. Autor powtarza to do znudzenia, jakby na siłę chciał z niego zrobić taką postać, bez poważniejszych przesłanek, czemu miałoby tak być. Relacje Obi-Wana i Anakina również są dla mnie sztuczne. W filmie rzeczywiście dało się wyczuć impulsywność i zarozumiałość przyszłego Dartha Vadera. W książce ciągle są wstawki, że ktoś go zbija z tropu. Nie czuć też jego wielkiego potencjału. Nic w tej książce nie robi nadzwyczajnego, poza walką z mięsożercami, której o mało nie przypłaca życiem. Jednak to co mnie najbardziej rozbawiło to motyw, jak Anakin zaczyna śpiewać, przed jakąś tam radą. Szkoda, że takiego motywu nie było w starej trylogii :D Już sobie wyobrażam śpiewającego Dartha Vadera hehe :) Nie no czysty komizm. Opis walk też jest nijaki, same ogólniki, nic nadzwyczajnego. Szkoda, że hrabia Dooku pojawia się tylko na moment, może on by jakoś podciągnął klimat w tej powieści, która przeciez nosi tytuł Nadchodzącej Burzy, ja Burzy tam nie wyczułem może jakąś mżawkę, ale nic ponad to. Jedyne co mi się podoba to opis świata. Gdzie można poznać różnego rodzaju gatunki fauny. O florze raczej nic tam nie ma, ale i tak jest nieźle. Ocena 5/10 to góra. W porównaniu do Maski i Łowcy ta książka jest po prostu kiepksa.

Ta książka nie jest typowo batalistyczną powieścią, raczej większy nacisk jest położony na przygodę.I politykę.
Fajna książka czyta się nawet przyjemnie ale to jeszcze nie jest TO!!

Nawet niezła ale coś brakuje... Oceniam ją na 7/10

7/10 z grubsza wedrowka czterech jedi po stepie; bardzo uśredniona książka- brak poważnych wad, nawet wciaga... ale czegos brakuje... może polotu? bardziej przekonujących postaci? średniak w świecie sw, ale warto przeczytac po zaliczeniu lepszych pozycji

"Nadchodzący Burzol...ekhn...burza" to nic wielkiego, ale też nic złego. Niby fabularnie są nudy i nic wielkiego się nie dzieje, ale mi się podobało. Ta książka, jak pisał Gunfan, jest po prostu "sympatyczna" - to dobre określenie, bo oto: mamy sobie małą planetę, mamy czterech wędrujących Jedi i ich wesołe przygody. I choć śpiewający Anakin to jest już pewne 'przehardkorzenie', to całość jest...sympatyczna właśnie.

Lekka, łatwa i przyjemna książka, bardzo sympatyczna. 7/10.
Jej największy atut to przedstawienie charakterów i przemyśleń Jedi oraz opisy kultury i fauny planety Ansion. Naprawdę fajna sprawa.
Z minusów wymieniłbym prostą jak drut fabułę, którą można streścić w dwóch zdaniach, bo trzy czwarte książki zajmują perypetie bohaterów na stepach. Wpadają z jednej kabały w drugą, ale trudno to nazwać zwrotami akcji... Poza tym zakończenie sprawia wrażenie pisanego w pośpiechu i na odpieprz - wszystko na ostatnich 30 stronach dzieje się za szybko i za łatwo.
Ale ogólnie polecam - fajna, choć specyficzna, i chyba nie dla wszystkich :)

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Pod kilkoma względami przypomina mi "Zjawę z Tatooine" i "Maskę Kłamstw". Jednak obie te pozycje cenię sobie znacznie wyżej. Mankamenty jakie widzę w tej powieści, wyglądają następująco:
1.Zbyt mało uwagii poświęconej Kenobiemu i Skywalkerowi
2.Skrócone zakończenie. Poprostu Jedi zjawiają się na moment w Cuipernam, a chwilę później następuje koniec.
3.Co się stało z Kyakhtą, Bulganem i Tooqui? W "Zjawie" Squibowie zostali uraczeni przez autora kwestią paru zdań, które po krótce objaśniły ich dalsze losy.
4.Za mało nawiązań do Ataku Klonów. Zdecydowanie za mało.
A jakie są zalety? Opis Ansionu, to kawałek dobrej pracy Fostera. Nomadzi, mieszkańcy, miast, a także opisy sytułacyjne, to naprawdę coś pięknego. Natomiast wędrówka Jedi przez stepy okazała się jak dla mnie o wiele lepsza niż wędrówka Hana i Leii przez pustynię Tatooine w "Zjawie".

Moja ocena to 6/10, głównie za opisy. Szczególnie zaniżyło moją ocenę; brak rozwinięcia postacii Anakina i Obi-Wana. Zdaje się wręcz, że na okładce zamiast nich, powinny znajdować się Luminara i Barissa...z Tooquim na ramieniu ;).

gdyby nie Bulgan i ten drugi książka byłaby nudna.7/10

ksiązka taka sobie momentami nudna, jednak czytało się nią ciekawo

no coż nawet fajne jak ktoś lubi czasy starej republiki ale czytałem lepsze 7/8to moja ocena

no tak opowieść zła nie jest, ale do takich bestseller'ów ja Punkt Przełomu Albo labirynt Zła to jej bardzo dużo brakuje, ciekawe urozmaicenie które coś wnosi między Epizode I i Epizode II ale nie jest to pozycja obowiązkowa dla fana Star Wars w przeciwieństwie do tych dówch książek wymienionych przezemnie wcześniej ;)

historia w porządku..opisy przyrody/tubylców itd...fajny smaczek...nie porywa...ale nie zabija.Początek obiecujacy..zakończenie takie sobie.Chyba jednak za mało miejsca poświęcono na relacje Anakin-Obi-Wan(ale to co było było ok).Dialogi ciekawe:)

Nie wiem czy jest to dobry wstęp do EII ale książka jako osobna powieść mi się podobała:) Nie ma w niej zbyt wiele spektakularnych akcji ale pan Foster dobrze i ciekawie to przedstawił. 7/10

jakos malo ciekawy ten "wstep do czesci drugiej". na dodatek jakos tak nienaturalnie rozwleczony. i dziwi to, ze bardzo czesto jakis watek jest rozpoczety i potem sie nagle urywa, jak np. z Mace'em Windu. tak samo mnie rozdraznil fakt braku rozmow, zamiast napisac solidny dialog Foster wolal napisac "w miedzyczasie Obi-Wan tlumaczyl wszystkim cel podrozy". bez sensu.

moja ocena to aż 9/10 dzięki tej powieści poznałam Luminare i Barisse i zafascynowały mnie te panie jedi ;) Naprawde fajan książka z dużą dozą humoru :)

CZytałam... szkoda że kończy ię happy endem, miałam nadzieję, że nie.
przez książkę można wręcz przefrunąć, w połowie cała ta podróż po stepach i sawannach już nudzi.
szkoda że wątek spiskowców był nie rozwinięty.

Nudne.Wprowadzenie do AOTC. Nie sadze. 4/10

Książka jest lekka, łatwa i przyjemna. Dużo akcji, bohaterowie wymachują mieczami. Wszystko jasne i przejrzyste (trochę za bardzo). No i kończy się klasycznym happy-endzikiem. Wszystko cacy. Za to, że nie przynudzała (a nawet trochę wciągnęła) dam 8/10.

nie rozumiem? nudna? Przecież to jest bardzo miła książka. wystarczy odrobina dobrej woli :) Fabularne wprowadzenie do Ataku Klonów to nie jest. Nacisk położony został raczej na postacie Obi-Wana i jego ucznia. Bardzo dobry humor. Lekka, luźna, przyjemna książka...

Brak akcji ratują tylko obszerne opisy planety i tubylców ... Foster sie nie postarał 6/10

Mi się całkiem podobała, może jest miejscami nudna ale czytałem wiele gorszych 8/10

Całkiem fajnie mi się ją czytało.Fajna fabuła.Ocena 7/10.

Elo fani, POLECAM te książkę!, czemu? bo podobała mi się jest imho bardzo ciekawa... Moze miejscami nudna... ale w każdej ksiażce jest coś mało interesującego. ( 8,5/10)

Mi się ta książka podobała.Jest ona spokojna.Bardzo dobrze został przedstawiony świat Ansionu oraz nowi Jedi.Jest dobrym wstępem do Ataku klonów.Można powiedzieć ze jest to taka "cisza przed burzą".8/10

Strasznie nudna ksiazka, dopiero pod sam koniec mnie wciagnela. Jednak to dakich wtepow do filmow jak Cienie imperium i Maska klamst jest jej strasznie daleko. Plusem ksiazki napewno jest opis przyrody i ludnosci Ansionu jest bardzo zroznicowane i dobrze opisana. Plusem rowniez jest pokazanie Anakina ktory poddaje sie gniewowi po niewoli. Najbardziej denerwowalo mnie w tej ksiazce ograniczone moce Jedi np. telepatia. Jak zaginela Barisa to Luminara nie mogla sie z nia porozumiec, nawet nie potrafila wyczuc gdzie sie znajduje, co w innych ksiazkach a nawet w epizodzie V bylo. Naginanie umyslu rowniez w tej ksiazce jest bardzo slabe.

Książka ogólnie fajna ,momentami przynudza ,ale da sie przeczytac- 6/10

Coś ala W pustyni i w puszczy dobra do pociągu na 7-8 godzin 7/10

nawet niezłe taka lajtowa książeczka na podróż pociągiem

Kompletnie nudna, ledwo doczytałem do końca. O wiele lepsza jest Maska Kłamstw.

Niech mi wybaczom wszyscy którym podabała się ta książka. Dla mnie to była męka. Kupiłem to przeczytałę, ale co sie nacierpiałem to nigdy nie zapomne tego Fosterowi. Tylko ze względu na ciekawe opisy i to, że jednak dotrwałem do końca daję 5/10.

Momentami się nudno przeciąga, ale ogólnie popieram zdanie Kypa - 8/10!

Książka fajowa, czasami nudna, czasem wciągająca ogólnie 5/10. Heh, śmieszny moment w którym Anakin śpiewa cienkim głosikiem :P:P:P

Dużo akcji, trochę polityki czterech jedi i ciekawe opisy świata oraz klanów zamieszkujących planetę.
Książka jest dosyć ciekawa moja ocena: 8/10

Ksiazka jest spokio , za mało jednak nawiazaniu do E II . Jeszcze 1 bardzo wazne rzeczy mianowicie co stało sie z tymi 2 idiotami i tym małym Toogui , jesli ktos wie nich mi da zac prosze .

Świetna. Momentami wydawała mi się lepsza niż Atak klonów. Rewelacja, rewelacja, rewelacja!

Za pierwszym podejsciem zostawilem ja po ok 20 stronach. Za drugim przeczytalem ja w jeden dzien. To dzieki niej zaczela sie moja zabawa w czytanie ksiazek SW poniewaz byBa pierwsza i dlatego oceniam ja na 10/10

Ksiazka fajna i czytalo ja sie dobrze. Jednak zawiodla mnie pod jednym wzgledem mianowicie za malo bylo odniesien do Epizodu II lub chocby I.

Super! Po prostu Rewelacja!

książka ciekawa, aczkolwiek nieco odmienna od innych SW. Wprowadzenie do Ataku klonów to nie jest za dobre, ale ogólnie fajna jest.

ciekawa - to fakt, na pewno jest to dobre wprowadzenie do AOTC, ale do czołówki troche jej brak :/
6/10

Ciekawa książka, opłaca się ją przeczytać.

Pięknie opisany świat zwierzęcy Ansionu i jego krajobrazy. Książka
bardzo nastrojowa, emanująca spokojem, mało w niej akcji bo autor skupia się na psychice Jedi i ich przemysleniach. Powieść bardzo odstaje od konwencji SW dlatego może nie cieszy się popularnością wsród fanów. Bardziej zbliżona stylem do Kuttnera albo Vogta niż do SW.
Niemniej jednak mi się podobała
a każdy ma prawo mieć własne zdanie...

aleś powiedział.... :P

Calsann niestety niektórzy ignoranci nie są w stanie uznać czyjegoś zdania. Mi sie poprostu nie podobało!

Moja ocena: 5/10

super, super,super! Jedna z najlepszych książek jakie czytałem (nie tylko z SW). Jest ciekawa i bardzo dobrym wstępem do Ataku klonów... niestety niektórzy ignoranci niezuważają jej piękna...

8/10

nudy, nudy, nudy! Książka jest wg. mnie fatalnym wstepem. Mientoliłem ja dłuugo. Nie podoba mi się aczkolwiek każdy może mieć odmienne zdanie o tej książce. Po Fosterze też spodziweałem się więcej!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.