Komiksy

George R. Binks


Tytuł oryginału: Star Wars Tales #20: George R. Binks
Scenariusz: Tony Millionaire
Rysunki: Tony Millionaire
Kolory: Jim Campbell
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Dark Horse 2004 w Star Wars Tales 20


Recenzja Lorda Sidiousa

Swoistą ciekawostką jest to, jak wielu fanów z zacięciem nienawidzi Jar Jara. Co prawda, sondaże robione na zlecenie Lucasfilmu wykazały, że był on drugą ulubioną przez szeroką publiczność (nie fanów), postacią Mrocznego Widma, zaraz po Darthie Maulu. Jednak dla wielu Jar Jar stał się ikoną tego, czego nienawidzą w nowych epizodach. Słusznie, czy nie, tym razem nie o tym, ale najfajniejsze jest to, że ta niechęć do Jar Jara znalazła swoje miejsce w komiksie.

George R. Binks to historia ojca Jar Jara, który niczym tajemniczy kapitan Ahab, uganiający się za Moby Dickiem, polował na wieloryby, albo stworzenia do nich podobne, zamieszkujące morza Naboo. Był dumny ze swego zawodu i pracował na jednym z okrętów wraz z synem – Jar Jarem. Tyle, że niezdarność Jar Jara doprowadziła do tego, że wylądowali na opustoszałej wyspie, a okręt poszedł na dno. Potem już tylko narasta irytacja ojca, który ma dość swego syna, jego niezdarności i nieustannego pakowania się w kłopoty. Żałuje, że w życiu ważniejszy był dla niego potomek, niż miłość. W praktyce, cały komiks jest swoistym przyobleczeniem nienawiści do biednego gunganina w formę fabularną.

To, co bez wątpienia jest godne uwagi to forma wizualizacji. Nie bez przyczyny przywołałem tu „Moby Dicka”, całość właśnie jest przedstawiana trochę w takim wielorybniczo-pirackim stylu. Mamy okręty, nijak pasujące do Naboo takiej jaką znamy, tym akurat się tu nikt nie przejmuje, kanon jest jakby z boku. Wszystko jest wyolbrzymione, nawet wieloryb, który stał się tak strasznym potworem, jakby opisywał go nie jeden marynarz, a co najmniej dziesięciu i każdy starał się poprzedniego przebić w dodawaniu szczegółów.

Całość jest o tyle fajna, że ciekawie się prezentuje, to raz, dwa fajne jest to, że mamy ciekawe spojrzenie na Jara Jara z wewnątrz uniwersum. Niestety poza tym, powielamy tu schemat, jednego, czy dwóch pomysłów, z których robi się cały komiks, co niekoniecznie wychodzi na dobre całej opowieści. Reasumując, można przeczytać, niektórzy nawet będą się przy tym bawić, acz bez rewelacji. A jak ktoś nie lubi Jar Jara z założenia, niech nawet nie sięga po tę pozycję.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 6/10
Klimat: 8/10
Rozmowy: 4/10
Rysunki: 9/10
Kolory: 7/10
Opis świata SW: 3/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 5,33
Liczba: 3

Użytkownik Ocena Data
Lord Sidious 6 2009-05-24 19:31:17
Ubi Dub Skubi Dub Kenubi 5 2016-04-16 18:23:20
Onoma 5 2014-02-02 19:16:17

Tagi: Dark Horse Comics (593) Star Wars Tales (135)

Komentarze (1)

Cudowny komiks, uśmiałem się co nie miara gdy go czytałem :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.