Komiksy

The Clone Wars Volume 3: The Wind Raiders of Taloraan

Tytuł oryginału: The Clone Wars Volume 3: The Wind Raiders of Taloraan
Scenariusz: John Ostrander
Rysunki: Fillbach Brothers
Litery: Michael Heisler
Kolory: Ronda Pattison
Okładka: Wayne Lo
Wydanie USA: Dark Horse Comics 2009
Tłumaczenie:brak
Wydanie PL:brak


Recenzja Lorda Sidiousa

To już trzeci numer kwartalnika Wojen Klonów i muszę przyznać, że jest to miła odmiana po Crash Course czy Shipyards of Doom. Z tym, że myślę, że mimo wszystko jest to odmiana, a nie rozwój. I to w dużej mierze za sprawą scenarzysty.

Autorem tego numeru jest John Ostrander, klasa sama w sobie, twórca sukcesu poprzedniej odsłony komiksowych Wojen Klonów (jeszcze w serii Republic), czy Dziedzictwa. Klasę twórcy widać przede wszystkim po tym, że od razu miał zamysł na całą historię. Jasne taka forma wymaga trochę wydłużenia i zaskoczenia czytelnika czymś nowym. Nie chodzi tu bynajmniej o to, by to, co będzie dalej odgadnąć, ale o to, by pasowało do reszty historii, ukazywało pewną ciągłość i rozwój. Dopiero tu, w trzecim numerze widać, coś takiego. Cała akcja to historia misji Obi-Wana, Anakina i Ahsoki na planetę Taloraan, która jest ważnym źródłem gazu Tibanna. Oczywiście, ten kto zdobędzie przychylność władz, otrzyma dostawy niezbędne do prowadzenia wojny. Ale jak zwykle u Ostrandera, sedno opowieści wynika z akcji, acz nie jest z nią tożsame. Autor zabrał się za Ahsokę i kwestię jej szkolenia. Młoda padawanka jest w pewien sposób niepokorna, ale też bardzo wyrazista w swoich poglądach. Nie potrafi dostrzec szarości, widzi tylko czerń i biel i tym razem to właśnie młoda dziewczyna musi się czegoś nauczyć, a nie udowodnić innym swą wartość. Mnie taka odmiana się bardzo podoba. Zwłaszcza, że kwestia nauki dyplomacji jest prowadzona w sposób zabawny. Zaczyna się na planecie Kothlis, gdzie młoda Togruta nie rozumie czemu nawet mistrz Yoda nie reaguje na kłamstwa Bothan. Oczywiście Ahsoka jest tym oburzona i zbulwersowana, czemu nie zawsze trzeba mówić prawdę? Czemu zawierając taki pakt inni kłamią, lub rezygnują z pewnych rzeczy wbrew sobie. Nie jest w stanie pojąć idei dyplomacji, brzydzi się nią, zwłaszcza gdy na Taloraan znów mają do czynienia z pewnym oszustwem. Gdy jednak młoda Jedi zostaje odseparowana od Anakina i Obi-Wana, a ci wpadają w pułapkę, wiele będzie zależeć od tego, czy nauczy się trudnej sztuki negocjacji, zrozumie intencje drugiej strony i znajdzie drogę, która będzie najłatwiejszym do przyjęcia kompromisem.

Grafika, co chyba będzie standardem w serii to dzieło braci Fillbach, którzy niewiele zmienili styl od poprzedniego numery. Raczej należy liczyć, że to będzie już standard serii. To, co mi się nie podobało, to obraz bitwy na drugiej i trzeciej stronie komiksu, rozciągnięty na dwie strony, przez to niestety z pewnym przeskokiem na łączeniu. Już raz popełnili ten błąd, szkoda, że go powtórzono. Natomiast bardzo podoba mi się okładka, świetnie, sugestywnie namalowana. Szkoda, że to tylko okładka, chętnie ujrzałbym komiks stworzony w ten sposób.

Dodatkowo bardzo podobała mi się koncepcja jeźdźców wiatru, ona przewijała się w sadze prawie od początku, od szkiców McQuarriego przedstawiających Bespin i Thranty, które potem niby już w ramach uniwersum trafiły na Alderaan (skąd pochodzą), ale sam ich pomysł nigdy nie został wykorzystany. Gdzieś na Kamino widzimy Aihwy, ale też ogranicza się to tylko do szczegółu na filmie. I fakt wykorzystania podobnych stworów w tym komiksie bardzo mi się podoba. Wizualnie i koncepcyjnie bardzo mi to pasuje.

Trzeci numer kwartalnika to w końcu dzieło udane, dopasowane zarówno do młodszego jak i starszego odbiorcy. Odmienne od poprzednich, odmienne też od Clone Wars Adventures, ale posiadające własną historię i morał. To mogło się udać tylko Ostranderowi i boje się, że następne numery nie będą w stanie szybko mu dorównać. cze czasu.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 9/10
Klimat: 10/10
Rozmowy: 8/10
Rysunki: 7/10
Kolory: 9/10
Opis świata SW: 9/10





Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,75
Liczba: 4

Użytkownik Ocena Data
Lord Sidious 9 2009-07-23 21:45:52
Melethron 8 2010-07-13 13:25:54
Nestor 7 2009-09-19 11:50:04
cwany-lis 7 2009-09-15 22:54:12

Tagi: Dark Horse Comics (594) Fillbach Brothers (31) John Ostrander (76) Michael Heisler (110) The Clone Wars (252)

Komentarze (4)

najbardziej mi się podobał z wszystkich poprzednich części ;) 8/10

IMO piękna okładka. ;]

Chyba najlepsza część z dotychczasowych kwartalników TCW.

bardzo znośny tytuł, fabuła konkretna i szczypta humoru

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.