Wojny Klonów

Wojny Klonów Blu Ray - recenzja



Recenzja Lorda Sidiousa

O samych Wojnach Klonów pisałem już tuż po premierze i nadal, świetnie się bawiłem oglądając ten film, tym razem już z płytki Blu Ray (dalej określaną BD – skrót od Blu Ray Disc), mogąc docenić obraz w wysokiej rozdzielczości, a także dodatki. Jeśli chodzi o zawartość płyta BD powinna być zbieżna z wydaniem DVD – tym dwupłytowym, z dokładnością do polskich napisów.

Pierwszy, niejako najważniejszy, jest oczywiście film. Starannie dopracowany, w tym wydaniu widać zarówno dopracowane, jak i niedopracowane rzeczy zupełnie z innej strony. Najciekawiej chyba wypadają tła, które tracą miejscami ostrość, przypominając trochę zamazujący się obraz na granicy horyzontu. Druga rzecz, to szczegóły, tego typu wydanie (BD) jest pod nie wręcz stworzone. Szkoda tylko, że dźwięk jest tylko w wersji 5.1 – to poprawny standard, ale już trochę zacofany. Dobrze, że polska wersja jest także w nim nagrana (a nie jak to czasem się zdarza, w zwykłym stereo). Film, standardowo, ma też komentarz reżysera – Dave Filoni i producentki – Catherine Winder, a także scenarzysty – Henry’ego Gilroya i montażysty – Jasona W.A. Tuckera. Moim zdaniem, jest on słabo zbalansowany między zabawą i rzetelną informacją, tu nadal ideałem komentarza chyba zostanie Mroczne Widmo ze wstawkami Ricka McCalluma.

Dodatki możemy podzielić na pięć rodzajów. Pierwsze dwa są dość klasyczne, pierwszy to zwiastuny kinowe oraz jeden zwiastun gry. Mają jedną podstawową zaletę, nie wszystkie są w wersji HD, dzięki czemu łatwo można porównać wersję BD z DVD – przynajmniej w kwestii jakości. Druga rzecz, to oczywiście wycięte sceny. To jest chyba standardem w wydaniach Gwiezdnych Wojen, że sceny te są w pełni ukończone – zmontowane, zanimowane, niejednokrotnie zawierają oryginalną oprawę muzyczną, acz nie dostały się do filmu. Faktem jest, że prawie wszystkie niewiele wnoszą do akcji, jedynie ją może nie spowalniają, bo czasem wprowadzają nowe elementy, co rozwlekają. Filoniemu mocno zależało na dynamice filmu, więc po obejrzeniu tych scen, nie odczuwa się ich braku w końcowym dziele, choć z pewnością niektóre z nich są fajne. Scena z rankorem chociażby (może nie w całości, ale w niektórych fragmentach). Usatysfakcjonowani mogą być także zagorzali przeciwnicy „Wojen Klonów”, którzy przed filmem oburzali się na wymioty. Jedna z tych scen, znalazła się w wydaniu BD, oczywiście w części z wyciętymi. Będzie na co narzekać, choć z drugiej strony patrząc na to, co się wcześniej wyczynia z Rottą, jakoś dziwne nie jest, że nie wytrzymał. Jedyny minus scen dodatkowych – to brak jakości HD.

Kolejnym dodatkiem jest gra – Hologram – test pamięci, musimy odnaleźć dwa takie same obrazki na planszy. Jak wygramy, dostajemy dostęp do tajnych fragmentów serialu – co w momencie wydania w USA było unikalną zapowiedzią.

Kolejny standard, do którego przyzwyczaił nas już Lucasfilm to Webisodes – czyli dokumenty z oficjalnej, sześć krótkich filmików, które zainteresowani pewnie już widzieli, ale tym razem można je zobaczyć w dużej rozdzielczości. Inny komfort. Jeśli chodzi o wartość merytoryczną wnoszą niestety niewiele.

Ostatnia część to nowe dokumenty i galeria. Filmy są trzy, w dodatku w wersji HD. Jeden z nich opowiada o muzyce – „A new score”, będący dość ciekawym przedstawieniem kompozytora Kevina Kinera – pozycja obowiązkowa dla każdego fana muzyki filmowej. Kolejny to „The Voices of Star Wars: The Clone Wars” ukazujący kulisy nagrywania głosów do serialu i filmu. Niewątpliwą zaletą jest to, że można posłuchać jak niektórzy z artystów, odgrywających różne role, modulują swoje głosy – albo komputerowo jak Matt Wood (droidy, Grievous), albo sami z siebie jak Tom Kane (narrator, Yoda czy admirał Yularen). Ostatnią, chyba najciekawszą pozycją dla fanów jest film „The Untold Stories” – będący trochę historią „Wojen Klonów”, acz nie w sensie stricte. Porusza on wiele tematów, trochę o pracy i wpływie Lucasa, trochę o pracy nad serialem, trochę o animowaniu, projektowaniu, czasem pojawiają się też fragmenty odcinków. Niestety jego celem nie jest przekazywanie wiedzy, udokumentowanie procesu twórczego, acz przede wszystkim reklama całego produktu. To niestety widać. Brakuje mu zamysłu, by ukazać produkcję, a jednocześnie, tam gdzie można wciskane są urywki z serialu, co wzmaga jedynie dalszą ciekawość. Efekt jest taki, że nie ogląda się tego jak dokumentu o tworzeniu filmu, a raczej chce wyłapać zapowiedzi kolejnych odcinków (może także i z drugiej serii). Owszem to gratka dla fanów Gwiezdnych Wojen, ale niekoniecznie dla tych, którzy cenią sobie dobre wydania BD/DVD.

Na niewątpliwą uwagę zasługuje polskie wydanie filmy Galapagos. Film w całości jest po polsku, dźwięk nie jest gorszej jakości w porównaniu z oryginałem, mało tego podpisy znajdziemy także i w dokumentach. No i jeszcze polska okładka. Jedyne, czego do szczęścia brakuje, to polskie menu, ale tę jedną rzecz można chyba odpuścić. Cieszę się również, że dystrybutor zdecydował się wydać film także na nie tak popularnym jeszcze nośniku jakim jest BD. Podobało mi się to, że napisy w języku polskim nie są dostępne tylko w filmie, ale też w dodatkach (choć tam język pozostał tylko angielski).

Z punktu widzenia fana Gwiezdnych Wojen jestem przede wszystkim usatysfakcjonowany jakością filmu i oprawy, jaka mu towarzyszy. Wizualnie i akustycznie to dopracowane dzieło. Gorzej niestety jest z warstwą merytoryczną dodatków. To niestety średniak, żeby nie powiedzieć produkt fabryczny, Lucasfilm potrafił wydać dużo lepsze edycje, ale też zdarzały się i dużo słabsze. Niestety dodatki wymagają też dużego nakładu prac i czasu, tu tego niestety poskąpiono. Skoro najlepszy to niecałe 30 minut i przede wszystkim robi smaka na serial, to widać po, co są te dodatki.

Technikalia: Wersje językowe filmu: węgierska, portugalska, włoska, hebrajska, turecka, tajska, rosyjska, polska, angielska
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: Dolby Digital EX 5.1
Dźwięk polskiej wersji dubbingowej: Dolby Digital EX 5.1
Napisy: łotewskie, ukraińskie, rosyjskie, polskie, litewskie, estońskie
Wersja dla niesłyszących: Angielska
Dodatki: komentarze twórców filmu Wojny Klonów - nieopowiedziane historie, Głosy Gwiezdnych Wojen, Nowa muzyka, Galeria konceptów i szkiców produkcyjnych, Epizody sieciowe
Format obrazu:2.40:1 /Szerokoekranowy (16:9)/ Letterbox



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,00
Liczba: 9

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-08-13 13:51:13
killer721 10 2009-07-04 12:05:38
harry20joe 9 2012-03-16 07:27:39
Ren Kylo 9 2011-02-18 18:28:33
Lord Sidious 9 2009-05-30 11:43:17
Darth Spirit 8 2012-10-07 22:10:33
Finster Vater 7 2016-08-25 02:26:16
pitrek98 6 2016-11-20 10:21:54
GodVader8 4 2012-08-12 00:05:35

Tagi: Blu-ray (8) Galapagos (2) The Clone Wars (252)

Komentarze (1)

moim zdaniem wydanie warte ceny, choćby ze względu na powalającą jakość <jak to BlueRay>

Na dodatki narzekać nie będę, gdyż nie interesują mnie nie wiadomo jak. Dla mnie jakość obrazu i dźwięku jest na pierwszym miejscu, więc - polecam, przynajmniej jeśli ktoś ma podobny punkt widzenia, co ja. ;]

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.