Komiksy

Żołnierz


Tytuł oryginału: Star Wars Tales #10: Trooper
Scenariusz: Garth Ennis
Rysunki: John McCrea
Litery: Steve Dutro
Kolory: Brad Anderson
Tłumaczenie: Maciek Drewnowski
Wydanie PL: Egmont 2009 w Star Wars Komiks #2/2009
Wydanie USA: Dark Horse 2001 w Star Wars Tales 10


Recenzja Lorda Sidiousa

Oto zdobyłem koronny dowód przeciw tak zwanym ret-conom, czyli dodawaniu do filmów i nie tylko, nowych połączeń z uniwersum, które wcześniej nie istniały także w EU. Przykład - Legion 501 na Tantive IV. Wspaniały i niepokonany, elita nad elity, ale o tym nie wiedzieli z pewnością twórcy tego komiksu. Gdy go pisali, Tantive atakowali zwykli szturmowcy, bo o 501 być może już słyszeli. Niestety różnicę widać gołym okiem, dziś pewnie historyjka by już nie powstała.

Według „Ataku klonów” klony miały być lepsze od droidów, więc rekrutowani szturmowcy powinni być jeszcze lepsi, zwłaszcza w tak elitarnym oddziale. Niestety to zbieranina mięsa armatniego, które przypadkiem jeszcze żyje. Największy problem tkwi jednak w tym, że celem twórców komiksu było ukazanie zła Imperium, z punktu widzenia Imperium, tyle, że to się totalnie nie udało. Z prostej przyczyny, patrząc ze strony wroga, ukazywanie go w złym świetle w ten sam sposób jak w opowieściach o rebeliantach, jest po prostu głupie, totalnie odtwórcze a najważniejsze, że zupełnie nie dopasowane do konwencji. Jak do tego dodamy psychologię - fatalną - żołnierza, który źle się czuje na swojej rodzinnej planecie, nie ma co ze sobą zrobić, a armia Imperium, zwiedzanie planet może nie jest szczytem jego marzeń, ale zdecydowanie mu odpowiada, to właściwie o czym mamy mówić. „Zabijam, żeby przeżyć, reszta mnie nie interesuje... Poza tym jest fajnie.” Wspaniałe morale, aż dziw, że tak mało dezercji w 501 było. To są takie drobne fakty, o których autorzy pozapominali. Nie wiem, może chcieli odwołać się do hasła: „Wstąp do Armii. Zwiedzaj obce kraje, poznaj interesujących ludzi i ...zabij ich”, tyle, że cała jego siła, tkwi w ironii, w komiksie się tego nie czuje. Z antywojennego hasła stworzono antyimperialny komiks, który niestety się nie broni i to głównie dlatego, że umniejsza się siłę i potęgę 501. Raczej dostaliśmy historię o galaktycznych idiotach, którzy mogliby chcieć być silni i wspaniali, ale są minimalistami i wystarczy im, że walczą o życie. Gdziekolwiek się pojawią. I najgorsze jest to, że są z takiego stanu rzeczy zadowoleni. Dla mnie to już sporo za dużo, a jak do tego dodamy inny ret-con, znów powiązany z Nową Nadzieją dodany tylko po to by mieć jakąś końcówkę opowieści, cóż, ręce opadają.

Na koniec posłużę się innym hasłem - "miało być pięknie, wyszło jak zwykle". Nieudolna propaganda rebeliancka w imperialnej otoczce.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 1/10
Klimat: 1/10
Rozmowy: 0/10
Rysunki: 4/10
Kolory: 4/10
Opis świata SW: 2/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,63
Liczba: 19

Użytkownik Ocena Data
Jacken 10 2016-05-27 12:01:20
WojtekB 10 2009-05-28 14:34:57
Strid 9 2009-11-07 23:21:40
Jasiek757 8 2010-07-24 14:45:12
jaroslaw1922 8 2010-04-26 20:28:17
Crystiano02 7 2016-03-17 20:46:18
Resvain 7 2009-11-12 00:39:38
Donmaślanoz14 6 2014-09-03 02:04:55
Biniek 5 2014-03-18 00:35:57
rajmund 5 2012-01-21 01:22:41
GiP 5 2010-12-25 20:33:28
Melethron 5 2010-04-21 12:23:58
Draygo 5 2009-07-22 09:54:39
Onoma 5 2009-05-14 09:10:00
Bolek 4 2014-05-30 14:01:06
Reviusz 3 2012-01-08 18:44:46
Vergesso 3 2009-05-17 14:26:32
Darth Zabrak 1 2011-06-19 16:51:40
Lord Sidious 1 2009-05-13 18:48:54

Tagi: Dark Horse Comics (594) Egmont Polska (489) Maciek Drewnowski (130) Star Wars Tales (135)

Komentarze (4)

Czegóż wy się spodziewacie po Garthcie Ennisie, który w każdym swoim komiksie epatuje niepotrzebną przemocą, ba on ją w większości przypadków gloryfikuje. A ret-conowanie to on ma już we krwi po tylu latach w Marvelu xd

vader słabo narysowany

fabularnie komiks mi się podobał. minusy to rysunki i szkolenie szturmowców 5/10

Fabularnie byłby dobry komiks, bo historia ciekawa, motywy przyłączenia się bohatera do Imperium też.
Niestety 2 rzeczy: jedna to kiepskie rysunki, a zwłaszcza Vader, który wygląda tragicznie(czarny charakter z taniej kreskówki? :P ). Druga to kompletnie przesadzony obraz Imperium, wzajemne mordowanie się rekrutów, szkolenie, na którym szturmowcy giną masami...taa, jakby w taki sposób formowano wojska, to najlepiej by dawać do armii samych odmóżdżonych żuli, do takiego szkolenia by pasowali...6/10 za przemyślenia bohatera i poruszającą puentę(choć niezgodną z filmem).

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.